Jaskinia

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.

Jaskinia

Postprzez Arinori » 19 sty 2017, o 18:29

Obrazek

Sporej wielkości jaskinia. Znajduje się ona przy niewielkim wąwozie prowadzącym do jednej z pobliskich, rolniczych wiosek. Jej wnętrze na dla pozostaje tajemnicą, kto wie jakie labirynty znajdują się w gąszczu tych skał. Mało kto ma odwagę zapuszczać się do środka. Zechcesz być pierwszym śmiałkiem?
Arinori
 

Re: Jaskinia

Postprzez Arinori » 19 sty 2017, o 18:49

~Misja dla Uno~
~Post 7/xx~
~Szkody: brak~




Obrazek

I tak chłopak został sam w tym gęstym lesie. Dziewczyny już od kilku chwil nie było widać za drzewami, a nasz szary Aburame zaczął powoli zastanawiać się, co się właśnie stało. Stał wpatrzony w miejsce gdzie ostatni raz widział swoją anielicę. Zadumany lekko doszedł do pewnych wniosków na jej temat. Czy trafnych? Tego raczej dowie się od niej gry spotka ją po powrocie z tej misji. Miejmy nadzieję, cholera wie co stanie się w tej jaskini. Tak więc chłopak zebrał się w końcu z miejsca i zaczął kierować się w stronę swego miejsca przeznaczenia. Pan robaczkowy znalazł też zastosowanie praktyczne dla otrzymanego przez niego kwiatuszka. Kilka pszczółek i innego rodzaju robactwa znalazło tam swój domek. I dobrze, kto wie ile wsparcia będzie potrzebne mu w wykonaniu tego zadania.

~o~

Z otrzymanych informacji od dziewczyny i wiedzy na temat lokalizacji miejsca łatwo mogłeś określić, że czeka Cię trzydziesto minutowa podróż. Uno był na początku swojej. W miarę kojarzył to lokalizację tej jaskini, więc wiedział jaki teren go czeka. Był to lesisty teren przez pierwszą połowę drogi, nic szczególnego, głównie wyjście z tego lasu. No jeszcze ładne, krystalicznie czyste jeziorko. Dobre miejsce na randkowanie, może kiedyś Uno zabierze tam Ayaso? Nah, raczej nie. Jedwo przeżył zaproszenie jej na zwykłą rozmowę. Chyba jego serduszko nie wytrzyma zaproszenia nad jeziorko. Ale tylko chyba. Ma jeszcze czas na romanse, jest młody... dużo przed nim.
Wracając do podróży, przez pierwszą część drogi – leśną nie zdażyło się nic ciekawego. Aż dziwne. Była taka dziwna cisza. No nic zaczęła się druga część podróży, skalne wzgórza. Zwykłe lekko zalesione wzgórza. Poruszając się po nich za chłopakiem robiła się lekka chmura kurzu. To tyle z ciekawych rzeczy. Nie no, był jeden podróżnik zajmujący się odpoczynkiem leżąc sobie przy klifie. Nawet nie zauważył Uno. To nic. Zbliżamy się do celu, to jest ważne.

~o~

Po kilku minutach podróży po wzgórzach nasz chłopak mógł na horyzoncie zauważyć swój cel. Sporej, około 3 metrowa dziura w skale. Z daleka nie wyglądało to zbyt imponująco. Z bliska też nie za bardzo. Był oddalony od wejścia o około 100metrów. Mógł teraz zastanowić się nad planem działania. Spoglądając do groty mógł zauważyć, że widać w niej tylko pierwsze kilka metrów, potem spora ciemność. Nie widać wokół żadnych ludzi, tylko ledwie palące się ognisko i pusty garnek podstawiony nad nim.

Obrazek
Ostatnio edytowano 24 sty 2017, o 21:38 przez Arinori, łącznie edytowano 2 razy
Arinori
 

Re: Jaskinia

Postprzez Uno » 20 sty 2017, o 19:55

No cóż jestem już na miejscu, za spokojnie tutaj i głupota było by gdybym tak po prostu wbiegł do tej jaskini. Jeszcze to ognisko, niedawno ktoś tu był i na pewno dalej jest blisko tego miejsca. Musze znaleźć jakąś kryjówkę by oni mnie nie zauważyli. Chłopak niezbyt długo myśląc schował się pomiędzy korzeniami drzewa, które rosło na jednej ze skał. Miejsce wręcz idealne dla niego. Swoich Kikaichu nie mogę tutaj użyć to zbyt duże ryzyko, zbytnio mi się przydadzą, jeżeli dojdzie do walki, ale na pewno żyją tutaj jakieś owady, które na pewno będę pomocne.
Ciemnowłosy szybko złożył pieczęć Hijutsu: Mushiyose i przyłożył rękę do ziemi pod nim, nie musiał długo czekać już po 2minutach pojawiały się pierwsze owady z okolicy. Pierwsze, co postanowił zrobić to wydobyć od nich informacje, co nie sprawiło mu większego problemu, a później część z nich wysłał do jaskini by sprawdziły rozmieszczenie tuneli i zdobyły trochę więcej informacji na temat istot tam się znajdujących, może przy odrobienie szczęścia odnajdą też górników, a resztę wysłał na przeczesanie okolicy, kto wie może jakiś napastnik znajduje się gdzieś niedaleko i słabo by było gdybym zaszedł młodego aburame od tyłu. Jedyne chyba, co mu zostało to czekać na powrót małych wysłanników i lepsze ukrycie się. Może to miejsce nie jest idealne, ale Hijutsu: Ningen no Jutsu może się przydać dzięki niemu na pewno będzie trudniej go zauważyć.
Uno
 

Re: Jaskinia

Postprzez Arinori » 24 sty 2017, o 22:24

~Misja dla Uno~
~Post 9/xx~
~Szkody: banan~




Obrazek

Uno znalazł się przy wejściu do jaskini. Znalazł sobie dogodne miejsce, aby nikt nie mógł go zlokalizować. Cfane posunięcie naszego młodego Aburame, pozwoliło mu obmyślić jakiś plan działania. Odrzucił możliwość zwykłego ataku poprzez wejście do jaskini na yolo. Rozsądek budził podziw. Ułożył rękę do ziemi i zaczął dzięki swoim wspaniałym zdolnościom przywoływać do siebie owady z okolicy. Po kilku minutach zebrała się ich spora grupka. Część z nich została wysłana do zbadania pewnego kawałka jaskini z nadzieją na znalezienie czegokolwiek. Druga połowa patrolowała okolice szukając jakichś przeciwników czających się wokół. Nikt nie chciał zostać zaatakowany z zaskoczenia, a na pewno Uno. W celu lepszego ukrycia się użył swojej techniki tworzącej z jego owadów kokon. Dzięki temu wróg miał ciężej, aby go zlokalizować. Mądry chłopak!

~o~

Robaczki w jaskini uważnie badały teren. Nie były za szybkie w tej czynności, bo raz że ciemno jak cholera, dwa jaskinia bardzo kręta, pełna rozgałęzień. Przez chwilę część robaków mogła wyczuć przed sobą jakieś źródło chakry. Ale zniknęło tak szybko jak się pojawiło, ktoś tam jest. To pewne. Twoje robaczki znalazły rozgałęzienie. Jest pięć wejść. Robaczki wróciły do Ciebie przekazać wieści. Nie było wiadomo czy wyczutym przez nich źródłem chakry była ta grupka shinobich, czy może to jakiś górnik. Tego chłopak musiał się dowiedzieć.

~o~

Nadchodziły godziny popołudniowe, było w okolicach 16. Za dwie, trzy godziny zacznie się ściemniać. Jest początek wiosny, to nic dziwnego. Jako, że Uno nie miał jeszcze idealnej kontroli nad robakami to nie były one w stanie dalej przeszukiwać jaskini. Chłopak będzie musiał teraz jak najszybciej działać. Każda chwila się liczy. Kto wie co teraz ta grupka wyprawia w tej jaskini. I jaki jest stan tych górników. Musiał mieć nadzieję, że jednak wszystko z nimi w porządku i w jakiś sposób ich zlokalizować. Początek jego planu był dobry, czy reszta będzie tak samo efektywna? Uno, wykaż się!

Obrazek



~~Uwagi~~
Wklejaj w postach techniki. Bo nie kojarzę wszystkich, a nie chce mi się szukać :p
Arinori
 

Re: Jaskinia

Postprzez Uno » 28 sty 2017, o 10:03

Chłopak spokojnie czekał na swoje owady w ciepłym i wygodnym kokonie, zadziwiające, że nigdy wcześniej tak nie spał tylko na ziemi, może wyniesie z tego jakieś wnioski i zacznie korzystać z tej techniki częściej. Mali przyjaciele w końcu dotarli do niego i przekazali mu wszystkie informacje.
No to się zapowiada ciekawie 5 korytarzy i jakieś źródło chakry, które zanika. Na pewno nie ma sensu wyruszać tam o tej porze, najlepiej będzie jak poczekam aż zapadnie noc. W końcu nie muszę nic widzieć. Moje robaki powinny dać rade zastąpić mój wzrok i istnieje szansa, że zastane ich jak będą spali i uniknę niepotrzebnej walki, a za schwytanie bandytów powinna być jakaś nagroda w mieście.
Mijały pierwsze godziny, a Uno słodko sobie spał. Czekanie na środek nocy mijało mu miło w końcu mógł się wyspać. Powoli wydostał się ze swojego kokonu i ruszył w stronę jaskini, co nie było dość proste zwłaszcza, że księżyca nawet na niebie nie było. Po paru minutach udało mu się dostać do wejścia.
Teraz najcięższa część planu, wejść i pójść odpowiednią odnogą, musicie mnie dobrze poprowadzić. Kierujcie mnie w stronę źródła ciepła i światła. Raczej bez żadnej pochodni lub ogniska tam nie siedzą i sprawdźcie czy w innych odnogach nie ma więźniów. Nie muszą być uwięzieni w okolicach obozu.
Uno
 

Re: Jaskinia

Postprzez Arinori » 28 sty 2017, o 15:50

~Misja dla Uno~
~Post 11/xx~
~Szkody: banan~




Obrazek

Po otrzymaniu informacji chłopak przyswoił wiedzę w głowie i zastanowił się nad planem działania. Wybrał przenocowanie kilku godzin w kokonie i przeczekanie na noc. Atak w czasie snu wydawał się dobrym pomysłem. Skrytobójstwo i atak z zaskoczenia w nocy były zwykle najbardziej skuteczne.
Chłopak, wtulony w swój kokon spał sobie w najlepsze. Owady wokół niego były wystarczającym zabezpieczeniem i bez problemu byłyby w stanie obronić go przed pierwszym atakiem, co spowodowałoby obudzenie się Uno. Na jego szczęście, żaden atak w czasie jego snu nie nastąpił i po kilku godzinach chłopaka nastała noc.

~o~

Wybudził się, wygrzebał z kokonu i zaczął powoli kroczyć do jaskini. Mimo środku nocy był bardzo uważny. Jego owady prowadziły go do środka groty. Gdy był przed nią część z nich posłał przodem dla bezpieczeństwa. Było ciemno jak cholera. Ściany i przejścia czasem były tak wąskie, że ledwo jedna osoba mogła się przecisnąć. Nie przerywało to jego chodu. Musiał wykonać to zadanie i policzyć się z Ayase. Mijały kolejne metry przechodzenia w ciemności aż chłopak dotrwał do rozgałęzienia. Gdy przyjrzał się każdemu z nich wyglądało na to, że lekka łuna światła padała z 2 i 4 korytarza. Ktoś tam był? Były połączone? Jeszcze tego nie wiemy.

Obrazek



~~Uwagi~~
~brak
Arinori
 

Re: Jaskinia

Postprzez Uno » 28 sty 2017, o 16:11

Nie ma, co, cudne miejsce na kryjówkę albo piwniczkę z winem, ale teraz trzeba przygotować jakiś plan biorąc pod uwagę, że w dwóch przejściach widać jakieś światło.
Pierwszy, że górnicy są więzieni w oddzielnym korytarzu i pilnuje ich tylko jedna osoba albo nikt, a reszta jest w obozie.
Drugi, że oba przejścia są połączone ze sobą i nie ma większego znaczenia, którym pójdę, bo i tak znajdę się w tym samym miejscu.
Oraz trzeci, zauważyli mnie wcześniej i przyszykowali zasadzkę na mnie. Najlepiej by było gdyby udało się uniknąć walki.

Chłopak niedługo myśląc usiadł w przejściu pomiędzy dwoma korytarzami i wypuścił owady, które wcześniej były mu bardzo pomocne. Po co się niepotrzebnie zarażać jak można je wykorzystać do sprawdzenia, co się znajduje w tych przejściach, a jeżeli z któregoś nie powrócą to właśnie tam czeka niebezpieczeństwo.
Uno
 

Re: Jaskinia

Postprzez Arinori » 28 sty 2017, o 18:48

~Misja dla Uno~
~Post 13/xx~
~Szkody: banan~




Obrazek

I w ten sposób, stojąc naprzeciw różnych tuneli, chłopak postanowił wysłać swoje owady do dwóch z nich. Tych które wydają lekką smugę światła. Wydawało się to najrozsądniejsze, po co miał narażać się sam. Bycie władcą much czasem się przydawało, mimo, że było trochę obrzydliwe dla niektórych. Sam Uno usiadł sobie pomiędzy dwoma korytarzami i czekał na informacje które przyniosą mu te jego robale. Nie wiedział jeszcze w jakie bagno się wpakował...

~o~

Siedząc tak spokojnie i czekając na powrót jego informatorów rozglądał się wokół. Nie chciał zostać zaskoczonym przez jakiś atak. I stało się. Z jednego z "ciemnych" korytarzy było można usłyszeć kroki, a po chwili przed oczami chłopaka pojawił się jakiś osobnik. Wiek około trzydziestu lat. Ciężko było to określić przez lekką ciemność, a także maskę która zakrywała mu połowę twarzy.(Coś w stylu Kakashiego). Miał długi płaszcz i dziwny znaczek zielonego smoka na piersi. Pochodnia w ręku dawała trochę światła na niego i część tego przedsionku. Wyglądało na to, że robił patrol więc jak można się domyśleć, nie za bardzo podobało mu się, że zauważył tam Uno.

~o~

- Kim Ty kurwa jesteś? Zapierdolę Cię i wsadzę do reszty tych złapanych śmieci. Nikt nie będzie przeszkadzał kultowi smoka. - Nie bardzo było wiadomo o czym on mówi. Ale nie wyglądał na zbyt przyjemnego gościa. Wyjął zza pazuchy kunaia i rzucił w Twoją stronę. Jego pochodnia została rzucona na bok. Dzięki niej oboje się nawzajem widzieliście. Odległość między wami to około 10 metrów. W sumie sporo miejsca na rozlew krwi. Nacierał na Ciebie, w drodze wyjmując jakiś nóż z okolic pasa chcąc Cię pociąć na kawałeczki. Powodzenia.

Obrazek




~~Uwagi~~
-odległość około 10 metrów i się zmniejsza-
-kunai leci w Twoją stronę-
-pochodnia daje trochę światła, więc się widzicie-
-opisuj wszystko co się da-
Arinori
 

Re: Jaskinia

Postprzez Uno » 28 sty 2017, o 19:24

Uno był jeszcze trochę zaspany i niezbyt dokładnie słyszał, co mówił mężczyzna, ale na pewno to nie był kult smoka, tylko jego genitalia. Jak pręcie smoka mogło porwać ludzi i po co, ale to teraz nie ważne. Sprawa jest dość poważna i mało czasu na zastanowienie się nad działaniem, ale jeżeli udałoby się uniknąć kunai’a i zgasić pochodnie, ciemnowłosy miałby delikatną przewagę nad swoim oponentem, ale też nie wie nic o jego umiejętnościach, a on o Uno. Tyle możliwości i rozwiązań, ale co będzie najlepsze. Chłopak był spokojny jak na zaistniała sytułacje, wiele osób na jego miejscu by się raczej stresowała, może to głupota, albo szaleństwo, lecz nie boi się umrzeć może wtedy będzie mu dane poczuć ulgę. Lecz jaki to honor zginąć z ręki zboczonego faceta z kutasa smoka. Młodzieniec zasłonił się swoimi owadami używając ich jak żelu balistycznego, nie miały go zatrzymać, lecz spowolnić jego lot na tyle by mógł go złapać i odrzucić go w napastnika, drugą rękę trzymał w swojej saszetce, która była ukryta pod jego płaszczem. Szukał w niej drugiego kunai’a, którego chciał użyć, jako broni białej, która miał posłużyć do spenetrowania czaszki celu. Wszystko musiało być wykonane perfekcyjnie i szybko. Następnej okazji do szybkiego zakończenia tej walki nie będzie. Nawet, jeśli uda mu się uniknąć odrzucanego kunai’a, to nie da rady uniknąć cięcia, które nastąpi zaraz za nim.
Uno
 

Re: Jaskinia

Postprzez Arinori » 29 sty 2017, o 16:14

~Misja dla Uno~
~Post 15/xx~
~Szkody: banan~




Obrazek

Stracie rozpoczęło się na całego. Uno nie miał zamiaru nawet odpowiedzieć swojemu obecnemu przeciwnikowi. Doszedł do wniosku, że i tak nie ma sensu i lepiej posłużyć się rozlewem krwi. No cóż. Tak to jest w na tym świecie, że większość konfliktów rozwiązuje się za pomocą walki. Już każdy raczej się do tego przyzwyczaił. Wracając. Przeciwnik naszego młodego nie próżnował i od razu wziął się do roboty. Broń leciała w stronę chłopaka. Nie unikał jej nawet tylko zatrzymał dzięki "ścianie" swoich owadów. Nie czekając za bardzo, odrzucił w stronę swojego wroga ów narzędzie i sam wyjął swoje. Chciał zakończyć to jak najszybciej zwykłym wbiciem ów ostrza w czerep swego napastnika.

~o~

Jednak nie wszystko wyszło tak jak powinno, przeciwnik przyjął na ostrze swojego noża odrzuconą broń i ułamek sekundy później ścierał się ostrzami z Tobą. Nie byłeś jeszcze na tyle szybki żeby załatwić to na jedno uderzenie. Przeciwnik też nie wydawał się na tyle słaby, żeby dać się załatwić w ten sposób. Wyglądało na to, że będziesz musiał coś wymyślić. Jesteś panem robaków, zawsze można znów na nich polegać.
Po chwili ścierania się ostrzy, członek kultu smoka odskoczył kilka metrów i wykonał kilka pieczęci. Uno mógł poczuć pod stopami lekkie drżenie. Co to?

~o~

Nie czekając zbyt długo na reakcję Uno, przeciwnik wykonał kolejną technikę i stworzył ziemną włócznię. Miała ona ponad metr długości, mimo, że była zrobiona z ziemi/skały i była dość cienka wydawała się dość wytrzymała. Cóż zrobi nasz młody Uno. Wróg nie wyglądał na zadowolonego tym, że Aburame odparł jego pierwszą falę ataku. Nie był zbyt cierpliwy. Widać było na jego czole żyły, które zwiastowały zdenerwowanie tego ów shinobiego. Dalej Uno! Pokaż mu, że nie jesteś taki słaby.

Obrazek




~~Uwagi~~
-Odległość to jakieś 5m-
-Czujesz pod nogami lekkie drżenie-
-Przeciwnik wyposażony w nową broń zmierza w Twoją stronę-
Arinori
 

Re: Jaskinia

Postprzez Uno » 29 sty 2017, o 16:49

Ach, jednak nie będzie tak łatwo jak się spodziewałem. Pomyślał Uno, po czym odpiął swój płaszcz, który powoli osunął się po jego ciele spadając na ziemie. Jednak zostawił na nim parę swoich owadów na wszelki wypadek. Gdyby napastnik wszedł z nim w kontakt, one miały przejść na jego ciało.
-Mam nadzieje, że nauczysz mnie paru nowych sztuczek. Powiedział patrząc się na swojego przeciwka ze spokojem. Podejście do niego odpada, źle się skończy dla mnie spotkanie z jego włócznią, jeszcze to dziwne drżenie ziemi, zapewne nie zwiastuje niczego dobrego. Lecz moi robaczy przyjaciele mogą się tutaj przydać. Jeżeli zaatakuje go shuriken, na którym będzie samica kikakichu nie powinien jej zauważyć, a dalej wszystko zadziała samo. Jak nie zaryzykuje to się nie dowiem. Ciemnowłosy wyciągnął ze swojej saszetki shuriken, a z jednego z jego palców wyszła samica owada, która miała udawać się w podróż do napastnika. Rzucając broń chłopak odskoczył do tyłu w ciemny korytarz. Opierając się ręką o ścianę pozwolił swoim owadom przejść na nią. Jedyne, co miały zrobić to przedostać się na ciało członka kultu smoka i pozbawić go, chakry i może przy okazji wpełznąć mu do jego pręcika, uszu oraz nosa.
Jak na pierwszą swoją walkę Uno był aż zbytnio spokojny, czyżby aż tak obrzydło mu życie, że nie boi się go stracić w tak młodym wieku. Czy może nie traktuje jej poważnie tylko, jako trening? Chyba nikt tego nie wie, poza nim samym
-Ten płaszcz jest bardzo cenny dla mnie. Dlatego nie chce w nim walczyć.
Teraz, kto kogo zdoła przechytrzyć i pokonać i czy kultysta wpadnie z którąś z pułapek młodego, aburame? Wszystko co teraz muszę zrobić to pozwolić moim robaczkom działać, a samemu skupić się na unikach jego ataków.
Uno
 

Re: Jaskinia

Postprzez Yoshimitsu » 8 lut 2017, o 13:31

~Świat oczyma robaka!
~17/30 Misja C




Walka, wszędzie toczyły się boje, w których to na szalę wojownicy stawiali swe życie lub śmierć, można by rzec, że nic innego tutaj nie było, poza zwykłą brutalnością, gdzie bogowie już dawno zapomnieli o tym co stworzyli i nawet nie zerknęli na to od wieków, tymczasem młody wojownik ścierał się z drugim w boju. Obydwoje mieli chyba lekki problem z przeciwnikiem i z tego pojedynku mogło wyniknąć jedynie jedno... Ktoś w pewnym momencie zrobi błąd i przypłaci tym najwyższą cenę znaną człowiekowi. Uno sięgnął po shurikeny, który zaraz cisnął w oponenta jednocześnie robiąc odskok do tyłu, ukrywając się przez moment w czeluściach cieni. Miał plan? Który to w jego przekonaniu mógł skutkować? Któż tam wie, co siedzi w jego głowie.
Człek stojący naprzeciw sparował nadlatującą broń i od razu ruszył do ataku, ale po kilku krokach nagle się zatrzymał, jakby coś go oblazło. Delikatnie zaczął się ruszać, a po chwili miotać rękoma po ciele... Chyba robaki coś zaczęły robić?
Yoshimitsu
 

Re: Jaskinia

Postprzez Uno » 8 lut 2017, o 13:51

Nie myślałem, że to będzie takie łatwe, ale cóż. Przynajmniej nie muszę walczyć z nim sam.
-Teraz powiedz mi, co zrobiliście z górnikami. Jeżeli będziesz współpracował nic Ci się nie stanie, a jeżeli będziesz stawiać opór, na co mam nadzieje to możesz już żegnać się ze swoimi oczami oraz genitaliami.
Mówiąc to Uno wypuszczał ze swojego ciała coraz więcej owadów, które zmierzały w stronę napastnika, a ich zadanie było proste. Dostać się tam gdzie nikt nie chciałby mieć owadów. Raczej nie było, co zazdrościć kultyście robaków, które wchodziły mu do prącia, uszu oraz nosa i powoli zmierzały do jego oczu, co nie wróżyło nic dobrego dla niego.
Chociaż czy wszystko pójdzie tak jak myślę. Powinienem się przygotować na najgorsze. Ciemnowłosy wyciągnął z saszetki kunai’a, którego trzymał w ręce i był gotowy szybko ruszyć w stronę przeciwnika i poderżnąć mu gardło, ale czy będzie musiał się do tego posunąć .
-Mam nadzieje, że jakoś się dogadamy i cenisz sobie swoje ciało.
Powiedział młodzieniec ze spokojem nie wychodząc z ciemności.
Uno
 

Re: Jaskinia

Postprzez Yoshimitsu » 8 lut 2017, o 13:58

~Świat oczyma robaka!
~19/30 Misja C




Jakby na to nie spojrzeć przewaga teraz była po stronie Uno, którego wspierały robaki, hordą chodzące teraz po ciele przeciwnika. Można by powiedzieć, że to było istnym koszmarem dla kogoś kto boi się tych stworzeń, ale no własnie czy jest sporo takich osób? To raczej miało małe znaczenie, kiedy te zaczynały wchodzić w miejsca, do który nic nie powinno się dostać... Ruszyłeś na oponenta, który szalenie zaczął oklepywać swoje ciało by pozbyć się robactwa. Kiedy to dostrzegł, że biegniesz na niego z istnym zamiarem pozbycia się go, od razu zaczął chaotycznie wymachiwać swą bronią, stracił bardzo na precyzji i szybkości, więc może to będzie też szansą na wygranie tej walki. Ale trzeba by pomyśleć przed wykonaniem ataku, gdyż walka z kimś tak nieprzewidywalnym może skończyć się szybko... Ale z korzyścią dla jakiej strony? 3 metry do przeciwnika...
Yoshimitsu
 

Re: Jaskinia

Postprzez Uno » 8 lut 2017, o 14:16

Nie ma, co, On raczej na nic mi się już nie przyda. Tylko jakby to zrobić, Ta jego broń nie powinna stanowić dla mnie zagrożenia, jeżeli ją złapię i będę poruszał się wzdłuż niej i wykonam wtedy cięcie. Rzut bronią może być słabym pomysłem, może ją zablokować przypadkiem albo odbić.
-Żegnaj. Powiedział młodzieniec ruszając w stronę przeciwnika, obserwując non stop jego włócznie, która planował złapać w drugą rękę i poruszać się wzdłuż niej, a w drugiej trzymał swoje krótkie ostrze, które miało za chwile miało podciąć gardło przeciwnika.
O jednego mniej zaraz będzie. Czyli prawdopodobnie czeka na mnie jeszcze dwóch przeciwników. Mam nadzieje, że będą większym wyzwaniem niż on. Chociaż przydałoby się zabić ich z ukrycia i odnaleźć tych górników. Mam nadzieje, że owady, które przeszukują korytarze coś znalazły.
Czy to wszystko co przeszedł Uno uczyniło z niego potwora bez uczuć, który nawet w takim momencie nie przejmuje się najbliższą przyszłością, tylko zapatruje się na dalszą. Czy można nazwać to pewnością siebie, czy niechęcią do życia? Czy przyniesie to na niego zgubę, czy zadecyduje o jego zwycięstwie.
Uno
 

Następna strona

Powrót do Shinrin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość