Grota Luster

Stanowiąca część Cesarstwa wyspa położona jest na południe od skupiska wysp Kantai, a także na południowy zachód od krajów kupieckich. Na wyspie znajduje się siedziba Rodu Yuki, jednak głowa rodu rezyduje na Hanamurze, piastując stanowisko Cesarza. Teren ten zamieszkiwany jest również przez klan Ranmaru. Temperatura panująca na wyspie jest znacznie niższa od tej na Kantai co nad wyraz pokazują góry śnieżne a także licznie występujące wichury. Ludzie zamieszkujący wyspę utrzymują się z polowań oraz połowów.

Grota Luster

Postprzez Exodia » 12 gru 2015, o 15:44

Obrazek
Grota Luster - 鏡の洞窟

Grota Luster, to jedno z wielu miejsc na Hyuo, które są owiane tajemnicą. Niestety o tej zagadce wiadomo najmniej. Wielu z mieszkańców wyspy zna położenie groty, lecz nie znalazła się ani jedna osoba, która do niej weszła i z niej wyszła. Lata mijają, a śmiałków jest coraz mniej, gdyż liczba ofiar wzrasta. Najstarsi z żyjących na Hyuo opowiadają jakoby przed wielu laty, zanim jeszcze powstała osada, zjawiła się tajemnicza postać i ukryła swój skarb na samym końcu Groty Luster, a później zmarła. Podobno ta sama persona przyczyniła się do powstania osady Hyuo jako ludu mającego strzec dostępu do skarbu. Nikt nie wie czy to prawda, a każde kolejne pokolenie słucha tych legend z coraz większym niedowierzaniem. Niestety nie ma dowodów ani za, ani przeciw. Mówi się też, że Grota Luster była inspiracja do powstania techniki rodu Yuki polegających na tworzeniu luster z lodu. Zdobyć tę grotę próbowało wiele śmiałków. Bogacze z całym oddziałem, włóczędzy, wspaniali ninja i wojownicy, a także zwykli ludzie, ale kto wszedł do środka, ten już nigdy nie wyszedł. Stąd też zrodziło się powiedzenie, które z rzadka powtarzają niektórzy z mieszkańców Hyuo "Na świecie są dwie sprawiedliwe rzeczy - Śmierć i Grota".
Przechodząc do sedna - co sprawia, że nikt nie wraca z groty? Wierząc legendom, to mogą być różne rzeczy jak przykładowo żyjąca wewnątrz bestia albo domniemanie, że grota jest wrotami do zaświatów. Wersji jest wiele, ale patrząc z logicznej strony można wysnuć wniosek, że jest to spowodowane jedną, prostą rzeczą. Jaką? Wszystkie ściany oraz podłoże i sklepienie, to lustra. Tak, cała grota jest stworzona z lodu o takiej czystości, że odbija każdy obraz i umożliwia wpadanie promieni słonecznych do środka tylko utrudniając pokonanie jej. Gdyby tego było mało - "lustra", a zatem ściany są ustawione pod różnym kątem sprawiając, że odbicie z jednego odbija się w kolejnym, a to w kolejnym i następnym sprawiając, że parę kroków po wejściu tracimy orientację, w którą stronę jest wyjście, a w którą zagłębiamy się. To niestety nie jest koniec. Grota ma liczne rozgałęzienia, które niekiedy prowadzą w inne miejsca, a czasami łączą się lub zapętlają. Tylko legendy mówią o jakimś końcu groty, w którym rzekomo można znaleźć jakiś skarb, lecz rzeczywiście nikt nie wie czy Grota Luster posiada swój właściwy koniec, gdyż równie dobrze może nic w niej nie być. Niektórzy próbowali ją przejść rysując na podłodze atramentem linię mającą ułatwić im powrót, lecz i ona odbijała się w lustrach dezorientując śmiałków. Każdy miał swój sposób, lecz nikt jej nie pokonał.
Grota Luster znajduje się u podnóża gór, na wschodniej części Hyuo. Większość dobrych przewodników dobrze wie gdzie ona leży, lecz mało który chętnie prowadzi do niej, gdyż przyczynianie się do czyjejś śmierci nie przynosi szczęścia. Za opłatą jednak da się dostać wszędzie, lecz na ludzi zmierzających do tego miejsca każdy patrzy jak na wariatów lub samobójców.
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 2035
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Re: Grota Luster

Postprzez Hiroe » 4 lut 2016, o 22:49

Chłopakowi w końcu udało się dotrzeć na miejsce. Stanął przed wejściem do "jaskini" i w bezruchu podziwiał to co pokazywały mu oczy. Nie wyglądał na zdziwionego, jak już to rozczarowanego, grota nie sprawiała wrażenia niebezpiecznej, wiec jakim cudem nikomu nie udało się znaleźć legendarnego skarbu, czy naprawdę nikt kto wszedł do niej nie wyszedł ? takie pytania i myśli chodziły po głowie Hiroe. Podszedł nawet trochę bliżej, chciał się lepiej przyjrzeć jak wygląda w środku. Jego zachowanie i reakcje były takie samo jak poprzednio. To naprawdę nic nadzwyczajnego - pomyślał. Jednak samemu nie wszedł do środka, od początku wyglądał jakby nie chciał tam wejść. Po chwili nudnego i bezużytecznego przyglądania się po prostu ziewnął i wrócił tam skąd przyszedł.
Hiroe
 

Re: Grota Luster

Postprzez Sarutobi Kazumi » 13 gru 2016, o 01:55

Rozmowa kontrolowana...
Obrazek
13/30


Opuszczenie ciepłego domostwa nie było łatwym zadaniem, zwłaszcza pierwsze kroki, gdy wiatr i śnieg uderzyły w twarz, a zimno próbowało przecisnąć się przez futro do ciepłego ciała. Oczywiście, na Yuki klimat nie robił większego wrażenia, jednak nie narzucała zbyt szybkiego tempa. Marsz i tak był utrudniony przez potencjalne ślizgawki, a poza osadą wszystko było jedną, wielką zaspą. Po co się więc forsować? Na szczęście nikt ich nie atakował, żaden niedźwiedź nie wybudził się ze snu by skorzystać z darmowej przekąski. Nie pojawił się nawet żaden archeolog pytający o drogę, smutek. Widoczność i tak była dość mocno ograniczona, więc gdzie tak dokładnie wędrowali - nie wiadomo. Niezwykłe oczy Shinsaku i tak pewnie wskazałyby mu właściwy kierunek do karczmy.
W końcu jednak dotarli na miejsce, osławionej - przynajmniej wśród Yukich i poszukiwaczy skarbów - groty luster. Robiła wrażenie. Mianowicie wrażenie dużej góry, bo śnieg zasypał ją prawie w całości. Czyżby kunoichi znała drogę do tego miejsca na pamięć? Całkiem możliwe. Weszliście do środka, zaledwie kilka kroków w głąb. Ciemno tak, że nawet czerwone ślepia by nie pomogły. I wtedy nad ręką dziewczyny pojawiła się kula bladego światła. A wraz z nią dziesiątki innych. Odbicia. Wszędzie odbicia. - Dasz radę zobaczyć cokolwiek poza sobą? - zapytała, a echo powtórzyło wraz z nią, cichnąc w oddali. Tsūjitegan pozwalał przecież widzieć przez ściany, ne?
Sarutobi Kazumi
 

Re: Grota Luster

Postprzez Shinsaku » 13 gru 2016, o 11:47

I znów na zewnątrz, na szczęście tym razem nasz bohater był dobrze wyposażony - najpierw rozgrzał się ciepłem domowego paleniska i przy okazji rozmową z nieznajomą, a później otrzymał od niej jeszcze ciepłe ubrania, które miały pomóc przetrwać niesprzyjające warunki pogodowe. Jasne, nawet bardzo ciepłe futro w pełni nie odizoluje człowieka od tak choro-niskiej temperatury, gdy się nie jest człowiekiem-zamrażalką (czyt. Yuki), nie mniej teraz to zupełnie inna para kaloszy. Nie szczękał zębami, nie drętwiały mu kończyny, skóra nie siniała, nie dygotał niczym ta galareta. Dało się znieść, wystarczy tylko zacisnąć zęby i nie myśleć o tym, to najlepsze wyjście. Skupić się na zdaniu i myśleć tylko o nim, myśleć o drodze którą muszą przejść, a ta łatwa nie była - śnieg, ślisko, wiatr i wszelkie inne niebezpieczeństwa w postaci zwierząt. Na szczęście to ostatnie nie zdecydowało nawiedzić naszej dwójki bohaterów, która parła krok po kroku do przodu. Może zwierzyna wyczuwała potencjalne niebezpieczeństwo w postaci panny Yuki? W sumie nie dziwne, sam by się teraz do niej nie zbliżył, gdyby nie musiał. W każdym razie szli. Shinsaku nawet nie starał się zapamiętać drogi, bo na niewiele pewnie by się to zdało, jak i również nie starał się zbytnio rozglądać swoimi czerwonymi ślepiami, które aktualnie były w stanie spoczynku. Niebiesko-włosa najwyraźniej znała drogę bardzo dobrze i trza było przyznać, że jest dobra. Mimo, że wszystko wyglądało tak samo - czyli że jedna wielka zaspa śnieżna, to ta parła przed siebie i nawet przez chwilę się nie zawahała, czy aby na pewno to odpowiednia ścieżka do ich celu (to tu była jakaś droga?).
Gdy wreszcie dotarli do celu, ich oczom ukazała się jeszcze większa zaspa. Właściwie to góra. Czyli to ta cała Grota Luster? No z zewnątrz imponowała tylko rozmiarami, zaś wewnątrz ciemnością. Egipską ciemnością. Arai chciał odruchowo włączyć swoje kekkei genkai, ale dziewczę go ubiegło, gdyż nad jej dłonią pojawiła się świecąca kulka. I nastała jasność... a wraz z nią jeszcze więcej jasności, gdyż owych kulek zrobiło się całe mnóstwo!
- Oh. - wyrwało mu się z otworu gębowego, gdy to zobaczył. Faktycznie Grota Luster, wszędzie odbicia! To... to... to było ładne! Że też matka natura potrafi robić takie rzeczy. Gdy Yuki zadała mu pytanie, ten natychmiast skinął głową, po czym skumulował odrobinę chakry, by móc aktywować tsūjtegan. Jego błękitne ślepia rozbłysły nowym kolorem - czerwienią. Chłopak zamrugał kilka razy, po czym spojrzał przed siebie i wytężył wzrok, by przebić się przez 'lustra'. Cóż takiego ujrzy? Przeciwległą ścianę groty? To co jest za nią? A może zupełnie nic nie zobaczy? Cokolwiek by to nie było, odpowie dziewczynie zgodnie z prawdą.

Staty:
Spoiler: pokaż
KEKKEI GENKAI: Tsūjitegan.
NATURA CHAKRY: Suiton.
STYLE WALKI: Shurikenjutsu.
UMIEJĘTNOŚCI:

Wrodzona -
Nabyta -

PAKT: ---
ATRYBUTY PODSTAWOWE:

SIŁA 5.
WYTRZYMAŁOŚĆ 20.
SZYBKOŚĆ 50.
PERCEPCJA 4/24.
PSYCHIKA 1.
KONSEKWENCJA 1.

KONTROLA CHAKRY D.
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: +20 Percepcji [Shurikenjutsu - Seido].
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:

NINJUTSU E.
GENJUTSU ---
TAIJUTSU ---
BUKIJUTSU ---
KYUJUTSU ---
KENJUTSU ---
SHURIKENJUTSU C.
KUSARIJUTSU ---
KIJUTSU ---
IRYōJUTSU ---
FūINJUTSU ---
ELEMENTARNE
KATON ---
SUITON C.
FUUTON ---
DOTON ---
RAITON ---
KLANOWE B.


Eq:
Spoiler: pokaż
Pierwsza kabura na prawym udzie:

10 kunai z przyczepionymi wybuchowymi notkami.


Druga kabura na prawym udzie:

20 senbon.


Torba na prawym pośladzie:

40 senbon.


Torba na lewym pośladzie:

5 granatów dymnych.
5 kunai
5 shuriken.


Użyte techniki/chakra:
Spoiler: pokaż
Chakra: 100% - 2 = 98%
Shinsaku
 

Re: Grota Luster

Postprzez Sarutobi Kazumi » 13 gru 2016, o 14:14

Rozmowa kontrolowana...
Obrazek
15/30


No i zaczyna się właściwa część opowieści. Ta z akcja, wybuchami i strasznymi potworami czyhającymi w głębi ludzkich dusz. Gdyby jakiś Hyuuga spróbowałby użyć byakugana w grocie luster - niechybnie straciłby rozum. Odbicie w odbiciu, wszędzie dookoła niego i w nim. Ale na szczęście dla tego duetu, Ranmaru nie mieli takiego problemu. Czerwone ślepia bez problemu przebiły się przez kryształowe ściany bez żadnego problemu. Szkoda tylko, że w środku nic nie było. Nie dało się nawet określić, ile ścian, rozgałęzień, ślepych korytarzy było po drodze do centrum groty, o ile istniało. Ciemność została pokonana tylko na początku, dalej odbicia z kuli nie dawały już tyle światła, by rozjaśnić mrok. Ale Tsūjitegan sięgał coraz dalej i dalej, wciąż głębiej, niosąc spojrzenie Shinsaku w całkowitą czerń. I właśnie tam zabłysło światło. No dobra, tak naprawdę to chakra. Niewielka ilość, skupiona w niewielkiej formie... Pierścień? Kamień? Kupa Hana? Cokolwiek by tam nie leżało, najpewniej było owym podarkiem dla panny z rodu Yuki. Tylko jak się wyprawić w labirynt bez zgubienia drogi powrotnej? No i jak nie pomylić trasy do przedmiotu by nie błądzić w odnogach? Ściany wytrzymają pewnie każdy atak jaki przyjdzie im do głowy.
Sarutobi Kazumi
 

Re: Grota Luster

Postprzez Shinsaku » 13 gru 2016, o 23:02

Tsūjtegan bez problemu poradził sobie z przeszkodą, choć czarnowłosy sądził, że raz - nie zobaczy kompletnie nic, a dwa - że dosłownie prześwietli na wylot grotę i jego oczom ukaże się zamarznięty i zaśnieżony krajobraz Hyou. Ale nie, wędrował i wędrował dalej, co raz głębiej, zanurzając się w czarne odmęty lustrzanego labiryntu. I gdy już miał dać sobie spokój, coś przykuło jego uwagę. Było małe i bardzo słabe, ale jego doujutsu nie mogło się mylić.
- Chakra. - powiedział wreszcie, wytężając wzrok jeszcze bardziej, coby skupić się do granic możliwości na tym punkcie. Nie chciał go stracić z oczu. - Niewielka i bardzo słaba, ale to na pewno chakra, nie ma pomyłki. Tam. - uniósł dłoń, żeby wskazać paluchem, oczywiście jedynie kierunek, bo dziewczę nic nie dojrzy, nawet jakby bardzo chciała. Zresztą on wiedział tylko tyle. Że coś tam jest i że należy podążać w danym kierunku. Jego cudowne ślepia więcej mu przecież nie powiedzą, nie posiadają mocy wskazywania dokładnej drogi, nie rysują strzałek na ziemi, ani nic takiego. A przecież przed sobą mieli całą masę lustro-podobnych tworów, które odbijały obraz niemal w nieskończoność. To był cholerny labirynt.
W drugiej kolejności, tuż po zakomunikowaniu co zobaczył, natychmiast dobył kunaia, a następnie przykucnął, nie odrywając wzroku od źródła chakry. Następnie nakreślił na ziemi strzałkę, coby wskazywała dokładny kierunek. Tak na wszelki wypadek. Gdy to już zrobił, dopiero wtedy oderwał wzrok od punktu i spojrzał na Yuki.
- To jest to czego szukamy? - zapytał. Cóż, owe źródło było jak na razie jedyną rzeczą jaką dostrzegł, więc nie dziwne, że o to zapytał. Ale nie omieszkał również przeskanować 'reszty' groty. Tak więc gdy dziewczę będzie odpowiadać, Arai w tym czasie skupi się ponownie i tym razem zamiast patrzeć po linii prostej, użyje swych niezwykłych ślepi by przeskanować teren w 360C. Oczywiście wyniki mogły okazać się nieco gorsze, bo w końcu zasięg mniejszy, a i więcej trzeba ogarniać, ale kto wie? Może dojrzy coś jeszcze? Jakiś punkt zaczepienia, albo cokolwiek. Im więcej będą wiedzieć tym lepiej. Przy okazji również postara zbliżyć się do najbliższej 'przeszkody' i spróbować jej dotknąć, tak z ciekawości. Raczej to oczywiste, że mieli do czynienia z zamarzniętą wodą, ale to tak profilaktycznie.


Staty:
Spoiler: pokaż
KEKKEI GENKAI: Tsūjitegan.
NATURA CHAKRY: Suiton.
STYLE WALKI: Shurikenjutsu.
UMIEJĘTNOŚCI:

Wrodzona -
Nabyta -

PAKT: ---
ATRYBUTY PODSTAWOWE:

SIŁA 5.
WYTRZYMAŁOŚĆ 20.
SZYBKOŚĆ 50.
PERCEPCJA 4/24.
PSYCHIKA 1.
KONSEKWENCJA 1.

KONTROLA CHAKRY D.
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: +20 Percepcji [Shurikenjutsu - Seido].
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:

NINJUTSU E.
GENJUTSU ---
TAIJUTSU ---
BUKIJUTSU ---
KYUJUTSU ---
KENJUTSU ---
SHURIKENJUTSU C.
KUSARIJUTSU ---
KIJUTSU ---
IRYōJUTSU ---
FūINJUTSU ---
ELEMENTARNE
KATON ---
SUITON C.
FUUTON ---
DOTON ---
RAITON ---
KLANOWE B.


Eq:
Spoiler: pokaż
Pierwsza kabura na prawym udzie:

10 kunai z przyczepionymi wybuchowymi notkami.


Druga kabura na prawym udzie:

20 senbon.


Torba na prawym pośladzie:

40 senbon.


Torba na lewym pośladzie:

5 granatów dymnych.
5 kunai
5 shuriken.


Użyte techniki/chakra:
Spoiler: pokaż
Nazwa
Tsūjitegan: Reberu Bi
Od tej pory shinobi dzierżący Szkarłatne Oczy jest w stanie widzieć na ogromne dystanse, mogąc również określić sporą ilość dźwięków obserwowanych podmiotów - jeżeli np. szpiegowana osoba krzyczy, jesteśmy w stanie wychwycić każde słowo. Do tego rosną nasze możliwości wykrywania energii duchowej w innych. Od teraz potrafimy bardzo dokładnie określić, jak dużo czasu dana osoba będzie jeszcze żyć.
Zasięg

W linii prostej
4 kilometry

Wokół siebie
110 metrów


Koszt Chakry
2% na turę
Dodatkowe
Po wydatku PH na otwarcie dziedziny automatycznie osiągamy ten poziom kontroli.

Chakra: 98% - 2% = 96%
Shinsaku
 

Re: Grota Luster

Postprzez Sarutobi Kazumi » 15 gru 2016, o 02:31

Rozmowa kontrolowana...
Obrazek
17/30


Słowa Ranmaru poruszyły dziewczynę mocniej, niż dała to po sobie poznać. Zresztą chłopak poświęcił więcej uwagi miejscu niż jej mimice. Do tej pory kunoichi żyła nadzieją, rozpaczliwym pragnieniem uwierzenia, że gdzieś tam pozostała pamiątka po jej ojcu. Była ostatnią powierniczką, ale żeby w ogóle pełnić tą funkcję, musiała odzyskać to, czego rodzina strzegła przez ostatnie lata. Nie chciała mieszać do tego innych, wszak to sprawa rodowa. Ale skoro los sam zsyła pomoc to jak miałaby ją odrzucić? Jeśli kosztem jest tylko zniszczone okno? Prawdziwa promocja którą trzeba chwytać przed innymi, ne.
Próba nakreślenia strzałki na twardej powierzchni nie było łatwym zadaniem, jednak Shinsaku nie po to stał się twardym shinobi, by teraz przegrać z podłogą. Strzałka była więc nieco koślawa i słabo widoczna, ale istniała. Szkoda tylko, że odbicia także zostały wzbogacone o podobny rys, jeszcze słabiej widoczny. Gdyby pokonanie groty było takie łatwe, to kilka odważniejszych dzieciaków wystarczyłoby do wydarcia z niej sekretu. Albo sekretów, bo kto wie, co kryje się jeszcze głębiej? Albo jeszcze, jeszcze głębiej. Widok dookoła głowy nie zmienił wiele, ścieżka prowadziła coraz głębiej i głębiej, po bokach czy w górze nie było niczego wartego uwagi.
- Tak. Mam pomysł. - powiedziała i po raz kolejny użyła mocy klanu Yuki. Stworzyła coś na wzór poręczy, a może lodowej, sztywnej liny. Nie dość, że wystarczy sięgnąć dłonią by się nie zgubić to przepełniony chakrą drogowskaz będzie świetnie widoczny dla oczu Ranmaru. - Prowadź, pewnie długa droga przed nami. - rzuciła szybko, z nutą ekscytacji. Czyżby komuś zaczęło tu zależeć? Brakowało tylko wesołego nucenia pod nosem.
Sarutobi Kazumi
 

Re: Grota Luster

Postprzez Shinsaku » 15 gru 2016, o 22:34

Podłoga może i walczyła, ale w końcu odpuściła. Czarnowłosy nakreślił na niej swoją ukochaną strzałeczkę. Może nie był to szczyt jego zdolności artystycznych, ale nie mógł narzekać, taka prowizorka winna wystarczyć. A że lustra wszystko odbijały... no trudno, miał ją pod nogami, więc wystarczy się schylić, namacać ją dłonią i wtedy zerknąć. No, chyba że samo podłoże nie jest gładkie i taki manewr nic nie da, a do tego podłoga też odbija obraz. W każdym razie, jak to nic nie pomoże to będzie trzeba znów odszukać wzrokiem źródła chakry i tyle. Kilka straconych sekund przecież nic nie zmieni. A jak już przy tym jesteśmy, to 'przeskanowanie' terenu wokół kompletnie nic nie dało. Shinsaku nie znalazł nic ciekawego, co mogłoby przykuć uwagę. Najwyraźniej tylko owy punkcik chakry znajdował się grocie.
Arai istotnie nie zauważył zmiany nastawienia ze strony dziewczyny. Był zbyt skupiony na tym, co 'wokół', a może po prostu nie chciał zbytnio się na niej skupiać? Jakby nie patrzeć, jej towarzystwo go krępowało. To i tak cud, że wytrzymał z nią tyle czasu i nie zamienił się w ludzkiego buraka. W tej postaci na niewiele by się zdał. A tak - otrzymał 'rozkaz' i w pełni się mu poświęcił: namierzyć i poprowadzić do celu. To pierwsze już mu się udało spełnić, namierzył źródło energii, które miało być ich celem, teraz pozostało jedynie do niego dotrzeć.
- T-tak, Yuki-san. - wydukał i chwycił się poręczy z lodu, którą stworzyła. Swoją drogą, całkiem niezły pomysł. Nie dość, że cały czas miał pod ręką tą przysłowiową 'nić z włóczki', to ta jeszcze świeciła się, jako że została stworzona przy pomocy chakry. Gorzej oczywiście, jeśli wydarzy się coś, co sprawi, że Shinsaku nie będzie mógł trzymać się drogowskazu i go zgubi. Bo to że będzie go widział na niewiele może się zdać, jeśli problemem będzie dotarcie do niego przez zawiłe drogi pomiędzy lustrami. Tak więc dla pewności mocniej zacisnął dłoń na poręczy, a następnie z pewnością w głosie powiedział:
- Ruszajmy. - wzrok wytężony, skupiony na małym punkcie chakry. Szedł powoli z drugą ręką wyciągniętą przed siebie, coby nie przygrzmocić we własne odbicie, jako że ocena odległości mogłaby być utrudniona. Ciekawie ile im się zejdzie?

Staty:
Spoiler: pokaż
KEKKEI GENKAI: Tsūjitegan.
NATURA CHAKRY: Suiton.
STYLE WALKI: Shurikenjutsu.
UMIEJĘTNOŚCI:

Wrodzona -
Nabyta -

PAKT: ---
ATRYBUTY PODSTAWOWE:

SIŁA 5.
WYTRZYMAŁOŚĆ 20.
SZYBKOŚĆ 50.
PERCEPCJA 4/24.
PSYCHIKA 1.
KONSEKWENCJA 1.

KONTROLA CHAKRY D.
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: +20 Percepcji [Shurikenjutsu - Seido].
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:

NINJUTSU E.
GENJUTSU ---
TAIJUTSU ---
BUKIJUTSU ---
KYUJUTSU ---
KENJUTSU ---
SHURIKENJUTSU C.
KUSARIJUTSU ---
KIJUTSU ---
IRYōJUTSU ---
FūINJUTSU ---
ELEMENTARNE
KATON ---
SUITON C.
FUUTON ---
DOTON ---
RAITON ---
KLANOWE B.


Eq:
Spoiler: pokaż
Pierwsza kabura na prawym udzie:

10 kunai z przyczepionymi wybuchowymi notkami.


Druga kabura na prawym udzie:

20 senbon.


Torba na prawym pośladzie:

40 senbon.


Torba na lewym pośladzie:

5 granatów dymnych.
5 kunai
5 shuriken.


Użyte techniki/chakra:
Spoiler: pokaż
Nazwa
Tsūjitegan: Reberu Bi
Od tej pory shinobi dzierżący Szkarłatne Oczy jest w stanie widzieć na ogromne dystanse, mogąc również określić sporą ilość dźwięków obserwowanych podmiotów - jeżeli np. szpiegowana osoba krzyczy, jesteśmy w stanie wychwycić każde słowo. Do tego rosną nasze możliwości wykrywania energii duchowej w innych. Od teraz potrafimy bardzo dokładnie określić, jak dużo czasu dana osoba będzie jeszcze żyć.
Zasięg

W linii prostej
4 kilometry

Wokół siebie
110 metrów


Koszt Chakry
2% na turę
Dodatkowe
Po wydatku PH na otwarcie dziedziny automatycznie osiągamy ten poziom kontroli.

Chakra: 96% - 2% = 94%
Shinsaku
 

Re: Grota Luster

Postprzez Sarutobi Kazumi » 17 gru 2016, o 00:48

Rozmowa kontrolowana...
Obrazek
19/30


No i ruszyli w głąb groty. Podróż nie należał do najprzyjemniejszych, bo dziewczę co chwilę musiało żonglować technikami. Z jednej strony tworzyć kulę światła, by widzieć choć trochę dokąd zmierzają, ale z drugiej potrzebowali przecież znaku wskazującego wyjście, ne. Stąd też ich marsz trwał dość długo, nawet gdyby ścieżka nie miała rozgałęzień, ślepych punktów czy zapętlonych korytarzy z których wyjście było bardzo łatwo przeoczyć. Wędrowali tak, w świetle i ciemności, być może parę godzin. A może cały dzień? Nie dało się w tym miejscu mierzyć upływu czasu, co najwyżej po straconej chakrze. A skoro o energii mowa, kunoichi albo genialnie potrafi kontrolować swoją, albo jej techniki są bardzo tanie - straciła może jedną dziesiątą swojej bazowej chakry. Może jeszcze potrafi świetnie wywijać kataną?
W końcu dotarli do miejsca, które - jak mówiły oczy Shinsaku - było końcem grotem. I faktycznie, znajdował się tam przedmiot, który chłopak wcześniej wykrył. Niewielki pierścień, na wyciągniecie ręki. Kryształ osadzony w srebrze skrzył się w świetle ninjutsu. Warto chyba wspomnieć, że dosłownie był na wyciągnięcie ręki, tyle, że zamrożonego trupa. Ciało było całkiem nieźle zachowane, choć w większości ukryte pod wieloma warstwami czarnych szat. Nie dało się ocenić podobieństwa do panny Yukki, a jej zachowanie zdradzało równie niewiele. Tylko jakoś nie paliła się do podejścia do zwłok i zabrania tego, po co tu przyszli. Jakby zmarły mógł jej zrobić krzywdę, niedorzeczność. A może to Shinsaku ma ją w tym wyręczyć?
Sarutobi Kazumi
 

Re: Grota Luster

Postprzez Shinsaku » 17 gru 2016, o 21:12

Szli i szli i szli i szli, a końca widać nie było. Ale nie żeby mu to przeszkadzało - nie nudził się, nie był zmęczony, w sumie to nawet był przyzwyczajony do monotonnych czynności. Ej no, w końcu zdobycie informacji, albo śledzenie kogoś wymagało czasem spędzenia nawet całego dnia w krzakach, albo i więcej, tak więc jeśli dorzucić do tego, że się aktualnie poruszali to można uznać to za urozmaicenie. Wręcz ubaw po pachy. Oczywiście nie był pewien, czy panna Yuki bawi się tak samo wybornie jak on, ale od czasu do czasu 'zerkał' na nią, bo po coś się miało te 'oczy dookoła głowy'. Również nawet za specjalnie nie wadziło mu to, że nic nie rozmawiali, bo to mu było na rękę. Zero gadania, to zero kłopotów z samą rozmową. Poza tym o czym by tu z nią pokonwersować? No właśnie. A nowinka o rodzinie Fukunaka, którą dziś podglądał i podsłuchiwał, raczej nie należał do zbyt dobrych tematów, aczkolwiek dla samego Shinsaku to było coś. Tak więc ich wyprawa trwała w najlepsze, choć krajobraz ciągle ten sam, a droga kręta.
Po bliżej nieokreślonym czasie dotarli wreszcie na miejsce. Arai mógł chyba być z siebie dumny, że nie zgubił ich dwójki w gąszczu ich własnych odbići. Przed nimi widniał cel podróży - pierścień iskrzący się chakrą. Problem tylko w tym, że pierścień należał aktualnie do kogoś. Do trupa.
- Znasz go? - zapytał wreszcie, zerkając na dziewczynę. Może to jej ojciec? Chociaż nie, gdyby był, to raczej by jakoś zareagowałą, przejęła się albo coś. Czyli że ktoś obcy. Ale w takim co robił z pamiątką, która miała należeć do niej? Dziwne. Tak samo było dziwne, czemu sam przedmiot był źródłem chakry. To jakiś specjalny pierścień, czy jak? Wyglądał na dość... drogi, czy coś w tym stylu. Znaczy, broń z chakrą okej, ale pierścień? Miał jakieś specjalnie właściwości, czy co? W każdym razie wracając do pytania - jeśli odpowiedz będzie negatywna, to aktualnie czerwonooki nie omieszka przejść do jakichś działań: Najpierwej pyrgnie denata lekko nogą, coby się upewnić, że na pewno trup. No co? Nigdy nic nie wiadomo, a pewności nigdy za mało... no dobra, to po prostu tak z przyzwyczajenia, przeca jego Tsuji dokładnie go informował, że w tym zimnym draniu nie było ani kapki sił życiowych. Następnie przycupnął sobie na zgiętych kolanach nieco bliżej, przypatrując się jeszcze dokładniej przedmiotowi. Zadziwiające, ale najwyraźniej nie paliło mu się do dotknięcia biżuterii, a przecież ta była dosłownie na wyciągnięcie ręki. Bał się czy jak? Nie dość, że trasa w jedną stronę zajęła im w kij czasu, to jeszcze wypadałoby wrócić, tak więc tracili tylko czas.
- Em. - mruknął coś pod nosem i znów zerknął na niebiesko-włosą. - To naprawdę w porządku tak go po prostu wziąć? - zapytał niepewny. Znaczy, było w porządku, no bo kurde w końcu to jej należność. Ale miał dziwne przeczucie, nie widząc skąd ono się kompletnie brało. Normalnie czuł, że jak dotknie błyskotki to stanie się coś złego. Urwie mu na przykład dłoń. Albo pół ciała. Albo skończy jak ten koleś, kompletnie zmrożony na kość. Ale w sumie dziś już i tak był bliski śmierci poprzez zamarznięcie, a jak to mówią - piorun nie trzepie dwa razy w to samo miejsce, nie? Tak więc gdy dziewczę rzeknie, że wszystko jest cacy, Shinsaku parsknie w duchu na własną głupotę, po czym jakby nigdy nic, sięgnie łapiszczem po pierścionek. Yolo.

Staty:
Spoiler: pokaż
KEKKEI GENKAI: Tsūjitegan.
NATURA CHAKRY: Suiton.
STYLE WALKI: Shurikenjutsu.
UMIEJĘTNOŚCI:

Wrodzona -
Nabyta -

PAKT: ---
ATRYBUTY PODSTAWOWE:

SIŁA 5.
WYTRZYMAŁOŚĆ 20.
SZYBKOŚĆ 50.
PERCEPCJA 4/24.
PSYCHIKA 1.
KONSEKWENCJA 1.

KONTROLA CHAKRY D.
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: +20 Percepcji [Shurikenjutsu - Seido].
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:

NINJUTSU E.
GENJUTSU ---
TAIJUTSU ---
BUKIJUTSU ---
KYUJUTSU ---
KENJUTSU ---
SHURIKENJUTSU C.
KUSARIJUTSU ---
KIJUTSU ---
IRYōJUTSU ---
FūINJUTSU ---
ELEMENTARNE
KATON ---
SUITON C.
FUUTON ---
DOTON ---
RAITON ---
KLANOWE B.


Eq:
Spoiler: pokaż
Pierwsza kabura na prawym udzie:

10 kunai z przyczepionymi wybuchowymi notkami.


Druga kabura na prawym udzie:

20 senbon.


Torba na prawym pośladzie:

40 senbon.


Torba na lewym pośladzie:

5 granatów dymnych.
5 kunai
5 shuriken.


Użyte techniki/chakra:
Spoiler: pokaż
Nazwa
Tsūjitegan: Reberu Bi
Od tej pory shinobi dzierżący Szkarłatne Oczy jest w stanie widzieć na ogromne dystanse, mogąc również określić sporą ilość dźwięków obserwowanych podmiotów - jeżeli np. szpiegowana osoba krzyczy, jesteśmy w stanie wychwycić każde słowo. Do tego rosną nasze możliwości wykrywania energii duchowej w innych. Od teraz potrafimy bardzo dokładnie określić, jak dużo czasu dana osoba będzie jeszcze żyć.
Zasięg

W linii prostej
4 kilometry

Wokół siebie
110 metrów


Koszt Chakry
2% na turę
Dodatkowe
Po wydatku PH na otwarcie dziedziny automatycznie osiągamy ten poziom kontroli.

Chakra: 94% - 2% = 92%
Shinsaku
 

Re: Grota Luster

Postprzez Sarutobi Kazumi » 19 gru 2016, o 02:08

Rozmowa kontrolowana...
Obrazek
21/30


Trzeba przyznać, Shinsaku nie był pierwszym lepszym shinobi. Nie nosił rzucającego się w oczy dresu, nie wrzeszczał do każdego, że zostanie najsilniejszym shinobi jaki chodził po świecie. Myślał, kalkulował, szukał najbezpieczniejszego wyjścia z każdej sytuacji. Z drugiej strony zapomniał o ciepłym odzieniu w środku zimy na Hyuo, a rozmowa z piękną dziewczyną wprawiała go w przerażenie gorsze niż stawienie czoła niedźwiedziowi bez broni w dłoni. I to właśnie ktoś taki z pomocą (czy też pod przymusem) jednej Yuki odkrywał tajemnicę groty luster. Zadziwiające scenariusze pisze życie, czyż nie? Ostatni posiadacz pierścienia raczej nie może zaprzeczyć. Haha.
- Kiedyś znałam. - powiedziała cicho, wpatrując się zafascynowana w trupa. Jakby go tak odmrozić to może nagle wróciłby do życia? Ciekawe, czego mogliby dowiedzieć się od osoby uwięzionej w tej grocie od wielu, wielu lat. Przecież nie brakowało śmiałków chcących odkryć sekret tego miejsca, a najwidoczniej był nim ten człowiek. A właściwie tylko ciało, bo oczy Ranmaru dostrzegłby w nim choćby iskierkę życia. Tak się jednak nie stało, sopel lodu był soplem lodu, a pierścień kusił, choć zdrowy rozsądek nakazywał szeroko zakrojoną ostrożność. Nikt nie chce skończyć jako rzeźba, ne? A i zgoda zimnej bezimiennej też by się przydała. Stąd też pytanie o potencjalne ryzyko. - Nie! Tylko ja mogę go przejąć! - wykrzyknęła gwałtownie, jakby sam pomysł, że Shinsaku spróbuje ją w tym wyręczyć był niedorzeczny. Jakie byłby konsekwencje, gdyby nie zapytał? Kłótnia z kunoichi? Śmierć w męczarniach? Tego już się nie dowie. Dziewczę powoli zabrało pierścień z dłoni trupa i założyła na własny palec. Jakby nie był lodowaty, ne?
Nie stało się nic niezwykłego - żadnych świateł, głosów w głowie ani nagłego zawalenia się całego miejsca. Ot, biżuteria jakich wiele u zdolnych rzemieślników. Czas wracać do cywilizacji, zanim śnieg zasypie wejście powiększając tym samym liczbę stałych mieszkańców o dwa?
Sarutobi Kazumi
 

Re: Grota Luster

Postprzez Shinsaku » 19 gru 2016, o 22:42

Uhum, czyli znała denata. Choć tak właściwie to zna wciąż, nie? Jakby nie patrzeć, mieli go przed sobą, choć gość nie przywitał ich zbyt 'ciepło'. Serce z lodu i te sprawy. Ale trzymał się całkiem nieźle, zimno elegancko go zakonserwowało, nawet nie śmierdział. Tak czy inaczej trup nie robił na nim najmniejszego wrażenia, choć było mu go trochę szkoda - śmierć przez zamarznięcie to nic fajnego, ale kto wie, może zasłużył sobie? Tak czy inaczej, nie cofną czasu i musi być jak jest. Nic się nie zmieni.
Gdy zadawał pytanie, raczej nie spodziewał się takiej reakcji dziewczyny, a dodając do tego, że łon to raczej z tych nieśmiałych chłoptasiów, to się spłoszył niczym młoda łania, gdy ta krzyknęła. Brakowało jedynie zasłonięcia twarzy ryncoma i jakiegoś piskliwego błagania w stylu 'tylko nie po twarzy'. W każdym razie młody Arai szybko cofnął się od pierścienia i pozwolił działać 'towarzyszce'. Nie bardzo rozumiał czemu tylko ona mogła wziąć przedmiot do ręki, ale w sumie mało to go powinno obchodzić. Zaoferował się, że zrobi cokolwiek byle wymazać złe pierwsze wrażenie? Zaoferował. Znalazł to co znaleźć miał? Znalazł. Reszta była milczeniem (gość przed nimi potwierdzi). A dodając do tego te złe przeczucia, to może w sumie i dobrze, że tak wyszło.
- Czyli to wszystko? - jeśli dziewczę powie, bądź wykona znak twierdzący, że tak, to nasz bohater ponownie przykucnie przy denacie, a następnie klaśnie w obie dłonie i odmówi krótką modlitwę. Coby coś tam czuwało nad biedną duszą nieszczęśnika. No co? Tylko tyle mógł zrobić, a może aż tyle. W każdym razie gdy będą gotowi, wystarczy wyprostować odnóża, coby wstać, zrobić zwrot i chwycić się za wcześniej stworzoną poręcz z lodu. I wrócić. Nic prostszego. Shin nie mógł się już doczekać powrotu do domu i ciepłej herbatki, która tam na niego czekała. Bo w końcu nie ma nic lepszego niż ten ciepły napar bogów!

Staty:
Spoiler: pokaż
KEKKEI GENKAI: Tsūjitegan.
NATURA CHAKRY: Suiton.
STYLE WALKI: Shurikenjutsu.
UMIEJĘTNOŚCI:

Wrodzona -
Nabyta -

PAKT: ---
ATRYBUTY PODSTAWOWE:

SIŁA 5.
WYTRZYMAŁOŚĆ 20.
SZYBKOŚĆ 50.
PERCEPCJA 4/24.
PSYCHIKA 1.
KONSEKWENCJA 1.

KONTROLA CHAKRY D.
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: +20 Percepcji [Shurikenjutsu - Seido].
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:

NINJUTSU E.
GENJUTSU ---
TAIJUTSU ---
BUKIJUTSU ---
KYUJUTSU ---
KENJUTSU ---
SHURIKENJUTSU C.
KUSARIJUTSU ---
KIJUTSU ---
IRYōJUTSU ---
FūINJUTSU ---
ELEMENTARNE
KATON ---
SUITON C.
FUUTON ---
DOTON ---
RAITON ---
KLANOWE B.


Eq:
Spoiler: pokaż
Pierwsza kabura na prawym udzie:

10 kunai z przyczepionymi wybuchowymi notkami.


Druga kabura na prawym udzie:

20 senbon.


Torba na prawym pośladzie:

40 senbon.


Torba na lewym pośladzie:

5 granatów dymnych.
5 kunai
5 shuriken.


Użyte techniki/chakra:
Spoiler: pokaż
Nazwa
Tsūjitegan: Reberu Bi
Od tej pory shinobi dzierżący Szkarłatne Oczy jest w stanie widzieć na ogromne dystanse, mogąc również określić sporą ilość dźwięków obserwowanych podmiotów - jeżeli np. szpiegowana osoba krzyczy, jesteśmy w stanie wychwycić każde słowo. Do tego rosną nasze możliwości wykrywania energii duchowej w innych. Od teraz potrafimy bardzo dokładnie określić, jak dużo czasu dana osoba będzie jeszcze żyć.
Zasięg

W linii prostej
4 kilometry

Wokół siebie
110 metrów


Koszt Chakry
2% na turę
Dodatkowe
Po wydatku PH na otwarcie dziedziny automatycznie osiągamy ten poziom kontroli.

Chakra: 92% - 2% = 90%
Shinsaku
 

Re: Grota Luster

Postprzez Sarutobi Kazumi » 23 gru 2016, o 00:56

Rozmowa kontrolowana...
Obrazek
23/30


Dziewczę nie odpowiedziało, zajęte powrotem na górę. Czarnowłosy złożył nawet modlitwę dla zmarłego, a tego raczej nikt się po nim nie spodziewał. Może dzięki nagłemu przebłyskowi religijności podróż na zewnątrz odbyła się bez żadnych niechcianych zwrotów akcji? Kolce ze ścian, nagłe wysysanie chakry, atak paniki, zanik tlenu... Wszystko było możliwe w tak pokręconym miejscu, a jednocześnie przez natężenie wielu dostępnych alternatyw, nie stało się nic godnego uwagi. Ot, trochę czasu poświęconego pilnowaniu się lodowej liny i bladego światła unoszącego się na dłoni Yuki. Koniec epickiej przygody młodego podglądacza lubującego się w zimnie i herbacie? A skądże!
I kiedy to bohaterowi stęsknieni za świeżym, zamieniającym płuca w bryły lodu powietrzem, wyszli już na zewnątrz... Pardon, kiedy mieli już wyjść na zewnątrz, oczy Shinshaku dostrzegły coś w oddali. W kierunku groty podążały Stwory te posiadały chakrę. Niewielkie ilości które przelewały się w ich ciałach. Stworzenia przypominały węże. Smukłe, podłużne, z lekko smoczymi paszczami. Atlas flory i fauny nie wspominał o czymś takim, a raczej powinien mieć jakąś wzmiankę w rozdziale "śmiertelnie niebezpieczne". Dziwnych cosiów było dokładnie dziesięć, wszystkie poruszały się w kierunku groty - czy raczej logicznie myśląc - w kierunku Ranmaru i jego towarzyszki. Dotrą tam dopiero za parę minut, więc warto chyba poświęcić chwilę na poznanie nieznanego? A może chłopak się po prostu pomylił i takie stworzenia to nic dziwnego w bezludnych rejonach Hyuo? Coś jak fenki, misie, foki... Lodowe węże? Ze zdolnością latania. Pewnie by sobie brzuszków nie odmrozić przy pełzaniu.
Sarutobi Kazumi
 

Re: Grota Luster

Postprzez Shinsaku » 25 gru 2016, o 12:08

Kto by pomyślał, że spłata zobowiązań mogła okazać się tak prosta. Nie licząc oczywiście dyskomfortu spowodowanego obecnością osobniczki, której zafundował dziurę w oknie, ale to tam. Teraz już był wolny, no, niemal. Ale pozostało przecież jedynie wyjść z tej piekielnie zimnej groty i wrócić po prostu do domu, i oczywiście zapomnieć o tym wszystkim.
Shinsaku mógł już spokojnie dezaktywować swoje kekkei genkai, jako że cel został osiągnięty, a drogę wyznaczała im 'lina', której wystarczało się trzymać bez patrzenia, ale mimo wszystko tego nie zrobił. Może zapomniał? W końcu to było coś naturalnego, przyzwyczajenie i te sprawy. Władający niezwykłymi więzami krwi zwyczajnie nie zwracali uwagi na swoje moce, bo ich to w żaden sposób nie męczyło. Chyba że chakry było już niewiele. W każdym razie dzięki temu 'przeoczeniu', czerwone ślepia członka Szczepu Ranmaru dostrzegły coś nienaturalnego. Chociaż? Młody Arai wytężył wzrok i skupił się jeszcze bardziej, zatrzymując się w miejscu, niemal tuż przed wyjściem z groty.
- Yuki-san, proszę się na chwilę wstrzymać. - zakomunikował. Patrzył i patrzył na coś w oddali, wyraźnie zainteresowany widokiem, który tylko on mógł dojrzeć za pomocą Tsūjitegan'u. Po chwili ściągnął brwi. - Hebi?! - mruknął zdziwiony, w dalszym ciągu lustrując 'znalezisko'. Ano węże. A przynajmniej przypominało węże. Właściwie to co w tym dziwnego, takie żyjątka istniały na tym świecie. Gorzej tylko że w tym klimacie nie miały prawa żyć. Poza tym tliła się w nich chakra, a ich pyski miały dziwny wygląd i do tego unosiły się w powietrzu! One latały? Co do-
- Dziwne, w naszą stronę kieruje się dziesięć wężo-podobnych stworów z chakrą. Orientujesz się w tutejszej faunie, Yuki-san? Oczywiście są jeszcze daleko, więc nie widzę większego problemu, możemy je po prostu obejść. - stwierdził, że warto było ją o tym poinformować, bo już nie tyle, że widział w nich jakieś zagrożenie, a po prostu było to, no, dziwne. Posiadały one energię, której przeważnie zwykłe zwierzęta nie miały. A może po prostu mróz rzucił mu się na oczy i miał jakieś halucynacje? Nie było to wykluczone.

Staty:
Spoiler: pokaż
KEKKEI GENKAI: Tsūjitegan.
NATURA CHAKRY: Suiton.
STYLE WALKI: Shurikenjutsu.
UMIEJĘTNOŚCI:

Wrodzona -
Nabyta -

PAKT: ---
ATRYBUTY PODSTAWOWE:

SIŁA 5.
WYTRZYMAŁOŚĆ 20.
SZYBKOŚĆ 50.
PERCEPCJA 4/24.
PSYCHIKA 1.
KONSEKWENCJA 1.

KONTROLA CHAKRY D.
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
MNOŻNIKI: +20 Percepcji [Shurikenjutsu - Seido].
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:

NINJUTSU E.
GENJUTSU ---
TAIJUTSU ---
BUKIJUTSU ---
KYUJUTSU ---
KENJUTSU ---
SHURIKENJUTSU C.
KUSARIJUTSU ---
KIJUTSU ---
IRYōJUTSU ---
FūINJUTSU ---
ELEMENTARNE
KATON ---
SUITON C.
FUUTON ---
DOTON ---
RAITON ---
KLANOWE B.


Eq:
Spoiler: pokaż
Pierwsza kabura na prawym udzie:

10 kunai z przyczepionymi wybuchowymi notkami.


Druga kabura na prawym udzie:

20 senbon.


Torba na prawym pośladzie:

40 senbon.


Torba na lewym pośladzie:

5 granatów dymnych.
5 kunai
5 shuriken.


Użyte techniki/chakra:
Spoiler: pokaż
Nazwa
Tsūjitegan: Reberu Bi
Od tej pory shinobi dzierżący Szkarłatne Oczy jest w stanie widzieć na ogromne dystanse, mogąc również określić sporą ilość dźwięków obserwowanych podmiotów - jeżeli np. szpiegowana osoba krzyczy, jesteśmy w stanie wychwycić każde słowo. Do tego rosną nasze możliwości wykrywania energii duchowej w innych. Od teraz potrafimy bardzo dokładnie określić, jak dużo czasu dana osoba będzie jeszcze żyć.
Zasięg

W linii prostej
4 kilometry

Wokół siebie
110 metrów


Koszt Chakry
2% na turę
Dodatkowe
Po wydatku PH na otwarcie dziedziny automatycznie osiągamy ten poziom kontroli.

Chakra: 90% - 2% = 88%
Shinsaku
 

Re: Grota Luster

Postprzez Sarutobi Kazumi » 26 gru 2016, o 21:25

Rozmowa kontrolowana...
Obrazek
25/30


Yuki posłusznie zatrzymała się przed wyjściem z groty i wysłuchała Shinsaku. Wiadomość bynajmniej jej nie zdziwiła, przyjęła wszystko ze spokojem. Zupełnie jakby spodziewała się takiego obrotu sprawy. - To nie zwierzęta. Duchy, baśni, opowieści... - Westchnęła ciężko, a potem przyjrzała się klejnotowi w pierścieniu. Jakby Ranmaru sam nie zauważył, że przedmiot ten nie przypominał zwykłego dzieła jubilera. - Wierz lub nie, nie dbam o to. Jeden z wielu testów powiernika - nie spodziewałam się ich tak szybko. Możesz uciekać jeśli chcesz, ale za mną będę gonić do końca świata. Albo do czasu, aż któraś strona nie zginie. Dziękuję za pomoc z grotą. - dodała i ruszyła do wyjścia. Ot, koniec zadania najemnika! Można wracać do osady, znaleźć knajpę, cieszyć się dobrą herbatą i darmowym futrem. Ba, jest nawet o czym ojcu opowiedzieć! Gorzej, jak tatko złoi skórę za pozostawienie damy w potrzebie.
Tylko tyle, że lodowa panna świetnie sobie radziła. Znaczy no, jej przygotowania wyglądały naprawdę ambitnie. Jedna pieczęć i bum - cztery wilki stoją dumnie u jej boku. Do tego zjadła pigułkę na wzmocnienie, więc co mogło pójść nie tak? Była w końcu w swoim żywiole, śnieg był wszędzie. Tylko co poszło źle tej bryle lodu w sercu groty? Dziwne węże zbliżały się z każda sekundą, a decyzję trzeba było podjąć. I przypomnieć sobie drogę do wioski. Albo ustalić wkład shinobi w obronę. Ewentualnie spróbować pogadać z tymi stworami by nie atakowały, a żyły w pokoju... O ile wierzy się w cuda, hm.
Sarutobi Kazumi
 

Następna strona

Powrót do Hyuo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości