Karczma Ryū no kuchi

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Akio » 20 sie 2019, o 22:09

Obrazek

Dzielnica zdecydowanie nie należała do zbyt spokojnych. Zawsze w tych bardziej ruchliwych miejscach łatwiej o kłopoty. Takie lokacje wybierają też bandyci bo łatwiej tu o zdobycz. Czy to złodziej czy próbujący wymusić pieniądze osiłek. Kiedy jednak chodzi o czwórkę facetów terroryzujących młodą dziewczynkę... Wtedy do działania wkracza Akio. Obraz który zastała wręcz spowodował że krew w niej zawrzała. Jej ręce od razu powędrowały do worków z gliną i mieliły niczym małe maszynki. Po chwili wypuściła cztery niewielkie pajączki, które w mgnieniu oka (Szybkość 100) pomknęły w stronę bandytów. Po cichu weszły pod nogawki mężczyzn osiedlając się w okolicy krocza.
- Dam wam jedyną szansę na ratunek waszych najcenniejszych skarbów. Zostawicie ją, zapomnijcie o tym mężczyźnie... - tu wskazała na chłopa, który ją tu przyprowadził. Wiedziała że każdy kto mieszka w tej wiosce rozpozna Douhito. Ludzie świadomi są ich zdolności dlatego nie zaryzykują eksplozji w portkach.
- Oddacie to co nakradliście lub wymusiliście i znikniecie stąd. Jeżeli zobaczę wasze twarze jeszcze raz to zrobię z waszych klejnotów jajecznicę na kiełbasie. - powiedziała i kiwnęła głową w stronę dziewczynki aby ta już sobie poszła. Jeżeli rzuciliby się na Akio to lepiej aby w pobliżu nie było niewinnych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akio
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2019, o 18:31
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6951

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Kuroi Kuma » 21 sie 2019, o 18:52


Misja dla Akio
Ranga D
Post 13/13

Małe stworzonka ruszyły do boju, cały oddział pędził w stronę bandytów. I szczerze powiedziawszy nie byłoby to tak straszne, bowiem pajęczaki zwykle były normalne, spotykało się je zawsze skitrane w spiżarce czy za meblami. Gdyby to było inne miejsce zapewne mało kto by się nimi przejął. Jednak tutaj zdecydowana większość znała zdolności zarówno Douhito jak i Haretsu i wiedzieli jak wyglądają twory tych pierwszych. Tylko dwójka chłopaczków poczuła, że w ogóle cokolwiek im chodzi po nogach, reszta była zajęta dziewczyną. Dwóch młokosów próbowało ogarnąć co takiego łaskocze ich w miejscu wiadomym, kolejny nadal przekonywał jeszcze bardziej przerażoną dziewczynę, bowiem zwracali na siebie uwagę. Tylko jeden z ekipki - blondynek z kocią wargą odwrócił się do Akio i mężczyzny. Ściągnął oczy próbując zrozumieć o co chodzi dziewczynie, jakie skarby? Ukradła im coś ważnego?
-Coś po mnie łazi! - zorientował się dopiero po chwili jeden z tych bardziej trzeźwych i rozwiązał portki zaglądając do środka, po czym zbladł. Blondynek obejrzał się na niego i dalej nie potrafił zrozumieć o co mu chodzi. Uniósł palec ku górze i zaczął przemawiać.
-Przeraszam! Myszmy nic nie ukradli. To ten o tu przegrał córę w kości i nie chciał - przerwał, bowiem złapał go za ramię jeden z wijących się chłopaczków i szepnął mu coś na ucho i blondynek także zbladł. -Yoshi zostaw ją. Idziemy stąd. Zostaw dziewczynę, albo nie będziesz miał jak na swojej poużywać - zabrał napastującego chłopaczka za ramię i odciągnął na bok cały czas obserwując Akio. Zbliżali się tam, gdzie byli ludzie, jeżeli do tej pory kunoichi nie aktywowała eksplozji, to raczej już tego nie zrobi. Dziewczyna zaś rzuciła się w ramiona mężczyzny, który o dziwo był jej ojcem.
-Dziękuję! Nie wiem jak Ci się odpłacę... Tylko tyle mi zostało - wręczył jej małe zawiniątko z pieniędzmi i czym prędzej się ulotnił.

Misja zakończona \o/
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 870
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 21:52
Wiek postaci: 37
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG/Discord: Michu#5925

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Akio » 24 sie 2019, o 13:05

Na twarzy dziewczyny pojawił się uśmiech kiedy widziała jak zbiry uciekają w popłochu. W zasadzie to nie ma się im co dziwić. Każdy facet by uciekał gdyby ktoś miał wysadzić w powietrze jego klejnoty. Pewnie kobitki też by uciekały. Akio w takich sprawach się nie patyczkowała. Czasami groźby i zastraszenie działały najlepiej w przypadku prostych zbirów. Możliwe że będą chcieli się w przyszłości zemścić ale wtedy zamiast wysadzić ich klejnoty, dziewczyna wysadzi im głowy.
Odebrała nagrodę i ruszył w kierunku swojego domu. Musiała jeszcze udać się na niewielkie zakupy aby uzupełnić swój ekwipunek o kilka drobnostek. Po jej głowie krążył pomysł wyprawy do innych regionów i prowincji jednak na to przyjdzie jeszcze czas. Póki co musiała jeszcze obserwować napiętą sytuację w swojej wiosce.

z/t
Obrazek
Avatar użytkownika

Akio
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2019, o 18:31
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6951

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Akio » 24 sie 2019, o 21:37

Drzwi się uchyliły i do środka weszła Akio. Kobieta stojąca za ladą nieco wytrzeszczyła oczy widząc dziewczynę jednak sekundę później powróciła do swoich obowiązków. Młoda rozejrzała się po lokalu i ruszyła w stronę stolika w rogu. Padał tam szeroki cień, którego tak bardzo aktualnie potrzebowała. Pogoda dawała się we znaki więc każde miejsce, w którym można było się skryć było na wagę złota. Po chwili pojawiła się kobieta.
- Sok kaktusowy poproszę - powiedziała Akio a karczmarka bez słowa odwróciła się na pięcie i odeszła zrealizować zamówienie swojej jedynej klientki. W sumie pora była jeszcze młoda więc zapewne większość stałych bywalców tego miejsca nadal było w pracy. Kunoichi jako że nie miała nic do roboty postanowiła się odprężyć. Kiedy ponownie zjawiła się kobieta Akio uśmiechnęła się lekko w geście podziękowania. Lubiła ten sok bo był inny niż te wszystkie importowane napoje. No i to coś w rodzaju tradycyjnego trunku. Nigdzie indziej nie dostanie się prawdziwego soku z kuktasa...
Obrazek
Avatar użytkownika

Akio
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2019, o 18:31
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6951

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Shins » 25 sie 2019, o 11:08

Poprzedni post: Szlak transportowy


Shins przyjechał do Kozan i przez kilka dni krążył po mieście oglądając jak się zmieniło. Przebrał się w strój, jaki zwykł był nosić w tym mieście i zaczął rozglądać się za osobą, która mogłaby mu pomóc. Nie było to łatwe, bo przecież nie może podejść do przypadkowej osoby i spytać się jej, czy pomoże mu w porwaniu kogoś dla mafii. Reakcją na to mogłoby być tylko próba dostarczenia go do władz w celu aresztowania.

Szukał więc on kogoś, kto wydawał by mu się odpowiedni do zaangażowania i w tym celu trafił między innymi do karczmy Karczma Ryū no kuchi. Wszedł do karczmy i rozejrzał się wokoło. Jego wzrok przykuła młoda, czerwonowłosa dziewczyna. Była całkiem ładna i zdawała się być rządna przygód. Podszedł więc do niej i zagadnął - "Cześć. Jestem Nendouhito. Miło mi Cię poznać!.".



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 1040
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Akio » 25 sie 2019, o 13:35

Obrazek

Siedziała tam zapatrzona w swoje odbicie w tafli soku. Ta cisza i spokój były jej potrzebne ponieważ ostatnimi czasy zbyt dużo się działo w jej życiu. W wiosce cały czas dało się wyczuć napięcie związane z relacjami na linii Dohito i Haretsu. Kunoichi nawet przez chwilę zastanawiała się czy nie opuścić tego miejsca wraz z matką. Po co męczyć się i znosić krzywe spojrzenia lub niemiłe uwagi kiedy idzie się ulicą w biały dzień. Haretsu nie należeli do powściągliwych i dawali temu pokaz na każdym kroku.
Nie zorientowała się że ktoś wszedł do pomieszczenia aż do chwili, kiedy mężczyzna nie podszedł do jej stolika by się przywitać. Podniosła powoli wzrok by przyjrzeć się nieznajomemu. Nie wyglądał jak bezdomny czy żebrak więc kunoichi wykluczyła prawdopodobieństwo że będzie prosił o "pieniążka na bułeczkę".
- Ciekawe imię. Zakładam że wskazuje na twoje pochodzenia. Jesteśmy więc spokrewnieni bowiem też należę do klanu Dohito. Jestem Akio. - przedstawiła się i zabłysnęła swoimi umiejętnościami analitycznego myślenia. Gestem ręki wskazała na krzesełko przed sobą. Zdecydowanie przyda jej się towarzystwo. Szczególnie jeśli jest to młody, nie najgorzej wyglądajacy chłopak.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akio
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2019, o 18:31
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6951

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Shins » 25 sie 2019, o 19:06

"Miło mi Ciebie poznać" - powiedział Nendouhito - "Długo mnie tutaj nie było, w Kozan. Dobry rok. W zasadzie od czasu rebelii podróżowałem po Zielonych Krainach. Działo się tutaj coś ciekawego" - zagaił chłopak. Chciał dowiedzieć się czegoś o swojej rozmówczyni, ale postanowił rozpocząć rozmowę trochę mniej prywatnie. "Byłaś kiedyś poza Pustynią?" - zapytał po usłyszeniu odpowiedzi na poprzednie pytanie. - "Szukam kogoś chętnego do pomocy w 'małej robótce'. Poza pustynią. Jesteś zainteresowana?". Pytanie bardzo bezpośrednie, ale już kiedyś poznał tak Yoshimitsu i nie zawiódł się na tej znajomości. Może warto spróbować jeszcze raz? Tylko jak ją wypytać, czy porwania wchodzą w zakres jej zasad moralnych? Trzeba poznać jej odpowiedzi i może wtedy przyjdzie chłopakowi pomysł, jak ją przekonać do pomocy.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 1040
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Akio » 26 sie 2019, o 17:39

Obrazek

Podrapała się po głowie chcąc przypomnieć sobie czy coś ciekawego działo się od czasów powstania.
- Nic ciekawego się nie działo. Haretsu nadal plują jadem w naszym kierunku. - powiedziała wzruszając ramionami w geście bezradności. Swoją opinię o tym barbarzyńskim klanie postanowiła pozostawić dla siebie. Wiedziała że ta cała nienawiść bierze się z zazdrości. Haretsu nigdy nie posiadali takiej potencjału jak klan Akio. Zawsze chcieli posiadać owe Kinjutsu jednak nigdy im się nie udało go zdobyć.
- Mała robótka? Mam nadzieję że to nie będzie żadna "robótka ręczna". - powiedziała po czym puściła do chłopaka oczko. Wzięła łyk soczku po czym kontynuowała...
- Jasne. Wszystko... Byle wyrwać się z tej piaskownicy. - dodała po czym wzięła kolejny łyk soku. Uwielbiała ten smak. Był wyjątkowy i kojarzył jej się z domem.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akio
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2019, o 18:31
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6951

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Shins » 26 sie 2019, o 20:02

"Robótka ręczna" zadźwięczała w głowie chłopaka. Dziewczyna była całkiem śmiała. "Może być i ręczna w pewnym sensie" - powiedział uśmiechając się lekko i podnosząc brwi - "W naszym wypadku jest to znacznie bogatszy zasób znaczeń. W każdym razie na wszystko będzie czas jak nam się uda. Bo jak się nie uda... no to może tylko tyle, że będziemy mogli się trochę... rozerwać" - powiedział Nendouhito. W jego mniemaniu genialny żart powinien uzmysłowić dziewczynie, że zadanie nie będzie łapaniem bezdomnych kotów.

"No dobra, to skoro masz w planach opuszczenia naszej wspaniałej Pustyni, to proponuję Yusetsu. Tylko będziemy musieli podróżować w powietrzu, żeby unikać kontaktu z nieproszonymi gośćmi." - powiedział chłopak tak naprawdę mając na myśli to, by dziewczyna nie usłyszała od postronnej osoby czegoś na temat wydarzeń w Sogen. Wieści o tym nie mogły tak szybko się rozejść, ale lepiej dmuchać na zimne, niż potem się tłumaczyć.





Aktualny wygląd:
Obrazek



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 1040
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Akio » 26 sie 2019, o 20:16

Chłopak ją zainteresował. Był śmiały, nie śmierdział jak bezdomny i zdawał się być odważnym poszukiwaczem przygód. Dziewczyna od dawna potrzebowała zastrzyku adrenaliny w swoim nudnym życiu. Dlatego też jej uśmiech się poszerzał kiedy Nendo tłumaczył swoje plany. Nawet nie zauważyła kiedy wysiorbała cały sok ze szklanki.
- Taka wycieczka zdecydowanie dobrze mi zrobi. Już dawno chciałam pozwiedzać kontynent - powiedziała bijąc pięścią w stół. Jakie szczęście że los sprowadził ich do tej zabitej dechami karczmy.
- A co będziemy robić w Yusetsu? - dopytała zaciekawiona odstawiając pustą szklankę na bok. Oparła łokcie na stole i podparła dłońmi podbródek. Wpatrzona w Nendo czekała na wyjaśnienie jego planów. W zasadzie zastanawiała się jak zniesie tak daleką podróż. Była świadoma że poza pustynią klimat mocno ulega zmianie. Oby tylko nie złapała tropikalnej choroby. Matka by ją za to zabiła.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akio
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2019, o 18:31
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6951

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Shins » 26 sie 2019, o 20:35

Jeszcze nawet nie wyszli a już zaczęły się trudne pytania. "Nooooo... trochę się pokręcimy. Pójdziemy tu, może tam. I dostarczymy... eee.. przesyłkę. Pewnym ludziom. Tak! Właśnie tak to wygląda. Trzeba... tego... zdobyć przesyłkę i ją dostarczyć w miejsce przeznaczenia. Tak jakby." - chłopak całkowicie się zaplątał, bo nie wiedział w jaki sposób oddać istotę zadania bez podawania szczegółów. Tych szczegółów, które miała poznać dopiero później. Później, gdy nie będzie mogła już odmówić.

Dziewczyna spodobała się Shinsowi. Jej czerwone włosy współgrały z pierwszym wrażeniem, jakie zrobiła na chłopaku nadając jej charakterystycznego, bojowego wyglądu. Będzie świetnym partnerem do odwracania uwagi. Te włosy od razu rzucały się w oczy i przykuwały uwagę, dzięki czemu mógł on zniknąć dla innych w jej towarzystwie. A to może mieć swoje zalety.

"No, to tak w skrócie będziemy dostarczać przesyłkę. I mogą nas przy tym próbować pokaleczyć. Tak mniej więcej. Zainteresowana?" - zapytał na koniec, gdy już udało mu się jakoś pozbierać myśli po pierwszym zakłopotaniu.





Aktualny wygląd:
Obrazek



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 1040
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Akio » 26 sie 2019, o 21:06

Kiwała twierdząco głową w geście zrozumienia. Słuchała uważnie ponieważ była niesamowicie ciekawa co Nendo ma jej do zaoferowania. Kiedy padło słowo "przesyłka" nieco zmarszczyła brwi jednak nie przerywała chłopakowi. Dała mu się wypowiedzieć. Liczyła oczywiście na głębsze wyjaśnienia ale póki co dostała tylko zarys ich wspólnej misji.
- Rozumiem że musimy coś ukraść... Nikt by nas nie ścigał jeśli wszystko by było na legalu. - powiedziała wnioskując na szybko po tym co powiedział Nendo. W głowie przewijało jej się milion obrazów jak jest ścigana ulicami miasta. Nie chciała aby jej twarz wisiała na ogłoszeniach jako "poszukiwana".
- Liczę na kupę dobrej zabawy. - dodała po chwili zacierając ręce w geście gotowości i podekscytowania.
- Pozostała jeszcze jedna kwestia... Co ja z tego będę miała? - padło najważniejsze pytanie. Dziewczyna musiała wiedzieć czy warto się w to pakować. Czasami po prostu gra jest nie warta zachodu. Oby chłopak miał coś ciekawego do zaproponowania.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akio
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2019, o 18:31
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6951

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Shins » 26 sie 2019, o 21:54

"Aj. Co to za jakiś materializm? Zabawa i doborowe towarzystwo w postaci mojej osoby Ci nie wystarczą?" - zapytał, chcąc się z nią trochę podroczyć - "Szczerze to dużo ode mnie nie zależy, ale myślę, że jakaś zapłata powinna wejść w grę. A może nawet jakieś oferty ekstra. Ale to już jak się nam uda wykonać robotę... dostarczyć przesyłkę." - odpowiedział na drugie pytanie dziewczyny, próbując przemilczeć odpowiedź na pierwsze z nich. Było bardzo niewygodne. No bo jak wytłumaczyć, że ową przesyłką jest żywy człowiek? I ta kradzież występująca w jej pytaniu - w sumie miała z tym rację w pewnym sensie, więc po co wyprowadzać ją z błędu?




Aktualny wygląd:
Obrazek



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 1040
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Akio » 27 sie 2019, o 14:14

Chłopak sprawiał wrażenie osoby mówiącej z sensem. Nie próbował wyrwać Akio na jakieś tanie i beznadziejne teksty. Dziewczyna doceniała że się troszkę starał i miał odwagę zaproponować jej wycieczkę.
- Doborowe towarzystwo hmmm? Zobaczymy jak się potrafisz bawić... - powiedziała i puściła chłopakowi oczko. Droczyła się z nim? To było bardzo możliwe w jej przypadku. Ale taki miała charakter. Niektórzy ją za to uwielbiali a inni wręcz nienawidzili. Jak te suki z byłej klasy. Ale one teraz siedzą z dzieciorami a Akio może robić to na co ma ochotę.
- To co... Ruszamy? Chyba że masz coś jeszcze do załatwienia w wiosce? - zachęciła do wyjścia z lokalu bo sok wypiła więc nie musieli dłużej przesiadywać w tej budzie. W szczególności że kątem oka widziała jak wścibska karczmarka tylko nadstawiała ucha żeby słyszeć o czym rozmawiają. Jeszcze chwila i kunoichi była gotowa wypuścić na nią glinianego pająka, który rozsadziłby jej to ucho od środka. Powstrzymała się jednak bowiem nie chciała na siłę robić sobie wrogów w swojej rodzinnej wiosce.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akio
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2019, o 18:31
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6951

Re: Karczma Ryū no kuchi

Postprzez Shins » 27 sie 2019, o 15:42

Dziewczyna wyraźnie flirtowała z Nendouhito. Chłopak podejrzewał, że to bardziej taka maniera w zachowaniu dziewczyny aniżeli afekt skierowany w jego stronę, niemniej ułatwiało to dosyć rozmowę - znacznie trudniej by było, gdyby okazywała wobec niego niechęć i starała zakończyć rozmowę.

Przekonanie dziewczyny okazało się dosyć... proste? Dziewczyna najwyraźniej sama musiała szukać okazji do zrobienia czegoś, bo niemal od razu się zgodziła pomóc Nendouhito. Ba! Była gotowa ruszyć od razu, bez żadnych spraw do załatwienia.

"Nie, nic nie mam do załatwienia. To możemy lecieć. Kierunek: Yusetsu. Tam... się zorganizujemy i rozpoczniemy... dostarczanie" - powiedział dziewczynie, po czym wstał i skierował kroki ku drzwiom tawerny, a następnie ku bramie wioski - "Aaaa, jeszcze jedno. Jak będziemy w Yusetsu to się za bardzo nie chwal, że się znamy. Niespecjalnie mnie tam niektórzy lubią. Mam nadzieję, że się z nimi nie spotkamy." - dodał, gdy szli ulicą osady.





Następny temat: Lekko zniszczona polana




Aktualny wygląd:
Obrazek



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 1040
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Poprzednia strona

Powrót do Kōzan (Osada Rodów Haretsu i Dōhito)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron