Forteca Seikatsu

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 10 mar 2018, o 01:52

Chłopak lekko przysunął się, żeby sprawdzić kijem co to jest. Był gotowy w razie czego do odskoku, ale nie było to potrzebne. Zaczął dotykać kijem tego... czegoś. Nie było to raczej żadne zwierzę, ponieważ po takim dotknięciu na pewno by zaatakowało młodego wyznawcę. Było to coś twardego, ale uginało się pod siłą nacisku. Nie wydawało się to być czymś groźnym, ale to nie oznacza, że takie mogło być. Nie było widać co to leży, a Jashinista musiał podjąć jakąś decyzję. Zauważył również, że deszcz powoli zaczął ustawać i coraz mniej zaczęło spadać kropel na kaptur chłopaka z liści drzew. Cienie natomiast, które wcześniej zauważył dalej go śledziły czy obserwowały jego ruchy. Jaki Ci ludzie mieli w tym cel? Zaczęło to już powoli chłopaka irytować, ale co mógł zrobić? Musiał jakoś to przełknąć. W każdym razie wróćmy do tajemniczego przedmiotu, a przynajmniej chłopak wolałby, żeby to był przedmiot. W pewnym momencie stwierdził, że zaryzykuję. Mogło się to źle dla niego skończyć, ale nie widział innego wyjścia, a też ten dreszczyk niepewności umiał chłopaka zmotywować. Uwielbiał ryzyko, a to była jedna z tych sytuacji gdzie mógł po prostu się nim zadowolić. Stwierdził, że podejdzie i złapie przedmiot w rękę, aby go obejrzeć. Jak pomyślał tak zrobił. Miał tylko nadzieję, że to się źle dla niego nie skończy
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 10 mar 2018, o 17:30

Misja Rangi - C - 27/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek


" Cisza jest cechą tych którzy żyją najdłużej... "

Twoja droga mijała spokojnie, pojedyncze osoby które mijałeś zdawały się jedynie zerkać na ciebie ukradkiem, maska którą miałeś na twarzy przyciągała wzrok. Deszcz zdawał się powoli ustawać, wyszedłeś za bramę i dostrzegłeś rwącą rzekę którą mijaliście poprzednio jadąc konno. Teren po którym się poruszałeś zmienił swoją konsystencję, wszystko to pod wpływem obfitego deszczu stało się jednym wielkim grzęzawiskiem.

Poruszanie się po jednym wielkim bagnie nie byłoby owocne dlatego pewnie skorzystał byś z okazji i udał się na pobliskie drzewa. Kazano ci obserwować teren w razie przybycia nowych rekrutów, oraz pozostałych członków organizacji. Nie miałeś większego wyboru jak oczekiwać ich. Zadziwiająco wcześniej przeskakujące po drzewach cienie zniknęły, bądź tym razem ty nie jesteś w stanie ich dostrzec.

Zbliżał się wieczór, a słońce powoli kryło się na horyzoncie, wciąż nie pojawił się nikt z osób które oczekiwałeś, czyżby wszystko to było częścią testu, a może już mu nie podołałeś? Pozostaje jedynie czekać i przekonać się czy wszystko to jest zajęciem wartym świeczki, w końcu... Masz jeszcze trochę czasu. Jedynym co mogło jakkolwiek przyciągnąć twoją uwagę, a dokładniej twój słuch to liście poruszające się na wietrze, oraz od czasu do czasu odgłosy zwierząt poruszających się po lesie. Nie było to jednak nic niezwykłego, ot zwykłe odgłosy runa, oraz zwierzyny leśnej.

Czy można było otrzymać nudniejsze zajęcie? Czy może to zadanie ma na celu sprawdzić twój spokój, oraz cierpliwość? Może właśnie tym jest jego cel? W pewnej chwili gdybyś siedział na gałęzi usłyszał byś głos zwracający się w twoją stronę, tylko skąd on dochodził? Szybko byłbyś w stanie go namierzyć, był to inny ninja który siedział w pozycji przykucu na gałęzi. Na twarzy miał drewnianą maskę sokoła, a na jego plecy na których miał przewieszony łuk, opadały długie granatowe włosy. - Yo! Co tam porabiasz Wężyku? Wygodnie ci na tej gałęzi? - Odezwał się nieco zmęczonym głosem shinobi, mimo to jednak wydawał się być całkiem uśmiechnięty.



" To on, to na pewno Jashin prowadzi cię przez wszelkie przeciwności... "


Czy powinieneś wkraczać w mrok jaskini? To pytanie szybko znalazło odpowiedź w twojej odwadze która krzyczała, tak, idź, weź, zrób to! Zbliżyłeś się do ciemnego wejścia, wszedłeś do środka powolnym krokiem i chwyciłeś za przedmiot, wydawał się on odrobinę oślizgły w dotyku, ale i zarazem suchy na krawędziach. Gdybyś ścisnął to w dłoniach i wytargał na zewnątrz zobaczył byś, że jest to skóra gigantycznego węża, mimo wszystko wydaje się całkiem ciężkawa, jednak gdybyś spróbował udałoby ci się wyciągnąć ją na zewnątrz, pytanie tylko, po co miałbyś to robić?

Gigantyczne węże... Teraz jasnym jest co znajduje się w tej jaskini, czy jednak Soburo zaryzykował by wejście w mroczne korytarze jamy wydrążonej przez wężowe cielska? Może to jedna dobry moment by się stąd zabrać i poszukać drogi prowadzącej za rzekę. W końcu od czegoś większość shinobi posiada umiejętności chodzenia po wodzie, pytanie czy będziesz w stanie skupić się odpowiednio by przekroczyć w ten sposób rwącą rzekę.

Cienie które prowadziły obserwację niemal ustały, nie widzisz ich już w takiej samej częstotliwości jak poprzednio, odkąd wyciągnąłeś wężową skórę z jaskini. Czyżby stali na straży wejścia do jamy i chronili potwora? Czy może zajmowali się w tamtej chwili zapewnieniem bezpieczeństwa tobie? Może czas wreszcie poznać tych... Tajemniczych ninja.

Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 10 mar 2018, o 17:46

Chłopak zaryzykował. Nie wiedząc czemu coś go zaciągnęło do środka. On miał zamiar to sprawdzić. Tajemnicza energia... w dodatku ten świecący przedmiot. Chłopak miał nadzieję na odkrycie jakiegoś wielkiego znaleziska i wkroczył w mroki jaskini, aby zobaczyć przedmiot. Wziął go w dłonie i poczuł, że to "coś" jest śliskie i suche na krawędziach, wytargał trochę tego do światła i zobaczył, że jest to skóra gigantycznego węża. W tym momencie chłopak puścił to i nie wiele myśląc szybko opuścił jaskinię. Nie był on samobójcą. Nie trzeba mieć rozumu, żeby zrozumieć, że nie ma on szans z taką bestią przy obecnej sile, a i tak miał szczęście, że wąż nie złapał go w środku. Dodatkowo zauważył, że cienie przestały go obserwować z taką częstotliwością jak poprzednio. Czyżby coś się stało? Może wkraczając do jaskini naruszył jakiś kodeks czy coś... Nie wiedział. Nie miał pojęcia o niczym, bo był na tych terenach pierwszy raz i nie mógł wiedzieć takich rzeczy. Jeśli nikt na niego nigdzie nie czekał to udał się on do rzeki, aby spróbować ją jakoś przejść. Jeśli natomiast Ci tajemniczy nieznajomi czekali na niego, postanowił stanąć z nimi twarzą w twarz.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 10 mar 2018, o 23:21

Oshi zamknął za sobą krajobraz prastarej fortecy, zmierzając przez ubitą drogę w stronę wyznaczonego celu. Był praktycznie pewien że pierwsze zadanie było testem, szybkim sprawdzianem jego umiejętności postrzegania rzeczywistości... Logiczne myślenie, walka, działanie w stresie, stanowczość własnych czynów... To i jeszcze więcej mogło być potrzebne gdy w grę wchodziła świeża organizacja. Nie da się zbudować potęgi na samej ilości, jeden dobry wojownik jest wart dwudziestu chłopa bez wyszkolenia. Chłopak dotarł wreszcie w pobliże bagien na których wcześniej widział tajemnicze postacie, po czym zniknął między gałęziami szerokiego drzewa... Był to idealny punkt obserwacyjny jeśli chodziło o samą drogę, przez kilka kolejnych godzin zdał sobie jednak sprawę z tego jak bardzo niewygodne okazało się to stanowisko... Oshi nie posiadał się z radości gdy ciemne niebo przysłoniło słońce... Był to dla niego jawny znak że należy wracać do fortecy.
Młodzieniec w ostatniej chwili odwrócił się gdy coś za jego plecami wydało hałas... Osoba w masce sokoła wpatrywała się w niego, po chwili wypowiadając krótkie zdanie.
Senju nie miał pojęcia kim był obcy mężczyzna, jednak zwierzęca maska mogła wskazywać że mają tych samych pracodawców...
- To co węże mają w zwyczaju... Czekam na swoją ofiarę
Odpowiedział szybko, w każdej chwili gotów na kontratak...
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 11 mar 2018, o 02:39

Misja Rangi - C - 30/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek


" Zawsze znajdzie się większa ryba..."


Mężczyzna w masce sokoła skrzywił lekko głowę dalej się w ciebie wpatrując, zaśmiał się donośnie odpowiadając - Póki co to mógłbyś być moją ofiarą - Podniósł lekko głowę do góry tak by wyeksponować sokoli dziób zdobiący jego maskę. - Miyake Ina - Wykonał drobny ukłon z którego od razu przystąpił do gwałtownego ruchu, przeskoczył na twoją gałąź siadając obok. - Twoja ofiara już tutaj idzie. Gość idzie tutaj aż od osady Funemi, czyli skąd i ja przychodzę, ruszył za mną, obserwowałem go trochę. Głupek chciał wejść do wielkiej wężowej jamy niedaleko stąd, dasz wiarę? - Docisnął lekko nogi do gałęzi przechodząc do jej krańca, chciał ją lekko rozbujać, rozłożył ręce na boki jakby szedł po równi i chciał utrzymać równowagę, widać jednak było, że to dla niego raczej zabawa niżeli poważne gesty.

- Czekałeś na naszą dwójkę, a teraz zajmij się nim. - Wyciągnął szybko swój łuk oddając strzał w stronę nadchodzącego nieznajomego. Nie miał on na celu trafienia go, a jedynie przestraszenie, celował przed niego. Strzała nie wyrządziła nikomu krzywdy, lecz nieznajomy na pewno ją zobaczył. - No to bawcie się, ja znikam, do zobaczenia wężyku! - Zasalutował ci odskakując do tyłu z twojej gałęzi, przeskoczył na kolejną a później znalazł się już w fortecy. Zostałeś ponownie sam na gałęzi z rozglądającym się po okolicy nieznajomym który szukał wzrokiem twojej pozycji.



" Ty kreujesz rzeczywistość "

Szedłeś ponownie w kierunku rzeczki po bagnistym terenie, było bardziej ślisko niż poprzednio, lecz przynajmniej nic już nie padało ci na głowę. Sama ścieżka mijała ci w jak najlepszym spokoju, nie miałeś większych problemów z odnalezieniem drogi do kotliny ponownie, całkiem szybko stanąłeś ponownie przed widokiem na wodospad. Woda jednak nie lała się z niego tak gęsto jak poprzednim razem gdy się tutaj znalazłeś. Czy coś się zmieniło? Tym razem również brakowało cieni które towarzyszyły ci aż od tego miejsca do jaskini, od czasu twojej poprzedniej wizyty.

Okolica była dosyć cicha, prócz budzącej się po deszczu fauny, oraz swoich własnych kroków nie słyszałeś nic co mogło przyciągnąć twoją uwagę. Właściwie to odgłosy zostawiane przez twoje obuwie na tej śliskiej ziemi były dosyć irytujące, co chwila było słychać typowe ślisk, clap, ciap... Na całe szczęście nie było już daleko. Powinni dać ci odpocząć gdy już dotrzesz, w końcu należy ci się po przebyciu tak długiej, męczącej i niebezpiecznej trasy

Byłeś już bardzo blisko, nawet i rzeka się uspokoiła więc przejście po niej można było potraktować jako czystą formalność. Po minięciu tej jakże niebezpieczniej, poprzednio rwącej nieprzerwanie rzeki mogłeś być z siebie dumny gdyż pokonałeś jedną z przeszkód które stały na twojej drodze w dotarciu do Seikatsu. Ruszyłeś więc dalej, jednak nie dotarłeś daleko, a przed tobą pojawiła się strzała, ktoś wystrzelił strzałę która trafiła w ziemię tuż przed tobą. Kim jest ta osoba i jakie ma intencje? Czy celował w ciebie, a może to tylko ostrzeżenie? Może to jest jakiś test? Pewne jest jedno, musisz być w gotowości i przygotować się na wszystko.




Kolejność dowolna
Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 11 mar 2018, o 12:48

Oshi wpatrywał się w obcego mężczyznę, zagryzając wagę by powstrzymać jadowite słowa. Miał On jednak racje, podszedł go bez większych problemów... Nawet doskonalenie umiejętności własnej percepcji nie pomogło Oshiemu w porę wyczuć zagrożenia. Mógł teraz tylko obserwować jak tamten wspomina imię które dźwięczało w jego głowie, jednak w tej chwili nie był w stanie przypomnieć sobie gdzie je słyszał... Zanim jednak Senju wypowiedział chociaż jedno słowo, sokół wskazał mu sylwetkę człowieka idącego głównym traktem... Po czym kazał go... Wyeliminować?
Samotna strzała uleciała z jego rąk w stronę wędrowca, po czym tak jak stał zniknął między drzewami... Co to miało być, kolejna próba... A może ten człowiek nie był do końca związany z organizacją...
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Cała ta sytuacja nie miała sensu, jednak w tej chwili wolał nie ryzykować zły na siebie jedynie za to że dał się wpakować w to wszystko. Nie znał nawet człowieka ktorego miał zabić, czy taki czyn nie okazywał dokładnej lojalności względem ludzi których spotkał raptem kilka godzin wcześniej... Co właściwie będzie z tego miał i dlaczego ryzykował życiem by zyskać w oczach przypadkowych istot.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 11 mar 2018, o 13:43

Chłopak śmiało ruszył w stronę rzeki, którą jeszcze nie dawno nie był w stanie przebyć. Kto wie czy tym razem mu się uda? Poprzednim razem w sumie nie spróbował, ale widząc poziom wody, który towarzyszył przy ulewie dało się ocenić, że raczej małe są szansę na przebycie. Jednak trzeba było spróbować, ponieważ innej drogi na drugą stronę nie było. Deszcz przestał padać, ale było mokro przez co chłopak słyszał każdy swój krok. Kaptur na głowie zachował, ponieważ uwielbiał ukrywać swoją tożsamość. Doszedł do rzeki i pierwsze co mu się rzuciło w oko to poziom wody, który zmniejszył się drastycznie od poprzedniego razu. Pokonanie takiej rzeki było o wiele łatwiejsze niż gdyby musiał się wcześniej z tym męczyć. Bez problemu udało mu się ją pokonać. Był zadowolony, że teraz już tak nie wiele dzieli go od miejsca do którego zmierza. Tym bardziej, że nawet już widział je z daleka. Jednak gdy postawił parę kroków dosłownie przed jego nogami wbiła się strzała w ziemię. Tego już zrozumieć nie potrafił. Sami tu ludzi zapraszali, a teraz tak witają? Czyżby to była pułapka? A może chcą chłopaka sprawdzić? Wiadomo było tylko, że ten kto wystrzelił tą strzałę na pewno nie ma dobrych zamiarów. Chłopak na wszelki wypadek odsunął się dwa kroki w tył od strzały i sięgnął prawą ręką na plecy, aby złapać swój kij. W razie czego był gotowy na walkę.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Hitsukejin Shiga » 11 mar 2018, o 15:06

Drodzy Panowie - Walka Saburo vs Oshi

Mapka:
Spoiler: pokaż
Obrazek

Witam Panów na walce, a raczej W walce, dziś będe panów sędziował - mam nadzieję, że nie postanowicie się pozabijać, szkoda by było na marne rzucać tak młodych i obiecujących wojowników! Wszystko jest tak jak na mapeczce pięknej i pociągającej, wykonanej z precyzją Da Vinciego. Opowiem wam, co na niej widzicie. Żółte kreski to wysokie trawy, ciężko się w nich ukryć. Zielone plamy na górze i dole to gęste krzaki (Dosłownie metr/dwa od ścieżki, potem za krzakami od razu zaczyna się gęsty las - jednolita zieleń za plamami) można się tam ukryć, a i znajdzie się jakiś pieniek do kawarimi czy kamień - o dokładne koordynaty, jeśli chcecie wykorzystać proszę się mnie dopytać. Żółte to piaszczysta droga, ciemne - żwir na piachu. Niebieskie, jak wiadomo, woda. Sam teren jest mocno wilgotny i podmokły, jakiekolwiek większe ruchy i nacisk na ziemie uwalnia wode i pokazuje, że większe poruszenie jej zmieni ziemie i piach w bagno i chlapę. Wasz - a raczej jednemu z was bliższy człowiek w masce sokoła - kolega wystrzelił strzałę która ostrzegła Saburo. Ten jednak zamiast zrobić coś więcej - uciekać, przygotować kawarimi - zaufał, że nie będą chcieli go zabić jak psa bez zastanowienia więc się cofnął, a na coś takiego czekał Oshi. Jego klanowa umiejętność sprawiła, że spod cienkiej warstwy piachu wypełzły korzenie które oplątały nogi Saburo, unieruchamiając go w miejscu. Dalszym ruchem jest to, że Oshi zlazł z drzewa i stanął na drodze, twarzą w twarz ze swym oponentem... lub po prostu przybyszem którego człowiek w masce wskazał jako interesującą personę. Przecież nie musicie się zabijać, prawda...

Saburo: Ręce wolne, oplątane masz nogi. Korzenie były zbyt szybkie byś mógł zareagować, czujesz też, że na samą siłę fizyczną, by uwolnić się szarpaniem, są też za mocne. Ręce i tułów masz wolne, oplątany jesteś do ud włącznie.

Oshi: Twój cel stoi unieruchomiony gdzie stał, widzisz, że sięga po kij, ale nie ma żadnej broni zasięgowej na sobie, żadnych wielkich łuków i kusz. Twoje jutsu oplątało go do ud włącznie, możesz próbować oplątywać go dalej, albo po prostu grzecznie porozmawiać. Zalezy od was wszystko.

Dzieli was około 12 metrów.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Kolejność: Oshi -> Saburo -> Ja, chyba, że będziecie grzecznie gadać i nic nie robić.
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 11 mar 2018, o 23:42

Senju spokojnie skryty za szerokimi gałęziami zielonych drzew, wykonał swój plan niemal idealnie... Jego przeciwnik stał jak słup na swoim miejscu, oplątany od stóp do pasa ożywionymi korzeniami. Czując w miarę większy komfort, Oshi zeskoczył na ścieżkę kilkanaście metrów przed unieruchomionym osobnikiem. Przez krótką chwilę wpatrywał się w otoczenie wokół siebie, czując że było to zbyt proste... Jeśli tamten zastosował najprostszą technikę podmiany, cała walka mogła zmienić zwycięzcę w jednej chwili... Oshi nie znał umiejętności zatrzymanego wojownika nie potrafił nawet stwierdzić czy przez oswobodzone dłonie nie wykonał do tego czasu jakiegoś posunięcia... Wypuszczając z ust ciężki oddech, uśmiechnął się serdecznie do oponenta, po czym uniósł swą maskę by tamten mógł lepiej przyjrzeć się jego twarzy... Mimo że rozkaz był jasny, Senju nie był mordercą... Walka z kimś kto próbuje go zabić to zupełnie co innego, tutaj nie było nawet powodu agresji... Ot zwykły gostek które zaszedł w swej podróży w złe miejsce o złym czasie...
Senju podszedł na odległość dwóch metrów, po czym uniósł nieco dłoń drapiąc się w czubek głowy...
-Wybacz mi tak zimne powitanie, ale mamy tu sporo niechcianych gości ostatnimi czasy... Może zanim Cię uwolnie powiesz mi kim jesteś i co tu robisz ?
Oshi zastosował miły ton głosu, jednak nie na tyle by tamten nie zauważył że w grę wchodziły prawdziwe odpowiedzi... Szybkie i prawdziwe.
Gdyby jednak próbował jakiś sztuczek, Oshi pozostawał w ciągłej gotowości.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 12 mar 2018, o 00:01

Chłopak odsunął się na dwa metry w tył od strzały, która wbiła się w ziemię przed nim. NIestety nie spodziewał się, że od razu przeciwnik wykona ruch i zastosuje jakąś technikę na nim. Chłopak nim zdążył się zorientować co się dzieje, był już unieruchomiony korzeniami do ziemi. Była to technika drewna... czyżby to oznaczało, że ma do czynienia z Senju? Z tego co wie, to tylko oni są w stanie opanować mokuton. W każdym razie przeciwnik wyszedł z ukrycia i stanął na wprost chłopaka. Na początku był w masce., w dodatku kształtem przypominała węża, ale zaraz ją zdjął, by pokazać swoją twarz. Chłopak jednak cały czas był pod kapturem, w dodatku był gotowy na atak ze strony przeciwnika. Może unieruchomiony był, ale w razie czego miał pewien plan. Im bliżej podchodził do chłopaka tym wyznawca zaczął już nawet unosić lewą rękę, ale gdy stanął w odległości dwóch metrów od niego i zaczął mówić, to Jashinista zwątpił, że będzie chciał walczyć. Mimo wszystko wolał zostać ubezpieczony i zatrzymał swój kij w ręce.
- Jestem człowiekiem zainteresowanym kompanią, która miała się gdzieś tutaj odbyć z tego co mi wiadomo. W pewnej wiosce została mi przedstawiona ta oferta, więc stwierdziłem, że czemu nie. Może teraz Ty mi coś o sobie powiesz?
Wyznawca miał w sobie to, że nie ufał raczej ludziom. Nawet to, że ten człowiek był teraz dla niego miły, nie oznaczało, że mu nic nie zrobi. W końcu jeszcze przed chwilą został prawie trafiony strzałą i unieruchomiony do ziemi. Liczył się z tym, że może czekać go pojedynek, choć wolał go uniknąć z tego względu, że nie po to tutaj przyszedł.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 12 mar 2018, o 13:34

Oshi był istotą dość specyficzną, gdy z jednej strony sumienie kazało uwolnić mu przypadkowego podróżnika. To z drugiej, samotny zmysł którego nie potrafił ulokować podpowiadał wciąż i wciąż jedno zdanie...
"PRZECIEŻ DOSTAŁEŚ ZADANIE, ZABIJ... ZABIJ GO!"...
No cóż, nie zawsze można zrozumieć funkcjonowanie własnego umysłu, ale już w tym przypadku był to labirynt bez końca. Senju przez dłuższą chwilę wpatrywał się oponenta, zdając sobie sprawę z tego jak bardzo byli podobni... Ten sam kolor włosów i oczu, podobna budowa ciała, głowa uniesiona dumnie spod szerokich płacht kaptura... Obaj znaleźli się w tym samym miejscu o tej samej godzinie... Kto właściwie kazał zabić mu rówieśnika, przecież nawet nie znał twarzy zleceniodawcy...
"ZABIJ... TO BYŁ ROZKAZ!"
Nie... To była zwykła prowokacja, Oshi wpatrując się w jego twarz ujrzał dziwny tatuaż na języku... Jakie sekrety skrywał.
Senju poprawił kosmyk włosów opadający na twarz, po czym uwolnił jednym ruchem ręki niedoszłego przeciwnika...
"PIEPRZONY KRETYNIE!!!... MYŚLISZ ŻE TO COŚ ZMIENI, JESTEŚ NASZ!"
Senju odetchnął głęboko, zamykając na chwile zmęczone oczy... To wszystko nie miało sensu...
- Nazywam się Senju Oshi... Wydaje mi się że tego dnia kompania zwerbowała nas obu...
Wiec to wszystko mistyfikacja... Oshi nie był żadnym narzędziem, nawet jeśli musiał zabijać... To zrobi to tylko według własnych zasad, bestie które drzemały w jego ciele nie mogły zwyciężyć... Przecież nie był taki?
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 12 mar 2018, o 17:26

Właśnie tak się to wszystko zaczęło. Z pozoru wrogowie jednak okazało się po niedługim czasie, że łączy ich ten sam cel. Wiatr zawiał i włosy chłopaka odkryły jego oczy o dosyć dziwnym kolorze. Oshi, bo tak miał na imię ten shinobi, machnął ręką i uwolnił chłopaka z objęć korzeni. W tym momencie raczej miał już zapewnione, że nie dojdzie do bójki, dlatego również odłożył swój kij na plecy. Nie rozumiał tylko jednego. Dlaczego on to zrobił? Jego uwagę przykuła też maska jaką nosił Senju. Czyżby to była jakaś wartość sentymentalna? Może miał jakieś swoje upodobania. Tak jak Hokusai uwielbiał swój płaszcz. Dopiero teraz chłopak postanowił bliżej się przyjrzeć temu chłopakowi. Przede wszystkim wyróżniał go wśród tłumu jego płaszcz o białym kolorze. Nie było to standardowe kimono jakie nosili wszyscy ninja. Z wysokości był mniej więcej taki jak wyznawca i na oko trochę grubszy od Hokusai, jednak możliwe było, że to strój go po prostu pogrubiał. Włosy błękitne poburzone po głowie. W niektórych aspektach wręcz przypominał samego Jashiniste.
- A więc Ty też szukasz tego miejsca?
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 13 mar 2018, o 09:42

Oshi kolejny raz odetchnął spokojnie, rozglądając się między ścieżką a migoczącą linią drzew. Kilka chwil wystarczyło by cała ta sytuacja zmieniła się diametralnie...
- Wiem chyba o czym mówisz... Jeśli chcesz mogę wskazać Ci miejsce w którym znajduje się główna siedziba tej organizacji... Dostałem rozkaz werbowania nowych...
Senju wpatrując się w rówieśnika, na nowo naciągnął maskę na twarz, ukrywając dłonie w szerokich rękawach czarnego kimona. Nie wiedział jak tamten zareaguje na wieść że właśnie spotkał jednego z ludzi których szukał, ale to w tej chwili nie było tak istotne... Senju chciał już wrócić do swego normalnego życia.
- Wybacz ten nagły atak... Ale jeden z członków tej zacnej grupy przedstawił mi twoją osobę jako szpiega... Miałem jednoznaczny rozkaz pozbycia się Ciebie tu i teraz... Chyba śledziłeś nie tych co trzeba.
Oshi uśmiechnął się ponownie, tym razem już spod drewnianej maski, po czym odwrócił się plecami do wojownika w granatowym płaszczu, odzywając się dopiero po zrobieniu kilku kroków...
- To co... Idziesz czy zostajesz na tej drodze?
Nie wiedział czy niewykonanie rozkazu może mu w czymś przeszkodzić... Jednak w tej chwili nie był mordercą, jeśli raz podda się besti już zawsze będzie od niej uzależniony.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 13 mar 2018, o 10:14

A więc to jest jeden z ludzi, których szukał... W dodatku jak się okazało został potraktowany jak wróg. Dlaczego? Co skłoniło kogoś do takiego rozkazu, skoro chłopak nikogo nie śledził, ani nie prześladował? Mógł się dowiedzieć tylko jeśli pogada z tym całym szefem. Jego chyba nawet nie było co pytać o tego typu rzeczy, bo pewnie i tak nic nie wiedział. Senju zaciągnął maskę na twarz. Dalej był ciekawy co ona miała oznaczać. Zamiłowanie do węży? Może to miało jakieś powiązanie z tym, który mieszkał w tamtej jaskini.
- Jeśli mnie możesz tam zaprowadzić to byłbym wdzięczny. Nie rozumiem tylko dlaczego zostałem potraktowany jak wróg, skoro zmierzałem tu sam od momentu, kiedy dowiedziałem się o kampani - powiedział do Oshiego.
Chłopak w masce odwrócił się i zadał pytanie czy wyznawca idzie. Oczywiście, że tak. Teraz oprócz dołączania chciał jeszcze wyjaśnić tą sytuację.
- Idę
Po tym słowie ruszył za shinobi. Miał tylko nadzieję, że to nie była żadna pułapka, bo sam na pewno nie poradził by sobie na całą organizację. W pewnym momencie ciekawość wzięła górę nad Jashinistą i zapytał.
- Co oznacza Twoja maska?
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 13 mar 2018, o 14:05

Misja Rangi - C - 39/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek



" Rozsądek, czy to był dobry wybór? "

Wąż oparł się pokusie pozbycia się, młodego Jashinisty, wydawałoby się, że coś ich łączy, czy to tylko powierzchowne wrażenie, bądź też coś więcej? Na pewno ich losy przecięły się tutaj nie bez powodu, w końcu Saburo prowadziła w to miejsce wola jego boga Jashina. Jak było z Oshim? Trafił tutaj gdyż zainteresowali go mieszkańcy lasów które uważał za swoje, w końcu dobrze znać sąsiadów, a jeszcze lepiej żyć z nimi w zgodzie. Chłopak w masce węża uwolnił swojego oponenta ze swoich pnączy które doskonale unieruchamiały jego ruchy sprawiając, że wystarczyła chwila i młody Jashinista nie doczekał by następnego poranka. Czy ten czyn sprawił bym, że bestia bu się w mokutończyku obudziła? Być może, jednak w prastarym lesie jest dużo bestii, wiele z nich znacznie groźniejszych od niego, nawet i w tej chwili...

Miyake Ina obserwował wasze poczynania przesiadując na jednej z pobliskich gałęzi nieco głębiej w stronę lasu. Wy wtedy sobie spokojnie rozmawialiście wymieniając zdania i być może zacieśniając dopiero co poznane więzy. W pewnej chwili łucznik zbliżył się do krawędzi gałęzi z rękami rozpostartymi na boki, maska sokoła maskowała jego mimikę więc ciężko cokolwiek o niej powiedzieć, jego głos jednak wydawał się jak i poprzednio, nieco znudzony, oraz rozbawiony. - Oi, od razu zabić... Kazałem ci się nim zająć wężyku, cała część o zabiciu to twoja własna inicjatywa! - Powiedział całkiem głośno, tak by shinobi na ścieżce go usłyszeli. Jakby się tak dogłębniej zastanowić to nie skłamał on teraz, jak i wcześniej, jeżeli można mówić o jakiejkolwiek winie z jego strony to brak sprecyzowania tego, czego od ciebie, Wężu, oczekiwano. Wtedy też zeskoczył z drzewa zbliżając się do waszej dwójki swobodnym krokiem. - No, w końcu jesteście już tutaj obydwaj, widzę też, że się nie pozabijaliście, dobrze, chociaż liczyłem na małe widowisko - spuścił ręce w dół w geście zawodu by następnie spojrzeć najpierw na Saburo, a później na Senju - Masz szczęście i cierpliwość, Jashinisto. Ty z kolei, Wężyku oparłeś się pokusie. - Wzruszył ramionami - Nie bez powodu nikt nie chciał tej maski, ale to może tylko moje głupie przesądy - Najpierw się zaśmiał ukradkiem patrząc w waszą stronę, ostatecznie westchnął kręcąc głową na boki, po chwili zdjął z twarzy maskę która wcześniej ją skrywała. - Wygląda na to, że czekała na ciebie. Dość już jednak o tym, chodźcie za mną do fortecy. - Wtedy też odwrócił się do waszej dwójki plecami zakładając swobodnie ręce na głowie, w końcu był u siebie, na swoim kawałku terenu, czuł się bezpiecznie, rozpoczął marsz w kierunku fortu.

Tobie Soburo jednak twarz łucznika mogła wydawać się znajoma, w końcu to ten sam człowiek który ogłaszał nabór do organizacji w osadzie Funemi z której tutaj przybyłeś. Dlaczego jednak zdecydowali się zorganizować to w taki niebezpieczny sposób, napuszczając jednych rekrutów na drugich zamiast najzwyczajniej w świecie sprawdzić ich na placu treningowym?

Słońce już zaszło, a okolica z minuty na minute zamieniała się w las z horrorów, mroczny, oraz ciemny, pełny odgłosów nocnej fauny, dobry moment by albo gdzieś odpocząć, lub wynieść się z tego miejsca, w końcu nie wiadomo czy zaraz nie przybłęda się tutaj jakiś, głodny gad, lub inny stwór z nocnej fauny prastarego lasu.

Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shinrin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości