Lasy przy Murze

Ogromne, tajemnicze terytoria położone za wielkim Murem Granicznym, położonym na obrzeżach Sogen, wlicza się do nich również niezbadany teren na północ od Morskich Klifów.. Obszary te są w znacznej przewadze otoczone morzami... i w sumie niewiele więcej da się o nich powiedzieć. Historia tych okolic jest związana z rewoltą, która kiedyś rozlała się po sąsiadujących prowincjach i nieomal wyeliminowała klan Uchiha. Jednak od czasu zesłania ludzi związanych z tym wydarzeniem za Mur, sytuacja się ustabilizowała... lecz do dziś nic nie wiadomo o tym, co się tam dzieje.

Lasy przy Murze

Postprzez Samidare » 29 sty 2018, o 17:03

Obrazek
Samidare
 

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Motoko » 29 sty 2018, o 23:48

Honor, to kiepska wymówka, ale była jedyną rzeczywistą i realną odpowiedzią na zachowanie dziewczyny, która przecież chciała tylko spłacić swój dług. Słowo wielce znienawidzone, aczkolwiek często występujące w świecie, za którego cenę można nawet przypłacić życiem, choć czy było to tak istotne? Zgodziła się i tyle.
Odejście ze stołówki w celu przygotowania się do całej akcji było chyba rutynową sprawą, choć trzeba przyznać, że ciężko było jej jakkolwiek przełknąć resztę jedzenia, którą jej napakowano do miski. Sama ślina zdawała się być problemem, a co dopiero kawałki, które nie były tak maziste i śliskie! Po prostu dramat, jej własny, dramat jednego aktora.
Zabierając ze sobą swój bojowy dobytek z pokoju, oczywiście poza czerwonymi rękawicami, zamiast których posiadała całą zbroję Straży, nabrała głębokiego oddechu, pozwalając widokowi z otwartych okiennic dać się ponieść wyobraźni. Jej arsenał myśli był zanadto ogromny i choć sama nastolatka nie była pewna co do swojej przyszłości i czynów, surowy i zimny widok Muru przywoływał ją do codzienności i obowiązków, które winna pełnić. Wiedziała, że głupotą było wychodzić z pokoju, ale mówiąc jedno, musiała ponieść konsekwencję, chociażby za każdy błąd, to była najważniejsza nauka.
Wychodząc ze swojej kwatery nie spodziewała się spotkać jakiejkolwiek żywej duszy. Poruszając się najszybciej i najciszej jak tylko potrafiła, wyszła na zewnątrz, do ustalonego miejsca, jedynie łapiąc się na zdziwieniu przy bramie, na której nie było żadnych strażników. Widocznie władza faktycznie miała spore dylematy, ale żeby zaraz wyskakiwały jakieś demoniczne psy? Motoko nie spodziewała się jakiegokolwiek żartu ze strony znajomego, który pomógł jej się odnaleźć pośród odzianych w czerń mężów i kilka kobiet, jednakże z każdą sekundą jej niepokój rósł.
Motoko
 

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Samidare » 3 lut 2018, o 17:53

Misja rangi B
Three bridges.
Obrazek
11/45


Odbudowa Muru nie była czymś, co można by było dokonać w miesiąc czy dwa. Tak wielki wyłom, który stworzyła dwuogoniasta bestia, głęboki, broczący krwią tych, którzy go tutaj stawiali, wymagał długiej pielęgnacji i wyrzeczeń, może dlatego brama tej nocy nie była pilnowana..? Tej i tych poprzednich, chociaż muskając umysłem sferę pamięci mogłaś przysiąc, że widziałaś przy tej bramie strażników - wyjątkowo otwieranej, bo przecież robotnicy musieli krążyć w tą i z powrotem, nosząc materiały... albo cokolwiek robili ludzie, którzy majstrowali coś przy wielkich dźwigach i ustawianych kładka. Pyszni ludzie - budują i pragną sięgnąć Nieba! Babilon powoli się kłaniał. Babilon był już przecież tu. Próby uzgodnienia faktów i szukania odpowiedzi na pytanie wcale nie czyniły cię spokojniejszą. Wystawiona? Testowali twoją wierność, czy może właśnie ktoś na ciebie kablował, że ciemną nocą wybierasz się tam, gdzie wybrać się nie powinnaś? Do domu, żołnierzu - do swojego ciepłego łóżka i czekać na rutynę dnia jutrzejszego, a nie włóczyć się po bezdrożach... i wlepiać niespokojne ślepia w miejsce, które jako jedyne było ucieczką z klatki. Bo skoro kontynent został osłonięty Murem,
to czy ci, którzy byli na zewnątrz, po jego drugiej stronie, nie byli jako jedyni wolni..?
Blask pochodni zamajaczył ci za jednym z drzew, rozlał się leniwie po ziemi - wciąż wystarczająco daleko, żebyś ich nie widziała, a odgłos kroków zlewał się z szumem nocy. Jak ślepy szukający swojego światła i swojej przystani, którego zatrzymali w miejscu. Niedobrze! Zaraz, niedobrze? Chyba dobrze. Przecież niczym nie zawiniłaś, przecież ta misja była za porozumieniem wszystkich stron, przecież za to należał się awans! Tylko w sumie ilu żołnierzy o tym wiedziało i jak przychylnie spojrzeliby na twoją samozwańczą wędrówkę? Schować się Czasami myśli pojawiały się same od siebie,
piękne twory (fałszywe) podświadomości, których głupotę nie raz uzmysławialiśmy sobie za późno, kierując się instynktem. Dzisiaj nie koniecznie miał być ten "instynktowny" dzień - zwłaszcza, że z pomocą przyszedł znajomy głos, albo raczej - syk.
Pssst!
Znajomy łeb wychylił się z mniejszego przejścia w bramie, które uchyliło się cichutko i shinobi machnął do ciebie łapskiem,
przywołując cię do siebie. Pośpieszając. Nie stój tak głupia, ruszaj! Zamachał jeszcze parę razy, no bo szybciej, szybcieej! Pochodnie płonęły, teraz już kroki oddziału patrolującego były słyszalne aż zbyt wyraźnie, tak samo jak wyraźnie dostrzegłaś osobę patrolującą czubek Muru, której wzrok akurat nie padł na ciebie - był odwrócony do ciebie plecami i w końcu zniknął z twojego pola widzenia - niewyraźna sylwetka... a może jednak cię zobaczył? Was zobaczył? Wszystko rozmywało się w ciemnościach - zwłaszcza, że przecież Mur liczył sobie te dobre 30 metrów... Shinobi wychylił łeb, przepuszczając cię i szybko zamknął bramę - albo raczej: wolno. Wolno i cicho. Cała wesoła gromadka siedziała przytulona do Muru, do zimnego kamienia, stapiając się z krzewami - całkiem nieźli by z nich byli podglądacze, to trzeba przyznać... w sumie gdzieś musieli nabrać takiej wprawy do kampienia. Jeden z nich przyłożył palec do ust, nakazując ciszę, tak jakbyś rzeczywiście nie wpadła na to, że cisza jest teraz waszym sprzymierzeńcem, chociaż i tak wydawała się zbędna. Wątpliwe,
żeby jakieś odgłosy przedostawały się na drugą stronę Muru.
Keisuke odczekał chwilę, po czym ruszył pomiędzy drzewami w stronę cichego lasu, by odejść kawałek od samego Muru.
Nie było was wiele. Prócz tymczasowego "dowódcy", samozwańczego zresztą, ale jakoś nikt nie wpadł na to, żeby się z nim nie zgadzać, wlokło się za tobą, na wpół schyleni, żeby mniej rzucać się w oczy ewentualnym sensorom, którzy mogliby skanować teren, było z wami trzech chłopa - mniejsza gromadka niż wczoraj. Albo się wykruszyli, albo... No właśnie, albo co?
W końcu Keisuke się zatrzymał.
- Nie walczymy z nimi dzisiaj, jasne? Najpierw zwiadzik, zebrałem info, gdzie się pieski pojawiały dotychczas, poszukamy śladów, może znajdziemy jakieś ciała. Działamy tajniacko, bo jakby nas kto złapał to pewnie by były problemy i tylko byśmy się musieli cofać do szefostwa, bla, bla bla... - Te słowa skierował do ciebie, jakby chciał ci się usprawiedliwić, czemu takie potajemne wychodzenie.
Samidare
 

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Keizo » 30 sty 2019, o 18:07

Sytuacja była wręcz komiczna - oczywiście, jeśli ktoś jest amatorem czarnego humoru. Olbrzymi odcisk jakiejś łapy, szczątki śledzonego mężczyzny... cóż, nic dziwnego że nasiona przestały się poruszać. W końcu nogi idące dalej bez swojego tułowia to raczej rzadki widok... chociaż jakiś czas temu Keizo mógłby przysiąc, że mówiąca odcięta głowa także jest czymś niespotykanym, a co do niesłuszności tego założenia ninja zdążył się już przekonać.
Dodatkowo w takiej sytuacji większym zagrożeniem od mężczyzn z łukami było coś, co niedawno przespacerowało się po osobie, której Keizo "darował" życie jeszcze kilka chwil przedtem.
Czwórka bunshinów od razu stanęła przed szczurami i Senju, tworząc mur mający ochronić ich przed ewentualnymi pociskami wystrzelonymi przez przeciwników. Shinobi jednak wychylił się zza niego i wskazał na dziurę w ziemi, w której bez problemu mógłby się zwinąć do snu, a wciąż zostałoby mu trochę miejsca na nogi.
- Halo! - krzyknął, widząc że Oren wciąż pozostawia sprawy w rękach najmłodszych rekrutów - Mogliśmy walkę odłożyć na potem i sprawdzić czy tego czegoś nie ma w pobliżu? - dodał, jeszcze raz wskazując na imponujący ślad w ściółce.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 376
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 19
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Hitsukejin Shiga » 30 sty 2019, o 18:59


Misja B 31/45 - Buduj, dziel, rządź.

Jeśli bardzo mocno zasłonisz uszy kolanami, jak już się zwiniesz w kulkę w pozycji embrionalnej i zamkniesz oczka - o tak, bardzo, bardzo mocno - to może to wydawać się nawet śmieszna sytuacja. Ale tylko wtedy, bo może wtedy nie pomyślisz, że nie potrzeba wiele byś ty jako ty skończył w takiej samej dziurze, i wiesz, nóżki tu, ciałko tam, i nici z safe-space. Wtedy, owszem, jak nie pomyślisz, to jest to śmieszne. Ale teraz... No tak nie bardzo. I niby jest was dziewiątka, ale to tylko oznacza, że za raz może być dziewięć podobnie zmiażdzonych plam.
Przeciwnik zbliżał się równie cicho, co wy, i niby mają broń, ale jednak nie są skorzy jej używać - inaczej by zaczęli walić na oślep na wasz widok. A przecież widząc, że mają mundury shinsengumi chyba to po której stronie jest druzyna Keizo jest czymś całkowicie jasnym i oczywistym.
Kiedy chłopak krzyknął, ptaki podniosły się z drzew z łoskotem, z paniką, z gdakaniem, krzyczeniem i skrzeczeniem. Dzicy lub bandyci, bo stąd ciężko ocenić, czy to dzikuś czy zwykly kryminalista, zaczęli rytmicznie machać rękami by pokazać Keizo by stulił ryj. Oren spojrzał najpierw na nich, potem na Keizo. Wskazał chłopakowi dłonią - wszystkim - by byli cicho. Męzczyzna z dzikich lub bandytów oddał swój łuk koledze po czym mając ręce przed sobą wyprostowane - głupotą byłoby rzucać się na dziewiątke ludzi we trójkę - zbliżył się do drużyny shinsengumi.
Bliżej was zaczał mówić półszeptem.
-Właśnie zmierzaliśmy w tą stronę. Wielkie poruszenie w lesie. Nasz przyjaciel nie wrócił z wypadu na mur, a jego kompani wrócili wcześniej. A teraz widzimy, że skończył tutaj, ofiarą bestii. Niedobrze, że krzyczysz. Możesz ją... je zwabić. Wtedy już po nas... - Męzczyzna wykonał dłonią znak podżynania gardła. Jego kompani także się zbliżyli.

Tymczasem, zza Tochiego i Murino, po lewej stronie względem Muru, coś zaczęło hałasować. Coś wielkiego, kilkadziesiąt metrów dalej.

Jesteście w kole wokół dziury, na tej polance. Koło o promieniu około piętnastu metrów. Dźwiek słyszycie z kilkudziesięciu metrów lub nawet kilkuset. To... coś dużego i przemieszczającego się. Wilk jest najdalej od tamtej strony, jeszcze nic nie słyszy, tak samo Ogar.. Tochi i Murino oglądają się w tamtym kierunku, tak samo jak przybysze/bandyci. Wilk i Ogar patrzą na nich pytająco.

Na kręgu jesteście ułożeni zgodnie z kierunkami wskazówek zegara - Keizo, klon, klon, Tochi, Klon, Murino, Klon, Dziki, dziki, dziki, ishiki, Oren, najbliżej Keizo.


Wklej KP w hide. W następnym poście zacznie się walka.
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2259
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Keizo » 30 sty 2019, o 19:45

A więc w końcu do tego doszło - po około tygodniu służby na murze pierwszą rzeczą z którą przyjdzie się zmierzyć Keizo będzie wielkie... coś.
Czy chłopak spanikował? No jasne. Kto nie spanikowałby widząc w podłożu odcisk wielkości człowieka?
Cóż. Zapewne każdy kompetentny shinobi.
Krzyk najwidoczniej sprowadził tutaj osobnika który, sądząc po wielkości śladów, mógł mieć rozmiary sporego domostwa. Spowodowało to także, że Shinsengumi musiało wejść najwidoczniej w niecodzienny sojusz z dzikimi, których tutaj przecież ścigało. A co innego mogło to oznaczać niż kłopoty większe nawet niż potyczka między dwoma niechętnymi sobie stronnictwami?
Cóż... kłopoty większe nawet niż przeciętny dom, to na pewno.

Shinobi odwrócił się do Wilka i Ogara. To jego panika sprawiła że mieli teraz na głowie jakiegoś stwora, a nie bandę dzikich - musiał więc teraz kupić im nieco czasu na przygotowanie się. Przed przejściem naokoło odcisku w ziemi posłał w las dwa klony, by po przebiegnięciu jakichś dwustu metrów metrów w kierunku położonym pod kątem około czterdziestu pięciu stopni względem linii wyznaczanej przez przypuszczane położenie stwora oraz drużynę strażników i dzikich, po czym narobiły tam nieco rabanu - na tyle, by odciągnąć na jakiś czas uwagę bestii. A przy okazji może wysłać Senju kilka informacji z czym mają do czynienia.
Następnie pobiegł do Orena i zameldował mu o tym, że zbliża się coś dużego - oczywiście, bez podnoszenia głosu.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 376
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 19
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Hitsukejin Shiga » 1 lut 2019, o 01:10


Misja B 33/45 - Buduj, dziel, rządź.

Zagadka z cyklu co autor miał na myśli. Ale no, nie będę wredny. Albo będe? Bo w sumie to odwlokłeś walkę, na krótką chwilę. Ale czy to dla Ciebie coś zmienia? Bo w sumie to jest błąd, no Panie, jest duży błąd. I to taki, który może kosztować wszystkich wszystko. Na przykład życie, nie wiem, godność osobistą. Bo w sumie to jest ryzyko, że coś was zgniecie na pastę. A wiesz ile pasta ma godności osobistej? No niewiele. Shinsengumi postanowiło zgodzić się na chwilowy pakt z dzikimi, dzicy więc przesuneli się bliżej wilka i Ogara, a wtedy Keizo się do nich wszystkich zbliżył.

Tymczasem wysłał też dwa klony, które oddaliły się od nich tylko po to by narobić rabanu. Hałasować, drzeć japę... I w sumie od tego momentu wszystko dzieje się bardzo szybko.
Dookoła leśnej przecinki, zwanej także polanką, rosną piękne drzewa. Jest trochę kolorowych owoców lub dobiero ich zawiązek, stara, ładna kora, poskręcane gałęzie i bogate pączkujące liście. Cóż za piękne miejsce by umrzeć... Keizo, senju umierający pośród pięknych drzew....
Ale nie jesteś trupem. Jeszcze nie. Jesteś wojownikiem. Więc musisz walczyć. Musisz walczyć wszelkimi siłami. Przekazałeś Orenowi i Ishikiemu co się dzieje. Usłyszeli dzicy. Kilka wydanych poleceń, znaków.. Łucznicy staneli przy Ishikim, Oren miał ich ciągle na oku. Stał na środku przecinki. Tochi i Murino weszli na drzewa, kryjąc się w nich, a zaraz po nich uczynili to dzicy.

Czy robienie rabanu było dobrym pomysłem? Do tej pory poruszała się jedna istota. Teraz porusza się ich conajmniej kilka. Pół lasu się trzęsie. Jeden z klonów nie spotkał nic, ale coś się koło niego porusza, przemyka w stronę polany. Na drugiego klona czyha...

Małpa. Wielkości człowieka, dwumetrowy goryl. Uderza w klatę, widząc Keizo i szarżuje na niego w dzikim szale!

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2259
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Keizo » 1 lut 2019, o 13:37

Oryginał Keizo syknął i odwrócił się do Orena:
- Małpy. Na oko dwumetrowe. Zbliżają się - zdał raport, po czym sięgnął do kieszeni i wyciągnął stamtąd pigułkę uzupełniającą zasoby chakry. Połknął ją, przygotowując się do nadchodzącej walki, jednocześnie rozkazując dwójce pozostałych przy nim klonów stanąć przed grupką ludzi i zasłonić ich naginatami, wystawiając je przed siebie i zapierając się tylnymi końcami o ziemię. Dwa drewniane, zaostrzone patyki zapewne dadzą im zapewne jedynie dodatkową sekundę - była to jednak tak czy siak bardzo cenna sekunda.

Zaatakowany przez goryla klon tymczasem zrobił coś, co w takim momencie było chyba jak najbardziej wskazane - zaczął czym prędzej uciekać, klucząc między drzewami, chcąc wykorzystać rozmiary przeciwnika przeciw niemu i wymknąć się jak najdalej dzięki byciu mniejszym i być może bardziej zwinnym. Bunshin biegł oczywiście w stronę przeciwną niż polanka, gdzie znajdował się Senju-oryginał. Drugi - nieniepokojony na razie przez nikogo - zaczął również zmierzać w jego stronę. Być może w dwójkę uda im się zatrzymać (lub nawet pokonać) małpę.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 376
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 19
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Hitsukejin Shiga » 1 lut 2019, o 19:48


Misja B 35/45 - Buduj, dziel, rządź.

Kiedy tylko Keizo wyjawił, co będzie ich przeciwnikiem, Oren i Ishiki jednocześnie spojrzeli się najpierw na chłopaka, a potem na Siebie, tak, jakby Keizo był conajmniej idiotą, albo duchem. Ale, pamiętając jakie cuda można spotkać za murem i że dzicy i bandyci to naprawdę nie jest największe zagrożenie, uznali, że chłopak ma rację. Tylko ten rozmiar coś im nie grał... Dwa metry? Tylko tyle by nie zrobiło takiego zamieszania.
-Jesteś pewny tych rozmiarów? - Spytał Ishiki, a Oren westchnął, podniósł rękę do góry, a potem uderzył w swoją tarczę otwartą dłonią.
-PRZYJĄC POZYCJĘ, SĄ BLISKO. - Rzeczywiście, byli już o krok. Byli, bo tych istot było więcej. Klony Keizo dały im czas zajac pozycję i to aż tyle, bo bez tego zastaliby ich w proszku, wystawionych na rzeź. Łucznicy i zasięgowcy padliby pewnie piersi, nie byłoby szans się w żaden sposób przygotować. A tak - mądre zastosowanie klonów pozwoliło na kupienie sobie czasu potrzebnego do zyskania taktycznej przewagi. Takiej, która być może zadecyduje o ich być albo nie być. O życiu i śmierci...
Klony się spotkały i podjęły walkę z małpą, która używa coś na wzór gokenu, zadając proste, ale mocne ciosy. Oddalenie małpy od klonów to dwa metry, ale wokół pełno drzew, a małpka mała nie jest. Można wiać, ale czy to nie jest bez sensu?
A właśnie, co tam przyszło - drzewa się położyły, ptaki podniosły, wszystko zamarło... I nagle jak nie wypadnie spomiędzy drzew małpa na oko wielkości trzynastu-piętnastu metrów której czubek łba był bardzo blisko szczytów drzew.
Spoiler: pokaż
Obrazek

A obok niej dziesiątka małp wielkości ludzi. Dzikie zwierzęta, chętne mordowac, krwiożercze, wielkie mięśnie... Tak, to stworzone maszyny do zabijania. Rozlega się zwierzęcy ryk. Ze strony łuczników lecą pierwsze strzały, pada jedna z małpek małych. Wzmaga się ryk, zwierzęta zaczynają walić w klatę i są gotowe do ataku...!

Mapka w poście. http://sketchtoy.com/68866827
Czerwona wielka kropa - Oren.
Pomarańczowa - Ishiki.
Zielona i mniejsze - Keizo i klony.
Niebieskie kropy - szczury
Czarne - dzicy.
Różowe to Big boss and team


KP przeciwnika:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2259
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Keizo » 2 lut 2019, o 14:46

Na początku zajmijmy się klonami, które w międzyczasie podjęły walkę z małpą - ściągnęły naginaty i zaczynały ją "otaczać", obchodząc zwierzę z obu stron i z wyciągniętymi włóczniami ruszyły na nią, chcąc nadziać ją na drewniane szpice. Keizo na własne oczy zobaczył, że ich skóra nie była aż tak twarda - przed chwilą zobaczył jak zwykła strzała pokonuje jedną z nich.
Oryginał tymczasem cofnął się dwa kroki, wciąż zasłaniając się mokutonowymi klonami. Powinny dać mu jeszcze kilka sekund. Widząc zaś że duża małpa przyprowadziła własnych kolegów - byli przez to w o wiele gorsze sytuacji - złożył jedną pieczęć i zaczął wypluwać wręcz z siebie twarde kamienie, która zaczęły obok Senju tworzyć jego klony. Tym razem nie były one jednak drewniane - chłopak postanowił zainwestować w tańszą, acz wolniejszą, dotonową wersję. Uznał, że ilość w tym wypadku liczyła się bardziej niż jakość - szczególnie że mieli do czynienia z małą armią naczelnych.
Podzielił swoje bunshiny na grupki - jeden mokutonowy i pięć dotonowych w każdej - po czym ruszyły one na małpy, trzymając oczywiście przed sobą naginaty. Starały się do tego nacierać w taki sposób, by trzymać się jak najdalej od największego (olbrzymiego wręcz, nawiasem mówiąc) osobnika.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 376
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 19
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Hitsukejin Shiga » 2 lut 2019, o 20:39


Misja B 37/45 - Buduj, dziel, rządź.

Niestety małpy to jednak człekokształtne, nie są tak głupie, jak mogłoby się wydawać. Nie, to nie są definitywnie zwykli przeciwnicy tępi jak sfora atakujących zwierząt. To już o klasę wyższy organizm. Organizm, który widząc jak pada jeden z ichnich, a na nich szarżuje armia w postaci osób trzynastu - pięciu kamiennych klonów i drzewnego, a także drugiej grupy o podobnej kompozycji czyli pięciu kamiennych klonów i drzewnego plus ishiki, który dobył dwóch katan o nieco skróconym ostrzu i podjął szarżę. Ostatni za grupą był Oren. Wiadome było, że trzeba przyjąć szarżę i walkę podjąć fizyczną. W tym momencie jednak, co te klony na które nie przesyła się czakry więc nie mogą one wykorzystywac pewnie nawet technik elementarnych ale jako kloce do bicia się nadają, były bliżej małpki, te mniejsze zebrały się za większą - która to uderzyła wielką niczym wóz łapą w ziemie i wykonała swipe - machnęła na prawo i na lewo. Ręka wielkości ciała człowieka - no, może nie całego, ale jednak - natarła solidnie i z dwóch klonów w grupie A i jednego klona w grupie B została miazga. Klon drewniany ktoremu się oberwało jedynie przeleciał pare długich metrów w bok, lądując pod drzewem z dzikimi.
Dzicy oddali kolejną salwę strzał, ale małpa raniona nimi nie zdawała się przejęta. Groty wbijały się płytko, nie stanowiąc wielkiego zagrożenia.

Tymczasem małpa mniejsza którą klon zaszły z dwóch stron, została pokonana, jednak w krwiożerczej furii połamała bronie obu klonów ale padła trupem.

Od strony Murino poleciało kilkanaście małych kul ognia, małpa zasłoniła się ręką, futro stanęło w ogniu. Pojawiły się też ostre cięcia wiatrem, tnące skórę małpiszona lepiej, niźli groty dzikich. Małpy widząc, że jednak ich obrońca obrywa, wysunęły się za niego i rozpoczęła się walka. W sytuacji mniej więcej wyrównanej, dziesięć na dżiewieć. Ishiki ostrożnie najpierw dopuszcza klony, na które małpy wpadają z dziką furią. Nie są może wytrzymałe, ani szybkie, ale na oczach Keizo okazuje się, że kilka mocnych ciosów wystarcza rozkruszyć klona. Uniki, małpie ciosy, więcej ciosów i znów uniki. Niezła kanonada. Oren stał z tarczami, pilnując dużej małpy.. która skierowała swój wzrok na Tochi i Murino. Rozległ się donośny ryk. Małpa zaczęła na nich nacierać, taranując kolejnego z klonów...


Groty dzikich mało co robią, ale dekoncentrują. Małpa się w ich stronę obróciła, ale potem zignorowała dalej. Powalili jedną z małych małp, drugą już aktualnie.
Klonów zostało sześć kamiennych, jeden drewniany w walce, jeden drewniany lekko poobijany dalej. Ishiki między tym gdzieś tam szalejący z katanami...

Mapka w poście. http://sketchtoy.com/68867592
Czerwona wielka kropa - Oren.
Pomarańczowa - Ishiki.
Zielona i mniejsze - Keizo i klony.
Niebieskie kropy - szczury
Czarne - dzicy.
Różowe to Big boss and team


KP przeciwnika:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2259
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Keizo » 2 lut 2019, o 21:08

Klony - pozbawione teraz broni niestety - czym prędzej zaczęły biec w stronę starcia. Dwa drewniane bunshiny z pewnością okażą się pewnym wsparciem, najpierw jednak musieli się tam dostać.
Walka tymczasem rozgorzała na dobre. Kamienne i drewniane klony trzymały skutecznie mniejsze małpy w szachu. Odrzucony bunshin zaczął się podnosić i wracać do walki - zwierzęta w końcu nieco się zmęczą, klony niekoniecznie.
Na głowie Senju miał jednak teraz olbrzymią małpę, idącą w stronę Tochiego i Murino. Co prawda w odwodzie był jeszcze Oren, jednak Wilk na razie skupiał się bardziej na defensywie - Keizo miał nadzieję, że wyciągnie on w końcu ze swojego arsenału jakieś imponujące jutsu kładące naczelne jak letnią pszenicę.
Tochi i Murino jednak zapewne nie poradzą sobie samemu z olbrzymim zwierzęciem. Senju złożył więc jedną pieczęć i, korzystając ze swojego wybitnego Kekkei Genkai, postanowił opóźnić nieco pochód małpoluda. Z ziemi wyskoczyły bloki drewna. Co prawda nie były one w stanie spleść całego zwierzęcia, powinny jednak spętać jego nogi. W najlepszym przypadku małpa upadnie, w najgorszym - po prostu je zerwie.
Klony tymczasem miały przejść do nieco bardziej rozbudowanej ofensywy za pomocą swoich naginat. Rozproszenie się i cięcie małp, nie pozwalając im na wyprowadzenie kontrataku czy uniku - taki był plan.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 376
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 19
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Hitsukejin Shiga » 3 lut 2019, o 00:32


Misja B 39/45 - Buduj, dziel, rządź.

Pozbawione broni czy nie, klony wykonały swoje zadanie. To było niezaprzeczalne - i choć wredny mógłby tutaj zarzucić Keizo, że wytoczył działo na muchę - w końcu to dwa silniejsze klony, bo to przecież klony wybitnego klanu, a nie dotonowe czy byle kage bunshiny - tak zadanie wykonane i małpiszon ded. No, jak się kogoś dźga od strony płuc to ciężko żeby nie zrobił ded nawet jeśli to zwykłe drewniane naginaty, prawda? Klony postanowiły więc jednomyślnie udać się na miejsce rzezi gdzie proporcje wrogów już nie były takie imponujące jak dwa na jednego z korzyścią dla ludzi, by zasilić szeregi sojuszników - jednak kawałek drogi przed nimi, a trasa ciężka i trudna (dotrą w następnym). Warto też przypomnieć, że niezaprzeczalnie kamiennne i drewniane klony radziły sobie z mniejszymi małpami dochodząc do tzw Stale-mate. Żadna ze stron nie miała przewagi na tyle dużej by zdobywać kille jeden po drugim. Ciosy odbijały się, były parowane... Można powiedzieć, że klony odwzierciedlające niezbyt imponujące ale i nie za małe umiejętności i właściwosći fizyczne chłopaka były właśnie na poziomie tychże potworów człekokształtnych z samego zzamurza.
Keizo miał dobry plan. Ale w sumie to był tylko plan, bo z wykonaniem gorzej. Małpa widząc, że zdobyła jego atencję z pochodu przeniosła się na szarżę. A ze swoją szybkością kilkukrotnie za szybką by Keizo nadążał - kiedy on zrobił bloki małpka była już przy Tochim i Murino. Szybki ruch łapy i nawet kolejny katon nie pomógł, bo łapa zacisnęła się mocno na ciele Tochiego ściągając go z drzewa. Smutny los chłopaka, któremu zostały jakieś... sekundy życia.

W tym momencie do ataku nadszedł trzymany w odwodzie Wilk. Wyskoczył on dużą siłą do góry, wysoko, prawie na wysokość torsu małpy i posłał jedną tarczę w twarz bestii - metalowy konstrukt zarył się w czaszce bestii z łoskotem, ale nie sprawiając gigantycznych szkód - rozcinając jednak twarz na tyle, by ujawnić ostre małpie kły. I wkurwić zwierza jeszcze bardziej. Ale to była tylko zmyła, Oren z prędkością o której dostrzeżeniu Keizo mógł jedynie pomarzyć w mokrych snach - zniknął i pojawił się obok małpy, zadając cios z wielką siłą i prędkością prosto w ramie bestii, w której łapie to trzymała ona Tochiego. Ale bestia nie była wcale dużo wolniejsza, a Oren po zadaniu ciosu w coś twardego niemal jak skała - a zadał cios z siłą która na pewno połamała jedną z łap bestii - nie miał jak się zasłonić przed nadchodzącym ciosem z drugiej ręki.

Przed Keizo ciężki wybór. Ratować spadającego nieprzytomnego Tochiego, albo pomóc Orenowi, który jak oberwie to... cóż. Nikt by nie chciał oberwać taką łapą. A bestia porusza się podczas ataków za szybko by Keizo mógł zareagować i tu i tu - na dobrą sprawę ruchy i Orena i bestii rozmywają się młodemu senjuu...

Tymczasem u klonów padł klon kamienny, ale i po dotarciu odrzuconego bunshina - odpadły dwie kolejne małpki.
Licz kropki bub.



Mapka w poście. http://sketchtoy.com/68867758
Czerwona wielka kropa - Oren.
Pomarańczowa - Ishiki.
Zielona i mniejsze - Keizo i klony.
Niebieskie kropy - szczury
Czarne - dzicy.
Różowe to Big boss and team


KP przeciwnika:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2259
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Keizo » 3 lut 2019, o 21:47

Trudny wybór - albo ratować bezbronnego Szczura, albo Wilka, teoretycznie będącego na o wiele wyższym poziomie. To pierwsze oznaczałoby zostawienie Orena na pastwę małpy, jednakże o wiele doświadczony mężczyzna powinien móc przyjąć na siebie cios potwora... a jeśli tak nie było, to i tak byli zgubieni, niezależnie od tego kogo Senju zechce ratować.
Chłopak postanowił więc zrobić dwie rzeczy. Pierwszą było złożenie pieczęci Węża - z ziemi miały wystrzelić konary, których zadaniem było złapanie spadającej osoby i nieco niedelikatne, ale na pewno mniej bolesne przerzucenie jej w bezpieczniejsze miejsce, kilka dobrych metrów od małpy.
Następnie Senju złożył pieczęć Tygrysa, chcąc ponowić swój plan z wcześniej i związać nogi bestii - była ona teraz nieruchoma, skupiona albo na Orenie, albo na odlatującym Szczurze. Do tego nieruchomy cel - przynajmniej na razie - powinien być o wiele bardziej wdzięczny do łapania niż ten poruszający się.
Na pole bitwy powinny także wrócić już drewniane klony i wspomóc resztę bunshinów w walce z mniejszymi małpami, ostatecznie przechylając szalę zwycięstwa.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 376
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 19
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Lasy przy Murze

Postprzez Hitsukejin Shiga » 4 lut 2019, o 02:23


Misja B 41/45 - Buduj, dziel, rządź.

Dość skomplikowane wymyki i zabiegi jakich dokonał Keizo pokazały, że nie ma on głowy od wyglądania tylko od działania. Keizo nie pozwolił by jego serce zadecydowało za niego - zrobił to umysł i rozsądek. I choć pewnie serce łaknące awansu wolałoby uratować Orena by ten potem wdzięczny był jego protektorem i asem w rękawie w drodze po awans, tak umysł pozwolił na chłodną kalkulację - Oren to twardziel, Tochi już nie, to miękki szczurek. I dzięki właśnie takiej solidnej dedukcji Keizo stworzył sposób - pale drewna - by złapać i wyrzucić Tochiego w sposób dużo przyjemniejszy niż spadnięcie z odległości nastu metrów z dużą siłą prosto pod łapy bestii - która jakby go nie zabiła rzutem to zrobiłoby to zgniecenie. Ale na pewno sam fakt nieprzytomności niweluje szanse na jakiekolwiek kontrolowanie upadku... A ciało bezwładne, coż. Jak kłoda bah.
Bestia która zajęła się Orenem, a zajęła się wymierzając mu solidny cios który posłał go ze sporą siłą na drzewo, aż kora zleciała i połowa liści też pospadała z drzewka. Oren nie wydawał się jednak ani zabity, ani nieprzytomny..
No więc ta bestia została unieruchomiona w miejscu, co wykorzystali dzicy, mając wreszcie jakąś rozsądną chwilę na wycelowanie w przeciwników, a raczej w przeciwnika.
Salwa strzał śłepiła wielkiego człekształtnego. Ciężko się widzi gdy z gałek ocznych sterczą ci strzały, chyba, że jesteś klonem z drewna. Żarcik.
Klony pozbyły się pozostałych małp, same też ponosząc straty. Murino zeskoczyła z drzewa, przejmując Tochiego i odciągając go z dala od małpy. Oren zaczyna dochodzić do Siebie...
Małpa jest unieruchomiona i ślepa. Macha łapami, próbuje się wyrwać, ale raczej prózny to trud.

Mapka w poście. http://sketchtoy.com/68868572
Czerwona wielka kropa - Oren.
Pomarańczowa - Ishiki.
Zielona i mniejsze - Keizo i klony.
Niebieskie kropy - szczury
Czarne - dzicy.
Różowe to Big boss and team


KP przeciwnika:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2259
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Następna strona

Powrót do Obszary poza Murem

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości