Oaza

Południowa prowincja Samotnych Wydm, zamieszkana przez Ród Haretsu oraz współrządzący wraz z nimi Ród Dōhito. Od wschodu graniczy ona z "niezbadanymi obszarami", od zachodu z Sabishi, zaś od północy - z Atsui. Tsurai, podobnie jak pozostałe prowincje tej krainy, obfituje w pustynie, odznaczając się wieloma wydmami, kaktusami, oraz licznymi jadowitymi zwierzętami. Ze względu na nieliczne oazy i bardzo nieprzyjazny klimat nie jest to prowincja zbyt często odwiedzana, lecz znana jest jako źródło wielu bardzo mocnych ziół.

Re: Oaza

Postprzez Yuno » 18 lis 2019, o 23:25

Nagły zwrot akcji. To było to na co czekali wszyscy w tej sytuacji. Nudna i bezowocna pogawędką zamieniła się w scenę pt. "Na chwilę przed aktem zbrodni". Warto dodać jednej z najgorszych możliwych pod względem prawnym jak i moralnym. Yuno musiał dokonać wyboru a był on niełatwy. Opcja numer jeden czyli pożegnanie się z dziewictwem na wieki i po wsze czasy przy okazji nadszarpując własne poczucie moralności. Opcja numer dwa: szybkie i bezbolesne odwrócenie się na piętach i danie w długą. Jednak ten wariant nie będzie raczej brany pod uwagę przez wzgląd na brak korzyści na chłopaka a jakieś tam poczucie winy na pewno będzie biedakowi dokuczać. Opcja numer trzy: bohaterski akt pokonania napastnika i uratowanie damy w opresji. Korzyści to zyskanie uznania w oczach połamanej artystki oraz uczucie ciepła na serduszku po wykonaniu dobrego uczynku. To co tutaj najmniej się podoba nastoletniemu przedstawicielowi klanu Haretsu to ryzyko nie podołania przeciwnikowi jak również brak aktualizacji statusu z prawiczka na mężczyzna. Idąc drogą eliminacji. Nasz bohater stanął przed naprawdę trudnym wyborem. Do wykorzystania zostały już tylko dwa warianty. Opcja numer dwa i numer trzy. Zestresował się biedaczek i raczej za długo by nie mógł czarować. Czasu coraz mniej, mężczyzna z każdą chwilą jest coraz bliżej dziewczyny mniejsza jednak z nią, co gorsza jest coraz bliżej Yuno. Ten w końcu podjął decyzję. Ci którzy w tym momencie spodziewali się bohaterskiej sceny muszą poczekać do następnego odcinka. Młodzieniec o dwóch różnych odcieniach skóry wybrał opcje numer dwa. Najbezpieczniejsza to zdecydowanie tak.
Biednym wzrokiem spojrzał po raz ostatni w kierunku Yuki i powiedział:
-Sorka ale muszę już iść...Narka...Na pocieszenie ci powiem, że jak się jutro obudzisz to nie ta noga cię będzie najbardziej bolała.
Kończąc swoją wypowiedź odwrócił się sprawnie i szybko na piętach i ruszył przed siebie. Zostawiając wszystkie problemy za sobą. To koniec tej historii, Happy Endu nie było ale dziewucha jest sama sobie winna. Zamiast zrobić jak chciał jej wybawiciel ta chciała jak typowa kobieta aby było po jej myśli to teraz ma a raczej będzie miała ból w dolnej części pleców i obdarte kolana.



Myśleliście, że to koniec? Z jednej strony chciałbym ale że aż taki zły ten nasz Yuno nie jest to niestety akcja trwa dalej. Wredny tak, złośliwy tak, kontrowersyjny tak ale nie jest aż tak zepsuty. Oddalając się z każdym krokiem dyskretnie wykonał jedną pieczęć i czekał na rezultaty zerkając delikatnie przez bark. Po jakimś czasie zarówno nieznajomym mężczyzna i dobrze wam znana pomylona histeryczka co udaje artystkę powinni smacznie spać. Gdy tylko do tego doszło młody Haretsu podszedł do śpiącego napalonego erosomana i wbił mu kunai prosto w szyję przy okazji przechylając broń w lewo i w prawo co by mieć większą pewność, że ten o to pan zaliczy zgona. Gdy już się upewnił, że ten nie żyje to podszedł do dziewczyny pozbierał wszystkie jej rysunki, wziął na ręce i rozpoczął wędrówkę w kierunku stolicy.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Yuno
 
Posty: 12
Dołączył(a): 5 paź 2019, o 21:39
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=127245#p127245

Re: Oaza

Postprzez Hayami Akodo » 9 gru 2019, o 18:10

MISJA RANGI D DLA AMAYORIEGO YUNO
"Unreal dreams"
13/15



Obrazek


Płacz Yuki niesie się długo echem wśród eteru, tylko po to, by zamilknąć - zasnęła. Zasnęła, zmęczona, wyczerpana lękiem i tymi wydarzeniami. Leży bezwładna, dziwnie lekka, poddana okrutnej znieczulicy ludzkiej; ale czego się mogła spodziewać?
Ratunku?
Pomocy?
Wsparcia?
Nie od ciebie. Nie od Haretsu.
A jednak...
Kunai wbija się w szyję jak w masło; gwałciciel umiera, nie wydawszy nawet jęku. Nikt nic nie widział, nie słyszał; sczezł ciszej od robaka, nie znacząc wiele więcej niż on.
Gdy Yuka odzyskuje przytomność, nawet nie krzyczy. Nie płacze. Nie broni się, choć Twój powrót ponownie ją zadziwił. Nie spodziewała się, że wrócisz. Może dlatego daje się zanieść wraz z rysunkami, eteryczna, niekonkretna - a jednak zderzona gorzko z reality?
Nagle urzeczywistniona? Jak marzenie, które za szybko spełniono?

________________________________________________________
zt dla Ciebie do stolicy
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
Multikonta: Terumi Arisa

Poprzednia strona

Powrót do Tsurai

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość