Szlak transportowy

Głębokie odnogi są nazwą odpowiadającą górskim szczytom, których groty nieprzerwanie biegną w dół mieszając się z kolejnymi korytarzami tworząc w ten sposób sieć niezbadanych odnóg. Miejsce to często jest wykorzystywane przez wszelakiej maści ludzi jako kryjówki, gdyż niemal z całą pewnością stwierdzić można, że znalezienie osoby w takim miejscu jest niezwykle trudne. Z drugiej jednak strony, zapuszczając się w takie głębie nigdy nie wiadomo co można napotkać a i o zgubienie się nie jest wcale trudno.

Szlak transportowy

Postprzez Kuroi Kuma » 13 mar 2020, o 20:02

Obrazek
Szlak transportowy


Główny szlak transportowy. Z racji na miejsce, w jakim się znajduje nie jest zbytnio wykorzystywany, mało kto z niego korzysta, a patroli jak nie było tak nie ma i nie będzie.

Podróż między osadami: 30 minut
Podróż między dalszymi osadami: ilość prowincji przez które przechodzimy do celu x 30 minut (nie liczymy prowincji, w której się znajdujemy)
Ważne: Przed każdą podróżą do innej prowincji zobowiązani jesteśmy napisać w tym temacie post fabularny. Powinien on liczyć, zgodnie z regulaminem, co najmniej 5 linijek tekstu. Pod postem powinien znaleźć się poniższy formularz:

Kod: Zaznacz cały
[color=#BF8000]Dokąd:[/color]
[color=#BF8000]Czas podróży:[/color]
[color=#BF8000]Środek transportu:[/color]

>> Link do mapy regionów <<

Do środków transportu zaliczamy:
  • Wierzchowiec – 50 Ryō / o 1/2 krótszy czas podróży
  • Łódka - 100 Ryō (krótszy czas podróży przy wykorzystaniu tego środka, uwzględniony został w punkcie Podróże morskie


//wrzucam, bo nie ma
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 1068
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 21:52
Wiek postaci: 38
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG/Discord: Michu#5925

Re: Szlak transportowy

Postprzez Kuroi Kuma » 13 mar 2020, o 20:10

Pożegnał się z mieszkańcami, ruszył w miejsce, z którego skończył, czyli Shigashi - wioski, w której dzieje się wiele, w której można spotkać wszystko, a kupić pewnie jeszcze więcej. Odległość może i nie była wielka, lecz przez ukształtowanie terenu, jak i brak patroli na szlakach przez większość czasu - ta musiała się wydłużyć czy tego ktoś chciał czy nie. W końcu, gdy dotarł na miejsce, usłyszał o czymś, co go zaintrygowało. Turniej organizowany w mieścinie samurajów. W jego głowie pojawiła się postać pastuszka, który już kiedyś takowy turniej wygrał - może tam także będzie brać udział? Uśmiechnął się w duchu, nie musiał pakować mandżura, bowiem miał przy sobie wszystko, czego mu było potrzeba. Ruszył więc dalej w stronę pobliskiego Yusetsu, a stamtąd łódeczką prosto do Yinzin. Miejsca, którego nie widział od dawien dawna, a które znajdowało się na jego liście "do odhaczenia". Czyli połączenie przyjemnego z pożytecznym! Samurajowie przybywam.

Dokąd:Głebokie odnogi
Czas podróży: do Yusetsu - 30 min, do Yinzin - 15 min - 45 min łącznie 19:08 -> 19:53
Środek transportu: Wierzchowiec, później łódka
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 1068
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 21:52
Wiek postaci: 38
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG/Discord: Michu#5925

Re: Szlak transportowy

Postprzez Jun » 18 sie 2020, o 16:43

- Rok 389 - Wiosna -


" Nieznane tereny "

– Hmm. Nie. — Odparł krótko, mruknął uprzednio. Nie miał powodów do narzekań, ani nic nie trzymało go w Shigashi aż tak mocno, przynajmniej jeszcze, dopóki nie znalazł się w środku, pośród mafijnego bajzlu. – Nie boje się nieznanego — Motywował to tym, że każdy krok który stawia jest pewnego rodzaju udaniem się w podróż i to taką pełną rzeczy nieznanych i chwil których jeszcze nie przeżywał. To była dla niego loteria. Czasami tylko był pewien, że coś się wydarzy, nie miał komfortu wiecznej pewności co do świata...

– Po drodze trafimy na jakąś wioskę. Coś kupię — Powiedział jak gdyby nigdy nic, na pewno podczas przeprawiania się z Ginrou, gdzieś w oddali znajdzie się jakaś osada, choćby nie wielka, nawet i farma, na której uda się coś kupić do jedzenia. Jeśli tak się stało to na pewno zamierzał dokonać drobnych zakupów. Tamori zwrócił uwagę na słowa Ginrou odnośnie zapasów od szamana. Nie miał za bardzo pojęcia o czym mówi. Pewnie z czasem się przekona. Chłop pokazał niewielki zwój, który trzymał ukryty, Tamori nie miał takich schowków, raczej standardowo trzymał rzeczy w swoim plecaku. – Może... Nie myślałem o tym — Imiona, one zawsze kryły za sobą jakąś opowieść. W przypadku Jun'a pojawiała się też kwestia pseudonimu, nie miał on jednak jeszcze znaczenia. Może kiedyś, gdy wróci do domu, nie na wyspę, a do rodzinnej posiadłości.

– Ma wiele postaci. To potężna istota po której ochronę się spogląda. Przypomina trochę węża... Ale jest inny — Tłumaczenie zawiłości panteonów nie należało do zadań Juna, ani tym bardziej rzeczy które chciał robić, nie był też najlepszą osobą do tłumaczenia takich spraw. Bogów było wielu, mieli różne postacie i przedstawiano ich różnie. Kto wie natomiast w co wierzyli barbarzyńcy... Może w ogromne niedźwiedzie? Szli długo, dlatego i kapelusznik się nieco otworzył, zdecydował się jednak wspomnieć o czymś jeszcze – Kiedyś, ludzie nazywali mnie Suzaku. Na przekór mojemu ojcu. Strażnik południa... Mhm, to właśnie oznacza. — Westchnął jednak ciężko – Nie zasługuje by się nim nazywać, jeszcze. — W końcu Ginrou wtrącił odnośnie Juna jako podróżnika. Ten jednak zwiedził trochę świata, mógł co nieco opowiedzieć, lecz nie o miejscu w które szli teraz. – Nigdy. — Sięgnął jednak do swojego plecaka, wyciągnął z niego kilka map i pokazał swojemu towarzyszowi – Byłem tam. Chciałbym zrobić mapę i twojej okolicy — Czy coś mogło szkodzić w wykonaniu rysunków i tego terenu? Mogło to ułatwić przyszłe podróże, nie tylko Jun'owi, ale też i innym osobnikom którzy chcieliby się tutaj zapuszczać.


Myśli - Mowa



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Spoiler: pokaż
Prowadzone Misje:
Kichiro - D
Avatar użytkownika

Jun
 
Posty: 556
Dołączył(a): 31 maja 2020, o 01:14
Lokalizacja: ???
Wiek postaci: 21
Krótki wygląd: Kapelusz
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Miecz i śpiwór
Manierka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8606
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Maname

Re: Szlak transportowy

Postprzez Hikari » 18 sie 2020, o 19:04

~ Barbarzyńca ~
Wyprawa B 21/57+
Jun





Rozmowa o pseudonimie była zakończona przez brak większego zainteresowania kapelusznika, ale opowiadając o smoku musi się bardziej postarać aby zaspokoić ciekawość przybysza z krańca mapy. Obecne wskazówki nie pozwalały zaszaleć wodzy wyobraźni, wręcz przeciwnie. Temat rzeka ujęty w jednym zdaniu, bardzo brzydkie zagranie.
- Czyli to przerośnięty wąż, a może coś więcej? Nie wiem czy powinienem spróbować na jednego zapolować, tylko szkoda tracić czasu jak nie przyniesie to większego wyzwania od szablozębnego.
Podchwytliwie zachęcił do podzielenia się większą ilością szczegółów. Nie w wszystkich sprawach Suzaku był milczkiem, zdawały się odnośnie znaczeń imion postanowił się rozgadać mówiąc o strażniku południa którego nie jest teoretycznie godzien.
- Ładny tytuł, na który moim zdaniem zasługujesz umiejętnościami. Podróżowałem tylko chwilę, ale widziałem sporo osób i nikt tobie nie dorównywał.
Znaleźć po drodze wioskę było prostym do rozwiązania problemem, nie upłynęła połowa dnia aż napotkaliście pola uprawne którymi Jun zdecydował się podążyć. Kilka minut, a na horyzoncie pojawiły się pierwsze zabudowania w których problem został rozwiązany. Potrząśnięcie ryo rozwiązuje takie problemy z uśmiechem na ustach obu stron, nikt raczej nie szukał rabunku bo musielibyśmy się tam zatrzymywać. Nam się śpieszyło z zakończeniem wątku w odpowiednim czasie. Po zakończeniu transakcji Ginrou powrócił do roli przewodnika omijając szlaki transportowe. Wielbiciel natury, szybsza trasa, coś głębszego? Ciężko powiedzieć.
- Niedługo dotrzemy do wejścia głębokich odnóg jak to nazywacie. Będziemy przedzierać się przez dolinę spowitą mgłą, w której radziłbym się pośpieszyć. Pierwszym razem czułem tam coś niepokojącego, wręcz niebezpiecznego.
Słowa srebrnego wilka okazały się prawdą, niecałe pół godziny i dotarliście do Hebikyōkoku, tak zwanego kanionu węży... Miejsca z którego dochodzi do Shigashi wiele podań i dziwnych raportów. Istnego labiryntu, będącego zgubą dla każdego... Barbarzyńca zdawał się pewny swego, ale na pewno wedział co robi? Kto wie, może usłyszał plotki tutejszej nazwie i liczył na smoka skoro określony został dziwnym wężem.


Z/T -> Hebikyōkoku




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
Mister Lata
 
Posty: 2334
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 18:56
Wiek postaci: 26
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Prawe oko mocna zieleń, lewe intensywnej czerwieni. Długie kruczoczarne włosy sięgające do połowy ud. Ogólnie mówiąc dobrze zbudowany mężczyzna mierzący 182cm.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307

Re: Szlak transportowy

Postprzez Jun » 29 sie 2020, o 10:37

- Rok 389 - Wiosna -


" Podróż "


Jun opuścił koloseum, oraz rodzinę srebrnego wilka. Udał się w dalszą drogę. Tym razem powrotną do świata shinobich. Musiał w końcu powrócić. Znał się trochę na nawigowaniu dzięki swojemu przyzwyczajeniu do robienia map, dlatego zamierzał to wykorzystać i tym razem. Zebrał co swoje i wyruszył w poszukiwaniu drogi do opuszczenia tej krainy. Tak podróżował, aż w końcu udało mu się odnaleźć jakąś wioskę w której kupił konia, to na pewno mogło przyśpieszyć jego podróż. Tamori nie zastanawiał się zbyt długo nad swoimi dalszymi poczynaniami, miał gdzie i po co wracać. W końcu udało mu się wrócić na bardziej przyjazne regiony, których fauna zdawała się wracać do normy. Tam, podczas jednego z postojów w osadzie usłyszał o zbiorowisku w osadzie Akinori - wcale nie bez celu. Zdecydował się tam czym prędzej ruszyć, nim jeszcze wróci do Shigashi, albo Yinzin.
- Wioska Akinori -

Dokąd: Daishi
Czas podróży: 15
Środek transportu: Koń
Koszt: 50
Myśli - Mowa



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Spoiler: pokaż
Prowadzone Misje:
Kichiro - D
Avatar użytkownika

Jun
 
Posty: 556
Dołączył(a): 31 maja 2020, o 01:14
Lokalizacja: ???
Wiek postaci: 21
Krótki wygląd: Kapelusz
Widoczny ekwipunek: Duża torba
Miecz i śpiwór
Manierka
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8606
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Maname


Powrót do Głębokie Odnogi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość