Forteca Seikatsu

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 25 mar 2018, o 13:34

Stanęli naprzeciw siebie. Zapewne Senju tak samo jak wyznawca był napalony na tę walkę. W końcu co to za wyznawca, który nie kocha bólu? Wiadomo, że był nieprzyjemny, ale to on określał czy jeszcze żyjemy. Postanowił powierzyć tą walkę swojemu Bogowi, dlatego złożył ręce i pomodlił się szybko do Jashina. Teraz to on nim kierował. Hokusai sięgnął ręką po kij, który nosił na plecach. Spojrzał w niebo. Było pogodnie i przyjemnie. Słońce raz na jakiś czas wyjrzało zza chmur, aby zaraz znowu się za nimi schować. Czy wygra? Tego nie mógł przewidzieć. Zmierzył przeciwnika wzrokiem od stóp do głowy. Szybki i szeroki uśmiech i wystartował. Biegł w kierunku Oshiego. Miał szansę sprawdzić jak bardzo jego kompan jest zwinny. Gdy był już przy nim, zaczął zadawać serie chaotycznych oraz szybkich ciosów kijem. Robił to z wielkim zapałem jak i ze szczęściem. Uwielbiał zadawać ból, a jego natura podczas walki nie pozwalała mu stopować. Lubił ryzykować i nie odpuszczał. Z szerokim uśmiechem zadawał coraz to kolejne ciosy.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 25 mar 2018, o 15:11

Rówieśnicy wreszcie zrealizowali swój plan... Idąc krok za krokiem dotarli na samotną cześć placu treningowego, zbierając w sobie wszystkie siły przed nadchodzącym starciem. Oshi zdawał sobie sprawę z tego że jego klon którego wysłał w stronę Kaigan zebrał razem ze sobą część jego chakry... W tym przypadku było oczywistym że musiał zakończyć walkę nim jego pokłady energii sięgną zera...
Zajmując pozycję po drugiej stronie placu [fioletowa kropka], chłopak odetchnął głęboko po czym skoncentrował w sobie wszystkie zasoby chakry. Teren na którym przyszło im się zmagać posiadał w sobie wiele czynników sprzyjających zarówno jego umiejętnością kontrolowania Mokutonu, jednak nie wiedział w czym specjalizuje się jego przeciwnik poza oczywistym wnioskiem że miało to coś wspólnego z kijem z którym się nie rozstawał.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
-Torba
-Czarny płaszcz z kapturem
-Opaska ze znakiem klanu Senju na czole
-Plecak

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Harikken » 26 mar 2018, o 14:41

Nie potrzebowali żadnego sygnału do startu. Całą pracę załatwił za to pierwszy ruch Saburo, który bez zawahania, po odbyciu modlitwy, dobył swojej broni i ruszył na Oshiego. Odległość między nimi była spora, około trzydziestu metrów, pomiędzy nimi również nie taki gęsty "las". Jakkolwiek by na to nie spojrzeć, mały placyk nie znajdował się pośrodku nieprzebytej dżungli. Widzieli was inni dookoła, a więc widzieliście również siebie nawzajem. Jashnista zaszarżował więc na chłopaka z rodu Senju, chcąc dopaść go w bezpośrednim starciu. Zbliżał się całkiem sprawnie do swojego przeciwnika, podczas gdy ten... stał w miejscu i czekał... Chłopak z kijem jednak znacząco skrócił dystans i o dziwo... nic mu w tym nie przeszkodziło. Teraz od przeciwnika zaledwie dzieliło go niecałe 10 metrów... Senju stoi na swoim miejscu, przeciwnicy widzą się nawzajem, a Saburo zaraz zapewne wyskoczy na ścieżkę z zamiarem dosięgnięcia swojego oponenta swoją bronią.

Spoiler: pokaż
Obrazek
Zielona kropka - nowa pozycja Saburo
Żółta kropka - wymazana pozycja startowa Saburo, już go tam nie ma, a taki kolor udało mi się dobrać najbliższy tła XD
Fioletowa kropka - Oshi
Kolejność dowolna. Dzieli Was ~10 metrów

Ogólnie jestem Wam winny wyjaśnienia, które dzisiaj mi przekazał Inoshi - autor mapki. Zielone wszystko dookoła to las. Niezbyt gęsty, pisałem bowiem wcześniej, że ludzie dookoła Was widzą. Tak samo Wy musicie się widzieć na początku walki. Niech więc będzie, że jest las, jednak nie gęstwina, po której drugiej stronie niczego nie można dostrzec. Są tam drzewa, za którymi można się schować, jednak jeśli ktoś się między nimi porusza, to nie ma problemu z jego dostrzeżeniem.
Z uwagi na to, że pozycje startowe w takich sparingach zawsze są widoczne, UR Oshiego został unieważniony, ponieważ nie był ukrytym ruchem. Wydawało mi się oczywiste to, że na starcie musicie się widzieć, jednak teraz to jasno i wyraźnie mówię. Przepraszam za komplikacje, ale samemu byłem nieco skołowany tą informacją, bo wcześniej przyjąłem to zielone pole za trawę. XD
Avatar użytkownika

Harikken
Moderator
 
Posty: 2522
Dołączył(a): 11 lut 2018, o 12:20
Wiek postaci: 0
GG/Discord: Harikken#4936
Multikonta: Toshiro

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 26 mar 2018, o 18:36

Nie odpuszczał, zbliżał się coraz bardziej swojego tymczasowego przeciwnika. Biegł ile miał siły w nogach, żeby tylko jak najszybciej do niego dobiec. Problemem jednak w tym pojedynku były drzewa. Jak wiadomo Senju włada Mokutonem, a drzew tutaj nie brakowało. Nie wiadomo jakie techniki posiada Oshi, ale w starciu na tym terenie na pewno będzie ciężko go pokonać. Póki co nie zauważył żadnego ruchu od strony przeciwnika. Czyżby na niego czekał? Może to po prostu było zaproszenie do walki? Na pewno taką okazję trzeba wykorzystać o ile to nie jest żadna pułapka. Od chłopaka dzieliło go na oko 10 metrów. Wydaje się mało, ale za tą drogę można zrobić dużo rzeczy. Mimo wszystko liczył na to, że zdoła dobiec do przeciwnika zanim ten wykona ruch, o ile już nie wykonał. W końcu poprzednio został zatrzymany przez pnącza, które ni stąd ni zowąd wyrosły z ziemi. Prawa ręka mocno ściskała kij. Biegł najszybciej jak umiał, jednak w pewnym momencie, gdy był 7 metrów przed Senju, odskoczył w prawy bok i biegł na chłopaka dalej. Pamiętał ostatnią technikę i nie chciał się dać znowu w nią złapać. Był ciekawy czy pnącza wyrastają we wskazanym kierunku czy potrafią się przemieszczać, ale w razie w wolał nie ryzykować. Jeśli natomiast uda mu się dobiec do Oshiego to wykona serie chaotycznych oraz szybkich ciosów kijem.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 27 mar 2018, o 09:36

Z przyczyn które znane były jedynie istotą wyższym, walka rozpoczęła się w dziwny sposób... Odległość została zmniejszona a sam Senju stał jak kołek czekając na przeciwnika. No cóż, niezbadane były wyroki losu... Chociaż w tym przypadku większość można było skomentować szerokim uśmiechem.
Oshi nie miał jednak zamiaru dawać za wygraną mimo stronnictwa bogów.
Koncentrując w swym ciele pokłady chakry, chłopak wykorzystał jedną z technik którą poznał w czasie podróży przez lasy Shinrin. Wystarczyła jedna pieczęć by w chwili uwolnienia energi, drewniane pnącza wydobyły się tuż spod stóp młodzieńca z rodu Senju, który koncentrował się w tej chwili jedynie na złapaniu i powstrzymanie przeciwnika... Miał zamiar wykorzystać siłę pędu Saburo by dodatkowo powalić go na ziemię.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
-Torba
-Czarny płaszcz z kapturem
-Opaska ze znakiem klanu Senju na czole
-Plecak

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Harikken » 28 mar 2018, o 12:35

Odległość między walczącymi zmniejszyła się, co dawało dużą nadzieję Saburo na doprowadzenie przeciwnika do walki w zwarciu. Żaden z walczących nie miał alternatywy w razie niepowodzenia swojego planu. Każdy z nich postawił wszystko na jedną kartę, polegając na jednym, jedynym ruchu. Będąc w niedużej odległości od przeciwnika jashinista nie marnował czasu, konsekwentnie realizując swój plan zmniejszania dystansu do odległości na wyciągnięcie kija. Nauczony poprzednią wpadką miał nawet w głowie gotowy unik, ale czy jest on na tyle sprawny, aby rzeczywiście umknąć mokutonowi? Oshi wciąż nie zamierzał ruszać się z miejsca, złożył jedynie jedną pieczęć, po której to momentalnie spod ziemi wyrosły drewniane pnącza. Jashinista był... co tu dużo mówić, zbyt wolny, aby ich uniknąć. Mimo jego uniku jedna gałąź zdążyła pochwycić go najpierw za kostkę, po czym zaczęła wspinać się po nodze, coraz bardziej ją unieruchamiając i przytrzymując Saburo w jednym miejscu. Jeśli szybko czegoś nie wymyśli będzie dosłownie uziemiony, Oplatanie jego dolnych partii ciała postępowało bardzo szybko. Druga noga była już o milimetry od podobnego skrępowania. Pierwsza złapana kończyna była już opleciona powyżej kolana.

Spoiler: pokaż
Nie będę rysował mapki już, Saburo zbliżył się do Oshiego na odległość 6-7 metrów. Unik był zbyt wolny, aby umknąć przed oplatającym drewnem. Senju stoi w tej samej pozycji co poprzednio. Pomimo że technika nie jest podtrzymywana, to jej działanie jeszcze się nie zakończyło. Będzie ona oplatać Saburo coraz bardziej, a Senju może kontrolować tak powstałe konary przy pomocy Reberu.

Kolejność: Saburo -> Oshi
Avatar użytkownika

Harikken
Moderator
 
Posty: 2522
Dołączył(a): 11 lut 2018, o 12:20
Wiek postaci: 0
GG/Discord: Harikken#4936
Multikonta: Toshiro

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 29 mar 2018, o 11:37

Próbował się zbliżyć do Senju na jak najmniejszą odległość, aby móc dosięgnąć go kijem. Udało mu się to, ale nieznacznie, ponieważ 6-7 metrów przed Oshim, chłopak został złapany przez pnącza shinobi i były to chyba te same, którymi wcześniej został zatrzymany. W każdym razie stał teraz w miejscu, a korzenie wspinały się coraz to wyżej nóg. Był trochę zły na siebie, ponieważ dał się złapać drugi raz w tę samą technikę. Zdał sobie sprawę, że problemem będzie dostać się do swojego przeciwnika. Tym bardziej, że nie znał jeszcze jego wszystkich umiejętności. Szybki plan i nie wiele myśląc chłopak uniósł swoją lewą rękę nad głowę (ponieważ w prawej trzymał kij). Skumulował w niej chakre, aby następnie przeobrazić ją w błyskawice, które zaczęły oplatać całe ciało chłopaka. Miał nadzieję, że uszkodzą one korzeń i dadzą chłopakowi wyrwać się z nich. Jeśli tak, automatycznie chłopak odskoczył by jeszcze raz w bok. Czy się to uda czy nie, na pewno obserwowałby kolejny ruch Senju.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 29 mar 2018, o 11:52

Senju wciąż przebywał w miejscu gdzie zaczęło się ich starcie... Wczesne promienie słońca otoczył całe pole bitwy przyjemnym ciepłem... Na przeciw siebie stanęły dwie istoty rzucone w tym świecie tam gdzie czasem przypadek decydował o życiu... Gdy drewniane pędy wystrzeliły z ziemi tuż przed Oshim, jego wewnętrzne bestie krzyknęły radośnie odstawiając taniec zadowolenia... Wiedział że im dłużej używał własnych zdolności przeciwko innej osobie, tym większa szansa że pęknie z rozkoszą delektując się następnym przerwanym życiorysem. Całkowicie zrezygnował z używania kolejnych technik, skupiając oddech na jednej myśli kontrolował drewniane pędy samą wolą, nadając im nowy kształt... Plusem było to że Senju znał zasięg swych technik i poziom w którym kontrola stawała się naprawdę trudna. W tej chwili jego przeciwnik znajdował się jakieś sześć metrów przed jego skromną personą... Ostatnie treningi i długie godziny spędzone na kontroli Mokutonu sprawiły że podobna odległość nie była większym problemem... Oshi chciał spętać całe ciało przeciwnika, tak by tamten nie miał nawet szans na wydostanie się z więzów... Przeciwnik drugi raz z rzędu nie potrafił ochronić się przed zdolnościami Oshiego... Tym razem jednak zabawa wzniosła się na wyższy efekt, sam Senju się wzmocnił a i Saburo zaskoczył techniką elementu Raitonu... Mimo wszystko nie chciał rezygnować, koncentrując się na własnym zadaniu tworzył kolejne pędy wiążące ciało oponenta.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
-Torba
-Czarny płaszcz z kapturem
-Opaska ze znakiem klanu Senju na czole
-Plecak

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Harikken » 29 mar 2018, o 12:45

Walka w mig sprowadziła się do prostej zasady, czystego pojedynku siły między dwoma walczącymi. Czy Saburo miałby dość siły i jest na tyle dobrze wyszkolony, aby wyswobodzić się z drewnianych więzów? Pnącza z każdą chwila oplatały go coraz ciaśniej i wyżej, lecz młody wojownik nie miał zamiaru się poddawać. Tak samo jak Oshi, który cały czas kontynuował natarcie, kontrolując swoje twory w taki sposób, aby oplotły jego przeciwnika definitywnie. Hokusai uniósł w górę ramię, po czym przesłał do niego chakrę Raitonu. Niewielkie iskrzenie pojawiło się najpierw wokół jego dłoni, a następnie niewielkie błyskawice zaczęły go otaczać. Cóż, problemem było to, że pnącza znajdowały się na jego ciele, natomiast technika wytworzyła wyładowania dookoła całej jego sylwetki. Niewielka część energii liznęła oplatające go konary, jednak skończyło się jedynie na delikatnym osmoleniu drewna. Przyrost mokutonu spowodowany przez Oshiego był zbyt intensywny i natarczywy, aby jedna z najprostszych technik uwolnienia błyskawicy załatwiła sprawę. Po chwili ramię uzbrojone w kij było unieruchomione, podobnie jak dwie nogi jashinisty, a zaraz potem reszta jego ciała. Był nieruchomy, bezbronny i od tego momentu zdany na łaskę Senju.

Koniec walki. Wygrywa Senju Oshi. Dla niego 26 PH za wygraną, dla Saburo natomiast 16 PH za porażkę. Dziękuję i zostawiam Was w sytuacji z końca walki. Póki co ludziki dookoła Was widzą, ale nikt za bardzo nie przejmuje się tym, co się dzieje.
Avatar użytkownika

Harikken
Moderator
 
Posty: 2522
Dołączył(a): 11 lut 2018, o 12:20
Wiek postaci: 0
GG/Discord: Harikken#4936
Multikonta: Toshiro

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 29 mar 2018, o 16:18

Od ręki aż do stóp zaczęły oplatać go błyskawice. Jak się jednak okazało najbardziej dla niego nieprzewidywalne było to, że wyładowania nastąpiły dookoła ciała, a korzenie zostały nienaruszone. Chłopak inaczej sobie to wyobrażał. Na jego własną głupotę już nikt nic nie poradzi. Miał przynajmniej wiedzę w jaki sposób ta technika dokładnie działa, ponieważ wcześniej nie miał o tym pojęcia. Korzenie, które na początku oplatały tylko jego nogi zaczęły przesuwać się coraz bliżej klatki piersiowej. Uchwyciły już jego prawą rękę jednocześnie dając brak szans korzystania z kija. To był koniec pojedynku i on doskonale o tym wiedział. Uśmiechnął się sam do siebie. Wiedział, że jego los pozostaje w rękach Senju, który stał teraz przed nim i mógł zrobić z nim co tylko chciał. Trzeba było przyznać, że był znacznie silniejszy od niego. Pogodzony z porażką stał. Opuścił lewą rękę. Czekał na decyzję Oshiego, ale był gotowy na śmierć. Jashin zawsze go tego uczył.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 30 mar 2018, o 00:47

Drewniane pędy coraz mocniej zaciskały się na ciele rówieśnika... Krok za krokiem, sekunda za sekundą znikał w objęciach siły mokutonu. Nawet elektryczne błyskawice nie mogły przerwać reakcji łańcuchowej... Oshi przestał przesyłać własną chakrę dopiero w chwili gdy tamten zdał sobie doskonale sprawę z tego że drugi raz trafił w sidła tej samej pułapki... Dopiero wtedy wykonał pierwszy krok od początku tego starcia, zmierzając z wolna w stronę zablokowanego przeciwnika. Demony w jego głowie jasno podpowiadały co powinien zrobić... Przecież tamten sam prosił o starcie, wiedział jak mogło się to skończyć... Obaj zostali szkoleni w tych samych sztukach masowego mordu... Senju zbliżał się coraz bardziej, w jego dłoni zabłysnął samotny kunai wystrzelony z rękawa płaszcza... Właśnie tak... Zabij go, nie możesz pozwolić żeby uznał Cię za słabeusza... Sam się przecież prosił-Oshi uśmiechnął się szeroko, oblizując suche usta... Czuł się przez chwilę jak gdyby cała krew odpłynęła z jego ciała...
Był niemal na wyciągnięcie dłoni gdy jego własne ramię uniosło się do zadania ostatecznego ciosu, po czym niby grom z nieba spaść na przeciwnika... Sztylet wbił się w grubą kłodę, niemal na wysokości serca wyznawcy...
- Przegrałeś... Chyba już znamy odpowiedź na pytanie który z nas jest silniejszy
Odparł spokojnie, po czym uwolnił Saburõ z drewnianych więzów, kolejny raz zwalczając potwory w swojej głowie... Jak długo jeszcze był w stanie zmieniać samego siebie... Później już tylko odwrócił się na pięcie po czym ruszył w sobie tylko znanym kierunku... Miał dość ludzi, chciał zostać sam nim na nowo nie odzyska spokoju...
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 30 mar 2018, o 21:52

Widział to... Nadchodząca śmierć, której nie dało się uniknąć. Zresztą po co? Czy tylko jemu wydawało się, że jest ona piękna? Podsumowanie całego życia, a chłopak nie miał czego żałować. Żył jak chciał, robił co chciał, zabijał, ranił, miał z tego frajdę. Nawet nie żałował tej porażki. W końcu sam chciał tej walki, a z konsekwencjami liczył się od zawsze. Oshi wygrał i według zasad miał prawo zadecydować o jego losie. Myślał, że zaraz będzie po wszystkim, lecz tak się nie stało. Kunai, który rzekomo miał dobić chłopaka, przeciął korzenie i uwolnił go spod ich działania. Spojrzał w oczy Senju. Miał rację. Był silniejszy, lecz taka okazja jak ta może już się nie powtórzyć. Z uśmiechem na ustach patrzył jak odchodzi. Wiedział jedno. Ich drogi kiedyś się jeszcze na pewno zetną. Kto wie w jakich okolicznościach, a to mógł być jego podstawowy błąd. Nie marudził, bo w końcu zyskał kolejną szansę i był z tego zadowolony. Jeszcze nie udowodnił nikomu co potrafi, ale kiedyś to nastąpi. Na razie poruszał się samotnie po twierdzy, czekał na coś ciekawego.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 31 mar 2018, o 14:19

Misja Rangi - D - 1/...

- Rok 384 - Jesień - Soburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu - Drobna przysługa -

Obrazek



" Poniżej oczekiwań "

Kolejna szansa... Ile ich jeszcze dostaniesz dzięki modlitwom do swojego boga Jashina? Czy będzie on wiecznie łaskawy wobec ciebie na tyle by uratować swojego wyznawce więcej niż jeden kolejny raz? Może, a może tym razem pozwoli ci umrzeć... Chcąc nie chcąc nie dało się zmusić kogoś do swojej woli, przynajmniej nie na tyle, wszystko zawsze wynika z własnych decyzji i poczynań. Czy spełniałeś to o co prosił cię Jashin? Czy byłeś dobrym wyznawcą? W końcu tylko im bóg bólu sprawiał to co lubicie najbardziej, czyli cierpienie ku jego chwale...

Słońce zaszło już za horyzontem i kolejny dzień w podmokłej fortecy dobiegał do swojego końca na tej wiecznej, niekończącej się trasie zwanej cyklem dnia oraz nocy. Wyznawca spędził większość dnia kręcąc się po fortecy chcąc zaznajomić się ze swoim nowym domem, o ile można to miejsce nim nazwać. Forteca wciąż nie była wykończona i potrzebowała wiele pracy. Wieczorem Soburo dołączył do innych wojowników którzy akurat jedli posiłek. Traktowali go dobrze, mimo jego niezbyt widowiskowego popisu podczas walki z Wężem, ale tak naprawdę tego się spodziewali. Oshi miał w sobie coś, coś w jego oczach podpowiadającego jak ta konfrontacja się skończy nawet nim się zaczęła, niepowodzeniem dla niedoświadczonego jashinisty. Wieczór, każdy udawał się na spoczynek a prace mające na celu wykończenie fortecy ustały. Gdy jednak Soburo wychodził z wielkiej sali którą w obecnej chwili można było nazwać stołówką został zaczepiony przez znanego mu już łucznika, Miyake Ina, bo tak się nazywał zatrzymał chłopaka gdy ten właśnie przechodził przez drzwi. - Poczekaj - Odezwał się kładąc rękę na jego ramieniu. - Jest pewne zadanie którym chcę byś się zajął. To nic wielkiego ale jeśli nie chcesz to wezmę do tego kogoś innego - Ruszył przed siebie rozkładając z pewną dozą obojętności ręce. Długowłosy kierował się do przeciwległego pomieszczenia, które z tej strony wydawało się równie duże co i to z którego właśnie wychodziłeś.

Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 1 kwi 2018, o 12:44

Kręcił się dookoła fortecy chcąc trochę bardziej zaznajomić się z terenem, w którym znajdowała się jego organizacja. Dalej miał pewne pytania, na które jeszcze nie uzyskał odpowiedzi, ale w sumie do tej pory nikomu ich nie zadał. Może kiedyś jak trafi się okazja... W każdym razie słońce zaczęło się już powoli chować za horyzontem. Nadszedł czas by coś zjeść i pozyskać trochę siły. Podszedł wraz ze wszystkimi ludźmi do sali, którą mijał gdy był tutaj pierwszy raz. Jak się okazało ludzie byli naprawdę mili. Mimo, że chłopak był z nimi od niedawna mógł czuć się już jak u siebie. Nawet przegrana walka z Senju nie zmieniła stosunku ludzi co do wyznawcy. Dla niego było to miejsce przyjazne, ale też takie którego nigdy nie miał. Mógł bez żadnego problemu nazwać go domen, do którego może wrócić. Natomiast wszystkich ludzi swoją rodziną. Gdy wychodził po posiłku z sali zaczepił go już dobrze znany mu człowiek. Propozycja co? Jashiniste do misji nigdy nie trzeba było długo namawiać. Był jak najemnik. Uwielbiał pracować na zlecenie. Tym bardziej, że potrzebował pieniędzy na pewne rzeczy... Poszedł za nim do następnej sali.
- A więc co mam zrobić?
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 1 kwi 2018, o 21:05

Misja Rangi - D - 3/...

- Rok 384 - Jesień - Soburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu - Drobna przysługa -

Obrazek



" Nowa szansa "

Miyake szedł przed siebie, po wykonaniu kilku kroków otworzył przed sobą oraz i tobą rzecz jasna drzwi do drugiej hali. Hala ta była swojego rodzaju zbrojownią. Pełno w niej było sprzętu jakiego można się spodziewać, przy ścianie stało nieco włóczni, w skrzynkach leżały shurikeny a nawet i kunaie [kto by się spodziewał]. Długowłosy jednak uśmiechnął się wchodząc głębiej do pomieszczenia, przechadzał się po nim powoli rzucając ci co jakiś czas spojrzenie. - Jak myślisz, czego tutaj brakuje? - Rozłożył ręce jakby chciał ogarnąć nimi całe pomieszczenie.

Po drugiej stronie znajdowało się wiele stojaków na miecze, czy też łuki. Kilka z nich było pustych. Łucznik uśmiechnął się mówiąc. Broń zasięgowa, łuki, kusze, strzały. trochę tego jest, strzały nie trudno zrobić, nie są też drogie. Podszedł łapiąc za kilka gwiazdek, odwrócił się i przeszedł do kolejnego pomieszczenia. W nim natomiast znajdowały się tarcze do rzucania po jego przeciwległej stronie. Raz, dwa, trzy. Rzucił shurikenami w swoich dłoniach, wszystkie utrafiły celu. Może nie w sam środek, ale wystarczająco. Wzruszył ramionami mówiąc - Duże shurikeny, słyszałeś o nich? Potrzebuje tutaj 20 dużych kwadratowych shurikenów, tę samą ilość zwykłych no i 5 fuma shurikenów. Zdobądź je. Jak to zrobisz nie moja broszka. Możesz nawet pójść do sklepu w Shinrin i wszystkie przytargać na plecach. - Pogładził się po swoim podbródku mówiąc - Zaradność chłopcze to pożądana cecha. Walczyć jeszcze się nauczysz o zaradność jednak trudno. Postaraj się. Wróć ze sprzętem. Gdy to zrobisz będzie dla ciebie kolejne zadanie, ale póki co ono może poczekać bo muszę przeprowadzić własne dochodzenie w tej sprawie. Wyruszysz rano, w końcu musisz odpocząć po starciu z Wężem, czyż nie? - Kontynuował rzucanie shurikenami do celu, uśmiechnął się do ciebie nieznacznie, jakby chciał zapewnić ciebie, że nie jest to jakoś wielce poważna sprawa.

Co powie Jashin na twoje zadanie? Modliłeś się już do niego po posiłku? Właściwie to czeka cię jeszcze poranna modlitwa przed misją. Może w trakcie niej ześle ci on jakąś wizję bądź pokieruje tobą we właściwym kierunku. Kierunku który pozwoli ci wykonać twoją misję oraz złożyć ofiarę ku jego czci, przecież po to żyjesz, by szerzyć chwałę złego boga.

Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shinrin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość