Lasy przy Murze

Ogromne, tajemnicze terytoria położone za wielkim Murem Granicznym, położonym na obrzeżach Sogen, wlicza się do nich również niezbadany teren na północ od Morskich Klifów.. Obszary te są w znacznej przewadze otoczone morzami... i w sumie niewiele więcej da się o nich powiedzieć. Historia tych okolic jest związana z rewoltą, która kiedyś rozlała się po sąsiadujących prowincjach i nieomal wyeliminowała klan Uchiha. Jednak od czasu zesłania ludzi związanych z tym wydarzeniem za Mur, sytuacja się ustabilizowała... lecz do dziś nic nie wiadomo o tym, co się tam dzieje.

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Keizo » 4 lut 2019, o 12:23

Czy w arsenale Keizo zostało jeszcze coś, co można by wykorzystywać przeciw potężnej małpie? Wyglądało na to, że chłopak będzie musiał wyciągnąć ostatniego asa z rękawa... całkiem dosłownie.
Czując postępujące zmęczenie, ruszył w stronę człekokształtnego, jednocześnie nakazując reszcie klonów także bieg w jego stronę. Być może nie będą w stanie zadać mu zbyt wielkich obrażeń, jednak drewniana lub kamienna naginata wbijająca się w łydki i ścięgna także nie mogła być zbyt przyjemnym uczuciem. Dodał do tego jeszcze jednego drewnianego klona, którego zadanie było jednak inne.
Senju tymczasem złożył kilka pieczęci i, stojąc w bezpiecznej odległości od zwierzęcia, posłał w jego stronę siedem zaostrzonych belek, wydobywających się z jego lewego ramienia. Ich zadaniem było wprost przebicie przeciwnika - korpus małpy powinien wyglądać teraz jak stojak na ołówki, jeśli oczywiście chłopak będzie w stanie się przez nią przebić. Miał także nadzieję, że Oren szybko się pozbiera - był praktycznie jedynym godnym przeciwnikiem dla małpy, gdyby ta uwolniłaby się z więzów.
To samo miał zrobić jego klon, atakując z innej strony - bestia musiała sobie teraz radzić z czternastoma grubymi, mknącymi w jej stronę belkami.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Hitsukejin Shiga » 4 lut 2019, o 20:29


Misja B 43/45 - Buduj, dziel, rządź.

Kiedy już jesteś na mecie, już czujesz po prostu zwycięstwo i dumę wiktorii krążącą w twoich żyłach - wiesz, że musisz dać z siebie wszystko w ostatnich kilku posunięciach, w ostatnich kilku ruchach, jedynie po to by nie wyrżnąć się na mordę przed metą i wyzionąć ducha. Jesteś u kresu swoich sił, u kresu swoich możliwości, ale wiesz, że poddanie się teraz przekreśli wszystko co osiągnąłeś. Może to oznaczać twoją śmierć, jest ryzyko, że ktoś nie zdąży na czas zareagować w twojej obronie, tak jak ty nie zareagowałeś na czas na atak skierowany w strońę Orena. I co? I obiecujący Senjuu, potencjalny wysokiej rangi wojownik muru miałby zginąć w tak głupi sposób? To byłoby wysoce żałosne... i krzywdzące. Z drugiej strony nawet polegnięcie w tym momencie byłoby także sporą potwarzą - bo co, wytrzymałeś tyle, a padniesz w tak kluczowym momencie? To jakbyś dał się znokautować w ostatniej rundzie po dziewięciu rundów które miażdząco wygrywałeś na punkty! To się po prostu nie godzi! Tak się po prostu nie da! Nie możesz sobie na to pozwolić. Musisz. Walczyć. Musisz. Przeć. Dalej, dalej, dalej.
Wyciągnięty as z rękawa, zmęczenie odbiera jasność myśli, odbiera siły w ciele - jakie siły?! To już resztki sił, to opary. Keizo jedzie na oparach po tym jak musiał tasować techniką za techniką.
Teraz musiała nastąpić ta przełomowa chwila. Tochi, nieprzytomny, niestety nie będzie już świadkiem chwały.

Bestia oślepiona przez dzikich. Wszystkie pozostałe przy życiu klony Keizo nacierają na zwierza, dźgając drewnianymi naginatami unieruchomioną bestię po nogach. Oren podnosi się i razem z Ishikim przypuszczają atak. Ishiki pokrył bronie cienką warstwą czakry, spotkał się z Orenem który go cisnął w stronę małpy. Dwa mocne cięcia przecięły skórę bestii...
A wtedy od strony Keizo w te cięcia i pociętą skórę wbiło się siedem belek, penetrując ciało małpiszona - belki przeszły na wylot - prawie, bo spotykając się w połowie z belkami ktore stworzył klon.
Powstała zajebiście zmasakrowana poduszka na wielkie drewniane szpile. Wszędzie tryska jucha, flaki, flaki, krew.
Ishiki i Oren wspomogli w ataku Keizo, ten się wykazał, dając ze swoich mokutonowych umiejętności wszystko, na co było go stać.
Murino w krzakach, ukryta od przeciwników, cuciła Tochiego.

Bestia wydała swój ostatni oddech. Wszyscy są... zmęczeni. Dzicy widząc pokonanie bestii uciekają w popłochu, licząc, że nikt nie zacznie ich gonić.
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Keizo » 4 lut 2019, o 23:35

- Nareszcie - wymamrotał Keizo, obserwując jak zwierzę rozpryskuje dookoła litry krwi. Niestety, nie wyglądało na to by była inna opcja niż je zabić - szczególnie, że agresywna małpa była na tyle silna, by posłać Wilka w powietrze.
Dzicy uciekli - czy była to dobra informacja? Być może pobiegli po posiłki, chcąc zabić patrol Shinsengumi gdy ten był bardzo, ale to bardzo osłabiony. I mieliby rację - odparcie ataku byłoby zapewne na głowie Ishikiego i Orena, gdyż Senju ledwo mógł ustać na nogach.

Keizo zdjął z pleców naginatę i oparł się o nią, ciężko dysząc, wcześniej oczywiście odczepiając od siebie belki. Bez potrójnych porcji w jadłodajni i piętnastu godzin snu codziennie raczej nie za długo pociągnie w tym budowniczym interesie - jeżeli oczywiście tak będzie się kończyć wybudowanie każdych kilkudziesięciu metrów drewnianych umocnień.
Chłopak spojrzał na Orena, czekając na jego dalsze decyzje, modląc się w duchu by wracali już na mur. I o to, by dał radę dojść tam o własnych siłach.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Hitsukejin Shiga » 5 lut 2019, o 01:26


Misja B 45/45 - Buduj, dziel, rządź.

-No, nareszcie. - Odpowiedział Ishiki, a Oren jedynie skinął głową. Wykończenie bestii było stosunkowo zasługą wszystkich trzech osobników jednocześnie, Wilka, Ogara i Szczura. Zabawne prawda? Taka dysproporcja w umiejętnościach. Taka dysproporcja w rangach... A mimo to, mimo bycia najniżej w hierarchii Keizo dał z siebie najwięcej. Wypruł się z czakry, ryzykował i próbował załatwiać kilka problemów na raz. Dał z siebie tylko tyle i aż tyle, by wykazać się za kilkoro. Małpy małe padly, małpa duża też... Wszyscy pokonani. Wszyscy zmęczeni lub ranni. Oren poobijany, Tochi nieprzytomny, niesiony przez klony senjuu, wspomagane przez Ishikiego. Murino, jako najmniej ranna i zmęczona - bo i najmniej zrobiła - idzie przodem. Wszyscy chcą się wycofać najszybciej, jak tylko mogą. I wrócić na mur, nie wystawiać się na ataki dzikich... Bo teraz to byłoby niehonorowe i nieuczciwe - czyli tak, jak nukenini lubią najbardziej.

Gdy tylko grupa wyszła na otwartą przestrzeń Murino puściła w powietrze strumień ognia - po kilku minutach marszu pojawili się zwiadowcy z muru i odeskortowali grupę spowrotem na mur, zabierając rannych do medyków.

Misja zakończona sukcesem.
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Keizo » 6 lut 2019, o 15:39

Keizo szedł powoli w środku pochodu. Najważniejsze było to, że nikogo nie stracili. W najgorszym stanie był Tochi, jednak wyglądało na to że nic nie zagrażało jego życiu. Pozostało tylko dotrzeć na mur i odpocząć po batalii - bo tak chyba można było to nazwać - z wielką małpą.
A więc takie rzeczy czekają za murem - pomyślał Senju, odwracając się i rzucając ostatnie spojrzenie na odcisk łapy, w którym wciąż widniały resztki wcześniej rozdeptanego przez zwierzę dzikiego. Kamraci pechowca tymczasem chyba wrócili do siebie - widocznie wystarczyło im przygód na jeden dzień i postanowili nie atakować już patrolu Shinsengumi, z którym weszli przed chwilą w nietypowy, acz konieczny sojusz.

W końcu jednak zmęczeni i obolali dotarli w bezpieczny cień wznoszących się wysoko wzmocnień - byli bezpieczni.

z/t
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Poprzednia strona

Powrót do Obszary poza Murem

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość