Erufu no Mura

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.

Re: Erufu no Mura

Postprzez Kisho » 10 maja 2017, o 01:01

„Śledztwo w sprawie jego rzekomego wykroczenia” nie zabrzmiało w ustach sołtysa pogodnie. Rzecz jasna była to najpewniej zwyczajowa procedura w takowych okolicznościach, która miała na celu zebranie wszelkich informacji, na podstawie których oskarżony zostanie osądzony i poddany stosownej karze. Jednakże Kisho nie widział w tym działaniu sensu. Tak, owszem ów nieprzytomny człowiek, którego tutaj przyprowadził, chciał kogoś zabić, ale nie to było jego winą. On był przecież chory! Takim trzeba pomóc, a nie uważać za morderców i zamykać na długie lata, których już nigdy później nie odzyskają.
- Nie bądźcie dla niego zbyt surowi - Shinobiemu niewątpliwie żal było mężczyzny, który przez złe ulokowanie swych uczuć cierpiał psychicznie, a teraz jeszcze może i fizycznie. Nie miał już większego wpływu na jego losy. Mógł mieć jedynie nadzieję, że przejrzy na oczy i uświadomi sobie wszystkie błędy, które popełnił.
- Dziękuję - podziękował grzecznie jak nakazywała kultura. Obiecane mu były wiadomości na temat karawany Aoi'ego i je otrzymał, a dodatkowo dostał także 100 ryo. Nie czuł się, by na nie zapracował, skoro nie rozwiązał problemu sołtysa do końca. Przynajmniej małżeństwo, które prosiło o pomoc, mogło być od teraz zadowolone i wieść swe życie dalej w spokoju.
Co do ostrzeżenia to trudno powiedzieć by się nim przejął. Zapamięta je i zapewne będzie bardziej ostrożny, ale nie zrezygnuje od tak z wcześniejszych zamiarów. Chciał pomóc karawanie i zakończyć ich problemy u źródła by nikt więcej nie musiał stawiać nagrobków komukolwiek ze świty Aoi'ego. Teraz już przynajmniej wiedział, kto tak naprawdę toczy cały spór i wiedział, kogo ma za wroga. Wizja dwóch walczących do upadłego bogaczy nie prezentowała się dobrze, ale Kisho nie tracił nadziei.
- Do widzenia - pożegnał się i odszedł.

/zt
Obrazek
Avatar użytkownika

Kisho
Gracz nieobecny
 
Posty: 455
Dołączył(a): 19 paź 2016, o 19:49
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Długie brązowo-blond włosy, błękitne oczy, jasna karnacja, czarne spodnie, czerwono-czarna bluza i jasnobrązowy bezrękawnik z kominem
Widoczny ekwipunek: kabura na broń (na prawym udzie) i torba (na lewym pośladku)
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2910&p=38523#p38523

Re: Erufu no Mura

Postprzez Ryōko » 25 lip 2017, o 17:55

Prastary Las był wielki w porównaniu z małą, chudą osobą jaką była Ryōko. Nawet jeśli większość dnia przebywała na świeżym powietrzu, to dalej nie mogła wyrysować w głowie dokładniej mapy, która byłaby chociaż trochę przydatna. Przechadzanie się niezaznaczonymi ścieżkami bywało niebezpieczne, a kto wie co może się czychać w ogromnych krzakach. Chociaż nie zawsze tak było; czasem schodzenie z głównego traktatu bywało lepsze, bo w głębi ciemnego lasu można zawsze było znaleźć pojedyncze wioski, które jednak zachowały swój urok z przed lat. Punkt szósta rano, a dziewczyna już była na nogach i z daleko miała możliwość zauważenia wioski - małej, cichej, ale posiadający dość mocną aurę. Kto jak to, jednak ona nie patrzyła na znaki, to też trafiła do miejsca przypadkiem, choć wydawało się to dla niej strzałem w dziesiątkę! Może jakąś misję do zrealizowania? W końcu by dała radę zarobić parę złociaków, może udałoby się jakoś w końcu wystabilizować? Zaraz po przeczytaniu ostatniego znaku, który dawał znak o wejściu do wioski, Ryōko zaczęła poszukiwania jakiejś tablicy, może; pomniejsze wioski mają taki system, gdzie pozwalają ludziom wywieszać swoje zachcianki w widocznym miejscu, co pozwala na szybsze znalezienie odpowiedniej osoby by to wykonać. Ledwo co zawitał świt, a wiele ludzi już stało na swoich miejscach, gotowi do rozpoczęcia swoich zwykłych dni. Czy to przy ciężkiej pracy, czy to przy handlu - dziewczyna wiedziała na pewno, że coś jej się uda znaleźć! A jeśli nie, to zwyczajnie zacznie podchodzić do przypadkowych przechodni, pytając o chęć wydania jakieś łatwiejszej misji; no cóż, jest ona typem człowieka, który zawsze rusza w walkę, ale nie chciałaby skończyć na walce z kimś okurtnie silnym. Trzeba mieć jakieś limity, prawda?
Ryōko
 

Re: Erufu no Mura

Postprzez Motoko » 25 lip 2017, o 18:21

Obrazek

Kiedyś to się chodziło na jagody... #1

Dwie godziny drogi od głównego traktu znajdowała się urokliwa mała wioseczka, do której o dziwo co kilka dni, jeśli nawet nie codziennie witał nowy turysta, czy też wędrowiec. Młodziutka dziewczyna, która wręcz promieniała młodzieńczą witalnością oraz bardzo charakterystyczną aparycją, którą wyróżniała się spośród mieszkańców. Z nieskrywanym podziwem zerkali w jej stronę, nie potrafiąc opanować westchnień tęsknoty na widok tak długich włosów. Oczywiście mężczyźni nie omieszkaliby skalować dziewczyny spojrzeniem, a także gwizdać pod nosem, kiedy ta przechodziła przypadkiem obok. Na jej szczęście miasto dopiero budziło się do życia, dlatego nadmierna uwaga nie była tak natarczywa, jakby wydawać się mogło.
Zamieszanie, które towarzyszyło rozkładającemu się bazarowi tuż nieopodal głównej drogi, jeśli nawet nie na niej, pozwalało dziewczynie zauważyć szybko wędrujących przechodniów, którzy jedynie zerkali na jej osobę, nie zwracając zbytnio szczególnej uwagi do jej obecności. W całym tym harmidrze mogła poczuć na sobie kogoś spojrzenie. Kobieta siedząca na bujanym fotelu, na przodach swojego drewnianego domku po przekątnej do bazaru, wpatrywała się z dosyć rozmarzonym wyrazem twarzy, a także delikatnym uśmiechem w jasnowłosą istotę.


    Gracz zniknął, więc temat wolny.
Motoko
 

Re: Erufu no Mura

Postprzez Saburō Hokusai » 4 kwi 2018, o 21:48

Idąc ścieżką przez ten wypełniony życiem oraz kolorami las chłopak w końcu jakoś doszedł do tej małej wioski. Cieszył się, że trafił na jakąś wioskę. Choć nie wyglądała na taką, to każda wioska powinna mieć jakiegoś kowala czy chociażby sklepik z tego typu przedmiotami. Miał nadzieję, że ta również takie ma. Idąc powolnym krokiem przez wioskę obserwował spod kaptura wszystko dookoła. Okolica wydawała się spokojna, ale szukał jakiś bazarów, sklepów, kowala, jakiś lewych interesów... cokolwiek co mogłoby mu pomóc spełnić jego cel. Miejsce miał już za sobą. Teraz nadszedł czas, aby pomyśleć nad tym gdzie się tu może znajdować taka broń. Przy okazji poobserwował nieco okolice. Wioska wyglądała na zamieszkałą przez drwali. Może i tak było? Ciężko stwierdzić takie rzeczy na pierwszy rzut oka. Tym bardziej, że chłopak nigdy wcześniej takiej wioski nie widział. Podróżuje od niedawna i miał jak do tej pory mały wgląd na świat. W pewnym momencie wyznawca jednak zaczął się zastanawiać czy nie wygląda jakoś podejrzanie. Z jednej strony to może i dobrze, bo takich ludzi będą szukać do lewych interesów, jednak jeśli chodzi o normalne dogadanie się z kimkolwiek to tu już mógł być problem. Gorzej by było jakby go wzięli za bandytę i chcieli zabić. O ile poradziłby sobie z paroma osobami to na całą wioskę nie dałby rady. Jednak to były raczej tylko jego chore wyobrażenia obecnej sytuacji. Nikt nic nie poradzi, on po prostu lubi sobie czasami powymyślać i dodać jakiś ciekawy wątek tylko po to, żeby nieco wzbogacić daną historię.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Erufu no Mura

Postprzez Yamanaka Inoshi » 5 kwi 2018, o 23:53

Misja Rangi - D - 12/...

- Rok 384 - Jesień - Soburo Hokusai
- Erufu no Mura -

- Kompania Seikatsu - Drobna przysługa -

Obrazek



" Poszukiwanie. Wiatr w polu czy igła w stogu siana? "

Młody Jashinista miał dużo czasu na rozmyślania, w końcu stanął przed niekończącą się ścieżką która w jego oczach wcale nie stawała się mniejsza. Jego myśli mogły kierować się teraz w wielu kierunkach, zadziwiające było to, że dopiero teraz zaczęła mu przeszkadzać zieleń lasu, może to po prostu efekt zmęczenia, albo zmęczenia materiału, ileż można w końcu patrzeć na zielone liście, zieloną trawę... Wszystko tutaj jest zielone i błotniste, niezbyt miła okolica dla mieszczuchów. Niezbyt to przypomina okolice miast kupieckich, czy też nawet wielkiej świątyni Jashina którą znasz jak własną kieszeń.

Dzięki ścieżce wyraźnie widocznej pośród gęstych lasów i tu i ówdzie zarastającej zielenią, nie gubisz się na tym niezbadanym dla siebie terenie. Maszerowałeś długimi godzinami aż w końcu natrafiłeś na pobliską osadę, zobaczyłeś ją już z oddali. Nim doszedłeś do osady zdarzyło ci się minąć kilkunastu drwali pracujących przy wyrębie pobliskich drzew. Z jakiegoś powodu nie opuszczało cię wrażenie, że nie jesteś tutaj mile widziany, a może to twoja wyobraźnia? No nic, co mogłeś w końcu na to poradzić. Gdy znalazłeś się w samej wiosce dostrzegłeś, że budynki wyglądają zadziwiająco podobnie, może ten sam architekt? Kto wie, wiedziałeś jedno, miejsce to nie pasuje do tej okolicy, a i nawet jest całkiem urokliwe. Można by do niego przywyknąć. Pozostało pytanie, czego tutaj szukasz i jak zamierzasz wykonać swoje zadanie, ilość, a zarazem typ poszukiwanych przez ciebie przedmiotów wykracza nieco poza możliwości wioskowego kowala, a przynajmniej w założeniu.

Może to nawet sam Jashin próbuje wzbudzić w tobie uczucie mordu, nie ufasz mieszkańcom wioski i twoje myśli błądzą w różnych kierunkach, może nawet i niekoniecznie słusznych. Wracając do twojego zadania, w wiosce znajduje się drobny zakład kowalski, pracujący tam rzemieślnik zwyczajowo naprawia siekiery, piły, od czasu do czasu robiąc coś więcej. Wykuwa gwoździe i inne tego typu drobnostki. A przynajmniej tyle jesteś w stanie się domyśleć po samym wyglądzie wioski i ludziach którzy tutaj mieszkają. To prości ludzie, raczej nie nastawieni na konflikty. Gdybyś rozejrzał się po okolicy znalazłbyś knajpę o wątpliwej jakości serwowanego jadła i trunków oraz zakład kowalski na roku. Pracujący w obecnej chwili tam mężczyzna wydawał się być zajęty, pracując w pocie czoła by wytworzyć jakieś narzędzie potrzebne w tej chwili wiosce.

Ostatnio edytowano 13 kwi 2018, o 17:54 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz
Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Erufu no Mura

Postprzez Saburō Hokusai » 7 kwi 2018, o 14:09

Jego oczy spoczęły ku niebu. Problematyczne było to zadanie. Poprawił swój kaptur, a następnie zerknął na dwa budynki, które go najbardziej interesowały. Jednym był niewielki zakład Kowalski, drugą natomiast karczma. Jeśli nie znajdzie tu nic, wyruszy dalej szukać sprzętu. Dosyć prawdopodobne było, że w tej malutkiej wioseczce takich rzeczy nie będzie, ale jeśli już tu był, to nic nie szkodziło mu się dowiedzieć. Może mu się akurat poszczęści i znajdzie tu to czego szuka. Jego pierwszym celem był kowal, który swój budynek miał zaraz na rogu. Powolnym krokiem poszedł do niego. Kowal pracował w pocie czoła nad czymś, ale w sumie to nie wiedział nad czym. Zakład wyglądał jak każdy zakład, tylko ze względu na panujące warunki była to trochę uboższa wersja. Podszedł do mężczyzny i spojrzał na niego zza kaptura.
- Szukam broni, dokładniej shurikenów. Mogę je tutaj dostać?
Powiedział prosto z mostu. Przeciąganie nie miało sensu, liczył się czas. Albo ma, albo nie i dowidzenia. Krótka piłka. Trzeba było jednak się zgodzić z tym, że wyznawca miał małą nadzieję w sercu, że znajdzie tu tą broń. Był dosyć leniwym typem i nie chciało mu się już nigdzie tego szukać.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Erufu no Mura

Postprzez Yamanaka Inoshi » 8 kwi 2018, o 16:20

Misja Rangi - D - 14/...

- Rok 384 - Jesień - Soburo Hokusai
- Erufu no Mura -

- Kompania Seikatsu - Drobna przysługa -

Obrazek



" Niespodziewana wizyta. Wioska pełna drwali! "

Problematyczne nie, zadanie było twoje, tylko i wyłącznie. Miałeś pokazać z jakiej gliny jesteś ulepiony, że nie jesteś tępym osiłkiem. A może właśnie jesteś takim w służbie złego boga? Ty miałeś udowodnić ile jesteś wart, ile potrafisz zrobić dla siebie i dla innych którzy na tobie polegają. Prosta misja a ty już masz wątpliwości? Co za ciebie za wyznawca jeśli tak szybko popadasz w zwątpienie, czyżby Jashin popełnił błąd wybierając ciebie na jednego ze swoich heroldów? Czy BÓG MÓGŁ SIĘ POMYLIĆ? Rozglądałeś się i dostrzegłeś dwa najważniejsze punkty których nie da się pomylić, a są potrzebne, a tak naprawdę bez nich nie może istnieć żadna osada, był to zakład kowalski oraz karczma. Uprzednio jednak dotarłeś do wioski. Zdecydowałeś się skierować do tego pierwszego, w końcu co to za kowal który nie potrafił by wykuć shurikena, prawda? No właśnie, jego zakład wydawał się nieco bardziej ubogi niż myślałeś. Ot szlifował topory i wykuwał nowe ostrza, robił okucia i wzmocnienia dla toporzych trzonków.

Znalazłeś kowala, no to jeden punkt podróży z głowy, prawda? Ten z kolei nie zwrócił na ciebie uwagi, mimo, że wyglądałeś jak dziwna przybłęda to zdecydował się nie przyglądać twoim poczynaniom. Może chciał być miły, albo i obojętny, trudno ocenić. Akurat stukał młotkiem w sztabę metalu kształtując ją na wzór ostrza topora jak dla drwala, czyli pewnie standardowa praca w zwykły dzień. Ty jednak miałeś dla niego niezbyt standardowe zlecenie, prawda? - Ha ha, chłopcze. A na co ci to wygląda? To zakład kowalski, fakt, robię też tutaj za zbrojmistrza i handlarza. Myślisz, że nie miałbym takich waszych śmiesznych zabawek? Jesteś pewnie jednym z tych shinobich, co? Rzadko tutaj przybywają. - Odłożył młot zaraz po wykonaniu fragmentu broni, przerwał pracę spoglądając na ciebie. - Więc potrzebujesz shurikenów tak? No dobrze, to chodź - Machnął ręką w twoją stronę zapraszając cię do budynku który mieścił się za zakładem kowalskim. Nie trwało to długo, może chwilę i byliście w środku. Twoim oczom ukazał się całkiem nieźle wyposażony sklep. Na ściana było pełno sprzętu, broni, a i znalazła się gdzieś w rogu beczka pełna shurikenów. - Jak ja się cieszę, że tutaj jesteś, nigdy nie mogłem się zrealizować, mówili bym nie wykuwał tego wszystkiego, ale ja wiedziałem, że się kiedyś przyda! Co więc chcesz chłopcze? Parę gwiazdek, kunai'e a może jakiś tasak? - Powiedział z iskrą w oku pełen entuzjazmu. Naprawdę się wzruszył obskakując cię na lewo i prawo pokazując ręką na co i rusz sprzęt znajdujący się w pomieszczeniu, czyli po prostu broń która nie znalazła jeszcze swojego właściciela

Ostatnio edytowano 13 kwi 2018, o 17:54 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 3 razy
Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Erufu no Mura

Postprzez Saburō Hokusai » 8 kwi 2018, o 20:47

To nie były wątpliwości. Problematyczne jest pod tym względem, że jak na leniwego shinobi wyznawca musiał chodzić w te i we wte, żeby cokolwiek załatwić. Wracając do tematu warsztat wyglądał ubogo. Wątpił, że znajdzie tutaj taki sprzęt, którego szuka. Jednak co szkodziło zapytać? A może szczęście dalej mu sprzyja i odnajdzie to po co przyszedł? Nawet nie wyobrażacie sobie jego ulgę, kiedy kowal potwierdził, że ma na stanie takie zabawki. Oznaczało to tylko, że nie będzie musiał już latać za odnalezieniem ich. Lecz co dalej? Musiał jakoś za nie zapłacić czy oddać przysługę, a wolałby prędzej to drugie, ponieważ zamiast zbierać na swój przedmiot ten coraz więcej wydawał. Mimo tego jak będzie trzeba no to mus to mus. Ważne, że znalazł to czego szukał. Poszedł za kowalem do budynku za zakładem kowalskim. Chwilę później już byli w środku, a jego oczom ukazał się dobrze wyposażony budynek. Poszli pod sam róg i była tam beczka pełna tego żelastwa. Kiedy kowal zapytał czego potrzebuję wyznawca wyciągnął listę ze swojego płaszcza i przeczytał co było w nim napisane.
- No parę ich jest. Potrzebuję 20 dużych kwadratowych shurikenów, 20 zwykłych shurikenów i 5 fuma shurikenów.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Erufu no Mura

Postprzez Yamanaka Inoshi » 8 kwi 2018, o 22:27

Misja Rangi - D - 16/...

- Rok 384 - Jesień - Soburo Hokusai
- Erufu no Mura -

- Kompania Seikatsu - Drobna przysługa -

Obrazek



" Czyżby koniec poszukiwań? "

Dzielny Jashinista Soburo już myślał, że złapał pana swojego złego boga Jashina za nogi po wejściu do sklepu. Faktycznie, kowal miał masę sprzętu. Nie uprzedzajmy jednak faktów. Po pierwsze zdał sobie sprawę z tego, że nie ma nawet jak zapłacić kowalowi za sprzęt, chyba, że z własnej kieszeni, a to kiepski interes. Miał przecież w planach swoje, nieco bardziej poważniejsze wydatki, znane tylko i wyłącznie jemu. Zostało targować się lub odpracować zakupiony sprzęt. Nie oczekiwałeś zbyt długo i przeszedłeś do sedna, przeczytałeś wszystko to co postanowiłeś zapisać sobie wcześniej na kartce. Spis broni której potrzebowałeś był dosyć pokaźny. Kowali opadła szczęka kiedy słyszał ilość poszczególnych shurikenów. - Chłopcze, czy ty jesteś poważny? - Pokręcił głową podpierając się o blat stołu - Czy ty wiesz o co ty prosisz? - Dalej wpatrywał się w Soburo, to w beczkę pełną shurikenów stojącą w rogu pomieszczenia. - Czy ty wiesz co ty chcesz kupic?! - Usiadł na krześle za ladą, wpierw jednak podniósł się nieco osłabiony z blatu na który prawie padł. - Wiesz ile to cię będzie kosztować? - Kowal wręcz złapał się za głowę z niedowierzaniem, przez chwilę zaczął odliczać coś na palcach co jakiś czas stukając się w głowę - Sześć tysięcy Ryo, masz tyle!? - Słowa te powinny trafić cię niczym młot, taka kwota za kilka shurikenów? Co on sobie myśli? Z drzewa spadł?

Do pomieszczenia wdarł się silny podmuch wiatru, jakby specjalnie by ostudzić twój zapał i ochłodzić gotującego się wręcz kowala. Tak gigantyczne zamówienie to było coś czego nigdy nie otrzymał. A ty, tak nagle spadłeś niczym meteor zaskakując go w zwyczajny jesienny dzień, który nie zapowiadał, że przyniesie do tej wioski huragan, którym najzwyczajniej w świecie byłeś ty...

Ostatnio edytowano 13 kwi 2018, o 17:54 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz
Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Erufu no Mura

Postprzez Saburō Hokusai » 8 kwi 2018, o 22:48

A już miało być tak prosto. Kiedy kowal usłyszał ilość potrzebnego sprzętu widać było, że aż nie dowierzał o czym usłyszał. W sumie nic dziwnego. Kiedy Hokusai usłyszał ilość potrzebnej gotówki, też nie wiedział czy sobie z niego jaja robi czy mówi całkiem poważnie. Mimo tego nie dał po sobie tego poznać. Zachował normalny wyraz twarzy, był tak samo rozluźniony, nawet po mrugnięciach nie można było tego zauważyć. Gdyby pokazał, że sam nie dowierza to ciężej by mu się było targować. Natomiast w ten sposób ma trochę lepszy wgląd na całą sytuację. Kowal 3 razy pytał aż nawet w pewnym momencie sobie siadł. Musiał jakoś to ugrać. Nie miał wyjścia. Liczył na samego siebie.
- Może to się wydawać strasznie głupie, ale nie. Nie mam potrzebnej kwoty za ten sprzęt, który chcę od pana kupić. Natomiast mogę zaoferować coś innego. Mogę odpracować zakupiony sprzęt lub... zajmę się jakąś sprawą. Dowolną. Jeśli jest coś co pana niepokoi... ktoś zastrasza czy potrzebuję pan w czymś pomocy, to pomogę w każdej dziedzinie. Wiem jak to brzmi, ale naprawdę potrzebuję tego sprzętu i jestem w stanie zrobić to co pan zechce w zamian za ten towar.
Czy umiejętność targowania go nie zawiedzie? Czy uda mu się ugrać to tak, aby dostać ten sprzęt bez wydawania pieniędzy? Nie ukrywajmy też, że wyznawca zwyczajnie nawet jakby chciał to kupić, to nie miał takiej kwoty. Musiał liczyć na to, że kowal zgodzi się oddać towar za jakąś przysługę.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Erufu no Mura

Postprzez Yamanaka Inoshi » 9 kwi 2018, o 00:08

Misja Rangi - D - 18/...

- Rok 384 - Jesień - Soburo Hokusai
- Erufu no Mura -

- Kompania Seikatsu - Drobna przysługa -

Obrazek



" Niedorzeczne prośby. Koniec zdrowego rozsądku! "

Nigdy nic nie jest proste, szczególnie gdy trzeba ruszyć głową. Nie wiadomo dlaczego Soburo miał nadzieję natrafić na czterolistną koniczynę i znaleźć swój sprzęt na totalnym zadupiu. Nie wiadomo dlaczego akurat tam, wiadomo jednak, że wyprawa nie okazała się całkowicie bezcelowa. W końcu dowiedział się ile kosztuje cały ten sprzęt który ma zdobyć... Czy jednak nie dowiedział by się tego wszystkiego tak po prostu w większym mieście gdzie miałby możliwość realizacji tego zamówienia? Teraz to już bez znaczenia, karty zostały rzucone i każdy zna ich nominały. Jashinista niestety ma same dwójki więc jest na przegranej pozycji, brakuje mu zarówno pieniędzy jak i karty przetargowej u kowala.

Szczęście w nieszczęściu, chłopak chyba dalej nie zdawał sobie sprawy z tego co chce kupić. - Chodź, pokażę ci co ty chcesz kupić - Machnął na chłopaka ręką i wyszedł z budynku, gestykulował ci mamrocząc coś byś został. Z zewnątrz mogłeś usłyszeć odgłosy metalu stukającego o a to drewno, a to inne metalowe elementy kuźni, słyszałeś też nieco głos zmęczonego kowala, który taszczył coś naprawdę dużego.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Duży Kwadratowy Shuriken

Typ
Broń miotana

Styl
Seido

Rozmiary
Średnica
100 cm
Objętość
200

Opis Podobnie jak w przypadku dużego shurikena, większa odmiana swojego mniejszego odpowiednika. Tym razem padło na kwadratowe shurikeny. Co można o tym powiedzieć? Jest znacznie cięższe, a przez swoją konstrukcję bardzo łatwo zrobić tym krzywdę, zarówno sobie, jak i oponentowi. Przy wbiciu w ciało zadaje ogromne, wręcz dewastujące obrażenia. Tak jak w przypadku mniejszych odpowiedników użycie tego typu broni nie jest zbyt popularne, spowodowane jest to stosunkowo niską wygodą w użytkowaniu. Rzut czymś takim wymaga odpowiedniej wprawy i krzepy, którą nie każdy posiada. Jeśli jednak już to opanujemy, nic nie stoi na przeszkodzie by siać śmierć i zniszczenie wszędzie, gdzie się znajdziemy.

Wymagania
Uniesienie
20 siły
Poprawne użycie
50 siły

Cena
150 Ryō za sztukę

- Hej, możesz wyjść ! - Wrzasnął donośnie kowal samemu opierając się o drewniany bal który podpierał daszek tarasu jego zakładu kowalskiego. Miał przed sobą jeden gigantyczny shuriken. Pokręcił lekko głową patrząc się na ciebie - Dwadzieścia sztuk tej zabawki, nie pokręciłeś aby czegoś? Tak czy tak, nie jestem w stanie wykonać tego zamówienia, to za dużo. Wykucie tego też zajmuje chwilę, a zgaduję, że nie masz tygodnia... Ani pieniędzy... Mogę ci zaoferować kupno tego jednego za jakieś... Daj mi pomyśleć... 150 ryo? - Gestykulował dosyć swobodnie gdy wypowiadał te słowa, na końcu nawet skrzyżował ręce na piersiach, jakby nie miał nawet ochoty się targować, w końcu złożył ci ofertę, wydawałoby się, że nie interesuje go za bardzo czy akurat tobie sprzeda ten wielki shuriken. Fakt faktem trzeba było przyznać, był on ogromny...

Czy jednak zdawałeś sobie od początku sprawę jak niedorzeczne zadanie otrzymałeś? Może to miał być jeden z tych żartów Miyakiego, a może... Naprawdę chciał byś zdobył te shurikeny... Jak jednak miałeś to zrobić? Tak wielki sprzęt, w jaki niby sposób miałbyś donieść tę broń? Może właśnie to wszystko jest twoim zadaniem... Może właśnie tym jest ten test na zaradność? Wie to tylko on, czy chcesz jednak wracać z niczym do fortecy? Może zadanie wcale nie jest trudne, a ty po prostu zabrałeś się za nie od złej strony? Obecnie zbliżała się coraz późniejsza godzina, teraz było już całkiem porządnie blisko pory obiadowej, można to było wywnioskować patrząc na drwali schodzących się do wioski z zewnątrz, szli czy to do domów do swoich żon które ugotowały im obiad, czy też do tutejszej tawerny licząc na jakiś ciepły posiłek serwowany przez kuchcika i kucharkę. Trudno ukryć, że każdy musi jeść, nawet i ty. Miejsce może okazać się całkiem dobrym przystankiem na przemyślenia jak właściwie zabrać się za rozwiązanie tego problemu jakim stało się to zadanie...

Ostatnio edytowano 13 kwi 2018, o 17:55 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz
Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Erufu no Mura

Postprzez Saburō Hokusai » 9 kwi 2018, o 17:47

Kowal miał mu przynieść sprzęt, którego wyznawca żądał. W sumie był ciekawy jak to wygląda. Nigdy wcześniej ich nie widział, lecz gdy kowal ukazał mu się z dużym żelastwem w ręce był lekko zszokowany. On miał przynieść 20 sztuk tego do organizacji? Przecież zabranie 3 sprawia problemu, a co dopiero dwudziestu. Zaczął się zastanawiać czy Miyaki go nie zrobił w balona. Jeśli to był głupi żart to wcale nie był śmieszny. Usłyszał cenę od kowala 150 ryo za jeden taki shuriken. Dobrym posunięciem było udać się na chwilę do tawerny. Zawsze było dobrze coś zjeść i przemyśleć tą sprawę. Podejmowanie decyzji zbyt pochopnie może i należało do głównych cech chłopaka jednak tym razem chciał to przemyśleć.
- Niech pan to na razie odłoży. Zastanowię się i co najwyżej tu wrócę.
Po tych słowach chłopak oddalił się od zakładu i zmierzał wprost do tawerny. Chwilę później był już na miejscu. Otworzył drzwi jednocześnie przypatrując się na ustrój tego miejsca. Podszedł do lady i zamówił najtańsze danie jakie tylko mieli na liście. Miał nadzieję, że chociaż sobie jakoś poje i jedzenie odświeży mu nieco umysł.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Erufu no Mura

Postprzez Yamanaka Inoshi » 10 kwi 2018, o 04:59

Misja Rangi - D - 20/...

- Rok 384 - Jesień - Soburo Hokusai
- Erufu no Mura -

- Kompania Seikatsu - Drobna przysługa -

Obrazek



" Przerwa na sake... "

Nie spodziewałeś się tak wielkiego shurikena co? Cóż, Miyaki podkreślił w swoim zamówieniu słowo duży... Tak czy inaczej nie spodziewałeś się aż tak wielkiego kawałka stali. Nic dziwnego, że ciężko jest dostać, a jeszcze więcej kosztują. Sama ich waga przyprawia o zaskoczenie, jak ktoś może tym władać? No cóż, pewnie silni shinobi potrafią rzucać tym na całkiem niezłą odległość. To musi dopiero powodować poważne rany, może nawet i Jashin byłby zachwycony gdybyś nauczył się posługiwać tak pokaźnych rozmiarów narzędziem mordu.

Zabranie trzech egzemplarzu sprawia problem, mimo to wprawny shinobi poradzi sobie z każdą kłodą rzuconą pod nogi. Mimo wszystko 150 ryo za taki kawał metalu to zwyczajowa cena, bez żadnej zniżki... Bez rabatów. Ot zwykła cena dla zwykłego klienta. Może i nieco lekkomyślny Jashinista zdecydował się tym razem pomyśleć i nie zdecydował się jeszcze na zakup poszukiwanej broni. Kowal mimo, że zawiedziony twoją nieszczęsną ucieczką wykonał twoją prośbę, gwiazdka już na ciebie czekała, on sam natomiast wrócił do pracy nad toporzymi ostrzami nie zwracając zbytniej uwagi na to czy wrócisz kupić giganta czy nie.

Nie było wielkim problemem by chłopak zaraz po wyjściu z zakładu natrafił na przybytek który rzucił mu się w oczy już wcześniej. W końcu był on jedynie ulice dalej, co już, w tej chwili sprawiało, że nie opuścił zakładu tak na poważnie, bo wciąż miał go w zasięgu swojego wzroku. Po kilku chwilach i pobieżnym rozejrzeniu się w budynku mógłby zdać sobie sprawę, że akurat teraz wypada pora przerwy, lub po prostu duża liczba drwali lubi sobie o tej godzinie zjeść. Znalazł by jednak dla siebie wolne miejsce. Zamówiony posiłek został mu dostarczy już po chwili. Nie kosztował dużo, kilka ryo, tyle dobrego. Ostatecznie mógł zacząć jeść swoje danie, a i przy tym zastanowić się nad swoim kolejnym postępowaniem. Taka cena za jeden shuriken to sporo, z drugiej strony potrzeba ich całego powozu... Ten Miyaki to miał pomysły z tymi swoimi zleceniami, to mu trzeba przyznać... Wracając do Jashinsity, jadł on w spokoju, nikt go nie zaczepiał, wszyscy byli bardziej zajęci swoimi własnymi sprawami i problemami by zawracać mu głowę.

Ostatnio edytowano 13 kwi 2018, o 17:55 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz
Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Erufu no Mura

Postprzez Saburō Hokusai » 10 kwi 2018, o 22:55

Chłopak usiadł i czekał na swoje danie. Był głodny, ale jednocześnie nie wiedział w jaki sposób ma traktować tą misję. Zebranie takiej ilości sprzętu było niemożliwe bez żadnej pomocy oraz pieniędzy. Kradzież oczywiście mogła wchodzić w grę, ale nawet tu potrzebna by była pomoc. To nie są małe ilości, a tym bardziej rozmiary tych narzędzi. Jak na niego to Miyaki sobie robił z niego jaja. Wyznawca dokończył swój posiłek i zapłacił za niego. Stwierdził, że weźmie 3 sztuki tej broni od kowala, dlatego od razu po posiłku udał się do zakładu gdzie zastał kowala, który dalej coś kuł.
- Wróciłem. Co do tych dużych kwadratowych shurikenów... miałby pan sprzedać 3? Za 400 Ryo?
Stwierdził, że weźmie tylko 3. Wiedział, że za nie wyjdzie mu 450 ryo, ale chciał się potargować. Może mu się uda ugrać jakąkolwiek zniżkę? Skoro i tak tego nikt nie kupuje, a tak mówił ten kowal, to może właśnie spuści mu trochę z ceny. Byłoby całkiem miło no i myślę, że obie strony by się z tego cieszyły.
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
Gracz nieobecny
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 15:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596

Re: Erufu no Mura

Postprzez Yamanaka Inoshi » 12 kwi 2018, o 14:51

Misja Rangi - D - 22/...

- Rok 384 - Jesień - Soburo Hokusai
- Erufu no Mura -

- Kompania Seikatsu - Drobna przysługa -

Obrazek



" Krok do przodu? Chwila zwątpienia! "

Przesiadywanie w jadłodajni nie było zbyt produktywne, trzeba jednak było coś zjeść i wypić, w końcu zasłużyłeś na posiłek po swojej podróży w te rejony, a ostatnim razem jadłeś rano w fortecy. W samym lokalu przesiadywało kilkunastu drwali, patrzyli na ciebie nie wyględnie nie podobałeś im się, to można było odczytać od razu po ich wzroku, raczej unikali kontaktu z twoją osobą, ot patrzyli się, zjedli, wyszli zajmować się swoimi sprawami. Byłeś tutaj jedynym nie tutejszym w obecnej chwili, może to wprawiało ich w taki niepokój. Słusznie doszedłeś do wielu wniosków podczas swojej przerwy konsumpcyjnej. Wiedziałeś, że kradzież to nie zadanie dla jednej osoby, nie takiej ilości. Z drugiej strony czy chciałeś robić organizacji anty reklamę? Mniejsza o nich, trzeba wykonać zadanie choćby było aż tak dziwne. W końcu posłanie jednego człowieka po tyle sprzętu to musi być żart, prawda? Niby jak masz to przynieść... Gdy już zjadłeś wiedziałeś, że musisz rozważyć propozycję kowala. Zastanawiałeś się czy nie dasz rady kupić trzech shurikenów od niego, dlaczego by nie właściwie. Skończyłeś jeść i opuściłeś lokal, szybko podreptałeś na drugą stronę gdzie znajdowała się pracownia kowala i jego sklep.

Gdy zbliżyłeś się do kowala który przez cały ten czas nie wrócił jeszcze do pracy, siedział w środku budynku przy ladzie pogrążony w swoich myślach. Twój głos wybudził go z chwilowego letargu w który popadł. - Trzy? Ty chcesz trzy? Niby jak chcesz je zabrać? Zresztą... Mówiłem ci, że mam jeden, skąd sobie to ubzdurałeś, że dam ci trzy? 130 ryo za tego jednego. Niżej nie zejdę. - Odparł pełen pewności siebie kowal, wiedział na co go stać, zdawał sobie sprawę z twojej sytuacji jednak wiedział, że z pustego i solomon nie naleje, on nie był jak solomon, mimo to nie posiadał większej ilości kwadratowych shurikenów. Omawiana sztuka znajdowała się teraz wewnątrz budynku, obok beczki z małymi gwiazdkami którą można było dostrzec wcześniej.

Ostatnio edytowano 13 kwi 2018, o 17:55 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz
Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 23:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shinrin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość