Droga Śniegu

Stanowiąca część Cesarstwa wyspa położona jest na południe od skupiska wysp Kantai, a także na południowy zachód od krajów kupieckich. Na wyspie znajduje się siedziba Rodu Yuki, jednak głowa rodu rezyduje na Hanamurze, piastując stanowisko Cesarza. Teren ten zamieszkiwany jest również przez klan Ranmaru. Temperatura panująca na wyspie jest znacznie niższa od tej na Kantai co nad wyraz pokazują góry śnieżne a także licznie występujące wichury. Ludzie zamieszkujący wyspę utrzymują się z polowań oraz połowów.

Droga Śniegu

Postprzez Hikari » 11 paź 2015, o 14:18

Każdy rejon ma jakąś miejscową legendę, w niektórych bywa to yeti, w innych wojownicy zza muru, a gdzie indziej jest to chatka wiedźmy tak i w tym rejonie jest pewna mała legenda, która dotyczy "Drogi śniegu", jak to mawiają miejscowi. Chociaż wiele osób nią podróżuje, to nie wszyscy docierają do miejsca, w które chcą trafić, albo z dużo większym opóźnieniem. Znajomi wtedy mówią, że nie są już tymi samymi ludźmi. Niektórzy porzucają swe rodziny i wyruszają w tylko im znanym kierunku, a inni czasem oddają kogoś za siebie, aby poszedł w to miejsce. Jednak obecnie nikt nie jest w stanie tego stwierdzić, bo minęło już blisko 100lat od ostatniej zagubionej duszy. Mówi się, że bestia śpi i czeka na ofiary, inni iż teraz to nie porywa ludzi, tylko ma wysłanników, którzy poszukują dla niej wartych ludzi. Co jest prawda? Teraz już tego prawdopodobnie nikt nie wie. Dlatego najpierw nim zaczniemy opowiadać jak to miejsce wygląda zacznijmy od tej legendy:

"Gdy zmysły Ci świrują, gdy z śniegu widzisz coś, to kroczysz śniegu drogą. Niech Tobie będzie dane dojść do jej końca, nie zbaczać z niej, gdyż wtedy powrotu nie ma. Bestia stworzona z śniegu porywa zagubionych na ścieżce i zabiera do swojej świątyni, gdzie poddani próbom zostają, a gdy wracają siebie już nie przypominają. Czasem swoich bliskich zabierają i bez nich wracają, więc z drogi nie zbaczaj, o ile sobą zostać chcesz, a droga ponownie przebudzi się gdy kolejną bestię poczuje."


Miejsce przypomina ścieżkę, która toczy się od po prostu wody, która otacza wyspę i nikt nie wie po co ona służy obecnie, lecz w dalszej części łączy się z ważnym szlakiem towarowym między dokami mniejszymi, a osadą miejscową Yuki. Po paru kilometrach wspólnej trasy obie ścieżki rozchodzą się ponownie i "Droga śniegu" prowadzi pomiędzy dwoma górami, gdzie jest spokojnie, lecz wielu wierzy iż to miejsce żyje. Gdy ktoś się tam pojawia, a obecnie już takich śmiałków niema, lecz są spisane o tym opowieści zaczyna żyć swoim życiem i są okropne wichury i bardzo słaba widoczność.




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1956
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Droga Śniegu

Postprzez Haruyasu » 11 paź 2015, o 15:10

Był to spokojny bezchmurny i słoneczny dzień. Dzień, który zdawał się niczego nie zapowiadać. Mieszkańcy wiosek właśnie takie dni spędzają na odpoczywaniu i spędzaniu czasu z rodziną. Każdy mógł się odprężyć i zapomnieć o trudnościach codziennego życia, które przytłacza każdego z nas. Tak samo jak i wszędzie tak i w okolicach brzegu wyspy Hyuo pogoda dopisywała podróżnym. Szum wody napawał uszy obecnych. Kiedy wszystko zdawało się trwać w najlepsze z wody zaczęła wynurzać się sylwetka mężczyzny. Nie był to nikt inny jak Haruyasu. Krople wody spływały po jego delikatnej i śnieżnobiałej skórze. Oczy w blasku słońca połyskiwały niczym krwiożercze bestie. Pociągnął lekko nosem, odgarnął włosy z czoła zaczesując je w tył i sięgnął po butelkę z wodą. Wolnym i zgrabnym ruchem otworzył wieko i pociągnął kilka głębszych łyków. Zapiął butelkę w pasie i zerknął na okolice uważnie ją analizując.

Napawał się widokiem świata. Świata, który od wieków był dla niego zamknięty. Świata, który zapomniał o uwięzionym demonie. Zrobił kilka głębszych wdechów niczym smakosz delektując się zupełnie innym zapachem. Ostatni raz poprawił pas po czym ruszył przed siebie. Jego uwagę szybko zwróciła mała karteczka przypięta do znaku. Zerwał ją szybkim ruchem dłoni i przeczytał. Wyraz twarzy miał spokojny i niewzruszony, tak bardzo empatyczny. Czytając wymamrotał pod nosem:


-....zmysły świrują....powrotu nie ma....bestia....przebudzi się....

To zadziwiające w jaki sposób wymamrotane słowa przez Haruyasu nadawały legendzie zupełnie nowego znaczenia. Mężczyzna trwał tak jak wryty. Oddał się swym przemyśleniom. Przez moment miał przebłysk pamięci. Kilka obrazów, które przewinęły się w jego głowie. Widok jego przeszłości. Krew, cierpienie, ból, chaos, martwe ciała tym była jego przeszłość.

Minęło z dobre kilkanaście minut nim mężczyzna otrząsł się z zamyślenia. Kartkę z legendą schował w jednej z swoich kieszeni po czym ruszył dalej ku "Drodze Śniegu'. Idąc był spokojny. Mimo tego spokoju był czujny. Uważnie obserwował okolice a zmysł jego reakcji w znacznym stopniu się wyostrzył. Nie wierzył w legendy choć sam nią był jednak należał do typu ludzi, którzy nie ufali samym sobą. Był przezorny. Czas pokaże....
Haruyasu
 

Re: Droga Śniegu

Postprzez Hikari » 11 paź 2015, o 16:25

Misja rangi D
5/15+

Gdy tylko chłopak schował kartkę z legendą do kieszeni zaczął wiać mocny wiatr tak iż musiałeś się troszkę natrudzić, aby nawet ustać w swoim miejscu. Mogło wydawać się, że słyszysz słowa swoje własne wcześniej wypowiedziane słowa w trakcie tego jak on wiał"...zmysły świrują....powrotu nie ma....bestia....przebudzi się...." Powtarzał je zaraz po chłopaku, a gdy tylko skończył wypowiadać, a raczej mamrotać te słowa wiatr ustał. To wszystko spowodowało zwątpienie w Tobie. W to co wierzysz, a raczej nie wierzysz. Wpierw dziwna kobieta, która zostawiła mu wiadomość o świątyni bestii, potem ewidentny ślad po niej w postaci tej legendy, tam gdzie mówiła. Kto wie czy dalej Ciebie nie obserwuje nawet teraz? Do tego ten wiatr jak tylko schowałeś ją do kieszeni. W dalszej części zaczęła Ciebie lekko boleć głowa, jednak nie zwracałeś na nią uwagi i szedłeś dalej, a po chwili leżący śnieg zaczął się jakby poruszać, ale co mogło no nim być? Powoli powstała na nim głowa bestii, która nabierała realnych kształtów z śniegu. Otworzył po chwili oczy. Wyglądało to trochę jak głowa lwa, jednak z oczu przypominała ludzką, a także z uszu. Nie byłeś w stanie określić czyja to była głowa. Wtedy zawył i krzyk, jak również wiatr zmógł się, a w swojej głowie słyszałeś tylko słowa:
- Od teraz przejdziesz próby, a twój wybór pokaże czy się nadajesz...
Gdy skończył ryczeć, urwał się dźwięk w twojej głowie, ustał wiatr, głowa się rozpadła, a ból twojej głowy się nasilił. Co zrobisz dalej?




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1956
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Droga Śniegu

Postprzez Haruyasu » 12 paź 2015, o 23:40

Przemierzanie drogi śniegu nie należało do zbyt ciężki i trwożnych czynności. Co więcej sama wyprawa przebiegała pomyślnie. Haruyasu zdawał się cieszyć faktem tego, że poznawał kolejny kawałek świata. Z uwagą analizował wszystko co przykuło jego uwagę. Był typem człowieka, który bardzo często dawał się złapać w pułapkę zamyśleń. Rozprawiał o rzecz ważnych i tych mniej ważnych. Jednak w tym całym podróżowaniu dostrzegł pewną zmianę jaka w nim zachodziła. Wcześniej nie zwrócił na to uwagi. Ów zmiany się nasilały. Na początku były to złudzenia wcześniej ten dom i ta mgła było to coś co przez ułamek sekundy mąciło mu głowę, teraz pojawił się szept wiatru nucący mu o ucha wcześniej wypowiedziane słowa. Równie dobrze mógł to być efekt charakterystycznego ukształtowania terenu wokół "Drogi Śniegu". Na szczęście wojownik był silny psychicznie. W swoim życiu przeżył wiele i wiele też widział. Ciężko było mentalnie wpłynąć na jego umysł by samemu pozostać przy zdrowych zmysłach. Ból głowy towarzyszył mu od dłuższego czasu. Nie było to czymś naturalnym. W końcu sam Haruyasu nie cierpi na takie objawy. Nie choruje, nie cierpi, nie odczuwa bólu. To co czuł teraz było dla niego uczuciem bardzo odległym i nieznanym. Nie przeszkadzał mu ból głowy. Potraktował go jako coś odkrywczego coś czym się napawał. Coś co chciał zbadać. Mimo wszystko nie mógł oddać się w pełni swoim analizom. W końcu miał swój cel.

Moment pojawienia się śnieżnej głowy demona, bo tylko tak można określi twór jego imaginacji w żadnym stopniu nim nie poruszył. Uznał to za kolejny objaw zwid i iluzji, która musiała być wynikiem nasilonego bólu głowy. Zimną dłonią przetarł czoło by choć przez moment móc się skupić i zmniejszyć intensywność narastającego dziwnego uczucia w głowie. Mimo to ruszył dalej przed siebie. Jego ciekawość jest jego najgorszą cechą. W końcu to pierwszy stopień do piekła, jednak on w piekle już był. Więc czym jest jego ciekawość?
Haruyasu
 

Re: Droga Śniegu

Postprzez Hikari » 13 paź 2015, o 17:16

Misja rangi D
7/15+

Mimo wszystko Haruyasu postanowił iść dalej wybraną przez siebie ścieżką. Do czego ona go doprowadzi? Ból głowy jak raptownie wcześniej się pojawił tak teraz zniknął i pozwolił Tobie odetchnąć z ulgą powietrzem. Czy jednak na pewno z ulgą? To co się stało teraz, przerosło oczekiwania wielu. Cóż obraz przed oczami się Tobie rozmazał, aż musiałeś przymknąć oczy, a gdy tylko ponownie je otworzyłeś i obraz był ponownie stabilny i ostry, jednak niczego nie przypominał co widziałeś wcześniej. Dookoła Ciebie widziałeś śnieg, który wirował, a w nim trójkę drzwi z śniegu. Co to wszystko oznaczało? Nikt nie wiedział. Dwoje drzwi z przodu i jedno z tyłu. To z tyłu posiadało napis "Bestia", natomiast prawe z przodu "Krew", a ostatnie czyli z przodu po lewo "Śmierć". W jego głowie jak już przeczytał wszystkie oznaczenia drzwi zaczęły dudnić słowa: "Wybieraj... Krew... Śmierć... Bestia... Wybieraj..." i to zdanie powtarzane było w koło aż do czasu wybrania przez niego drogi, którą chciał kroczyć.




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1956
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Droga Śniegu

Postprzez Haruyasu » 13 paź 2015, o 19:15

Śnieżna kraina była czymś niezwykłym dla Haruyasu. Odczuwał lekkie dreszcze wywołane ogólnym zimnem. Mimo to samo zimno w niczym mu nie przeszkadzało. Mężczyzna przystanął, spojrzał przed siebie i westchnął z ulgą. Najzwyczajniej w świecie chciał przyjrzeć się okolicy. W przesmyku górskim zawiewał porywisty wiatr, która bezlitośnie rozwiał idealnie ułożone włosy Haruyasu. W tym właśnie momencie opuścił głowę a dłonią zaczesał włosy w tył, odgarniając je z czoła. W tym samym momencie ból głowy jak gdyby nigdy nic przepadł. A kiedy uniósł głowę jego oczom ukazał się zupełnie nieznany mu obraz. Nie była to okolica, na którą jeszcze przed chwilą spoglądał. Było to dość dziwne. Czyżby kolejna iluzja?

Nie znał odpowiedzi na to pytanie i raczej też nie zamierzał się na tym zastanawiać. Co więcej nie miał na to czasu gdyż już po chwili w jego głowie pojawił się głos. Głos nakazujący a wręcz nawet rozkazujący. Miał dokonać wyboru. Wyboru drogi, którą zamierzał podążać. Lecz czym były synonimy każdej z bram? Do czego nawiązywały? Każde z nich pasowało idealnie do osobowości podróżnika jakim był. Jednak musiał wybrać jedną. Zamknął na moment oczy po czym przekręcił się na pięcie i ruszył przed siebie ku bramie "Bestii" bo własnie tym był. Był koszmarem przeszłości nim człowiekiem nim zwierzęciem był demonem....bestią w mrokach zrodzoną.
Haruyasu
 

Re: Droga Śniegu

Postprzez Hikari » 13 paź 2015, o 19:57

Misja rangi D
9/15+

Wszedłeś w drzwi z napisem "Bestia", i byłeś całkowicie oślepiony. Gdy tylko odzyskałeś wzrok nie widziałeś nic. Całkowita pustka. Idąc dalej przed siebie, nie mając najmniejszego pomysłu co masz dalej zrobić widziałeś jakieś wreszcie światło. W tym świetle jak podchodziłeś bliżej byłeś Ty... Podczas gdy patrzyłeś na siebie w kapsule. Twój "klon", albo inny Ty, tylko w tym świecie, bądź iluzji jak wolisz to nazwać otworzył raptownie oczy i spojrzał na Ciebie. Nie był zdziwiony, a wręcz przeciwnie. Uśmiechnął się przeraźliwie, aż widziałeś jego ostre zęby, które przypominały rekina, a czarne włosy dryfowały w kapsule. Bąbelki delikatnie unosiły się do góry. Nagle naparł na kapsułę, która delikatnie popękała, a za drugim razem całkowicie się otworzyła. Stanął przed Tobą na równych nogach w odległości jakiegoś metra. Wtedy usłyszałeś śmiech, a na twoim ramieniu pojawiła się ta sama głowa ze śniegu co wcześniej demona. Wtedy też Bestia się Ciebie zapytała, a właściwie przemówiła:
- Dlaczego wybrałeś tą bramę? Spójrz w swoje oczy, które łakną śmierci. Zobacz na swoje zęby, które łakną krwi wrogów. A Bestia? Starasz się nią być, ale dalej Tobie brakuje do bycia nią. Byłeś posłuszny tajemniczej kobiecie, nie zabiłeś tamtego starca, chociaż mogłeś. A chcesz wiedzieć co się stało z jego córką? Cóż może kiedyś będzie Ci dane zobaczyć to co z niej zostało... Odpowiedz mi, gdzie w Tobie jest Bestia?




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1956
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Droga Śniegu

Postprzez Haruyasu » 14 paź 2015, o 00:08

Po przekroczeniu progu bramy podróżnik znalazł się w kompletnej pustce. Była sam. Sam jak palec. Spowity mrokiem kierował się przed siebie a tuż przed nim rozpościerała się otchłań ciemności. Wyraz twarzy mężczyzny nie był przerażony. Wręcz przeciwnie był spokojny i zamyślony. To wszystko przypominało mu jego ostatnie lata życia. Zamknięty w ciemnym pomieszczeniu. Sam. Pozostawiony swoim myślą i pragnieniom. Miał być to jego koniec. Koniec panowania legendarnego demonicznego klanu. Jednak dla niego był to dopiero początek.

Kiedy dotarł do miejsca, w którym spotkał się twarzą w twarz z swoim drugim ja, kąciki jego ust uniosły się tworząc sarkastyczny uśmiech. Haruyasu śmiał się do samego siebie. Nie przerażał go widok swojego drugiego ja. Wciąż nie wiedział czy jest to iluzja. Jednak dla niego nie było to teraz ważne. Liczyło się to co jest teraz.

Nie zwrócił uwagi nawet na pojawienie się demonicznej głowy. Kiedy ta zadała mu pytania ten milczał, spoglądając w twarz swojego odbicia. Milczał i trwał w milczeniu pozwalając by strawiło resztki jego spokoju. Dopiero po chwili uniósł wargi i z spokojem w głosie oznajmił:


-Bestią? Nie jestem bestią. Nie jestem też człowiekiem. Jestem koszmarem przeszłości. Pozostałością przerażającego rodu...

Urwał zdanie by pozostawić swego słuchacza w zamyśleniu i dać mu czas na przyswojenie przekazanych słów. Charakterystycznym ruchem dłoni ponownie zaczesał kosmyki włosów do tyłu i kontynuował:

-Bestią nie jest ten kto zabija. Bestią jest ten kto pożąda...zdobywa...pożera.
Haruyasu
 

Re: Droga Śniegu

Postprzez Hikari » 20 paź 2015, o 22:20

Misja rangi D
11/15+

Bestia zaczęła się śmiać w tym momencie. Nie była w zamyśleniu jak chłopak przewidział. Nie spodziewała się ta głowa takiej odpowiedzi. Twoja odpowiedź była dla niego zabawna i niespodziewana. Jak skończył się śmiać natychmiast się zapytał:
- Zaskoczyłeś mnie. A czego pożądasz? Co w swym życiu zdobyłeś, a następnie pożarłeś? Co tak naprawdę chcesz osiągnąć? Czy jesteś obecnie w stanie cokolwiek zrobić dla mnie? Masz na tyle siły?
Bestia czeka na twoje odpowiedzi, w międzyczasie Ty, a właściwie ten klon stojący na przeciwko Ciebie rozpadł się w kałuże i wyparował, a zostałeś w swojej ciemności i pustce. Czekałeś na to co nadejdzie, ale nic nie nadchodziło.




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1956
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Droga Śniegu

Postprzez Haruyasu » 21 paź 2015, o 13:01

Kiedy bestia wpadła w śmiech mężczyzna wolnym ruchem dłoni przeczesał swoje włosy. Uważnie spoglądał w oczy swojego rozmówcy. Kąciki jego ust uniosły się lekko ku górze tworząc sarkastyczny uśmiech. Wszechogarniający mrok ciemność i strach budziły w mężczyźnie spokojne uczucia. Czuł swobodę i ukojenie bo to właśnie w takim mroku, w takiej pustce czuł się najlepiej. Nie było tu rzeczy, które go rozpraszały, nie było pokus, nie było ludzi. Był tylko on i jego ego:

-Czego pożądam? Niczego. Istnieje by walczyć, rozlewać krew i zabijać. Ktoś taki jak ja nie kieruje się pożądaniem. Ktoś taki jak jak kieruje się zabijaniem. Jednak kiedy się przebudziłem....świat wyglądał zupełnie inaczej niż kiedyś. Miejsce z którego pochodzę przepadło, era w której żyłem przeminęła setki lat temu. A ja zostałem sam. Ostatni jedyny prawdziwy wojownik demonicznego klanu. Wraz z tą zmianą świata nauczyłem się pożądać. Dlatego teraz pożądam.....

Urwał na moment by lekko odetchnąć. Jego sarkastyczny uśmiech nie znikał z twarzy zdobionej doświadczeniem. Mimo tego, że nic nie zrobił coś się zmieniło. Otaczająca atmosfera stała się bardziej napięta, a w jego oku pojawił się błysk. Uczucie tak bardzo silne i nieznane:

-...pożądam przywrócenia świetności mojego klanu. Zamierzam zabić każdego najsilniejszego wojownika w tym świecie by zgasić promyki nadziei tych jakże kruchych ludzkich istot. Sprawie, że mrok ogarnie cały świat. Czy jestem w stanie zrobić cokolwiek dla Ciebie? Dla Ciebie nie zrobię nic. Jesteś tylko zjawą, która nawet nie posiada swojej materialnej postaci. Niczego nie potrzebujesz i niczego też nie dostaniesz. Wszystko co zrobię, zrobię dla siebie ! Czy mam na tyle siły? Sprawdź lub zgiń a będzie Ci dane poznać odpowiedź....

Mężczyzna był pewny siebie. Siebie oraz swoich własnych umiejętności. Jego ambicje wykraczały poza ludzkie oczekiwania i wyobraźnie. Był prawdziwym demonem z krwi i kości.
Haruyasu
 

Re: Droga Śniegu

Postprzez Hikari » 22 paź 2015, o 21:08

Misja rangi D
13/15+

Padł w paniczny śmiech. Twarz rozpadła się, a dalej widać było pustkę. Z niej wyjawiła się postać powoli, która okazała się być epicentrum tego śmiechu. Wyglądała jak zjawa w tym samym płaszczy co kobieta wcześniej. Okazał on się mieć spaloną twarz, która była pozbawiona włosów. Jego oczy były białe. Gdy był w pewnej odległości przestał się śmiać i paskudnie się uśmiechnął. Wtedy też zaczął Tobie opowiadać:
- W słowach jesteś mocny, a ja zjawą nie jestem. Jak i bestia, która nakazała mi się Tobie pojawić. To jej poszukujesz jak i świątyni, jednak nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z wszystkiego. To nie były iluzje. To była rzeczywistość, którą musisz zaakceptować. Istniejesz by walczyć i rozlewać krew i zabijać... Więc tego też pożądasz. Jesteś obecnie pustą marionetką... Przywrócisz swój klan poprzez zabijanie tych kruchych istot i walkę? Nieważne jak silny jesteś, obecnie nie jesteś w stanie przeciwstawić się mi i bestii. Szczególnie nie na naszym terenie. Czyżbyś chciał być zwierzyną?




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1956
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Droga Śniegu

Postprzez Haruyasu » 23 paź 2015, o 13:12

Nigdy w świecie nikt by nie przypuszczał, że zwyczajna pomoc nieznajomej kobiecie zapoczątkuje tak zawiłe wątki historyczne. Był to przypadek czy może jednak los tak chciał? Na to pytanie zapewne nikt nie zna odpowiedzi i prawdopodobnie nikt też tej odpowiedzi nie udzieli. Haruyasu pochłaniał każde słowo tajemniczego mężczyzny, który to pojawił się przed jego obliczem. Słuchał z uwagą a po oczach można było poznać analityczne myśli. Zwracał uwagę na każdy gest, ruch ciałem czy cokolwiek innego. Bo w końcu to nasza mowa ciała mówi znacznie więcej niż słowa:

-Każdy z nas jest zwierzyną bo żyjemy w świecie gdzie zawsze znajdzie się ktoś silniejszy od nas. Jedyne co nam pozostaje w tym wcieleniu to ćwiczyć i trenować nieustannie by z dnia na dzień móc pokonywać silniejszych od siebie.

Było to krótkie i jednoznaczne skwitowanie wypowiedzi mężczyzny. Haruyasu wiedział, że jest pewny siebie zaciągający nawet i odrobinę arogancji. Mimo to nie zamierzał się bać, nie zamierzał być posłuszny komukolwiek. Nie był tym typem człowieka. Był władcą i panem samym sobie, nie potrzebował do tego innych osób.
Haruyasu
 

Re: Droga Śniegu

Postprzez Hikari » 25 paź 2015, o 12:05

Misja rangi D
15/15+

Uśmiechnął się na dźwięk twoich słuch. Na chwilę się odwrócił, pokiwał z zrozumieniem i spojrzał na Ciebie w swym uśmiechu mówiąc:
- Podobasz mi się. I nie tylko mi, lecz obecnie niestety muszę powiedzieć, że nie jesteś gotowy. Wróć tutaj w momencie gdy będziesz silniejszy. Gdy świat jeszcze Ciebie trochę wyrzeźbi. Nie znasz go i obecnie musisz go poznać, aby zrozumieć rolę bestii. I po co ona jest. A więc wybacz i trzymaj się.
Powiedział po czym odwrócił się na pięcie i rzucił przed Ciebie woreczek z pieniędzmi. Nawet jakbyś go próbował gonić, to on by się oddalał. W momencie kiedy go nie było widać ciemność raptownie znikła pomiędzy jednym, a drugim mruknięciem oka i pojawiło się Tobie morze. Jesteś na początku owej ścieżki gotowy do dalszej drogi.

Wynagrodzenie standardowe proszę o zgłoszenie się po nie
Misja zakończona




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 1956
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Droga Śniegu

Postprzez Haruyasu » 25 paź 2015, o 18:05

No i przepadł. Haruyasu stał przez moment wpatrując się w morze. Podziwiał silne porywiste fale, które uderzały raz za razem w brzeg. Nie wiedział co o tym sądzić i jak to interpretować. Co więcej wewnątrz poczuł pewien niedosyt. Poczuł, że czegoś mu brakowało. Wolnym ruchem dłoni przeczesał swoją kruczo-czarną grzywę i pociągnął kilka razy nosem. Poza solą i lekkim odorem ryby nie poczuł nic więcej. Jego usta ułożyły się w grymasie zawiedzenia. Tak, potrzebował wręcz pożądał tego charakterystycznego zapachu krwi jej metalicznego smaku, jej rubinowej barwy. To za tym zatęsknił. W końcu od kiedy się przebudził nie przelał zbyt wiele krwi. Nie czekając zbyt długo odwrócił się na pięcie i ruszył dalej przed siebie. W poszukiwaniu losu...
Haruyasu
 

Re: Droga Śniegu

Postprzez Tsukune » 29 paź 2015, o 13:07

1/15

Nasz chłopak postanowił się ruszyć jednak nagle poczuł że słońce zaczęło o wiele mocniej świecić w tej okolicy a woda w morzu widocznie parowała. Nie tak drastycznie jakby się mogło wydawać ale jednak można było dostrzec unoszącą się parę. Z daleka nasz dość młody bohater usłyszał tak lubiany bolesny krzyk. Czyżby ktoś właśnie cierpiał? Toż to by było niesłychanie "złe" w końcu to przecież nie z przyczyny Haruyasu się to dzieje czyż nie? Zapewne z ciekawości zechce zobaczyć cóż to się dzieje prawda? Jak tak dostrzeże kilkaset metrów od siebie cierpiącą z tego upału wioskę częściowo znajdującej się na morzu. Czy zechce do niej zajrzeć i podelektować się bólem mieszkańców? Poza tym wartoby się tam dostać i czegoś napić bo słońce było coraz bardziej irytujące i denerwujące delikatnie mówiąc. Przecież nic tobie nie przeszkadza odpocząć gdzieś w cieniu jakiegoś domku. A być może dostaniesz nawet kasę bo będzie to zjawisko związane z jakimś zleceniem? A kasy jak wiadomo tobie się przyda...zwłaszcza na wodę prawda?
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 1983
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 22:14
Wiek postaci: 27
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska, rękawica łańcuchowa na lewej ręce, dziwna rękawica na prawej ręce, katana przy pasie [z 5cm ostrza], pasek z biczem, laska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864
GG: 8518406
Multikonta:

Następna strona

Powrót do Hyuo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości