Biblioteka

Re: Biblioteka

Postprzez Shiroe » 4 lut 2018, o 17:35

Chłopak oczekiwał zejścia swojego tymczasowego nauczyciela. Kiedy ten schodzil bacznie się mu przyglądał, tak jakby oczekiwał jakiejś pułapki. Nic takiego jednak nie miało miejsca, więc gdy tylko udało mu się wydostać z tych jakże zabojczych schodów, nieznacznie się uśmiechnął. Eksperymentowanie wydawało się ciekawym zjawiskiem, jednak zanim w ogóle Shiroe zdążył odezwać się slowem, do jego nozdży wpłynęło powietrze z pokoju za drzwiami. Cuchnący smród, który zapierał dech w piersciach.
Odruch wymiotny po raz kolejny, a zaraz po nim próba wykrztuszenia z siebie zaczerpniętego powietrza. Niestety nic z tego, a teraz po prostu nie było już odwrotu. Nie mogąc się wycofać, wszedł za mężczyzną do środka, przytrzymując jedną ręką kołnierz, przytkany do swojej twarzy, tak by jak najmniej smrodu przez niego się przedostawało. Na opowieść o zwierzętach pustyni, jedynie kiwał głową, jakby nie chciał w ogóle brać wdechu. Oddychał płytkimi, krótkimi wdechami i wydechami.
Szedł powoli, obserwując każdą celę. Wyglądało to co najmniej dziwnie, jednak w jednym zgadzał się z garbusem. Badanie szczątek zwierząt było ważne, bowiem chroniło całą osadę, jednak trzymanie wszystkich truchł w jednym miejscu jeszcze bardziej narażało ją na jakieś choroby. Widząc w ostatnim pomieszczeniu świnię z rozdartym brzuchem, lekko się skrzywił jednak nie ukrywajmy, nie było to najgorsze, co widział w życiu. Sam zresztą nie raz pozbawiał życia, jednak w nieco bardziej... humanitarny sposób, bez zbędnego rozlewu krwi. Teraz jednak musiał sprawdzić, czy bombka zadziała. Miał ze sobą krzesiwo, a lont który zapewne był przy bombce nie był zbyt długi. Włożył bombkę do cielska prosiaka, a następnie odwracając się skinął głową, próbując odpalić lont. Kiedy tylko tak się stało, zaczął biec w stronę wyjścia, odwracając się by zobaczyć wybuch. Miał nadzieję, że nie oberwie odłamkiem prosiaka, albo co gorsza, nie będzie w polu rażenia eksplozji, jednak zgodnie z tym co powiedział grubas - powinno być to 7 metrów, bowiem nie zmienił on proporcji.
Shiroe
 

Re: Biblioteka

Postprzez Shin » 5 lut 2018, o 00:17

Misja rangi D
Lekcja 1: Chemia
[ 15 / 15+ ]

Obrazek

"Wybuch to sztuka" - powiedział kiedyś nieznany sprawca, i można powiedzieć, że nie mylił się zbytnio widząc to, co stało się w celi. Jedna iskierka wystarczyła, by zajął się lont nasączony oliwą i posypany czymś na wzór prochu strzelniczego, zaczął wyrzucać z siebie snopki iskier, ale Shiroe nie widział tego, bo zaczął uciekać. Całe szczęście lont był wystarczająco długi, a chłopak zdążył odbiec i odwrócić się by zobaczyć skutki swojej roboty. Bombka wybuchając nie spowodowała powstania zbytniej ilości dymu, jednak buchnęła ogniem, rozrywając połowę świnki i rozmazując jej wnętrzności po ścianach. Jednak wybuch nie był ostatnim, co zobaczyli widzowie: resztki świnki nadal płonęły, oblepione czarną cieczą, dymiąc i wydając z siebie bardzo nieprzyjemny zapach.
- Nazywam to "bombą ostateczną". Jak taka część Cię dotknie, to pali się i płoniesz razem z nią, można tylko ją odciąć ze skórą, a jak pokryje Ci rękę, to z całą kończyną. Brutalna śmierć. Jak widzisz, pole rażenia to jakieś 4 metry, a odłamki lecą jeszcze dalej. Chodź, pokażę Ci drugą, jest eksperymentem, sam nie wiem co z niej wyjdzie - powiedział, śmiejąc się nieco strasznie i podnosząc do góry jego kulkę. Podpalił ją i z uśmiechem rzucił w stronę mięsa. Bombka zaczęła syczeć, potem dymić, a gdy po minucie dym się zaczął rozrzedzać mężczyźni zobaczyli, że mięso zaczęło się topić...
- Już wychodź stąd, zanim dym zrobi to samo z nami - powiedział i popchnął chłopca od wyjścia. Widać było, że sam był zaskoczony tym, w jaki sposób zareagowała bombka i co z niej wyszło. Szybko poszli do wcześniejszego pokoju, a garbus zamknął drzwi tak pospiesznie, jak nigdy nikt by go o to nie podejrzewał. Zaryglował je później na wszystkie 3 rygle i podszedł do stołu alchemicznego, wyciągając z niego pokaźną sakiewkę.
- Posłuchaj, młodzieńcze... nikomu nie mów, co tu widziałeś. Jeśli cokolwiek zobaczysz, to osobiście przetestuję na Tobie tę bombkę - powiedział, chociaż głos mu zadrżał i chłopak mógł być pewny, że groźba wynikała z troski o własne życie - Masz tu wszystkie moje pieniądze, nie chcę kłopotów. Swoje wiesz, jeśli będziesz chciał nieco składników to możesz je wziąć, ale nie wracaj tu później, to zbyt niebezpieczne. No co tak jeszcze stoisz? Zjeżdżaj! - powiedział widząc, że niebezpieczny dym zaczął powoli przedostawać się pod drzwiami...


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Shin
 
Posty: 321
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 16:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Brązowe włosy
Widoczny ekwipunek: Kabury na udach
Torba na lewym pośladku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4730&p=70885#p70822
GG: 6007040
Multikonta:

Re: Biblioteka

Postprzez Shiroe » 5 lut 2018, o 22:59

Chłopak spokojnie obserwował pierwszy wybuch, palący się prosiak, wydawał się być trawiony przez ogień. Straszna, zaprawdę straszna bron. Niemniej jednak druga bombka, którą detonował garbus wydawała się być jeszcze bardziej ohydna. Gaz, który pożerał cholernego psa, dosłownie go konsumował. Garbus ruszył pierwszy, a Shiro zaraz za nim, mógł w gruncie rzeczy zablokować dopływ gazu, jednak nie miał w tym żadnego interesu. Wybiegł do głównego pomieszczenia, a chwilę później spojrzał jak staruch rygluje drzwi. Sporo się nauczył w tym miejscu, dlatego też postanowił, że nie zakończy żywota garbusa. Zresztą, jak nie on, to ten dziwny gaz go wykończy. Groźba z ust tego człowieka nie wydawała się realna do spełnienia, niemniej jednak złapał za mieszek pieniędzy, nie pytając o nic więcej po prostu odwrócił się i z szyderczym uśmieszkiem wyszedł za drzwi.
- Jasne, więcej mnie tu nie znajdziesz. Zresztą spokojnie, w nosie mam tę pieprzoną dziurę. Bywaj. - rzekł, znikając za drzwiami. Chwilę jeszcze stał niedaleko, jednak gdy widział, że gaz nie ulatnia się oknami, najnormalniej w świecie odszedł w kierunku wydm. Był to dobry moment na rozpoczęcie treningu.

z/t
Shiroe
 

Poprzednia strona

Powrót do Kinkotsu (Osada Rodu Sabaku)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość