Czarne jezioro

Prowincja o znacznej powierzchni otoczona niedużymi wysepkami umiejscowiona na morzu na zachód od Prastarego Lasu. Kantai zamieszkiwany jest przez klany: Hōzuki, Hoshigaki i Shabondama. Umiejscowiona na niej Hanamura stanowi stolicę nowopowstałego Cesarstwa. Ze względu na swoje umiejscowienie na Kantai rozwijany jest w szczególności przemysł wodny, a także rybołówstwo. Ze względu na wysoką wilgotność powietrza przy równocześnie niewysokiej temperaturze zaobserwować można na wyspach praktycznie cały czas występującą mgłę, które skutecznie zakrywa pole widzenia na większą odległość.

Re: Czarne jezioro

Postprzez Tensa » 4 lut 2018, o 02:54

Błąkała się przez jakiś czas szukając wyjścia z dobrze chronionej osady, nie znała terenu, ale nie bała się zabłądzić, musiała odnaleźć miejsce które idealnie nada się na starcie samurajem. Po drodze planowała już następne walki, musiała czymś zająć myśli. Po jakimś czasie dotarła do jeziora, nad którym siedział... Tsu. Uśmiechnęła się podchodząc do niego, zatrzymała się jakieś pięć metrów od niego. Nie chciała mu przeszkadzać, jednak skoro los po raz kolejny stawiał ich sobie na drodze był kimś z kim powinna porozmawiać?
-Widzę, że opuściłeś osadę? - zapytała chcąc zwrócić na siebie jego uwagę, w końcu nie było co witać się po raz kolejny.
Tensa
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Tsuyoshi » 4 lut 2018, o 03:45

Tsu nie spodziewał się towarzystwa, a właściwie odpoczął sobie po treningu i miał zamiar jeszcze chwilę zasmakować jej praktykowania. Już zaczął wykonywać technikę kiedy nagle odwrócił się po wykonaniu dwóch znaków i uśmiechnął się widząc kto go odwiedził, opuścił ręce aby przypadkiem nie dać do pomyślenia przybyszowi że ma jakieś niecne zamiary. A czy je miał?
- Chciałem potrenować w spokoju, ale właśnie mi przeszkodziłaś. Wygląda na to że będziesz musiała mi towarzyszyć w sparingu na śmierć i życie - Uśmiechnął się lekko przekrzywiając głowę i odskakując do tyłu zwiększając dystans i wchodząc na wodę. - Przecież inaczej byłoby nudno - Dodał po cichu. Lewą dłonią sięgnął do torby na pośladku po jakiś przedmiot, lecz jeszcze go nie pokazywał.

Klon został wykonany i dostał 30%, ale że jest od razu w formie kałuży to koszt Suiki zostaje doliczony.
CHk: 25%
CHt: 56%

Nazwa
Suika Bunshin no jutsu


Dziedzina
Suika Kawari

Ranga
B

Pieczęci
Małpa -> Tygrys

Zasięg
Dowolny

Koszt
E: 26% | D: 18% | C: 14% | B: 10% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% + to, co przekażemy

Dodatkowe
Wymaga niewielkiego zbiornika wodnego; Siła -> 1/10; Reszta jak użytkownik

Opis Klon powstaje poprzez wrzucenie odrobiny (kropli) siebie do jakiegoś zbiornika wodnego. Technika polegająca na utworzenia klona poprzez umiejętność klanową suika no jutsu, posiadającego własną wolę i samodzielnie podejmującego działania. Bez wody niemożliwym jest stworzenie klona. Klon potrafi wykonywać wszelkie techniki Klanowe, oraz Tai/Buki znane oryginałowi, skopiowaniu ulega również podstawowy ekwipunek który znika wraz z klonem. Zniszczenie następuje po jakimkolwiek trafieniu techniką katon lub raiton, oraz po wykorzystaniu całości pokładów chakry.

Link do tematu postaci
http://shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=102&t=4818KLIK!



Nazwa
Suika no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
E: 7% | D: 6% | C: 5% | B: 4% | A: 3% | S: 2% S+: 1%(za skroplenie)

Dodatkowe
Technika Pasywna, od klanowych A możliwość zmiany w olej za potrójny koszt

Opis Podstawowa technika klanu Hōzuki. Polega ona na zamianie dowolnej części ciała (bądź też jego całego) użytkownika w wodę, przez co unika obrażeń wynikających z ataku przeciwnika. Technika aktywuje się samoczynnie i bez wiedzy właściciela, wykorzystanie elementu zaskoczenia do skutecznego ataku jest więc znacznie utrudnione. Technika chroni przed większością obrażeń i ich rodzajów, z niewielkimi wyjątkami. Po dostatecznym opanowaniu umiejętności swojego klanu, możliwym jest zmiana w olej, który ma praktycznie te same właściwości co woda, pozwala jednak tworzyć za jego pomocą nowe techniki i ich kombinacje.



Nazwa
Suimen Hoko no Waza

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
Minimalny, nieodczuwalny

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Rozwinięcie Kinobori no Waza, rozszerzająca nasze możliwości kontroli chakry i poruszania się po powierzchniach wszelakich. Tym razem do naszego wachlarza podłoży możliwych do użytkowania dołącza tafla wody - użytkownik tego jutsu po prostu kumuluje chakrę w stopach, a następnie cały czas zmienia powłokę energii na podeszwie - pozwala to utrzymać się na falującej wodzie.
Uwaga: Odpowiednio skumulowana chakra w stopach nie wyklucza korzystania z innych technik w trakcie jej używania.


Staty:
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 1
WYTRZYMAŁOŚĆ 1
SZYBKOŚĆ 18
PERCEPCJA 17
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 1
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 37
KONTROLA CHAKRY C
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 100%
Tsuyoshi
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Tensa » 4 lut 2018, o 03:52

Tsu, okazał się nie być tak przyjazny jak wydawał się w osadzie. Mimo zawoalowania swej groźby, białowłosa miała świadomość co chciał przekazać. Sparing... walka na śmierć i życie. No cóż, w rzeczywistości ten cholerny uśmiech losu miał być jej wyrokiem. Nie raz wyrwała się już z objęć kostuchy, czy tak będzie tym razem? Czy to ten, ledwo poznany chłopak o zdolnościach do zamiany w wodę, manipulujący suitonem sprawi, że w końcu będzie mogła dowieść swojej własnej wartości.
-Więc wróci tylko jedno z nas. - odpowiedziała. Oboje walczący postanowili zwiększyć dystans. Władca suitonu ruszył na jezioro, a Tensa oddaliła się od niego na około 15 metrów. W jej oczach błysnęła czerwień sharingana. Miała szczęście, że kastety wciąż znajdywały się na jej dłoniach. Dwójka wojowników w bliźniaczym ruchu sięgnęła po broń. Tsu zachował ją w ukryciu, a Tensa rzuciła granat dymny między nich, tak by wylądował jakieś 3 metry od granicy jeziora.

ATRYBUTY PODSTAWOWE:
    SIŁA 40/60
    WYTRZYMAŁOŚĆ 70
    SZYBKOŚĆ 91/121
    PERCEPCJA 61/91
    PSYCHIKA 45
    KONSEKWENCJA 1
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 262
KONTROLA CHAKRY [C]
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 107%
MNOŻNIKI:


Nazwa
Sharingan: Ni Tomoe

Na poziomie dwóch tomoe możliwości Sharingana rosną dość znacząco w stosunku do poprzednika. Od tej pory użytkownik jest w stanie rozpoznać na pierwszy rzut oka działające genjutsu. Poprawiają się także percepcja użytkownika. Nie jest to jeszcze pełnia możliwości tego Kekkei Genkai, ale rozwój jest widoczny od razu.

Możliwości
  • Widzenie chakry przeciwnika - brak takiej możliwości przez obiekty
  • Dostrzeganie obiektów niewidocznych gołym okiem - np. cienkie żyłki
  • Rozpoznawanie genjutsu
  • Odróżnianie klonów od oryginału - ranga C w dół
  • Bonus atrybutów - wzrost percepcji o 30 punktów
  • Kopiowanie technik - Tylko techniki taijutsu i bukijutsu (w przypadku braku dziedziny męczą o wiele bardziej). Wykonywane dopiero po przeciwniku.

Wymagania
Przebudzenie, w przypadku misji minimum B, dziedzina klanowa D

Koszt
E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne (1/2 podtrzymanie)


Kc C: 107%- 4% = 103%
-1 granat dymny
Tensa
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Hitsukejin Shiga » 4 lut 2018, o 04:53

No to witam słodziaki na bardzo sympatycznym pojedynku, który w sumie rozwinął się do wlaki na śmierć i życie jeszcze szybciej niż rozwijają się związki w książkach o nastoletnich romansach. Wiecie o czym mówię? Przekręcacie stronę, przypadkowo sklejoną (kappa) i okazuje sie, że nie tylko już są parą, ale już nawet ON jest w NIEJ. Zabawne, prawda, ale czytałem kiedyś takie rzeczy... Co my tutaj mamy, moi kochani? Drzewka, bo Jezioro jest mocno zarośnięte, odcinają Tensę od strony pleców od świata. Kamienie oddzielają królestwo Tsu od Tensy, ale są takiego kształtu, że Shinobi spokojnie może na nie wkroczyć, to bym w nich nie dostrzegał zbytniej przeszkody gdybyście postanowili sie jednak zbliżyć i przytulić na zgodę.
Cobyście się tak szybko nie pozabijali i jelonków co tam gdzieś daleko tuptają nie przerażili, Tensa postanowił ochłodzić napiętą atmosferę granatem dymnym... I oboje wykonali swoje zamierzone ruchy bez przeszkód.


Mapka - http://sketchtoy.com/68521472
Legenda:
Dzieli was 15 metrów. Ze względu na przeważającą znacznie prędkość Tensy nie było możliwości, by nie dopięła ona swego, dlatego udało się jej tak dzielący was dystans zwiększyć.
Czerwona kropa to oczywiście Tensa. Niebieska, to stojący na wodzie Tsu. Szary obłok to piękny granat dymny który wybuchnął z bardzo dużym entuzjazmem szybko pokrywając teren przy jeziorze, jednak ze względu na to, że powietrze niemalże stoi - zupełnie bezwietrzne - to dym nie objął zbyt powalającego obszaru.
Zielone krzyżyki to drzewa. Nie nadają się do podmiany.
Czarne krzyżyki to kamienie, dość spore, stanowiące linię brzegową terenu zielonego i jeziora - nadają się do podmiany.

Walka oczywiście zgodna z wszelkimi zasadami. Prosiłbym, byście oboje ładnie opisywali każde zagranie którego używacie, inaczej zwyczajnie nie będzie ono uznawane.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Czakra tak jak napisaliście w hide, wszystko się zgadza, prosiłbym, byście pilnowali. Jedziemy. Kolejność taka, że szybsza jest Tensa, więc zaczyna.
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Czarne jezioro

Postprzez Tensa » 4 lut 2018, o 05:18

Walka sprowokowana właściwie przypadkiem. Starcie między mężczyzną który wyżej cenił sobie swoją prywatność, niż życie i kobieta wierząca, że los skierował ją w to miejsce, by udowodnić swą wartość. Początek nie był zbyt ekscytujący, wojownicy postanowili wykorzystać nieco czasu, aby przygotować się do właściwego starcia. Tak jak sądziła, władca suitonu używając techniki chodzenia po wodzie postanowił znaleźć się w swoim żywiole. W odpowiedzi dziewczyna również skorzystała z dziedzictwa swojego klanu zmniejszając widoczność do tego stopnia, że jak przypuszczała jedynie doujutsu było wstanie klarownie przedstawiać sytuację. Nie miała, konkretnego planu, szybkim ruchem wyjęła trzy shurikeny i rzuciła nimi, tak aby po łuku, przecięły dym i uderzyły w niego z lewej flanki. Wątpiła w to, że trafią, a nawet jeśli poznała już jego umiejętności defensywne, ostrza nie wbiją się w jego ciało, ale będzie zmuszony pozbyć się "nadmiaru" niebieskiej energii. Chakra którą kumulował w okół nóg była, delikatnie mówiąc niepokojąca, jedno było pewne... Wejście na jezioro jest równoznaczne z porażką. Wbiegła w chmurę dymu.
Zaraz po wyrzuceniu shurikenów złożyła cztery pieczęci. Zmniejszenie odległości do 10 metrów, i fakt, że przeciwnik był w pobliżu powinny znacznie uprościć bezpośrednie trafienie przeciwnika kulą ognia. W wypadku, zwiększenia dystansu przez przeciwnika, i ona się zbliżyłaby, jednak nie na odległość bliższą niż 5 metrów od jeziora. Kula ognia poleciała jedynie w wypadku, gdyby dzieliło ich nie więcej niż 15 metrów.
Po wykonaniu tego manewru zamierzała wycofać się po raz kolejny 15 metrów od brzegu.

ATRYBUTY PODSTAWOWE:
    SIŁA 40/60
    WYTRZYMAŁOŚĆ 70
    SZYBKOŚĆ 91/121
    PERCEPCJA 61/91
    PSYCHIKA 45
    KONSEKWENCJA 1
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 262
KONTROLA CHAKRY [C]
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 107%
MNOŻNIKI:


Nazwa
Sharingan: Ni Tomoe

Na poziomie dwóch tomoe możliwości Sharingana rosną dość znacząco w stosunku do poprzednika. Od tej pory użytkownik jest w stanie rozpoznać na pierwszy rzut oka działające genjutsu. Poprawiają się także percepcja użytkownika. Nie jest to jeszcze pełnia możliwości tego Kekkei Genkai, ale rozwój jest widoczny od razu.

Możliwości
  • Widzenie chakry przeciwnika - brak takiej możliwości przez obiekty
  • Dostrzeganie obiektów niewidocznych gołym okiem - np. cienkie żyłki
  • Rozpoznawanie genjutsu
  • Odróżnianie klonów od oryginału - ranga C w dół
  • Bonus atrybutów - wzrost percepcji o 30 punktów
  • Kopiowanie technik - Tylko techniki taijutsu i bukijutsu (w przypadku braku dziedziny męczą o wiele bardziej). Wykonywane dopiero po przeciwniku.

Wymagania
Przebudzenie, w przypadku misji minimum B, dziedzina klanowa D

Koszt
E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne (1/2 podtrzymanie)



Nazwa
Katon: Kaen Senpū

Pieczęci
Małpa → Ptak → Pies → Baran

Zasięg Max.
20 metrów

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Kolejna z silnych technik Katonu. Polega ona na stworzeniu ognistej kuli, która kręci się przybierając kształt wiru. Następnie leci w kierunku celu, a potem rozszerza się i wybucha. Technika może spowodować ogromne obrażenia, ale również wadę. Jest nią standardowo mały zasięg kuli ognia, przez co przydaje się ona tylko na średnio - bliskim kontakcie z przeciwnikami.


Kc C: 103%- 2% = 101% 101%-15% = 86%

-3 shurikeny

Łącznie:
-1 granat dymny
-3 shurikeny
Tensa
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Tsuyoshi » 4 lut 2018, o 05:54

Tsu nie spodziewał się tak szybkiej reakcji, ale widać że dziewczyna potrafiła szybko się przystosowywać. Doceniał to że jego partnerka na ten sparing będzie godnym, a być może nawet zbyt godnym przeciwnikiem. Czy chłopak miał jakiś plan? Zazwyczaj po prostu zabiłby swojego przeciwnika podchodząc na bliski dystans, ale tym razem nie wchodziło to za bardzo w grę. Z swojej kieszeni wyciągnął Kunai i rzucił nim mniej więcej tam gdzie stałaby Tensa gdyby się nie ruszała po ruszeniu bombą. Kiedy zobaczył nadlatujące shurikeny po prostu rzucił się na ziemię, a właściwie na wodę kierując się wgłąb jeziora, a kiedy usłyszał iż bezpieczeństwo jest zażegnane dalej ruszył powiększać dystans. Właściwie miał przeczucie że nie będzie miał szans na dystans, ale dostanie katonem z bliska nie było przyjemną perspektywą.

Klon się nie rusza
CHk: b/z
CHt: b/z


Nazwa
Suimen Hoko no Waza

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
Minimalny, nieodczuwalny

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Rozwinięcie Kinobori no Waza, rozszerzająca nasze możliwości kontroli chakry i poruszania się po powierzchniach wszelakich. Tym razem do naszego wachlarza podłoży możliwych do użytkowania dołącza tafla wody - użytkownik tego jutsu po prostu kumuluje chakrę w stopach, a następnie cały czas zmienia powłokę energii na podeszwie - pozwala to utrzymać się na falującej wodzie.
Uwaga: Odpowiednio skumulowana chakra w stopach nie wyklucza korzystania z innych technik w trakcie jej używania.
Tsuyoshi
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Defrevin » 4 lut 2018, o 15:14

Anuluję całą akcję - pojedynek jaki chcieli odbyć uczestnicy wątku, nie spełnia warunków Regulaminu walki.

Aby mogła odbyć się walka, potrzebny jest motyw fabularny, który tutaj nie występuję. Charakter Tsu stanowczo przeczy atakowi na innego gracza z powodu przerwanego treningu. Kolejna sprawa to taka, że przed odbyciem walki, należy wcześniej uprzedzić Administrację i uzyskać zgodę na dalsze działania. To też nie zostało zrobione - szkoda, bo to by zaoszczędziło Was czas i czas "sędziego", który również nie uzyskał stosownej zgody.

Pomijam już aspekt taki, że w tym temacie prowadzona jest misja i nalezałoby też uprzedzić wcześniej misjodawcę...
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2122
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 23:31
Wiek postaci: 0

Re: Czarne jezioro

Postprzez Kitashi » 16 maja 2018, o 22:39

Spokojne miejsce poza murami Hanamury, to właśnie to miejsce zostało wybrane jako miejsce wspólnego treningu grupy z Karmazynowych Szczytów.Las, spokój, cisza i tafla wody sprawiały iż panowała idealna atmosfera do skupienia się i wyćwiczenia nowych technik. Tak też z torbą ze zwojami swojego ojca Kitashi przyszedł na miejsce, gdzie wybrał miejsce kilka metrów od brzegu i wyciągnął pierwszy ze zwojów który miał na oku.
Pierwszym zwojem jaki wybrał Kitashi był zwój zawierający sposoby na poprawienie kontroli nad własną chakra, co powinno ułatwić korzystanie z wielu technik, albowiem lepiej wykorzystywana chakra nie będzie się tak szybko zużywać. Tak też po lekturze pierwszego ze zwoju chłopak usiadł przy brzegu, zamknął oczy i starał się wyobrazić sobie oczyma wyobraźni chakrę, która biegnie w jego organizmie. Wyobrażał sobie złożone tunele, z których składał się okład chakry, oraz moc, która poruszała się po nich. Moc złożona z siły fizycznej, jak i duchowej, tworząc medium wszystkich technik wykonywanych przez shinobi. Po wyobrażeniu sobie przepływu energii chłopak zaczął kombinować z jej przepływem, przyspieszał go, zwalniał, oraz zatrzymywał na krótkie chwile, by z czasem wyrobić sobie lepsze panowanie nad tym, jak płynie jego chakra. Na początku szło mizernie, powoli kontrola nad biegiem chakry szła Kosekiemu coraz lepiej. W wyniku silnego skupienia nad obiegiem chakry chłopak odruchowo zmarszczył brwi, przez co na czole chłopaka pojawiło się kilka zmarszczek, które doskonale pokazywało iż chłopak skupia wszystkie swoje myśli na tej jednej czynności. Ćwiczenie to z pewnością nie należało do łatwych, lecz nie tak bardzo w kwestii fizycznej, co psychicznej, albowiem wszystkie myśli chłopaka musiały się skupiać na tej jednej czynności. Z czasem gdy kontrola szła chłopakowi coraz lepiej, zaczął próbować zmieniać przepływ energii z coraz mniejszym skupieniem. Gdy efekt zaczął satysfakcjonować chłopaka, tan otworzył oczy i zwój odłożył na bok, sięgając po kolejny.

Spoiler: pokaż
Trening Kontroli Chakry - C -80PH

Opis Statystyki Kontrola chakry jest podstawą dla Shinobi lubujących się w częstym korzystaniu z technik. Kontrola definiuje, jak wiele chakry wydajemy na używane techniki. Każdy kolejny próg pozwala na użycie większej ilości technik podczas potyczki. Dodatkowo niektóre rangi i rodzaje technik wymagają dużej Kontroli, przykładowo Iryo Ninjutsu. Najlepsi w tej dziedzinie wzbudzają przerażenie i respekt innych, gdy ci tylko na nich spojrzą.

C (MIERNY) Na tym poziomie kumulacja energii w różnych miejscach swojego ciała nie jest już dla nas wyzwaniem. Zabawa nią jest prosta i techniki są silniejsze oraz pokłady chakry nie są już takie małe. Techniki które już umiemy wydają się być banalne, a generowanie chakry do ich użycia działa bardzo szybko. Nie musimy już się tak skupiać na wykonywaniu techniki, można być przy tym rozkojarzonym. Jej ilość jest już zadowalająca i szybko się jej nie pozbędziesz. Co za tym idzie możesz sobie pozwolić na więcej technik.
Kitashi
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Kitashi » 17 maja 2018, o 17:49

Jaki iz w dalszym ciągu Kiatshi nie widział nikogo w okolicy, przeszedł do kolejnej techniki. Z torby wyjął świeżo zakupione zwoje oraz ekwipunek, a także jeden z ojcowskich zwojów, na którym zapisaną miał technikę pieczętowania przedmiotów w zwojach. Owa technika mogła okazać się bardzo przydatna, aby móc przenosić przy sobie duże zapasy broni, żywności i innych przedmiotów, bez nadmiernego obciążania się. Chłopak rozłożył przed sobą zwój i położył na nim kilka przedmiotów, by następnie zacząć przesyłać i skupiać swoja chakrę zarówno na przedmiotach, jak i na powierzchni zwoju. W tym czasie złożył pieczęć tygrysa, cały czas otrzymując chakrę na przedmiotach i zwoju, ledwo chwilę później przedmioty zniknęły, a na zwoju pojawiły się symbole pieczęci. Dla dodatkowej praktyki, oraz dokończenia pakowania chwilowo niepotrzebnych rzeczy, chłopak schował resztę do drugiego ze zwojów, dzięki czemu mógł wszystko wygodnie poukładać sobie w kaburach. Miał odpowiednia ilość przedmiotów, jakie powinien mieć przy sobie, a zapasowe siedziały bezpiecznie w dwóch niewielkich zwojach. Była to prosta technika, więc nie przyniosła dużo trudności chłopakowi, który już poc hwili mógł odłożyć kolejny zwój na kupkę juz nauczonych.
Spoiler: pokaż
Chakra:104%-8%=96%
Nauka Techniki Fuinjutsu E:

Nazwa
Fūin no Jutsu

Pieczęci
Przy pieczętowaniu Tygrys, przy odpieczętowaniu brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt E: 7% | D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny(jednorazowe pieczętowanie)

Dodatkowe
Użytkownik musi stać obok zwoju (i takowy posiadać, rzecz jasna)

Opis Podstawowa technika specjalistów w pieczętowaniu, wymagająca użycia zwoju. Ninja staje w pobliżu papirusu i nakłada na papier (lub obok, jeżeli przedmiot jest za duży) to, co ma zostać zapieczętowane wewnątrz. Następnie przelewa do obu - przedmiotu i zwoju - swoją chakrę i składa pieczęć tygrysa. Efektem jest zamknięcie wewnątrz papieru docelowego przedmiotu, który następnie można w każdej chwili ponownie odpieczętować.

Uwaga -Pieczętowanie materiałów organicznych (m.in. materiałów do przeszczepu) możliwe jest przy pomocy tej techniki dopiero od Fūinjutsu C.
-Na randze E z Fūinjutsu możemy pieczętować przedmioty tylko w małych zwojach.
-W przypadku samurajów technika jest dostępna od Fūinjutsu rangi D
Kitashi
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Kitashi » 17 maja 2018, o 18:06

Jako kolejna technika, którą wybrał Koseki, była to technika Dotonu rangi D, była to prosta technika ofensywna, posiadająca też działanie defensywne, ale Koseki uznał iż może się kiedyś przydać. Polegała ona na wytworzeniu kamiennych kolców, które mogły przebić przeciwnika, albo robić za prostą przeszkodę. Po przeczytaniu treści zwoju brodaczowi zostało jedynie zabrać się za praktykę. Chłopak aby nie niszczyć terenu poszedł kilkanaście kroków w las, gdzie zgodnie ze wskazówkami ze zwojów, złożył pieczęć ptaka i zaczął wysyłać chakrę dotonu w teren wokół siebie, skupiając ja wokoło, w postaci okręgu o średnicy 5 metrów, by następnie skumulować całą chakrę znajdującą się w ziemi i zmusić ją do formowania kamiennych kolców, które powoli zaczęły wyrastać z podłoża, tworząc kolczaste, okrągłe ogrodzenie wokół Kitashiego. Chłopak upewnił się iż kolce mają odpowiednia twardość i wytrzymałość, po czym zadowolony z efektu wrócił nad brzeg jeziora po kolejne zwoje.

Spoiler: pokaż
Chakra:96%-10%=86%
Nauka techniki Dotonu D:

Nazwa
Doton: Doryūsō

Pieczęci
Ptak

Zasięg Max.
10 metrów

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (za 2 kolce)

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Ofensywna technika Dotonu niskiej rangi. Polega ona na wytworzeniu włóczni/kolców z ziemi, które wbijają się w ciało przeciwnika. Choć techniki można stosować ofensywnie, można też czasem się nią bronić. Dużym plusem tego Jutsu jest to, że kolce mogą wyrastać ze ścian, ziemi, skał. W zasadzie ze wszystkiego, wystarczy, żeby miało to kontakt z ziemią. Wystarczy jednak uderzenie o sile 40 bądź Jutsu D i z naszych kolców zostanie tylko proch...
Kitashi
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Kitashi » 17 maja 2018, o 18:22

Kolejną z technik dotonu, którą wybrał Kitashi by nauczyć się jej tajników, była kolejna z technik umożliwiająca wejście pod ziemie, lecz tym razem zamiast wchodzić do ziemi, zmiękczało się ziemie chakrą, by następnie zatopić się w owej ziemi, tworząc łatwy do zasklepienia otwór w ziemi, dzięki czemu można się poruszać w ziemi lub po prostu w niej chować niezauważenie dla osób znajdujących się na powierzchni. Brodacz najpierw zdjął górę od kimona, które odłozył pod jednym z drzew, by niepotrzebnie go nie ubrudzić, a następnie skupił chakrę dotonu w swoich stopach, by następnie posłać ją w stronę ziemi, powoli zmiękczając ją i sprawiając iż zaczęło być możliwe łatwe drążenie w niej, by następnie całkowicie zatopić się w ziemi, tworząc niewielki otwór, na tyle duży by móc swobodnie oddychać i cokolwiek widzieć. Chłopak z pomocą chakry i dłoni nieco rozgrzebał otwór, tworząc z niego powoli kilku metrowy tunel. Na począku rozmiękczanie ziemi chakrą szło powoli i bez większych rezultatów, lecz wraz z czasem i praktyką chłopak zaczął zauważać w jaki sposób kierować chakrę, by ta rozmiękczyła ziemie szybko i dokładnie, sprawiając iż ta niemal ze sama rozchodziła się pod stopami i nogami Kosekiego. Chłopak po zrobieniu tunelu utworzył wyjście na powierzchnie, i wyszedł zadowolony, uprzednio zalepiając oba otwory miękką ziemią, która pod wpływem ściśnięcia ponownie stała się twardsza. Po wszystkim chłopak otrzepał się z ziemi, by jakkolwiek wyglądać i odłożył kolejny zwój do stosu.
Spoiler: pokaż
Chakra:86%-10=76%
Nauka Techniki Dotonu C:

Nazwa
Doton: Moguragakure no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Dowolny

Koszt E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (1/2 co turę w trakcie przemieszczania)

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Kolejna z przydatnych technik Dotonu, która umożliwia wyjście nawet z najtrudniejszych sytuacji. Użytkownik wysyła chakrę do ziemi, aby ta stała się miękka. Następnie może się ukryć, a także przemieszczać. Technika bardziej nadaje się do tego pierwszego, ale i opcja druga jest możliwa. Warto dodać, że dziura w ziemi, która początkowo jest tworzona, jest bardzo prosta do zasypania w tym stanie, przez co nie da się nas wykryć.
Kitashi
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Kitashi » 17 maja 2018, o 18:45

Kolejny zwój i kolejna technika Dotonu upatrzona przez szatyna, tym razem była to bardzo destrukcyjna technika, więc chłopak przed jej wykonaniem odszedł około 50 metrów w las, by zniszczenia nie szpeciły tego pięknego miejsca. Po dojściu do niewielkiej polany w lesie chłopak chwycił zwój w dłonie i zaczął lekturę zwoju zapisanego ojcowskim pismem. Retsudo Tenshō, bo tak nazywała się technika, polegała na zniszczeniu ziemi w promieniu do dwudziestu metrów wokoło użytkownika, co było idealne zarówno do zgubienia przeciwnika, sprawienia by ten wpadł miedzy skały, lub po prostu w celu odkrycia ludzi schowanych w ziemi. Chłopak po zapoznaniu się z całą teorią techniki zabrał się za czyny. Technika wymagał jedynie trzech pieczęci, wiec zapamiętanie ich ciągu nie należało do problemów. Chłopak powtórzył pieczęć świni i woła, by następnie wykonać coś na kształt pieczęci, która byłą przypisana do owej techniki, by następnie wraz z uderzeniem pięścią w ziemię posłać w nią na obszar o średnicy około 10 metrów skupiona chakrę dotonu, która ledwo chwilę później sprawiła iż ziemia wokół mocno się zatrzęsła by następnie zacząć pękać, tworząc skalne pułapki, zapadliska, które na terenie bitwy mogłyby się okazać bardzo niebezpieczna przeszkodą. Teren zdecydowanie nie wyglądał dobrze, albowiem okręg o średnicy dziesięciu metrów był w całośsci pokryty wielkimi kawałkami ziemi i kamienia. By uniknąć kłopotów Kitashi odbił się od miejsca w którym stał i wskoczył na gałąź pobliskiego drzewa, by poprzez poruszanie się po konarach drzew ominąć rumowisko i wrócić do brzegu jeziora.
Spoiler: pokaż
Chakra:76-%15%=61%
Nauka techniki Dotonu C:

Nazwa
Doton: Retsudo Tenshō

Pieczęci
Świnia → Wół → Specyficzna pieczęć techniki

Zasięg Max.
Koło o promieniu 20 metrów

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Bardzo silne Jutsu ofensywne z Dotonu. Polega ono na zniszczeniu ziemi w promieniu kilkunastu metrów, dzięki czemu przeciwnik może wpaść pod nią i nigdy się z niej nie wydostać. Największą zaletą tej techniki jest to, że skrawek ziemi, na którym my stoimy jest w zasadzie nienaruszony. Chybocze się, ale zdecydowanie mniej.
Kitashi
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Minoru » 20 maja 2018, o 00:32

Minoru wchodząc na teren jeziora, rozejrzał się bardzo dokładnie podziwiając malowniczą okolicę. Było tutaj naprawdę ślicznie, a do tego wydawało się że miejsce to było wystarczająco odizolowane od świata zewnętrznego, by nikt postronny im nie przeszkadzał. Nie wiedział skąd Kitashi znał to miejsce, lecz musiał przyznać że musi mu powinszować pomysłu. Chłopak wszedł głębiej, starając się znaleźć swoich przyjaciół. Trop zostawiony przez oboje, lub też jednego z nich był dość wyraźny. Zniszczenia pozostawione w okolicznym terenie, nie pozostawiały złudzeń że ktoś naprawdę ciężko tutaj harował. A na samym środku tego rozgardiaszu, dostrzegł Kitashiego.
Minoru zagwizdnął z zachwytu, by zwrócić uwagę Kosekiego, a gdy ten skupił wzrok na chłopaku, wskazał palcem wszystkie okoliczne zmiany w strukturze.
- To twoja robota? - właściwie to kiedy młodzieniec miał czas na to wszystko? Przecież Minoru opuścił pokój jako pierwszy, czy naprawdę ślamazarzył się aż tak bardzo? Zbliżył się do przyjaciela i usiadł na chwilę na ziemi, by rozmasować i rozciągnąć nogi.
- Misae jeszcze się nie zjawiła? Mam nadzieję że nie zabalowała gdzieś zbyt długo – podniósł się ze swego miejsca, wymachując ramionami na boki.
- To twoje? - wskazał podbródkiem na zestaw zwojów jakie miał przy sobie Kitashi – Ukradłeś ojcu, czy jak?- zażartował, przechodząc jednocześnie do ostatniego etapu rozgrzewki. Gdy zakończył, uśmiechnął się do Kitashiego.
- moja kolej - uśmiechnął się zawadiacko i zacisnął pięści.
Musiał zwiększyć swoje zdolności bojowe, co do tego nie było najmniejszej wątpliwości. Miał w zanadrzu nawet kilka pomysłów, a raczej technik, które z uporem maniaka wpajał mu ojciec, ale których nie mógł dotąd osiągnąć, gdyż jego ciało nie potrafiło znieść takiego poziomu. Przyjął zatem, wygodną pozycję siedzącą, podczas której wyrównywał swój oddech. Rozluźnił dłonie, strzepując z nich niewidzialny pył.
- Dobra - mruknął, nie wiedzieć czy bardziej do siebie, a może do Kitashiego. Rozpoczął mozolne składanie pieczęci, jedna po drugiej. Królik -> Szczur -> Koń -> Baran. Po wykonaniu pierwszego powtórzenia, od razu zabrał się do kolejnego i jeszcze jednego i jeszcze jednego i jeszcze. Za każdym razem starał się robić całą sekwencję coraz szybciej i szybciej. Na całe szczęście, kolejność pieczęci była bardzo przemyślana i przejście z jednej w drugą było dość płynne. Oczywistym było, że osiągniecie perfekcji było oddalone w czasie, ważnym było żeby chłopak nie mylił się i nie plątał we własnych palcach. Gdy dokonał niemożliwego, ponownie rozluźnił dłonie, przyjmując bardziej wyprostowaną pozycję, a ręce układając wzdłuż tułowia, zgięte w łokciach. W momencie skupienia chakry, po palcach chłopaka przeszło uczucie mrowienia, za którym nadążały wyładowania elektryczne, efekt jednej z prostych technik które Minoru opanował dawno temu. Wyładowania objęły całe dłonie shinobiego, wtedy też nachylił się do przodu i przykładając dłonie do ziemi „wypuścił” zebraną chakrę raitonu do ziemi. Właściwie to nie za bardzo wiadomo było czego się spodziewać, chociaż domyślać się można było że nie stanie się nic, co też miało miejsce. Spróbował jeszcze kilkukrotnie, w sobie tylko znanym celu, by ostatecznie powstać z wymalowanym na twarzy szelmowskim uśmiechem. Ustawił się w lekkim rozkroku, niczym bramkarz na wiejskiej potańcówce, lecz z rękoma luźnymi. Rozpoczął składanie pieczęci, lecz tym razem nie było to tępe klepanie znaków, a z każdym znakiem charka włożona w technikę rosła. W momencie złożenia pieczęci Barana wokół dłoni chłopaka pojawiły się gwałtowniejsze wyładowania chakry. Pośpiesznie przyłożył jedną z nich do ziemi.
- Haaaa - uwolnił chakrę, a wokół Minoru rozeszły się wyładowania. Zimna ocena wskazywała na to że jeszcze długa była przed nim droga nim osiągnie kompletny status, ale samo to, że doszedł tak daleko wskazywały na to że jest gotowy. Wszak ostatnim razem, gdy ćwiczył z ojcem, skończył porażony własną techniką i z dłońmi sparaliżowanymi przez tydzień. Powtarzał technikę raz za razem, a z każdym wykonaniem, analizował błędy, poprawiając je krok po kroku w następnych podejściach. W krótce, wyładowania przestały się rozchodzić na tak dużym obszarze, zamiast tego skupiając się na coraz mniejszej powierzchni, by ostatecznie zniknąć pod ziemią. W kolejnych próbach Minoru uczył się jak skierować piorun w wybranym przez siebie kierunku. Gdy udało mu się to, czuł że bolą go mięśnie w ramionach, dlatego też usiadł na ziemię. Był jednak z siebie dumny, czuł się silniejszy.

- Twoja kolej - zaśmiał się w kierunku Kitashiego.
Spoiler: pokaż
Chakra: 105 – 28 = 77%

Nazwa
Raiton: Denpō Sekka

Pieczęci
Królik→ Szczur→ Koń→ Baran

Zasięg Max.
30 metrów

Koszt
E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Jutsu mogące zaskoczyć niejednego i jednocześnie doprowadzić do końca walki. Użytkownik składa odpowiednią sekwencje pieczęci, kumulując przy tym chakre w jednej z dłoni. Następnie po zakończeniu wykonywaniu znaków, ręka w której została zebrana niebieska energia musi dotknąć ziemi, a także mieć z nią styczność podczas, ponieważ kiedy tylko odłączymy dłoń od podłoża dostarczany Raiton do podłoża po prostu się rozejdzie. Po poprawnym wykonaniu pojawią się charakterystyczne wyładowania tuż przy dłoni użytkownika, następnie w przeciwnika zostaną skierowane cztery pioruny, który wyłonią się spod ziemi, zamykając jakby w szczelnej klatce ofiarę, cztery pioruny przypominają elektryczne filary. Wtem osoba pomiędzy doznaje porażenia przez wyładowania znajdujące się pomiędzy. Technika potrafi doprowadzić do paraliżu kończyn czy całego ciała, jak i również zabić jeśli trafi się na słabszego przeciwnika.
Minoru
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Kitashi » 20 maja 2018, o 13:24

To iż Minoru raczej zbytnio się nie spieszył było jednym czynnikiem dzięki któremu pod jego nieobecność Kitashi mógł już co nieco zrobić, zaś drugim było to iż techniki których chłopak się jak na razie uczył należały do tych prostych, nie wymagających zbyt wiele wysiłku, ale jednocześnie należały do tych, które mogą się mu przydać. Na gwizdniecie starszego z braci Rakurai Kitashi zwrócił ku niemu swój wzrok i lekko się uśmiechnął półgębkiem. Chwilowo ubrany był jedynie w biały bezrękawnik, czarną hakamę , oraz tradycyjne dla jego ubioru karwasze, nagolenniki, oraz buty. Nie chciał zbytnio ubrudzić innych ubrań podczas treningu.
-Zgadza się, to tylko kilka prostych technik, ale mogą się okazać przydatne.
Rzucił do chłopaka lekko się przeciągajac, na słowa o Misae Koseki jedynie pokiwał przecząco głową.
-Może zasiedziałą się w sklepie, na pewno prędzej czy później do nas dołączy.
Chłopak własnie sięgał do kolejnego zwoju z torby gdy Minoru zapytał go o ową stertę . Koseki pokiwał głową lekko prychając śmiechem.
-Zwoje ojca, powiedział że mogę część z jego zapisków wziąć ze sobą abym mógł się czegoś nauczyć też w podroży. Widząc iż Raurai szykuje się do treningu swojej techniki brodacz usiadł pod drzewem przyglądając się poczynaniom chłopaka. Obserwując jak wiżaki elektryczności raz za razem pojawiają się na ziemi chłopak analizował posuniecia czarnowłosego, do czasu aż ten oddał kolejkę Kosekiemu.
Brodacz wstał na równe nogi , rozkładając jeden z nieco grubszych zwojów, zapisany ojcowską ręka, ze spokojem wczytywał się w kolejne znaki wypisane czarnym atramentem, poznając jednocześnie teorię jednej z silnych, Dotonowych technik, która mogła łatwo spowodować iż ktoś zamknięty w ziemną pułapkę zostanie bez powietrza i udusi się pod grubą warstwą ziemi. Gdy chłopak poznał teorię odłożył zwój na kupkę nieopodal i podszedł blisko krawędzi lasu, tak by ponownie wszystkie zniszczenia pozostały na obszarze lasu, a nie zakłócały widoku jaki roztaczał się przy brzegu jeziora. Technika którą wybrał koseki wymagała jedynie jednej pieczęci, dzięki czemu byłą szybka, a jednocześnie zabójczą. Chłopak złożył pieczęć szczura, zamknął oczy i zaczął koncentrować się na chakrzę dotonu, którą zaczął mieszać w swoim układzie chakry, by następnie poprzez stopy uwalniając chakrę do ziemi tak, iż ta zgromadziła się w jednym miejscu, około 5 metrów od chłopaka. Gdy ten uznał iż ilość skumulowanej chakry wystarczy, wysłał do niej dodatkowy impuls, który miał sprawić iż ze skumulowanej chakry zaczną wyrastać dwie, ziemne kopuły, które miały złączyć się ze sobą, odcinając dostęp powietrza do wszystkiego znajdującego się wewnątrz owej bariery. Ściany zaczęły wyrastać, ale na pierwszy rzut oka widać było iż to nie jest to, kruszyły się nieco i gdy chłopak podszedł do utworzonych ścian i przetarł ręką, ścianka zaczęła się jeszcze bardziej kruszyć. Nie zmartwiony porażką wrócił do swojej poprzedniej pozycji i spróbował raz jeszcze. Tym razem po złożeniu pieczęci szczura i wysłaniu chakry do miejsca w którym miała utworzyć kopułę, zaczął skupiać się na coraz większym zagęszczaniu chakry w danym punkcie, sprawiając iż ta nie byłą tak luźno zgromadzona, lecz skupiała się tylko na owalu z którego miały wyrosnąć półkule. Gdy chłopak uznał iż bardziej nie skumuluje owej chakry, wysłał impuls, który zapoczątkował tworzenie się ziemnych półkul. Tym razem efekt był o wiele lepszy, ściany nie kruszyły się, a tworzyły sztywną, mocną strukturę, która nie pozwalało powietrzu na wdarcie się do środka. Chłopak przećwiczył technikę jeszcze kilka razy dla pewności i zwiększenia szybkości przesyłania i kumulowania chakry. Na koniec chłopak ciężko odetchnął zmęczony zużyciem sporej ilosci chakry i znowu zająl miejsce pod drzewem.
-Teraz Ty
Rzucił ze zmęczonym uśmiechem do Minoru. Nie był nawet na tyle zmęczony fizycznie, co psychicznie, przez wykorzystanie sporych pokłądów swojej chakry.
Spoiler: pokaż
Chakra:61%-20%=41%
Nauka techniki Dotonu B:

Nazwa
Doton: Ganban Kyū

Pieczęci
Szczur

Zasięg Max.
25 metrów

Koszt
E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Jutsu tworzące więzienie z ziemi, które otacza naszego przeciwnika. Zasłania go tak, że nie ma dopływu powietrza i po 3 turach mdleje, a już po 4 umiera. Warto wiedzieć, że więzienie da się zniszczyć technikami TaiJutsu i NinJutsu z zakresu B. Poza tym, można je rozwalić siłą 90.
Kitashi
 

Re: Czarne jezioro

Postprzez Minoru » 20 maja 2018, o 19:36

Kiwnął głową z uznaniem, dla wyczynów kolegi. Nie miał jednak zamiaru przyznawać się do tego głośno, dlatego też uśmiechnął się zawadiacko w kierunku Kosekiego.
- Patrz na to - była to oczywiście czcza przechwałka, młody Rakurai nie miał pojęcia jak wyjdzie mu kolejna technika, a jedyne na czym się opierał to treningi z własnym ojcem, gdy ów technika była dla niego zbyt wielkim wyczynem, lecz teraz gdy stał się silniejszy, jego szansa wzrosła.
Sięgnął w kierunku przewieszonych przez plecy katan. Wyciągał je powoli, delektując się dźwiękiem jakie wydają, aż poczuł przyjemne mrowienie idące wzdłuż kręgosłupa. Wywinął oboma młynek w powietrzu, na tyle porządnie, na ile pozwalała mu na to jego siła. Nigdy wcześniej nie walczył za pomocą dwóch mieczy, ale być może będzie musiał się do tego przyzwyczaić. Zacisnął mocniej dłonie na rękojeściach przesyłając doń chakrę raitonu, która natychmiast ujawniła się na całej długości ostrzy pod postacią wyładowań elektrycznych.
- Jak to dalej szło… - mruknął pod nosem, grzebiąc w swojej pamięci za tym co pokazywał mu ojciec. Zbliżył do siebie oba ostrza oczekując wystrzału energii, lecz to nie nadeszło. W duszy aż zaklął. Przybliżył ostrza do siebie po raz kolejny i kolejny i kolejny. Za każdym razem robił to coraz szybciej i z coraz większą furią, aż do momentu gdy wystraszył się, że któreś z ostrzy stępi się.
- Mam to - zawołał oburzony w kierunku Kitashiego, starając się wyprzedzić wszelkie dopiekania z jego strony. Opuścił ostrza, zastanawiając się, co robi nie tak. Odetchnął by oczyścić umysł i ponownie otoczył ostrza chakrą raitonu. Uniósł ostrza zdecydowanym ruchem do góry, lecz nie dotknął ich między sobą. Zamiast tego zbliżając je do siebie, zaczynał zagęszczać chakrę wokół ostrzy. Aż czuł mrowienie w dłoniach. Z dużą dozą niepewności uderzył jednym ostrzem o drugie. W momencie zetknięcia chakra z obu ostrzy zaczęła rezonować między sobą, formując się w łuk który wystrzelił w powietrze z taką siłą i tak nagle, że Minoru upadł na plecy przestraszony. Było to coś zupełnie odmiennego od poprzedniej techniki, coś dużo bardziej niebezpiecznego… i strasznie jarało to młodego Rakuraia. Podniósł się z tyłka pośpiesznie, nawet go nie otrzepując. Kolejny raz wykonał wszystkie ruchy, według wyuczonego wzorca. Stworzony łuk z każdą powtórką nabierał na rozmiarach, aż w końcu wystrzelony w niebo łuk był czymś więcej niż tylko zwykłym promieniem chakry. Za pierwszym razem na niebie pojawiła się pojedyncza chmurka, za każdym kolejnym niebo zasnuwało się coraz bardziej i bardziej. Minoru zaczął się zastanawiać czy ktoś z miasta zauważył tą nagłą zmianę pogody. Gdy był gotowy. Wyszczerzył zęby w kierunku swego przyjaciela w wyrazie tryumfu. Wycelował swe ostrza w kierunku jednej ze stworzonych przez Kitashiego kopuł i sprowadził na nią piorun.

Efekt techniki znał jedynie w teorii, dlatego też gdy dostrzegł jakie efekty ze sobą niesie oniemiał. Odwrócił się w kierunku Kosekiego.
- I jak? - rzucił wyzywająco.
Chakra: 77 – 28 = 49%

Nazwa
Raiton: Ikazuchi no Kiba

Pieczęci
Brak

Zasięg
Dowolny

Koszt
E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4%

Dodatkowe
Wymaga posiadania dwóch metalowych broni

Opis Użytkownik wyciąga ręce do góry, w których to trzyma kunai lub jakieś inne ostrze. Kumuluje chakre, które zabiera się w dłoniach, by następnie wystrzelić do nieba, w postaci dwóch piorunów. Kiedy tylko to się stanie trzeba czekać jedną turę na efekt. Wysłana wiązka powoduje, iż na niebie gromadzą się chmury burzowe. Użytkownik posiada władze nad pierwszym wyładowaniem atmosferycznym, którym może wycelować gdzie chce. Szybkość samego uderzenia jest ogromna i trzeba nie lada wprawy by uniknąć ataku, lecz samo perfekcyjne trafienie nie zawsze skończy się śmiercią. Otóż otrzymanie takiego ciosu prowadzi do paraliżu ciała lub miejscowego jak ręka czy noga lub para kończyn. Oparzeń, a w przypadku słabszych osobników nawet śmierci. Sama burza po prostu jest zwyczajna, towarzyszą jej pioruny i deszcz, lecz rozchodzi się po kilku turach, w zależności od różnych czynników.
Minoru
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kantai

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron