Centrum osady

Re: Centrum osady

Postprzez Oshi » 24 lip 2018, o 18:12

Udało się... Pierwsze kilka minut wystarczyły by chłopak zdał sobie z tego sprawę. Alarm za jego plecami oznaczał jedno, jednak On nie był już na miejscu zdarzenia. Ukryty pod przebraniem jednego z przypadkowo poznanych osób, uciekł z posiadłości bogatego jubilera. Drewniana osłona pozostała pod jego stopami, gdy ze stoickim spokojem poprawiając pomięte ubranie, ruszył w stronę siedziby władzy. Jego uwagę zwrócił dopiero fakt sporej ilości shinobi, niemal biegnących w tą samą stronę co On. Czy to możliwe że tak szybko powołano tak ogromny pościg, czy kupiec posiadał tak szerokie wpływy w wiosce... Jeśli osada siedziała w jego kieszeni to nie obędzie się pewnie bez przesłuchania kolejnych świadków... Być może wojownik rozpoznał techniki mokutonu, ktoś roztropny łatwo połączy fakty... Z zamyślenia wyrwało go uderzenie, potrącony przez młodszego od siebie chłopaka, który dopiero gdy rozpoznał Oshiego, zdradził powód ich pośpiechu... Starszyzna zwołała wszystkich, to nie wróżyło nic dobrego...
Po kilku kolejnych minutach, znalazł się przed budynkiem w którym władza piastowała swe stanowisko. Senju spokojnie ruszył przez hol, trafiając z innymi do poczekalni. Nie było już odwrotu, musiał tu zostać czekając na to co przynieść miał czas... Burū ukryty za kołnierzem, co jakiś czas wystawiał mały łeb badając otoczenie. Senju w tym samym momencie zastanawiał się czy będzie miał jakiekolwiek szanse na ucieczkę... Czy to z jego powodu?
Wreszcie pojawił się Kogane, a zatrzymując wzrok na Oshim... Poprosił go o wejście do gabinetu... Kolejna część przygody nie zwiastowała nic dobrego... Chłopak tak jak wcześniej tego dnia, zajął miejsce przy biurku, czekając na pierwsze pytanie.
Kiedy wreszcie padło, zrozumiał że starszy mężczyzna bez problemu łączył fakty. Był w sytuacji gdzie jedynie prawda albo dobre kłamstwo mogło go uratować.

- Mężczyzna o imieniu Takayuki zamówiła kilka drogich świecidełek... Jestem niemal pewien że nasza zaginiona postanowiła je dostarczyć. Z listu który znalazłem wynika że Nari ma narzeczonego, któremu jej ojciec nie był do końca przychylny... Pozostawiła informacje że wróci za dwa miesiące, gdy tylko wykonają pewien plan...

Oshi zamilkł na chwilę, spoglądając ze spuszczoną głową na swe blade dłonie... Wybrał prawdę.

- Niestety nie ustaliłem więcej, sądzę jednak że jej ojciec jest na tyle dumny... By nie wspominać nikomu o nieposłusznej córce...

Po ostatnich słowach uniósł głowę, spoglądając prosto na odwróconego mężczyznę... O czym właściwie myślał, co stanie się z nieroztropnym Oshim. Czy włamanie do domu kogoś tak wpływowego, ujdzie mu na sucho.

- Kiedy już wychodziłem, trafiłem na strażnika... Musiałem ratować się techniką mokutonu... Jednak wszędzie był dym, wątpię żeby mnie rozpoznał... Przybrałem formę innego shinobi...

Burū zasyczał cicho, a Oshi zakończył swoją wypowiedź ostatnimi słowami.

- Wykonam każde zadanie... Proszę wybaczyć mi metody jakie zastosowałem, ale pchanie się do Sogen bez informacji było samobójstwem
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 1 rok i 2 miesiące
•Płeć: Męska
•Wielkość: 70 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 324
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 18
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy
-Blada cera
-Zlote oczy
-Biało/niebieskie kimono
-Czarny płaszcz z kapturem
-Wakizashi na plecach, przy pasku
-Drewniana maska węża na twarzy
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy)
-Torba biodrowa
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Centrum osady

Postprzez Yamanaka Inoshi » 24 lip 2018, o 20:06

Misja Rangi - B - 59/60

- Rok 384 - Zima - Senju Oshi
- Hayashimura -

- Nici dziedzictwa -

Obrazek



" Raport? "

Wejście do gabinetu było zwyczajną formalnością a twój przełożony wydawał się skrywać w sobie coś więcej w tej chwili niżeli tylko drobny zawód odnośnie tego jak zająłeś się póki co sprawą którą ci powierzono.
Kogane westchnął kiwając lekko głową gdy docierały do niego informacje które mu przekazywałeś. Nie spodziewał się usłyszeć od ciebie mniej, byłeś w końcu w tej chwili jego agentem. Obrócił nieznacznie głowę w twoją stronę podczas gdy ty chwilowo przerwałeś swoją wypowiedź. Nie mówił nic, dał ci dokończyć. Odezwał się dopiero gdy skończyłeś mówić.
- To chyba wystarczająco dużo jak na tak głośny wypad, nie sądzisz? - Powiedział z pytającym tonem. Spuścił nieznacznie głowę w dół.
- Jak myślisz, dlaczego kazano się wszystkim tutaj zebrać? - Zapytał obracając się w twoją stronę, ręce miał w tej chwili schowane za plecami, stanął wyprostowany, tak jakby miał zaraz przekazać ci ważną wiadomość. Jego wzrok początkowo zatrzymał się na drzwiach i przewrócił go po chwili na ciebie, zmrużył lekko oczy obserwując i ciebie i twojego węża jeśli wyłonił łeb.
- Czyli będą szukać kogoś w wiosce... Nie dobrze... Z drugiej strony, może ujdzie ci to na sucho. Muszę powiedzieć ci coś ważnego Oshi, cały ten alarm i spotkanie jakie jest organizowane nie jest dzięki twoim poczynaniom. Póki co wszystko utrzymuje się... Pod nosem wszystkich, tak to ujmę. Sprawa jednak wypłynie w przeciągu kilku dni, tego jestem pewien... - Powiedział a następnie przysiadł na swoim fotelu. Nie odrywał od ciebie wzroku, chociaż w tej chwili więcej poświęcał uwagi syczącemu wężowi.
- Mam nadzieję, że jego nie widzieli... Pamiętasz jak mówiłem, że Kazuo wypływa do stolicy świata, do Kami no Hikage? Otrzymaliśmy wiadomość zwrotną od niego. Nie wiem nawet jak zacząć, w głównej sali Mukuro zarządziła spotkanie wszystkich Sentokich a oni zebrali ludzi pod swoją komendą. Powiedziałem by zajęła się moimi podkomendnymi by z tobą teraz porozmawiać, nie mogłem ulotnić się od tak więc musiałem coś wymyślić... - Oparł się łokciami o biurko by po chwili złączyć dłonie na wysokości swojego nosa lub też ust. Patrzył w twoim kierunku stanowczo mówiąc:
- Stolica świata upadła, rada nie żyje... Nie wiem co się dokładnie stało o tym dowiemy się jak Kazuo wróci jednak w liście... Potwierdza się to, że prawdopodobnie zrezygnuje. Wiedząc o jej popularności prawdopodobnie wybiorą Mukuro by go zastąpiła. Spróbuję wraz z kilkoma innymi osobami z nim porozmawiać, może jednak uda się go przekonać by dalej nas prowadził. Co do ciebie... - Przerwał na chwilę nie zmieniając swojego stanowczego spojrzenia.
- ... Co do ciebie, Oshi... Twoje obecne zadanie musi zostać przerwane, zobaczymy co się stanie w przeciągu tych dwóch miesięcy. Jeśli dziewczyna wróci to dobrze, sprawa zakończona, jeśli nie... Będziesz jej szukał. Teraz jednak zlecam ci oficjalnie nowe zadanie. Udasz się do Ryuzaku no Taki, prawdopodobnie natrafisz tam na uchodźców ze stolicy. Masz się tam udać i przynieść jak najwięcej informacji odnośnie tego co się tam stało. Jestem ciekaw tego co uda ci się dowiedzieć, Kazuo na pewno nie wie wszystkiego a ty i tak musisz na jakiś czas zniknąć.... Przykro mi, że tak szybko ponownie Cię odsyłam jednak to dla twojego dobra. - Powiedział sięgając ręką do szuflady którą w tej chwili odsunął, wyjął z niej opaskę shinobi z wygrawerowanym logiem klanu i wysunął z nią dłoń w twoim kierunku.
- Twoja własność, nie zapominaj o tym znaku, nigdy. -


Spoiler: pokaż
Kogane
Obrazek



Prowadzone misje:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
- ? - - Zwodniczy Karmazyn - Cała grupa
- C - - Maść na wszystko - Igarashi Nao
- D - - Pielgrzym - Sabaku Kuroko
Rezerwacje:
Hikari, Numa, Ren

Spoiler: pokaż
Zamrożone:

Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy Noł Lajf
 
Posty: 1756
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Oshi » 25 lip 2018, o 08:05

Chłopak siedząc w tym zimnym gabinecie, czuł się jak gdyby cały świat stanął w miejscu. Stos informacji jakie przyjął na swoje barki, niemal wbiło go w ziemię. Starszy mężczyzna opowiadał o rzeczach tak nierealnych, że nawet wężowy chłopak zwątpił... Pierwszym co nie mogło przejść bez echa było powiadomienie o przerwaniu misji na rzecz całkowicie innej. Tej w której miał zinfiltrować ostatnie wydarzenia z Kami no Hikagi... Stolicy świata która tak po prostu miała zostać zniszczona?... W jaki sposób, przez kogo?... Senju słuchał bez najmniejszego słowa, zapamiętując wszystko co tamten miał do przekazania. Wydarzenia nie mogły przecież ujść bez echa, w jaki sposób dowiedział się o tym dopiero teraz... Drugą informacją która została mu przekazana była wieść o Kazuo... Ich obecny lider miał tak po prostu zrezygnować, w chwili gdy świat upada a ktoś ma dość siły by zabić radę...

- Jak może nas zostawiać w tej chwili... Przecież jest filarem potrzymującym naszą osadę... Wybrał bardzo kiepski czas.

Oshi nie miał szacunku do tchórzy, tacy jak Kazuo grzeją stołki do czasu aż nie zrobi się gorąco... To ludzie w wieku Oshiego ginęli na polach walki za swój klan, tamci zbierali laury lub kładli pierwszą garść piachu na grobach poległych.
Chłopak zastanawiał się nad swymi możliwościami, wyprawa do Ryuzaki mogła skończyć się różnie, jednak nie mógł odrzucić zadania... Zwłaszcza że na własne oczy chciał obejrzeć dzieło zniszczenia o którym wspomniał jego rozmówca.

- Rozumiem... Zbiorę wszystkie informacje i wrócę do wioski, wydaje mi się że to nie będzie trudne, zwłaszcza że ludzie uwielbiają opowiadać o katastrofach swych sąsiadów.

Chłopak miał już wstawać, gdy tamten wyjął z biurka jego opaskę... Oshi przyjrzał jej się przez chwilę, po czym skłonił głowę w geście szacunku.

- Jestem wierny swemu klanowi, możecie na mnie liczyć

Dodał na koniec, po czym już bez kłopotu opuścił to miejsce... Musiał wiele przemyśleć, wiele zrozumieć... Świat się zmieniał, ludzie się zmieniali, trzeba było dostosować się do nowego porządku... Albo poddać się i skonać gdzieś w ciemnym kącie.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 1 rok i 2 miesiące
•Płeć: Męska
•Wielkość: 70 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 324
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 18
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy
-Blada cera
-Zlote oczy
-Biało/niebieskie kimono
-Czarny płaszcz z kapturem
-Wakizashi na plecach, przy pasku
-Drewniana maska węża na twarzy
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy)
-Torba biodrowa
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Centrum osady

Postprzez Kuroi Kuma » 11 wrz 2018, o 20:01

Powrócisz tu...
Ranga C
Post 3/xx



Nasz bohater wybrał łatwiejszą ścieżkę, jego myśli nie poprowadziły go ku nieznanemu, ku odbijającej w bok ścieżce. Czy zbyt skupiał się na celu, by pominąć drogę? Nie poszerzać swoich horyzontów, może brakowało tu tej żyłki podróżnika ustępując zmysłowi stratega? Ciężko było powiedzieć. Tenshi w każdym razie trafił do miasta - było głośno, ludzie przechadzali się w tylko sobie znanym kierunku. Każdy gonił by jak najszybciej wrócić do domu, usiąść, odpocząć, oddać się swoim pasjom, czy też spędzić ten czas z rodziną. W tym całym chaosie stał i nasz shinobi - bez celu, bez konkretnego miejsca, do którego chciałby się udać. Po jego lewej rozciągały się stragany z bibelotami, ozdobami do domu, z prawej zauważył kowala, do którego czekała kolejka ludzi czekających na naprawdę prostych narzędzi.
-Do mnie, tutaj! Tylko tutaj dostaniesz wszystko, czego Ci potrzeba - usłyszał z tłumu pojedynczy krzyk rozchodzący się na środku alejki. Tam zaś była tablica z ogłoszeniami, gdzie można było się nająć do najróżniejszych rodzajów prac. Straż przechadzała się doglądając porządku, czasami przyglądając się handlarzom, czy nie próbują oszukać żyjących tutaj ludzi. Gdzie więc postawisz swe kroki?
Obrazek
PH | BANK

Misje: 1|2|3|4 - brak
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 320
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 32
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Tenshi » 12 wrz 2018, o 08:01

Droga w nieznane mogła być kusząca, jednak nie zawsze warto było oddać się pokusie. Tenshi obrał znaną drogę prowadzącą do osady. O dziwo bez większych problemów udało mu się dotrzeć na miejsce, masy ludzi tłoczyły się, mieszały ze sobą, kupcy zachwalali towary, kowal naprawiał sprzęt dla ustawionej w kolejce ludności. Chłopak stanął na brzegu placu i zacisnął dłoni na sakiewce. Nienawidził tłumów, właściwie to ilość obecnych tu ludzi była wystarczająca, by jego mięśnie napięły się, a na karku pojawiło się nieprzyjemne mrowienie. Jego ruchy zmieniły się, krok nie był już tak "miękki" i sprężysty, jak na trakcie, poruszał się niczym pełna mechanizmów kukła, jakby cała jego pewność siebie nagle znikła. -Spokojnie.- Szepnął pod nosem i wszedł w tłum licząc, że rozstąpi się przed nim jak morze... Co prawda nie był on tak gęsty jak mu się wydawało, mógł bez problemu lawirować pomiędzy poszczególnymi przechodniami. Jego dłoń kurczowo zaciskała się na materiale skrywającym całe jego oszczędności, nie było ich wiele. Podczas swoistego spaceru w poszukiwaniu karczmy czy jakiegokolwiek miejsca, w którym mógłby spędzić noc, usłyszał krzyk któregoś z kupców i mimowolnie odwrócił głowę w jego stronę. -Ma wszystko czego mi potrzeba?- Myśl odbiła się echem w jego głowie, nie wierzył w to, ale stosunkowo niedaleko od tamtego miejsca znajdowała się tablica ogłoszeń, więc czemu by nie zapytać? Niezbyt pewnym siebie krokiem podszedł do kupca, miał zamiar spokojnie zaczekać w kolejce i zadać mu jedno pytanie, właściwie interesowała go jedna rzecz. -Skoro masz wszystko, powiedz mi ile kosztuje znalezienie celu w życiu?- Zapytał ze spokojem, bandaże na twarzy poruszyły się, na jego twarzy rysował się delikatny uśmiech, jednak nie było to raczej możliwe do zauważenia. Spodziewał się zawodu, lecz nie przejmował się zbytnio, w końcu zaraz po odwiedzeniu kupca, zamierzał zerknąć na tablicę ogłoszeń, sakiewka sama się nie zapełni, a sądząc po pozycji słońca nie było jeszcze zbyt późno.
Avatar użytkownika

Tenshi
 
Posty: 19
Dołączył(a): 29 sie 2018, o 14:10
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6277&p=96799#p96340
GG: 0
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Kuroi Kuma » 12 wrz 2018, o 08:38

Powrócisz tu...
Ranga C
Post 5/xx



W osadzie panował spokój, przynajmniej względny, bo nie każdemu mógł pasować klimat targowiska. Czy do takich ludzi należał Tenshi? Spiął się instynktownie, co było dosyć… dziwne? Na ścieżce, gdzie strażnicy nie uczęszczali, a mniejsi czy więksi rzezimieszkowie zbierają swoje żniwa jego reakcja była zgoła inna. Czy należał do samotników, którzy wśród ludzi zaczynało się peszyć, gubić, tracić orientację? Kilkoro oczu zwróciło się ku niemu, zetknęli na dziwne zachowanie chłopaka, by zaraz powrócić do swojego życia. To nie był ich problem, od tego była straż, od tego byli inni ludzi jak na przykład ów dziwak. Najnormalniejszym w jego zachowaniu było chyba trzymanie ręki na sakiewce, złodzieje to plaga każdego miasta i osady bez względu na wielkość czy rejon.
Naszego podróżnika zaciekawił krzyk - wszystko czego potrzeba - niczym wróżka obiecująca świetlaną przyszłość. Czy istniał ktoś, kto mógł mieć wszystko? Bezczelnie sądzić, że wie i widzi więcej niż zwykły człowiek.
-Ile kosztuje młodzieńcze? Tyle ile pragniesz od życia. Im więcej masz, tym więcej chcesz, a cena rośnie! Nie daj się złapać w tą pułapkę, chyba że… - mówił kupiec, nieco się przybliżając do chłopaka, by przy końcu mówić prawie szeptem, byleby nikt nie usłyszał tego, co było dalej - chcesz poznać coś więcej niż przyjemność i zobaczyć rzeczy nie z tego świata.


//Z komórki, za błędy soreczka
Obrazek
PH | BANK

Misje: 1|2|3|4 - brak
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 320
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 32
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Tenshi » 12 wrz 2018, o 08:47

Im więcej chcesz, tym więcej musisz za to zapłacić. Dość normalna sprawa, czy nie wszystko tak działało? W końcu na tym polegało życie. Tenshi jednak nie wiedział czego chce. Zemsty? Nienawiść co najwyżej tliła się w jego sercu. Wolności? Miał ją. Pieniędzy? Bycie shinobi sprawiało, że mógł zarobić je w każdej chwili. Miał wszystko... Gdyby tylko chciał mógłby mieć wszystko poza tą jedną najważniejszą rzeczą. Nie miał celu w życiu, nie miał do czego dążyć, wszystko zdawało mu się być ulotne, nijakie, marne. Im mniej oczekiwał od życia, tym mniejszy zawód czekał go w przyszłości. Nie każdy osiągnie to co zamierza, w końcu nawet najpotężniejsi shinobi umierają, ich ciała zamieniają się w proch, a cele i marzenia do których realizacji dążyli pozostaną jedynie martwą myślą o której nikt się nie dowie... Pamięć ludzi jest zawodna i nawet bohaterowie znikają w odmętach historii, a nawet jeśli nie ich działania i motywacje zostają wypaczone, więc po co komu wielkość skoro i ona znika? -Poznać więcej, niż przyjemność... Zobaczyć rzeczy nie z tego świata...- Powtórzył szeptem jakby do siebie, a bandaże na twarzy po raz kolejny poruszyły się. -To samo mówi każdy kuglarz, cyrkowiec czy kurtyzana, nie wiem którym z nich jesteś, ale jeśli tym ostatnim proponowałbym zmianę branży.- Odpowiedział i odszedł. Nie miał zamiaru tracić czasu i pieniędzy w tej pułapce przed którą ostrzegł go ten sam handlarz. Ostrzeżeniem chciał wpakować kogoś w pułapkę. Na trakcie miał do czynienia z rzezimieszkami i bandytami, którzy mieli więcej honoru, niż kupcy. Atakowali uczciwie mierząc swoje siły, może mordowali niewinnych, ale ci niewinni mieli szansę stoczyć ostatnią w życiu walkę, a kupcy? Kłamali, manipulowali i zwodzili, chcąc zedrzeć z człowieka ostatnią koszule w zamian za coś co nie jest warte nawet funta kłaków.Właściwie przed pójściem do karczmy pozostawało mu tylko jedno, sprawdzenie tablicy ogłoszeń. W końcu shinobi byli na tyle dobrze opłacani, że nawet ci wykonujący jedynie najprostsze zadania bez problemu stawali się bogatszymi, niż przeciętny rolnik, kupiec czy nawet szeregowy strażnik. Podszedł do tablicy i zaczął studiować ogłoszenia, może znajdzie tam coś dla siebie.
Avatar użytkownika

Tenshi
 
Posty: 19
Dołączył(a): 29 sie 2018, o 14:10
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6277&p=96799#p96340
GG: 0
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Kuroi Kuma » 12 wrz 2018, o 19:39

Powrócisz tu...
Ranga C
Post 7/xx



Nienawiść - proste, pierwotne uczucie drzemiące w każdym człowieku. Mogła być motorem napędowym dla czyjegoś istnienia, lecz do czasu. Co jednak miało się stać, gdy się dopełni, gdy jej cel nagle przestanie być problemem? Pozostanie pustka, uczucie braku spełnienia, poszukiwanie nowego celu. Nie czegoś pięknego, lecz kolejnej istoty, na której skupi się cała złość, która stanie się celem. Ta pułapka wpędzała wielu w szaleństwo, to dlatego shinobi żyli tak krótko. Nie zauważali kiedy ich życie przestaje mieć cel, a staje się drogą po trupach. Rozkaz, zlecenie, to było najczęstsze usprawiedliwienie dla morderczego szału. Jestem tylko narzędziem w rękach kogoś potężniejszego. Gdyby kostucha mogła czuć, to to, co przepełniało jej serce byłoby właśnie nienawiścią. Była jednak oschła, bezuczuciowa. Oceniała każdego po równo, nie dawała więcej czy mniej, traktowała ich równo, niczym swoich przyjaciół.
Handlarz zaciekawił shinobiego, pogłaskał jego świadomość sugerując, że ma coś nowego, nieznanego, tajemniczego. Coś, co wyjaśnia wszystko. Czy kłamał? Ciężko powiedzieć, był przejęty swoimi słowami, nie dało się wyczuć ani krzty zawahania. Tenshi jednak zwątpił w słowa kupca, odwrócił się i chciał iść tylko w sobie znanym kierunku, lecz coś go zatrzymało. Była to ręka handlarza, który znowu podszedł do niego bliżej i pokazał mu małe zawiniątko.
-Zanieś to do Baru pod Gruszą... tam dowiesz się więcej, hm? Nawet może mała zapłata wpadnie - nadal trzymał je w rękach, do tego wolał mówić szeptem. Mimo że nikt nie zwracał uwagi na szaleńca, jakim w sumie wydawał się kupiec, tak lepiej było dmuchać na zimne. Zawsze można było go olać, nikt go tu nie trzymał, a tablica z ogłoszeniami kusiła czymś... normalnym - przynajmniej w... normalnym tego słowa znaczeniu.
Obrazek
PH | BANK

Misje: 1|2|3|4 - brak
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 320
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 32
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Tenshi » 13 wrz 2018, o 11:23

Niektórzy ludzie mają to do siebie, że nie potrafią odpuścić, nawet obrażeni tak czy siak będą próbować przekonać innych do swojej sprawy. Tenshi ruszył w stronę tablicy ogłoszeń, chciał znaleźć sobie jakieś zajęcie przy okazji zarobić i odpocząć. Kupiec jednak postanowił złapać go za rękę i spróbować zlecić zadanie. Wszystko wydawało się proste wziąć zawiniątko, zanieść do baru i dostać pieniądze. Brzmiało to, aż za prosto, zwłaszcza po wcześniejszych słowach karczmarza. Senju powoli zaczął spodziewać się, że za chwilę podbiegnie do nich straż i szlag trafi całą tą wolność. -Mogę to zrobić, ale pod dwoma warunkami.- Zaczął szeptem, mówił spokojnie nie chcąc spłoszyć handlarza. -Po pierwsze zapłata z góry.- Powiedział i zrzucił rękę mężczyzny z siebie. -A po drugie, muszę wiedzieć co jest w środku.- Dodał po krótkiej chwili. Warunki były proste i zapobiegały oszukaniu czy wpadnięciu w kłopoty. Chłopak nie miał zamiaru wplątać się w nielegalne interesy jakiegoś dziwacznego kupca, prawo było prawem, a jego łamanie na oczach obecnej na placu straży, nie brzmiało jak najlepszy pomysł, nawet jeśli jeszcze tego nie zobaczyli.
Avatar użytkownika

Tenshi
 
Posty: 19
Dołączył(a): 29 sie 2018, o 14:10
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6277&p=96799#p96340
GG: 0
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Kuroi Kuma » 13 wrz 2018, o 20:39

Powrócisz tu...
Ranga C
Post 9/xx



Handlarz uśmiechnął się pod nosem, znalazł w końcu osobę, której szukał. Pokiwał głową i objął Tenshiego ramieniem, by zaraz zrobić zamach ręką, jakby pokazywał mu świat na nowo. Zaraz potem zaczął mówić, jednak już nie szeptem.
-Drodzy państwo, ten oto człowiek wie, czym jest życie, wie czym jest jego cel i pragnie czegoś więcej! Bierzcie z niego przykład, albowiem takich ludzi nam potrzeba! Odważnych, żądnych przygód, ciekawych! - zakrzyknął jednak to był właśnie jego teatr. Gdy tylko ludzi zwrócili uwagę na jego słowa, druga ręka wcisnęła woreczek z monetami tuż przed oczy Tenshiego. Widzowie skupiali wzrok na zupełnie innym punkcie, nikt nawet nie miał prawa tego zobaczyć prócz oczywiście jednego wybrańca. Zaraz zdjął rękę i ukłonił się w pół, wyprostował, kontynuował.
-To zaliczka, na tyle mała, byś nie zwiał. W sakiewce jest też coś jeszcze, drugie zawiniątko, nie jest dla Ciebie wartościowe. Pan Ototsuki wie, że ma odebrać je takie, jakim było obecnie. Bez najmniejszego naruszenia, jasne? - uniósł brew upewniając się, czy shinobi rozumie co ma na myśli. Przetransportować paczkę z punktu A, do punktu B, który przecież był tak blisko, nawet nie trzeba było opuszczać miasta. Zadanie było proste i nieskomplikowane, nie dało się go spierniczyć, chyba że Tenshi bardzo by się postarał, wtedy wszystko było możliwe! Pozostawało już tylko ruszyć w dal! Handlarz odwrócił się i dalej wygłaszał swój monolog - gadał jak najęty i nie zwracał już uwagi na kuriera. Zabawę czas zacząć.
Obrazek
PH | BANK

Misje: 1|2|3|4 - brak
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 320
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 32
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Tenshi » 14 wrz 2018, o 09:43

-Czyli jednak kuglarz.- Pomyślał Tenshi, gdy kupiec postanowił kontynuować swój występ. Ludzie zwrócili na niego uwagę, a on sam zręcznym ruchem wcisnął młodemu Senju mieszek z pieniędzmi. Chłopak postanowił złapać pieniądze. Skoro ludzie nie zwrócili uwagi to czemu nie. Kupiec wyjaśnił na czym polegać ma zadanie, przenieść zawiniątko z jednego miejsca w drugie, tylko dlaczego nie zrobił tego sam? Może i nie potrzebował do tego shinobiego, a przynajmniej o tym nie powiedział, jednak chłopak wiedział, że jest sporej postury i zapewne nie jedyny postanowił zapytać kupca o coś czego nie miał. Mimo wszystko nie brzmiało to ryzykownie, jednak lepiej dmuchać na zimne. -Wciąż nie odpowiedziałeś na moje drugie pytanie.- Rzucił szeptem na tyle twardo na ile potrafił, zatrzymując kupca kładąc mu dość sporą rękę na ramieniu. Liczył, że fakt, iż zdążył już schować zaliczkę, a paczuszkę trzymał w zaciśniętej dłoni gotowy w każdej chwili ją wyrzucić, sprawi że kupiec postanowi odpowiedzieć na arcyważną kwestię, której ominięcie wydało się chłopakowi co najmniej podejrzane. -Nie zamierzam się ładować w coś nielegalnego nie wiedząc o tym.- Dodał spokojnie. Co prawda mógł jak większość shinobi odpuścić pytania i wziąć się za robotę, jednakże rolnicza ciekawość, a może moralność brały górę. Ostatnim czego potrzebował było starcie ze strażą w jakiejś osadzie, bycie ściganym też nie brzmiało najlepiej.
Avatar użytkownika

Tenshi
 
Posty: 19
Dołączył(a): 29 sie 2018, o 14:10
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6277&p=96799#p96340
GG: 0
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Kuroi Kuma » 15 wrz 2018, o 21:15

Powrócisz tu...
Ranga C
Post 11/xx


Nasz kochany chłopiec nie odpuszczał, wolał wiedzieć, mieć pewność że nie miesza się w nic nielegalnego. Zadarcie z prawem we własnej prowincji nie należało do najmądrzejszych. Pytaniem było co takiego było w woreczku, co takiego było w rękach Tenshiego, co musiał przetransportować. Mogło to być wszystko, może nawet coś, co zaszkodzi Senju? Handlarz obejrzał się, chociaż "cały chodził". Był już nieco rozdrażniony, bo nie chciał więcej świadków. Szukał shinobiego, myślał że go znalazł - kogoś kto potrafi zrobić coś po cichu bez wsypywania całej akcji. Jednak wyglądało na to, że jest z goła inaczej.
-To prosta przesyłka, zwykły shinobi nie umie tego zrobić? To zlecenie od ludzi z góry, pilnuj się, jesteś na celowniku... - burknął mu szeptem, zabrał rękę i poszedł w swoją stronę. Wyglądał zupełnie jakby nie opierniczał Tenshiego, ale po prostu nie chciał aż tak bliskiego kontaktu w sumie z nieznajomym. Paczka została w rękach Tenshiego, można było się jej pozbyć i nie wykonać zadania, albo ruszyć z nią do wskazanego miejsca. Ludzie nie zwracali uwagi na chłopaka, był on jednym z wielu, po prostu człowieczkiem, chociaż wyglądał dosyć specyficznie. Handlarz jakby go znał, przynajmniej wiedział kim tak naprawdę jest - czy dobrze udawał, czy może jednak wiedział coś więcej? To pozostawało tajemnicą, która miała zostać odkryta.
Obrazek
PH | BANK

Misje: 1|2|3|4 - brak
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 320
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 32
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Tenshi » 16 wrz 2018, o 00:17

Mimo rozdrażnienia kupiec nie dał wyprowadzić się z równowagi i po raz kolejny zbył pytanie, no cóż nie było to zbyt rozsądne. W tej chwili Tenshi był już niemal pewien, że ładuje się w coś z czym nie chciał mieć nic wspólnego. Z drugiej strony wziął już zaliczkę, chociaż nie wątpił, że straż z chęcią przyjęłaby nie tylko zawiniątko i doniesienie, ale i zaliczkę, którą dostał. Tylko czy było to mądre? W końcu miał być na czyimś celowniku... Może nawet strażników? Chociaż mundurowi nie wyglądali na przekupionych w końcu w innym wypadku mężczyzna nie irytowałby się próbami dojścia o co tak naprawdę chodzi, może i kryłby się przed tłumem, ale nie ryzykowałby niczym. Niby zwykłe zadanie dla zwykłego shinobiego, nic trudnego. No zapewne dla shinobiego nie, ale mimo swoich zdolności Tenshi wciąż pozostawał rolnikiem nie znającym się na swoim fachu. Mimo to nie zadawał już więcej pytań, co prawda podjęcie się zadania niezbyt mu pasowało, ale wolał nie przekonywać się kto może go obserwować. Chłopak ruszył przez tłum co jakiś czas zatrzymując kogoś i pytając o bar pod gruszą, w końcu nie znał tej wioski, liczył jedynie że trafi tam szybko i bez problemu dostarczy paczuszkę, w końcu przybył tu odpocząć.
Avatar użytkownika

Tenshi
 
Posty: 19
Dołączył(a): 29 sie 2018, o 14:10
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6277&p=96799#p96340
GG: 0
Multikonta:

Re: Centrum osady

Postprzez Kuroi Kuma » 16 wrz 2018, o 19:40

Powrócisz tu...
Ranga C
Post 13/xx


Na czyim celowniku był nasz kochany shinobi-rolnik? Można powiedzieć, że to była nawet otwarta groźba, nie wiadomo jednak kogo można prosić o pomoc. Jeżeli Tenshi miał przy sobie coś nielegalnego, wtedy strażnicy nie będą patrzyli na niego przychylnie. Zaczęłyby się pytania - skąd to dostał, gdzie miał zanieść, wtedy cała przykrywka poszłaby się kochać, a nasz kochaś zostałby na lodzie. Z drugiej strony jeżeli nie miał niczego nielegalnego, to wyjdzie na głupka, straż nie będzie wiedziała jak zareagować, skoro ktoś sam przyznaje się do winy.
Postanowił jednak ruszyć w stronę baru, wypytywanie ludzi zdało efekt, bo gdy podszedł do pierwszej osoby, młodej dziewczyny lekko zaskoczonej pytaniem o bar, ta zająknęła się długim "eee", by zaraz w końcu się odezwać:
-Druga uliczka w prawo, potem trzecia w lewo i będzie on po prawej stronie - skinęła głową i zarumieniona odbiegła szybciorem, ile tylko sił w nogach. Pozostawało już tylko popędzić do baru i dostarczyć przesyłkę. Droga tam nie była długa, za to sam bar był... zwykły. Nawet można by rzec, że całkiem mały, lecz emanowały z niego zapachy, o których niektórzy mogli tylko śnić. Przechodząc tutaj wiedziałeś, że dobrze zjesz, co do tego nie było wątpliwości. W środku nie było wiele ludzi, w końcu nie za wiele tam i miejsc do siedzenia - ot dwóch przy barze sącząc coś w kuflu, a także trójka ludzi siedzących przy jednym, wolnostojącym stoliku.


Zapraszam tutaj
Obrazek
PH | BANK

Misje: 1|2|3|4 - brak
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 320
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 32
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Hayashimura (Osada Rodu Senju)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość