Wielkie Bagna

Najdalej wysunięta na północ prowincja Prastarego Lasu. Obszar ten jest zamieszkiwany oraz kontrolowany przez Ród Senju. Prowincja w ogromnej części pokryta jest lasem, który jest schronieniem zarówno dla zwierząt jak i ludzi w nim żyjących. Shinrin od zachodu graniczy także z „niezbadanymi terenami” co może w przyszłości zaowocować potyczkami zbrojnymi. W prowincji rozwinięte jest głównie zbieractwo oraz łowiectwo.

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Hitsukejin Shiga » 7 sty 2018, o 04:37

25/30
Jashinistów nie ma, ale i tak jest zajebiście. Tak mniej więcej można określić motyw przewodni tego rozwoju sytuacji, który teraz się dzieje, czy tego Keizo chce czy nie. Dzieciak wyraźnie nudził się jego tworami i robił się coraz bardziej niecierpliwy. W sumie jakieś bardzo niezabawne, negatywne rozwiązanie tej sytuacji po prostu wisiało na włosku. I mogło w każdej chwili pójśc tylko gorzej. W krzakach się coś rusza, koledzy nieprzytomni, głowa knuje... Dziecko się nudzi.
Złożenie pieczęci i techniki od razu odniosło efekt. Coś zostało oplątane. Wypadło z krzaków, dając się oplątywać bardziej. Ciało bez głowy. Przypalone do połowy cielsko człowieka bez główy, ale wyraźnie wierzgające i próbujące się wydostać z okowów. A kilka metrów dalej, bliżej dziecka, pojawił się błysk. Sporych rozmiarów kula ognia poleciała w stronę chłopca, który probówal zasłaniać się lodem, ale mimo to....
Chmura pary, starcie ognia i lodu. Lód się roztopił, zrobiła się mgła, para, dym, drzewa stanęły w płomieniach. Zza dzieciaka biegnie mężczyzna podobny do twojego kolegi -głowy- i podobny do ciala bez -głowy-. Krzyczy jakieś bzdury i pluje małymi kulami ognia, na oślep. Dzieciak od lodu jest oszołomiony i także troche przypalony, głowa wpada w entuzjazm, że przyszło wsparcie. Kagura z psem dalej nieprzytomni.
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Keizo » 7 sty 2018, o 11:37

Co pozostało Keizo? Widocznie na polu walki pojawił się kolejny kontestant. Nie było to jedynie rzucające się na wszystkie strony - na szczęście już unieruchomione - ciało znalezionej głowy, ale też widocznie jej towarzysz, który zaczął we wszystkie strony strzelać kulami ognia. Młody dzieciak na szczęście obronił się za pomocą lodu, jednak Senju tak czy siak powinien w jakiś sposób go wspomóc - choć parę słów od Kagury na pewno pomogłoby Keizo w dobrym osądzie, kto tutaj jest tą właściwą stroną i czego ona właściwie chciała od znalezionej, gadającej głowy.
Senju złożył pieczęć, chcąc oplątać kolejnego mężczyznę drewnianymi okowami. Jeżeli to mu się nie uda, przyjdzie czas na coś bardziej ofensywnego - zamieni mianowicie własną rękę w ciąg belek, które wystrzelą w przeciwnika - jeśli ten także jest obdarzony takimi talentami jak jego towarzysz, to nadzianie na parę włóczni nie powinno stanowić dla niego problemu.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
Gracz nieobecny
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Hitsukejin Shiga » 7 sty 2018, o 19:17

27/30
Keizo myślał dobrze, lecz strasznie zachowawczo. To znaczy, zamiast mordować i rozstrzygac konflikty po swojemu, tak jak zrobiłby każdy inny Shinobi, Keizo działał zupełnie inaczej niż każdy inny Shinobi i próbował wszystko rozwiązać w miarę bez rozlewu krwi, bez przemocy i tak dalej - jego podstawową taktyką było unieruchamianie wszystkich i wszystkiego, a także nie podejmowanie decyzji. Ale czy można cale życie pozostawać takim biernym kimś, kto nie zważa na czynniki mówiące, jaką powinien podjąć decyzję - po prostu jej nie podejmuje. Keizo nie obchodzi, czy racja jest po stronie dzieciaka, Kagury i psa, czy głowy. A racji może być tyle, ilu zainteresowanych, prawda? Prawda. Kagura i pieseł mieli swój powód szukania glowy, a dzieciak ich mało co nie zabił, bo nieprzytomne przemęczone pobytem w lodzie organizmy... Dzieciak chciał się tylko bawić, ale faktem było to, że został przez Kagurę zaatakowany i jedynie się bronił...
A Teraz jest tak - Kagura i pies nieprzytomni, dzieciak oszołomiony. Potrzebuje wsparcia, jeśli ma walczyć, bo jest.. ciut przypalony, osmolony i ma bordową skórę na twarzy. Unieruchomiony katonowiec, a został przeszyty i unieruchomione jego ręce - nie umiera, nic mu się nie dzieje. Kolejny ciężki przypadek, jak ciało bez głowy mające się świetnie, czy głowa bez ciała mająca się prawie tak samo dobrze. Unieruchomiony, przebity, a jednak zdołał jeszcze wypluć sporą tafle ognia - technika przemieniła drzewa w płonące zapałki. W tym miejscu robi się nieciekawie, gorąco, ogień szczypie w oczy, nos, płuca. Fala ognia osmala jednocześnie dzieciaka jak i Keizo. Bo katonowiec walił na oślep.
-Będzie nas więcej, zobaczą ogień! - Ryknął na cały regulator...
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Keizo » 7 sty 2018, o 21:42

Niech to - pomyślał chłopak, wzdychając lekko i wyciągając kunai. Chakry nie starczyło mu na jeszcze długo - powinien na jakiś czas odpuścić sobie jej używanie. Na całe szczęście jednak mężczyzna był unieruchumiony - o ile szczęściem było to, że nieporuszający się obiekt strzelał ciągle w chłopaka i shinobi z klanu Senju ognistymi kulami.
Keizo oderwał swoją rękę od drewnianych belek i ruszył okrężną drogą za plecy nieznajomego. Starał się poruszać w taki sposób, by agresor nie był w stanie go ustrzelić - wątpił w końcu, by do jego talentów należała także możliwość obrotu głowy o 180 stopni. Kiedy znajdzie się już z tyłu, ogień nie będzie w stanie go dosięgnąć, a sam chłopak będzie miał wolną rękę - i choć kunai nie był do tego zbyt dobrym narzędziem, Senju nie omieszka użyć go by odłączyć głowę od reszty ciała napastnika.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
Gracz nieobecny
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Hitsukejin Shiga » 11 sty 2018, o 11:44

29/30 - Zabij, morduj. Trzy razy mi twój post już usunęło, piszę go po raz 4 i chce o tej misji zakończyć. Nigdy więcej nie przejmuje po Akashim <notlikethis>

Keizo miał bardzo interesujący pomysł, którego efektem miało być to, że jego nowy kolega skończy jak stary kolega, po którego w ogóle cała ta wyprawa się odbyła i który był prowodyrem całej sytuacji. Zabawne jest to, że czasem wystarczy mieć głowę na karku... Albo właśnie jej nie mieć, być samą głową i można nakręcić tak wielki smród. Bo gdyby Kagura i pies nie szukali głowy, to by nie wpadli na małego Yuki i cała ta sytuacja nie miałaby miejsca. Ważne było teraz to, że teraz Keizo chciał oderwać ręke od belek i zwyczajnie zajśc wroga. Ale był zbyt wolny, a na pewno wolniejszy od wielkiej, dorodnej ognistej kuli, która go smagnęła samym swoim ogonem. Na ciele pojawiły się bąble, przypaliła się tylko ręka - poparzenia drugiego stopnia, niezbyt powazne, nawet drugi na pierwszy stopien. Połowa ciała jest przygrzana, czujesz pieczenie, jakbyś stał za długo przy palącym się mocno ognisku. Ból jest, dość mocny, bo ogień jest niefajnym wrogiem. Na szczęście już po chwili byłeś za przeciwnikiem. Zaatakowałeś go kunaiem, po tym jak bardzo zgrabnie go sobie unieruchomiłeś, mocne cięcie...
I nagle masz dwie nieśmiertelne głowy które pyskują i jedynie rzucają przekleństwami. Dzieciak oberwał mocno, tak, że teraz wolał salwować się ucieczką. I już go nie ma. Zniknął. Bał się. Prawdopodobnie bał się, że ktoś go dobije, gdy oberwał drugim pociskiem. Pies powoli się budzi, bo słyszysz żałosne szczeknięcia. To oznacza jedno - za niedługo obudzi się Kagura. A ty masz dwie pyskujące głowy i dwa bezradne ciała, które stwarzają naprawdę zerowe, minimalne zagrożenie.



Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Keizo » 17 sty 2018, o 21:41

Keizo nie odwoływał drewnianych pnączy - lepiej byłoby gdyby ciała, nawet jeśli bezgłowe, były unieruchomione. W usta obu głów wepchnął po kępie trawy, uważając oczywiście na zęby mężczyzn. Nie chciał, żeby ich krzyki ściągnęły mu na... ekhm, "głowę", kolejne niebezpieczeństwa.
Następnie podszedł do Kagury, nieco martwiąc się o jej stan. Miał szczerą nadzieję, że dziewczyna wykaraska się prędko z wychłodzenia, szczególnie że razem z psem powinna już zacząć nieco wzajemnie się ogrzewać - szczególnie, że niedawno w okolicy fruwały ogniste kule, które powinny nieco podwyższyć temperaturę po wybrykach lodowego chłopca, który gdzieś zniknął bez słowa. Senju położył głowy w bezpiecznym miejscu, niedaleko swojej towarzyszki, po czym usiadł pod jakimś drzewem i westchnął ciężko, czekając na ocknięcie się dziewczyny.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
Gracz nieobecny
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Hitsukejin Shiga » 24 sty 2018, o 02:28

31/30

Jashiniści, nawet w liczbie dwóch przedstawicieli swojego klanu, nie stanowili zbytniego problemu dla kogoś z tak potężnego klanu, jak Senjuu. Dla kogoś, kto bardzo dobrze opanowal tajniki swojego klanu, warto dodać, a dzięki temu unieruchomienie mężczyzn było dla niego całkowicie, bezpardonowo banalnym zadaniem. Ruch, cięcie, działanie i nagle ma się dwie gadające głowy. Obie zatkane, ciała unieruchomione... Jashiniści poskromieni. Dzieciak gdzieś zniknął, więc trudno go byłoby znaleźć i spytać o cokolwiek więcej, jednak patrząc na jego zachowanie, to, co robił i jak robił, nie przejmując się niczyim zyciem, zdrowiem i bezpieczeństwem - moze tak będzie po prostu lepiej. Keizo postanowił wyczekać na przebudzenie Kagury i na swoje lub jej szczęście, nie musiał czekać zbyt długo. Po chwilach kilku Kagura powoli się ocknęła, zmęczona, osłabiona, oszołomiona... Spokojnie dostrzegła dwie zaatkane głowy i równie spokojnie zlustrowała zarówno ich jak i ciała. Spojrzała na Keizo. Szeroki uśmiech wymalował się na jej twarzy, a potem przerodził się w zadowolenie, gdy psia-wilcza głowa pojawiła się pod jej palcami, sygnalizując, że także jej ninken już ma się dość dobrze i nie trzeba się o niego zbyt martwić.
-Dobra robota, chłopaku... - Mruknęła, kontentna ze stanu rzeczy. Wyłuskała ze swego stroju sporych rozmiarów, pękatą skórzaną sakiewkę i rzuciła ja do chłopaka od razu, by nie pozostawać ani chwili dłużną komuś, kto poradził sobie tam, gdzie ona zawiodła. - A te głowy idą ze mną.
Po tych słowach przywiązała czerepy do grzbietu ninkena, pożegnała się z Keizo i ruszyła przed Siebie.

Brawo, dostajesz Z/T, wynagrodzenie standardowe, zaraz zgłoszę.
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Oshi » 12 cze 2020, o 14:44

Oshi biegł przed siebie, nie robiąc sobie nic z rzeczy wokół. Właściwie działając w obecnie jednym trybie, znalazł się wreszcie przy pierwszej przeszkodzie. Kawałek za główną linią zabudowań osady, chłopak zatrzymał się z ciekawym pytaniem, co dalej?. Nie było jednak potrzeby marnować drogocennej chakry. Chłopak podniósł z ziemi kawałek gałązki, ustawiając ją na sztorc. Całą swą uwagę skupił na tym prostym patyku. W skulonej pozycji niemal emanował jasnym światłem. Przelał w to całą swoją wolę, której przecież miał od groma. W pewnej chwili zwolnił uścisk, a patyk upadł wskazując drogę...

-Arigato!
Krzyknął do patyczka, który z pewnością wskazywał kierunek do zdrajcy. Las wiedział wszystko, a przecież chłopak chciał tylko jego dobra. Nie było szans żeby specjalnie go oszukiwał...
Oshi biegł dalej, a wspomnienie o towarzyszu przemijało zbyt szybko. Właściwie jak on się nazywał?.
To była ona, czy był on?.
...

-Buru, taka misja da nam dużo sławy w okolicy... Musimy szybko złapać dziada.
Przemówił wesoło do swego węża, nie przyjmując do wiadomości opcji porażki. Jego cel był już poskładany, tyle że nie mogli na siebie trafić. Chłopak z całą swą szybkością gnał przed siebie, ufnie kierując się według mocy lasu.
Ostatnio edytowano 15 wrz 2020, o 22:11 przez Oshi, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Kyoushi » 17 cze 2020, o 10:06

Misja rangi B
- Tajemnica ukrytego drzewa -
19/45

Obrazek




Ten shinobi był wyjątkowy. Po prostu, więcej słów nie trzeba było używać. Prawdopodobieństwo, że przeżyłby walkę z kimś, kto naprawdę żyje walką jest mniejsza od zera. To było więcej niż pewne. Gdyby tylko wpadł w pułapkę, nie zostałoby z niego nic, skoro posiłkuje się patykiem bez żadnych właściwości szukając swojej ofiary. To było więcej niż śmieszne, niczego nie wniosło, jednak Oshi był szczęśliwszy niż wcześniej, bo... Cholera wie co.
Rozmowy z wężem, który nie odpowiadał to było już więcej niż klasyk. Cóż, ruch Oshiego bez obecności jego towarzysza to żadna przeszkoda dla członka klanu Senju. Wbiegł on dalej w bagno, robiąc jeden zły ruch. Olał kompletnie bagno, które miało być zamarznięte. Patyk mocno go oszukał, ponieważ trafił on na nawierzchnię, która wydawała się ścieżką, jednak nią nie była. Nie była, ponieważ wężownik trafił na taflę nieco płytszą, która należała do gęstego bagna. Gdy tylko obsunęła mu się noga, wbiła nagle po samą pachwinę, gdzie poczuł ból. Nie było to nic niezwykłego, po prostu zabolało takie nagłe załamanie nogi w lodzie, by poczuć następnie na nodze ciężar bagna, które wsysało do środka.
Ciekawostką było to, że nie tylko ten ciężar, ale coś jakby się oplatało? Łapało jego nogę? Nie wiadomo tylko co, ponieważ nie było to widoczne. Teren był jakże neutralny, bagnisty, a w dodatku było już ciemno. Gdybyś się skupił to zobaczyłbyś w odległości 30 metrów jakieś pojedyncze drzewa z korzeniami ponad bagno. Reszta to zamarznięta powierzchnia bagna.



Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1595
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Oshi » 24 cze 2020, o 23:59

Oshi nie zdawał sobie sprawy ze swego irracjonalnego zachowania, pewnie dlatego że dla niego było całkiem normalne. Całe swoje życie opierał na rzeczach dziwnych, i całkiem oderwanych od wszelkich granic rozsądku. Mogło być to jego gwoździem do trumny, ale kto wiedział czy w szaleństwie nie kryła się metoda. Do tej pory zdobył tytuł Sentokiego, brał udział w wielu misjach i otarł się o śmierć mnogą ilość razy... Jednak tylko się otarł, skoro magiczny patyk mógł dalej wskazywać właściwy kierunek. Z niemal dziecięcą ufnością ruszył za znakami, ignorując otaczający mrok. Jeszcze chwilę temu bał się tego kroku, ciemność rodziła same straszydła. Teraz jednak kierował się własnym nindo... Przecież zostanie nowym Shirei-kanem,
jak inaczej zdobyć szacunek klanu. Musiał dbać o całą rodzinę, wszyscy mieszkańcy Hayashimury stanowili serce lasu. Tylko razem mogli zaprowadzić pokój, w miejscu gdzie powinna panować natura. Oshi uśmiechnął się do siebie szeroko, myśląc jak łatwo wpadł na tak idealny plan... Dopiero gdy stopa odmówiła posłuszeństwa, a wszystko wydało się zbyt mokre, chłopak wrócił do rzeczywistości. Jego obecna sytuacja nie prezentowała się zbyt dobrze, jednak wciąż mógł to przecież naprawić. Skupiając wolę, miał szansę przetestować efekt treningu. Niemal instynktownie sięgnął po chakre, tworząc pod swymi nogami drewniany pal. Twór miał zabrać go poza zasięg bagna, wprost na suchy kawałek lądu... Co ten los znowu mu szykował?

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Kyoushi » 25 cze 2020, o 15:02

Misja rangi B
- Tajemnica ukrytego drzewa -
21/45

Obrazek




Jego prowadzenie się mogło doprowadzić samego niebieskowłosego do guza. Co gorsza mogło tym razem obyć się i bez guza, ponieważ wyglądało na to, że może skończyć się jeszcze lepiej - na amputacji nogi. A przecież dopiero wkroczyłeś na bagno, nie docierając, ba! Nie wiedząc kompletnie, w którym kierunku masz się udać by wytropić poszukiwanego. Szukałeś igły w stogu siana tej zimy. Uparcie dążący do swojego celu Oshi-kun nie załamywał rąk, tylko w ciemności pośród śnieżnego bagna darł do przodu, prąc i nie odpuszczając, aż wpadł we własną pułapkę, a dokładnie pułapkę ufności rzeczy martwej, którą był patyk. Ten, który pokierował go w bliżej niezidentyfikowanym kierunku.
Chyba nie miał też czasu być przerażonym, ponieważ zamiast zając się swoją marznącą i zaciskaną nogą postanowił się uśmiechać. No cóż, każdy lubi ból, ale chyba nie w takim stopniu i nie w takiej sytuacji. Oshi wykorzystał jednak swoje klanowe umiejętności, tworząc tuż pod stopą drewniany pal, który miał wypchnąć go ponad poziom zamarzniętego bagna. Tak też się stało, pnącza, które otoczyły samowolnie twoją stopę zerwały się, a bagno musiało puścić pod napięciem, które wytworzył pal, wychodząc baardzo wysoko. Miałeś stamtąd lepszy widok, by określić gdzie może nie być bagna, jednak suchego lądu tu nie było. Wszędzie był śnieg, który przykrywał tereny. Nie było też śladów stóp. Jednocześnie z wysokości mogłeś dostrzec tylko jedno, jedyne miejsce, które wydawało się rzeczywistym lub możliwym miejscem ukrycia się kogokolwiek. Po ciemku wyglądało to jak bardzo duży gąszcz, zebranie wszystkich drzew z bagien w jednym, całkiem sporym miejscu. Był to niejaki lasek, bardzo mroczny, jednak z wewnątrz wydobywał się jakiś dym. Może ognisko, może cholera wie co. Był parę kilometrów od ciebie, więc dym widoczny był dopiero w obliczu księżyca, bądź gwiazd, stąd nie było to aż tak pewne, że to stamtąd.



Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1595
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Oshi » 1 lip 2020, o 00:26

Oshi zgodnie ze swoim planem wzniósł się ponad naturalne korony drzew. Z uśmiechem na ustach wyobraził sobie piracki okręt, a sama tyczka zaraz stała się masztem. Zaciekawiony obejrzał wszystko wokół, stwierdzając że w ciemności guzik widać. Rezygnacja miała już zamiar pojawić się w jego wzroku, jednak coś w oddali rozmyło wszelkie wątpliwości. Delikatna struga dymu unosiła się ku niebu a to oznaczało jedno... Ktoś tam właśnie gotował.

-Buru papu.
Zdecydowanie patyk wskazał właściwy kierunek. Każdy od zawsze znał słynne przysłowie "od żołądka do celu"... Z pewnością tak właśnie brzmiało ono w głowie młodzieńca, gdy kolejny raz przy pomocy swej niebiańskiej mocy stworzył cudo. Właściwie to cudem było nadaniu pniakowi drewnianych nóg, które miały bezpiecznie przenieść użytkownika mokutonu do celu. Właściwie to z każdym kolejnym etapem rozwoju swych zdolności, ograniczała go jedynie chakra... Wyobraźni miał aż nadto. Pniaczek mimo swych gabarytów był idealnym posterunkiem, z którego Oshi widział świat na kilka metrów w przód. Gdyby z nieznanych mu przyczyn ktoś postanowił zaatakować jego mecha, to oczywiście uzyska lepsze wyniki w obronie...Chyba?

-Buru ty się nie bój, ja coś czuje że tym razem plan wyjdzie idealnie
Przekonywał swego węża pewnym głosem, jednak wynik był oczywisty. Prawie tak samo jak wtedy gdy jeden Aburame zaprosił go na kolacje, a zakończyło się na zbiebraniu jego części ciała... Paskudne przeznaczenie.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Kyoushi » 2 lip 2020, o 17:55

Misja rangi B
- Tajemnica ukrytego drzewa -
23/45

Obrazek




No i się zaczęła gimnastyka korekcyjna w wyniku działań węża rzecznego, bardzo niebezpiecznego. Rozejrzałeś się dookoła, by ocenić to co miałeś przed swymi oczyma. Zima pokrywała cały teren, a ty sam, jak palec, pośród mroku i bagien, które zamarzły z powodu niskiej temperatury. Tobie również nie było za ciepło, jednak twoja wytrzymałość w jakimś stopniu uodparniała cię od warunków termalnych, które panowały tej zimy. Miałeś jednocześnie farta, że wzbiłeś się tak wysoko, ratując przed utonięciem w bagnie, bo miałeś szansę dostrzec dym, może to był znak, że ktoś rozpalił ognisko? A może coś innego. Lepsze to jednak niż nic.
Twoje przekonanie na temat tego, że to patyk wskazał właściwą drogę było szaleńczym błędem. Nijak miało się miejsce domniemanego obozowiska do miejsca, w którym wskazywał. Prędzej utopiłbyś się przez niego w bagnie, aniżeli odnalazł uciekiniera i mordercę klanu Senju. Postanowiłeś działać i stworzyć coś na wzór masztu z nogami, który miał cię przetransportować do celu. Pomysł był ciekawy, jednak byłeś dość wysoko, a przez to badyl łatwo tracił równowagę, więc siłowałeś się z grawitacją bujając jak dziecko na huśtawce, omal nie spadając przy każdym kroku, aż po paru metrach twoja bela wbiła się w bagno i tam utknęła. Mogłeś próbować ją wydostać, iść dalej samemu lub inaczej kombinować. Jednocześnie zbliżyłeś się, widząc teraz, że ktoś w tym gąszczu na pewno pali ognisko, to było niemal stuprocentowe. Mimo, że dystans to dobrze ponad kilometr, to pośród bieli, w tym gąszczu był ogień, to na pewno. Lasek nie płonął, ale płonęło coś między nim. Czy na pewno to twój uciekinier, na którego polowałeś?



Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1595
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Oshi » 3 lip 2020, o 21:59

Dumny z siebie zrobił pierwszy krok, chociaż właściwie to był to krok Panpatyka. Wtedy zaczęły się jaja... Chłopak całkowicie zapomniał o rozmiarach swojego tworu, ledwo utrzymując równowagę. Normalny Shinobi pewnie nawet nie znalazłby się w podobnej sytuacji. Oshi rozpromieniony w myśl dobrej zabawy, wcale się tym nie przejmował. Misja polegała na odnalezieniu zdrajcy, i oczywiście zdrajcę dostaną. Narazie jednak miał inne zmartwienia na głowie, co powodowało jeszcze większe skurcze w jego mózgu. Pokraczny ent walczył dzielnie z bagnem pod stopami, jednak i jego rozmiar musiał przegrać z pułapką spod śniegu. Senju zrezygnowany zdał sobie sprawę że to koniec dobrej zabawy, a do celu jeszcze kawał drogi... Temperatura powodowała mrowienie na całym ciele, jednak Oshi zwyczajnie o tym zapomniał. Jego wewnętrzny ogień kazał iść naprzód, i nawet na chwilę nie zbaczać. Przecież miał wyznaczony cel, miał wyznaczoną rolę do odegrania. Oczywiście sam w sobie nie posiadał żadnych szczególnych mocy. Jego ciało odczuwało zimno tak samo jak każde inne... Musiał wpaść na kolejny genialny pomysł. Dlatego zanim utonął jak drewniany ziomek, skorzystał ponownie ze swoich zdolności. Skoro ktoś tam palił ognisko, to musiało to oznaczać że jakoś się tak dostał. Oshi przebył połowę trasy, wierząc jak dziecko w mikołaja że patyk z pewnością go nie zawiódł. Oszczędzając rezerwy chakry na starcie ze zdrajcą, chłopak ograniczył się do prostych pali z drewna. Wszystkie wyskakują jak ścieżka do raju, miały poprowadzić wojownika bliżej pozycji ogniska. Z pewnością ograniczając się do zasięgu znajdzie jakąś lepszą drogę, przecież patyk go nie zawiedzie...

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 604
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasie.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Wielkie Bagna

Postprzez Kyoushi » 6 lip 2020, o 15:23

Misja rangi B
- Tajemnica ukrytego drzewa -
25/45

Obrazek




Nie wszystko było takie złe. W końcu wpadłeś na jakiś trop, cholera wie czy dobry czy też nie, jednak nie miałeś nic poza tym do stracenia, a do zyskania znacznie, znacznie więcej. Cóż, twoje wymysły również nie były takie stabilne jak mogłoby się wydawać. Twój wymysł się nie spisał praktycznie wcale, a temperatura dawała o sobie znać. Musiałeś jednak dotrzeć i dopaść zdrajcę - usiadło ci to na honorze jak nic innego nigdy wcześniej.
Jednocześnie w końcu Oshi wpadł na bardzo dobry pomysł, jak wykorzystać w tej sytuacji jego nietypowe Kekkei Genkai. Znacznie lepiej, ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale. W drodze do podejrzanego 'lasku' wytwarzał przed każdym krokiem małe drewniane pale, po których sprawnie przeskakiwał. To był dotychczas jego najlepszy ruch. Dostał się już naprawdę blisko, szybko przemieszczając się co raz bliżej w tych pustynnych ciemnościach. Pustyni śniegu na bagnie. Będąc już rzut beretem od zagajnika musiałby się tam jakoś dostać, albo przedzierając przez te gąszcze, które pokryte były także śniegiem, ale cóż, tu zaczynało się właśnie to czego mógł oczekiwać. W końcu trafił na miejsce, gdzie te gąszcze były gdzieniegdzie pozbawione śniegu, jakby ktoś tędy przebrnął, jednocześnie żadnych śladów nie pozostawił po sobie na śniegu, to było bardzo ciekawe. Dym był widoczny gołym okiem, blisko 200 metrów od Oshiego, który wydobywał się z zagajnika pełnego drzew, o ciekawych kształtach. Ciemność nie pomagała w śledzeniu i szukaniu czegokolwiek. Tak samo taki teren był nie tylko dobry do ataku przez Oshiego, ale skoro jego przeciwnikiem był zdrajcą klanu... To byłby idealny teren do walki również dla niego lub obrony. Wchodzić, nie wchodzić? Decyzja należała do Oshiego. Krzaki były gęste i pokryte śniegiem. Ciężko znaleźć było inną drogę. To znaczy była jedna, jednak była to typowa, główna ścieżka, która przebijała się przez ten teren. Mógł jednak go obejść, poszukać może czegoś, jednocześnie mógł wbić tam z buta jak lubił najbardziej.



Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1595
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shinrin

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość