Oaza

Południowa prowincja Samotnych Wydm, zamieszkana przez Ród Haretsu oraz współrządzący wraz z nimi Ród Dōhito. Od wschodu graniczy ona z "niezbadanymi obszarami", od zachodu z Sabishi, zaś od północy - z Atsui. Tsurai, podobnie jak pozostałe prowincje tej krainy, obfituje w pustynie, odznaczając się wieloma wydmami, kaktusami, oraz licznymi jadowitymi zwierzętami. Ze względu na nieliczne oazy i bardzo nieprzyjazny klimat nie jest to prowincja zbyt często odwiedzana, lecz znana jest jako źródło wielu bardzo mocnych ziół.

Re: Oaza

Postprzez Yura » 19 lip 2018, o 13:52

Czyli jednak najgorsze obawy Keia i normalne przewidywania Yury się spełniły. Szkoda tylko, że tak szybko i chłopak nie mógł zareagować. Zanim cokolwiek zrobił, dwa ludzkie życia zostały już stracone. Chłopak przeklął pod nosem i zacisnął pięści. Już częściowo zawiódł, a to dopiero początek drogi. Szybkie rozejrzenie się po oazie dawało mu jako taki wgląd do sytuacji. Z jednej strony Kei, z drugiej strony wielbłądy i bandyci. Po stronie strażnika znajdował się także główny boss. I tutaj Mori Jin miał ciężki orzech do zgryzienia. Czy Kei da sobie sam radę z dowódcą? Czy mają ruszyć oboje w kierunku złodziejaszków, a dowódcę zostawić? Czy wtedy dowódca ucieknie? W ciągu jednej sekundy mózg Yury zalał się dziesiątkami pytań, na które nie było dobrych odpowiedzi. Coś jednak musiało zostać wybrane.
- Kei-san! Zatrzymasz go chwilę? Jeśli będzie zbyt niebezpieczny, to się wycofaj. Nie waż się zginąć! - krzyknął do poznanego strażnika, ale nie spoglądał w jego stronę. Chciał mu dać do zrozumienia, że nie pozostawia mu żadnej innej opcji. Kei nie musiał przecież od razu biec w kierunku faceta, a po prostu mieć go na oku. Korzystniej byłoby z nim walczyć we dwójkę. Jednak ich misją było chronienie towarów i dopadnięcie mózgu bandytów. Musieli podzielić się zadaniami i liczyć na to, że wyjdą z tego cało. Yura obrał sobie za cel dwójkę, która zabiła ich towarzyszy. Miał nadzieję, że z nimi poradzi sobie szybciej, aniżeli z dowódcą i wtedy dołączy do żyjącego jeszcze Keia. To była najlepsza z możliwych opcji. Mori zeskoczył z palmy i z pełną szybkością udał się w kierunku bandytów. Chłopak skupiał się na ich ruchach i broniach, aby nie zostać niepotrzebnie trafiony. Przede wszystkim dbał najpierw o własne bezpieczeństwo, a gdy tylko nadarzyła się okazja do ataku, to postanowił ją wykorzystać. Jin chciał trafić w coś, co jest dostatecznie duże - preferowane żebra lub po prostu klatka piersiowa. W ten sposób zwiększał swoje szanse na trafienie, a obrażenia i tak zrobią swoje. Czy używał jakiejś techniki? Oczywiście. Jego pięść miała być twarda niczym kamień i tak też miała być przez rzezimieszków odczuwana. Pytanie tylko czy byli wystarczająco słabsi od niego, żeby szybko polec.

ATRYBUTY PODSTAWOWE:

SIŁA 30
WYTRZYMAŁOŚĆ 70 | 84
SZYBKOŚĆ 40
PERCEPCJA 52
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 1

SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 206
KONTROLA CHAKRY E
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 108%
MNOŻNIKI: +20% wytrzymałości
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:

NINJUTSU E
STYLE WALKI 1 (dziedzina D)
Rankanken A
---
---


Nazwa
Gangeki

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
Brak

Dodatkowe
Podczas wykonywania techniki: +20 Siły.

Opis Kolejne łopatologiczne uderzenie, które korzystając z błogosławieństwa ponadprzeciętnej siły jest w stanie potężnie poturbować oponenta. Shinobi bierze solidny zamach, by następnie uderzyć przeciwnika silnym prostym. Niby nic wielkiego, lecz dzięki tężyźnie pięść staje się twarda niczym kamień, a taki cios jest w stanie bez problemu złamać kości.
Yura
 

Re: Oaza

Postprzez Ippo » 19 lip 2018, o 14:22

Misja C dla Yura
21/30

"Pustynne dramaty"



Walka podzieliła się na dwa fronty, Kei podjął bossa bandytów jako swojego przeciwnika podczas gdy Yuri ruszył dzielnie aby obronić tajemniczych pracowników Maru. To co młody shinobi mógł zauważyć kontem oka biegnąc na pomoc to to jak rosły strażnik wbiega w bandytę i wściekle atakuje potężnymi pięściami, a pozostała dwójka tragarzy zaczyna uciekać od całego zdarzenia. Po chwili nie było już czasu na obserwacje pobocznych wątków gdyż przeciwnicy stali tuż przed nim. Chłopak wparował między nich a ci poruszali się dla niego jak w smole, ciosy ich sztyletami nie miały prawa go drasnąć, nie takie z nim numery. Dwa ciosy na dwóch ludzi, tyle tylko potrzeba było by położyć dwójkę bandziorów. Z pewnością nie zabić, ale raczej nie będą mieli ochoty uciekać. W tym momencie do uszu Yuri dotarł plusk. Odwrócił się i zobaczył jak Kei z wykrzywioną nienaturalnie ręką ląduje w wodzie pośrodku oazy. Przywódca bandytów uśmiechnął się - nie miał nawet wyjętej broni, choć dzierżył dwa ostrza u pasa.
- Dlaczego walczysz dla tego śmiecia młodzieńcze? Co powiesz na przyłączenie się do mnie? - Widocznie za nic miał stratę dwójki pomagierów, pewnie takich jak oni miał jeszcze wielu na zawołanie.
Kei bardzo powoli wydostawał się z wody, ale wyraźnie było widać że nie będzie w stanie dalej walczyć na zadowalającym poziomie.



Mapka:
Spoiler: pokaż
Obrazek
Ippo
 

Re: Oaza

Postprzez Yura » 19 lip 2018, o 14:45

Walka po stronie Yury poszła szybko. Wszystko wskazywało na to, że przynajmniej dwójka z przeciwników nigdy nie miała do czynienia z jakimś poważniejszym treningiem. Zapewne byli tylko zwykłymi ludźmi, którzy nie mieli na tyle godności, żeby uczciwie pracować. W końcu prościej machnąć kilka razy mieczem i zarobić tyle, by utrzymać się przez miesiąc, aniżeli pracować w pocie czoła od rana do wieczora by związać koniec z końcem. Tylko czy szybciej zawsze oznaczało lepiej? No właśnie nie i dlatego Mori Jin nie miał dla nich żadnego szacunku. Dźwięk docierający zza jego pleców wskazywał jednak, ze powinien podejść całkowicie inaczej do ich przywódcy. Ktoś, kto powalił Keia z taką łatwością z pewnością również musiał mieć za sobą lata doświadczenia i ciężkich treningów. Czy Yura czuł z nim jakąś więź? Wręcz przeciwnie. Ten mężczyzna zdenerwował go jeszcze bardziej. Posiadał umiejętności, których mógł mu pewnie pozazdrościć niejeden shinobi, a pomimo tego wykorzystywał je w tak haniebny sposób - do rabunku. Twarz Jina zrobiła się całkowicie pokerowa. Nie pojawiała się na niej złość, smutek ani rozbawienia. Nie dało się dostrzec kompletnie nic. Jednak wbrew pozorom to właśnie była oznaka tego, że Mori jest wściekły i żarty się skończyły.
- Do Ciebie? A co takiego możesz mi zaoferować? - zapytał spokojnie, kierując swoje kroki w jego stronę i uważnie obserwując jego ruchy - Rabowanie pieniędzy kupców? Zabijanie niewinnych tragarzy? Palenie i plądrowanie wiosek? Może jeszcze gwałty? - zaczął wyliczać jego dokonania i fikcyjne opcje, których również mógł się dopuścić. Z każdym słowem Yura stawał się jednak coraz bardziej wściekły. Jego pięści ani przez moment się nie rozluźniły, a czerwone oczy świdrowały swoim wzrokiem sylwetkę bandyty. Chłopak wyglądał teraz jak metalowy posąg, który powoli, aczkolwiek sukcesywnie zbliżał się do swojego przeciwnika.
- Hachimon Tonkou: Kaimon... Kai. - wyszeptał w końcu pod nosem i dopiero teraz ruszył na swojego przeciwnika. Widział, że ten posługuje się mieczami, więc to przed nimi będzie się musiał głównie bronić. Do swojej prawej dłoni włożył jeden kunai i zaszarżował na przeciwnika. Tak, jak ostatnio, podstawą miały być uniki, ale skoro walczył z szermierzem, to tym razem starał się celować swoimi ciosami w nogi. Chciał wykonać jedno, mocne kopnięcie na łydkę lub w kolano przeciwnika, aby ograniczyć jego mobilność. Był przy tym ostrożny, bowiem pierwszy kontakt miał służyć jedynie wybadaniu zdolności przeciwnika. Dopiero gdy Yura pozna jego możliwości fizyczne będzie mógł odpowiednio reagować.


Nazwa
Hachimon Tonkou: Kaimon

Tytuł
Brama Otwarcia

Numer Bramy
Pierwsza

Położenie
Mózg

Koszt
5% za aktywację

Bonusy
Na czas trwania +20 siła, +30 szybkość

Wymagania Całkowita suma PAF (punktów atrybutów fizycznych) 100, w tym 30 wytrzymałości, trening na 15 linijek, styl wallki D

Opis Pierwsza Brama chakry jest wstępem do osiągnięcia mistrzostwa w Taijutsu. Opanowanie sztuki otwierania Bram wymaga od użytkownika dużej wytrzymałości i samozaparcia - lecz gdy się to uda, staje się on nieludzko niebezpiecznym oponentem. Brama ta położona jest w mózgu, i manipuluje ona przesyłem energii do mięśni, utrzymując ją na bezpiecznym poziomie 20%. Zdjęcie tej blokady pozwala na używanie mięśni użytkownika w 100%, co znacząco zwiększa jego siłę i szybkość. Dodatkowo poprawia jego możliwości reakcji, dzięki czemu uniki stają się znacznie precyzyjniejsze. Niestety, jest to broń obosieczna - po dezaktywacji Kaimona użytkownik staje się dość wyczerpany i potrzebuje kilku godzin odpoczynku, by wrócić do pełni sił.


Zgodnie z moją wytką mogę ją utrzymać 3 tury bez konsekwencji.
Ostatnio edytowano 19 lip 2018, o 15:13 przez Yura, łącznie edytowano 1 raz
Yura
 

Re: Oaza

Postprzez Shins » 19 lip 2018, o 15:04

~ Ruchliwa Oaza ~ ~ Shins ~
~ Misja Rangi D ~
~ 16/15 ~

Obrazek


Shins ewidentnie grał na zwłokę, i w końcu zakiełkował mu pewien pomysł. "Dobrze, chyba wiem jak to otworzyć" - powiedział, atw jego dłoniach glina przemieniła się w mogące chodzić pod ziemią gąsienice.

Naraz, zupełnie niespodziewanie, wzbijając kłęby kurzu i piasku z głośnym trzepotem zza skały wyleciał ukrywający się tam gliniany ptak, którego zadaniem było zwrócenie na siebie uwagi dziewczyny. W tym samym czasie shinobi wykonał szybki skłon posyłając nowo powstałe figury do piasku a następnie wykonał pieczęcie i zawołał "Doton: Gansetsukon" wyciągając z piasku długi kij do walki wręcz.

"Najpierw spróbujmy wyłamać zamek" - powiedział podchodząc do skrzyni, gdy jego ptak wylądował dokładnie obok niego. Wttym samym czasie jego gąsienice zataczały koła pod nogami Sabaku.

Chłopak próbuje wyłamać zamek ze skrzyni.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 923
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Re: Oaza

Postprzez Ippo » 19 lip 2018, o 15:34

Misja C dla Yura
23/30

"Pustynne dramaty"



Nie trzeba było być ekspertem psychologii czy znawcą ludzkiej mimiki by wiedzieć że postawa Yury znacznie się zmieniła. Chłopak ewidentnie nie lubił by krzywdzić jego przyjaciół, choć gdyby poddać się chwili refleksji przecież przywódca bandytów mógł zapewne zabić strażnika bez przeszkód, a przecież jedynie go unieszkodliwił. No cóż, młodzieniec raczej był już siłą której wektora nie dało się zawrócić. Przywódca bandziorów i walka z nim to jedyne co miał w głowię.
- Wydaje mi się że możesz nie znać wszystkich szczegółów, ale widzę również że nie odwiodę cię od walki... - przerwał na chwilę po czym dodał kładąc dłoń na ostrzu jednej ze swoich broni. - Jestem Aki, nikt nie przeżył by przekazać wiedzy o moim imieniu...
Aki szerzej otworzył oczy gdy zobaczył nagłą poprawne możliwości fizycznych swojego przeciwnika ale potem zawęził oczy ponownie i skupił się na ręce z Kunaiem.
Doszło do starcia, bandyta odskoczył przed kopnięciem idealnie wymierzając lukę czasową by błyskawicznie swoim ostrzem wytrącić kunai z ręki Yury nim ten złapie równowagę i zada następny cios. Pomimo bram jego szybkość była na odrobinę wyższym poziomie niż młodego shinobi, a jego czas reakcji był wręcz bezbłędny. Odsunął się na krok uśmiechając szeroko.
Kei spoglądał na cały pojedynek z otwartymi ustami, to nie była jego liga, stanął w wodzie nie wiedząc co więcej mógłby zrobić.



Na mapie nic istotnego się nie dzieje więc nie wrzucam.
Ippo
 

Re: Oaza

Postprzez Yura » 19 lip 2018, o 17:08

Szczegóły? A kogo one obchodziły? Yura właśnie zobaczył jak dwójka podwładnych bandyty zabija innych ludzi. Co tu było do tłumaczenia? Miał do utrzymania piątkę dzieci? Pomagał staruszkom? A może chciał powiedzieć, że Maru wyzyskiwał innych, a on zwracał im skradzione dobra? To wszystko można było zrobić inaczej, to wszystko mogło być załatwione bez zbędnego rozlewu krwi, nikt ginąć nie musiał. Tymczasem Aki poszedł najłatwiejszą ścieżką, która jednocześnie była jedną z najbrutalniejszych. I on miał jeszcze czelność twierdzić, że unikną teraz walki? Ten... ten... morderca? Yura zmrużył oczy jeszcze bardziej i przystąpił do ataku. Szybkie kopnięcie zostało uniknięte, a kunai wylądował gdzieś w piachu. Na twarzy przeciwnika pojawił się tymczasem uśmiech. Był pewny siebie? Myślał, że ma zwycięstwo w garści? Być może teraz był od niego lepszy, być może i posiadł umiejętności, które przewyższają młodzieńca, ale to nie oznaczało, że Jin zwyczajnie się podda.
- Mori Jin - chłopak, który połamie Ci nogę, żebyś nie uciekł przy transporcie do aresztu. - odpowiedział beznamiętnym głosem, w którym jednak dało się wyczuć jawną wrogość. Pierwszy atak zawiódł, możliwości przetestowane. Wyglądało na to, że nie obędzie się bez użycia techniki, której raczej do głosu dopuścić nie chciał. Z takim przeciwnikiem mogło jednak nie być większego wyboru. Wziął więc do rąk po kunaiu i spojrzał na swojego przeciwnika. - Hachimon Tonkou: Kyumon... KAI! - tym razem nazwę jutsu wykrzyczał i w tym samym momencie w jego ciało wstąpiły nowe, znacznie potężniejsze siły. Wiedział jednak, że ogranicza go limit czasowy, w trakcie którego będzie musiał uporać się z przeciwnikiem. Postawił wszystko na jedną kartę. Albo Aki albo Jin. Kunai dzierżony w prawej dłoni poleciał w stronę bandyty z całą siłą, jaką tylko posiadał Yura, a zaraz za nim wystrzelił sam chłopak. Chcąc lub nie bandyta będzie musiał się obronić przed pociskiem lub zrobić unik. Ten moment szatyn wykorzysta do ataku. Wykorzysta przy tym nie tylko zaskoczenie spowodowane ciśniętym pociskiem, ale także sam fakt, że stał się jeszcze szybszy i silniejszy niż przed chwilą. Dla kogoś kto nie ma bladego pojęcia o bramach, taki nagły wzrost siły pewnie jest nieprzewidywalny. Zobaczymy czy Jin dobrze się zastanowił. Jeśli tak, to kolejnym co Aki zobaczy po kunaiu będzie ręka Yury wycelowana prosto w jego podbródek. Planem młodzieńca było wyrzucenie szermierza w powietrze, aby właśnie nad ziemią go dopaść, a następnie sprowadzić brutalnie na ziemię. Po takiej kombinacji ciosów, o ile wyjdzie, Aki raczej nie będzie zbyt rozmowny.


Nazwa
Hachimon Tonkou: Kyumon

Tytuł
Brama Leczenia

Numer Bramy
Druga

Położenie
Mózg

Koszt
5% za aktywację + otwarcie I Bramy

Bonusy
Na czas trwania +40 siła, +60 szybkość

Wymagania Całkowita suma PAF 175, w tym 50 wytrzymałości, trening na 25 linijek, styl taijutsu C

Opis Druga Brama poprawia uwarunkowanie fizyczne ciała w podobny sposób co poprzedniczka, lecz w nieco zwiększonym stopniu - poprzez aktywację technika znacząco poprawia warunki siłowe, sprawiając że następne uderzenia nadchodzące ze strony użytkownika są silniejsze i bardziej bolesne. Dodatkowo technika ta odświeża chwilowo mięśnie, sprawiając że użytkownik nie czuje się zmęczony po tym, co działo się przed aktywacją bramy, a także neguje zmęczenie z bramy Pierwszej. Oczywiście nie na stałe - gdy brama zostaje wyłączona, wyczerpanie dosięga nas znacznie boleśniej niż w poprzednim przypadku.

Czyli 70 siły, 84 wytki, 100 szybkości, 52 percepcji

Spoiler: pokaż
Wybicie w górę:

Nazwa
Shōgekishō

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
Brak

Dodatkowe
Podczas wykonywania techniki: +20 Siły.

Opis Technika bardzo podobna do tej opisanej punkt wyżej. Tak jak poprzednio, użytkownik gromadzi całą dostępną siłę w dłoni, by w ostateczności wyprowadzić odrzucający na kilkanaście metrów cios. Różnica jest tutaj taka, że tym razem wyprowadzamy tzw. uppercut, który wyrzuca przeciwnika w powietrze zamiast za siebie. Dzięki temu jest on łatwym celem dla ataków dystansowych.


Sprowadzenie na ziemię:

Nazwa
Hayabusa Otoshi

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
Brak

Dodatkowe
Podczas wykonywania techniki: +20 Siły.

Opis Technika mogąca się nieco kojarzyć z sportami walki - a dokładniej z wrestlingiem. Na czym polega to uderzenie? Użytkownik techniki chwyta przeciwnika i wyrzuca go w powietrze, a następnie - w trakcie lotu - uderza go tak, by spadał on głową w dół. Cios jest dosyć silny i niebezpieczny, jako że przy lądowaniu można rozbić czaszkę oponenta, lub skręcić mu kark. Można też po prostu przytrzymać oponenta tak, by rzucić nim o podłoże. Głową w dół, rzecz jasna.
Yura
 

Re: Oaza

Postprzez Ippo » 19 lip 2018, o 18:34

Misja C dla Yura
25/30

"Pustynne dramaty"



Determinacja młodego shinobiego aby wykonać to zadanie była doprawdy wielka i widać było że nic nie stanie mu na drodze, a jednak zamiast się usunąć Aki dalej zagradzał drogę do celu, a trzeba wiedzieć że był potężnym szermierzem. Wprawdzie krzyki które zwiastowały otwarcie drugiej bramy niewiele mu mówiły, ale zauważył od razu zwiększoną prędkość ich użytkownika, zaskoczenie wynikające z różnicy jakieś było, ale sama prędkość nie stanowiła wyzwania dla wprawnego oka bandyty. Przygotowując się na kunai lekko cofnął się (rękę z ostrzem też), a drugą położył na drugim ostrzu którym błyskawicznie zbił kunai, tylko że za kunaiem zaraz znalazł się przeciwnik. Wiedział iż nie uda mu się uniknął więc wbił drugie ostrze (to cofnięte) w brzuch przeciwnika uprzednio pokrywając je niebieską powłoką z chakry chwilę przed zderzeniem, a następnie wyleciał wysoko w powietrze po otrzymanym ciosie. Przed oczyma pojawiła mu się ciemność...
Na ile Yura mógł ocenić miał kurewskie szczęście gdyż ostrze nie trafiło w żaden istotny organ, ale ostrze pokryte chakrą w brzuchu to nie jest raczej sytuacja w której chce się wyskakiwać w powietrze i wykonywać skomplikowane kombinacje ciosów. Szkarłat sączył się obficie z obu stron rany. Należy też wspomnieć że ostrze jest lekko wyprofilowane, a więc wyciągnięcie go bez dalszego poranienia się jest bardzo optymistyczną opcją.
Jedynym ratunkiem wydawał się teraz Kei, który mógł i ewentualnie dobić lub obezwładnić przeciwnika i pomóc z raną, ale póki co stał jak zaczarowany w wodzie niezdolny do ruchu sam z siebie...
Ippo
 

Re: Oaza

Postprzez Yura » 19 lip 2018, o 18:56

Yura był przygotowany na to, że ta wymiana ciosów będzie ostatnią, jaka między nimi zajdzie. Albo to albo chłopak najzwyczajniej w świecie przegra. Przeciwnik był od niego silniejszy, bardziej doświadczony i korzystał z elementu zaskoczenia. Wszystko przemawiało przeciwko niemu i to właśnie dlatego musiał się wspomagać technikami, które oprócz zwiększenia obrażeń, ranią także jego ciało. Cała sekwencja ciosów rozegrała się dość szybko. Dla normalnego cywila pewnie trwałoby to tylko mgnienie oka, ale dla Jina całość ciągnęła się w nieskończoność. Kiedy zbliżył się do bandyty, widział tylko jak jego ostrze zmierza w stronę ciała. Jeśli starałby się go uniknąć, to zapewne zostałby wytrącony z pozycji i cała zabawa zaczęłaby się od nowa. Na to jednak pozwolić nie mógł, bowiem ograniczał go limit czasowy. Młody ryzykant postanowił więc zagryźć zęby i dalej nacierać do przodu. Moment, w którym ostrze spotkało się z jego ciałem był dla niego bardzo charakterystyczny. Najpierw mocne ukłucie, a następnie ból promieniujący na całe ciało. Yura mógł przysiąc, że przez całe pchnięcie był w stanie powiedzieć ile centymetrów w danym momencie zatopionych jest w jego ciele. Całość trwała niemiłosiernie długo, ale cały ból został mu wynagrodzony w momencie, kiedy poczuł jak jego dłoń ściera się z podbródkiem przeciwnika. Lekko ugięte nogi zostały wyprostowane, a wraz z nimi w synchronizowanym akcie do góry ruszyła ręka shinobiego. Starcie mogło wyglądać różnie. Niektórzy stwierdziliby, że przegrał Mori Jin, który po wykonaniu swojego ataku wyłączył bramy i upadł na kolana, uprzednio wypluwając z ust krew, a jeszcze inni stwierdziliby, że przegrał bandyta, którego ciało opadało teraz bezwładnie w powietrzu. Yura należał do trzeciej kategorii, która stwierdziłaby, że to jeszcze nie koniec.
- K-kei-san! - wyjęczał w stronę strażnika, który zdawał się być zahipnotyzowany - To nasza jedyna szansa. Obezwładnij go! - wydał rozkaz albo jak kto woli poprosił strażnika. Sam tymczasem rzucił w kierunku bandyty kunai na tyle celnie i silnie, na ile pozwalała mu obecna kondycja. Oczywiście cisnął go ręką bardziej oddaloną od dziury w brzuchu. Na więcej nie mógł sobie pozwolić, bo nie chciał pogłębiać rany. Liczył na to, że Kei zajmie się resztą. Taka była zresztą ich umowa przed atakiem - pomagają sobie. Mori Jin miał nadzieję, że cios wyprowadzony z taką siłą skutecznie obezwładnił przeciwnika i postanowił zająć się sobą. Długi rękaw jego haori został oderwany, a chłopak obwiązał go wokół swojego tułowia tak, żeby jak najmocniej przycisnąć go do rany i spróbować choć trochę zatamować krwawienie. Jeśli jeden nie wystarczy, to zrobi tak samo z drugim. Wszystko to przy akompaniamencie jęków z bólu i przeklinania pod nosem. Musi stać się silniejszy albo takie sytuacje będą miały miejsce znacznie częściej. To jedyne wyjście.
Yura
 

Re: Oaza

Postprzez Ippo » 19 lip 2018, o 20:06

Misja C dla Yura
27/30

"Pustynne dramaty"



Gdyby to była profesjonalna walka w systemie chociażby MMA to oprócz dyskwalifikacji za przyniesienie miecza to właśnie Aki by przegrał ponieważ został nokautowany, w świecie shinobi jednak gdzie wszystkie chwyty były dozwolone wynik nie jawił się tak jasno. Chłopak rzucił wprawdzie kunaiem, lecz trafił tylko w kupkę piachu gdyż zaczynał słabnąć i nie był w stanie już celować, a ból w brzuchu był rozrywający wręcz przy jakimkolwiek ruchu. Broń nasączona chakrą pozostawała niezmiennie potwornie ostra i każdy ruch był agonią. Kei wreszcie ruszył się z wody jednak miał wątpliwość czy najpierw nie pomóc chłopakowi, jednak usłuchawszy ruszył w stronę Akiego by upewnić się że nie będzie już zagrożeniem. Yura może i chciałby zobaczyć jak to się rozegra jednak jego organizm nie wytrzymał, oczy zaszły mgłą a ostatnie co poczuł to ręce podtrzymujące go przed upadkiem...

Światło było oślepiające, podobnie jak biała pusta sala w szpitalu w której się znalazł.


Z/t do szpitala w kozan
Ippo
 

Re: Oaza

Postprzez Yasuo » 31 sie 2018, o 13:57

Shins napisał(a):
~ Ruchliwa Oaza ~ ~ Shins ~
~ Misja Rangi D ~
~ 17/15 ~

Obrazek


Cóż takiego chłopak planował? Z jednej strony chciał dostać się do środka skrzynki, skuszony zapewne skarbem, który znajduje się w środku. Z drugiej jednak strony jego gąsienice zaczęły już krążyć pod dziewczyną, która niczego się pewnie nie spodziewała. A może się spodziewała, ale póki co nie dawała tego po sobie poznać?
- A jednak mnie okłamałeś - powiedziała, widząc tego glinianego ptaka. W końcu nie sposób było go nie zauważyć. - Jesteś Douhito, prawda? Dlatego czułam coś jak język na mojej kostce, jak mnie złapałeś.
W tym czasie Shins wytworzył kij z ziemi. Oczywiście trochę to trwał, bo znaleźć zwyczajną ziemię wśród niezliczonych drobinek piasku było naprawdę trudno. Udało się jednak dopiero wtedy kiedy chłopak podszedł bliżej oazy. Pewnie w tamtym miejscu piasek nie był aż tak głęboki.

Jednak zamek w tej skrzynce był wyjątkowo wytrzymały. Co prawda udało się odnaleźć dziurkę od klucza, ale wkładanie tam tego kijaka z ziemi na nic się zdało. Mechanizm nie chciał się poruszyć. Nic a nic. W końcu dziewczyna pokiwała przecząco głową.
- Jakbyś tak wkładał ten kij w kobietę, to pewnie czułaby nieziemską rozkosz. - Uśmiechnęła się, rzucając jakiś perwersyjny kawał. - Ale na zamek to chyba jednak nie działa, nie?
Panna Sabaku dotknęła skrzynki własnymi rękami. Poczuła przez skórę to ciepło. Ciepło rozgrzanego pustynnym słońcem metalu.
- Jest metalowa. Może jakieś inne pomysły?


Na prośbę Shinsa, przejmuję misję.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1022
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Oaza

Postprzez Shins » 31 sie 2018, o 19:32

~ Ruchliwa Oaza ~ ~ Shins ~
~ Misja Rangi D ~
~ 18/15 ~

Obrazek


Chłopak zirytował się. Stara skrzynia, która przeleżała pieron wie ile czasu w ziemi powinna być już tak podniszczona, iż zamek powinien był się roztrzaskać... na domiar złego ta głupia pinda ma wiedzę o klanie Douhito! A chłopak miał nadzieję jątzaskoczyć...

"Cholera... miałem nadzieję, że to wystarczy...." - powiedział do siebie Shins, nie zważając na złośliwości ze strony dziewczyny (bardziej z braku pomysłu na błyskotliwą ripostę, niż brak chęci dogryzienia dziewczynie) - "ale skoro nie, to mam takitpomysł, by zrzucić skrzynię z dużej wysokości. Jeślittrafi w skały wieko powinno się otworzyć. Nie ma możliwości, by zamek to przetrwał" - kontynuował swój wywód mając nadzieję, że dziwczyna nie będzie się upierała, by pozostać ze skrzynią na ziemi.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 923
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Re: Oaza

Postprzez Yasuo » 2 wrz 2018, o 12:37

~ Ruchliwa Oaza ~ ~ Shins ~
~ Misja Rangi D ~
~ 19/15 ~

Obrazek


Skrzynia nie miała na sobie żadnych śladów rdzy, ani nic takiego. Pewnie to dlatego, że była zagrzebana w piasku, bez dostępu do wilgoci i dlatego przetrwała tak długo. Dodatkowo mogła być zrobiona chociażby ze stali kantańskiej, albo innego materiału o podobnej twardości. Jednak zadanie Shinsa polegało oczywiście na otwarciu tej skrzynki. Dziewczyna zrobiła wielkie oczy jak ten tylko zaproponował, że chciałby rzucić tą skrzynką z wysokości. Plan ten był dziurawy jak szwajcarski ser. Wszędzie wokół był piasek, który pewnie bez najmniejszego problemu zamortyzuje upadek i skrzynka przetrwa. Jednak... w jednym miejscu tego piasku nie było. W pobliżu wody, w miejscu, gdzie nasz bohater wyciągnął z ziemi ziemną włócznię. Tam należało celować.
Jednak był drugi powód, który martwił dziewczynę dużo bardziej. Shins sprawiał wrażenie osoby, której nie do końca można ufać. Zwyczajnie bała się, że jeśli odda mu skrzyneczkę, to ten ją zwyczajnie okradnie. Udała się więc do swoich rzeczy i wyciągnęła zwój, z którego odpieczętowała gurdę pełną pewnie piasku.
- Lecę z Tobą - powiedziała stanowczo i błyskawicznie pochwyciła skrzynkę, tak by Shins nie mógł jej zabrać dla siebie.

Jeśli chłopak zgodził się, to dziewczyna wsiadła na jego ptaka (rany... jak to brzmi). Polecieli w górę. Odpowiednia wysokość. Cel w zasięgu wzroku i bomba (tj. skrzynka) poszła. Metalowe pudełeczko uderzyło w ziemię nieopodal wody i momentalnie się roztrzaskało. Z tej odległości niczego nie było dokładnie widać, ale gdy tylko Shins zmusił ptaka do lądowania, to wszystko było widoczne doskonale. W skrzynce znajdowało się Ryo i tylko Ryo. Monety walały się wszędzie po dookoła. Dużo ich było w zagrzebanych w piasku. Spora część trafiła w wodę. Trochę leżało na miejscu zrzutu, wśród kawałków metalowej skrzynki.
- Pozbieraj te stąd i te z wody. Ja zajmę się tymi w piasku. - Proste polecenie, prawda? Czy Shins jednak je spełni? Jeśli tak, to dziewczyna zacznie używać swoich technik i odnajdywać zaginione monety. Po jakichś 10 minutach wszystko było już zebrane. Sabaku przeliczyła wszystko i powiedziała:
- Tyle zachodu dla 500 Ryo? Dobra. Weź połowę.
Wręczyła Shinsowi 250 Ryo za pomoc w zniszczeniu skrzynki.


Misja wykonana pomyślnie!
20 PH, 250 Ryo!


Info dla Shinsa:
Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Info dla Administracji:
Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1022
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Oaza

Postprzez Shins » 4 wrz 2018, o 15:18

~ Ruchliwa Oaza ~ ~ Shins ~
~ Misja Rangi D ~
~ 20/15 ~

Obrazek


Wszystkie pomysły chłopaka, jak wykiwać kunoichi się wyczerpały. Nie było ich zbyt wiele - trzeba to przyznać - co nie zmieniało faktu, że chłopak mocno się zdenerwował i postanowił rozwiązać sprawę siłowo!

Chłopak wbił swój skalny kij przed sobą, a gdy tylko Sabaku chwyciła skrzynkę - czego mógł się domyślić i zareagować wcześniej - rozkazał swoim gąsienicom wydostać się i opleść jej nogi (w razie możności także i korpus) aby unieruchomić przeciwniczkę . "Nie bądź głupia" - powiedział młody ninja - "Odrzuć skrzynię a nic Ci się nie stanie" - kontynuował biorąc do rąk glinę itprzygotowując się na dalszą walkę.



PS. Czy jest jakiś ranking rekordów? Np. najszybsze samobójstwo w czasie misji?

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 923
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Re: Oaza

Postprzez Yasuo » 5 wrz 2018, o 10:47

Jako, że Shins zdecydował się jednak nie robić tego co opisałem w poprzednim poście, to misja nie jest wykonana i właśnie dochodzi do walki. Poniżej KP przeciwnika do wglądu dla administracji:
Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ponadto ranga misji zostaje zwiększona do C. W skrzynce jest 500 Ryo, więc wynagrodzenie akurat się zgadza.

~ Ruchliwa Oaza ~ ~ Shins ~
~ Misja Rangi C ~
~ 21/30 ~

Obrazek


Wszystko potoczyło się znacznie inaczej niż można było się spodziewać. Chłopak nieoczekiwanie zaatakował dziewczynę. Czyżby chciał ten skarb dla siebie? Co się stało z tym chłopakiem, który raptem jakieś pół godziny temu zwrócił uwagę na pustą oazę i chciał sprawdzić czy nikomu nic się nie stało. Dziewczyna (jako, że Tamaki nie dała artu, a sytuacja jest naprawdę ciekawa, to postanowiłem sam coś znaleźć) była naprawdę zaskoczona, widząc jak gliniane gąsienice oplatają się wokół jej nóg. Jednak zachowała spokój i zimną krew. Wiedziała doskonale, że jej kariera kunoichi może zakończyć się naprawdę w niespodziewanym momencie. Liczyła się z własną śmiercią. Czyżby właśnie ta śmierć po nią przyszła. Uśmiechnęła się tylko i uniosła jedną rękę w górę. Tak jakby chciała się poddać. Niemniej jednak nieotwarta skrzynka ciągle była w jej drugiej dłoni.
- Rozumiem - powiedziała spokojnie - Chyba nie mam wyboru i będę musiała Ci tą skrzynkę oddać. Czyli rozumiem, że chcesz mnie okraść?
Na chwilę przestała mówić, dając Shinsowi czas na przemyślenie odpowiedzi. Następnie kontynuowała:
- Mam nadzieję, że liczysz się z konsekwencjami? Nasze rody nie są sobie wrogie i nasze granice są otwarte. Ty możesz możesz się wybrać na wycieczkę do Atsui, a ja do Tsurai. Nie rozumiem więc po co ta agresja. Wyjaśnisz mi?

Dziewczyna mówiła mówiła o jakichś konsekwencjach. Ciekawe co miała na myśli? Ano może to, że liderowi Sabaku na pewno nie spodoba się, że ktoś z jego rodu został zaatakowany przez członka szczepu Douhito. Czy w razie czego Shins będzie w stanie ukryć ciało, tak by nikt go nie znalazł. Czy będzie w stanie ukryć prawdę? Bo w końcu ktoś może zgłosić zaginięcie tej Sabaku i rozpocząć poszukiwania. Czy takie śledztwo wykaże winę młodego Douhito? To bardzo prawdopodobne. W każdym bądź razie, Panna Sabaku nie oddała Shinsowi skrzynki. Pewnie chciała to zrobić dopiero po uzyskaniu odpowiedzi. Czy jednak hmmm... warto pozostawiać takiego świadka przy życiu? Co jeśli na niego doniesie? W każdym bądź razie, Shins miał dziewczynę jak na widelcu. Mógł jej śmiało odpowiedzieć. Nigdzie się póki co nie wybierała.

Info dla Administracji:
Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1022
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Oaza

Postprzez Shins » 5 wrz 2018, o 18:23

~ Ruchliwa Oaza ~ ~ Shins ~
~ Misja Rangi D > Misja Rangi C ~
~ 22/30 ~

Obrazek


Shins nie lubi ryzyka. Szczególnie ryzyka bycia rozpoznawanym przez wielu ludzi. Puszczenie teraz tej dziewczyny nie wchodzi w rachubę - kto wie, komu by o nim opopwiedziała i kiedy będzie to miało swoje konsekwencje. Trzeba ją zabić! Znacznietlepiejtbyłoby, gdyby odłożyła skrzynię - w takim wypadku wybuch nie zaszkodziłby jej itznacznie łatwiej byłoby zebraćtto, co jest w środku - a w sytuacji, gdy odmawia współpracy po jej wysadzeniu może być znacznie więcej roboty ze zbieraniem zawartości skrzyni... kolejny powód, by ją zabić! Tu i teraz!

Nie wdając się w dalszą dyskusję Shins wskakuje na glinianego ptaka osłaniając się jego ciałem od Sabaku - na tyle jednak, bytwidzieć co dzieje się po przeciwnej stronie - oraz, równocześnie, składając pół pieczęci barana by zdetonować zaciskające się wokół ciała dziewczyny gąsienice.

Reakcja na wynik działań:
"Idź do piachu!" - pomyślał młody ninja dumny z niezwykle celnego żartu.

  1. Jeśli ptak nie został uszkodzony to Shins wzlatuje nim nad pole walki (ok. 4-5m) obserwując wynik wybuchu.
  2. Jeśli ptak został uszkodzony, a kunoichi zginęła, to wtedy:
    • w przypadku braku zauważenia innych ninja - zacznie zbierać złoto, ew. jeśli skrzynia nie została zniszczona postara się ją znaleźć
    • w przypadku, gdy zauważy innych ninja - tworzy nową figurę ptaka i wzlatuje na ok. 5m nad ziemię
  3. Jeśli ptak został uszkodzony, a kunoichi nie zginęła, to wtedy tworzy nową figurę ptaka i wzbija się w powietrze gdy tylko to możliwe (na ok 5m, jeśli jest mocno ranna, na 10m gdy zdolna do walki)
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shins
Czarny Charakter Zimy
 
Posty: 923
Dołączył(a): 7 kwi 2018, o 16:44
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Nijaki. Zazwyczaj skryty w czarnym stroju ninja - do misji się przebiera. Brak cech szczególnych poza ustami na rękach i piersi.
Widoczny ekwipunek: Torba na glinę u pasa, dwie torby z tyłu. Maska na twarzy, rękawiczki na dłoniach. Miecz zawieszony na plecach. Płaszcz.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5284

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tsurai

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość