Dom Bogatego Kupca

Dom Bogatego Kupca

Postprzez Yasuo » 5 sty 2018, o 01:12

Obrazek
Piękny dom zbudowany na skalnym podwyższeniu. Teren został specjalnie wyrównany, dlatego schody prowadzące do domu są niezwykle równe i piękne. Od razu widać, że to robota zawodowca. Dom ten posiada trzy piętra i piękny ogród. W powietrze natomiast - niczym wieże - wżynają się dwa potężne i widoczne z oddali kominy. Liczne okna wpuszczają do pomieszczeń bardzo dużo światła, a każdy pokój wyposażony jest w dużą ilość pochodni. To wszystko sprawia, że budynek ten jest świetnie oświetlony zarówno za dnia, jak i w nocy. O ile oczywiście jeśli ktoś nie śpi... Jeśli mowa o domownikach, to dom jest zamieszkany przez pewnego bogatego kupca, jego córeczkę i asystenta. Czasem jednak posiadłość jest "odwiedzana" także przez inne osoby pokroju ogrodnika czy kucharza. Bo kto bogatemu zabroni, prawda?
Domownicy:
Spoiler: pokaż
Pan Hideyoshi
Obrazek
Właściciel posiadłości. Ojciec małej Chiki i pracodawca Etsuyi. Kocha swoją córkę i bezgranicznie ufa swojemu asystentowi.

Spoiler: pokaż
Chika
Obrazek
Córka Hideyoshiego.

Spoiler: pokaż
Etsuya
Obrazek
Asystent Pana Hideyoshiego.


Więcej informacji o lokacji pojawi się wkrótce...
Ostatnio edytowano 6 sty 2018, o 00:46 przez Yasuo, łącznie edytowano 2 razy
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Tsuya » 5 sty 2018, o 15:48

Jak mogła się spodziewać, chłopak odmówił wejścia do środka. Może to i lepiej, jeszcze mógłby coś ukraść, jakby straciła czujność. Niby tak myślała, ale jednocześnie miała dziwne przeczucie, że nie zrobiłby nic złego. Może to przez wygląd? Trudno było połączyć taką twarz z wrogimi celami. Pozory bywały mylące, ale to było czymś więcej. Kobieca intuicja?
Po usłyszeniu tego, co nieznajomy miał do powiedzenia, miała lekki dylemat. To nie tak, że nienawidziła zajmować się dziećmi. Zazwyczaj to one jej nie lubiły i wrzeszczały, kiedy tylko ją widziały. Albo wręcz przeciwnie - spoufalały się za bardzo i przez całe dnie zmuszały do męczących zabaw. W grę wchodziły jednak jakieś pieniądze. Wynagrodzenie za samo spędzenie czasu z dziewczynką. A siostrą opiekowała się za darmo.
Też rozumiała, jak córka mogła się czuć po śmierci matki. Sama do pewnego momentu myślała, że jej rodzicielka zmarła, dopiero niedawno dowiedziała się, że tak naprawdę opuściła ich, kiedy byli w potrzebie, a trójka omal co nie umarła na mrozie. Nigdy jej nie znała, więc nie mogła tęsknić. Od początku przyzwyczaiła się, że miała tylko jednego rodzica. Przed poznaniem prawdy, była ciekawa, kim była żona Osamu, ale potem przestało ją to interesować. Sama nie wiedziałaby co zrobić, gdyby on umarł. Potrafiła wyobrazić sobie ból, jaki czuła taka osoba. Musiało być trudno.
- Przyjdę. Tylko się przebiorę i coś zjem. Do zobaczenia - zarumieniła się lekko, kiedy uświadomiła sobie, co na siebie nałożyła. A raczej czego nie włożyła. Nie chciała być źle zrozumiana, zwyczajnie spała i nie zdążyła się ubrać. Zdarza się, zwłaszcza, gdy ktoś zapuka o tak wczesnej porze. Za to zdziwiła się, kiedy usłyszała o mieczu. Bo niby kiedy miałby się przydać? Czy nadarzyła się okazja do uratowania ludzkiego życia? Czy była na to gotowa? Zagryzła wargę. Ta sprawa zaczęła być przez to dziwna i podejrzana. Ale uparła się, więc pójdzie.
Kiedy chłopak zniknął z jej pola widzenia, pospiesznie sięgnęła po przekąskę, przebrała się i na odchodne wyjaśniła ojcowi, dokąd zmierza. Osamu był ospały, więc jedyne co usłyszała to zwykłe "mhm", co potraktowała jako zgodę.
Na szczęście miejsce docelowe było blisko, zaledwie kilkanaście minut powolnej wędrówki. Ukazał jej się bogaty budynek, który nawet na młodej samurajce wywarł spore wrażenie. Chwilę się wahała, ale w końcu zapukała w drzwi. Głośno, tak, żeby mieszkańcy słyszeli.
- Dzień dobry. Ja w sprawie pracy. Przyszłam najszybciej jak tylko mogłam - powiedziała, jeśli ktoś jej otworzył.
Tsuya
 

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Yasuo » 6 sty 2018, o 00:30

Tsuya
Misja rangi D
7/15

Dziewczyna chyba rzeczywiście miała bardzo dobre serce. W końcu nie każdy myślał o innych w taki sposób jak ona, zwłaszcza, że miał pod nosem możliwość zarobienia trochę pieniędzy. No, ale jak to się mówiło: "Pieniądz to nie wszystko". Czy jakoś tak to szło. Jednak być może młoda samurajka będzie miała okazję trochę porozmawiać z dziewczyną na temat jej mamy i wesprzeć młoda jakoś na duchu? Tylko, że taka rozmowa może ją jeszcze dodatkowo zasmucić i co wtedy? Ale to już się okaże dopiero na miejscu.
Postanowiła ruszyć na przeciw swojemu przeznaczeniu i przeznaczeniu dziecka, którego miała zostać opiekunką. A przeznaczenie to - o czym Tsuya póki co nie miała pojęcia - za wszelką cenę chciało tą dwójkę połączyć. A przeznaczenie to taka tajemna siła, której oszukać się prawie nie da, chociaż niektórzy usilnie próbują. Niektórym się udaje. Jednak czy Tsuya będzie chciała oszukać własne przeznaczenie? A może dobrowolnie się mu podda? A co jeśli tego przeznaczenia jednak nie oszuka, chociażby by chciała? Ale to tylko bełkot jakiegoś starego i ślepego mędrca, którego słowa dawno straciły moc i nie przemawiały już do serc ludu, będąc jeno bełkotem, czymś całkowicie pozbawionym sensu i czymś czemu w żadnym stopniu zaufać nie można. Jednak czy rzeczywiście tak było?
Wracając jednak do głównego wątku tej historii. Tsuya przebrała się - ach, to musiał być widok naprawdę zacny dla kogoś kto ją wtedy podglądał! (o ile ktoś ją podglądał) - zjadła coś i była gotowa do drogi. Wyruszyła najszybciej jak się dało i po chwili już była na miejscu. Przy sobie miała swój miecz, jakby wyruszała na wojnę. Zapukała jakby nieśmiało i jej oczom ukazał się pewien mężczyzna, który otworzył drzwi. Wyglądał naprawdę dostojnie i tak samo mówił:
- Dzień dobry. O co chodzi? - zapytał od razu i spojrzał na ostrzę ukryte w pokrowcu, lekko unosząc brwi. - Nie przybyłaś mnie chyba zabić, prawda?
Uśmiechnął się i wysłuchał odpowiedzi dziewczyny.
- Ach... czyli jednak Etsuya-kun kogoś znalazł. Jak się nazywasz, moja Panno? Jestem Hideyoshi i ta posiadłość jest moją własnością.
Jak tylko Tsuya się przedstawiła, od razu przeszedł do konkretów:
- Zaprowadzę Cię do salonu. Moja córka - Chika - zaraz się pojawi. To grzeczne i mądre dziecko. Ma 8 lat i naprawdę potrafi sama o siebie zadbać, jednak pewniej się czuję jak wiem, że w razie czego będzie miał kto ją wesprzeć.
Czyli jednak coś się święciło... Czyżby ktoś polował na dziewczynkę? No nic... Tsuya została odprowadzona do salonu i pozwolono jej nawet się rozsiąść wygodnie i poczekać na małą Chikę. Jej ojciec przeprosił nową opiekunkę i powiedział, że pilnie musi wychodzić. Tym sposobem zostawił Tsuyę samą w swoim domu. Może to nie było zbyt rozsądne zostawiać małą dziewczynkę z kobietą uzbrojoną w katanę, ale Hideyoshi zawsze ufał instynktowi swojego asystenta. Ufał więc, że Tsuya nic małej złego nie zrobi.

Chika zeszła na dół po jakichś 10 minutach od odejścia jej ojca. Była małą, ładnie ubraną dziewczynką. Była też niezwykła pod jednym względem. Ona rzeczywiście nie sprawiała problemów i była bardzo dobrze wychowana. Chociaż może nie przez swojego ojca, ale po prostu tak sama z siebie... Ukłoniła się i powiedziała cicho i nieśmiało:
- Dzień dobry. To Pani się będzie mną dzisiaj zajmować? Pokazać Pani dom, bo ojciec mój pewnie nie zdążył tego zrobić...
Zbliżyła się na odległość około 3 metrów i z tej odległości Tsuya mogła zobaczyć coś naprawdę niepokojącego. Siniaki na rękach i nogach małej Chiki nie wróżyły niczego dobrego. Być może nawet miała ich więcej - np. na brzuchu - ale ukrywszy się pod ubraniami nie były widoczne. Coś w tym domu nie grało...
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Tsuya » 6 sty 2018, o 19:20

Już po chwili czekania, drzwi otworzyły się przed przedstawicielką rodziny Ryusakich. Zobaczyła mężczyznę, który samym swoim wyglądem dawał do zrozumienia, że pochodził z wyższych sfer. Wyglądał bardzo dostojnie. Posiadał krótkie, granatowe włosy i niebieskie oczy. Najprawdopodobniej był ojcem dziecka, którym tego dnia miała się zaopiekować. Jej uwagę zwróciło jednak coś innego - właściciel domu zdziwił się na widok jej broni. Czyżby małej nie groziło żadne niebezpieczeństwo? A może zleceniodawca polecił przynieść miecz z zupełnie innego powodu? Oczywiście, nie miała żadnych złych zamiarów, po prostu zrobiła to, co jej kazano. Musiał być jakiś powód. Pewnie niedługo go pozna.
Po przedstawieniu się i wyjawieniu celu swojej wizyty, została zaprowadzona do salonu. Nie zdążyła wypytać głowy domu o większe szczegóły, jak jej obowiązki i wynagrodzenie, bo tamten musiał już wybywać. Wzruszyła ramionami i rozsiadła się wygodnie, w oczekiwaniu na dziewczynkę. Miała szczerą nadzieję, że zlecenie nie będzie trudne. Jeśli będzie miała do czynienia z takim charakterem, jak jej siostra, nie będzie pewna, czy aby na pewno wytrzyma do końca. Do teraz lekko bolała ją głowa po wrzaskach Akemi. Czasami miała wrażenie, że tamta robiła to wszystko specjalnie. Na widok jej brata, zawsze się śmiała. Czy Tsuya jakoś jej podpadła? Nie wiedziała. Nigdy nie czuła się winna.
Nie została zostawiona na długo, bo już po dziesięciu minutach, zeszła do niej ośmiolatka. Na pierwszy rzut oka wyglądała normalnie - całkiem urocza była z niej osóbka. Dopiero, kiedy przyjrzała jej się bliżej, zauważyła niepokojące ślady na skórze, przypominające siniaki. Przemoc domowa? Jakiś wypadek? Nie chciała pytać, miała przeczucie, że to nie była jej sprawa. Przynajmniej nie na początku, może później, jak zdołają się jakoś zapoznać, zada nurtujące ją pytanie. Czy otrzyma szczerą odpowiedź? Jeśli coś było na rzeczy, to pewnie nie.
- Cześć! Chika, tak? Śliczne imię, ja jestem Tsuya. Możemy mówić do siebie po imieniu, co ty na to? A dom chętnie zobaczę, prawdą jest, że jeszcze go nie zwiedziłam. - wstała, ukłoniła się i przywołała na twarz szeroki uśmiech.
Tsuya
 

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Yasuo » 6 sty 2018, o 21:13

Tsuya
Misja rangi D
9/15

Tsuya została sama i po chwili przyszła mała Chika, ale to już pewnie wszyscy wiecie z poprzedniej mojej wypowiedzi. Dziewczynka co prawda wyglądała jak ofiara przemocy domowej, ale zachowywała się zupełnie inaczej. Nie była przestraszona. Po prostu okazywała starszej koleżance szacunek. A gdy tylko ta poprosiła ją o przejście na "ty", ta od razu pokiwała głową i radośnie - a radość nie jest czymś co prezentuje skatowane przez innego domownika dziecko - podbiegła do samurajki. Podbiegając wyciągnęła dłoń. Chciała uścisnąć rękę Tsuyi. Taki drobny gest na powitanie. Zaiste. Nie tak wyglądało dziecko, które jest bite i dręczone. Przyczyna tych siniaków musiała być zgoła inna, ale Tsuya postanowiła o nią nie wypytywać.
- Cześć, Tsuya! Miło mi Cię poznać!
Wyciągnięta ręka dziewczynki zmierzała w kierunku opiekunki. Wystarczyło ją tylko uściskać na powitanie...

No, ale to nie wszystko co pokazała dziewczynka. Zrobiła coś co bardzo mogło zdziwić Tsuyę. Teraz go dopiero zauważyła. A w jej oczach pojawiły się malutkie iskierki. Dziewczynka była zafascynowana. Wpatrywała się w niego jak zaczarowana.
- On... On... On... jest prawdziwy?
To nieśmiałe pytanie mogło naprawdę zwrócić uwagę Tsuyi. Kim był ten cały "on"? Nie trudno było znaleźć odpowiedź na to pytanie. Dziewczynka wpatrywała się w... miecz Tsuyi. Położyła rączki na rękojeści i spróbowała nawet go wyciągnąć. Nie była jednak w stanie. Był dla niej stanowczo zbyt ciężki. Teraz Tsuya jednak mogła zrozumieć dlaczego została poproszona o zabranie ostrza. Po prostu małej Chice miecze bardzo się podobały... Bardzo je lubiła... Niektóre dziewczynki bawią się lalkami. Ona chciała pobawić się kataną.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Tsuya » 7 sty 2018, o 18:45

Chika nie sprawiała wrażenie przestraszonej ofiary przemocy, wręcz przeciwnie - po przejściu na "ty" tryskała energią. Sama Tsuya nie sugerowała się tym za bardzo, bo na własnym przykładzie wiedziała, że smutek i strach można z łatwością ukryć pod maską pozornej radości. Brązowowłosa póki co nie mogła nic zrobić. Nie była wścibska. Jeśli dziewczynka zwierzy jej się z jakichś problemów, na pewno zrobi wszystko, co będzie w stanie, aby jej pomóc. Na razie czekała.
Uścisnęła rękę ośmiolatki, z lekkim zaniepokojeniem spoglądając w iskierki w jej oczach. Szybko wyjaśniło się, o co chodziło młodej damie. Z wyraźnym zafascynowaniem wpatrywała się w jej broń. Próbowała ją nawet wyciągnąć z pokrowca, ale na to nie starczyło już jej siły. Czy to dlatego zleceniodawca polecił jej zabrać miecz ze sobą? Do zabawy? Nie widziała innego wyjścia, nie spodziewała się, żeby młodej zagrażało jakieś niebezpieczeństwo, przez którym miałaby ją obronić. Jakże nieodpowiedzialnym było zabranie tego ze sobą.
Oczywiście, poczuła się lekko nieswojo, nie chciała, aby tak ważny dla niej przedmiot był dotykany przez nieznajomą. Była psychicznie związana z ostrzem, z którym trenowała przez kilka lat. Tam skrywała swoją duszę. Ale tu nie miało aż tak wielkiego znaczenia. Chika mogła zrobić sobie krzywdę, bawiąc się jej mieczem. A tego nie mogłaby sobie już wybaczyć.
- Prawdziwy, pewnie, że tak. Chcesz go zobaczyć w pełnej okazałości? - jeśli niebieskowłosa potwierdziła, wyciągnęła go, cały czas uważając, aby nie został przypadkiem zabrany przez dziecinkę.
Tsuya
 

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Yasuo » 7 sty 2018, o 19:53

Tsuya
Misja rangi D
11/15

Ależ oczywiście, że mała Chika nie chciała zabrać i ukraść tego miecza. Jednak nie mogła powstrzymać swojej fascynacji tym ostrzem. Jak tylko Tsuya zaproponowała, że pokaże małej miecz, ta od razu zrobiła kilka kroków do tyłu i pokiwała potwierdzająco głową. Wyciągnięcie miecza poskutkowało jednym. Mała zaczęła bić brawo, ciągle nie mogą oderwać wzroku od tego pięknego ostrza. Cóż to mogło oznaczać? Tsuya mogła się tylko domyślać. Chika patrzyła w niego i drżąc z podekscytowania, nie przestawała klaskać. Skończyła dopiero wtedy, kiedy jej opiekunka schowała miecz na powrót do pochwy.
- Piękny... - odrzekła i raz jeszcze klasnęła w dłonie. - Mam pomysł. Poczekasz chwilkę?
Jak tylko Tsuya się zgodziła, mała gdzieś pobiegła i znowu jej nie było przez dobre 10 minut. Samurajka mogła się tylko zastanawiać co ta dziewczynka wyprawia. Co ona knuje? Ale trzeba wszystkim wiedzieć, że to co knuła ta dziewczynka na pewno było zaskakujące. To właśnie teraz Tsuya miała bowiem wysłuchać historii ośmiolatki.

Chika powróciła w końcu i przyniosła ze sobą jakieś dwa patyki owinięte płótnem. Młoda samurajka póki co nie wiedziała co to takiego jest. Od razu jednak zorientowała się jak dziewczynka rozwinęła płótno. Były to dwa drewniane miecze Shinai. Jeden wielkości zwykłej katany. Drugi mniejszy, o wymiarach przypominających wakizashi czy wręcz tanto. Albo coś pośrodku. Większy od tanta, mniejszy od wakizashi. Ciężko to było sprawdzić, nie dokonując stosownych pomiarów.
- Ja mam takie... - powiedziała nieśmiało i się uśmiechnęła nieznacznie. A potem opowiedziała jeden fragment swojego życia. Jedną chwilę zaledwie, która miała bardzo duży wpływ na jej całą psychikę. - Jakiś czas temu, jak mamusia jeszcze żyła, to razem z Etsuyą, tatusiem i mamusią, byłam w podróży. Tata wynajął jednego samuraja do ochrony, bowiem obawiał się zbójców. Zbóje zaatakowały... Ale samuraj bez problemu ich pokonał. Co on wtedy wyczyniał z mieczem... Nie mogłam wyjść z podziwu. Od tamtego dnia zapragnęłam być taka jak on. Chcę zostać samurajem. Tata nie jest temu przeciwny, ale nie chce, bym przyniosła mu wstyd. Dlatego muszę być najlepsza! Tatuś mówi, że wyśle mnie do jakiegoś dojo, ale dopiero wtedy, kiedy pokonam Etsuyę w walce na te drewniane miecze! Widzisz? Widzisz? Ja jestem mniejsza, więc używam mniejszego. Etsuya jest większy więc on używa większego! No i Etsuya-kun też nie potrafi walczyć, ale jest większy i silniejszy i dlatego te wszystkie siniaki, które mam! Prawdziwe blizny wojenne, nie sądzisz?!

Dziewczynka opowiadała to z takim entuzjazmem, że ktoś o słabszych nerwach niż wyszkolony samuraj - taki jak Tsuya - pewnie już dawno by się chwycił za głowę i zapytał: "Dziecko... Co ty do cholery wyczyniasz ze swoim życiem?". Na dobrą sprawę... nawet Tsuya mogła tak pomyśleć. Bo to de facto było nie do pomyślenia. Jaki normalny ojciec pozwala swojemu pracownikowi tak dotkliwie bić kijem swoją córkę? Jaka córka chce być bita przez jakiegoś kolesia? Ale ona chciała! Machanie drewnianym mieczem - i chociaż nie potrafiła jeszcze nim trafić - sprawiało jej przyjemność. Dlatego to chyba nic dziwnego, że nagle padło jedno zasadnicze pytanie:
- Potrenujesz mnie? Muszę jakoś pokonać Etsuyę! Jesteś moją jedyną nadzieją...
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Tsuya » 7 sty 2018, o 21:58

Cóż, na szczęście okazało się, że dziewczynka nie zamierzała gdzieś uciec z jej mieczem i nie kazała siebie gonić. Chwała jej za to, bo Tsuya nie miała ochoty na bieg po sporej posiadłości. Z Akemi było to normalką, z tym, że ich skromny dom był znacznie mniejszy. Odetchnęła z ulgą i powolnym ruchem schowała ostrze do pochwy. Ośmiolatka była wyraźnie zachwycona. Klaskała nawet brawo. Tsuya nie czuła takiego entuzjazmu do przedmiotu, którym kiedyś przyjdzie odbierać jej ludzkie życia. Miała z nim mnóstwo wspomnień, ale niezbyt ją rozumiała. Co takiego ciekawego było w broni?
Po zakończeniu "pokazu", młoda pobiegła w tylko sobie znanym kierunku i zostawiła brązowowłosą na pastwę losu. Zasiadła z powrotem, rozmyślając o całej tej sytuacji. Chika zaczęła ją interesować, już po pierwszych minutach znajomości zdążyła ją polubić. No dobrze, to za mocne słowo, bo młoda Ryusaki miała okropny problem z zawieraniem znajomości, ale akceptowała samą obecność, a to już był już pierwszy krok. Czekała, czekała, czekała... Całkiem długo schodziło. Może coś się stało? Powinna poszukać dziecka? Jeśli stał się jakiś wypadek, będzie za niego odpowiedzialna! Wstała, z zamiarem poszukania ośmiolatki, ale później odetchnęła z ulgą, widząc całą i zdrową Chikę, niosącą dziwne pakunki. Kiedy je rozpakowała, oczom Tsuyi ukazały się dwa drewniane miecze. Jeden dłuższy, drugi krótszy.
- Wyglądają naprawdę dobrze - powiedziała, sięgając po ten większych rozmiarów. Domyśliła się już, o co mogło chodzić, ale wysłuchała historii. Wprawdzie cała opowieść, opowiedziana była radośnie, ale czuła, że za tym wszystkim kryła się nutka smutku. Nie wiedziała, jak mogłaby dodać otuchy. Nie umiała pocieszać, ani być pocieszaną. Wszystko przeżywała w samotności. Żadne jej słowa nie mogłyby pomóc młodej Chice. Wszystko będzie dobrze? Dasz radę? Co za nonsens. Mogła jedynie pomóc dziewczynce w spełnieniu jej marzenia.
- Jesteś naprawdę dzielna, a blizny mogą być powodem do dumy. Z takim nastawieniem, uda ci się prędzej czy później. Motywacja jest połową sukcesu - uważnie przyglądała się twarzy niebieskowłosej. Mówiła, jak najspokojniej tylko potrafiła. Przyjęła bojową pozycję, gęstęm wskazując na drugą broń.
- Człowiek uczy się w walce. Pokaż mi swoją determinację. - zdawała sobie sprawę, że mogła mówić trochę niezrozumiale dla dziewczynki, ale jednocześnie miała nadzieję, że ta zrozumie to, o co jej chodzi. W życiu Samuraja nie było miejsca na prowadzenie za rączkę.
Tsuya
 

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Yasuo » 9 sty 2018, o 00:50

Tsuya
Misja rangi D
13/15

Tsuya czuła w opowieści młodej jakiegoś rodzaju smutek. Tylko czy na pewno on się tam krył? Być może dziewczynka po prostu chciała umieć władać mieczem. Nie po to, by szukać jakiejś zemsty czy podążać krwawą ścieżką kariery. Ale po to, by po prostu te umiejętności posiadać i wykorzystywać je do obrony siebie i swojej rodziny. Być może dla niej miecz był tym czym dla malarza najlepsze farby, a walka nim - sztuką, która ma przetrwać tysiące lat i być podziwiana w muzeach. Może właśnie tak to traktowała, a w jej głosie nie było żadnego smutku? Może Tsuya się pomyliła? Ale czy to było ważne?
Młoda dziewczyna od razu zgodziła się na wspólny trening z Chiką. Chika była bardzo tym wszystkim uradowana, jednak dorzuciła swoje trzy grosze. Nie jakoś złośliwie. Po prostu chciała ustalić pewne kwestie.
- Em... Niby jestem gotowa, ale mam pytanko. Czy na czas naszego treningu i Twojego pobytu tutaj mogę Ci mówić "Sensei"?
Uśmiechnęła się przy tym tak niewinnie, że aż głupio było jej odmówić. Być może traktowała bycie samurajem jak jakąś zabawę. Znaczy w przyszłości jej poglądy na pewno jakoś się zmienią, ale prawdopodobnie teraz tylko bawiła się w samurajów. A może chciała, żeby Tsuya rzeczywiście ją wytrenowała? Może chciała sprawić, by młoda samurajka przychodziła częściej i częściej udzielała jej lekcji? Jednak czy Panna Ryusaki była już gotowa, by wziąć pod swe skrzydła uczennicę? Czy była na tyle doświadczona, żeby nie wpoić jej złych nawyków? Niech ona sama oceni...

Kwestia nauczania była dość abstrakcyjna w tym wypadku. Chika poruszyła jednak coś dużo bardziej praktycznego. Coś do czego Chika powinna się zastosować.
- Wybacz... Sensei... ale tatuś nie pozwala mi walczyć w domu, bo mogę coś zniszczyć. Możemy wyjść do ogrodu?
To co powiedziała brzmiało bardzo logicznie, prawda?

No i jeśli Tsuya się zgodziła, to obie wyszły na zewnątrz. Oczywiście Chika prowadziła. Natomiast jeśli nie, to mała postanowiła przyjąć na siebie cały potencjalny gniew jej ojca i jednak zacząć walczyć w domu. Wzięła w swe dłonie miecz. Tsuya mogła zauważyć, że chwyt dziewczynki nie był pewny. Można było powiedzieć, że wystarczy jedno uderzenie i dziewczynka go upuści. Tak jakby się pociła ze strachu... Może rzeczywiście się bała i stresowała? A pot powodował, że drewniany bokken wyślizguje się z jej rąk. Tak to własnie mogło wyglądać. Wykonała pierwsze uderzenie. Strasznie niezgrabne i mało dynamiczne. Standardowe uderzenie, którego każdy samuraj - taki jak Tsuya - zazwyczaj się spodziewał. Samurajka mogła czytać z Chiki jak z otwartej księgi i parować bądź unikać każdego jej nieporadnego ataku... Po kilku takich próbach wykonanych z całej siły, która drzemała w tym małym ciałku - a było tej siły znacznie mniej niż drzemało w ciele siedemnastolatki - młoda zaczęła już się męczyć. Nie miała bidulka kondycji...


PS: Powiedz mi czy wolisz wersję skróconą, którą zakończę w następnym poście czy jednak chciałabyś tą misję trochę bardziej pociagnąć :). W sumie można by ją nawet rozbić na dwie misje rangi D.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Tsuya » 13 sty 2018, o 14:54

Możliwe, że się po prostu pomyliła i powieść dziewczynki nie kryła w sobie żadnego smutku. Chyba za dużo nad tym wszystkim myślała, powinna raczej skupić się na tym, by dobrze wykonać swoje zlecenie, a nie przejmować się wszystkim wokoło. Snucie teorii do niczego nie doprowadzało. A wręcz przeciwnie - było zwykłym marnowaniem czasu, który młoda Ryusaki mogła spędzić w bardziej użyteczny sposób. Na przykład pomagając Chice w treningu.
- Jeśli na to zasługuję - odpowiedziała, kiedy mała zadała pierwsze pytanie. Czuła się lekko nieswojo, ale dlaczego nie? Miała tylko nadzieję, że jej nie rozczaruje. Tsuya nie była zbyt dobrą osobą do nauki. Coś tam umiała, ale czy była do tego wystarczająco cierpliwa? To był jej pierwszy raz, kiedy ktoś poprosił ją o jakąś lekcje. Cały czas towarzyszyło jej uczucie narastającej presji.
Wzięła głęboki wdech i wspólnie z niebieskowłosą, wyszły do ogrodu. W końcu nie chciały niczego zniszczyć. Dobrze, że Chika zwróciła na to uwagę, bo ona sama zapomniała o swoich zwyczajach i przypadkowo mogłaby coś potłuc. A że dom miał bogatych właścicieli, pewnie musiałaby sporo zapłacić za dokonane zniszczenia. A na to z kolei, pozwolić już sobie nie mogła.
Ośmiolatka zaatakowała... bardzo chaotycznie. Tsuya z nadzwyczajną dla niej łatwością, unikała uderzeń. Dziewczynka bardzo szybko się zmęczyła. Normalne, jak na osobę w jej wieku, ale brązowowłosa nie zamierzała być bojaźliwa tylko z tego powodu.
- Czym się denerwujesz? Musisz się uspokoić. I póki co, nie używaj zbyt wiele siły do ataku. Najpierw trzeba skupić się na samej metodzie. Zróbmy sobie chwilę przerwy. Czy mogłabym coś do picia? - nie było sensu kontynuować, kiedy drugą ogarnęło zmęczenie. Uczucie zrozumiałe w trakcie większego pojedynku, ale nie po kilku wymachach. Nie wiedziała, jeszcze jak wziąć się do jej szkolenia. Trochę chłodnej wody pozwoli jej nad tym pomyśleć.


Można bawić się dalej, druga misja też brzmi spoko ^^
Tsuya
 

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Yasuo » 18 sty 2018, o 08:41

Tsuya
Misja rangi D
15/15

Samurajka naprawdę dobrze myślała. Młodej po prostu brak było techniki. Niczego nie wskóra takimi atakami, bez względu na to jak bardzo by próbowała. Nie jest w stanie dorównać prawie 2 razy starszemu od niej chłopakowi. Nie dość, że wiek, to jeszcze płeć... Musiała więc postawić na to, że po prostu będzie lepiej władać bronią. Musiała postawić na to, że jej ciosy będą wydawały się szybsze, a w przypadku trafienia zadadzą większe szkody niż po prostu nawalanie mieczem na oślep. No cóż... Trzeba było coś wykombinować. Tylko co doradzić tej małej dziewczynce? Och... wydaje mi się, że sprawa jest prosta. Szermierka połączona z treningiem fizycznym, ale... ja nie podpowiadam.
Chika była pod wrażeniem tego z jaką łatwością Tsuya unika ciosów. Zupełnie inaczej walczyła niż jej dotychczasowy sparingpartner Etsuya. W przypadku walki z tym chłopakiem sprawa polegała na tym, że zwyczajnie uderzali się kijami. A kto uderzał mocniej, ten wygrywał. Panna Ryusaki jednak była ponad takie bezmyślne działania i z pewnością - chociaż ciężko stwierdzić czy miała tego świadomość - mogłaby z łatwością pokonać tą dwójkę w samotnej walce przeciwko dwóm przeciwnikom. Na pewno więc zasługiwała na miano "Sensei".
Dziewczynka momentalnie przestała, gdy tylko Tsuya zaczęła coś mówić. Okładanie kogoś drewnianym mieczem podczas, gdy ten próbuje coś powiedzieć było oznaką braku kultury. No, pomijając fakt, że takie okładanie mieczem z pewnością by nie podziałało na prawdziwego samuraja, ale to taki szczegół.
- W sumie to masz rację, Sensei. Trochę rzeczywiście już się zmęczyłam. Chodźmy po tą wodę.
Chika zaprowadziła Tsuyę do kuchni, a tam wzięła dwa kubeczki. Nalała sobie trochę i trochę swojej nauczycielce. Oczywiście "trochę" oznaczało prawie pełny kubek.

Misja wykonana!
(Póki co jednak bez wynagrodzenia, bowiem fabuła odbywać się będzie jeszcze w następnej misji, po której zakończeniu przyznam nagrodę za obie misje.)


Więc dalsza akcja w kolejnej misji! Napisz posta i zaczynamy!
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Tsuya » 20 sty 2018, o 20:49

Po krótkim sparingu, dziewczyny wspólnie udały się do kuchni. Tsuya usiadła na jakimś krześle, z zaciekawieniem obserwując Chike. Niewątpliwie różniła się od tych, które spotykała na drogach. Charakter? Niby taki sam. Może przeszłość? Miała w sobie coś, co sprawiało, że młoda Ryusaki chciała jej pomóc. Nie chodziło tu tylko o zadanie. Więc właściwie o co? Tego jeszcze nie rozumiała. Z jej charakterem mogła nigdy do tego nie dojść.
Uprzejmie podziękowała za kubek, powoli opróżniając jego zawartość. Musiała się dobrze zastanowić nad tym, co dalej. Po raz pierwszy miała kogoś czegokolwiek nauczyć. No, może poza uczeniem siostrzyczki sprzątania po sobie. Co było bardzo trudne! Czy się udało? Nie bardzo. Ale teraz Tsuya traktowała to bardziej poważnie. Dla pieniędzy? Dla dobroci serca?
- Chika, a masz jeszcze jakieś hobby? O, ja na przykład kiedyś uwielbiałam czytać. Głównie o zakątkach świata, chciałabym je kiedyś wszystkie zwiedzić! Ale teraz nie bardzo mam na to czas. Może kiedyś... - zagadała, przywołując na twarz uśmiech. To prawda, że jednym z jej mniejszych marzeń było zobaczenie wszystkich niesamowitych miejsc, ale nie łudziła się, że w najbliższym czasie się to stanie. Aktualnie chciała skupić się na rodzinie i treningach. Kiedyś przyjdzie pora na myślenie o pełnych przygód wyprawach.
- Jak wcześniej wspominałam, powinnyśmy popracować nad sposobem wymachiwania mieczem. Ale... co najpierw? Myślę, że na sam początek, możemy chwilę pobiegać. Chwila rozgrzewki dobrze nam zrobi. Ale od tego momentu, przerw już nie będzie. Przynajmniej nie co taki krótki czas. - powiedziała, kiedy już wróciły na zewnątrz.
Tsuya
 

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Hitsukejin Shiga » 27 sty 2018, o 13:00

Misja D 1/15
Dziewczynka sączyła wodę z kubka, majtając nogami wte i wewte. Widać było, że dziecko jest strasznie wdzięczne za poświęconą jej uwagę i to, że niby Sensei, a jednak Tsuya zachowywała się i zaczynała być dla dziewczynki - jak starsza siostra. Kiedy trenowały, dziecko było zachwycone, energicznie, aktywne. Teraz jednak, gdy nalała jej wody i nadszedł czas odpoczynku, dziecko wyraźnie zmarkotniało. Przypomniała sobie o czymś? Woda jej nie smakowała? Inny błahy powód? Tak czy siak dobry nastrój uleciał.
-Hobby? Czyli coś co lubię? Nie wiem. Po śmierci mamy tata wyjeżdza znacznie częściej. A Etsuya.. - dziewczyna zmarkotniała jeszcze bardziej. Czyżby jednak nie wszystkie siniaki były efektem treningu? A może nie wszystkie spowodował Etsuya? - Nie zawsze tu jest, nawet, jeśli mówi ojcu, że był. Ja staram się bardzo by nigdy mu nie podpadać. Jest bardzo silny i ciężko mu odmówić... - W powietrzu zawisło coś dziwnego. Niewypowiedziany żal. O co mogło chodzić...? - A dopiero jak go pokonam to tata pozwoli uczyć się w dojo. O niczym innym nie marze, jak o treningu z prawdziwym mistrzem. Bo teraz, z Etsuyą, to niewiele się uczę bo on nie jest samurajem. A samuraje to nie tylko siła. Pan samuraj był bardzo zwinny, sprawny, jak machał bronią to jakby czarował...! - I nagle entuzjazm wrócił. Dziewczynka zgodziła się na bieganie, więc obie wyszły na zewnątrz. W posiadłości miejsca do biegania za bardzo nie było, więc dziewczynka zaproponowała bieg dookoła. I już po wyjściu za próg Tsuya mogła poczuć czyiś wzrok na karku. Dziewczynka nie przejęła sie zbytnio, jej humor powrócił wraz z możliwością oddania się jakiejś aktywności razem z Tsuyą. Ale coś definitywnie było nie tak, albo z kimś z zewnątrz, albo z Etsuyą, albo z ojcem. Tylko jak tu cokolwiek się dowiedzieć, skoro dziewczynka tak strasznie markotnieje. A z drugiej strony...
Przecież to nie twój problem, Tsuya-chan.

Bedzie post to szturchaj na GG.
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2610
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Tsuya » 27 sty 2018, o 19:29

Zagubienie. To słowo najlepiej odzwierciedlało obecne odczucia Tsuyi. Czy powiedziała coś nie w porządku? Coś, co mogło zasmucić dziewczynkę? Przypomnieć coś złego? Przygryzła wargę, słuchając odpowiedzi Chiki. Chciała dobrze, ale chyba tylko ją tym zdołowała. Nie mogła się dziwić - ośmiolatka straciła kogoś bardzo ważnego, nie mogła oczekiwać wiecznego uśmiechu na jej twarzy. Kiedy jej dziadkowie umarli, świat jej się zawalił. Mogła sobie wyobrazić, co czuła fioletowowłosa, nieważne, jak silna by była. W końcu sama przeżyła podobną tragedię.
- Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego, że siła nie jest wszystkim. To już pierwszy krok do sukcesu. No i masz mnie. Pomogę ci, jak już wcześniej obiecałam. Pokonasz Etsuyę, prędzej czy później! - I jeszcze to dziwne uczucie, że w tym domu dzieje się coś dziwnego. Jak na początku, ale wtedy wesoła dziewczynka swoim zachowaniem, wybiła jej ten pomysł z głowy. Popadała w paranoję? A może po prostu za długo nad tym wszystkim myślała? Zachowa czujność, ale nic więcej. Nie wiedziała, czy miała rację, czy też nie. I wątpiła, by miała się tego dowiedzieć od samego dziecka. Poczeka na dalszy bieg wydarzeń.
Obie wyszły na zewnątrz, gdzie Tsuya zaproponowała krótką rozgrzewkę. Jednak przemilczała jedną rzecz. Czuła na sobie dziwne spojrzenie, o czym nie chciała informować dziecka. Żeby jej nie przestraszyć, bo istniała szansa, że tylko jej się wydaje. Może i była Samurajem, ale przede wszystkim, zwykłym człowiekiem, który dopiero co wchodził na tę ścieżkę. Nie można było wymagać od niej idealnie wytrenowanych zmysłów.
Obydwie zaczęły biec, oczywiście siedemnastolatka przystosowała tempo do młodszej koleżanki. Jednak myślami cały czas była gdzie indziej.
Tsuya
 

Re: Dom Bogatego Kupca

Postprzez Hitsukejin Shiga » 27 sty 2018, o 21:10

Misja D 3/15 - Hej, może tylko ci się wydawać.

Zagwostki co do samopoczucia dziecka, w sumie niewytłumaczalnie zmiennego, jak w jakimś młodocianym kalejdoskopie, mogły być całkowitą stratą czasu. A jednak istniała... istniała jakaś malutka przecież szansa, że wydarzyło się coś złego, czego skutki możesz całkowicie zanegować... Jaka to byłaby przykra sytuacja, gdyby się okazało, że ktoś skrzywdził małą dziewczynkę, a ta potem zrobi coś bardzo głupiego. Dzieci rozwijały się w różnym tempie... Z drugiej strony może w ogóle źle na to patrzymy, co? Może wcale nikt jej nie skrzywdził i mała jest po prostu znudzona, a ty zbytnio się tym wszystkim przejmujesz, moja droga! Ale to przesada, nie można widzieć najczarniejszych scenariuszy. Prawda? Prawda?
-Nie powiedziałam, że nie jest wszystkim. Tylko, że nie wystarczy. - Sprostowała mała, jeszcze trochę markotniejąc. Czyżby kogoś przerastały ambicje? Czyżby pragnienia nie mieściły się w małym dziewczęcym ciałku? Mała chciała więcej, niż ojciec jej dawał.
-Etsuya uderza bardzo mocno. Nawet, jak nie do końca trafi, to wytrąca broń z ręki często. Próbowałam go przekonać, w końcu co mu zależy, nie? Mogłabym się trenować w dojo, bo wtedy ojciec by pozwolił. Ale on nie dał się w żaden sposób namówić. - Dziecko wzruszyło ramionami. Odłożone miecze spoczęły w domu, a obie dziewczyny - kobieta, prawie i dziewczynka, uznały, że czas na kardio, podstawę treningu każdego samuraja. Wytrzymałościówka, tak zwana. Ale, nie ma w życiu słodyczy, tylko słodyczy. Uczucie obserwowania, wzroku wbitego w kark narastało.
-Tutaj niedaleko jest park, ścigamy się! - krzyknęła mała i biegła ile sił w krótkich nóżkach, choć logiczne było, że Tsuya mogła ją dwa razy prześcignąć, to mała dawała z siebie naprawdę wszystko. Może warto dać jej fory, coby mała pierwszy raz w życiu nie czuła się gorszą pod każdym względem? Ale czy to dobrze wpłynie na wizerunek samurajki w jej oczach? To wszystko to, jak na razie loteria... Mała biegła wzdłuż murów, kierując się do zagajnika w oddali.
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2610
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Następna strona

Powrót do Watarimono (Osada Samurajów)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość