Siedziba władzy

Siedziba władzy

Postprzez Defrevin » 22 lut 2015, o 00:49

Obrazek
Siedziba władzy


Kluczowe miejsce dla funkcjonowania osady. Siedziba władzy jest centrum administracji całej prowincji. To tutaj podejmowane są najważniejsze decyzje. Ze względu na pełnione tutaj funkcje, budynek jest dość obszerny. Mieści się w nim recepcja, pomniejsze biura urzędników, ale także sala konferencyjna jak i siedziba głowy rodu. Wszelcy posłańcy i delegaci pozostałych prowincji właśnie w tym miejscu podejmowani są przez władze osady. Także tutaj zatwierdzane są misje dla Shinobich.

Ważne: Zarówno korytarzy jak i wejścia do budynku strzegą strażnicy
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 1942
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta: Kenshi

Re: Siedziba władzy

Postprzez Eiko » 21 sie 2016, o 22:17

Minęło zaledwie kilka dni od mojego przyjazdu do Tsurai. Tak mało czasu, a tak dużo informacji.- mówiłam do siebie w myślach wlokąc się bez celu po mieście. Nie wiedziałam co zrobić, czułam się nabuzowana i chciałam, a wręcz musiałam jakoś odreagować. Można wręcz powiedzieć, że czekałam, aż ktoś mnie zaczepi. Nic takiego jednak się nie działo. Dziwne uczucie, zawsze chciałam być zostawiona sama sobie, a teraz się tym męczę. Szybko odgoniłam jednak myśli z domu osieroconych i wtedy do głowy wpadł mi plan. Ruszyłam więc w stronę głównego budynku w mieście. Kilka minut szybkiego marszu i ujrzałam olbrzymi gmach. Bez zastanowienia weszłam do środka rozglądając się za kimś kto mógłby zlecić mi jakąś misję.
Eiko
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Shinji » 21 sie 2016, o 23:22

Misja rangi D: Dziwna przysługa - Eiko
1/15+

Obrazek



Wejście do gmachu nie sprawiło Eiko żadnej trudności, mimo że stanowił niezwykle ważny punkt osady to nie był pilnowany z zewnątrz. Znalezienie się w chłodnym miejscu dało się odczuć niemal od razu, w przeciwieństwie do dusznej atmosfery połączonej z ogromnym gorącem panującym na zewnątrz. Uczucie to było bardzo przyjemne, ale cóż nie po to młoda niewiasta weszła do budynku. Jej celem było znalezienie zadania, które mogło być bliżej niż jej się wydawało...
Po przejściu przez drzwi od razu powitały ją schody. Nie były one kręte nic w tym rodzaju proste drewniane schody z niewielką ilością stopni prowadzące do korytarza, przejście dalej jednak blokowała jedna osoba. Był nią wyglądający na znudzonego strażnik, który lekko rozbudził się z tej stagnacji widząc jakąkolwiek osobę, która pojawiła się w budynku. Jego zainteresowanie było tym większe, że była to kobieta. Niemal od razu obudziły się w nim pewne zwierzęce instynkty, którymi bądź co bądź kierowali się ludzie mimo, że byli inteligentnymi istotami. Oprócz dokładnego skanowania każdego zakątka ciała dziewczyny wyszczerzył on zęby w lekkim przyjemnym dla oka uśmiechu, który z całą pewnością można by uznać za zalotny. Nie pozostawało nic innego jak skierować się w jego kierunku, wyjść z budynku lub najzwyczajniej w świecie zignorować go i spróbować przejść dalej, chociaż mógł sprawić jakieś problemy. Wszystko w tym momencie spoczywało bezpośrednio w gestii Eiko. Mimo wszystko przybyła tu w określonym celu i ostentacyjne wyjście na zewnątrz byłoby co najmniej dziwne zważywszy, że pilnie poszukiwała roboty, a wynoszenie śmieci czy uganianie za kotami zbytnio się jej nie uśmiechało. Być może potencjalny zalotnik coś dla niej miał? Kto wie.
Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Siedziba władzy

Postprzez Eiko » 22 sie 2016, o 00:00

Ahh, jak tu przyjemnie.- pomyślałam biorąc głęboki wdech. Niestety niesamowite uczucie ulgi które nastąpiło po wejściu do budynku nie trwało długo. Nie dosyć, że musiałam pokonać schody to na ich końcu zamiast jakiegoś miłego starszego urzędnika spotkałam tego dziwnie wyglądającego strażnika. Widząc jego uśmiech i postawę przypominały mi się jedynie grupka moich "przyjaciół" z ośrodka. Nie mogłam jednak pozwolić by widmo przeszłości decydowało o mojej przyszłości. Przełamałam się więc i podeszłam do niego na odległość około metra. Nie wiedziałam czy przepuści mnie dalej dlatego by ominąć nieprzyjemną część od razu zapytałam
-Dzień dobry, gdzie tu mogę postarać się o jakąś misję?- pytając starałam się brzmieć najmilej jak potrafiłam. Na mojej twarzy pojawił się grymas udający uśmiech.
Eiko
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Shinji » 22 sie 2016, o 12:01

Misja rangi D: Dziwna przysługa - Eiko
3/15+

Obrazek



Strażnik widocznie się ożywił gdy zobaczył dziewczynę krocząca w jego kierunku, nie spuszczał przy tym z niej wzroku kontynuując swój zadziorny uśmieszek. Trzeba było przyznać, że był niczego sobie z twarzy, chociaż po wymuszonym uśmiechu ze strony dziewczyny można było poznać, że nie przypadł jej za specjalnie do gustu. Mimo wszystko on tego nie poznał i jeszcze za nim zdołała z siebie wydobyć jakiekolwiek słowa rozpoczął.
- Witam piękną panią. Co sprowadza w te progi? Sprawy urzędowe?
Odpowiedzią były słowa Eiko mówiące o poszukiwaniu misji co zresztą było prawdą. Strażnik zrobił zamyśloną minę co zgrało się z lekkim przygaśnięciem światła bijącego z okien. Wyglądało na to, że coś przysłoniło słońce, zapewne chmury bo cóż by innego.
- Być może znalazłoby się coś ode mnie, ale nie wiem czy byś chciała bo to dosyć niespotykana sprawa.
Ton podczas wypowiadania tych słów znacznie się obniżył do niemal szeptu tak by czasem nikt nie mógł ich usłyszeć. Chodziło zapewne o dyskrecję. Być może była to jakaś wstydliwa kwestia, a może po prostu jakiś mroczny sekret, który nie mógł wypłynąć na światło dzienne. Rozważania te zostały przerwane przez kolejne słowa.
- Chodzi mi także o zachowanie dyskrecji.
Słowa te utwierdzały już w przekonaniu, że była to swojego rodzaju tajemnica. Jeśli chciała się wycofać to właśnie tu i teraz ewentualnie spróbować przedostać się wgłąb pomieszczenia i poszukać innego zlecenia.
Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Siedziba władzy

Postprzez Eiko » 22 sie 2016, o 13:12

Zadanie od niego?- zapytałam samą siebie i szybko oceniłam sytuację. Widać, że chciał by sprawa została poza światłem dziennym. W dodatku słońce za chmurami nadało całej sytuacji nutki jak by z kryminału. Szybka analiza plusów i minusów pomogła mi w wyborze. Postanowiłam się więc zgodzić. Znajomości w urzędzie mogą się jeszcze kiedyś przydać.- upewniłam się jeszcze w mojej decyzji.
-Chętnie pomogę, ale najpierw muszę znać szczegóły.- odpowiedziałam strażnikowi również mówiąc niemal szeptem i podeszłam odrobinę bliżej by lepiej usłyszeć odpowiedź.
Oby to tylko nie był głupi żart, bo nie ręczę za siebie.- przypomniały mi się wszystkie wredne żarty których doświadczyłam w ośrodku. Czekałam więc na odpowiedź licząc, że to nie będzie jeden z nich.
Eiko
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Shinji » 22 sie 2016, o 13:39

Misja rangi D: Dziwna przysługa - Eiko
5/15+

Obrazek



Uśmiech na twarzy jegomościa lekko zbladł, jego mina przybrała bardziej wyraz pewnego zawstydzenia, które czujne oko Eiko od razu wychwyciło. Był to niezwykle lekki grymas, który od razu został zatuszowany przez zwyrolski uśmiech połączony z grzmotem za oknem (taki jak na gifie). Wyglądało na to, że przygaśnięcie światła bijącego zza okna było bezpośrednio związane z rozpoczęciem opadów podczas burzy. Sprawiło to pewnie nieprzyjemne uczucie lekkiego przerażenia u dziewczyny połączone z lekkim dreszczem na plecach. Wyglądało jednak na to, że bezpodstawne gdyż jegomość od razu przeszedł do wyjaśnienia na czym ma polegać zadanie.
- Generalnie nic specjalnego, masz odebrać dla mnie pewną paczkę. Mianowicie ze sklepu ze wszelkim wyposażeniem shinobi. Zapewne świetnie go znasz w końcu wyglądasz mi na taką, która potrafi się obronić. Cóż co do dyskrecji nikt nie może się o niej dowiedzieć oraz miło by było gdybyś jej nie zmoczyła gdyż jak widać za oknem panuje ulewa.
Faktycznie deszcz przyśpieszył i zaczął z ogromnych hukiem uderzać o szyby. Dźwięk ten podsycał dodatkowo fakt roznoszącego się echa przez korytarz za plecami strażnika. Nadeszła pora decyzji, czy Eiko podejmie się tego zadania?
Było ono mniej upierdliwe niż wyrywanie jakichś chwastów, ale nadal niczym nadzwyczajnym, chociaż skoro wymagało dyskrecji to cóż mogło się skrywać w owym pakunku? Wywoływało to lekkie uczucie podekscytowania, które było wręcz dziwne patrząc po tym jak początkowo reagowała na kontakt z dziwną osobistością. Z drugiej strony owe uczucie powodowało, że zadanie nie wydawało się aż tak nudne, gdyż nie było niczym innym jak odebraniem zwykłej paczki i dostarczeniem jej do rąk jegomościa.
- Zapomniałbym, powiedz sprzedawcy, że przybyłaś po umówione zamówienie korzennego piwa z Ryuzaku no Taki, a będzie wiedział o co chodzi. Zapyta cię: "Czy coś jeszcze?", wtedy musisz odpowiedzieć: "W sumie dołóż tam jeszcze 2 kunai'e oraz wybuchową notkę". Rzecz jasna nic więcej nie dostaniesz, ale będzie to pewnego rodzaju potwierdzenie. Spotkasz mnie za budynkiem. Znajduje się tam małe zadaszenie pod którym wychodzę zazwyczaj na papierosa. Jeśli byś mnie nie zastała musisz poczekać. Oczywiście zapłacę w końcu nie pracujesz za darmo. To tyle, tak więc decydujesz się na podjęcie tego zadania?


Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Siedziba władzy

Postprzez Eiko » 22 sie 2016, o 22:22

Okazało się, że jego mość jednak nie stroił sobie ze mnie żartów i naprawdę miał dla mnie zadanie. Dlatego pomimo niesprzyjającej pogody postanowiłam się zgodzić.
-Dobra odebrać paczkę i przynieść ją za budynek tak by nikt się nie zorientował, powinnam dać radę.- powiedziałam strażnikowi po tym jak wytłumaczył mi na czym ma polegać moja misja.
-W takim razie widzimy się nie długo.- od razu po tych słowach ruszyłam w stronę wyjścia w głowie powtarzając sobie o co mam prosić i co odpowiedzieć. Przed samym wyjściem spojrzałam jeszcze w niebo. Nie wiedziałam czy preferuję deszcz czy słońce. Wzięłam więc głęboki wdech i szybkim krokiem ruszyłam w stronę sklepu dla shinobi.
Eiko
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Shinji » 22 sie 2016, o 23:19

Misja rangi D: Dziwna przysługa - Eiko
7/15+

Obrazek



Twarz jegomościa wyraźnie promieniała szczerym uśmiechem. Widać było, że wyraźnie ucieszył się na samo widmo myśli o tym co dziewczyna mu przyniesie, a może była to tylko gra pozorów? Może był to jedynie chytry podstęp by móc ją w jakiś sposób do siebie przekonać? W końcu na początku zawadiacko się w jej kierunku uśmiechał, co instynkt dziewczyny niemal od razu wychwycił. Kobiety z natury wychwytywały wszelkie symptomy zainteresowania gdyż właśnie taki mechanizm stosowały w stosunku do mężczyzn by to oni wykonali ten pierwszy krok. Cóż nie pora się była jednak nad tym rozwodzić, gdyż Eiko niemal od razu ruszyła w kierunku wyjścia powtarzając sobie w myślach słowa, które miała powtórzyć sprzedawcy. Była to niezwykle istotna część gdyż jakakolwiek pomyłka mogła oznaczać niepowodzenie misji, a tym samym brak zapłaty za jej cenny czas.
Wraz z otworzeniem drzwi uderzyła w nią duszna atmosfera. Nie było jednak aż tak gorąco jak ostatnio wszystko przez lekki powiew wiatru połączonych z ogromną ilością deszczu spadającą na jej głowę. Na jej szczęście sklep z wyposażeniem znajdował się całkiem niedaleko w skutek czego istniała niewielka szansa na to, że być może nie będzie całkowicie przemoczona. Pojawiły się przy tym także pewne pytania, ale najważniejszym z nich była zdecydowanie kwestia dotycząca tego jak do cholery ma dostarczyć paczkę bez jej zmoczenia. Przy tak intensywnych opadach kwestia ta pozostawała owiana tajemnicą gdyż nawet pod koszulą istniała szansa na to, że mimo usilnych starań dostanie się do niej woda, a w wytycznych odnośnie powierzonego zadania jasno widniała informacja o tym by starała się jej nie zmoczyć. Rozważania te przerwało jednak kolejne uderzenie błyskawicy. Głośny huk spowodował lekkie dreszcze w okolicach karku, a to nie wszystko. Piorun uderzył w jakiś budynek w oddali i można było zauważyć czarny dym połączony z ogromną ilością okrzyków. Okrzyki te nie zaburzały jednak zbytnio spokoju panującego na zewnątrz gdyż płynęły z całkiem sporej odległości tak więc nie pozostawało nic innego jak skupić się na wykonaniu zadania.


z/t (czyli zmiana tematu) ---> viewtopic.php?f=73&t=115


Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Siedziba władzy

Postprzez Eiko » 31 sie 2016, o 23:07

Od razu po mojej odpowiedzi sprzedawca poszedł na zaplecze. Czy wszystko dobrze powtórzyłam? Czy poszedł po paczkę?- męczyłam się pytaniami. By uwolnić trochę głowę zaczęłam przyglądać się asortymentowi. Jednak jego ceno wykraczała poza mój budżet przynajmniej kilkadziesiąt razy. Po chwili wrócił sprzedawca z paczką.
-Dziękuję.- powiedziałam odbierając paczkę o sporych gabarytach. Złapałam ją dosyć mocnym chwytem, gdyż wydawało mi się, że tak duża paczka będzie ciężka. Nic bardziej mylnego, była tak lekka, że mogłam nią rzucać. Złapałam ją od spodu i wolnym krokiem ruszyłam z powrotem do siedziby władzy raz na jakiś czas wychylając się na bok by zobaczyć co jest przede mną.

Gdy byłam już przy głównym budynku miasta ruszyłam w umówione miejsce w którym strażnik zazwyczaj pali papierosy. Nie widząc go nigdzie oparłam się o ścianę i czekałam.
Eiko
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Shinji » 3 wrz 2016, o 23:18

Misja rangi D: Dziwna przysługa - Eiko
15/15+

Obrazek



Deszcz przestał padać podczas podróży dziewczyny. Nie miało to za specjalnego znaczenia, skoro paczka była odpowiednio zabezpieczona, jednak mimo wszystko mogło to cieszyć. Nie musiała się dłużej moczyć skupiając na dojściu do celu, którym były tyły siedziby władzy sprawującej pieczę nad wioską. Gdy już pojawiła się na miejscu przeznaczenia wyszło na to, że albo było nieco szybciej lub za późno. W końcu przerwa na papieroska nie mogła trwać zbyt długo, a jegomościa nie było. Nie pozostawało nic innego jak stanąć i czekać. Mogło to wzbudzać pewne obawy w końcu miała zachować dyskrecję, a każda sekunda zwłoki mogła oznaczać okrycie.
Po upływie około 2 minut drzwi otworzyły się z hukiem. Było to tak tak nieoczekiwane, że wywołało u dziewczyny lekkie uczucie strachu. Uczucia tego nie sposób było w żaden sposób powstrzymać i jedyne co mogła zrobić to po prostu najzwyczajniej w świecie je zaakceptować. Dodatkowo pojawiło się coś w rodzaju niepewności, gdyż oprócz otworzenia drzwi nie otworzyło się nic niezwykłego. Z mroku wystawała jedynie dłoń, ale twarzy nie sposób było zobaczyć. Miała jednak szczęście gdyż pojawiła się oczekiwana osoba. Nie było żadnych niezwykłych, a zarazem niechcianych niespodzianek. Wszystko przebiegało jak najbardziej zgodnie z planem.
- O widzę, że już to masz. Sprawdźmy czy nie jest mokre.
Chwycił paczkę i faktycznie była sucha. Wszystko tak jak trzeba bez żadnych skaz.
- Świetnie to mnie zadowala. Oto twoja zapłata.
Przekazał sakiewkę z pieniędzmi po czym zniknął w mroku zamykając za sobą drzwi. Wyglądało na to, że tyle było z zadania, a dziewczyna zdołała zarobić trochę grosza. Niestety nie wszystko było takie piękne jak się mogło wydawać. Nie zdołała zaspokoić swojej ciekawości odnośnie zawartości, ale cóż... Niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć.


Misja zakończona powodzeniem.

Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Siedziba władzy

Postprzez Mishima » 22 lis 2017, o 09:43

Wszystko co dobre kiedyś się kończy. Tak samo było w przypadku chwilowego odpoczynku w oazie. Po udanym relaksie mężczyzna w raz z Reiką postanowili ruszyć w dalszą drogę. Kierunek do Tsurai był już zdecydowanie prosty, więc ruszyli potocznie to nazywając z buta. Szli spacerując i trzymając się pod ręką. Przy małym skupieniu blondynka mogła zauważyć, małe ale śladowe i widoczne ilości przetartej ścieżki. Nie była to droga, ale widocznie miejsce częściej używane, przez co po jakimś czasie utworzyła sie, pewnego rodzaju dróżka.
Po kolejnych parunastu minutach i nie pełnej godzinie, nasza udana para dotarła do bram osady. Mishima doskonale znał tu wszystko na pamięć, więc bez większych ceregieli kiwnąl głową na przywitanie do strażników. Ich zaskok był widoczny i wcale go nie kryli. Czym bym spowodowany? Ano zapewne jego osobą towarzyszącą. Brunet był kojarzony dość dobrze z sytuacji, która go spotkała w życiu więc spacerek do osady z blond pięknością musiał wywrzeć na nich nie mały szok.
Zaraz po tym skierowali się przez mniejsze uliczki, idąc bocznymi dróżkami w centrum. Droga była prosta a już po chwili Reika mogła dostrzec większy budynek. Tak jak można było się spodziewać, ruszyli wprost do niego. Siedziba dziadka mieściła się w tym samym miejscu co cała główna rada klanu Haretsu. Dobrze, albo nie dobrze. To się okaże.
Mishima objął lekko ramieniem kobiete, gdy szli po schodach aż zatrzymali się przed drzwiami na pół piętrze. Kiwnął jej głową radośnie chcąc ją lekko podbudować.

- Gotowa?

Zapytał przyglądając się jej błękitnym oczkom. W tym samym momencie, nie patrząc na drzwi zapukał do nich zdecydowanie. Nie zamierzał wchodzić bez pozwolenia, więc czekał na odpowiedź ze środka. Na pół piętrze byli całkowicie sami więc nie będą zwracać uwagii ciekawskich pracowników.
Obrazek
Wygląd ~Ubiór

Kontakt jedynie na PW
Avatar użytkownika

Mishima
 
Posty: 254
Dołączył(a): 14 cze 2017, o 13:07
Wiek postaci: 27
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3723
GG: 0
Multikonta:

Re: Siedziba władzy

Postprzez Reika » 23 lis 2017, o 20:48

Po jakiejś godzinie marszu przez gorącą pustynię, dotarli wreszcie do bramy osady, która zapewne była stolicą prowincji Tsurai, a tym samym siedzibą Haretsu i podlegającego im szczepu Dōhito. Przez bramę przeszli bez większych problemów, jednak Reika zauważyła wyraźne zdumienie na twarzy strażników, którzy patrzyli to na nią, to na Mishimę. Zmarszczyła brwi, nie bardzo wiedząc, jak ma to odebrać. Chyba warto będzie o to zapytać, ale nie teraz. Gdy już będzie po wszystkim. Zanim jednak przeszli przez bramę, uważnie spojrzała w oczy każdemu ze strażników, robiąc przy tym kamienną twarz, żeby nie pokazać swoich emocji. Tak, sytuacja była zdecydowanie dziwna i chciałaby się dowiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi.
Gdy Mishima wprowadził ją do miasta, Blondynka zaczęła się uważnie rozglądać, starając się jednocześnie zapamiętać otoczenie. Oczywiście mogła liczyć na niego jako przewodnika, ale gdyby kiedyś przyszło jej podróżować samej, albo zdać relację posłańcowi, będzie jej zdecydowanie łatwiej. Brunet prowadził ją prosto do wysokiego budynku, którym zapewne była tutejsza Siedziba Władzy. Nie myliła się. Po niedługiej chwili już byli przed drzwiami, a następnie weszli do środka, chroniąc się przed ostrymi promieniami słońca. Strażnicy nie robili im żadnych problemów, jednak Reika widziała, jak uważnie się im przypatrują, mając się na baczności i zachowując czujność.
Spojrzała na ukochanego, gdy ten objął ją ramieniem i poprowadził w stronę schodów na górę, po czym odetchnęła głęboko dla uspokojenia. Denerwowała się i to bardzo. Nie miała pojęcia, jaki jest Dziadek Dōhito. Podobno serdeczny i dbający o swoich, ale jak zareaguje na ich sprawę? Czy okaże się wyrozumiałym człowiekiem, czy też wręcz przeciwnie?
- Nie. - Odpowiedziała na pytanie, spoglądając na Mishimę. - Ale innego wyboru nie ma.
Nie mogli się wycofać, a gdy Brunet zapukał do drzwi, Reika ścisnęła go lekko za drugą dłoń. Zasada była prosta. Nie będzie się odzywać, dopóki nie zostanie przedstawiona, a potem pozwoli Mishimie samemu wyjaśnić sytuację. Potem pozostanie już tylko odpowiadać na pytania i zapewnić, że Brunet nadal pozostanie wierny swoim, których wspomoże w razie potrzeby. A i może ona wtedy dołączy, żeby pomóc. Może dzięki ich związkowi, Senju i Dōhito nawiążą bliższą współpracę? Wszystko okaże się już za chwilę.
Avatar użytkownika

Reika
 
Posty: 1463
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 18:21
Wiek postaci: 23
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Popatrz na Avatar, a po szczegóły zapraszam do mojej KP <3
Widoczny ekwipunek: Na razie brak takowego, ale może coś się wkrótce znajdzie
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=32&t=245
GG: 0
Multikonta: Ayame

Re: Siedziba władzy

Postprzez Exodia » 26 lis 2017, o 18:03

Duet po podróży przez pustynię i wejściu do osady, natychmiast skierował się w stronę największego budynku z najważniejszymi jednostkami administracyjnymi. Budynek zbudowany był rzecz jasna z piaskowca, tak wszechobecnego na pustyni. Po wejściu wystarczyło znaleźć jedynie odpowiednie drzwi, co też dwójka Shinobich zrobiła stosunkowo szybko. Dwaj strażnicy stojący przy drzwiach, uzbrojeni po zęby jak gdyby lada chwila mieli wyruszyć na nowo powstały front. Lustrowali spojrzeniem potencjalnych gości, jak gdyby chcieli ich zatrzymać od puknięcia w drzwi. Obydwoje jednak wyrazili przyzwolenie na to poprzez kiwnięcie głowami. Mishima zapukał do drzwi. Po kilku chwilach wewnątrz rozległ się stosunkowo cichy głos,
który usłyszeć można było głównie z uwagi na brak jakichkolwiek ludzi w korytarzu poza Mishimą, Reiką i strażnikami.
- Można wejść. - po słowach tych dwójka weszła do gabinetu. Pierwszą rzeczą którą mogli zobaczyć był starzec siedzący za biurkiem. Miał on stosunkowo sympatyczną aparycję, z nieco przesadnie długimi śnieżnobiałymi wąsami i brodą. Przykrywały one ostre rysy twarzy. Na łysej głowie widoczną miał sporą bliznę. O krzesło oparta była jego laska wyciosana na kształt miecza typu katana. Jego lekko przygarbiona postura nie odbierała mu niczego ze starczej godności którą praktycznie całą stoją postacią emanował jako lider Szczepu, Ekiken Dōhito. Reszta gabinetu nie była specjalnie interesująca - proste meble bez zbędnych ozdobników, zapełnione zwojami i papierami. Najważniejszym elementem był starzec, który podczas wejścia gości do gabinetu sam się podniósł, całkiem sprawnie jak na starca i bez większych problemów.
- Witam serdecznie szanownych gości. Nie pamiętam byśmy wcześniej się widzieli, młoda damo. Ekiken Dohito, cała przyjemność po mojej stronie. A ciebie, Mishima-san, miło widzieć w dobrym zdrowiu. Usiądźcie, Proszę. - powiedział, wskazując dwa krzesła naprzeciwko swojego biurka. Sam usiadł dopiero wtedy, gdy dwójka zajęła miejsca. Kiedy to już nastąpiło, duet mógł mieć lepszy widok na osobę starca. Jego białą togę, zawiązane bandażami ręce. A przede wszystkim szczegół którego nie dało się zauważyć przy wejściu - oczy, które całkowicie przeczyły jego miłej postawie i sympatycznemu wyglądowi. Małe, czarne paciorki, pozbawione ciepła właściwego reszcie jego osoby. Utkwił je w parze, ze szczególną uwagą przyglądając się Reice.
- Zatem z czym do mnie przychodzicie?
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 805
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Re: Siedziba władzy

Postprzez Reika » 27 lis 2017, o 22:37

Stojąc pod drzwiami, Reika uważnie spojrzała w twarz każdemu ze strażników, którzy pilnowali wejścia do gabinetu Lidera Dōhito i z równą uwagą przypatrywali się im samym. Nie bronili jednak wstępu, więc Mishima mógł bez żadnych problemów zapukać do drzwi. Blondynka wyraźnie denerwowała się całą sytuacją, ponieważ było to dla niej bardzo ważne, jednak na zewnątrz starała się okazywać wyłącznie spokój i opanowanie, pozwalając jednak swojemu żołądkowi związywać się w supły, co nie było zbyt przyjemnym doświadczeniem.
Weszli do gabinetu, gdy tylko z wnętrza odezwał się zapraszający głos. Widząc Dziadka Dōhito, o mało się nie uśmiechnęła. Starzec miał naprawdę przyjemną i serdeczną aparycję, która sama w sobie wywoływała uśmiech na twarzy. Powstrzymała się jednak, chcąc zachować na początek powagę. Jeszcze staruszek pomyśli, że śmieje się z niego i dostanie reprymendę w postaci bombki.
Lider, jak na swój wiek, sprawnie podniósł się z krzesła, aby powitać gości, co było objawem naprawdę wysokiej kultury osobistej, bo pomimo swojej wysokiej pozycji, okazywał tym samym szacunek tym, którzy właśnie go odwiedzili. To naprawdę zaimponowało Blondynce, więc postanowiła odnosić się do niego z równie dobrze. Może jednak nie będzie tak źle i niepotrzebnie tak się martwiła? Oby. Uśmiechnęła się serdecznie, słysząc słowa staruszka, skierowane do niej.
- Owszem, nie miałam jeszcze tej przyjemności. - Odpowiedziała, tym samym zapewniając, że z jego pamięcią jest wszystko w jak najlepszym porządku. - Azura Reika. Córka Kazuo Senju, Lidera Klanu i kapitan wojsk Shinrin. To dla mnie zaszczyt, Shirei-kan.
Po tych słowach ukłoniła się głęboko, okazując tym samym szacunek jego osobie, jak i piastowanemu stanowisku. Nie bez powodu jednak przedstawiła się tak, a nie inaczej. Chciała, żeby staruszek wiedział, że nie jest pierwszą lepszą, którą Mishima sobie wybrał. Może dzięki temu przychylniej spojrzy na ich sprawę i potraktuje bardziej poważnie, w końcu wszystko kręci się wokół polityki, zwłaszcza mieszane związki. Każdy szuka korzyści i koniecznie chce coś ugrać.
Gdy Lider zaproponował im fotele, Reika zdjęła z pleców plecak podróżny, który postawiła obok, po czym zajęła jedno miejsce, wygładzając przy okazji białą szatę na kolanach. Zerknęła na Mishimę i uśmiechnęła się delikatnie. To on będzie naświetlał swojemu przywódcy sprawę, więc chciała mu jakoś dodać otuchy. Na razie nie będzie się wtrącać, chyba że będzie trzeba coś dodać, albo zostanie o coś zapytana przez dziadka. A jak już jesteśmy znowu przy staruszku, to z bliska jedna rzecz nie pasowała do całej tej otoczki serdeczności. Oczy. Mimo wszystko przez ten jeden szczegół nie zamierzała spisywać Lidera na straty. Musiała być dobrej myśli.
Avatar użytkownika

Reika
 
Posty: 1463
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 18:21
Wiek postaci: 23
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Popatrz na Avatar, a po szczegóły zapraszam do mojej KP <3
Widoczny ekwipunek: Na razie brak takowego, ale może coś się wkrótce znajdzie
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=32&t=245
GG: 0
Multikonta: Ayame

Następna strona

Powrót do Kōzan (Osada Rodu Haretsu)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość