Sklep z wyposażeniem

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Atari Sanada » 9 paź 2018, o 10:53

Do sklepu wchodzi podróżnik w bambusowym kapeluszem, mężczyzna z komicznie długim włosem i małpka i choć mogło się tak zdawać, nie jest to absolutnie wstęp do słabego żartu. W skromne progi sklepu faktycznie zawitała Atari w towarzystwie kogoś, kogo poznała przychodnie w barze, a ten ktoś był w posiadaniu małpki. Co prawda znali się tyle co nic, ale zmierzali w jednym kierunku. Dobra, niech będzie. Miał być to wstęp do słabego kawału. Tak naprawdę nie miało to najmniejszego znaczenia, bowiem młoda podróżniczka od razu odłączyła się od małpki i wąsatego. Szukała tu czegoś co dopomoże jej w treningu. Przez swoją ostatnią swawole i lenistwo poczuła zastój, a to okrutna męczarnia dla kogoś takiego jak Atari. Poza tym boken, czyli przedmiot który próbowała wypatrzeć swymi szarymi oczami był nieszkodliwy i czasem niezbędny do rozwiązania spraw, których rozwiązać słowami nie idzie. Tak więc nie tracąc więcej czasu dopadła do poczciwego sklepikarza i ogłosiła dumnie swoją potrzebę, to jest kupienie bokenu. Jak to bywa w sklepach wszelkiej maści i przy sklepikarzach o wiedzy wielkiej i towarze różnej klasy i tu staruszek rozpoczął monolog o wszelkich dostępnych rodzajach, materiałach i tego do czego mogą służyć. Atari za to znawcą nie była. Wysłuchała pokornie całej treści niepotrzebnych słów i najprościej w świecie wzięła coś na chybił trafił. Ha! Jeśli takie zdanie się na los nie przyniesie przygody to już nic jej nie przyniesie.
Dziewczę wyciągnęło kilka monet i opłaciło swój nowy nabytek po czym ukłoniło się i ruszyło w stronę wyjścia. Ze sklepu wychodzi podróżnik w bambusowym kapeluszu pozostawiając sklepikarza, dziadygę z wąsem do pasa i małpkę. Niech lepiej tu zostaną, jeszcze ktoś pokusiłby się na słaby żart, a słabe żarty są jak brak przygód. Czyli nic czego chciałaby Atari.



[z.t]
Kupno Bokena x1 - 300 Ryō
Obrazek
Theme | Głos | Wygląd | #5f9ea0
Avatar użytkownika

Atari Sanada
 
Posty: 232
Dołączył(a): 4 gru 2017, o 15:55
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4424
GG: 60754875
Multikonta: Yama-uba

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Ichirou » 18 paź 2018, o 18:06

Och, nic tak nie napędzało przemysłu zbrojeniowego jak wiszący w powietrzu konflikt. W gruncie rzeczy, to w tych niepewnych czasach konfliktach wisiał wszędzie, więc wszelcy rzemieślnicy, handlarze i inni związani z wytwórstwem i sprzedażą broni zapewne nie narzekali na brak pracy. W związku z nadchodząca rebelią w Tsurai, Ichirou postanowił dołożyć cegiełkę do tego biznesu.
Zjawił się w najlepiej wyposażonym sklepie w ekwipunkiem i złożył tam zamówienie, którego celem było uzupełnienie wykorzystanego na ostatnich zadaniach ekwipunku, oraz - uwaga - nabycie pancerza. Nie miał pojęcia, co go tak tchnęło. Może rozsądek, który przyszedł w późnym wieku?
Tak czy inaczej, nabył to, co miał nabyć i pozostawił w sklepie za to okrągłą sumkę.

[zt]

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Ichirou
Bohater
 
Posty: 2441
Dołączył(a): 18 kwi 2015, o 17:25
Wiek postaci: 27
Ranga: Kogō
Krótki wygląd: Chodzące piękno.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=320
GG: 401110
Multikonta:

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Youmu Nanatsuki » dzisiaj, o 02:53

Utrata przytomności w płonącym budynku, będąc przygniecioną ciałem martwego przeciwnika i posiadanie wielu głębokich ran miało jeszcze jeden minus oprócz tych oczywistych - brak możliwości zebrania swojego ekwipunku. Youmu należała do tych ninja, którzy korzystali z niemałej garści żelastwa. Nie było to niczym unikatowym zważywszy na specyfikę jej klanowych zdolności. Przez walkę ze starcem musiała poświęcić sporo broni, która nie należała do najtańszych. Strata w tym przypadku była bardziej namacalna i zdecydowanie bardziej policzalna. Teraz nawet bardziej żałowała tego całego złomu, niż siebie samej - swojego ciała, które musiało przyjąć niemałą dawkę bólu spowodowanego dosyć poważnymi obrażeniami. W każdym razie braki w zaopatrzeniu należało uzupełnić, zatem czarnowłosa udała się do sklepu z wyposażeniem kilka dni po tym, jak opuściła szpital. Nie rozglądała się za bardzo po pomieszczeniu, gdy już do niego weszła. Dobrze wiedziała co chce kupić i kojarzyła ceny, więc spodziewała się ile zapłaci. Oprócz po prostu uzupełnienia braków postanowiła poszerzyć swój arsenał o kilka innych rzeczy. Kolejek nie było, więc po chwili podeszła pod sprzedawcę i zaczęła wymieniać pożądane przedmioty.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Zapłaciła za wszystko i zabrała swój ekwipunek. Teraz wzbogcona o więcej żelastwa i zubożała o sporą porcję Ryo mogła wrócić do domu z myślą, że niczego jej nie brakuje. Każdy element utraconego ekwipunku trafił swój cel, zadał obrażenia, a więc odniósł sukces i udowodnił, że jest potrzebny. To oznaczało, że warto było go mieć, zatem Youmu nie tylko nie żałowała wydania pieniędzy, ale także czuła się teraz, poniekąd, bezpieczniej. Chodziło bardziej o komfort psychiczny - że posiada to, czego potrzebuje i nie zabraknie jej niczego. Tak więc ze znudzoną miną, ale całkiem zadowolona opuściła sklep, by ruszyć w swoim kierunku.


Z/T
Obrazek
| Youmu Nanatsuki |
Theme
Avatar użytkownika

Youmu Nanatsuki
 
Posty: 105
Dołączył(a): 10 lis 2018, o 20:11
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: W KP znajdziesz wszystko.
Widoczny ekwipunek: Czarna, duża torba nad tyłkiem i duży shuriken na plecach.
Link do KP: viewtopic.php?p=103822#p103822
GG: 0
Multikonta: Nie

Poprzednia strona

Powrót do Kinkotsu (Osada Rodu Sabaku)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość