Wioska Takaharu

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Oshi » 31 maja 2020, o 08:14

Oshi ruszył by wypełnić swój plan. Jednak zanim trafił na pierwszego strażnika, jego drogę przeciął młody Senju. W sumie było mu to na rękę, zwłaszcza że poszukiwania nigdy nie były jego mocną stroną. Tamten z miejsca zalał go pytaniami, z powątpieniem wpatrując się w wężowego drewniaka. Jako osoba pozbawiona wszelkich kompleksów, Senju nie zwracał na to większej wagi. Opowiedział młodemu o wszystkim czego sam się dowiedział, czekając na dalszy rozwój wypadków. Bez większych wątpliwości, Ryu lepiej poradził sobie z zebraniem informacji...

-Nawet jeśli dowiemy się czegoś konkretnego, dzisiaj już nie ruszymy w stronę prastarego lasu... To może być zbyt niebezpieczne
Kto nie znał Oshiego mógł nawet uznać że mądrze mówi, bo noc i stwory leśne... Jednak jemu chodziło o nic więcej, jak o to że (nie) bał się ciemności. Właściwie to były to jedynie plotki, ale kiedyś chyba nawet zgubił się za dzieciaka w lesie, a matka znalazła go po dwóch dniach. Trauma, gdy sam musiał pierwszy raz w życiu dbać o siebie.
No nic, powiedzieli A to czemu nie krzyknąć i B.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Kyoushi » 1 cze 2020, o 16:50

Misja rangi B
- Tajemnica ukrytego drzewa -
13/45

Obrazek




Przysłowie 'głupi ma zawsze szczęście' nabierało zupełnie nowego znaczenia w spotkaniu z Oshim. Ten to miał zdecydowanie więcej tego drugiego, chociaż pierwszego miał równie pełno. Trafiając na swojego człowieka mogłeś ograniczyć działania w poszukiwaniu go, w końcu to był niemały luksus. Jak zwykle białowłosy nie był zbyt rozmowny, a wszystko przez to, że prawdopodobnie niewiele rozumiał. Nie rozumiał co on do niego mówi i czego chce. Oshi był po prostu... Nie nadawał się na shinobi i to mogło zostać kolejnym razem zweryfikowane. Braki w inteligencji niby nadrabiał swoją szaleńczą ochotą do walki, ale cóż z tego, gdy przeciwnik postanowi wyprzedzić jego kroki i sprosta wyzwaniu lub jego braku.
Wypowiedziałeś swoje, zdradzając, że chcesz pozostać w wiosce, ewidentnie tak to zrozumiał twój towarzysz. - Jesteś pewny Oshi-san? Czy to dobry pomysł by odpuścić jego śledzenie i dochodzenie by się przespać? Oczywiście zrobimy jak uważasz, ale z mojej perspektywy powinniśmy go śledzić. Na pewno się co raz bardziej oddala i możemy mieć problem z jego odszukaniem. Uważam, że lepiej byłoby teraz przeczesywać to co już mamy... - dodał, by po chwili machnąć ręką. W końcu i tak ty tu decydowałeś. Skoro chciałeś przeczekać mrok i noc, trzeba było się gdzieś przespać. Prawdopodobnie odnaleźć jakaś karczmę czy cokolwiek, gdzie moglibyście przeczekać i ruszyć z samego rana, w końcu nic specjalnego nie robiliście więcej.



Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1591
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Oshi » 1 cze 2020, o 22:24

Oshi założył ręce za głowę, zastanawiając się nad stanem ich losu. Przecież wiedział co powinien zrobić, był tego świadom. Kolejny raz ugryzł się w język, przeklinając w duchu własną głupotę.

-Kurde,kurde,kurde... Co ja gadam
Chłopak uśmiechnął się do swojego towarzysza, nawet zbyt szeroko. Przecież nie był tchórzem. Jeśli miał zostać najsilniejszym wojownikiem swego klanu, to w takich właśnie chwilach mógł to udowodnić. Bez zastanowienia wyskoczył przed siebie gnając na złamanie karku. Konfrontacja ze zdrajcą... Nikt nie będzie zły jeśli dostarczy go bez kilku zębów... Śmiał się do siebie jak głupek, i nagle stanął. Przez dobrych kilka sekund nie ruszył się z miejsca, po czym wrócił skąd zaczął...

-Właściwie to w którą stronę uciekł?
No w sumie racja, przecież nawet nie zdążył dowiedzieć się czegoś konkretnego. Oshi wcale nie zawrzał na sytuację w której się znalazł. W oczach innych ludzi był skończonym kretynem, ale właściwie to był. Nigdy nie udając mądrzejszego niż jest w istocie, chłopak na zawsze pozostał sobą. Jego umysł pracował tylko w jednym trybie... Nie zważając na nic, wspiąć się na sam szczyt... A i niebieskowłosy jak już
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Kyoushi » 2 cze 2020, o 12:08

Misja rangi B
- Tajemnica ukrytego drzewa -
15/45

Obrazek




Oshi niby wiedział co ma robić, z drugiej strony zaś nie przemyślał wszystkiego. Nie zdawał sobie sprawy chyba z tego jak poważna jest to sprawa, a także tego, że misja była co najmniej rangi B. Oczywiście od tego zależała także reputacja klanu Senju, ponieważ jeżeli którakolwiek z prowincji dowie się o zdradzie i ucieczce bez konsekwencji, bez choćby pościgu tego gagatka, klan elementu drewna zostanie określony nieudolnym.
Twój uśmiech niczego tak naprawdę nie zmienił. Wciąż było równie ciężko ogarnąć o co ci chodziło. Twoje zachowanie było irracjonalne. To była komedia, ale nieśmieszna. Tragi-komedia. Twój kompan załamał się, zakrywając twarz otwartą dłonią. Byłeś pośmiewiskiem klanu Senju, to było już pewne i pójdzie w świat. Jednak nie w tej chwili. Myśli samego Senju przebiegały w określony sposób - z kim ja pracuję - szkoda jednak, że tego nie wiedziałeś, gdy pytałeś w którą stronę uciekł.
- Ehhh... Już ci mówiłem, że jego miejsce jest przypuszczeniem dokąd mógł się udać i przydałoby się rozwinąć nasz zwiad o rodzinę, która mieszka w tej wiosce, niedaleko. Może oni wiedzą nieco więcej. A jeśli wolisz atakować na ślepo to nie widzę problemu, według strażników mógł on mieć jakieś koneksje z Wielkimi Bagnami, do których możliwe, że się udał. Tyle udało mi się dowiedzieć. Decyzja należy do ciebie sentoki-sama. - dodał zrezygnowany. On już wiedział, że ta misja się nie powiedzie, a w jego papierach zostanie odnotowane coś czego nie chciał, porażka.



Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1591
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Oshi » 4 cze 2020, o 19:34

Oshi całkowicie zignorował dziwną sytuację w której się znaleźli. Wiedział już co należało zrobić,zwłaszcza że dowiedział się kilku nowych informacji. Bagna... Chłopak znał lasy jak własną kieszeń, jednak wiedział też że są tam rzeczy dużo gorsze od ludzi. Sam walczył z wielgachnymi pająkami. Osiek odetchnął głęboko, po czym spojrzał na towarzysza z nową energią.

-Biegniemy za nim, nie ma więcej czasu
Chłopak uniósł dłoń w geście zwycięstwa, niemal emanując pewnością siebie. W następnej chwili bez zastanowienia znowu puścił się w bieg, kierując się prosto do bramy wioski. Jeśli ktoś sądzi że schowa się przed nim w jego własnym lesie... Powodzenia.
Oshi zaśmiał się do siebie, myśląc o łamaniu jego kości. Miał delikatne opóźnienie, a gość na pewno nie czeka na pościg. Doładowany mięskiem ruszył z całą parą. Jego towarzysz mógł zostać w tyle, albo dogonić go w szaleńczej gonitwie. W sumie to nie myślał o tym wcale, czekając na przyszłe starcie. Przeciwnik z pewnością jest silny, będzie bronił swego do samego końca. Jaki wybór miał ktoś kto stracił nazwisko... Chłopak czuł się silniejszy, wiedział że ostatnia misja wzmocniła jego techniki. Las był jego terytorium, miał zostać Shirei-kanem kurdebele. Nie było mowy o porażce... Droga prowadziła prosto na bagna.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Kyoushi » 6 cze 2020, o 00:00

Misja rangi B
- Tajemnica ukrytego drzewa -
17/45

Obrazek




Oshi był bardzo ciężki do zrozumienia. Śmiało można powiedzieć, że artysta, którego nikt nie rozumie to on. Tak było i tym razem, gdy popisywał się swoim rozkojarzeniem. Byle by tego nie pokazał na polu walki, bo może się to skończyć o wiele gorzej niż jakieś przypalenia ciała czy rozwalona potylica. Tym razem może przecież był o wiele gorzej. Na samą myśl o bagnach, w których docieranie do przeciwnika może być niezwykle trudna przyprawiała go o gęsią skórkę. Także wspomnienia nie były najprzyjemniejsze. Jednak postąpiłeś pierwszy raz od dawna słusznie, podjąłeś decyzję o pościgu.
Słońce nie było już zbyt wysoko. Wszystko miało się zaraz skończyć, ale nie było najgorzej. Delikatny śnieżek w lesie to coś pięknego, a bagna aktualnie były mocno przemarznięte. Może będzie łatwiej tropić niż mogłoby się na starcie wydawać. Ruszyliście razem do bram wioski, kierując swe kroki tam gdzie miało być bagno.Zrezygnowałeś z dodatkowych informacji od rodziny poszukiwanego, szukając od razu tam gdzie domniemany przestępca miał być. Nie interesowałeś się swoim towarzyszem, który miał informacje, ty nie. Porzuciłeś go po prostu, kierując się wprost na bagno. Nie zdawałeś sobie sprawy jak szukać i gdzie. Teraz to musiałbyś przemyśleć czy w ogóle pamiętasz jaki był opis twojego przeciwnika. Gdy byłeś przy bagnach, znajdując się niedaleko, mogłeś się rozejrzeć. Twojego kompana tam nie było, dawno go zgubiłeś. Ale co to było dla ciebie? I tak wolałeś pracować w tej walce sam, szczególnie, że to miała być twoje prywatna zemsta na zdrajcy. Przed tobą tuż za palisadami były bagna. Wszędzie. Drzewa, zasypane jakieś bardziej podejrzane, z dziwnymi i pięknymi korzeniami wrastającymi w bagna. Nic poza tym i wszędzie. Zdawało się, że robiło się co raz ciemniej, a przed tobą jeszcze bardzo trudne zadanie. W końcu nie zdawałeś sobie sprawy którędy wszedł twój przeciwnik i gdzie szukać śladów. Mogły być wszędzie i nigdzie...

Przechodzimy tutaj.



Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1591
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Minoru » 11 cze 2020, o 12:49

Obrazek
Misja D 5/15 - Początek histori
Dla Yari Senju

Urzędnik z zadowoleniem przyjął informację, że Yari przystał na jego propozycję. Pośpiesznie podał mu pozostałe szczegóły, takie jak miejsce do którego ma się udać i jak najszybciej się tam dostać. Jego celem miała być wioska Takaharu, do której dotrzeć można było za pomocą głównego traktu prowadzącego na południową część prowincji. Wioska leżała niedaleko granicy z Kaigan, w której właśnie toczyła się wojna, lecz prowincja Senju jako neutralna nie musiała obawiać się najazdów. Wędrówka do celu przeznaczenia zajęła ponad dzień. Pogoda była umiarkowana, trochę chłodna, lecz sucha. Typowa dla tej pory roku. Na drodze panował spokój, ot od czasu do czasu nasz bohater mijał jakiegoś innego shinobi, lub też kupców, czy też zwykłych podróżnych.
Dotarł nazajutrz, gdy słońce wzeszło już wysoko. Wioska nie imponowała ani rozmiarem ani przepychem. Właściwie wyróżniała się głównie tym, że dało się tutaj dostrzec wpływy kultury Senju jak i Aburame. Odznaczało się to tak w architekturze, jak i strojach mieszkańców. Ludzie nie zwracali na Yariego większej uwagi, przyzwyczajeni byli do podróżnych, choć od czasów gdy wybuchła wojna, było ich teraz niewielu.

Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 193
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Yari » 11 cze 2020, o 21:23

Podróżowałem w stronę wskazaną mi przez urzędnika i raczej byłem w dobrym humorze. Co prawda dookoła szalała sobie w najlepsze wojna ale klan Senju w niej nie uczestniczył więc i nasze ziemie zostawiono w spokoju. Niemniej droga była dosyć długa i musiałem na nią poświęcić trochę czasu. Kiedy podróżowałem mogłem dokładnie przyjrzeć się otoczeniu, które mijałem. Okazało się, że moje dotychczasowe przypuszczenia były trafne - mimo tego, że tereny naokoło były ogarnięte wojenną zawieruchą to na ziemiach klanu Senju nie było widać śladu nieprzyjacielskich wojsk.
Zmierzałem więc w stronę gdzie miałem wykonać zadanie bez żadnych nieprzyjemnych przygód. Kiedy w końcu dotarłem na miejsce okazało się, że wioska nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych wiosek rolniczych, które to już zdarzało mi się widzieć nie raz i nie dwa. No cóż teraz zostało mi tylko znaleźć rolników, którym miałem pomóc. Ruszyłem na ich poszukiwania w razie potrzeby zasięgając języka u mieszkańców wioski.
Avatar użytkownika

Yari
 
Posty: 63
Dołączył(a): 4 maja 2020, o 09:07
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Prosty strój, długie czarne włosy, szczupły, 185cm. Na lewym policzku posiada bliznę
Widoczny ekwipunek: Torba z tłu po lewej stronie, tanto przymocowane pionowo do pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8532
GG/Discord: 5835828

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Minoru » 13 cze 2020, o 14:06

Obrazek
Misja D 7/15 - Początek histori
Dla Yari Senju

Yari przemierzał uliczki wioski chłonąc jej spokój. Życie toczyło się tutaj spokojnie, jak gdyby nikt nie miał tutaj nic ciekawego do roboty. Ludzie snuli się nieśpiesznie w tylko sobie znanych celach, zwracając uwagę na Yariego, lecz nie zaczepiając go. Dopiero gdy ten zagadał do jednego z przechodniów chcąc się dowiedzieć gdzie też miałby się udać, ten zwrócił na niego większą uwagę.
Oh - jego twarz pojaśniała, a usta wykrzywiły się w uśmiechu. – Stolica wreszcie wysłała kogoś do nas, świetnie. Szukasz zatem naszego wójta, znajduje się teraz zapewne swoim domostwie, o tam. - Jego dłoń uniosła się i skierowała w kierunku samotnie stojącego, parterowego budynku. Tam też postanowił się i udać Yari. Przed budynkiem siedział starszy, posiwiały już mężczyzna, na ciele którego można było dostrzec kilka blizn i zarysy mięśni, które oniegdaj zapewne były większe, a dziś przykrywał je powoli tłuszcz. Mężczyzna ćmił fajkę, z której unosił się ziołowy zapach dymu. Yari przedstawił się i podał cel swego przybycia, co również ucieszyło i starca.
Już myślałem, że się nie doczekam, trzy tygodnie już czekamy… - wstał ze swego miejsca, przytrzymując się jedną ręką za plecy, a druga za ścianę budynku. Podszedł bliżej mężczyzny w sile wieku i przyjrzał mu się uważniej.
Kawał chłopa z ciebie i widać, żeś silny. A jeśli jeszcze należysz do Senju, to będę wręcz zachwycony - Uścisnął jego dłoń, potrząsając energicznie. Skóre miał szorstką, tak jak zwykli mieć ludzie pałający się pracą fizyczną.
Od czego by tu zacząć. Trzeba naprawić płoty wokół południowego pastwiska. Sieci przy wschodniej rzeczce, zielarze narzekali, że nawadnianie ich grządek nie jest wydajne, więc trzeba będzie powiększyć… wybieraj, pracy ci nie braknie - Usiadł ponownie na swoim miejscu i zaczął ćmić swą fajkę.

Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 193
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Yari » 17 cze 2020, o 10:54

Kiedy w końcu udało mi się odnaleźć wójta wioski, do której dotarłem okazało się, że roboty maja oni od zatrzęsienia i mogłem sobie wybrać zadanie jakie najbardziej mi odpowiada. Kiedy tylko usłyszałem o naprawianiu płotu zaświeciły mi się oczka. Jako członek klanu Senju pomagając przy naprawie płotu mogłem nie tylko wykonać zadanie ale również potrenować swoje zdolności klanowe. Na słowa wójta więc uśmiechnąłem się szeroko.
-Na samym początku pójdę naprawiać płot. Powinno mi się udać szybko wykonać to zadanie to jak najszybciej przejdę do kolejnego.
Poszedłem więc na południe. Prędzej czy później powinienem zobaczyć znajdujące się tam pastwiska i znajdujący się wokół nich zepsuty płot. Jedynie niepokoiły mnie trochę słowa wójta dotyczące tego, że mogę sobie wybrać robotę. Czyżby znaczyło to, że ilość pracy przy każdej robocie jest tak wielka, że uda mi się wykonać tylko jedno z wyznaczonych zadań? No ale nie przekonam się tego zanim nie zobaczę na własne oczy.
Avatar użytkownika

Yari
 
Posty: 63
Dołączył(a): 4 maja 2020, o 09:07
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Prosty strój, długie czarne włosy, szczupły, 185cm. Na lewym policzku posiada bliznę
Widoczny ekwipunek: Torba z tłu po lewej stronie, tanto przymocowane pionowo do pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8532
GG/Discord: 5835828

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Minoru » 20 cze 2020, o 12:20

Obrazek
Misja D 9/15 - Początek histori
Dla Yari Senju

Wójt wioski potrząsnął potakująco głową. Wybór zadań został całkowicie pozostawiony Yariemu więc zarządcy tej wioski nie pozostało nic innego jak przystać na propozycję młodzieńca.
Udasz się więc w kierunku południowym. Tam, na brzegu traktu, spotkasz grupę młodych ludzi, a wśród nich Nankina. Przedstawisz mu się i wytłumaczysz po co przybyłeś, on ci wszystko wyjaśni. - Rozpostarł się mocniej na swoim miejscu i jeszcze raz zaciągnął się swoją fajką spuszczając kurtynę dymu na tą część misji.
Dalsza trasa nie zajęła Yariemu dużo czasu. Ot ledwo wyszedł z wioski, ot przeszedł kilkaset kroków i już dostrzegł grupę ludzi, pracujących przy majaczącym drewnianym ogrodzeniu. Powitali oni Yariego bez większego entuzjazmu, lecz gdy przedstawił się i przekazał po co przybył, natychmiast się rozchmurzyli. Z grupy, wyłonił się młodszy od Yariego mężczyzna o krótko ściętych włosach i wychudzonej twarzy.
Już myśleliśmy, że stolica zostawiła nas samych sobie. Jestem Nankin, przewodzę tej wesołej kompani - Wyciągnął swoją dłoń i uścisnął grabę naszego bohatera. Mimo swej postury, uścisk miał silny, jak to ludzie na wsi. Następnie wskazał na ogrodzenie. Jedno z przęseł złamało się, a okoliczne dwa panele leżały na ziemi.
Odgrodziliśmy część lasu by hodować tam dzikie zwierzęta. Niestety podczas ostatniej burzy któreś ze zwierząt wpadło w panikę i zniszczyło płot… Trzeba naprawić ogrodzenie, a następnie odnaleźć zbiega. – wytłumaczył wszystko. Grupka pracowała żwawo, największy problem stanowiło jednak złamane przęsło, ponieważ nie mieli żadnego na zastępstwo.

Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 193
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Yari » 20 cze 2020, o 21:29

Ucieszyłem się z tego, że ludzie pracujący przy ogrodzeniu chętnie przyjęli moją propozycję pomocy. Zawsze to lepiej pracować z kimś kto nie traktuje nas jak piąte koło u wozu. Przyjrzałem się zniszczonemu fragmentu ogrodzenia oraz złamanemu przęsłu. To raczej nie powinno być trudne. Nie takie rzeczy się już robiło. Jeszcze przez chwilę dokładnie oglądałem złamane przęsło obchodząc je z każdej strony i starając się zapamiętać ważne szczegóły takie jak długość, grubość itp. Po chwili oględzin zwróciłem się do Nankina:
-Myślę, że jestem w stanie pomóc wam stosunkowo szybko z tym przęsłem. Ach - gdzie są moje maniery, zapomniałem się przedstawić! Nazywam się Yari i pochodzę z klanu Senju. Jak wiele osób z mojej rodziny potrafię posługiwać się elementem drewna więc powinniśmy sobie poradzić z zastępstwem dla tego przęsła.
Przymknąłem oczy i skupiłem się na kształcie drewnianego przęsła. Następnie złożyłem pieczęć Węża i skupiłem chakrę pobudzając do wzrostu drewniany bloczek o wymiarach pasujących do zniszczonego elementu ogrodzenia. Następnie otworzyłem oczy i zobaczyłem co mi z tego wyszło.
Avatar użytkownika

Yari
 
Posty: 63
Dołączył(a): 4 maja 2020, o 09:07
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Prosty strój, długie czarne włosy, szczupły, 185cm. Na lewym policzku posiada bliznę
Widoczny ekwipunek: Torba z tłu po lewej stronie, tanto przymocowane pionowo do pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8532
GG/Discord: 5835828

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Minoru » 23 cze 2020, o 20:48

Obrazek
Misja D 11/15 - Początek histori
Dla Yari Senju

Radość, właśnie to uczucie wymalowało się na twarzach zebranych chłopaków. Pewność z jaką Yari ruszył do swego zadania wlało nadzieję w ich serca, że zamiast całego dnia spędzą nad problemem zaledwie parę godzin. Ich wzrok podążał za ich wybawcą. Widzieli jak dokonywał oględzin miejsca, w którym powinien zostać wbity kawał płotu. A potem? Potem działa się magia. Yari skupił na powierzchni dłoni swoją chakrę i zwizualizował kształt, który chciał stworzyć. Wpierw pojawiła się mała gałązka. Wyrosła ona na powierzchni jego dłoni. Wydłużała się ona i rozrastała przekształcając się w gałąź bez liści, a następnie w drewnianą belkę. Wieśniacy aż klasnęli w dłonie, a następnie przejęli powstałą belkę i natychmiast wzięli się do roboty. Ociosali ją z jednej strony, zaostrzając końcówkę, by łatwiej było wbić ją w ziemię. Następnie w ruch poszły dwa potężne kafary. Dwoje młodych mężczyzn zaczęło uderzać naprzemiennie w nieociosany szczyt, wbijając z każdym uderzeniem coraz głębiej.
Już prawie skończyliśmy, dziękujemy, bez ciebie nie udałoby się nam tak szybko - Nankin podszedł do Yariego prawie klepiąc go po ramieniu. I rzeczywiście roboty nie zostało wiele ot postawić płot i przybić na miejsce. Roboty było by to niewiele gdyby nie nagłe, niespodziewane wydarzenie.
Jasna cholera - Nankin złapał się niemalże za głowę. W kierunku wyrwy zbliżało się stado sarn. Zwierzęta biegły spłoszone, szukając ujścia przed czymś co musiało je wystraszyć. – Zatrzymać je, szybko !- rozkazał chłopak.

Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 193
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Yari » 24 cze 2020, o 21:32

Przyjąłem podziękowania od pracowników zajmujących się naprawą płotu i pokiwałem głową ze skromnym uśmiechem.
-Naprawdę nie ma za co dziękować. Uczyniłem to co każdy członek klanu Senju zrobiłby na moim miejscu.
Następnie przez chwilę przyglądałem się co robią z wytworzonym przeze mnie solidnym kawałkiem drewna. Widać było, że nie pierwszy raz obrabiają drewno i gdybym sam chwycił za siekierę to prędzej bym im przeszkadzał niż pomagał. W takim wypadku już miałem się zbierać kiedy nagle w kierunku wyrwy w płocie zaczęło biec stado sarn. Robotnicy wpadli w lekki popłoch ale ja nie mogłem sobie na to pozwolić - w końcu byłem shinobi i należało do mnie chronienie innych osób przed różnymi niebezpieczeństwami, z których sarny starające się zniszczyć płot jeszcze przed naprawieniem były najmniej niebezpiecznym.
-Wszyscy za ogrodzenie! Teraz! - krzyknąłem po czym jako ostatni wycofałem się za płot.
Ponownie złożyłem pieczęć Węża, by w miejscu gdzie była wyrwa wyrosły z ziemi gęste krzaki uniemożliwiające przedostanie się sarnom przez ogrodzenie
Avatar użytkownika

Yari
 
Posty: 63
Dołączył(a): 4 maja 2020, o 09:07
Wiek postaci: 26
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Prosty strój, długie czarne włosy, szczupły, 185cm. Na lewym policzku posiada bliznę
Widoczny ekwipunek: Torba z tłu po lewej stronie, tanto przymocowane pionowo do pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8532
GG/Discord: 5835828

Re: Wioska Takaharu

Postprzez Minoru » 27 cze 2020, o 17:40

Obrazek
Misja D 13/15 - Początek histori
Dla Yari Senju

Yari zachował spokój, którego zabrakło pozostałym z grupy. Uciekającym wieśniakom nie trzeba było dwa razy powtarzać. Przedostawali się na tą stronę ogrodzenia, aż ziemia bryzgała spod ich stóp. Problem wciąż jednak pozostawał. Niewielkie stado dzikich zwierząt zbliżało się z dużą prędkością do płotu, choć i na to Yari miał swego rodzaju plan. Złożył pojedyncza pieczęć swego klanu i skupił swą chakrę na otaczającej go przyrodzie. Umiejętności Senju natychmiast zaczęły działać. Nasiona, które rozsypane zostały przez ptaki, wiele dni, tygodni, a kto wie, może miesięcy temu, zaczęły reagować na chakrę Senju i rosnąć. Ale, rozrost nie był natychmiastowy, na aktualnym poziomie umiejętności mukotonu nie miał on pełnej kontroli nad roślinnością.
Krzewy zaczęły wyrastać. Wpierw pokazały się łodygi, zielone, cieniutkie. Z każdą jednak chwilą nabierały na grubości a ich kolor zamieniał się na w ciemniejszy odcień brązu, gdy żywa materia zamieniała się w drewno. Pojawiały się boczne gałęzie, które zaczynały przeplatać się między sobą tworząc żywy mur. Były też liście, których mnogość zaczynała dopełniać przeszkodę.
Część zwierzyny widząc taki dziw, wystraszyło się i zmieniło kierunek ucieczki. Część podążyła za nimi goniona instynktem stadnym. Pozostałe rżnęły wprost na wzrastającą przeszkodę. Kilka uderzyło wprost w nią, łamiąc najbardziej wysunięte do przodu gałęzie, nim zostały zatrzymane. Problemem były jednak trzy pozostałe, u których strach przed śmiercią był tak duży, że pozwalał im pokonać każdą przeszkodę. Ta trójka wykonała potężny skok, który pozwolił im przeskoczyć przeszkodę.
Cholera, szybko, złapcie je! - wykrzyczał Nankin. Tylko co mieli niby zrobić? Żaden człowiek nie był zdolny pochwycić tak zwinnego i szybkiego zwierzęcia jakim była sarna. Mieli jeszcze shinobiego, ale czy to coś zmieniało?

Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 193
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shinrin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość