Forteca Seikatsu

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.

Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 2 mar 2018, o 16:33



- Forteca Seikatsu -- ふぉrてか せいかつ -- Shinrin -
Obrazek



Gdybyś zboczył z głównej drogi i ruszył przez chwilę leśnym traktem, niecały kilometr od osady Hayashimura - która jest jedną z najważniejszych osad w regionie, ostatecznie nie bez powodu pieczę nad tym terenem sprawuje ród Senju. W końcu trafił byś na dosyć szeroki zjazd do kotliny, samo miejsce wydaje się dzikie i niebezpieczne, po drugiej stronie kotliny jednak znajduje się kolejna ścieżka, ta z kolei prowadzi między skałami, a wymijając je spostrzeżesz wodospad przez który teren ten wydaje się nieco podmokły. Nie było to jednak ani torfowisko, ani bagno, wiele mu jeszcze do tego brakowało. Po drugiej stronie niby-rzeki stworzonej przez mały zbiornik wodny który zdawał się zawsze "wylewać" z powodu ciągłego napływu wody od strony wodospadu, mógłbyś spostrzec majestatyczną budowlę przypominającą stary fort.

Szybko jednak wszelkie zafascynowanie, oraz zachwyt powinny zastąpić żal, oraz rozczarowanie. Nie potrzebowałeś dużo czasu by zdać sobie sprawę z tego, że ta majestatyczna forteca ma prawdopodobnie więcej lat niż cały ten las i jest w dosyć opłakanym stanie. Nadzieję jednak dają odgłosy stukania młotów, oraz cięcia piłą ręczną. Ktoś pracuje nad przywróceniem mu jego dawnej chwały. Z daleka jesteś w stanie dostrzec kilkanaście sylwetek skaczących po dachach i łatających wszelkie braki.

Na placu przed wejściem nie sposób nie dostrzec kilku ćwiczących wojowników w różnym wieku, jasnym jest, że nadzoruje wszystko stojący niedaleko ich człowiek w drewnianej masce.

Kierując się dalej ku głównemu budynkowi trzeba wyminąć schody, za nimi przy wrotach prowadzących do wewnętrznego kompleksu stoi strażnik, mimo, że wydaje się on być znudzony służbą, to drewniana maska na jego twarzy sprawia, że ciężko dostrzec jego emocje, oraz odczytać myśli. Opaska z ochraniaczem, oraz logiem kompanii, przewiązana na jego ramieniu daje do zrozumienia, że człowiek ten coś potrafi.



Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 5 mar 2018, o 18:25

Senju jeszcze chwile zastanawiał się czy podejmuje właściwą decyzję, po czym wskoczył na siodło za drugą z kobiet, zajmując swoje miejsce. Dzisiejszy dzień był owocny w ciekawe przypadki, jednak nie spodziewał się wstając rano że zostanie zwerbowany do organizacji najemników... Świeże spojrzenie zawsze było w cenie. Oshi spoglądał z zainteresowaniem na krajobraz który roztaczał się wokół niego, siedziba ich grupy miała znajdować się w niedalekim odcinku od poprzedniej pozycji, więc starał się jak najlepiej zapamiętać trasę którą obrali... Gdy padło pierwsze pytanie, chłopak uśmiechnął się spokojnie, odpowiadając zgodnie z prawdą.
- Lubie takie spokojne miejsca, zwłaszcza gdy zabieram się za próby zwiększenia własnych zdolności klanowych... Wydaje mi się że życie poza szerokimi lasami puszczy mnie przytłacza...
Wkrótce dotarli do wiekowej siedziby, która majestatem ukazywała swą siłę przeszłych pokoleń... Prawdziwa sztuka architektury zachodu, Oshi wstrzymał dach czując energię przechodzącą przez jego ciało niczym delikatne wyładowania prądu... Czekając na instrukcję spojrzał tylko na obie kobiety na nowo analizując ich możliwości.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 501
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Czarne bawełniane spodnie.
-Typowe sandały do kostki.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 5 mar 2018, o 22:53

Misja Rangi - C - 13/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek



" Senju Oshi - Samotnik z wyboru "
Jeźdźcy zbliżali się do majestatycznej fortecy na którą zwróciłeś uwagę dosyć szybko. Nim wjechaliście jednak do kotliny zaczął padać deszcz, a ty spostrzegłeś cienie przeskakujące pomiędzy drzewami. Dziewczyny zdawały się albo ich nie zauważać, bądź też nimi całkowicie nie przejmować. Minęliście bramę przy której stał strażnik z włócznią, miał na twarzy również drewnianą maskę, jego jednak przedstawiała inne zwierzę, dzika.

Kilka minut później dojechaliście do punktu w którym kobiety zsiadły z konia. Akanishi została z tobą, a jej towarzyszka pojechała kawałek dalej gdzie też zniknęła z trupem za rogiem. Nikt się wam jakoś szczególnie nie przyglądał, a w okolicy kręciło się kilkunastu parobków, mimo, że nie robili nic wymagającego umiejętności ponad zwykłych ludzi, zdawali się być nad wyraz sprawni w przerzucaniu materiałów które zostaną potem wykorzystane w celu naprawienia fortu.

- Chodźmy do głównej hali, akurat jesteśmy pierwsi, poznasz Amisakiego, on zajmuje się nowymi. Budynek wymaga napraw, to fakt... - Stwierdziła pewnie dziewczyna, zagryzając lekko wargę gdy kończyła zdanie, ściągnęła już też maskę, nie potrzebowała jej wśród swoich. Chwyciła cię za rękę ciągnąc za sobą do głównego budynku. Na pobliskim placu mogłeś ujrzeć mężczyznę który nadzorował ćwiczenia dwójki innych, młodych shinobi. Wyglądało na to, że poważnie podchodzili do sprawy i szkolili swoich własnych ludzi nie polegając jedynie na umiejętnościach z jakimi do nich przyszli.

Przy wejściu do budynku minęliście kolejnego pojedynczego strażnika, on jednak najmniej rzucał się w oczy, na tarasie kręciło się, tak jak i wcześniej kilku robotników w trakcie pracy, praca wrzała mimo pogarszającej się pogody. Padał deszcz, a zapowiadało się jeszcze gorzej, chmury nie ustępowały, a ulewa nie słabła, mogłeś już spostrzec jak nasiąknięta ziemia traci swoją twardość, wiatr prócz chłodu niósł jeszcze ze sobą woń ziemi, zapach który powinien przynieść ci ukojenie.



Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 6 mar 2018, o 00:14

Senju trafił do miejsca które przedstawiało to czym było... Siedziba nowej organizacji potrzebowała sporo pracy, jednak już teraz chłopak widział w niej siłę. Przez pewien czas martwy budynek, znowu tętnił życiem prac i treningów... Oshi pochłaniał każdy obraz, jak gdyby to był ostatni raz gdy widzi to miejsce. Akanishi została z nim, gdy jej towarzyszka w tym czasie zniknęła z ciałem zabitego, szybko przedstawiła dalsze plany, a On niemal siłą został pociągniety w głąb tego miejsca. Sam przez pewien czas chciał żeby jego życie właśnie tak wyglądało... Życie w jednej społeczności, wspólna walka ze światem by trwać według własnych zasad. Nie byli związani z żadną z wiosek, działali na własną rękę i nie dzielili się swymi zdobyczami... Po pewnym czasie jednak mu przeszło, na całe szczęście zrozumiał jak wielką siłę daje mu trzymanie własnych myśli przy sobie.
Mógł się tu nawet zakwaterować na pewien czas, jednak w głębi duszy i tak pozostawał swym przykrym odbiciem w lustrze... Dzik to bardzo dziwne zwierzę do wyboru... Pogoda zmieniła się w trakcie kilku minut, co dało się odczuć przy wcześniejszym słońcu.. Deszcz połączony z wiatrem nie byli dobrą parą, szczególnie gdy nad głową pojawiały się coraz ciemniejsze chmury. Oshi opatulił się szczelniej ciemnym płaszczem, zaciągając jednocześnie na głowę obszerny kaptur. Ludzie mimo trudów atmosferycznych, wciąż starali się wykonywać w pełni swoje obowiązki. Prawdziwie godne podziwu zbiorowisko...
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 501
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Czarne bawełniane spodnie.
-Typowe sandały do kostki.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 6 mar 2018, o 17:29

Zmierzając w tę stronę, szukał jakiejkolwiek siedziby. Być może uda mu się przy odrobinie szczęścia od razu odnaleźć tą, w której miała odbyć się cała kampania. Jednak nie można zaprzeczyć, trochę pobłądził szukając jej. Problemem tu było jej umiejscowienie. Po jakimś czasie dopiero młody wyznawca zdążył się zorientować, że nie jest ona po prostu umieszczona w widocznym miejscu, czy jakkolwiek by tego nie nazwać. Trzeba było zboczyć z głównej drogi i iść cały czas przez las, aż w końcu nie zobaczyłoby się zjazdu do kotliny. Szczerze powiedziawszy to chłopak sam się już w tym momencie zgubił, ale nie pasowało mu teraz zawracać. Zaszedł na tyle daleko, że podążył dalej ścieżką między skałami, aż dotarł do miejsca, w którym na pierwszy rzut oka zobaczył piękny wodospad. Pierwszy raz w swoim życiu miał możliwość zobaczenia czegoś równie pięknego na własne oczy. Człowiek zamknięty na pewnym terenie, nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, jakie cuda potrafią kryć się w świecie zewnętrznym. Nie mógł jednak dać się ponieść emocjom. Jego celem była siedziba, a w tym momencie jedyne co jakkolwiek mogło mu rozjaśnić sytuację to stary fort, który dostrzegł zza rzeki. Może właśnie tam miał się udać? Nawet jeśli nie, to może chociaż ludzie okażą się na tyle pomocni, że pomogą mu znaleźć cel jego podróży... o ile tam jacyś ludzie są. Wolnym krokiem ruszył w tamtą stronę spoglądając na wszystko spod kaptura.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 14:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596
GG: 52075192
Multikonta:

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 6 mar 2018, o 20:21

Misja Rangi - C - 16/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek



" Oshi, lubisz spokój lasu, tęsknisz do tej harmonii..."
Podziwiałeś pracę tutejszych rzemieślników, zaiste ciekawym faktem było natomiast to dlaczego Akanishi nie brała udziału w pracach, a udawała się na misję, w końcu jej mokotun mógłby okazać się bardziej przydatny przy pracach niżeli kilkudziesięciu ludzi. Gdy wkroczyliście do wnętrza budynku bardzo szybko dostrzegłeś ogrom prac jakie powinny zostać tutaj wykonane. Wiedziałeś jednak, że gdybyś chciał usprawnił byś prace bardzo szybko, w końcu miałeś już doświadczenie w budownictwie za pomocą swojego ninjutsu.

- Amisaki przyjmuje nowych, jako, że też jesteś Senju i przyprowadziłyśmy cię my... Raczej nie będzie zbytnio drążyć tematu, pewnie od razu cię sprawdzi. - Weszliście na pierwsze piętro po schodach mijając w nich kilku robotników, którzy tak jak i wcześniej wykazywali się nad wyraz dużą sprawnością. - Wynajmujemy ludzi, nawet i shinobich, zadziwiająco zgłaszają się nawet i do tych zadań, w końcu płacimy. Nie wszyscy chcą walczyć, czy rozwiązywać jakieś konflikty. To jeden z naszych celów. - Westchnęła zostawiając cię przed drzwiami, otworzyła je, a przed tobą ukazało się wykończone już pomieszczenie.

Z prawej strony pokoju znajdowało się biurko, siedział za nim mężczyzna, na oko koło trzydziestki. Miał Krótkie złote włosy, kamizelkę shinobi, a na jego biurku leżała maska bardziej przypominająca demona niż zwierzę. Samo pomieszczenie było odrobinę udekorowane, na środku znajdował się stolik, na prawo od niego przy ścianie kilka manekinów, nie były to jednak całe manekiny, a jedynie wsporniki z głowami na których zatknięte były maski. Gdybyś zdecydował się przyjrzeć drewnianym tworom zasłaniającym twarze, całkiem szybko doszedł byś do wniosku, że jest tam cała gama zwierząt. Samych masek było ze 20. Wszystkie drewniane i przedstawiały oblicza natury, a dokładniej zwierząt. Mogłeś między innymi dostrzec tam małpę, kota, dzika, jelenia, nawet jakąś jaszczurkę, czy żuka. Jedną z kilku ostatnich masek była maska węża.

- Witaj... No dobrze, ja jestem Amisaki, nie przewodzę kompanią lecz sprawdzam nowych, ciebie widzę przyprowadziła Akanishi, nie wiem co ją skłoniło do takiego kroku, nim przejdziemy dalej - Kim jesteś i co sądzisz o tym wszystkim po tym co udało ci się zobaczyć? - Powiedział mężczyzna nawet nie wstając ze swojego krzesła, przestał jednak wypełniać dokument który właśnie pisał, wykonał na nim pieczęć i zwinął w rulonik wkładając go do jednego z kilku wypełnionych już zwojami pojemników. Mogłeś zauważyć, że oparł swoje łokcie na biurku, złączając odrobinę swoje dłonie. Wpatrywał się w ciebie nieco znudzonym wzrokiem.



" Jashin chciał byś obrał tę ścieżkę "
Podróżowałeś długo, nogi wiodły cię tutaj, aż od osady Funemi, sama podróż mogła być szybsza i prawdopodobnie przyjemniejsza gdybyś dołączył do czyjejś karawany na trasie, wolałeś jednak udać się tutaj sam, czyżbyś chciał sprawić sobie ból? W końcu ból podczas walki, ale nie takiej zwykłej, a walki o swój cel, osiągnięcie go, jest również wartościowym bólem, bólem, o który warto zawalczyć. Las był gęsty, a ty nie znałeś tych terenów wystarczająco dobrze. Sama droga która doprowadziła cię na to miejsce już dawno zniknęła.

Od jakiegoś czasu twoim nogom towarzyszyły spadające na ziemię krople deszczu, chmury na niebie były czarne, co ograniczało znacznie twoją widoczność, szczególnie, że wszystkie drzewa w okolicznych lasach były bardzo wysokie. Samo przejście w tej chwili przez rzekę było niezbyt możliwe, teren stał się częściowo grzęzawiskiem przez które przeprawienie się byłoby nazbyt kłopotliwe, dodatkowo poziom wody podniósł się wystarczająco by odciąć ci póki co możliwość przekroczenia jej.
Na domiar złego byłeś w stanie dostrzec przemykające pomiędzy kroplami deszczu cienie postaci między drzewami.


Trafiłeś na pechowy dzień by przeprawić się na drugą stronę i dostać do fortecy, a od samego rana dzień zapowiadał się tak pięknie, słońce które wtedy wisiało nad twoją głową nie zapowiadało tak drastycznej zmiany pogody.

Ulewa wzmagała się, stanie na deszczu i zbieranie na sobie całego oberwania chmury jest bezcelowe, wypadało by znaleźć jakieś miejsce by odpocząć, ostatecznie przecież nie chcesz się pochorować gdzieś w lesie by potem kurować się nie wiadomo jak długo w mieście, o ile w ogóle byś się do niego chory doczłapał, zarazy potrafią być zabójcze, a ludzkie ciało jest pełne tego typu niedoskonałości. Nawet sam Jashin nie zaoferował swojej nieśmiertelnej sztuki wszystkim swoim wyznawcom, czy ty jednak jesteś w stanie przynieść mu wystarczająco dużo chwały, czy to w cierpieniu, lub bólu byś to właśnie ty skupił na sobie jego spojrzenie?



Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 6 mar 2018, o 22:01

Nie wiadomo czemu, ale na samym początku chłopak nie zauważył, że powoli zaczynało coraz bardziej padać. Skapnął się, kiedy jego widoczność powoli zostawała ograniczona przez chmury, które zrobiły się czarne. Plan przejścia przez rzekę oraz dostania się do fortecy musiał raczej zaczekać, ponieważ poziom wody zwiększył się na tyle, że raczej niemożliwe było przejście na drugą stronę. Jego jedynym wyjściem z sytuacji było znalezienie sobie jakiejś nory, żeby ochronić się przed deszczem i zaczekać na poprawę warunków pogodowych. Nie podobało mu się to, lecz patrząc spod kaptura na czarne chmury momentalnie zmienił zdanie. Dodatkowo czuł, że stąpa po kałużach i zaraz będzie miał jedną z nich w bucie. Jashinista miał ograniczone pole widzenia, ale starał się dopatrzeć jakąś małą jaskinię, czy chociażby jakąś norę. Ogólnie szukał czegoś, nawet małego, co tylko pozwoli mu wytrwać tą ulewę. Rzeczywiście nie chciał on się zarazić, więc uznał, że to będzie najlepsze wyjście z tej sytuacji.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 14:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596
GG: 52075192
Multikonta:

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 7 mar 2018, o 08:46

Oshi minął strażnika który grodził im drogę, po czym ruszył przez główny hol, mijając po drodze kolejne grupy robotników. Wszyscy byli żwawi i palili się do pracy... Organizacja musiała dobrze płacić swym podopiecznych skoro jak do tej pory nie odnalazł poważniejszych oznak zaniedbania.
Kolejne sekundy mijały im w pędzie, aż wreszcie nie dotarli pod grubo ciosane drzwi, prowadzące do gabinetu ich przywódcy... Po przekroczeniu progu chłopak ujrzał standardowe pomieszczenie, udekorowane tylko potrzebnymi meblami typu biurko, krzesła i szafki na dokumenty. Największe zainteresowanie mogły wzbudzić manekiny na których zatknięto różne maski, przedstawiające różne gatunki zwierząt... Właśnie takie maski nosili członkowie tego ugrupowania. Oshi przeniósł wzrok na mężczyznę siedzącego za biurkiem, który również przez krótką chwilę mierzył chłopca wzrokiem.
Senju wysłuchał spokojnie tego co tamten miał do przekazania, po czym odpowiedział zgodnie z prawdą...
- Nazywam się Oshi Senju, chyba nie muszę przedstawiać swego klanu... W czasie dzisiejszego treningu trafiłem na waszych ludzi, a później samo zainteresowanie sprowadziło mnie tutaj...
Chłopak ukrył dłonie w obszernych rękawach swego płaszcza, po czym kontynuował.
- Miałem dość niewiele czasu na oględziny, jednak z tego co widzę masz tutaj bardzo zgraną drużynę... Nawet zwykli robotnicy wydawali się pełni energii jak gdyby budowali most do lepszego jutra... Jestem ciekaw jak wygląda wasze życie tutaj, więc przez jakiś czas nim nie podejmę decyzji o swej przyszłości chciałbym wam pomóc... Możecie śmiało wykorzystać moje zdolności
Dodał na koniec z szerokim uśmiechem który zaraz pojawił się na jego twarzy... Ciągle odwracał wzrok w stronę maski przedstawiającej oblicze węża... W dziwny sposób te puste oczy hipnotyzowały go i przyciągały... Czuł energię która wcześniej przepływała przez jego ciało, gdy pierwszy raz zobaczył pałac...
Coraz bardziej interesował się miejscem do którego trafił z czystego przypadku... A może jednak nie?
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 501
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Czarne bawełniane spodnie.
-Typowe sandały do kostki.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 7 mar 2018, o 21:41

Misja Rangi - C - 19/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek


" Przeznaczenia nie da się uniknąć... "


Wężowa maska sprawiała wrażenie martwej, aczkolwiek emanowała od niej energia, puste oczy sprawiały wrażenie natchnionych pewnego rodzaju życiodajną mocą... A może to tylko ty tchnąłeś w nią część swojej energii krzyżując swój wzrok z pustymi oczami drewnianej maski... Wyraźnie płynęła od niej pewnego rodzaju energia, jednak gdyby była prawdziwa to czy nie została by już wykorzystana przez kogoś innego? Ważnym jednak było to jak wpływa ona na ciebie, czułeś niespodziewane przywiązanie do przedmiotu który widziałeś pierwszy raz, do przedmiotu tak mało znaczącego, a jednak miał on szansę bardzo szybko stać się twoim obiektem pożądania.

Amisaki uśmiechnął się nieznacznie wpatrując się przez chwilę w twoje ruchy. - Naszym celem jest nie tylko dobro shinobich, zważywszy na to co dzieje się teraz na kontynencie to nasze powstanie było potrzebne, będzie. Wierzę w to. - Sięgnął do swojej kieszeni wyciągając z niej ząb, a właściwie to kieł, położył go na biurku. Nie umknęło jego uwadze to, że przypatrywałeś się wężowej masce podczas waszej wymiany zdań. Przez chwilę cię obserwował, w pewnej chwili gdy ty byłeś zahipnotyzowany niecodziennością swojego przywiązania do drewnianego przedmiotu, wstał i zbliżył się do ciebie. Stanął za tobą wertując wzrokiem każdą z masek, nie przyglądał się im jakoś szczególnie, patrzył na ogół - Powiadają, że każdy kto tutaj wchodzi znajduje część siebie... Wygląda na to, że i ciebie to spotkało - Mówił gładząc się prawą dłonią po brodzie. - Skoro już wybrałeś, to weź ją, przyda ci się na twoim pierwszym zadaniu, może nawet odkryjesz dzięki niej swoją tajemnicę. - Uśmiechnął się ukradkiem wracając powoli i swobodnie do swojego biurka.

- Ten kieł należał do jednego z gigantycznych węży tych lasów. Ta maska została wytworzona na jego podobieństwo. No, ale przejdźmy do rzeczy, nasi ludzie prowadzą nabór, przychodzą chętni. Jako, że sam jesteś... Nowy mam dla ciebie test, pomińmy subtelności. Staniesz na drodze do naszej fortecy, sprawdzisz nowo przybyłych. Dlaczego ty? No właśnie, to jest twoje zadanie, dowiedzieć się przy okazji. Widziałeś cienie pomiędzy drzewami? Będziesz obserwowany, dla bezpieczeństwa każdego. Ruszaj, zobaczymy co zdziałasz w tej pogodzie. - Sięgnął do kubka wyciągając z niego pióro, zaraz złapał za kawałek zwoju i wrócił do wypełniania dokumentów, mimo zajęcia wydawał się nie tracić czujności.



" Wszystko to jest wolą Jashina, tak, to jest test twojej siły... "


Deszcz, oraz coraz ciemniejsze niebo nie pozostawiło ci wyboru, zdecydowałeś się poszukać schronienia, to było dobre posunięcie. Pamiętałeś, że na drodze którą szedłeś znajdowało się rozwidlenie, ciekawe gdzie prowadziła ta droga. Ostatecznie i tak lepiej skryć się gdzieś między drzewami niżeli stać na otwartym terenie i moknąć, zasłona z gałęzi wypełnionych liśćmi potrafi być całkiem niezłą parasolką, szczególnie na terenach prastarego lasu gdzie drzewa rosną gigantyczne. Mokra gleba, oraz obfity deszcz przebudza jednak stwory leśne które rzadko wychodzą na spotkanie z człowiekiem.

Deszcz, mrok, niebezpieczeństwo, znałeś to dobrze, wierzyłeś w wolę swojego boga Jashina, w końcu nie znalazłbyś się tutaj bez powodu, jego słowo jest tym za czym podążasz i jesteś pewien, że wiesz jak odróżnić jego głos z pośród innych.

Stałeś samotnie pośród drzew ze swoim kapturem zaciągniętym na głowę, ten cholerny deszcz zaczynał cię denerwować, byłeś jednak pewien, że w tej okolicy znajduje się przynajmniej jedna kryjówka godna twojej osoby. Droga przez las trwała kilka minut, każdy krok jaki wykonywałeś zostawiał w ziemi mokry, ziemisty ślad... Krople deszczu opadające najpierw na liście, a później na ziemię tworzyły swoistego rodzaju łoskot który dla mieszkańców innych regionów mógł wydawać się dosyć niecodzienny. Ostatecznie wypatrzyłeś całkiem sporej wielkości jamę, gdybyś się do niej zbliżył zobaczył byś, że jama wejściowa jest wielka na ponad 3 metry. Samo wejście do jaskini skryte było w mroku a ty nie byłeś w stanie dostrzec nic za pomocą tylko i wyłącznie swoich oczu.



Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 7 mar 2018, o 22:38

Łatwo powiedzieć trudniej zrobić. W taką pogodę , przy tej widoczności ciężko było cokolwiek znaleźć, ale o tyle farta miał młody wyznawca, że w sumie znajdował się w wielkim lesie z ogromnymi drzewami, dzięki czemu deszcz na pewno nie był aż tak intensywny dzięki temu, że liście go w jakiejś tam części niwelowały. Plus kolejny do tego, miał swój płaszcz dzięki czemu aż tak bardzo też nie zmókłby raczej, ale postanowił mimo wszystko rozejrzeć się po okolicy. Trzeba było jednak uważać, ponieważ nie wiadomo było jakie bestie mogą kryć się w tym lesie oraz jakie pułapki na niego mogą czekać. Umrzeć natomiast jeszcze nie chciał. Idąc przez las w końcu Jashinista natknął się na sporej wielkości jamę, bo na oko sięgała jakieś 3 metry. Problemem było to, że nie chciał tam iść, ponieważ mrok zakrywał całe wnętrze. Było to zbyt ryzykowne, mogła tam się znajdować jakaś pułapka albo jakieś dzikie zwierzęta. Właśnie dlatego chłopak stwierdził, że skoro nie ma czym oświetlić sobie otworu, to poszuka dalej. Może później coś znajdzie przy odrobinie szczęścia.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 14:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596
GG: 52075192
Multikonta:

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 8 mar 2018, o 10:30

Oshi w dalszym ciągu stał przed drewnianym biurkiem, spoglądając na człowieka który wydawał się całkowicie pozbawiony radości z tego co właśnie robił... Senju nie przejawiał zbyt wielkiej ochoty na odsłanianie wszystkich kart własnej przeszłości, jednak musiał zdradzić im dość by nie patrzyli mu na ręce... Przywódca bandy opowiedział mu o własnym poglądzie na temat drewnianych masek, przedstawił w sumie to o czym chłopiec sam myślał od początku... Każda z nich posiadała własną duszę, człowiek nakładając maskę niemal natychmiastowo przejmował cechy danego zwierzęcia... Oshi omal nie parsknął śmiechem widząc przez chwilę długi język który wysunął się z tej przedstawiającej węża.
Wreszcie jednak zajęli się właściwym tematem misji, która zważając na okoliczności pogodowe oraz krótki staż chłopca była dość... Niecodzienna.
Oshi przez krótką chwilę wpatrywał się w mężczyznę i kobietę, na przemian analizując narastające myśli.
-Jeśli takie jest moje zadanie... Wypełnie je najlepiej jak potrafię!
Wiec tym były cienie które zauważył w lesie... Znajdował się pod ciągłą obserwacją, mimo krótkiego istnienia cała ta organizacja była doskonale zorganizowana... Oshi podszedł do manekina, wolną dłonią sięgając po drewniany przedmiot... Maska fioletowego węża, maska która była właśnie jego... Przełykając głośno ślinę, nałożył ją na twarz znikając pod drugim obliczem...
Lekko zdezorientowany wykonał krótki gest szacunku w stronę przywódcy, po czym ruszył przez dębowe drzwi w stronę miejsca do którego został wysłany... Ten dzień wydawał się obcować w coraz większą ilość niespodzianek.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 501
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Czarne bawełniane spodnie.
-Typowe sandały do kostki.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 8 mar 2018, o 17:59

Misja Rangi - C - 22/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek


" Dwie dusze w jednym ciele... "

Fioletowa maska na twojej twarzy skryła te oblicze, od tej pory nie byłeś już tylko Oshim, byłeś też kimś więcej, wiedziałeś, że dokonała się fuzja między wami. Ty i maska, a raczej energia którą jak ci się mogło wydawać, wydzielała. Wraz ze zjednoczeniem w twojej głowie ujawniło się nowy sen, sen który bardzo dobrze znałeś, jednak nie byłeś do tej pory pewien czy należy on do ciebie, od dzisiaj wiedziałeś już, że od dzisiaj jest on twój.

Akanishi pomachała ci jedynie miała na twarzy swoją maskę więc nie mogłeś odczytać emocji czy też mimiki jej twarzy która została skierowana w twoją stronę. Gdy opuściłeś pokój drzwi za tobą zostały zamknięte. Stałeś teraz pośród ludzi, shinobich, oraz zwykłych pracowników zajmujących się naprawianiem ścian, oraz odnawianiem fortecy ku jej dawnej chwale. Zejście po schodach na parter nie trwało długo, ludzie w budynku byli zajęci, nie okazywali ci specjalnie uwagi. Nie wydawało się to być problemem, w końcu im szybciej będą wykonywać przydzielone im zadania tym szybciej prace zostaną zakończone, a co za tym idzie nie związani z organizacją otrzymają swoją wypłatę, a pozostali żołd.

Nim przekroczyłeś wrota wejściowe twoja droga została zagrodzona przez włócznię, wtedy też odwrócił się w twoją stronę strażnik którego wcześniej mijałeś. Maska dzika, oraz wystające kły robiły wrażenie, że też mu nie przeszkadzały podczas poruszania się w wąskich korytarzach. - Jeden z naszych ludzi, jeden z tych którzy rozgłaszali o nas wieści w innych krainach jeszcze nie powrócił. Minake Ina się zwie, wypatruj go gdy już tam będziesz, powinien jakoś niedługo dotrzeć, już i tak jest spóźniony, poznasz go po długich granatowych włosach, oraz łuku. - Odparł zamaskowany dzik, wtedy też przysunął swoją włócznię do siebie, a następnie obrócił się ponownie w kierunku placu. Zastanawiające jest skąd on wiedział gdzie idziesz i po co? Czyżby zdradziła cię maska, bądź też potrafią przekazywać sobie informacje na dalekie odległości?

Na dworze w dalszym ciągu padało, tutejszy teren przyjął nawet bardziej obraz podmokłego. W tej chwili na placu już nie ćwiczył nikt, w oddali spostrzegłeś przechadzającą się od strony stajni kobietę w masce kota którą już znałeś. Twoim celem jednak była brama, a raczej nieco bardziej wysunięty za nią teren odgrodzony od pozostałej części świata, czymś na kształt rzeki, oraz wodospadu.



" Wszystko to dzieje się z woli Jashina! "

Jaskinia którą znalazłeś była dla ciebie zbyt niebezpieczna, przynajmniej tak uważałeś. Nie mogłeś jednak oprzeć się wrażeniu, że z jej wnętrza wydobywa się pewnego rodzaju energia. Czy byłeś tutaj przypadkiem, a może to jednak jedna z prób na którą twój bóg, Jashin wystawia swojego wyznawcę?

Wszystko sprzysięgło się przeciwko tobie, deszcz, chłód, a teraz nawet i brak schronienia, co zrobiłeś by Jashin tak dbał o twoje poczucie bólu? Ruszyłeś dalej przed siebie licząc na inną szansę, w końcu tam gdzie jest jedna może być i druga. Wiedziałeś, że najlepiej będzie właśnie coś znaleźć, niestety jednak twoje poszukiwania okazały się bezowocne i w przeciągu godziny byłeś pewien, że idąc dalej prędzej dojdziesz do jakiegoś miasta niżeli znajdziesz przydrożne schronienie. Decyzja zawsze należała jedynie do ciebie, w końcu... Zawsze można spróbować przekroczyć tą rzekę, może jednak warto, przynajmniej raz spróbować.

Gdy wróciłeś w pobliże jaskini twoje zmysły podpowiedziały ci, że coś jest nie tak, od dłuższej chwili twoje kroki śledziły cienie, jednak to nie one były źródłem problemu. W samej jamie, całkiem blisko wejścia coś się świeciło, rzucało taki drobny blask który mienił się w kroplach deszczu. Nie rzucał on jednak od tak światła, sam środek jaskini dalej pozostawał skąpany w mroku, a ty wiedziałeś, że coś tam jest...


Kolejka: Soburo - Ja - Oshi
Ostatnio edytowano 8 mar 2018, o 22:43 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz


Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Saburō Hokusai » 8 mar 2018, o 21:10

Co to miało znaczyć? Jaskinia, która miała być schronem dla chłopaka, była dosyć tajemnicza. Co to za energia wydobywała się z niej? Postanowił nie ryzykować i poszedł dalej, ale nie znalazł już żadnej innej jaskini czy jakiegokolwiek schronu. Idąc dalej mógł dojść do jakiejś osady, a nie o to mu przecież chodziło. Właśnie dlatego zawrócił, lecz co miał teraz zrobić? Od pewnego czasu jednak coś było nie tak. Instynkt czy zmysły podpowiedziały chłopakowi, że coś tu nie gra. Znowu ta sama jaskinia, lecz tym razem coś się świeciło przed wejściem do niej. Czuł, że jest śledzony, ale przez kogo? Jaki mają w tym cel? Odkąd tu przyszedł zrobiło się niebezpiecznie. To nie był jednak czas na ucieczkę. Wierzył on, że skoro jeszcze raz przywiodło go do tej jaskini, to nie może być przypadek. Ostrożność jednak postanowił zachować. Chciał zobaczyć co leży na ziemi, dlatego wziął swój długi kij i na wyciągniętej ręce chciał dosięgnąć przedmiot w swoją stronę. Jeśli nic się nie stało to by go obejrzał od góry, jeśli natomiast zdarzyłoby się coś podczas dotknięcia, to automatycznie odskoczyłby w tył.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 14:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596
GG: 52075192
Multikonta:

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Yamanaka Inoshi » 8 mar 2018, o 21:37

Misja Rangi - C - 24/...

- Rok 384 - Lato - Senju Oshi, Saburo Hokusai
- Forteca Seikatsu -

- Kompania Seikatsu -

Obrazek


n/d



" Ciekawość świata może być twoją zgubą... "

Zbliżenie się do jaskini ponownie napełniło cię niepewnością, w końcu wcześniej nie spostrzegłeś nic w odmętach mroku, tym razem jednak coś się tam znajdowało, mimo strachu stwierdziłeś, że warto to sprawdzić, w końcu czy byłbyś godny Jashina jeżeli stchórzył byś przed czymś tak trywialnym? Mimo wszystko jednak należało zachować środki ostrożności, wiedziałeś, że nie masz ochoty zostać zjedzonym przez cokolwiek tam rezyduje, w końcu to dalej była dzika część lasu. Dodatkowo skaczące od czasu do czasu po drzewach cienie w dalszym ciągu nie dawały ci spokoju. Nie doczekałeś się jednak jakiegokolwiek ruchu z ich strony. Ktokolwiek to był jedynie obserwował twoje poczynania, bądź też przechodził tamtędy, przy okazji nie zważając na ciebie.

Po zbliżeniu się do jamy wsadziłeś tam kij wyciągając go w stronę świecącego elementu. Gdy zacząłeś go dotykać mogłeś poczuć, że to coś wydaje się całkiem twarde, jednak wyraźnie delikatniejsze niż drewno, właściwie to nawet cieniutkie. Ciężko jednak dokładnie określić czego dotykałeś, nie miałeś przecież żadnego połączenia psychicznego, bądź nerwowego ze swoim kijem, było by to dziwne, czyż nie? Nie miałeś okazji do wykonania uskoku, nie stało się nic, przedmiot którego dotykałeś dawał się ugiąć, docisnąć podczas gdy ty używałeś siły dotykając go czy to lżej, czy to mocniej.

Po tym drobnym badaniu musiałeś zdecydować co dalej, stanie na deszczu i dotykanie kijem czegoś w jaskini jest zabawne przez chwilę, im dłużej to trwa tym więcej czasu marnujesz, wydaje się jednak, że ulewa odrobinę ustaje, a krople wody skaczące z liścia na liść gigantycznych drzew prastarego lasu spadają na ciebie z coraz to mniejszą częstotliwością.


Kolejka: Oshi - Soburo - Ja


Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Forteca Seikatsu

Postprzez Oshi » 9 mar 2018, o 09:22

Oshi bez większych problemów opuścił gabinet, zmierzając w stronę wyjścia przez które oboje się tu dostali. Był sam, mijając robotników i innych członków tej organizacji, Oshi spoglądał na ich spokojne twarze spod drewnianej maski przedstawiającej węża... Wciąż nie był zbyt pewien swojej obietnicy pomocy, jednak nie miał w tej chwili innego wyjścia. Nie chciał sobie robić wrogów z ludzi którzy zapewne posiadali jeszcze nie jeden as w rękawie. Gdy wreszcie trafił pod wrota prowadzące do środka budynku, mężczyzna w masce dzika którego mijał chwile wcześniej zagrodził jego drogę, przemawiając pewnym głosem...
Chłopak wysłuchał jego słów, analizując wszystko czego dowiedział się od rosłego wojownika... Na koniec jedynie kiwnął głową na znak zgody, zaciągając na głowę obszerny kaptur swego płaszcza...
Po kilku chwilach był już na drodze prowadzącej za mury strzeżonej fortecy, licząc się z tym że pierwsze zadanie musiał wykonać praktycznie idealnie mając na plecach wzrok pilnujących go członków organizacji... Niech wiedzą że nie był zwykłym chłopcem wyrwanym z lasu...
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 2 lata
•Płeć: Męska
•Wielkość: 75 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 501
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 22:46
Wiek postaci: 19
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Czarne bawełniane spodnie.
-Typowe sandały do kostki.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
GG: 49753745
Multikonta: O.O

Następna strona

Powrót do Shinrin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość