Jaskinia

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.

Re: Jaskinia

Postprzez Tsuyoshi » 12 cze 2020, o 10:30

Lekka zmiana lokacji na potrzebę misji, bo nie chcę ich dublować

Jaskinia znajdująca się wśród drzew. Samo wejście niegdyś umocnione belkami teraz jest zawalone.

Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 401
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Jaskinia

Postprzez Ritsuka » 12 cze 2020, o 15:32

- Bardzo głupie zachowanie, które przyspieszyło zawalenie się wejścia. I teraz dla śmiechu są uwięzieni w tej całej jaskini - skrytykowała zachowanie się chłopaków. Fakt, to by się zawaliło prawdopodobnie w niedługim czasie ale wtedy nie byłoby nikogo w środku, kopnięcie przyspieszyło ten proces.

Ritsuka i Naofumi w końcu dotarli do tej całej jaskini. Dziewczyna od razu podeszła do samego wejścia i się dokładnie mu przyjrzała, chciała mieć pewność, że zdoła to wysadzić i że było to na tyle bezpieczne by nie zwalić reszty konstrukcji. Poszukała też jakichkolwiek wolnych przestrzeni, którymi mogłaby porozumieć się z przyjaciółmi chłopaka. Jeśli takie znalazła to podeszłą do jednego z takich i krzyknęła. - Przybyła pomoc! Wszystko w porządku?! Nic wam się większego nie stało?! Żyjecie?! -
Avatar użytkownika

Ritsuka
 
Posty: 46
Dołączył(a): 29 maja 2020, o 00:47
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, niebieskie oczy, 155 cm wzrostu, prosta czarna yukata bez żadnych wzorów
Widoczny ekwipunek: Srebrna Odznaka Ninja Klanu Senju zawieszona na szyi jako wisiorek.
Kabura na prawym udzie lekko poniżej yukaty
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8601
GG/Discord: 71222030

Re: Jaskinia

Postprzez Tsuyoshi » 12 cze 2020, o 16:20

Misja rangi |D|


Odkupienie



Chłopiec wątpił, że jego kolegom było do śmiechu. Przez te wszystkie nerwy nie zrozumiał sarkazmu, który krył się za słowami Ritsu. Biegł tak szybko, jak tylko pozwalało mu na to wątłe ciało. Dogonienie go nie było problemem. Biegli dróżką udeptaną przez miejscowych drwali, mijając ścięte drzewa, czy te które zostały oznaczone do ścięcia. Wydawać się mogło, że jest to często uczęszczane miejsce, przy odrobinie szczęścia ktoś mógłby usłyszeć wołanie o pomoc uwięzionej grupy. Jednak nie ma co gdybać, bo na pomoc biegł ich przyjaciel razem z wybawicielką. Wszyscy mieli nadzieję, że kunoichi jakoś ich z tego wyratuje.

- Już jesteśmy blisko. - wysapał zdyszany, wskazując palcem na kierunek w którym powinni biec. Musiał zwolnić tempo, bo organizm nie dawał już rady. Serce biło, jak szalone, do tego nogi odmawiały już posłuszeństwa, uginając się z każdym krokiem. Bieg w tę i drugą stronę był czymś, co mogłoby być wyzwaniem dla bardziej doświadczonego biegacza, a co dopiero dla chłopca, który nie miał z tym nic wspólnego. Gestem dłoni pokazał jej poinformował ją, że za chwilę dołączy do niej przed jaskinią.

Samo wejście do jaskini nie było kompletnie zawalone. Dałoby się włożyć tam małe przedmioty, a porozumienie się nie stanowiło problemu. Z wnętrza słychać było rozmowy jakiejś grupy, sama Ritsu była jednak za daleko, żeby usłyszeć je od razu. Same zawalisko wyglądało na dość łatwe do usunięcia, była to głównie ziemia zasypana sporej kamieniami. Od zewnątrz wydawało się to na łatwy zabieg, pytanie, jak było w środku? Być może to uniemożliwiało chłopcom odkopanie się od środka? A może był to brak światła?

Gdy tylko usłyszeli głos dziewczyny, grupowo odpowiedzieli:
- Halo! Tu jesteśmy! Tutaj! - chórek odezwał się głośno. - Słyszysz nas? Jest z Tobą Naofumi? - zaczęli słać pytania w jej stronę. Sam Naofumi dołączył do niej po paru sekundach wyraźnie zmęczony. Zasiadł na kamieniu naprzeciw jaskini, opierając ręce o kolana. Dyszał strasznie, jakby płuca miał wypluć, ale to nie było głównym zmartwieniem dziewczyny. Teraz musiała porozmawiać z chłopcami o tym, jak sytuacja wygląda w środku.

- Ma Pani pochodnię? Nasza nam spadła i zgasła, bo się wystrachaliśmy bardzo - z wnętrza jaskini dobiegł do niej stłumiony, wysoki głosik jakiegoś małego chłopczyka. Szpara była na tyle głęboka, że mogłaby ją (pochodnię) bez problemu podać do środka. - Krzesiwo mamy, pochodni tylko nie, a tu mokro jest to i tamtej nie zapalimy. Tutaj wykopaliśmy taką dziurę, coby woda się nie wlała i tej nowej też nie zamoczyła, bo wiedzieliśmy, że Pani przyjdzie. - chłopiec brzmiał bardzo pewnie, jakby wszystko ówcześnie zaplanował, jeszcze przed ich przyjściem.



Ritsuka
7/15



Wizualizacja chłopaka:
Spoiler: pokaż
Obrazek
Ostatnio edytowano 12 cze 2020, o 22:01 przez Tsuyoshi, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 401
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Jaskinia

Postprzez Ritsuka » 12 cze 2020, o 19:06

Na szczęscie wszystko wyglądało bardzo dobrze. Nie dość, że zasyp wydawał się łatwy do usunięcia to jeszcze nie zakrywał wejścia całkowicie, a chłopaki żyli w środku i w zasadzie to nic im się większego nie stało. - Tak, wasz przyjaciel jest tutaj! Cieszcie się, że go macie bo byście tu skończyli nieco dłużej gdyby mnie nie powiadomił! - Może nawet byliby tutaj do końca swojego życia ale tego im nie powiedziała.
- Mam! - odezwała się i podała im, czy raczej przecisnęła im jedną z nich. - Dajcie znać jak już ją rozpalicie! - krzyknęła trzeba w końcu zacząć akcje ratunkową.
Gdy dali jej znać to znowu krzyknęła - A teraz chłopcy posłuchajcie mnie bardzo uważnie! Spróbuje rozwalić tą przeszkodę, która blokuje wyjście ale by wam nic się nie stało odsuńcie się. Nie wiem jak głęboka jest ta jaskinia ale chciałabym byście się przesunęli jakieś czterdzieście metrów do tyłu. Czy jesteście stanie to zrobić?- nie chciała by im się coś stało
Avatar użytkownika

Ritsuka
 
Posty: 46
Dołączył(a): 29 maja 2020, o 00:47
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, niebieskie oczy, 155 cm wzrostu, prosta czarna yukata bez żadnych wzorów
Widoczny ekwipunek: Srebrna Odznaka Ninja Klanu Senju zawieszona na szyi jako wisiorek.
Kabura na prawym udzie lekko poniżej yukaty
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8601
GG/Discord: 71222030

Re: Jaskinia

Postprzez Tsuyoshi » 12 cze 2020, o 22:12

Misja rangi |D|


Odkupienie



Jedna dobra wieść goniła drugą. Nie dość, że ktoś ich znalazł to nie zrobił tego bez powodu! Ich przyjaciel biegł całą tę drogę, aby sprowadzić pomoc, okazując się najmądrzejszym i najbardziej wytrwałym z nich wszystkich. Naofumi cały czas przyglądał się całej sytuacji, ale był na tyle daleko, że jeśli Ritsu podejmie się wysadzenia zawaliska to nic mu się nie stanie. Był w bezpiecznej odległości, a w razie czego mógł schować się za kamieniem na którym siedział.

- Mówiłem wam, że Naofumi sobie poradzi. - usłyszała stłumiony głos chłopaka, który wydawał się najstarszy z nich. Być może to on przewodził grupie śmiałków, każąc przy tym przyjacielowi zostać na zewnątrz w razie jakiegoś wypadku. Wszyscy wiedzieli, że zaraz stamtąd wyjdą, pytanie tylko, co mieli zrobić dalej?

Chłopcy szybko przejęli pochodnię od Ritsu, ich plan zadziałał, bo sama pochodnia nie zamoczyła się, dzięki czemu mogli ją zapalić, aby oświetlić resztę jaskini. Do uszu dziewczyny doszedł dźwięk uderzania kawałkiem metalu o krzesiwo. Raz po raz jeden z chłopaków starał się wykrzesać jak najwięcej iskier, kierując je w kierunku pochodni. Próbom nie było końca, ale w pewnym momencie wszyscy ucieszyli się, niczym kibice, gdy wygrywa ich najlepszy klub. Pochodnia zapaliła się gorącym płomieniem, rozświetlając przy tym wszystkie ściany, które wcześniej skąpane były w mroku.

- Udało się, zapaliliśmy. Ta jaskinia wygląda, jak korytarz, umacniany taki. - przekazał najmłodszy. - I tak, damy radę nawet i dalej, są tam jakieś miejsca, żeby się schować nawet można było, więc zaraz to zrobimy. - wtedy poinstruował swoich, aby Ci weszli głębiej do środka w celu uchronienia się przed odłamkami, czy innym ustrojstwem.
- Czy coś jeszcze mamy zrobić? Reszta już poszła i zostałem tylko ja. Chce Pani to od wewnątrz rozwalić, od zewnątrz? Jakiś konkretny sposób? Tata mi kiedyś mówił, że warto wydrapać mały otwór i wtedy tam kombinować dalej, ale ja się nie znam to, Pani wybór wtedy. - młodzik nadal czekał na polecenie od Ritsu. Nie ruszy się dopóki ta nie da mu znaku. Wydawało się, że przewodził grupie, choć jego głos mógł tego nie sugerować.




Ritsuka
9/15



Wizualizacja chłopaka:
Spoiler: pokaż
Obrazek
Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 401
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Jaskinia

Postprzez Ritsuka » 12 cze 2020, o 23:20

- Schowajcie się i krzyknijcie kiedy będziecie na miejscach. Jeśli nic nie usłyszę to czekam dwie minuty i wtedy zaczynam operację. A ty synku nie ucz mnie tego jak wysadzać rzeczy, wybuchy są w mojej krwi! - odkrzyknęła dziewczyną i cóż bakuton był dosłownie w jej krwi. Gdy usłyszała chłopaków lub gdy minęły te dwie minuty zaczęła się za swoją robotę. Nie chciała używać zbyt dużych ładunków na początku. Nadal obawiała się o stan samej jaskini więc wolała nie wytaczać największych dział na sam początek. - Naofumi-san, schowaj się za jakieś drzewo, możesz wyglądać ale stój za nim. Nie chce by jakiś kawałek skały poleciał w twoją stronę i zrobił ci krzywdę - poleciła chłopakowi. Na pierwszy ogień pójdzie bomba C1. Włożyła ręce do torby z gliną i stworzyła dwie skolopendry wielkości średniej które wkopały się w stos ziemi i skał. Ritsu także schowała się za drzewem i krzyknęła - Uwaga chować się! - uprzedziła wszystkich i zdetonowała bomby. Chwilę potem wyszła zza drzewa i podeszła bliżej by ocenić sytuację. Może wystarczy jeszcze raz użyć C1? A może musi od razu przejść do bomb większego kalibru?
Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Nazwa
C1: Shī Wan

Ranga
D

Pieczęci
Połowa Barana (detonacja)

Zasięg
Zależny od opanowania dziedziny klanowej (detonacja)

Koszt E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (za 5 małych / 2 średnie/ 1 duży)

Dodatkowe
20g gliny za małego, 100g za średniego, 200g za dużego.

Opis Najsłabsze wybuchowe twory, którym można nadać rangę C1. Twory charakteryzują się tym, że przypominają wyglądem zwierzęta. Wyróżnić możemy kilka kategorii:
  • owady, pająki – lądowe typy bomb. Dostępne jedynie w wersji małej.
  • ptaki – powietrzne typy bomb. Dostępne jedynie w wersji małej i średniej.
  • ptaki transportowe – bomby charakteryzujące się znikomą siłą, która jest w stanie zaszkodzić jedynie w przypadku bezpośredniego kontaktu. Nie jest to jednak ich przeznaczeniem, a transport jak wskazuje nazwa. Dostępne jedynie w dużej wersji. Używanie ptaka transportowego wymaga podtrzymywania go chakrą co turę za 1/4 kosztu stworzenia (minimum 1%).
  • ryby, meduzy – morskie typy bomb, wykorzystywane do atakowania celów podwodnych bądź znajdujących się na powierzchni wody. Bomby mogą być także w tym przypadku wykorzystywane jako miny wodne. Dostępne we wszystkich wersjach.
  • węże, stonogi – podziemne typy bomb, które mogą zostać wykorzystane do unieruchomienia przeciwnika. Charakteryzują się one większymi rozmiarami, a przez to i siłą wybuchu. Dostępne jedynie w wersji średniej i dużej.
Twory C1 spełniają najczęściej rolę przeszkadzajki. Ich siłę można porównać bardziej do petard niż bomb. Bez trudu mogą urwać palce, gdy wybuchną komuś w dłoni, a także zostawić paskudne rany na ciele. Groźne dla życia są jednak w większej ilości.
Avatar użytkownika

Ritsuka
 
Posty: 46
Dołączył(a): 29 maja 2020, o 00:47
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, niebieskie oczy, 155 cm wzrostu, prosta czarna yukata bez żadnych wzorów
Widoczny ekwipunek: Srebrna Odznaka Ninja Klanu Senju zawieszona na szyi jako wisiorek.
Kabura na prawym udzie lekko poniżej yukaty
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8601
GG/Discord: 71222030

Re: Jaskinia

Postprzez Tsuyoshi » 14 cze 2020, o 10:49

Misja rangi |D|


Odkupienie



Plan był wydawał się być idealnym, w końcu całe to zawalisko nie było jakoś mocno ubite, prawda? Ritsu miała już nawet pomysł oraz technikę, która idealnie nadawała się. Skolopendry wgrzebały się w ziemię, czekając na sygnał od Ritsu. Ta jednak postanowiła wstrzymać się z kontynuowaniem całej akcji, nie chciała zrobić krzywdy chłopcom w środku.

Naofumi niemal natychmiastowo schował się za wielkim głazem na którym wcześniej siedział, wypatrując co jakiś czas, co robi jego towarzyszka. Bardzo ciekawiło go to, jak rozwiąże cały problem, nigdy nie miał styczności z przedstawicielami rodu Dohito, choć niegdyś słyszał plotki.
- Mam nadzieję, że nic im się nie stanie - powiedział do Ritsu, gdy ta sama postanowiła się schować obok niego.

Po upłynięciu dwóch minut, bo żadne odgłosy z jaskini nie dochodziły do uszu dziewczyny, ta zdetonowała bombki. Naofumi drgnął lekko, nie spodziewał się takiego huku, w końcu dźwięk eksplozji winien zostać stłumiony przez ziemię, a to z jakiegoś powodu się nie wydarzyło. Spojrzał wtedy na dziewczynę, może ona będzie wiedzieć dlaczego tak było?

- To było straaaaasznie głośne, Ritsuka-san. - powiedział, gdy ta odchodziła ocenić sytuację. Sam chłopaczek postanowił nie wychylać się zza głazu, nie był tam potrzebny.

Jak wyglądało zawalisko? Większe skały rozpadały się na mniejsze, te mniejsze odfrunęły gdzieś w przeciwnym kierunku od samego wybuchu, a na górze pojawiła się mała rozpadlina przez którą z całą pewnością mogło dostawać się światło do środka. Nie była ona jednak wystarczająca, aby którykolwiek z chłopców mógł się przez nią przedostać, do tego wątpliwym było, żeby którykolwiek dał radę się tam wdrapać nie robiąc sobie krzywdy. Wtedy do uszu Ritsu dobiegły jakieś głośne kroki z kierunku lasu, grupa ludzi biegła w jej stronę. Same kroki wydawały się być ciężkie, mocne. Wybuch mógł zwabić kogoś w jej kierunku i było to kwestią czasu, aż ktoś zjawi się przy jaskini.

Zza drzew wyszedł jeden mężczyzna z siekierą w ręku, wyglądał na drwala. Po chwili pojawiło się jeszcze czterech mężczyzn podobnej postury. Spoglądali wrogo na Ritsu. W końcu co Dohito mógł robić w lasach Senju? Ci ludzie byli prości, nie mieli pojęcia, co mogło się tutaj dziać.

- Ej, Paniusiu, co Ty tu robisz, co? Te wybuchy to od Ciebie? - zapytał facet, podchodząc coraz bliżej. - Co się tutaj dzieje, co? - zapytał jeszcze. Wystraszony Naofumi wciąż siedział za skałą, nie chcąc zza niej wychodzić.

Nieważne, czego nie zrobiła Ritsu, facet podchodził coraz bliżej, aż w końcu dotarł do miejsca z którego spostrzegł zawaloną jaskinię. Pokręcił głową po czym spojrzał na dziewczynę z zupełnie innym wyrazem twarzy. Uśmiechnął się wtedy.

- Ach… Bardzo przepraszam za to, myśleliśmy, że dzieje się tutaj coś… Co nie powinno się dziać. Wiesz, wojna trwa, nie wiadomo, czego się spodziewać. - wytłumaczył się. - Chcesz ją otworzyć? Nie wiem, czy warto. Nic już tam nie ma, stare belki, może jakieś narzędzia, nic więcej. - grupa nadal stała przy drzewach nie wiedząc, co tak naprawdę się dzieje. Patrzyli to na siebie, to na Ritsu i ich szefa. Może oni mogliby coś zaradzić z tym zawaliskiem?




Ritsuka
11/15



Wizualizacja chłopaka:
Spoiler: pokaż
Obrazek
Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 401
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Jaskinia

Postprzez Ritsuka » 14 cze 2020, o 13:30

- Tak samo - powiedziała chłopakowi. Podjęli środki największe środki bezpieczeństwa jakie mogli. Jeśli coś im się stanie to będzie to gigantyczny pech, a ona chyba zacznie uważać, że jest pod wpływem jakiejś klątwy bogów czy czegoś takie
Wybuch był głośniejszy niż sądziła, a były to tylko bomby C1. Coś było nie tak, a ona nie wiedziała co - Nie powinno, a ja nie wiem czemu. - powiedziała do siebie.
Pierwszym co zrobiła gdy podeszła do gruzów to krzyknęła do środka - Jak tam!? Nic się wam nie stało?! - Chciała się upewnić, że wybuch nie zrobił im większej krzywdy.
Dziewczyna nic nie odpowiedziała na pierwsze słowa drwala tylko czekała aż podejdzie i sam zobaczy - Tak, te wybuchy ode mnie. W środku uwięziona jest grupka chłopaków. Ich przyjaciel przybiegł do mnie bym ich uratowała i właśnie to robie. Mam zamiar wybuchami rozwalić tą kupę gruzu, a przynajmniej zrobić jaką szczelinę by dało się przez nią przejść. Może macie panowie lepszy pomysł? - Może znają tą jaskinie i wiedzą o na przykład drugim wejściu albo czymkolwiek. Nie miała za złe, że zareagowali jak zareagowali. Była w końcu wojna. Co prawda ich prowincji zbytnio nie dotyczy ale trzeba być uważnym.
Avatar użytkownika

Ritsuka
 
Posty: 46
Dołączył(a): 29 maja 2020, o 00:47
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, niebieskie oczy, 155 cm wzrostu, prosta czarna yukata bez żadnych wzorów
Widoczny ekwipunek: Srebrna Odznaka Ninja Klanu Senju zawieszona na szyi jako wisiorek.
Kabura na prawym udzie lekko poniżej yukaty
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8601
GG/Discord: 71222030

Re: Jaskinia

Postprzez Tsuyoshi » 14 cze 2020, o 15:48

Misja rangi |D|


Odkupienie



Odzew od chłopców był jednogłośny, każdy z nich był zdrów, a jak zameldowali - jaskinia nadał była cała, nic się nie zapadało, nic się nie przewracało, więc jeśli będzie trzeba, Ritsuka będzie miała możliwość użycia swoich umiejętności ponownie.

W momencie, gdy dziewczyna tłumaczyła wszystko to, co miało tu miejsce, drwal dał znać reszcie kolegów, aby Ci podeszli bliżej. Musieli usłyszeć jej tłumaczenie, aby zrozumieć, że będą mieli ręce pełne roboty.
- Panowie, zaraz pomożemy chłopcom wyjść z tamtej jaskini. - wskazał palcem miejsce w którym powinno być wejście, po czym skierował się do Ritsu - Wybuchy chyba nie będą już konieczne. My się weźmiemy do pracy, a Panienka w razie czego dopiero później poczyni swoje sztuczki. - skinął wtedy głową w kierunku głazu sugerując, że dziewczyna powinna pójść tam, bo do niczego im się nie przyda w tym momencie.

Naofumi w końcu zdecydował się wyjść zza głazu, wyglądając na przestraszonego. Miał nadzieję, że jego koledzy nie będą mieli problemów z powodu całej sytuacji, która miała miejsce. Przecież to z ich powodu zawaliło się wejście. Gdyby któryś z nich nie kopnął w tę belkę, ta prawdopodobnie przetrzymała by jeszcze parę miesięcy, a oni nie utknęli by tam, czekając na czyjąś pomoc. Na całe szczęście do Ritsu dołączyła teraz grupa potężnych chłopów, którzy bez problemu poradzą sobie z kilkunastoma skałami, kamieniami, czy kupą ziemi i piachu.

- Dobrze, zaczynamy. Ty idziesz tam, Ty tam… A Ty będziesz kamienie przerzucać. Ja z chłopakami stanę z przodu i będę ja wam podawać, jasne? - porozdawał zadania reszcie grupy. Wtedy ruszyli do pracy. Gołymi dłońmi wygrzebywali luźno osadzone kamienie, których była większość. Z każdym ubytkiem, dziura na górzy osypywała się tak, że powoli zdatna była do tego, aby można było przez nią wyjść. Kamienie głębiej osadzone, zahaczone o glebę i inne kamienie, łapali siekierami, podważając je w taki sposób, aby można było je wyjąć. Przydałyby im się kilofy, ale na to było już za późno. Gdyby tylko byli grupą górników…

Same zawalisko zmniejszało się coraz to szybciej, zwiększając przy tym szanse na wydostanie się z jaskini. Z wewnątrz było słychać grupę chłopców, wspierającą pracujących drwali. Jeszcze tylko paręnaście minut i wszystko będzie skończone. Sam Naofumi, stojący obok Ritsu, przypatrywał się ich pracy.

- Wiesz, jeden z tych panów to chyba ojciec Hiroshiego. - chłopak na myśli miał swojego kolegę, można było się tego domyślić. Wskazał też w kierunku jaskini, chcąc zwrócić uwagę na mężczyznę o którym była mowa. Był to ten dowódca, który podszedł tam jako pierwszy.
- Hiroshi-kun to najmniejszy z nas, najmłodszy. Mam nadzieję, że nie będzie miał przechlapane.




Ritsuka
13/15



Wizualizacja chłopaka:
Spoiler: pokaż
Obrazek
Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 401
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Jaskinia

Postprzez Ritsuka » 14 cze 2020, o 20:52

- Dziękuje panowie w takim razie. Jakbyście mnie potrzebowali to będę stać przy tym złazie razem z Naofumim-san - powiedziała wskazując miejsce gdzie stał chłopak i do niego podeszła. Sama zaś obserwowała poczynania i piękną pracę zespołową drwali.
- Wiesz Naofumi-san, mieliście dużo szczęścia. Gdybyś się zdecydował wejść razem z nimi bylibyście uwięzieni i praktycznie nigdy nie odnalezieni. Gdyby jaskinia zawaliła się szybciej lub zawaliła się większa część korytarza to ktoś by prawdopodobnie zginął. Tak więc raczej bym nie oczekiwała na to, że wasi rodzice będą łagodni, no może poza twoimi. - powiedziała po czym westchnęła - Mam nadzieje, że to was czegoś nauczy. - A jeśli nie nauczy to następnym razem może jej nie być w porę by próbować ich ratować lub w ogóle może tego nie wiedzieć. A sam Hiroshi pewnie dostanie kilka razy w tyłek za tak głupie zachowanie.
Avatar użytkownika

Ritsuka
 
Posty: 46
Dołączył(a): 29 maja 2020, o 00:47
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, niebieskie oczy, 155 cm wzrostu, prosta czarna yukata bez żadnych wzorów
Widoczny ekwipunek: Srebrna Odznaka Ninja Klanu Senju zawieszona na szyi jako wisiorek.
Kabura na prawym udzie lekko poniżej yukaty
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8601
GG/Discord: 71222030

Re: Jaskinia

Postprzez Tsuyoshi » 15 cze 2020, o 12:23

Misja rangi |D|


Odkupienie



Grupa mężczyzn nadal męczyła się z zawaliskiem. Było tego sporo, ale powoli było widać postępy. W końcu pracowało ich aż pięciu. Zdecydowanie szybciej uwolnią chłopców niż zrobiłaby to Ritsuka, a do tego wyręczą dziewczę w tym jakże czasochłonnym zadaniu.

Chłopiec zdawał sobie z tego sprawę, ba, nawet wcześniej napomniał o tym. Miał wielkie szczęście, że ta chwila zawahania pojawiła się akurat w tamtym momencie, idealnym wręcz, aby ta sytuacja skończyła się, jak najlepiej. Gdyby nie on, tkwili by tam bez światła, wody, jedzenia… Słuch by o nich zaginął. Do tego żaden z nich nawet nie wspomniał, gdzie się wybierają, więc nikt nie pomyślałby, żeby szukać ich właśnie tutaj.

- Dziękuję, Ritsuka-san… Masz rację, mieliśmy wielkie szczęście i… Już więcej nie zdarzy się coś takiego, obiecuję. - czuł potrzebę wytłumaczenia się kunoichi. Był tylko dzieckiem, więc każda osoba, która zwróciła mu uwagę musiała być mądrzejsza, prawda? Przynajmniej tak było w jego oczach. Żałował tego, co się stało. Żałował też tego, że grupa jego kolegów może mieć przez to kłopoty, on w końcu przybiegł po pomoc, kara z całą pewnością należy mu się mniejsza.

Z każdą minutą chłopcy z jaskini byli coraz bliżej wolności. Mężczyźni dawali z siebie wszystko, odrzucając co chwila większe kamienie, rękoma natomiast odgarniali ziemię i kamienie mniejsze. Byli już na tyle blisko sukcesu, że górna część jaskini była widoczna z daleka. Jeszcze parę machnięć i będzie po sprawie.

- Ciekaw jestem miny Hiroshiego, gdy zobaczy swojego ojca. - Naofumi uśmiechnął się do Ritsu.
Na pewno zarówna drwal, jak i chłopczyk z całą pewnością zdziwią się, gdy ujrzą swoje twarze. W końcu kto by się spodziewał swojego synka w zawalonej jaskini? No nikt.

W końcu po dłuższym czasie męczenia się z ostatnimi kamieniami, wyjście zostało odblokowane w takim stopniu, że chłopcy mogli wyjść z jaskini bez najmniejszego problemu. Hiroshi wyszedł ostatni. Chyba usłyszał swojego ojca, gdy ten koordynował ruchy wszystkich. Wiedział, czego mógł się spodziewać. Ani Ritsu, ani Naofumi nie usłyszeli, co ojciec miał do powiedzenia, ale po minie chłopca mogli wywnioskować, że nie było to nic miłego.

- Pewnie dostanie jakąś karę. Współczuję mu - Naofumi spojrzał na dziewczynę, kręcąc głową.

Wtedy przywódca drwali począł iść w ich stronę. Gdy znalazł się na tyle blisko, że mogli go usłyszeć skierował się do RItsu:
- Dobra, już po sprawie. Słuchaj, Paniusiu, mam dla Ciebie małą zapłatę. Młody miał dostać to na urodziny, ale doprowadził do całej tej sytuacji… Do tego Ty doprowadziłaś do tego, że te urodziny mogą się wyprawić, bo gdyby nie to, że tu przyszłaś to każdy z nich mógłby już nie wyjść z tej jaskini. - wtedy wręczył jej mieszek z nagrodą, po czym przeniósł wzrok na Naofumiego.
- A Ty młody człowieku, dziękuję Ci. Zachowałeś się najdolrzalej z tej całej bandy. Twoi rodzice oczywiście i tak dowiedzą się o tym, co zrobiłeś. Pogadam o tym z twoim ojcem. Uratowałeś im życia, zasługujesz na jakąś nagrodę. - drwal uśmiechnął się do chłopca, przyklękając przy nim. Był mu wdzięczny. Bardzo wdzięczny.

- A teraz chodź, musimy zameldować to, co się stało. Strażnicy na pewno tu przyjdą, w końcu obok trwa wojna, a wybuchy to nic dobrego, gdy dzieją się na naszym terenie. - wyciągnął rękę w jego kierunku tak, aby ten mógł z nim pójść. Naofumi znał tego Pana. Był znajomym jego ojca, więc kojarzył go chociaż z widzenia. Co mogła zrobić Ritsu? W zasadzie to nic. Wrócić do domu, odpocząć… Jej zadanie zostało ukończone. Na pożegnanie chłopak pomachał do niej energicznie, uśmiechając się szeroko.
- Dziękuję, Ritsuka-san! - dodał na koniec. Każdy chłopiec finalnie udał się do swoich domów. Ich rodzice z pewnością dowiedzą się o tym, co tutaj zaszło. Reszta drwali udała się do pracy, dowódca natomiast - tak, jak wspomniał - uda się zameldować powód wybuchów, aby Ritsuka nie miała żadnych problemów.




Ritsuka
15/15



Wizualizacja chłopaka:
Spoiler: pokaż
Obrazek


MISJA ZAKOŃCZONA SUKCESEM
Obrazek

|| THEME ||
Avatar użytkownika

Tsuyoshi
Mistrz Opowieści
 
Posty: 401
Dołączył(a): 25 maja 2020, o 13:18
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, złote oczy; czarne bufiaste spodnie, czarna koszulina, wszystko związane czarnym pasem na wysokości bioder, czarne trzewiki z miękką podeszwą.
Widoczny ekwipunek: •Kabura na prawym udzie,
•Duża torba nad lędźwiami,
•Miecz obosieczny pod dużą torbą,
•Rękawiczki z blaszkami na dłoniach,
•Manierka obok torby,
•Odznaka ninja przyczepiona do koszuli.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8591
GG/Discord: cichuteńko#0324
Multikonta: -

Re: Jaskinia

Postprzez Ritsuka » 20 cze 2020, o 14:12

- Miejmy nadzieję - skwitowała to krótko, nadal to były dzieci, a dzieci nie zawsze uczą się na swoich błędach. Co prawda Ritsuka niezbyt pamiętała swoją młodość, to co się działo w jej dzieciństwie w ogóle nie znajduje się w jej pamięci ale nawet jako nastolatka potrafiła powtarzać swoje błędy. Działo to się jednak na tyle rzadko, że udało jej się przeżyć wojnę. Może to doświadczenie będzie na tyle traumatyczne, że chłopcy nie zrobią już takiej głupoty? Cóż, pewnie ich ojcowie się tym łudzą. Jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział "Ojcowskie prawo, marzyć".
- Napewno obydwoje się zdziwią - odpowiedziała także się uśmiechając. - I zapewne szybko obydwu zrzedną miny. Młody pewnie będzie mieć przechlapane, a ojciec prawie dostanie zawału. W końcu prawie stracił syna - dodała w myślach
- Wybierając między karą, a śmiercią kara jest lepsza - czy jest co mu współczuć? Niezbyt, w końcu mało kto przeżywa taką sytuacją. W końcu nie ma obecnie, żadnych sposobów by się skomunikować z rodziną. Gdyby nie naofumi to zostali by tu sami. Rodzice zaczęli by się martwić i może istniała szansa, że zostali by odnalezieni. Ale napewno nie skończyłoby się jedynie na strachu. Mogła sobie wyobrazić, że ktoś mógł tam zginąć.
Dziewczyna wzięła mieszek z pieniędzmi i wykonała lekki ukłon - Domo - podziękowała po czym dodała - Jeśli mogę, jak pan może to niech nie będzie pan za ostry dla swojego syna. Oczywiście karę musi ponieść, w końcu prawie zginął ale wszyscy byliśmy kiedyś młodzi i głupi. Ważne by wyniósł z tego lekcje. Oczywiście to pan wychowuje swoje dziecko i mi nic do tego - strach i cała ta sytuacja już była karą, najważniejsze, że przeżył.
- Jeśli strażnicy potrzebowali by jakichś informacji to mogą mnie znaleźć w moim domu w Hayashimurze - powiedziała na odchodne oraz podała swój adres po czym uśmiechnęła się i pomachała chłopcowi - Jeśli byś mnie ponownie potrzebował Naofumi-san możesz mnie znaleźć w moim domu - powiedziała i ruszyła w stronę swojego miejsca zamieszkania
z/t http://shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=110&t=8618
Avatar użytkownika

Ritsuka
 
Posty: 46
Dołączył(a): 29 maja 2020, o 00:47
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Blond włosy, niebieskie oczy, 155 cm wzrostu, prosta czarna yukata bez żadnych wzorów
Widoczny ekwipunek: Srebrna Odznaka Ninja Klanu Senju zawieszona na szyi jako wisiorek.
Kabura na prawym udzie lekko poniżej yukaty
Plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8601
GG/Discord: 71222030

Poprzednia strona

Powrót do Shinrin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość