Forteca Seikatsu

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 14 mar 2018, o 00:51

Oshi nie pamiętał nawet dlaczego właściwie się tutaj znalazł... Dwanaście miesięcy temu jego jedyna żyjąca rodzina umarła... W czasie gdy Huni odchodziła z tego świata, On jak prawdziwy bohater własnych opowieści, podróżował przez bezkresne lasy prastarej puszczy. Senju nie posiadał nawet cienia wątpliwości że to właśnie tamtego dnia jego życie nabrało innego toru. Wszelkie dziecięce mrzonki odeszły w zapomnienie... Obiecał sobie że już nigdy nikogo nie zawiedzie, miał plan na życie...
Teraz po dwunastu miesiącach stał prawie po kostki w podmokłym bagnie, jego towarzyszami byli przypadkowi ludzi... Na barkach nosił ciężar ostatniej bitwy pod wielkim murem i besti które się obudził zaraz po niej. Wężowa maska dawała przyjemne oderwanie od świata... Mogli patrzeć tylko w jego złote oczy...
Pojawienie się człowieka w masce sokoła wcale go nie zdziwiło... Sądził jednak że pojawi się po śmierci niedoszłego oponenta.
Senju zerknął w jego stronę przelotem, skupiając się na nowym towarzyszu.
- Widzisz... Człowiek nie wybiera maski... Wydaje mi się że to ona mnie wybrała.
Zaśmiał się po tych słowach sam do siebie, dość nieudolnie maskując własne zadowolenie.
Pogoda była w dalszym stopniu beznadziejna... Przecież mógł robić znacznie ciekawsze rzeczy... Czy wiedza o nowej organizacji była aż tak cenna że warto było tracić nerwy...
Chłopak nie rozmawiać wcale z nowym przewodnikiem drogi do fortecy, co jakiś czas rozglądał się ma boki czując dziwną obecność... Coś wpatrywało się w niego zza kolejnych krzaków, czuł niemal oddech na własnym karku, gdy słońce zniknęło za horyzontem.
- Właściwie to nawet nie poznałem twojego imienia... Czemu nasz orzełek nazwał Cię Jashinistą?
Oshi wyrywając się ze złowrogiego nastroju zagadał do rówieśnika, czując że to słowo nie bez przypadku padło z ust tamtego... Senju był ciekawski, najbardziej ceniąc swoją wiedzę... Wszystko to co mógł poznać i doświadczyć, wszystko czego można było nauczyć się ze starych rycin i zawiłych wierszy... Zapomniane legendy odnalezione tylko przez prawdziwie wytrwałych. Najwspanialszym celem człowieka może być właśnie szukanie...
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 14 mar 2018, o 02:03

W pewnym momencie było można usłyszeć czyjeś słowa. Przez chwilę Jashinista nie wiedział do kogo one należą, ale zaraz pojawił się jakiś człowiek. Tak samo jak Oshi nosił maskę i widać było, że się znają. Miał łuk na plecach i w tym momencie chłopakowi zabrzmiało w głowie, że to on pewnie wystrzelił strzałę w jego kierunku, ale już nie chciał robić niepotrzebnych awantur. Tak samo jak to, że Senju dopowiedział sobie zabicie chłopaka. Co do widowiska to pewnie by było, ale jedna ze stron raczej by zginęła chyba, że łaskawy pan ptak by to przerwał. Senju razem z wyznawcą poszli za nieznajomym, który miał ich zaprowadzić do fortecy czy gdzieś tam. Wędrowiec również nic nie mówił przez całą drogę. Jego uwagę skupiały okoliczne miejsca z których mogły wyskoczyć bestie i tego typu rzeczy. Wolał być zabezpieczonym w razie w. Zresztą nikt się nic nie odzywał to co on miał mówić. W pewnym momencie jednak Oshi zadał mu pytanie. Tak teraz na to patrząc to rzeczywiście wcześniej tego nie zdradził, ale liczył też na zachowanie dyskrecji. Po pytaniu jednak postanowił odpowiedzieć, ponieważ tamten mu się przedstawił.
- Saburō Hokusai. Jestem wyznawcą Jashina - odpowiedział na jego pytanie.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 14 mar 2018, o 11:32

Misja Rangi - C - 42/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek



" Dwaj rekruci... "


- Nawet ciesze się, że przełamaliście lody - Odwrócił się w ich stronę Miyake - Bez tego byłoby strasznie niezręcznie, no i ta cisza... - Dosyć głupawo uśmiechnął się w ich stronę. Gdy przekroczyli bramy terenów fortecy, miejsce można by rzec byłoby opustoszałe gdyby nie światło dochodzące z samej fortecy. Nikt już przy niej nie pracował, godzina późna, idealna na pożywną kolację a następnie na sen który pozwoli, ciężko pracującym robotnikom, pozyskać energię. Po przekroczeniu schodów mijaliście strażnika w masce dzika, ten skinął głową w stronę Oshiego, oraz szturchnął lekko waszego przewodnika. Obaj zaśmiali się wtedy, był to pewnie jakiś ich wewnętrzny żart którego bez poznania całej historii, najwidoczniej się nie zrozumie.

Mijając schody zerknęlibyście do pomieszczenia pełnego shinobich, część z nich wygląda na nieco zmęczonych, a inni pałaszują jakieś potrawy przy stołach. Większość nosi opaski sugerujące przynależność do formacji. Między tymi znudzonymi przesiadują dwie dziewczyny które ty, Oshi miałeś już okazje poznać. Nie trwało to jakoś szczególnie długo, jednak udało wam się dostać na piętro i szybko stanęliście przed biurem Amisakiego, jednego z przywódców. Przekroczyliście majestatyczny próg drzwi za którymi znaleźliście się w pomieszczeniu tak jak wcześniej, biurko, oraz stojaki z maskami. Siedzący przy biurku mężczyzna wydawałoby się, że nawet się nie ruszył z miejsca od czasu kiedy go ostatnim razem opuściłeś, Oshi. Obydwaj mogliście zobaczyć górę dokumentów którą wypełnia, wydawałoby się, że nic z niej nie ubyło. - Czekałem na waszą dwójkę - Podniósł na nich wzrok Amisaki - Dobra robota, Wężu, poszło bez komplikacji? - Rzucił ci spojrzenie przywodzące na myśl chęć poznania całej prawdy i tylko prawdy. Miyake zaraz po wprowadzeniu was do pomieszczenia sam je opuścił rzucając waszej dwójce krótkie - Yo! Jeżeli będzie mnie potrzeba to będę na dole, owocnych. - Rzucił na odchodne odwracając się na pięcie, unosząc lekko rękę do góry w geście pożegnania, zrobił to tak od niechcenia, nie przywiązywał do tego większej wagi.

Maski, jeden stojak był pusty, inne przedstawiały najróżniejsze zwierzęta, poczynając od kota, a na sokole, oraz jeleniu kończąc, nie były to jednak jedyne maski. Kilka z nich wykraczało poza zwyczajne zwierzęce, kilka, znajdujących się bardziej z tyłu przedstawiało demony, wśród nich znalazła się jedna przedstawiająca kappę, oraz różne przedstawienia shinigami. - Poznaliście się już jak mniemam i znacie swoje umiejętności, zgadza się? - Powiedział spoglądając najpierw na Oshiego, a potem na Soburo. Obydwaj byliście obserwowani, ty - Spojrzał na jashinistę - Masz niezwykłe szczęście, dobrze, że nie wchodziłeś do tamtej jamy, tak Miyake powiedział mi wszystko nim do was wrócił. - Podparł się łokciami o biurko zawieszając swoje spojrzenie na chłopakowi z rodu Senju.

Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 14 mar 2018, o 19:52

Mężczyzna miał rację z tą niezręcznością jednak tym akurat chłopak nie za bardzo się przejmował. Przekroczyli po niedługim czasie bramę terenów fortecy można by się było spodziewać jakiś ludzi, ognisk czy czegoś, jednak były pustki, a jedyne światło jakie biło to od samej fortecy. Minęli schody gdzie napotkali strażnika w masce. Widać było, że znał tą dwójkę oprócz wyznawcy. Nie wiadomo też czemu się zaśmiał z orłem, ale to już nie jego interes. Idąc dalej mijali pomieszczenie, w którym była masa ludzi. Pewnie była to już ta pora, gdzie można się było zabawić albo odpocząć. Każdy w końcu potrzebuje jakiegoś czasu na odpoczynek. Nawet shinobi nie mogą harować dzień i noc, choć czasami są takie sytuację. Chwilę później stali już pod jakimiś drzwiami i gdy tylko przekroczyli próg, można było zauważyć, po prawej stronie biurko wraz z jakimś mężczyzną, który za nim siedział oraz po lewej stronie wieszaki wraz z maskami. Kim był ten człowiek? Może to on dowodził tu tym wszystkim. W każdym razie widać było, że Oshi go zna. W dodatku wiedział, że Jashinista przybędzie, tylko skąd? Orzeł zaraz uciekł z sali. Pewnie poszedł dołączyć do tych ludzi z wcześniej, ale on akurat już nie był do niczego potrzebny. Chłopaka uwagę zwróciły maski. Były tu przeróżne zaczynając od zwierząt, kończąc na demonach i shinigami. Całkiem ciekawie wyglądały te przedostatnie i ostatnie, lecz nie na tyle, żeby chłopak poświęcił im nie wiadomo ile czasu. Zaczął słuchać tego całego szefa, bo chyba on tu nim był. Pierwsze pytanie padło o umiejętności. Za bardzo się w tej kwestii nie poznali, ale wyznawca postanowił zachować milczenie. Zbędna gadka tylko przedłużyłaby niepotrzebnie to spotkanie.
- Mógłbym wiedzieć dlaczego kompania, do której pragnę dołączyć mnie zaatakowała? Dlaczego byłem śledzony odkąd tutaj przyszedłem? Źle. Odkąd przekroczyłem bramy tamtego miasta?
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 15 mar 2018, o 14:43

Oshi spokojnie podróżował dalej w towarzystwie nowo poznanych istot. W jego głowie kłębiło się jeszcze wiele pytań do rówieśnika, tak samo jak i do sokoła który był tutaj głównym prowodyrem całego zajścia. Minuty mijały spokojnie w chwili gdy noc coraz bardziej zasłaniała wzgląd w promieniu kilku najbliższych metrów... Chłopak odetchnął głośno, po czym wrócił myślami do ostatnich chwil w których to inni kierowali jego życiem.
- Wyznawca Jashina... Nigdy wcześniej o tym nie słyszałem, być może zdradzisz mi coś więcej...
Oshi szczęśliwy spojrzał wreszcie na mury fortecy która wreszcie pojawiła się na horyzoncie. Przekraczając bramę jedynie prychnął z pogardą widząc dzika i sokoła... Więc te dwa pajace byli w koniktywie, no cóż... Nie miał nic do ich związku.
Później ruszyli przez plac, główny hol, kręcone schody... Aż wreszcie trafi przed gabinet w którym urzędował przywódca tej gromady... No cóż, tak więc kończyła się ich przygoda. Gdy dębowe drzwi znowu się za nimi zamknęły, Oshi spojrzał na mężczyznę siedzącego za biurkiem, po czym zdjął z twarzy wężową maskę odpowiadając na jego pytanie...
- Bez większych problemów... Ale jeśli mam robić za wabik następnym razem, to lepiej żebym znał wasze plany.
Potworek siedzący w jego wnętrzu kazał mu rozerwać ich na strzępy, niestety brakowało mu na to sił... Może kiedyś, może za jakiś czas.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 15 mar 2018, o 21:22

Misja Rangi - C - 45/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek



" Czy potrafisz zaufać? "


- Właściwie to nie byłeś, po prostu nasz sokół ma pamięć do ludzi. Zobaczył ciebie w tłumie, potem na drodze całkiem niedaleko. Skojarzył fakty. To wszystko. - Siedzący przy biurku shinobi wstał, odkładając przedtem pióro którym pisał do kubka, wziął kilkanaście zapisanych kartek papieru, prawdopodobnie świeże raporty, przełożył je z jednej górki na drugą która znajdowała się na jego biurku.- Chłopcze, życie shinobi wymaga ciągłej czujności i odrobiny szczęścia. Nie myślałeś chyba, że tu przyjdziesz, wypełnisz formularz, dostaniesz mundur i gotowe. To nie jest zaciągnięcie się na mur, czy dołączenie do straży miejskiej. To poważniejsza sprawa, A ja chcę mieć pewność, że ludzie których rozważam, są warci tego zachodu. -

Posmutniał odrobinę na twarzy oddalając się od biurka, a zbliżając do waszej dwójki, Oshiego, oraz Soburo.- Kontynent staje się coraz bardziej niebezpieczny, słyszałeś o tych malowanych bestiach podczas ostatniego starcia o mur? - Zaczął ręką wykonywać gesty, jakby malował pędzlem w powietrzu, imitując ruchy po planszy, bądź też po zwoju - No i jest jeszcze cesarstwo. Cesarz wydaje się być niczym tylko problemem dla nas, shinobich z kontynentu. - Skierował się w stronę masek, a po paru krokach zatrzymał przeglądając je jedna po drugiej, ponownie. - Jak myślisz, która pasuje do ciebie? - Obrócił się w stronę młodego Jashinisty z pytającym wzrokiem - Senju od razu wiedział która jest mu bliska - Uśmiechnął się nieznacznie w jego kierunku. Był to szczery uśmiech, widać było, że jest pewny każdej czynności którą wykonuje, w końcu jest u siebie, na swoim terenie, oraz wśród swoich ludzi. Jednak w grę też prawdopodobnie wchodziło to, że czuł się od was silniejszy, czy to było jedynie uczucie, czy stan faktyczny, to już kwestia tego czy wierzycie w wyczuwanie siły chakry.

- Co do twojego sprawdzianu, Wężu, jak każdy drapieżnik wiedziałeś kiedy nie musisz podnosić oręża, by wykonać co do ciebie należy, tego od ciebie oczekiwaliśmy. Wabik to złe słowo, lecz właśnie w ten sposób byłeś najskuteczniejszy, w gruncie rzeczy sam o tym wiesz. - Westchnął ciężko przecierając jedno ze swoich oczu dłonią, wtedy też przejechał ręką po swoim policzku i części twarzy, wydawał się wyraźnie zmęczony - Trochę dzisiaj popracowałem, chyba pora na odpoczynek, a wy coś jedliście? Zresztą, co ja was pytam. Jeżeli chcecie zostać wszystko jest do waszej dyspozycji, mam dla was nawet jedno zadanie, ale to innym razem. Jeśli chcecie możecie nawet poćwiczyć na placu. Porozmawiajcie z Kai'em, nosi maskę dzika, pewnie stoi przy wejściu do fortecy, on będzie wam sędziował, chciałbym zobaczyć co naprawdę potraficie - Złączył dłonie za swoimi plecami powoli wychodząc ze swojego gabinetu. Kierował się schodami na dół do pomieszczenia które mijaliście po drodze, do hali w której przesiadywała w tej chwili większość znajdujących się tutaj wojowników.

Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 15 mar 2018, o 21:59

Nie był? Może ma rację i nie od wioski, ale odkąd wkroczył na ten teren, cienie za nim chodziły. Każdy jego ruch był dokładnie obserwowany, a ten człowiek powiedział, że orzeł skojarzył fakty? Nie dowierzał temu co usłyszał. Zastanawiał się czy mężczyzna mówi całkiem poważnie czy sobie kpił, ale nie chciał wszczynać nie potrzebnej kłótni, bo coś czuł, że żadna ze stron by nie odpuściła i pewnie by do niczego tak czy siak nie doszli. Pierwszy raz jednak słyszał o malowanych bestiach. Co to takiego było?
- Malowane bestie?
Pytanie to miało na celu wymuszenie na szefie opowiedzenia o nich. Może nie będzie chciał opowiadać, ale warto było spróbować. Drugie natomiast zdanie postanowił zbyć. Dopiero gdy dyskusja przeniosła się na wybór maski, ten zaczął oglądać wszystkie. Zwierzęta odpadały, diabły raczej też. Była jedna maska, która przykuła uwagę wyznawcy i którą chłopak chciał. Była to maska shinigami. Wskazał ją palcem, a następnie spojrzał na człowieka, który stał przed nim.
- Ta... byłaby odpowiednia.
Przyglądał się jej przez chwilę, aby odciąć się od rzeczywistości. Wtedy chyba ten cały szef gadał do Oshiego, więc nic wielkiego się nie stało. Później usłyszał tylko słowa, które świadczyły o tym, że chyba na dobry początek zostali zaakceptowani. Trzeba było przyznać, że chłopak ucieszył się z tego powodu. Tak samo jak uważał, że dobrym pomysłem byłaby próbna walka z Senju. Jashinista spojrzał na niego spod kaptura.
- Uważam, że to dobry pomysł, abyśmy sprawdzili się w walce.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 16 mar 2018, o 17:31

Oshi nie odzywał się analizując wszystko to co człowiek przewodzący organizacji miał mu do powiedzenia. Cały ten dzień odznaczył się już na jego zdrowiu, powodując ogromną chęć rzucenia się na łóżko w pełnym opakowaniu. Jego nowy towarzysz usłyszał to czego Senju mógł się spodziewać po sytuacji widziane w na leśnym trakcie... Nowa grupa wybierała swych członków ostrożnie, analizując przydatność grupie.
Gdy rówieśnik stanął przed wyborem maski, Oshi obserwował dokładnie czy energia drzemiąca w przedmiotach zadziała na niego w równym stopniu... Jakim właściwie był człowiekiem, jakiej decyzji dokona przed wstąpieniem na tor którym podążał Oshi...
No cóż, zaskakującym wyborem padło na demona... Senju chyba musiał lepiej zgłębić temat kultu Jashina... To chyba nie był anioł miłosierdzia.
Gdy tylko zaproponowano mu kolacje i nocleg chłopak energicznie ożywił resztki swych sił, zbierając się do wyjścia... Temat misji musiał poczekać do jutra, tak samo jak i pytanie Saburō...
- Bardzo chętnie... Jednak nie dzisiaj... Moje ciało jest wciąż zdrętwiałe przez tę warte na drzewie... Może spotkamy się na placu?
Dodał na koniec, po czym wyszedł z gabinetu ziewając przeciągle...
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 16 mar 2018, o 20:14

Misja Rangi - C - 48+2/50

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek



" Wśród swoich "


Tak też dzień dobiegał końca, wy, nowi rekruci wyczerpani trudami dnia dzisiejszego macie co wspominać. Ty, Senju możesz wspomnieć swoją podróż, oraz wysiadywanie na gałęzi drzewa, z kolei Jashinista swoją walkę z pogodą, oraz zaskoczenie zafundowane mu przez Oshiego. Mimo, że obydwaj szliście drogą do zostania członkami formacji, już mieliście ochotę sprawdzić swoje wzajemne umiejętności, mieliście ku temu okazje, jednak opamiętaliście się i nie podjęliście ryzyka. Ciekawość jednak wciąż pozostała niezaspokojona w waszej dwójce. Oferta odpoczynku była szczera, a wy zrobiliście to co uważaliście za słuszne.

Przed wami wciąż następny dzień, możecie wspomnieć słowa Amisakiego który mówił o czekającym na waszą dwójkę zadaniu. Co jednak miał na myśli, co dla was przygotował? To póki co pozostaje tajemnicą, trzeba czekać z zaspokojeniem swojej ciekawości do jutrzejszego poranka. Członkowie formacji, mimo, że zachowywali ostrożność, to w wielkiej hali traktowali wszystkich obecnych jak swoich, wspólny posiłek, oraz możliwość przełamania lodów między wojownikami pozwalała im budować fundamenty zarówno przyjaźni jak i wzajemnego zaufania które dla każdego shinobi powinno być ważne, ponieważ kim jest ninja bez swoich przyjaciół oraz kompanów? Kto jest więcej wart, jeden człowiek czy armia wiernych sobie ludzi?

Słońce zaszło już na horyzoncie, wszelkie roboty mające na celu wykończenie twierdzy ustały, każdy zasłużył na odpoczynek, czy był to nowy rekrut czy bardziej doświadczony wojownik. Na straży kompleksu pozostali jednak strażnicy z wyznaczonymi wartami.



Spoiler: pokaż
Gdzieś się w liczeniu pomyliłem, a na koniec i tak musiałem podliczyć posty graczy + 2 z osady funemi, doliczyłem się, że jest 50 postów.
Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 19 mar 2018, o 23:03

A więc to wszystko na ten dzień, a przypadkiem tak się zapowiadało. Chłopak miał teraz czas dla siebie, Oshi powędrował gdzieś tam w swoje strony, ale podobno miał wrócić, więc postanowił czekać. Na dole zabawa trwała w najlepsze, lecz nie chciał tam się wpraszać. Był nowy i w sumie to nie wiedział czy go przyjęli do tej organizacji czy nie. Tak samo jak coś mu tu nie pasowało i wiedział, że jeśli tu zostanie to wszystko po jakimś czasie wyjdzie na jaw o ile cokolwiek ukrywają. W każdym razie chłopak wyszedł na zewnątrz. Było już ciemno i przede wszystkim pusto. Ani jednej żywej duszy chyba, że liczyć odgłosy z lasu dzikich zwierząt. Młody wyznawca wskoczył na dach jednego z budynków i pogrążył się w modlitwie do Jashina oczekując Senju. Przypomniały mu się stare czasy oraz obecne cele. Czy podoła? Na to pytanie nikt nie był w stanie odpowiedzieć. To on sam o tym decydował i wiedział o tym, dlatego tak bardzo chciał stać się silniejszym. Po krótkich rozmyśleniach skupił się w końcu na tej modlitwie, aby pogłębić swoją więź z Jashinem.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 20 mar 2018, o 01:19

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Senju ruszył wąską ścieżką, obierając na swój kierunek fortece organizacji. Jego problemem był obowiązek... Parszywy nawyk który kazał dotrzymywać słowa. Skoro jego chlebodawcy postanowili go sprawdzić, to nic nie stało na przeszkodzie... Ważne że z każdego miejsca mógł czerpać doświadczenie, a to w tej chwili było najważniejsze.
Walka pod murem uświadomiła mu ile posiadał własnych słabości i nad czym powinien pracować... A gdzie nie sprawdzi się lepiej jak nie na misji. Starcia twarzą w twarz z przeciwnikiem mogły nam powiedzieć wiele o sobie. Chłopak niemal uśmiechał się do siebie gdy przypomniał sobie nagle o jeszcze jednej obietnicy którą złożył. Wciąż czekało na niego starcie z Saburō, rówieśnikiem który również skrywał swoje sekrety. Oshi po kilku godzinach był na miejscu, na nowo rozkoszując się magią tego miejsca. Budynek niemal w historycznym stanie, posiadał klimat którego nie zdobędzie się za nic na świecie... Oshi czuł się tutaj jak w domu, mimo że za wszystkim stali obcy mu ludzie. Przekraczając bramę zerknął tylko na strażnika w masce dzika, nie starając się nawet wytłumaczyć swej czterodniowej wycieczki poza granice fortecy... Może i miał tu interes, ale nie był ich własnością... Swoim życiem kierował sam.
Spokojnym krokiem ruszył w stronę placu treningowego, skupiając się na pracach które w dalszym stopniu trwały w najlepsze. Mężczyźni z zapałem targali swoje skrzynie, gdy jeszcze inni trenowali na manekinach i ciałach przeciwników... Jeśli tutaj nie znajdzie Saburō, być może tamten wyruszył na misję sam... Zawsze znajdzie sobie jakieś zajęcie.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 20 mar 2018, o 17:54

Myśli, które zaczęły go przytłaczać... Marzenia, które nie miały miejsca bytu... Ból, który zdawał się go opuszczać. Chłopak nagle się ocknął. Co się z nim działo do tej pory? Ciężko stwierdzić. Sam nic nie pamiętał. Szybki oddech i bicie serca to jedyne co na razie słyszał. Czyżby mu się udało? Oby. Zaufał swojemu instynktowi, który potwierdzał to wewnętrznie. Czuł się lepiej, bliżej swego Pana, lżej. Musiał trochę odpocząć, nie mógł póki co zbytnio się wysilać. Siedząc na dachu patrzył w niebo. Jego błękit przeszywał kolorem oczy chłopaka. Dopiero po chwili doszło do niego, że jest dzień. Rozejrzał się dookoła. Jedyne co zauważył to pośpiech ludzi, którzy pracowali w tej fortecy. Gdzie im się tak spieszyło? Mieli przed sobą całe życie... Patrząc na nich przypomniał sobie, że przecież czekał na Oshiego. Nie wiadomo tylko ile był nieprzytomny i gdzie teraz Senju może się znajdować. Miał nadzieję, że daleko nie uciekł, w końcu mieli pojedynek do rozstrzygnięcia. Wstał na nogi, które trochę mu zastygły. Rozprostował szybko kości i zeskoczył z dachu. Błądził wzrokiem po tutejszych ludziach, aby znaleźć może chociażby jakieś ślady Oshiego. Jednak w tym miejscu ich nie było. Westchnął głęboko.
- Gdzie on może być?
Pierwsze co przychodziło chłopakowi do głowy to sprawdzenie placu treningowego. W końcu to tam byli umówieni. Wolnym krokiem zaczął kierować się w tamtą stronę. Jeśli nie znajdzie tego shinobi, będzie musiał znaleźć sobie jakieś inne zajęcie.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 21 mar 2018, o 01:12

Oshi trafił na plac treningowy chwile po wejściu słońca w punkt zenitu. Oddychając spokojnie, obserwował zmagania innych użytkowników tego miejsca, analizując wiele nowych rzeczy które widział, oraz poszczególne ruchy lepiej wyszkolonych wojowników. Jego towarzysza z początku nie było wcale widać, przez chwilę nawet pomyślał że może jednak udał się sam na misję... Gdy głodny i nieco zmęczony chciał już wrócić do swej kwatery, rówieśnik w granatowym płaszczu pojawił się niczym fatamorgana z sennego koszmaru. Oshi odczekał aż ich wzrok się przetnie, po czym z uśmiechem na ustach pomachał do niego prawą dłonią... Senju zdawał sobie doskonale sprawę z tego że ostatnim razem wygrał tylko przez element zaskoczenia... Nie posiadał o chłopcu żadnych informacji poza tymi o wierze w nieznanego mu Jashina... No cóż, tajemniczość nadawała całej tej scenie pikanterii.
- Już myślałem że postanowiłeś mnie tutaj zostawić... Mamy chyba pewne sprawy do załatwienia
Wypowiedział spokojnie, w chwili gdy obaj znaleźli się w zasięgu słuchu.
Ogólny harmider panujący na placu, uniemożliwiał komunikację w lepszym stopniu.
Senju wstał z ziemi na której uprzednio usiadł, po czym bez słowa ruszył w kierunku wolnej części tej areny... Jeśli Saburō nie zrezygnował ze swoich planów, z pewnością ruszy w ślad za nim.
W głowie chłopca natychmiast ożywiły się głodne bestie, czując że już wkrótce znów będą mogły wyjść z ukrycia... Energiczne potrząsanie głową miało nieco złagodzić sytuacje, jednak one nie rezygnowały tak łatwo... Oshi przez chwilę zastanawiał się czy świat zewnętrzny widział jego walkę... Idąc w kapturze zaciągniętym na głowę, chłopak spojrzał w dal... Z przerażeniem zdając sobie sprawę że ta droga nie prowadziła w pogodne miejsce.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 21 mar 2018, o 18:00

Wzrok błądził po okolicznych ludziach. W końcu na ślad swojego kompana dotarł na arenie, gdzie Senju sam go wypatrzył i zaczął do niego machać. Bez żadnych wątpliwości to był on. Nie wiele myśląc podszedł do shinobi i nie musiał nawet czekać na ten pojedynek. Jego rówieśnik sam zaproponował walkę, więc nawet głupio było się nie zgodzić. Uśmiech spod kaptura sygnalizował szczęście wyznawcy. O ile nikt nie zginie, to będzie mógł się nieźle wybawić. Tym bardziej, że nie traktował na poważnie ten pojedynek, był formą zabawy na której miał okazję zmierzyć się z własnymi słabościami. Przy okazji może podszlifuje swoje zdolności? Spojrzał na niego. Szedł właśnie w stronę wolnej części areny. Nawet nie zdążyli zamienić ze sobą paru słów. Wszystko od razu uciekło do pojedynku. Czy Oshi aż tak na to czekał? Może jego celem była po prostu wygrana nade wszystko? Chciał udowodnić Hokusaiowi, że nie ma najmniejszych szans na wygraną? Poszedł pewnie za Senju. Pewny siebie i wyprostowany nie bał się porażki. Niczego się nie bał. Myśl, że nie ma nic do stracenia napędzała go okrutnie, tym bardziej, że miał Jashina po swej stronie. Jednak to był tylko pojedynek. Właśnie... Dlaczego aż tak się nakręcił? W pewnym momencie szeroki uśmiech pojawił się na twarzy chłopaka. Myśl o bitwie, pojedynku, krwi... Chyba nigdy nie pozbędzie się swojej natury.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Harikken » 25 mar 2018, o 08:54

Dwóch wojowników znalazło się więc w nieco bocznej, ale wciąż widocznej części placu treningowego. Wszyscy trenujący i pracujący dookoła ich widzieli, mogli obserwować ten "przyjacielski" sparing. Walka dwóch znajomych miała być sprawdzianem umiejętności, a ponadto każdy z nich na pewno chciał poznać umiejętności towarzysza. Czy więc motorem napędowym tego spotkania była zwykła ciekawość? Spotkali się w umówionym miejscu i umówionym czasie i bez trudu znaleźli skrawek ubitej ziemi, idealnej do starcia. Dzień był pogodny, Słoneczko tylko czasem wychylało się zza chmur, lecz przez większość czasu plac boju skąpany był w cieniu. Każdy z nich miał już wystarczająco dużo czasu, aby rozejrzeć się dookoła, zatem mogli zaczynać w każdej chwili, w momencie wykonania ruchu przez tego, który bardziej palił się do walki.

Spoiler: pokaż
Obrazek
Cała mapka to teren walki, nie tylko żółte pole w środku.
Piszący pierwszy może wybrać, z której kropki startuje (zielona lub fioletowa)
Brązowe pięciokąty - kłody nadające się do Kawarimi
Czerwone prostokąty na środku - spore kamienie, za którymi można się schować. Aby jednak schować całe ciało, należy przykucnąć. Normalnie sięgają do pasa.

Zasady:
  • Regulamin walk, proszę się zapoznać z punktem 4.
  • Ukryte Ruchy (czyli to, czego nie widzi przeciwnik/widzowie) proszę opisać w uhide, bez zabawy wysyłania tego na PW. Uczulam przy tym, że tylko niewidoczne ruchy wpisuje my w hide. Nawet jeśli będzie to piąty krok waszego planu poprzedzony pięcioma "jeśli", a i tak będzie widoczny dla oponenta, wówczas należy go umieścić w odkrytej części posta.
  • Proszę o dokładne opisywanie ruchów, ataków (szczególnie wtedy, gdy nie są to techniki).
  • Brak tabelki z techniką w uhide = brak wykonania techniki.
  • W każdym poście proszę też o wklejanie swoich statystyk i specjalnego eq, jeśli z takiego korzystacie.
  • Stosuję zasadę, że jeśli któryś z punktów planu jest niemożliwy do wykonania przechodzę do następnych punktów. W wyjątkowych wypadkach mogę przerwać plan obu stron, np. gdy sytuacja jednej z stron sprawiła, że jej plan jest niemożliwy do realizacji.
  • Za info od Boga pełne powodzenie ataku przeciwnika, przy zerowym wykonaniu własnych zamiarów.
  • 24h na odpis (was obydwu) po moim odpisie. Takie są zasady, ale w takiej walce jeśli druga strona się zgodzi, możemy nagiąć zasady regulaminu walki.
  • Pytania na GG lub PW
  • Wiecie gdzie zaczynacie.
  • Zakaz jakiejkolwiek edycji posta, po poście przeciwnika. Nawet jakiś błąd, literówka, nic takiego.
  • Jeżeli używacie podmiany, to musicie zawiązać 4 pieczęcie i wybrać przedmiot do podmiany - najlepiej na mapce. Musi to być atak przeciwnika, nie żaden kunai w udo.
  • Kawarimi zostanie przerwane, jeżeli po związaniu pieczęci będziecie atakować w jakiś inny sposób - czy to techniką, czy to walka wręcz. Nie zostanie uznane także jako teleport.
  • Jeżeli używacie przedmiotów, to proszę o dokładne ilości, a nie "kilka shurikenów".
  • W przypadku, gdy jedna osoba będzie miała za mało czasu na odpis (ktoś da post po 23h) czas zostanie wydłużony
  • Jeżeli nie będę wiedział co chcecie zrobić poście, interpretuje to na waszą niekorzyść.
Avatar użytkownika

Harikken
Moderator
 
Posty: 2522
Dołączył(a): 11 lut 2018, o 12:20
Wiek postaci: 0
GG/Discord: Harikken#4936
Multikonta: Toshiro

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shinrin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość