Uliczki i zakamarki miasta

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 20 gru 2017, o 00:34

Cisza. Zwykle to na niej się skupiał nie zważając na głosy postronnych. Wszędzie wiejąca nuda nawet tutaj się objawiała i pokazywała tylko konflikt pomiędzy ciapciowatym właścicielem, a rozkapryszoną dziwką. Dosłownie i w przenośni w sumie, bo jakaś jędza po pierwsze nie wiedzieć skąd uznała go za ninja, chociaż nawet się nie przedstawiał... a może to ta gurda na plecach? Z resztą nawet Kuroi nie dowiedział się ile miał dostać za to zlecenie, a tym bardziej czy w ogóle coś dostanie, skoro gość jest bankrutem. Nie przejmował się tym obecnie, bo chciał jak najdalej znaleźć się od tej przeklętej dziewuchy.
Był na zewnątrz - cisza, mimo gwaru. Spychał jego obecność na drugi bok, na drugi tor, skupiał się na tym co tutaj, co teraz, co przed nim, co obok niego. Tutaj, nie tam. Teraz, nie kiedyś. Kuma przechodził przez uliczkę pomiędzy ludźmi, a gurda przyjemnie siedziała na jego plecach kołysząc się góra-dół. Miał okazję zobaczyć drugi burdel - swoją drogą wyglądało na to, że jego osada zacznie z nich słynąć. To był kolejny powód, dla którego warto było tutaj zostać, a kupony zniżkowe to chyba drugi, bo z liderem raczej się nie za bardzo polubi. Było tu jaśniej, grała muzyka, czuł się jakby wyszedł z cienia na sam środek areny ze słowami na ustach "a teraz wchodzę ja, cały na biało!". Drzwi otwarte - to tu miały być przetrzymywane dziewczyny? Podrapał się po głowie, wzruszył ramionami i wszedł do środka. Skoro ceny mają mniejsze, atmosfera lepsza to nie wróżył zbyt dobrej przyszłości temu facetowi, chyba że połączy siły z tym "domem uciechy publicznej".
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 607
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 36
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Chise » 20 gru 2017, o 01:40

Misja C
16/30



Nietypowe, prawda? Co to miało być? Klatka z otwartymi drzwiczkami? Po zbliżeniu się do środka jednak można było zobaczyć czemu pozwalali sobie na taką nieostrożność - olbrzymi koleś stał tuż obok drzwi, pełniąc w tym przybytku zapewne zaszczytną rolę wykidajło. Z ramionami wielkości ud Kuroia wyglądał na dość wykwalifikowanego by żaden ptaszek nie wyfrunął mu w klatki. Wobec klienta był jednak uprzejmy - skłonił się mu grzecznie i pokazał dzwonek, stojący na stoliczku obok. Po zadzwonieniu nim, drzwi prowadzące dalej uchyliły się i stanęła w nich kobieta w wieku koło trzydziestu lat, blondynka w koszuli i krótkich spodenkach, na jednym udzie zawiązany miała bandaż. Była dość blada, miała podkrążone oczy - pod pewnymi względami wyglądała jak odbicie wiecznie niewyspanego doko.
- Zapraszam - powiedziała miło, otwierając przed nim drzwi i odsłaniając zasłonę.
Sala ta wyglądała nieco podobnie co u konkurencji. Były tu pufy, był bar oraz ozdobione ściany.. Ale był i ruch. Poza dziewczętami byli tu także klienci, rozmawiali, flirtowali, popijali alkohol, niektóre kobiety grały na instrumentach. Sama właścicielka nieco poufale wzięła Kumę pod ramię i podprowadziła do baru, a jedna z dziewcząt, rudowłosa piękność, bez słowa sięgnęła pod ladę i wyciągnęła butelkę z jasnożółtą zawartością, którą nalała do dwóch czarek. Jedną z nich podała czarnowłosemu. Napitek miał lekko ziołowy zapach.
- Zawsze widzieć przedstawicieli rodu panującego w moim przybytku. To na nasz koszt, proszę. Prawdziwy zaszczyt gościć tu Sabaku. Dobrze zgaduje - uśmiechnęła się czarująco. Była atrakcyjna, mimo widocznego zmęczenia.
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1434
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 20 gru 2017, o 02:02

Wielki goryl na wejściu nie wyglądał zbyt zachęcająco, chociaż Kuroi nie był zbyt obszerny w swej kosturze, a że ramiona miał jak on uda... no to wiadomo, że nie był tak wielki jak mogłoby się wydawać. Minął się z nim w drzwiach, wymienił ukłonem i spojrzał na dzwoneczek, chociaż nie miał za dużo czasu, bo pojawił się ktoś przed nim. Kobieta w jego wieku, blondynka, chyba zaspana albo to choroba zawodowa, by zachować stałą czujność, gdy konkurencja nie śpi. Chociaż w tym fachu akurat spanie (zwłaszcza z kimś) należało do tej pozytywnej strony zarabiania. Uśmiechnął się do niej i znowu skinął głową. Gdy nie musiał, to nie mówił zbyt wiele, ot taki mruczek nam się znalazł. Od razu rzucili w oczy mu się klienci, podejście właścicielki i obsługa zupełnie jak w klubach gogo w dużych miastach. Wchodzisz i wszystko gotowe tylko po to, by zająć gości obsługą i zapomnieć o horrendalnie wysokich cenach.
-Sabaku? Och nie, musiała mnie Pani z kimś pomylić. - miał powiedzieć że niesie piasek, bo się skończył, ale na pustyni to raczej "suchy" żarcik. W praktyce nie nosił nazwiska klanowego, więc ciężko było go jednoznacznie nazwać Sabaku. To że posiadał ich zdolności to akurat całkowicie inna sprawa, ale ze swojego nazwiska był dumny. Nie często bowiem na ulicach widziano niedźwiadki. Już na samym początku widać było co tu się wyprawia. Niższe ceny dziewczyn, dobra obsługa, alkohol i wygodne miejsca. Ale zapewne nieziemsko drogi alkohol i to było rozwiązanie jakie zrobiła kobieta u siebie. Dziewczyny pewnie dostawały kasę nie od klienta, a od owej matrony.
-Dostałem informacje, że zabiera Pani cały okoliczny teren? Prawda to?
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 607
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 36
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Chise » 21 gru 2017, o 14:37

Misja C
18/30


Kobieta flirciarko zmrużyła oczy, uśmiechając się miło. Oparła się łokciem o blat baru, biorąc w dłoń drugą czarkę, tą dokładnie obok tej którą wzgardziłeś.
Co za burżuazja, że doko odmawia darmowego alkoholu?
Zmierzyła Kuroia spojrzeniem od stóp do głów, zatrzymując się na bandażach, torbach na pośladkach i na gurdzie, po czym uniosła wysoko brew, wyraźnie rozbawiona.
- A piach Pan nosi, bo.. Na pustyni go brakuje? - zapytała w połowie żartobliwie, a w połowie prześmiewczo. Wypiła alkohol powolutku, wyglądając na zamyśloną, wzrokiem szybując gdzieś w niebo, a raczej w sufit, tutaj biały i trochę nierówny. Widocznie nie wszystkiego zdążyła dopilnować i dopiąć na ostatni guzik.
- A nawet jeśli - zaczęła powoli - to co z tego? Ceny mamy dobre, dziewczynki są miłe, a alkohol nie droższy niż w karczmie. Nie dziwne, że ściągamy klientów - wzruszyła ramionami, dopijając swój napój, po czym otarła pot z czoła.
- Chociaż pewnie niedługo zrobimy małą przerwę na inwentaryzację i odpoczynek - powiedziała zmęczonym tonem, po czym jednak zwróciła się z uśmiechem do klienta - niech Pan sobie wybierze panienkę, z pewnością się Panem dobrze zajmie. Ja niestety mam inne zadania - wyglądała jakby miała zaraz zemdleć, a nie czymś się zająć.
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1434
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 21 gru 2017, o 14:48

Uniósł brew ku górze zdziwiony tym, że jego rozmówczyni zna ten iście przezabawny żarcik i wskazał dłonią po całym przemieszczeniu. Od krańca, do krańca.
-A widzi tu Pani jakiś? Bo ja niestety nie. A to pokrótce oznacza, że to towar brakujący w tym hmmm miejscu. - kątem oka spojrzał jak pije alkohol samemu chyba czując jeszcze wczorajszego kaca po alkoholu i sziszy. Na szczęście go nie odrzuciło. Wygiął plecy w koci łuk wysypując przypadeczkiem trochę piasku z gurdy (teraz przynajmniej go będą trochę mieli!) i skierował wzrok tam gdzie kobieta. Sufit, jeszcze krzywo położony, nijaki. Jednak kto normalny by się na niego patrzył, gdy tyle pięknych kobiet o równie pięknych ciałach kusiło oczy, by spojrzeć chociaż na chwilę, a zostać jednak na dłużej.
-Czy ja coś wspominałem o cenach? W sumie to ciężko jest poznać, raczej nie są wypisane na wejściu albo na... dziewczętach - zrobił chwilę przerwy akcentując mocno ostatnie słowo. Przerwa na inwentaryzację? Że czego, poduszek i kajdanek do wiązania? Chyba że burdel nie mógł pracować w odosobnieniu od alkoholu. Zainteresowało go jednak to, że kobieta jest zmęczona, może na ostatkach sił? Chwycił jej dłoń delikatnie, po szarmancku i uniósł na wysokość swoich ust.
-Wszystko dobrze, o Pani? - mruknął prawie tak jakby się do niej zalecał, ale nie śpieszno mu było do tego. Ot jak fiknie przy nim właścicielka to jeszcze ktoś go oskarży o dosypywanie czegoś, a to raczej nie działa w tą stronę, tylko w drugą! Jak ktoś ma tu kogoś upijać i ...zaskoczyć to jakaś młodziutka jego, a nie odwrotnie!
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 607
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 36
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Chise » 23 gru 2017, o 20:13

Misja C
20/30


Zaśmiała się krótko na jego odpowiedź, w miarę zgrabne wybrnięcie z sytuacji pokazujące, że nie zgrywał głupka, tylko naprawdę miał poczucie humoru.. Lub był wyrafinowanie głupi, ciągnąc ten wątek dalej, mimo pierwszego faila na którym się wyłożył.
- Ah, ceny. Cóż, o to trzeba zapytać - sięgnęła za ladę, nachylając się dość znacznie, eksponując to i owo i więcej swoimi krótkimi spodenkami. Niestety, dość szybko znalazła to, czego szukała, oraz wręczyła to Sabaku wdzięcznym gestem.
- Nie chcemy by dziewczęta - podkreśliła to słowo jak wcześniej on - czuły się jak mięso, z cennikiem na całą ścianę, więc zrobiliśmy taki cennik. Do wyboru, do koloru - machnęła lekko ręką, pozwalając wczytać się Kumę w zwój. A były tam zaiste ciekawe rzeczy. Były ceny alkoholi i usług i te rzeczywiście były wyjątkowo niskie. Wręcz zadziwiająco. Alkohol też nie szybował wyjątkowo wysoko, trzymał się w miarę ziemi, nie zwalając z nóg zwykłych śmiertelników jak i przeciętnych, podrzędnych Doko, jak Kuroi.
Kobieta zaśmiała się lekko na ten szarmancki gest i czule przesunęła chłodną, niemal elektryzującą dłonią po policzku mężczyzny.
- Nic, czego nie naprawi chwila odpoczynku, miły Panie - zamrugała śmiesznie, po czym zabrała się, odchodząc lekkim, kołyszącym krokiem gdzieś w bok, niknąc zaraz za kotarą. Do chłopaka zaś zaczęły zbliżać się dwie niewiasty, uśmiechając miło. Jedna z nich, najwidoczniej pewniejsza, pozwoliła sobie na zbliżenie bliskie i oparcie dłoni na ramieniu Kumy, przejeżdżając w dół ręki, lekką drapiąc paznokciami.
- Witaj - mruknęła, ogarniając długie, ciemne włosy przez ramię. Miała śniadą karnację i niezwykle zielone oczy, świecące jak dwa klejnoty, była wzroku niemal Doko i bujną sylwetkę. Druga zaś wyglądała jeszcze jak podlotek, niska, szczuplutka, z jasną cerą.. Na dodatek rudowłosa i piegowata, oparła się z drugiej strony baru, uśmiechając delikatnie i zalotnie. Obie zaś były ubrane w zwiewne tuniki, przepasane plecionymi paskami, niemal identyczne.
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1434
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 1 sty 2018, o 19:42

Kobieta zaczęła grać w jego grę przekomarzając się trochę w tą, trochę w drugą. Uniósł brew ku górze jakby nie dziwił się co ona wyrabia, chociaż ten zawód wymagał kuszenia przybyszów. Wyciągnęła zwój, na którym to były wypisane dziewczyny wraz z cenami. Co wspominałaś o tym mięsie? - pomyślał Kuroi widząc praktycznie taki sam "cennik" dziewcząt. Wszystko wypsiane na jednej, dłuższej liście. Tani alkohol, dziewczyny także, nie ma co się dziwić, że okoliczna konkurencja pada jak muchy. W ten sposób wybije każdego, ciekawe czy ma jakikolwiek zarobek dla siebie. Mężczyzna podrapał się po czole, bo nie widział zbytnio rozwiązania problemu tego faceta. Skoro jego dziewczyny nie chcą się oddać za takie ceny, a nie ma dostępu do alkoholu tańszego niż tutaj to może się spakować i spróbować gdzieś indziej. A może jednak faktycznie gdzieś był przekręt...?
Przemyślenia Kumy przerwane zostały przez dwie dziewczyny, która najwidoczniej nie uszanowały jego chwili spokoju razem z listą. Chyba że miał teraz zgadnąć które to dwie dziewczyny oferowały mu swoje usługi. Pozwolił im wciągnąć się w tę grę i to nie z powodu usług przez nie świadczonych, ale bardziej dla przekonania się o co tu chodzi. Może kradzież?
-Witam moje panie, w czym mogę pomóc? - odpowiedział spokojnie wyrwany z chwilowego zapatrzenia się w zwój i obrócił się przypadkowo sprawdzając, czy jego pieniądze go nie opuściły przypadkiem
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 607
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 36
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Chise » 2 sty 2018, o 21:30

Misja C
22/30


W pierwszym momencie dziewczyny wyglądały na nieco zbite z tropu pytaniem Kumy. W końcu nie każdy klient burdelu pyta się dziwek w czym może im pomóc, zazwyczaj taki tekst padał w drugą stronę. To one były od zaspokajania i spełniania zachcianek mężczyzn, nic dziwnego więc, że trochę je zdziwiło. Starsza się roześmiała wesoło, przysuwając się do niego bliżej i wplatając mu rękę we włosy. Młodsza zawtórowała ciszej, gładząc po plecach i zjeżdżając.. Coraz niżej.
- To raczej my powinnyśmy zapytać o to ciebie, mój miły Panie - powiedziała w końcu, rozbawiona. Jej dłoń ześlizgnęła się z włosów na szyję, drapiąc i zostawiając delikatne, czerwone ślady. Miała zaskakująco ostre paznokcie, ostre i twarde, bardzo zadbane.. Nawet wyczyszczone, co było niezwykłe.
- Czego więc sobie życzysz, panie? - zapytała.. Nie, zamruczała, nachylając się do jego ucha tak, że najpierw poczuł na nim jej gorący oddech, a potem delikatne usta. Tymczasem ręka rudej na dobre się zadomowiła, bo bezczelnie uszczypnęła go w tyłek, łapiąc dość stanowczo.
Cóż, obie zadawały się być obyte w swoim fachu i zdecydowane na złapanie nowego klienta. Na pewno nie wyglądały, jakby działa się im krzywda... Ale kto wierzy w uśmiech prostytutki? Chyba bardziej wątpliwe były już tylko ich krzyki i spazmy kiedy przechodziło się do rzeczy.
- Może przejdźmy gdzieś, gdzie będziemy mieli więcej prywatności? - zapytała piegowata z uśmiechem, który wskazywał na jedno. Była nawet tak uczynna i od razu wskazała mu drogę, w stronę zwiewnej zasłony po drugiej stronie pomieszczenia.
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1434
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 2 sty 2018, o 22:29

Dziwki w Atsui się myły! Panie i Panowie proszę o oklaski te dzielne, młode damy, które poświęcały swój cenny czas na to, by wydobyć bród spod paznokci pomiędzy obsługiwaniem zapoconych i brudnych klientów, których przy tych cenach zapewne nie brakowało. Kuroi ziewnął ostentacyjnie, gdy dziewczyny wędrowały dłońmi po jego ciele. Nie za bardzo pociągało go typowe zachowanie dla damy lekkich obyczajów, a zwłaszcza wyuczone przez lata, co przeżywała nie jedna dziewczyna. Czy to oznaczało, że nie lubił się zabawić? Wręcz przeciwnie, ale te dziewczyny to był praktycznie kawałek mięska. Weź co swoje, skorzystaj z tego co oferują, a potem zapomnij o tym co się wydarzyło i idź swoją drogą. Portfel leżał na swoim miejscu bezpieczny, wyglądało na to że klienci nie musieli się o nie martwić zanim dziewczyny nie poszły na całość.
-Może faktycznie przydałoby mi się chwilę odpocząć. Prowadźcie więc - powiedział mężczyzna i puścił dziewczyny przodem. Czemu tak? Bo zadawał za dużo pytań i przypadkowy nóż pod żebra nie widział mu się za dobrze, dlatego też w ramach czystego zabezpieczenia wolał uchronić swoje ciało. Gdy tylko dziewczyny poszły przodem ten wykorzystał wcześniej wypuszczony piach na ziemię, by osłonił jego ciało (pod ubraniem) tworząc warstwę wyglądającą jak skóra. Co takiego miał odkryć za tym parawanem? To się okaże, ale oby ta technika mu się nie przydała.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 607
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 36
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Chise » 4 sty 2018, o 14:57

Misja C
24/30


No brawo, gratulacje dla tego Pana i medal za spostrzegawczość! Dziwki się myły!
Może dlatego, że nie każda miała ochotę całymi dniami nosić na sobie śladów po napalonych mężczyznach którzy z nich korzystali? Ich zapachu, potu, nie wspominając o ślinie i spermie.. A te nie wyglądały jeszcze na tak wyczerpane i wypalone oddawaniem swoich ciał by o tym nie myśleć, jeszcze nie osiągnęły granicy po przekroczeniu której było im wszystko jedno.
Dziewczyny poszły przodem, splatając razem swoje dłonie, a tymczasem Kuroi się zabezpieczał. Piękny przykład, dzieci patrzcie i uczcie się, seks zawsze z zabezpieczeniem.. Oh, wait. To jednak nie ten rodzaj ochrony. Kuma stworzył piaskową zbroję, zapobiegawczo, bo rzeczywiście, zadawał pytania. Nikt nie wydawał się być tym zdenerwowany.. Ale kto wie, przezorni zawsze ubezpieczeni, czy jakoś tak, a od użycia zbroi jeszcze nikomu nic się nie stało.. Prawdopodobnie. Jednakże obciążało to znacznie Sabaku i sprawiało że poruszał się znacznie wolniej niż poprzednio, zapewne nawet niewiele szybciej od samych dziewczyn.
Dziewczęta odsunęły kotarę, za którą był krótki korytarz prowadzący do kilku pokoi, wyższa z nich chwyciła go za rękę i wciągnęła do jednego z nich.
Było to proste pomieszczenie z szerokim futonem na podłodze, lustrem i dwoma obrazami na ścianie.. I na tym wyposażenie się kończyło. Oświetleniem były dwie trzy lampy, rzucający ciepły blask świec, pozostawiając jednak nieco półmroku. Piegowata dziewczyna zamknęła drzwi, pozostając na zewnątrz, a Doko został sam z ciemnowłosą, która chyba wczuwając się w jego wcześniejsze wzdychanie zabrała się do roboty konkretnie, a dokładniej rzecz ujmując, na pasku od spodni który rozpięła sprawnie i wpakowała zgrabne rączki do środka, przechodząc do interesu.
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1434
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 4 sty 2018, o 20:48

Piasek powolutku wdrapał się na jego ciało pokrywając je dosyć cienką, ale skuteczną warstwą. Największy jej plus był taki, że na pierwszy rzut oka nie można było rozpoznać różnić między nią, a zwykłą skórą. A co jeżeli dziewczyny jej dotkną? Może i się zorientują o co chodzi, ale gość podróżujący z piaskiem mógł go przetrzymywać wszędzie, nawet na sobie. Niestety była ona cóż... ciężka i to znacznie, więc jego ruchy były przez to wolniejsze, ale przynajmniej był zabezpieczony przed ewentualnymi ranami. Wszedł do pomieszczenia - było dosyć ciemno, oświetlane tylko poprzez świece budując odpowiedni dla tego miejsca klimat. Kuroi szybko przeleciał po nim wzrokiem nim jeszcze dziewczyna zamknęła drzwi i łuna światła dochodziła jeszcze do środka. Teraz został w pokoju sam na sam z ciemnowłosą dziewczyną. Wyglądało na to, że był bezpieczny, nie działo się nic nadzwyczajnego. Spojrzał na rękę dziewczyny i zatrzymał ją ruchem ręki, drugą zaś kładąc na swoich ustach na znak tego, że ma po prostu być cicho. Jeżeli zobaczy, że ta bierze wdech to reaguje szybko i zakrywa jej usta dłonią.
-Shhh, a teraz powiesz mi co tu się dzieje, bo coś mi tu ewidentnie śmierdzi - skinął jej głową, będąc całkowicie poważnym, tylko czekał na jej potwierdzenie czy się zgodzi. Wolał żeby ta się nie wydarła mu w takim miejscu, dlatego wolał dmuchać na zimne mając przygotowany w zanadrzu piasek.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 607
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 36
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Chise » 6 sty 2018, o 19:52

Misja C
26/30


Wydawało się, że sprawa jest jasna. Dziwka, kolejny klient do obskoczenia, bez zbędnych słów tak tak ty wyglądało dla niej. Czy coś tu może się zmienić, odskoczyć od rutyny? No jak widać może. Sam Sabaku nie przyszedł tu w sprawie fizycznych uciech, miał zadanie nieco ważniejsze i większe, za którym kryło się bezpośrednie polecenie samego lidera, czcigodnego Jou. Szybko przeszedł więc do sedna sprawy, zatrzymując dziewczynę w jej działaniach. Oczy miała rozszerzone zdziwieniem, ale początkowo nie uznała tego za odmowę, a za pokazanie, że nie tego oczekuje. Czekała na moment, aż się wyrazi i powie o co mu chodzi, czego od niej chce, ale ten nie wydawał się do tego palić. Chciała się zapytać, a wtedy Shinobi zakrył jej usta i sam wyszedł z tematem. Cóż, to z pewnością była dla niej niespodzianka, chłopak przyszedł nie po seks, a po informacje. Ciemnowłosa wyglądała na rozsądnie myślącą, zastanowiła się chwilkę, patrząc na chłopaka z lekką obawą.. Następnie kiwnęła powolutku głową, nabierając powietrza w płuca. Czekała na tą chwilę, aż zacznie zdejmować jej rękę z ust..
By wykonać zaskakujący ruch i wbić ząbki w jego dłoń, głęboko wbijając je w skórę.. A raczej taki był zamiar. Zamiast tego w zębach dostała tylko odrobinę piachu, zatrzymały się na twardej skorupie. Nie rezygnowała jednak, nie było to na tyle przecież by go jakoś powstrzymać, dlatego dziewczę zaczęło przechodzić do dalszej ofensywy, zamachnęła się drugą ręką, celując w głowę Sabaku. Była dość szybka, szybka od chłopaka w zbroi zdecydowanie.. Ale przecież to nie była jego jedyna broń, prawda?
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1434
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 7 sty 2018, o 22:52

Zdziwienie w oczach, nie dziwił się temu, bo przecież to miał być kolejny klient, kolejny facet do obskoczenia, a tu taka niespodzianka. Kuroi patrzył jej prosto w oczy, nawet przez chwilę nie odwrócił wzroku, w którym dostrzec mogła tylko pustkę. Żadnego śladu zawahania, żadnego zdziwienia. Był totalnie bez uczuć na ten moment, kochany Kuroi zmienił się nieco mając przed sobą nie zwykłą dziwkę, ale świadka, którego trzeba przesłuchać. Zakrywał jej usta przez większość czasu, poczeka na dobry moment. Przeczekiwał jej naturalną reakcję - ucieczkę. Niech nerwy opadną, niech gonitwa emocji zatrzyma się na moment, a do głowy dojdzie głos rozsądku mówiący "jesteś w dupie, współpracuj". Kiwnęła mu, zaczęła myśleć, nie wyrywała się. Robił to powoli, by w razie czego jeszcze raz zasłonić jej usta, lecz jego scenariusz się ziścił. Dziewczyna rzuciła się na niego... z zębami. Dosłownie zacisnęła swoje szczęki na jego skórze - a raczej na piaskowej zbroi. Gdyby mógł, gdyby miał czas, pokręciłby głową zażenowany. Przecież to mogło być takie piękne, tak proste? Przecież nie musieli rozwiązywać tego w ten sposób, prawda?
Wypuścił piasek z gurdy wprost na nią, nie powstrzymywał się. Piaskiem złapał jej ręce i nogi i przygwoździł do pobliskiej ściany próbując tym samym zatrzymać dzierżoną przez nią broń. Część piasku miała dostać się do jej nozdrzy, by zapchać je, utrudnić mówienie, oddychanie. Niech sobie dziewczyna trochę pocierpi. Nadal trzymał na sobie zbroję, więc ostrze raczej nie powinno być tak groźne. Jeżeli był bezpieczny, to chciał sprawdzić o co w tym wszystkim chodziło, czy jej zęby były jakieś... specjalne, że użyła ich jako pierwszych, a nie ostrza?
-To jak, może teraz pogadamy?
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 607
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 36
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Chise » 8 sty 2018, o 19:40

Misja C
28/30


Oh, to był zdecydowanie zły ruch.
Ze strony kobiety oczywiście.
Piach był szybszy od niej.. O całe rzędy wielkości. Nim ona zdążyła wyprowadzić cios, ten już się wokół niej owijał, blokując wszelkie ruchy, rzucając o ścianę i zdzierając ubrania..
A nie, czekajcie, bez tego ostatniego, to nie tego typu krępowanie. Wróćmy do przygwożdżenia do ściany. Dziewczyna jęknęła głucho, kiedy niezbyt delikatnie wylądowała z piaskiem w nozdrzach. Mało przyjemne uczucie, łapała powietrze ustami gwałtownie. Jej zęby jednak nie sprawiały żadnego specjalnego wrażenia, normalne, ludzkie. Widocznie zaatakowała nimi pierwszymi bo ręka była akurat blisko. Można by powiedzieć, ze pod ręką, ale bardziej pod zębami w tym przypadku. Rozszerzone strachem i adrenaliną oczy, przyspieszony oddech.. Wiedziała, że jest pod ściana, dosłownie i w przenośni!
- Draniu! Nic ci nie powiem! - wrzasnęła, choć było widać po niej przestrach. Najwidoczniej jednak powstrzymywało ją coś znacznie silniejszego niż strach. Coś, co było ważniejsze potencjalnie nawet od własnego życia? W końcu mu zagrażał Sabaku. Była zdana na jego łaskę! Co mogło wywołać tak niezwykłą lojalność..
Pufff
Nagle rozległ się odgłos pękania, na skórze kobiety pojawiły się pęknięcia, szybko się rozszerzające..
By finalnie rozsypać się w kamienie i gruz. Nic po niej nie zostało, poza tym.
Po budynku poniosły się krzyki i przekleństwa.
Obrazek
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1434
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Uliczki i zakamarki miasta

Postprzez Kuroi Kuma » 9 sty 2018, o 14:45

Nic nadzwyczajnego... wszystko po normalnemu? Dziwny odruch tak sobie gryźć przypadkowo napotkane osoby. Kuroi westchnął ciężko słysząc jej krzyk, jednak niestety nie zdążył zareagować na czas i zakryć jej usta, czy też drogi oddechowe piaskiem. Wolał to rozwiązać po cichu nie zwracając większej uwagi postronnych ludzi. Nie przeszkadzał mu jej sprzeciw - wręcz przeciwnie. Miał czas, nie spieszył się, tamten koleś sobie najwyżej troszeńkę poczeka na powrót zleceniobiorcy. Na jego ustach miał pojawić się uśmiech, jednak zniknął tak szybko, jak pojawił się ów dźwięk.
-Że co? - zdziwił się widząc jak em... dziewczyna rozpadła się na kawałki gruzu. Przekrzywił głowę na bok, coś mu strzyknęło, pewnie kręgi. Czyżby klon? A może to coś innego? Kukiełkę by raczej poznali faceci, którzy chcieliby sobie poużywać... raczej wykorzystywanie seksualnie kamienia nie należało do najprzyjemniejszych rozrywek. Kuroi będzie musiał porozmawiać z właścicielką tego przybytku. Najpierw jednak wolał się upewnić, że na zewnątrz jest bezpiecznie i wytworzył piaskowe oczko, które miało rozejrzeć się po drugiej stronie drzwi. Ten goryl na wejściu mógł źle zrozumieć jego obecne intencje i rozsypaną na kawałeczki dziewczynę.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Kuroi Kuma
 
Posty: 607
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:52
Wiek postaci: 36
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Średniego wzrostu mężczyzna z kilkudniowym zarostem na twarzy. Widać że jest trochę starszy, jednak nie aż tak znacznie. Głos niski, lekko chrypiący od palenia. Trochę dłuższe, czarne włosy, przy szyi luźno obwiązany bandaż trochę jak szalik
Widoczny ekwipunek: Gurda
Plecak
Wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4367
GG: 5488733
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kinkotsu (Osada Rodu Sabaku)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość