Wioska Yashinoki

Przypuszczalnie najbardziej nieprzyjazna ze wszystkich sektorów Samotnych Wydm, prowincja Atsui zamieszkana jest przez Ród Sabaku. Sąsiaduje ona od północy z Wietrznymi Równinami i Shigashi no Kibu, zaś od wschodu - z niezbadanymi terytoriami. Tak jak w innych prowincjach tego regionu, większość krajobrazu to oceany piasku - z tą różnicą, że na Atsui temperatury są znacznie wyższe, zaś oazy są niezwykle rzadkie. Jedyne zwierzęta zapuszczające się tu to gady oraz sępy, polujące na umierających podróżników. Prowincja jest zamieszkała również przez współpracujący z Sabaku Szczep Maji.

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Uchiha Masako » 5 lut 2020, o 02:06

Obrazek

Pustynny pogrzeb
Misja Rangi C [15/30] Shenzen

Uzyskałeś wstępne informacje na temat sprawy - pozostało więc zatem tylko na ich bazie rozpocząć poszukiwania. Wstałeś, żegnając się ze starszyzną i skierowałeś ku drzwiom, choć wtedy uprzedził cię nieco Kenzo, ruszając za tobą.

- Odprowadzę cię, Shenzen-san. - stwierdził krótko, a kiedy byliście na korytarzu, złapał jeszcze za twoje ramię i ściszył głos, mówiąc szybko. - Jeszcze jedno. Tamta dwójka by się ze mną nie zgodziła, ale... jeśli odnajdziesz osobę, która dopuściła się tego i będziesz miał co do niej pewność - zlikwiduj ją. Nie mam zamiaru bawić się w żaden bzdurny proces. I postaraj się nie rozpowiadać, że zwłoki Nozomi-sama zniknęły. Chcemy uniknąć zamieszania w wiosce. -

Następnie puścił cię i skinął ci głową, by wrócić z powrotem do sali. Ty natomiast skierowałeś się wpierw na dół, ku wyjściu, po czym ruszyłeś ku oazie. Tą nietrudno było zlokalizować - wysokie palmy zgromadzone wyraźnie w dużej ilości kilkanaście domów dalej wybijały się ponad nimi i ściągały wzrok. Po raptem paru minutach byłeś już na miejscu, widząc kilkanaście kramów ustawionych w cieniu drzew, ale posiadających też swoje własne, charakterystyczne płachty. Krążyło tu obecnie kilkanaście osób, mimo iż zbliżał się wieczór. Na dobrą sprawę nie było to jednak nic przesadnie dziwnego - w czasie twojej rozmowy ze starszyzną wioski minęła najbardziej upalna pora dnia i ludzie wyszli już, chcąc skorzystać z ostatnich promieni słońca. Co więcej, twoje przypuszczenia okazały się poprawne i po dopytaniu się jednej-dwóch osób namierzyłeś kram, przy którym stała kobieta koło czterdziestki o dość twardym spojrzeniu, z nożem przy pasie i sprzedającą zarówno skóry, jak i wyroby z nich, między innymi karwasze, rękawice, manierki i im podobne. Gdy tylko zauważyła, że się jej przyglądasz, na jej twarzy pojawił się przymilny uśmiech, nieobejmujący jednak oczu.

- Och, shinobi u nas? Proszę, proszę spojrzeć - na pewno mam coś, co przyda się wam w podróżach! - krzyknęła, wskazując zaraz swój towar.


Ostatnio edytowano 11 lut 2020, o 01:02 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 1 raz
Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Shenzhen » 5 lut 2020, o 17:52

Shenzhen nieco się zdziwił po tym jak zatrzymał go Kenzo i przekazał mu swoją nietypową prośbę odnośnie winowajcy, którego miał zidentyfikować. Shenzhen jeszcze przez chwilę spoglądął na mężczyznę, z którego teraz wręcz wylewałą się pewnego rodzaju gorycz i bez słowa się odwrócił, ruszając dalej.
Oczywistym jest to, że chłopak nie miał zamiaru likwidować osoby, która była winna temu uprowadzeniu. Przecież nie na to opiewałą umowa i też nie za tej kategorii czyny starszyzna decydowałą się płącić. Jeżeli Kenzo zaoferował by osobną zapłątę to być może, lecz w myśl zasady uwierzę jeśli zobaczę, chłopak po prostu nie uwierzył. Dru możliwość jest taka, że winowajca będzie agresywny lecz i wtedy Shezhen postara się zachować go przy życiu by mógł być sprawiedliwie osodząny przez jednostkę administracyjną wioski.

W końcu udało się chłopakowi znaleźć stoisko, które było obsługiwane przez poszukiwaną kobietę. Nie wyglądała jakoś nadzwyczajnie nietypowo, lecz jej wzrok chyba nie był tym czego się do końca porządu u wziętych handlarzy. Nie trwało to długo a został zauważony przez ową kobietę i też przywołąny do stoiska. Nie czekajac zbyt długo, podszedł do niego i zaczął obserwować widniejący na nim towary. Chodząc od jednego do drugiego końca, coś mruczał pod nosem, po czym już zdecydowanie wyraźniej wyksztusił z siebie:
- Nie widze tu nic godnego uwagi - wykonał kolejnych kilka kroków:
- Potzrebuję czegoś na specjalną okazję. Jest to pogrzeb mojej ciotki Nozomi.
- Nie wydaje mi się by cokolwiek tu było stosowne i godne.

Czekał na rekację kobiety...
Ostatnio edytowano 8 lut 2020, o 11:40 przez Shenzhen, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika

Shenzhen
Czarny Charakter Lata
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 gru 2019, o 18:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7968&p=130824#p130824

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Uchiha Masako » 8 lut 2020, o 04:07

Obrazek

Pustynny pogrzeb
Misja Rangi C [17/30] Shenzen

Nietypowe zachowanie Kenzo wzbudziło w tobie zaskoczenie, ale przyjąłeś jego wiadomość... nawet jeżeli nie planowałeś jej ostatecznie realizować. Koniec końców - większość twoich zleceniodawców nic nie wspominała o mordzie jakimkolwiek, a jedynie o znalezieniu ciała, by godnie je pochować. Ni mniej, ni więcej. Wewnętrzna polityka wioski, która była tylko przystankiem na drodze niewiele cię obchodziła, bo i czemu miała? Zresztą - walka to tylko niepotrzebne ryzyko, choć ciężko było sobie wyobrazić kogoś, kto w oddalonej od głównych szlaków mieścinie byłby w stanie zagrozić przedstawicielowi klanu Sabaku, który wydał na świat chociażby sławnego Diabła Pustyni - Ichirou.


Tymczasem wdałeś się w rozmowę z podejrzaną o kradzież zwłok Asami. Prowokacja sprawiła, że kobieta najpierw się chyba zirytowała twoim deprecjonowaniem jej towarów, a zaraz potem jej brew powędrowała w górę.
- To wy na pogrzeb? Nie wiedziałam, że ta stara raszpla miała jakieś rodzeństwo. I to takie, które wydało na świat shinobi. No proszę. - stwierdziła, a jej głos zdradzał mieszaninę powątpiewania, zdziwienia i chyba obojętności. - Cóż, obwiam się, że to wszystko co oferuję. Jak chcecie coś ciotce kupić, to na innych straganach możecie sprawdzić. Hasim sprzedaje biżuterię, to może u niego. -

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ostatnio edytowano 11 lut 2020, o 01:03 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 1 raz
Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Shenzhen » 8 lut 2020, o 13:17

Nie trzeba było długo czekać na reakcję kobiety i to właśnie było coś na czym chłopak skupił swoją uwagę, Na każdym słowie, na znaczeniu każdego zdania jakie padło z ust kobiety, by spróbować doszukać się w tym wszystkim czegoś co wskazywałoby na to, że to właśnie jej, najbardziej przeszkadzał fakt pochowania w mauzoleum zasłużonej w oczach starszyzny.
Aby nie wzbudzać podejrzeń po usłyszeniu wzmianki o starej raszpli, spiorunował kobietę wzrokiem i słuchał dalej. Po wszystkim jednak odczuł pewne rozczarowanie, ponieważ słowa kobiety w żadnym stopniu nie sprawiały, że należy traktować ją jako podejrzaną. Krótka kąśliwa uwagą w stronę świętej pamięci Nozomi i skupienie się głównie na temacie towarów, które sprzedawała:
- To zdecydowanie za mało, nie może być tak dobra.... - pomyślał Shenzhen i jeszcze przez chwile przyglądał się kobiecie, po czym przerwał by ze swojej strony nie wzbudzać podejrzeń. Następnie skinął głową, odwrócił się i zaczął oddalać od kramu ze skórami.
- Jeżeli był to ktoś kim kierowały personalne animozje to z całą pewnością zareagowałby inaczej gdy ktoś porusza temat, który niedawno wzbudził w nim tyle emocji. To nie może być ona, czas na pijaczyne.... - dalej analizował w myślach.
W najgorszym wypadku zawsze będzie można wrócić do domu kobiety i tam zadbać o większą siłę argumentów. Shenzhen zaczął iść w stronę karczmy gdzie owy pijaczyna mógł zabawiać z racji zachodu słońca. Chociaż pora by się napić dla tego typu ludzi, najpewniej jest zawsze.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Shenzhen
Czarny Charakter Lata
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 gru 2019, o 18:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7968&p=130824#p130824

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Uchiha Masako » 9 lut 2020, o 04:06

Obrazek

Pustynny pogrzeb
Misja Rangi C [19/30] Shenzen

Po wstępnej wymianie zdań wyglądało na to, że albo do talentów Asami poza wprawą w myślistwie należy doliczyć także aktorstwo sceniczne, albo najzwyczajniej w świecie nie była tą, która ukradła ciało Nozomi. Co prawda zauważyłeś, że do zmarłej liderki nie żywi zbyt dużego szacunku, jednak to nie było jeszcze żadnym dowodem. Poza tym, czy wyraziłaby się tak o niej, gdyby podejrzewała, że ktoś został wysłany w celu ukradzionego przez nią ciała? Zapewne nie. Tak czy inaczej, uznałeś iż na ten moment nie potrzebujesz od niej nic więcej. Odszedłeś, pozostawiając kobietę przy jej straganie.

Następnym krokiem była - ponownie - karczma, w której się zatrzymałeś na tę noc. O tej porze zdążyło się tutaj już pojawić kilka nowych osób, które teraz rozmawiały przy stolikach. Karczmarz widząc cię, skinął ci krótko głową i wrócił do przecierania jednego ze stolików. Pierwsze spojrzenie po gościach nie pozwoliło ci z całą pewnością określić kogoś, kto byłby już bardzo wstawiony, albo też odznaczał się jakimś głośny, zachowaniem. Przeciwnie, wydawało się, że jest aż za cicho na karczmę. Z drugiej strony - wieczór dopiero się zaczynał.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ostatnio edytowano 11 lut 2020, o 01:03 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 1 raz
Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Shenzhen » 9 lut 2020, o 16:23

Dzień zbliżał się już ku końcowi i o ile wcześniej karczma cieszyłą się w miarę niewielkim ruchem teraz można było powiedzieć, że jest tu tłoczno. Jedni najpewniej chcieli spotkać się ze znajomymi, inni uciekali być może od domowych obowiązków a wyrzuty sumienia starali się tłumić oferowanymi w tym miejscu trunkami. Shenzhen wiedział, że ma spore szanse by zastać tu swojego pijaczynę,z którym to musiał odbyć rozmowę lecz pojawił się pierwszy problem. Nie wie jak wygląda, a raczej nie posiada aż tylu informacji by bez problemu go wytypować. W myśl zasady koniec języka za przewodnika, nie czekając dłużej podszedł do barmana, cały czas rozglądając się po pomieszczeniu i sprawdzając kto też raczył zasiąść przy stolikach.
Kiedy już podszedł do barmana, który z uporem maniaka, okrężnymi ruchamy traktował blat stołu, wydusił z siebie półgłosem:
-Gdzie znajdę człowieka o imieniu Takuya?
Oczywiście możliwości było kilka. Barman mógł nie udzielić tych informacji, wtedy trzeba będzie w sposób bardziej czasochłonny oczekiwać kolejnej okazji lub mogło się okazać, że najzwyczajniej w świecie podejrzany nawet tu jeszcze nie przybył. Jest też szansa, ze zajmuje jedno z miejsc pod ścianą lecz nieznajomości jego osoby w takim stopniu wolał sobie chłopak przed barmanem oszczędzić.
Obrazek
Avatar użytkownika

Shenzhen
Czarny Charakter Lata
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 gru 2019, o 18:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7968&p=130824#p130824

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Uchiha Masako » 11 lut 2020, o 02:42

Obrazek

Pustynny pogrzeb
Misja Rangi C [21/30] Shenzen

Zbliżyłeś się do barmana, który widząc cię przerwał pracę, odkładając ścierkę na moment. Skinął ci głową i chyba już miał zamiar zapytać, czy twoja eskapada do siedziby starszyzny okazała się opłacalna, kiedy go uprzedziłeś swoim pytaniem. Mężczyzna zmarszczył brwi natychmiast, jak usłyszał tylko imię poszukiwanej przez ciebie persony.

- Takuyę? Normalnie byście go tutaj zastali o tej porze, a jak. Zawsze siadywał przy tamtym stoliku. - wskazał ci miejsce w rogu, niedaleko paleniska, obecnie puste. - Tyle, że wczoraj go wyrzuciłem. Tym razem definitywnie. Nie dość, że jak zwykle jakąś burdę zaczynał, to teraz jeszcze świętej pamięci Nozomi-sama oszczerstwami obrzucał. Jak jeszcze żyła, to tolerowałem to na jej prośbę, ale nie mam zamiaru dłużej. Pewnie siedzi teraz gdzieś pod czyimś płotem albo w tej swojej dziurze na skraju wioski i dalej chleje, i psioczy na wszystkich i wszystko, ale przynajmniej robi to pod swoim dachem, a nie u mnie. Czemuż to wam jest potrzebny? Jak coś zmalował, to przecież nie trzeba shinobiego za nim wysyłać. Chłop może ma krzepę, ale to wszystko. Ze dwóch strażników, może trzech spokojnie go zaciągało zawsze za kraty żeby wytrzeźwiał niekiedy. -

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Shenzhen » 11 lut 2020, o 20:34

Shenzhen wysłuchał tego co ma do powiedzenia barman i cierpliwie filtrował każde zdanie jakie ten wypowiedział o podejrzanym pijaczynie. Trzeba przyznać, że chłop co jak co ale budził skrajne emocje wśród tutejszych mieszkańców i patrząc na lokalny charakter tej miejscowości to aż dziw, że te jego nawyki tak długo utrzymują swoja autonomie.
Po wszystkim trzeba było pogodzić się z pewną dozą rozczarowania, ponieważ jak się okazało Takuya był nieobecnym i już chyba przeszłym bywalcem tej karczmy. Nie chcąc błądzić, chłopak zdecydował się zapytać o wskazówki jak dotrzeć do domu owego mężczyzny starając się zapamiętać każdy fakt:
- Gdzie znajdę jego cztery kąty?
Oczywiście nie miał ochoty dzielić się swoimi powodami ani też nie chciał za bardzo się rozwodzić na jego temat. Jedyne co go teraz interesowało to jego przybytek, gdzie faktycznie może się znajdować.
Wa fakty jakie świadczyły na korzyśc młodego shinobi to to, że Takuya nie znajduje się teraz w miejscu publicznym i drugi to fakt, że prawdopodobnie spędza ten wieczór w objęciach alkoholu:
-Dajmy im jeszcze chwilę, przecież mi to nei zaszkodzi a w konwersacji może tylko pomóc.. - pomyślał chłopak i spędził jeszcze dłuższą chwilę w karczmie przyglądając się tutejszym. Dodatkowa porcja spożytego alkoholu mogła sprawić, ze mężczyzna stanie się bardziej gadatliwy i jednocześnie bezbronny.
Po odczekaniu wystarczająco długo, ruszył za wskazówkami jakie udało mu się uzyskać, prosto do chaty Takuyi.
Obrazek
Avatar użytkownika

Shenzhen
Czarny Charakter Lata
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 gru 2019, o 18:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7968&p=130824#p130824

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Uchiha Masako » 12 lut 2020, o 01:40

Obrazek

Pustynny pogrzeb
Misja Rangi C [23/30] Shenzen

- Hmm, musicie pójść główną drogą tak, jakbyście chcieli ruszyć na północ, ale skręcić w lewo przy domostwie naszego kowala. Łatwo rozpoznać, bo tuż obok ma warsztat i kuźnię, pewnie teraz będzie też pracować, to nawet po zmroku się nie zgubicie. Jak już miniecie kuźnię, no to prosto, aż się domy nie skończą - długo to nie będzie trwać, może z pięć minut - aż zobaczycie taki niski, spory domek z pokruszonego piaskowca. Większość okien będzie bez okiennic, w obejściu powinien się pies plątać, wychudzony taki. - podał ci informacje barman, najwyraźniej decydując się nie zwracać uwagi na to, że postanowiłeś nie odpowiadać na jego pytanie o powód poszukiwań. W sumie racja - co go to obchodziło, w jakie kłopoty się wpakował Takuya? A może był w stanie się domyślić?

Tak czy inaczej, zostawił cię z instrukcjami, a ty przysiadłeś jeszcze przy jednym ze stolików, wsłuchując się w rozmowy ludzi dookoła. Czas mijał, a ty dowiadywałeś się rozmaitych plotek - o tym, że gdzieś daleko na wschodzie wybuchła jakaś wojna między dwoma klanami shinobi, o których wcześniej nie słyszałeś - jacyś Nara i Aburame, sąsiedzi Senju - tych przynajmniej kojarzyłeś. O tym, że coraz rzadziej karawany przybywają i jak to będzie, jak Nozomi zabrakło. O tym, że jakoś to musi być, bo zawsze było i zawsze jest, no to i zawsze bezsprzecznie będzie. O tym, że krawcowi się córka urodziła, więc pewnie nie jest tak, że ino śmierć w piaskach ich wszystkich czeka, ale i że życie się nowe dalej tworzy. Ot, rozmowy o wszystkim i o niczym.

Wreszcie, kiedy już zapadł zmrok, ruszyłeś uliczkami zgodnie ze wskazówkami barmana. Nie miałeś najmniejszych problemów z trafieniem i rzeczywiście - twoim oczom ukazało się ponure, zapuszczone domostwo i pies, przywiązany na łańcuchu do czegoś, co wyglądało na wysłużoną budę. Nigdzie nie świeciło się światło, a dookoła panowała raczej cisza. Pies spojrzał na ciebie obojętnym wzrokiem, nie wydając się zbytnio chętny do szczekania.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Shenzhen » 13 lut 2020, o 09:03

Barman był bardzo dokłądny w swoim opisie drogi, prowadzącej do domu Takuyi i trzeba było przyznać, zę nader chętnie się tymi informacjami pochwalił mimo, ze nie poznał przyczyny poszukiwać. Chwała mu za to. Chociaż jakby nie patrzeć to w minimalnym stopniu od niego zależało czy Shenzhen będzie miałz czego zapłącić za kolejny nocleg. Tego jednka, ten pocziciwiec również nie musiał wiedzieć.
Kiedy chłopak tak siedział przy stoliku, widział na czym opiera się codzienne życie mieszkańców. Jest to wąście coś do czego sam starał się ucieć, coś co popchneło go by wyruszyć w podróż, rutyna. Najgorsze czego czarno włosy chłopak się obawiał, popaść w rutynę i niebardzo być potrzebnym, nie mogąc duszakać się istoty tego czym się zajmujemy, co robimy. Dzień w dzień te same obowązki, dzień w dzień te same twarze i największy wróg czyli wolno płynacy czas. Właściwie to nie dziwił się, ze karczma jest nawiedzana przez tylu ludzi, to przecież tutaj mogą zaczerpnąć informacji ze świata, które ktoś jakimś sposobem przemycił z "zewnątrz".
- Obym nie musiał tu tkwić dłużej niż dwa dni - rzucił w myślach chłopak.
Nawet się nie zorientował ile czasu mu minęło na tych rozważaniach, a już za oknem było zdecydowanie ciemniej niż nim je zaczynał. To był odpowiedni czas by ruszyć na swoje poszukiwania. Korzystajac ze wskazówek barmana, faktycznie w prosty sosób dało się zauważyć kuźnie i kolejny szereg domów, wzdłuż, których prowadziłą scieżka. Każdy był identyczny lecz każdy n swój sposób inny. Architektura pustyni niestety nalezy do surowych nie z wyboru a z przymusu. Jednak i tutaj można się było doszukać próby nadania charakteru tym budynkom. Jesli nie kolorem, to czasami jakąś dziwna nadbudówką. Jesli nie formą stałą to wszelkiego rodzaju tkaniny okalajace wejście czy okna. Każdy szukał własnej metody.
Kiedy szereg tn się kończył pojawił się i dom, który opisał barman, poajwił się też pies, wydajacy się być chudszym niż opisywał męzczyzna i pojawiła się też wątpliwość. Pojawiła się dlatego, że wszystkie okna były ciemne i nic nie wskazywało na to, że w środku ktoś się znajduje:
- Może zasnął a świece sie wypaliły, lub jeszcze tu nie dotarł,ehhh- lekko podłamany chłopak zdecydował się postawić krok za prowizoryczne ogrodzenie, obesrwując reakcję psa. Trzeba było sprawdzić czy faktycznie tam jest. Pierwsza próba miałą polegać na załomotaniu w lichej konstrukcji drzwi i oczekiwaniu na odpowiedź.
Obrazek
Avatar użytkownika

Shenzhen
Czarny Charakter Lata
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 gru 2019, o 18:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7968&p=130824#p130824

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Uchiha Masako » 14 lut 2020, o 00:55

Obrazek

Pustynny pogrzeb
Misja Rangi C [25/30] Shenzen

Jak widać to, co dla jednych było całą treścią i celem życia, dla ciebie było miałką, nic nieznaczącą egzystencją, której należało unikać za wszelką cenę. Być może w tej wiosce też był ktoś, kto tak jak ty nienawidził takiego prostego życia i miał ambicje wyrwać się stąd gdzieś dalej, odcisnąć swoje własne piętno na świecie. Tak mocno, by nie okazało się tylko kolejnym śladem stóp na piasku, zmiecionym i zapomnianym przy pierwszym mocniejszym podmuchu wiatru przetaczającego się przez pustynię. Jeżeli jednak nawet był, nie stanowił on twojego problemu - ty już wyruszyłeś w swoją peregrynację, podążając śladami wielkich twojego klanu, takich chociażby jak Diabeł Pustyni. By podróż jednak kontynuować, musiałeś teraz stanąć naprzeciw zapuszczonego domostwa, które wyglądało na zupełnie opuszczone.


Kiedy wkroczyłeś na teren posesji, pies podniósł się powoli i zbliżył do ciebie ostrożnie. Nie szczekał, w ogóle nie wydawał z siebie żadnego dźwięku. Zamiast tego merdał nieśmiało ogonem i patrzył w oczekiwaniu na ciebie, zapewne licząc na jakąś przekąskę. Przynajmniej na razie jednak zignorowałeś zwierzę i zapukałeś do drzwi, zamierając w oczekiwaniu. Nic się jednak nie działo. Sekundy mijały, a dom jak stał, tak stał. Nie było słychać ze środka żadnego dźwięku, ani nawet zapachu chociażby niedawnej kolacji czy też palonego ogniska.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Shenzhen » 16 lut 2020, o 01:39

Po tym jak w ciemnej i dosyć cichej okolicy rozległ się odgłos stukania w drzwi wywołany przez czarnowłosego chłopaka, ponownie nastąpiła cisza jaka panowała nim Shenzhen przerwał ją uderzeniami. Jakież było rozczarowanie jak wszelkie przewidywania chłopaka się nie sprawdziły. Czyżby aż tak się mylił, czyżby potraktował pijaczynę jako kogoś kto wrócił do rutyny swych dni po takim występku:
- Jakiś Ty naiwny - szepnął do siebie
Jeżeli nie zawitał do karczmy ani nie ma go w domu to prawie pewnym jest, że zmienił swe zachowanie w wyniku pewnego działania. Czy może być nim kradzież zwłok? Jest albo tam gdzie je schował albo pod wpływem alkoholu wrócił do miejsca, które było najbardziej powiązane z Nozomi...
Skierował swe kroki ku stronie budynku administracyjnego, w którym urzędowała starszyzna:
-Albo to tam się będzie włóczył, utwierdzając się w przekonaniu, ze wyrządziło odpowiednią krzywdę tym, którzy pokładali w niej nadzieje lub całkowicie się mylę.. Niech to...
Po tym ruszył szybkim krokiem w kierunku tą samą drogą, którą tu przybył. Z jednej strony dopowiedział sobie argument, który przemawia za winą pijaka a z drugiej było to mocno naciągane i kolejne chybienie spowoduje jeszcze większą stratę czasu...
Obrazek
Avatar użytkownika

Shenzhen
Czarny Charakter Lata
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 gru 2019, o 18:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7968&p=130824#p130824

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Uchiha Masako » 16 lut 2020, o 01:52

Obrazek

Pustynny pogrzeb
Misja Rangi C [27/30] Shenzen

Kiedy odpowiedziała ci głucha cisza, twoje możliwości zostały uszczuplone - pewnym było to, że opcja rozmowy z pijaczyną i awanturnikiem nie wchodzi w grę, no bo jak rozmawiać z kimś nieobecnym? Poszukiwania osobnika trwały dalej. Obróciłeś się, widząc dalej psa, który zaskomlał cicho w nadziei, że może chowasz gdzieś jakiś smakołyk, którym mógłbyś się z nim podzielisz. Próżna jednak nadzieja zwierzaka - shinobi nie są wszak wędrownymi handlarzami mięsem, którzy chcieliby się dzielić cennym pożywieniem z byle psem, o którego chyba nie dbał zbytnio nawet sam właściciel. Zawróciłeś spod drzwi i skierowałeś się w drogę powrotną.

Na szczęście po kilku spacerach zdążyłeś się już zapoznać jako-tako z topografią okolicy, zresztą - nie była ona jakoś bardzo imponująca. Na pewno daleko jej było do miast opisywanych zdawkowo przez twojego byłego nauczyciela, który zniknął w tajemniczych okolicznościach. Jeśli wierzyć jego słowom, to chociażby takie Shigashi no Kibu było prawdziwą metropolią, w której mieszkało dziesiątki razy więcej osób, aniżeli w dowolnej wioseczce na pustyni. Tutaj raptem kwadrans starczył ci, aby wrócić pod budynek administracyjny - o tej porze zamknięty już, choć można było się spodziewać, że może jakiś strażnik w środku został, aby pilnować porządku - zwłaszcza w obliczu nietypowej kradzieży. Pokręciłeś się tu moment, jednak nikogo nie zauważyłeś. Ulica była w zasadzie pusta, tylko z kilku okolicznych domów dobiegały odgłosy wieczorno-nocnego życia mieszkańców wioski.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Shenzhen » 16 lut 2020, o 02:05

Dosyć naciągany ciąg logiczny chłopaka okazał się kolejną chybioną próbą, która tylko potęgowała jego irytację. Shenzhen rozumiał jak wielką cnotą w życiu shinobi może być cierpliwość lecz w przypadku poszukiwań Takuyi ciężko było mówić o realnych powodach. Chłopak teraz siedział i zastanawiał się gdzie jeszcze mógł się udać owy powód irytacji.
Pierwszą opcją to było miejsce gdzie schował zwłoki, o ile oczywiście tego dokonał. Problem jest taki, ze to miejsce jest nieznane, więc nie ma jak do niego trafić.
W karczmie nie przesiaduje, ponieważ został wyrzucony lecz do domu nie wrócił.... Na ulicy też niestety nie można było go spotkać ani tutaj ani nigdzie tam gdzie Shenzhen stawiał kroki. A jeżeli już o tym mowa to nie był w jednym miejscu...
- Starszyzna wspominała o córce i o Mauzoleum. Córkę niby stracił? Co oznacza strata? Zgubę? Śmierć?
Mauzoleum miało znajdować się niedaleko, istnieje prawdopodobieństwo, że obok Mauzoleum jest też cmentarz. Jeśli jego córka nie żyje to własnie tam może udać się rozgoryczony Takuya.
W myśl kolejnej teorii Shenzhen postanowił skierować kroki w stronę Mauzoleum i miał nadzieję, że napotka miejsce pochówku innych mieszkańców. Wszystko to zaczynało przypominać błądzenie w lesie i mijanie tych samych drzew co jakiś czas...
Obrazek
Avatar użytkownika

Shenzhen
Czarny Charakter Lata
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 gru 2019, o 18:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7968&p=130824#p130824

Re: Wioska Yashinoki

Postprzez Uchiha Masako » 16 lut 2020, o 02:24

Obrazek

Pustynny pogrzeb
Misja Rangi C [29/30] Shenzen

Minuty mijały, a ziemia stopniowo oddawała nagromadzone w ciągu dnia gorąco w czasie, gdy trwały twoje poszukiwania kolejnego tropu. Chłód nocy zaczynał być także coraz bardziej odczuwalny i jeżeli w niedługim czasie nie ubierzesz jakiegoś płaszcza lub innego cieplejszego ubrania, po prostu zaczniesz szczękać zębami z zimna. W toku swoich rozważań uznałeś, że potencjalnie dobrym tropem będzie sprawdzenie Mauzoleum... którego dokładnego umiejscowienia jednak nie znałeś. Wedle słów starszyzny znajdowało się ono w istocie dość niedaleko wioski, jednakże nie miałeś pojęcia w którym kierunku dokładnie. Mogłeś co najwyżej przypuszczać, że nie było ono na południu, skąd przyszedłeś i pewnie byś zobaczył tak charakterystyczną zazwyczaj budowlę. Rozważania na temat mauzoleum nasunęły ci natomiast dwa inne skojarzenia - pierwsze to to, że 'zwykłych' zmarłych najczęściej chowano gdzieś głęboko w piasku gdziekolwiek - nie tworzono specjalnych cmentarzy jak w krainach na wschodzie. Starczyło dowolne miejsce, byle tylko było na tyle głębokie, by nie dopadli ich padlinożercy. Po drugie - że przynajmniej w części wiosek pozwolenie padlinożercom na zjedzenie zwłok traktowano jako wybitny brak szacunku wobec zmarłej osoby. I choć większość mieszkańców pustyni była dość pragmatyczna, to ci którzy mimo wszystko byli bardziej religijni, potrafili nawet twierdzić, iż osoba zjedzona po śmierci przez zwierzęta zmienia się w demona, którego następnie odnajduje i niszczy Amaterasu, także jej duch nigdy nie jest w stanie dołączyć do grona zasłużonych zmarłych.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Atsui

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość