Kuźnia

Re: Kuźnia

Postprzez Kyoushi » 15 sty 2020, o 10:15

Misja rangi C
- Seinaru, wydobyć potencjał -
25/30

Obrazek




Seinaru widocznie był zniesmaczony tym, że ktoś nazwał go byle jak. Nie dziwnym było, że nie każdy jest kulturalny i szanuje wszystko i wszystkich. Ten kowal, w podeszłym już wieku widocznie szanował jedynie nowości kuźnicze i artefakty - to było całe jego życie, którego widocznie nie zamierzał zmieniać. Cieszył się tym co ma i nasycał swój wzrok nowymi tworami, włącznie z Twoją kosą. Nie byłeś zachwycony sytuacją, wewnątrz zaczynałeś się gotować, że jesteś nierozpoznawalny wśród ludzi, których tak naprawdę gówno obchodził status społeczny innych - żyli czymś co nazywanym było 'pasją'. Nie wiadomo czy swoją posiadałeś, więc ciężko było powiedzieć byś tego doświadczył. Schowałeś jednak dumę w kieszeń, nie chcąc nikogo obrażać i odpowiedziałeś na pytanie, nie rozwlekając za bardzo tematu. Docierając do własnej kosy, postanowiłeś o niej nieco opowiedzieć co było Ci nie na rękę. Kowal był wręcz zachwycony mając możliwość oglądania takiej sztuki.
- Doskonały materiał. Świetne wykonanie. Ta stal, ten drzewiec. Coś wspaniałego! - zachwycał się, w ogóle pomijając co do niego mówiłeś o praktyczności w walce. Przeszedł także wokół Ciebie by bliżej się przyjrzeć nie tylko kosie. - Dawno nie miałem tu takiego klienta, który potrzebuje pomocy przy takim cudeńku. Chcesz zniszczyć to cudo rzemieślnicze? Czekaj no... - odszedł nieco od Ciebie, wracając do pieca, rozglądając się i widocznie myśląc nad tym, co powinien zrobić. - Jeśli tak to dobrze trafiłeś. Dawno nie miałem tu ambitniejszej pracy. Powiedz mi tylko, czy potrzebujesz ostrza tej kosy czy mogę wykorzystać ją do usprawnienia grotu włóczni? - zapytał, wtem podszedł jeden z tych smętnych gości, który był bez życia i zagadał - Dziadek, czyś Ty oszalał. Już chcesz robić, a cena? To wszystko kosztuje... - wtem, został odepchnięty przez starca, który widocznie nie miał czasu na rozmowę: - Daj se spokój, nie chcesz pomóc to nie przeszkadzaj, bo z klientem rozmawiam! - no i tak się powolutku toczyło to życie. Chyba był zainteresowany wykonaniem, jednak potrzebował więcej szczegółów.

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1126
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Kuźnia

Postprzez Seinaru » 15 sty 2020, o 20:18

- Tak, rzeczywiście... jest to bardzo dobra kosa. - Tylko tyle mógł odpowiedzieć na pochwały swojego oręża Seinaru, bo na tym kończyła się jego wiedza w temacie płatnerstwa. Nie znał się na obróbce metalu, na inkrustacjach i drogich kamieniach szlachetnych tym bardziej, toteż mógł jedynie potwierdzić, ze kosa rzeczywiście jest fajna i powiedzieć jak życzyłby sobie, aby wyglądał efekt końcowy.
- Szczerze mówiąc, to myślałem że uda się je zachować na pamiątkę, ale jeśli materiał ostrza kosy będzie potrzebny przy przeróbce to proszę go użyć. Chciałbym tylko zachować rubin, wydaje się dość cenny, może znajdę mu jakiś nowy dom. - Zastrzegł sobie do niego prawo jako właściciel, aby nikt nie próbował go sobie przywłaszczyć w trakcie procesu.
- Głównie chodzi o nadanie kształtu włóczni, aby był sztywniejszy i lepiej sprawdzał się przy pchnięciach. Jeśli Pan chce mogę opisać bardziej... - I tutaj samuraj wdał się już w dokładniejszy opis zamówienia, ponieważ miał w głowie pewną wizję i chciał, aby była dokładnie zrealizowana. Nowa broń miała być przede wszystkim funkcjonalna, a dopiero potem efektowna, nigdy odwrotnie. Najważniejsze, że największy krok już miał za sobą. Znalazł kowala, który bez wahania podjął się trudnego zadania i nie odmówił pomocy. W tych czasach ze świecą szukać prawdziwych ekspertów w swojej dziedzinie.
Avatar użytkownika

Seinaru
Śmieszek
 
Posty: 1926
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 13:55
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: Ciemnoszara bluzka z długimi rękawami; ciemnoszare, materiałowe spodnie; zakryte, lekkie buty, torba przy lewym boku; na sobie Zbroja Modliszki, której hełm jest przytroczony do pasa; wszystko przykryte ciemnozielonym płaszczem.
Widoczny ekwipunek: Nihongou w ręku lub na plecach, tanto przy prawym boku, torba przy lewym boku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3828

Re: Kuźnia

Postprzez Kyoushi » 16 sty 2020, o 09:40

Misja rangi C
- Seinaru, wydobyć potencjał -
27/30

Obrazek




Rzemieślnik nie mógł się nadziwić jak cudowna jest ta broń. Wykonana była z największą dokładnością, a każdy detal doskonale odzwierciedlał ilość włożonej w to pracy. Była dopracowana do perfekcji, a całość tworzyła przepiękną kompozycję, na którą chciało się nie tylko patrzeć - chciało się ją dzierżyć. Cóż, niewiele wiedziałeś na jej temat, a tym bardziej w jaki sposób została stworzona, jednak Twój kowal nie potrzebował takiej wiedzy. On widział to oczami wyobraźni, przez co doskonale zdawał sobie sprawę co musi zrobić by Cię zadowolić. Doszło do konwersacji, w której uczeń mistrza odszedł od was machnąwszy ręką. Miał widocznie dość dyskusji ze starym prykiem, który robił i tak wszystko po swojemu.
- Teraz to zależy od Ciebie, jeśli nie chcesz powiększać ostrza to może zostać, jeżeli jednak chcesz by było dłuższe to muszę je przetopić. - powiedział pewny siebie [tutaj zależy od ustaleń, czy rzeczywiście grot będzie wydłużony czy jest jak w standardowej wersji]: - Z rubinem nie ma problemu. Wyciągnę go na życzenie. Tyle mi wystarczy myślę, zostanie lepiej wyważony przez dodanie odrobiny stali bliżej chwytu, bo przy grocie w zależności od jego długości będzie jej wystarczająco. Sam materiał jest już przygotowany, więc nie powinno to zająć więcej niż góra dzień pracy. Jednak, co do zapłaty... - widziałeś wtedy w jego oku błysk oraz to jak bardzo się uśmiechnął. Ciekawym faktem było to, ze miał wszystkie zęby, niemal śnieżnobiałe. Widać było, że dbał o takie szczegóły. - Opowiedz mi jakiś żart z serii nieprzyzwoitych, a będziemy kwita! - powiedział, przekładając rękę przez rękę na klatce piersiowej oczekując z zamian dobrego żartu.

Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1126
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Kuźnia

Postprzez Seinaru » 16 sty 2020, o 20:58

- Proszę zrobić tak żeby było dobrze. - Odpowiedział Seinaru krótko, dokładnie takimi słowami jak powinno się mówić do fachowca żeby nie być za bardzo uwikłanym w jego narzekania i sugestie. Wie co ma robić, więc niech już dalej nie pierdzi w stołek tylko bierze się do pracy.
Co do zapłaty, Seinaru zarumienił się momentalnie. Nie dość, że jego dotychczasowe doświadczenie z kobietami to co najwyżej przepuszczanie ich w drzwiach, to o świńskich żartach nie chciał nawet myśleć. Niestety, aż do tej pory.
- No wie pan co... - Szepnął tylko zawstydzony, bo jego głowa była kompletnie wolna od sprośnych myśli na temat kobiet i wyglądało na to, że trzeba będzie wymyślić coś od podstaw na poczekaniu.
- Skoro nie ma innego wyjścia... - Pomyślał przez chwilę, udając że grzebie w swojej pamięci, lecz tak naprawdę starał się złożyć na szybko kilka słów w jakąś zabawną historyjkę. Tylko czy będzie ona wystarczająco... świńska?
- No dobra, mam taki... - Zaczął i jeszcze przez chwilę się zawiesił...
Rozmawiają ze sobą dwie gejsze i jedna pyta drugiej:
- Ty dajesz swoim klientom czasem w tą drugą dziurkę?
A druga odpowiada:
- Co?? Nigdy! Przecież jeszcze nie chcę mieć dzieci!

Kei poczekał chwilę na reakcję, samemu nie wiedząc czy to co opowiada jest w ogóle choć trochę zabawne. Jeśli tak, to wygrana, jeśli natomiast znowu nie zobaczy tych śnieżnobiałych ząbków, trzeba mu chyba będzie dać dłuższy czas do namysłu.
Avatar użytkownika

Seinaru
Śmieszek
 
Posty: 1926
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 13:55
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: Ciemnoszara bluzka z długimi rękawami; ciemnoszare, materiałowe spodnie; zakryte, lekkie buty, torba przy lewym boku; na sobie Zbroja Modliszki, której hełm jest przytroczony do pasa; wszystko przykryte ciemnozielonym płaszczem.
Widoczny ekwipunek: Nihongou w ręku lub na plecach, tanto przy prawym boku, torba przy lewym boku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3828

Re: Kuźnia

Postprzez Kyoushi » 17 sty 2020, o 08:33

Misja rangi C
- Seinaru, wydobyć potencjał -
29/30

Obrazek




Twoja prośba niczym zaklęcie, musiało zostać spełnione przez tego ambitnego i wiekowego kowala, który całą swoją wiedzę oraz doświadczenie przekuwał (dosłownie) w metal. Tym razem wyzwanie było nieco większe, ponieważ nie miał do czynienia z byle szpadą czy czymkolwiek prostym. Był to jeden z artefaktów i pozostałości po najwybitniejszych żyjących kiedykolwiek na tym świecie. To prawdopodobnie główny powód ekscytacji tego zwariowanego staruszka, który szukał w dość ekwilibrystyczny sposób rozrywek. Cóż, teraz jednak miałeś większy problem. Zarumieniony, mimo swej męskości, wydawałeś się trochę speszony. Nie był to jednak problem kalibru Bijuu na wolności, którego miałeś czelność kopnąć w zad, a raczej coś co musiałeś wykonać dla dobra swojego i nowej włóczni. Byłeś zdezorientowany, a facet czekał uginając kolana przed Tobą i bijąc w nie dłońmi, zaciśniętymi. Był tak podekscytowany pracą, że ledwo myślał z uśmiechem na ustach, jednak musiał otrzymać jakąś zapłatę, inaczej by go tu oskalpowali. Cóż, rzeczywiście wyglądało na to, że musiałeś trochę pogłówkować, bo innego wyjścia nie było. W końcu wypowiedziałeś żart, który okazał się... Genialny! Facet pojął za pierwszym razem o co w nim chodzi i tuż po nim zaczął zachodzić się ze śmiechu. Był tak rozbawiony, że musiał oprzeć się o twój bark dłonią, po chwili ocierając łzy:
- Zajebiście mi się podobał. Dawaj tę kosę, robimy to... Mogę poznać jeszcze Twoje imię?! Nie mogę go zapomnieć, nigdy! - rzekłszy, gdy już usłyszał Twoje imię, wypowiedział je na głos, delikatnie chyląc czoła, przejmując także broń, którą odpowiednio się zajął by ją przygotować. Wszelkie prace dotyczące zmian trwały parę godzin, przez co byłeś tak naprawdę wolny i mogłeś robić co zechcesz...

[...]

Po paru godzinach, praca została wykonana jak najlepiej, a wszystko poszło zgodnie z planem. Nowa włócznia z wydobytym klejnotem leżała już przygotowana. - Gotowe. Myślę, że będzie pan zadowolony. Wiesz gdzie mnie szukać, gdybyś potrzebował kowala! - przypomniał Ci o sobie na pożegnanie, wiedząc, że drugi raz nikt mu takiego żartu nie opowie...



Misję uznaję za zakończoną sukcesem, tuż po ostatnim poście Seinaru, który będzie wieńczący i może opuścić teren kuźni.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1126
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 12:48
Lokalizacja: Rzeszów
Wiek postaci: 23
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana przy pasie od lewej strony, miecz obosieczny przy lędźwi
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684

Re: Kuźnia

Postprzez Seinaru » 17 sty 2020, o 15:10

Cóż, nie był to chyba najlepsze z czym przyszedłby do niego za godzinę, ale ostatecznie krótki żart się spodobał, a przecież tylko o to chodziło. Z niezręcznym uśmiechem na twarzy Seinaru pokiwał lekko głową, będąc lekko zdezorientowanym. Nie wiedział czy kowal naprawdę aż tak do rozpuku śmieje się z dowcipu, czy może z nieudolności samuraja w tej kwestii. Tak czy siak, opłata została uiszczona, a więc usługę należało wykonać. Kosa miała za chwilę stać się yari i choć Kei znał się na obróbce metali całkiem słabo nawet jak na amatora, to jednak został blisko starszego kowala, głównie po to aby dopilnować że cenny kamień znajdujący się w ostrzu kosy zostanie wyjęty i niepodmieniony. Mówiąc inaczej, Seinaru nie chciał zostać okradziony, bo nie ufał do końca temu, kto robi coś dla niego za darmo bez żadnej przysługi w zamian.
Nie wiedział czy taki nadzór jest w ogóle konieczny, ale na szczęście nie speszyło to rzemieślnika cieszącego się naprawdę dobrą sławą w osadzie Hozuki. Okazało się, że całkiem zasłużenie. Po kilku godzinach nowa wersja broni była gotowa i samuraj musiał przyznać, że ta forma spełnia jego wszystkie oczekiwania. Mimo że w ogóle nie znali się z majstrem, to jednak ich myśli zbiegły się w tym samym punkcie i Kei z czystym sumieniem miał mu za co dziękować.
- Nazywam się Seinaru. Seinaru Kei, pasterz z Teiz. Gdyby kiedyś potrzebował Pan jakiejś pomocy, na pewno nie zapomnę się odwdzięczyć za tą przysługę. - Skwitował krótko pasterz, a następnie przewiesił włócznię przez plecy, a rubin wyjęty z kosy wpakował do torby. Pożegnał się z wdzięcznością, nie szczędząc wyrazów uznania dla kunsztu nieco zboczonego, ale jednak doskonałego kowala.

zt.
Dziękuję bardzo za misję.
Avatar użytkownika

Seinaru
Śmieszek
 
Posty: 1926
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 13:55
Wiek postaci: 26
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: Ciemnoszara bluzka z długimi rękawami; ciemnoszare, materiałowe spodnie; zakryte, lekkie buty, torba przy lewym boku; na sobie Zbroja Modliszki, której hełm jest przytroczony do pasa; wszystko przykryte ciemnozielonym płaszczem.
Widoczny ekwipunek: Nihongou w ręku lub na plecach, tanto przy prawym boku, torba przy lewym boku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3828

Poprzednia strona

Powrót do Nami-shin (Osada Rodu Hōzuki)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość