Knajpa "Mankala"

Knajpa "Mankala"

Postprzez Suzu » 9 lis 2018, o 20:37

Obrazek
Niepozorna knajpa przy głównej ulicy osady, popularna przede wszystkim wśród turystów oraz zapaleńców tradycyjnej, pustynnej gry - mankali. Wnętrze jest dość proste, jednocześnie jednak bardzo przytulne dzięki licznym poduszkom oraz arrasom zdobiącym surowe ściany. Prawie nie ma tu okien, znajduje się natomiast wielki piecyk, w którym rozpala się ogień po zapadnięciu zmroku. Tworzy to dość tajemniczy nastrój wraz z licznymi świeczkami, które płoną na stolikach dla rozświetlenia zawartości stołów.
Stoły są tu dość niskie i okrągłe, a w centrum mają wbudowaną planszę do gry w mankalę. W licznych misach spoczywają kolorowe kamyczki, dokładnie czterdzieści osiem. Nie ma w nich niczego wyjątkowego, nie stanowią dzieła sztuki - dla osoby niezainteresowanej grą będą kompletnie bezużyteczne.
Poza stołami znajduje się tu także wiele miejsc do spoczęcia na podłodze, której twardość i chłód złagodzą wszechobecne poduszki. Wszędzie można też rozłożyć się z innymi grami, które właściciel namiętnie kolekcjonuje i udostępnia swoim stałym klientom. Kwitnie tu więc hazard, co skutecznie zniechęca przed wizytą przypadkowych, niezainteresowanych grami mieszkańców.

Dodatkowe:
  • Nie ma tu pokojów do spania, ale stali bywalcy czasem nocują na poduchach.
  • Jedzenie jest smaczne, ale mało wyszukane, przychodzi się tu głównie dla rozrywki i towarzystwa.
  • Każdy może tu przyjść i zagrać bądź zaśpiewać przed obecnymi gośćmi, często więc można się tu natknąć na amatorskie występy.
Obrazek

P U S T Y N I A
Avatar użytkownika

Suzu
Najlepszy Avatar oraz Sygnatura
 
Posty: 429
Dołączył(a): 9 kwi 2018, o 21:48
Wiek postaci: 17
Ranga: Doko
Krótki wygląd: - zielone włosy i oczy
- średniego wzrostu, opalona
- odkryty brzuch i przepaska na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura, gurda, zwoje przy pasie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5306&p=80371#p80371
GG: 0
Multikonta: Miwako

Re: Knajpa "Mankala"

Postprzez Kaze Tetsu » 11 lis 2018, o 14:05

Chłopak, który wydawał się być bardzo zmęczony wszedł powoli do lokalu. Wchodząc, ukłonił się i rzekł pośpiesznie:
-Dzień dobry!
Od razu po tym zaczął się rozglądać, czy dostrzeże jakąś znajomą twarz. Albo miejsce w miarę z dala od ludzi. Serina jednak nie było nigdzie widać, może dzisiaj nie pracował? Tetsu usiadł na jednym z krzeseł i przeglądał menu sympatycznej restauracji. Podobało mu się tutaj. Nie lubił restauracji pełnych przepychu i konwenansów. Tutaj było jakoś tak... swojsko. Może następnym razem przyprowadzi tutaj rodziców?
Avatar użytkownika

Kaze Tetsu
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 maja 2018, o 15:07
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, sterczące włosy, dobrze zbudowany, całkiem wysoki. Heterochromia oczu, jedno białe, jedno czarne Ubrany w czarny płaszcz.
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, torba, rękawiczki bez placów, dwie kabury na broń na udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5614&p=86122#p86122
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpa "Mankala"

Postprzez Miwako » 11 lis 2018, o 15:15

Obrazek
Witaj w krainie, gdzie obcy ginie
[ Kaze Tetsu - misja D ]
1

Choć słońce wspinało się wysoko po nieboskłonie, w Mankali panował sympatyczny półmrok i nawet lekki chłód, zapewniany przez grube, nagie ściany budynku. Ludzi było sporo, ale każdy stolik stanowił jakby odrębny świat i mało kto interesował się tym, co działo się poza kartami czy lśniącymi krawędziami planszy do gry. Świece płonęły, a sprytnie rozlokowane kadzidła nawet w niewielkiej ilości wystarczyły, by wypełnić pomieszczenie zapachem kory drzewa sandałowego. Brakowało natomiast zapachu jedzenia. Jeśli się dobrze przyjrzeć, ludzie nie mieli przed sobą talerzy pustych ani pełnych, brakowało przekąsek, nawet wysokie kubki wydawały się rzadkością.
Nikt nie zwracał na Tetsu uwagi, mógł więc chodzić między stolikami, albo też zbliżyć się do baru, za którym nie zastał jednak żadnego pracownika. Słyszał natomiast podniesione głosy dobiegające zza przesłoniętego wzorzystą tkaniną przejścia. Docierały one do uszu siedzących najbliżej gości, nikt jednak nie wydawał się przejęty, jakby przemieszczanie kolejnych pionów było zbyt absorbujące, aby podzielić się uwagą z kimś jeszcze. A może po prostu tak wyglądała codzienność w Mankali, knajpie, do której nie każdy wszak miał ochotę zaglądać.
Ktoś wreszcie dostrzegł samotnie stojącego chłopaka. Nie był to Serin, lecz odziany w luźne, białe szaty jegomość w średnim wieku, mogący poszczycić się wielką, czarną jak smoła brodą. Jego krótkie, ciemne włosy poddawały się w nierównej walce przeciwko siwieniu i łysinie. Siedział przy stoliku z trzema innymi facetami w różnym wieku, a przed nimi rozstawiona była wielka plansza, na niej zaś sporo pionów i metalicznie połyskujące kości.
- Hej tam! Potrzebujemy piątego, dołączysz się?
Avatar użytkownika

Miwako
 
Posty: 88
Dołączył(a): 15 paź 2018, o 17:20
Wiek postaci: 13
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6501
GG: 0
Multikonta: Suzu

Re: Knajpa "Mankala"

Postprzez Kaze Tetsu » 11 lis 2018, o 21:50

Miwako napisał(a):
Kaze Tetsu - misja D
2

Czego jak czego ale zaproszenia do gry to shinobi się nie spodziewał. Przyszedł tu zjeść i zobaczyć jak idzie jego niedawno poznanemu koledze. Tymczasem jedzenia nie było widać nigdzie. Za to graczy wszędzie. Tetsu nie znał zasad tej gry. Metaliczne kości, sprawił, że od razu nie chciał grać. Gdyby przypadkiem szło mu dobrze, zaraz zostałby oskarżony o oszukiwanie za pomocą technik klanowych. Trzeba być ostrożnym, żeby sobie nie nagrabić na własnym podwórku. Już mu starczy problemów w pewnym kupieckim mieście niedaleko.
- Niestety nie znam zasad gry - odparł nieco zakłopotany kłaniając się przy tym grzecznie.
Może powinien wyjść z lokalu i wrócić do treningu? Serina może odwiedzić innym razem. Instynkt podpowiadał mu, że zaraz wpakuje się w coś niebezpiecznego. Z drugiej strony czy nie byłaby to okazja, do przetestowania owoców jego treningów? I czy powinien uciekać w takiej sytuacji ktoś, kto chce stać się nieprzeniknioną tarczą dla innych? Tetsu postanowił zaczekać i zobaczyć jak zareaguje na jego słowa mężczyzna. I czy powie czy chodzi też o zwykłą rozgrywkę czy hazard.
Avatar użytkownika

Kaze Tetsu
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 maja 2018, o 15:07
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, sterczące włosy, dobrze zbudowany, całkiem wysoki. Heterochromia oczu, jedno białe, jedno czarne Ubrany w czarny płaszcz.
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, torba, rękawiczki bez placów, dwie kabury na broń na udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5614&p=86122#p86122
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpa "Mankala"

Postprzez Miwako » 11 lis 2018, o 23:32

Obrazek
Witaj w krainie, gdzie obcy ginie
[ Kaze Tetsu - misja D ]
3

Zasady gry? Mężczyźni siedzący przy stoliku zdawali się tym nie przejmować. W oczach mężczyzny o czarnej brodzie dało się zauważyć coś na kształt dobrotliwej kpiny. Pokręcił głową i uśmiechnął się szeroko.
- Toż to głupstwo. Siadaj - wielką dłoń położył na blacie, niby bez agresji, ale wyraźnie dało się słyszeć plaśnięcie o drewnianą powierzchnię.
Czy czujesz presję?
Na blacie nie dało się jednak zauważyć pieniędzy ani żetonów. Poza elementami gry znajdywało się tutaj niewiele - jeden z facetów miał przed nosem rozłożony notes, w którym coś spisywał, inny niewielkim nożykiem strugał coś z kawałka drewna. Kształt wydawał się niepodobny do niczego, przynajmniej z tej perspektywy. Wreszcie jedna osoba miała przed sobą wysoki kubek, z którego sączyła coś oszczędnie, krzywiąc się za każdym razem. Wszyscy mieli odzienie normalne dla ludzi pustyni, tak typowe dla tego miejsca, choć Tetsu przez swoje podróże zdążył się już przyzwyczaić do widoku kimon.
Nikt nie zwracał na to uwagi, a jeśli ktokolwiek nawet zauważył kłopotliwą sytuację, w jakiej znalazł się czarnowłosy Maji, każde spojrzenie błądziło gdzieś z daleka od niego. Nadal też nie pojawił się nikt za ladą, czy nikt tutaj nie pracował? Sądząc po ilości rozstawionych naczyń było to nawet prawdopodobne. Odgłosy ożywionej rozmowy z drugiego pomieszczenia nie cichły, można było nawet odnieść wrażenie, że przybierały na sile. Ciężko było wyłowić z niej konkretne słowa, coś jednak dotarło do uszu Tetsu. Było to imię, znajome i oczekiwane. Ktoś na zapleczu w gniewie wymówił imię Serin.
Avatar użytkownika

Miwako
 
Posty: 88
Dołączył(a): 15 paź 2018, o 17:20
Wiek postaci: 13
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6501
GG: 0
Multikonta: Suzu

Re: Knajpa "Mankala"

Postprzez Kaze Tetsu » 12 lis 2018, o 20:20

Kaze Tetsu - misja D
4

Nie chcą grać? To o co może chodzić? Tetsu poczuł się nieco zaalarmowany. Postanowił zrobić dobrą minę do złej gry i wysłuchać co mają mu do powiedzenia. Przecież nie musi się zgadzać. I będzie miał czas na analizę mężczyzny. Z postury wydaje się być dość solidny i silny. Czyli najlepiej byłoby go spowolnić i zmęczyć gdyby doszło do walki. Chłopak podszedł do wskazanego miejsca dalej rozważając różne scenariusze. Siadając miał już w głowie ułożonych kilka planów. Może jednak przesadzam z tą ostrożnością, naszło go nagle. Przecież nie wszyscy są źli. Dodatkowo jest w swoim rodzinnym mieście. Może wykonywanie misji z dala od domu za bardzo rzuciło mu się na psychikę? Wychylił się nad stołem i podał mężczyźnie rękę.
- Nazywam się Tetsu. Co to za sprawa, do której brakuje piątego.
Chłopak czekał na jakąś reakcję w skupieniu. Na chwilę tylko obrócił się słysząc znajome imię. Czyżby nowy kolega miał kłopoty? Może będzie musiał zaraz opuścić stolik i znowu ratować kucharza eksperymentatora? Na razie jednak czekał na rozwój wydarzeń.

Avatar użytkownika

Kaze Tetsu
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 maja 2018, o 15:07
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, sterczące włosy, dobrze zbudowany, całkiem wysoki. Heterochromia oczu, jedno białe, jedno czarne Ubrany w czarny płaszcz.
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, torba, rękawiczki bez placów, dwie kabury na broń na udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5614&p=86122#p86122
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpa "Mankala"

Postprzez Miwako » 15 lis 2018, o 20:42

Obrazek
Witaj w krainie, gdzie obcy ginie
[ Kaze Tetsu - misja D ]
5

Są takie sytuacje, gdy po prostu trzeba zaryzykować. Nie idzie w żaden sposób przekonać się, co jest właściwą decyzją, dopóki nie sprawdzi się jednej ze ścieżek i na własnej skórze nie przekona się, co czeka na jej końcu. Czasami trzeba spróbować obu. Gdy Tetsu podjął decyzję i zasiadł przy stoliku ze swoim pytaniem, brodacz uścisnął jego dłoń z szelmowskim uśmiechem.
- Aaaa, obić takiemu jednemu mordę. Cieszę się, że chcesz pomóc. - odpowiedział, po czym zarechotał ze swoimi towarzyszami - Dobry jest, nie?
Poklepał Tetsu po ramieniu, jego wielka dłoń była całkiem silna, oczywiście siłą zwyczajnego zjadacza daktyli i importowanego ryżu. Leżące wcześniej na brzegu planszy do gry piony pomalowane niebieską farbą ustawione zostały w rządku przed Majim, w dłoń chłopaka wciśnięto trzy kości, ich metal okazał się przyjemnie chłodny i gładki. Brodacz skinął głową, by chłopak je poturlał, sam zaś przedstawił się przy tym jako Hirose.
- Ja jestem Ushii - odezwał się niewiele starszy chłopak na prawo od Tetsu, miał długie, a przy tym bardzo jasne, niemal białe włosy, kontrastujące z jego mocno opaloną skórą.
- Ogata - uścisnął jego dłoń siedzący po drugiej stronie stołu, strasznie chudy facet o ciemnych włosach i wąskich, szczurkowatych oczach - A to Misame. Czasami zdarza mu się przysnąć, nie bój się go lekko szturchnąć w razie czego.
Siwy staruszek uśmiechnął się do Tetsu przyjaźnie, twarz miał pomarszczoną jak zasuszona śliwka. Jego dłonie trzęsły się gdy sięgał ku swoim pionom, ale wyraźnie przesuwał je z prawdziwą przyjemnością.
Gdy Tetsu poturlał już kośćmi, polecono mu zsumować dwa najwyższe wyniki i przesunąć piona o uzyskany wynik. Potem mógł przesunąć piona innej osoby w tył o wartość, jaką uzyskał na gorszej kości.
- Widzisz kolego, świetnie się tutaj codziennie bawimy. Jest gdzie siąść, napić się tych szczochów, które Kasei serwuje nam jako piwo, zagrać w doborowym towarzystwie... Dlatego wkurwia mnie, że ten twój szef nie rozumie odmowy i wysyła tu kolejnych typków, by niszczyli nam knajpę. Możesz mu to przekazać ode mnie? - poprosił, a jego wielkie dłonie zacisnęły się w dwie mocarne pięści.
Avatar użytkownika

Miwako
 
Posty: 88
Dołączył(a): 15 paź 2018, o 17:20
Wiek postaci: 13
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6501
GG: 0
Multikonta: Suzu

Re: Knajpa "Mankala"

Postprzez Kaze Tetsu » 15 lis 2018, o 20:58

Kaze Tetsu - misja D
6

Tetsu dał się niemal porwać towarzystwu, zanim zauważył w co się wpakował. Nie wiedzieć czemu, od razu przypomniało mu się jak poznał pewną zielonowłosą użytkowniczkę piasku. Też zaprosiła, choć lepiej byłoby powiedzieć zaciągnęła, do stolika. I też przyniosło to potem kłopoty. Może los będzie przewrotny i teraz przyjdzie mi dołączyć do tej grupy, pomyślał shinobi. No ale dość śmiałych teorii. Trzeba jakoś wywikłać się z tej sytuacji i wyjaśnić nieporozumienie.
- Z chęcią przekażę to szefowi. Jak już jakiegoś będę miał - rzekł dość śmiało Tetsu. Od kiedy ma tyle pewności siebie? Może to efekt zmęczenia?
- Na pewno też nie jestem tu, by cokolwiek niszczyć. Przyszedłem, żeby odwiedzić miejsce pracy kolegi, którego poznałem kilka dni temu w osadzie niedaleko miasta.
Tetsu zachowywał spokój. Czy byłby w stanie pokonać grupkę mężczyzn? Może i tak. Teoretycznie był sam przeciw grupie. Ale tylko teoretycznie. No i jak na razie, tylko jeden z mężczyzn wydawał się być realnym zagrożeniem. Szkoda byłoby narobić boruty w miejscu pracy znajomego. Niekoniecznie chciałby go potem widzieć, a dobrze by było mieć z kim wymieniać pomysły kulinarne.
Z takimi rozważaniami w głowie, chłopak postanowił robić dobra minę do złej gry i dalej poturlał kostki i wykonał swój ruch.

Avatar użytkownika

Kaze Tetsu
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 maja 2018, o 15:07
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, sterczące włosy, dobrze zbudowany, całkiem wysoki. Heterochromia oczu, jedno białe, jedno czarne Ubrany w czarny płaszcz.
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, torba, rękawiczki bez placów, dwie kabury na broń na udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5614&p=86122#p86122
GG: 0
Multikonta:

Re: Knajpa "Mankala"

Postprzez Miwako » wczoraj, o 23:25

Obrazek
Witaj w krainie, gdzie obcy ginie
[ Kaze Tetsu - misja D ]
7

- Nie wciskaj mi tu kitu. Jakoś nie widzę, by kolega witał cię tu teraz, jesteś obcy.
Kiedy Serin namawiał Tetsu do odwiedzenia Mankali, nawet słowem nie zająknął się o potencjalnych problemach, które mogły tu na chłopaka czekać. Niemniej teraz jasne było, że nie został zaproszony do stolika po to tylko, by uzupełnić ilość graczy. Przed sobą miał trzy pary oczu ludzi zdecydowanych na obronę tego, co było dla nich ważne. Nie rzucili się jednak na czarnowłosego i choć nie chcieli dać tego po sobie poznać, odpowiedź Majiego poniekąd zawiązała im ręce. Nie chcieli krzywdy kogoś przypadkowego, teraz więc musieli upewnić się, na ile jego słowa były szczere.
Hirose odebrał od Tetsu kości i poturlał je z ponurym niezadowoleniem. Grali dalej, choć na tym etapie oczywiste się stało, że pozostała trójka współpracuje by zbić gościowi wszystkie piony. Tylko dziadek nie brał udziału w tej małej wojnie, pochrapując błogo w oczekiwaniu na swój ruch.
- A może to ty jesteś tym, co połamał Serinowi ręce? - zapytał i umilkł, bo coś przy wejściu przykuło jego uwagę.
Wszyscy tam spojrzeli, Ogata nawet wybudził dziadka, który po chwili cichego oburzenia zmrużył swoje starcze oczy i wydusił krótkie "o kutafon". Nastrój przy stoliku zwiesił się jeszcze bardziej, nie tylko u nich jednak - większość obecnych w Mankali graczy spoglądało ponuro na dwóch mężczyzn stojących w progu budynku.
Jeden z nich mężczyzną około trzydziestki, a jedynym właściwym określeniem dla niego było: olśniewający. Promieniał wręcz energią, kompetencją i siłą sukcesu, które doskonale komponowały się z jego szerokim, zadowolonym uśmiechem. Był wysoki, dobrze zbudowany, choć szczupły, ubrany w najmodniejsze obecnie w Atsui szaty - biel, złoto i szkarłaty. Jasne włosy miał dość krótkie, z przodu tylko pozostało kilka nieco dłuższych kosmyków by wywoływać bardziej zawadiacki efekt. To on wszedł pierwszy i omiótł salę zadowolonym spojrzeniem, po czym dostrzegł pusty bar.
- Oho... usiądźmy może. Zapewne trafiliśmy w złym momencie, wszak lokal w centrum Kinkotsu, jedna z naszych wizytówek, na pewno jest wzorowo zarządzany - odezwał się do swojego towarzysza i z zadowoleniem podszedł do jednego z pustych stolików, okrągłego z wbudowaną planszą do mankali.
Towarzyszył mu mężczyzna zdecydowanie starszy, podchodzący pod sześćdziesiątkę. Był sztywnym, opalonym człowiekiem o wygolonej na łyso głowie, noszącym się w dość staromodnym stroju o barwie piasku. Jego pomarszczona twarz wyglądała na niezadowoloną, choć po głębi zmarszczek można było przypuszczać, że jest to jego standardowy grymas. Przez chwilę z niechęcią przyglądał się wszystkiemu dookoła i można było odnieść wrażenie, że po prostu obróci się na pięcie i wyjdzie. Cały bar jakby wstrzymał dech, bo choć nikt nie wiedział k t o właściwie znalazł się w środku, nie ulegało wątpliwości, że był to ktoś ważny dla osady. Jego jasnowłosy znajomy z zadowoleniem przysiadł by obserwować dalszy rozwój wypadków.
Avatar użytkownika

Miwako
 
Posty: 88
Dołączył(a): 15 paź 2018, o 17:20
Wiek postaci: 13
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6501
GG: 0
Multikonta: Suzu

Re: Knajpa "Mankala"

Postprzez Kaze Tetsu » wczoraj, o 23:53

Kaze Tetsu - misja D
8

Do tego, że ludzie mu grożą, mimo jego szczerej chęci pomocy Tetsu się już przyzwyczaił. W sumie teraz wynikało to ewidentnie z nieporozumienia i definitywnie, nie miał zamiaru przez to robić burdy. Taka praca. Ale ktoś, na kim mu zależało, został zraniony. Znowu. Znowu nie był w stanie ochronić bliskiej sobie osoby. Mięśnie na twarzy Tetsu ściągnęły się tworząc upiorną, ledwo ruchomą maskę. Oczy zawęziły się do tego stopnia, że na białym prawie nie było widać źrenicy.
- Koniec żartów. Gdzie jest Serin? I kto podniósł na niego rękę? I bez mataczenia, bo właśnie straciłem nastrój na gierki - Tetsu nawet nie mrugnął okiem. Nawet chwili się nie zawahał. Ledwo się powstrzymywał, by już w tym momencie komuś nie przywalić. Spoglądał tylko swoim nienaturalnym spojrzeniem na mężczyznę, po przeciwnej stronie stołu. Gdyby ktoś teraz chodź go dotknął, wybuchłby natychmiast. Był cały spięty i gotów zaatakować choćby kage, gdyby się dowiedział, że to on skrzywdził jego przyjaciela.
Chłopak był tak rozjuszony, że nawet nie zwrócił uwagi na nowo przybyłego, ani też na to, jak ludzie zareagowali na jego przybycie. Czarnowłosy oczekiwał odpowiedzi i to natychmiast.


Avatar użytkownika

Kaze Tetsu
 
Posty: 121
Dołączył(a): 27 maja 2018, o 15:07
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, sterczące włosy, dobrze zbudowany, całkiem wysoki. Heterochromia oczu, jedno białe, jedno czarne Ubrany w czarny płaszcz.
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, torba, rękawiczki bez placów, dwie kabury na broń na udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5614&p=86122#p86122
GG: 0
Multikonta:


Powrót do Kinkotsu (Osada Rodu Sabaku)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość