Szlak transportowy

Przypuszczalnie najbardziej nieprzyjazna ze wszystkich sektorów Samotnych Wydm, prowincja Atsui zamieszkana jest przez Ród Sabaku. Sąsiaduje ona od północy z Wietrznymi Równinami i Shigashi no Kibu, zaś od wschodu - z niezbadanymi terytoriami. Tak jak w innych prowincjach tego regionu, większość krajobrazu to oceany piasku - z tą różnicą, że na Atsui temperatury są znacznie wyższe, zaś oazy są niezwykle rzadkie. Jedyne zwierzęta zapuszczające się tu to gady oraz sępy, polujące na umierających podróżników. Prowincja jest zamieszkała również przez współpracujący z Sabaku Szczep Maji.

Re: Szlak transportowy

Postprzez Jun'ichi » 22 gru 2018, o 19:45

Do grobu...
Shin | Poziom C
3/30

Obrazek


Zapłakana kobieta z trudem uwierzyła w słowa, które wypowiedziałeś w jej kierunku. Pośród tak wielu podróżnych, zamożnych, biednych, silnych i słabych tylko Ty, raptem dziecko odpowiedziałeś na jej lament. Nagły przypływ ulgi sprawił, że biedna upadła na kolana ciągle trzymając Twój rękaw i tym samym ściągając Cię nieco do dołu. Jej dłonie drżały, z oczy zaczęły cieknąć jeszcze większe łzy.
Zabili... mojego męża... Moje życie, moją miłość, mojego ukochanego! - po tych słowach kobieta znowu wpadła w histerię, która po prostu musiała minąć po jakimś czasie by ta mogła dalej mówić.
Po kilku minutach oboje siedzieliście na uboczu, a gdy kobieta złapała już oddech, zaczęła mówić.
Mój mąż był zielarzem i chociaż nie zarabiał wiele, kochał swoje zajęcie i wkładał w nie całe serce. Niedawno udało mu się wyhodować roślinę, z której można było wytworzyć jakąś niezwykle silną truciznę. Nie trzeba było wiele czasu, zanim zgłosiło się do niego kilku zbirów, którzy chcieli dostać tą truciznę. Mąż stanowczo odmówił bo wiedział, że nie są to ludzie o dobrych zamiarach. Opowiedział mi o tym przy kolacji i jeszcze tego samego wieczora ukrył roślinę wraz z trucizną. Minęły dwa dni... i... i znalazłam go martwego! Ja ledwo poznałam go przez te wszystkie rany. To było straszne, od tygodnia nie zmrużyłam oczu, ciągle widzę wtedy jego zmasakrowane ciało. - te makabryczne sceny z pewnością nie mogły zostać odpowiednio oddane samymi słowami i ciężko było wyobrazić sobie ogrom szkód jakich doznał jej mąż. Wreszcie kobieta chwyciła Cię za kołnierz obiema rękoma i przyciągnęła do siebie niemal jakby chciała złożyć pocałunek na Twych ustach.
Znajdź ich i zabij, błagam Cię. Zapłacę tym co mam byle zaznać choć odrobiny spokoju, chociaż męża nic już mi nie zwróci... - w jej oczach widziałeś, że gotowa była na wszystko byle pomścić ukochanego.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:




Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1147
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Szlak transportowy

Postprzez Shin » 22 gru 2018, o 21:19

Misja rangi C | 4 / 30
Obrazek

Kobieta powoli się uspokajała, a chłopak starał się nie naciskać, wiedząc, że tym sposobem może tylko pogorszyć jej emocjonalnie niestabilny stan. Wyrwał się z karawany i usiedli oboje na uboczu, gdzie wysłuchał historii biednej wdowy. Okazało się, że jest ona żoną zielarza-geniusza, któremu udało się wyhodować niezwykłą roślinę o właściwościach tak zabójczych, że wielu oprychów chciało dostać ją w swoje ręce. Nikt chciał pomóc kobiecie wiedząc, jakie środowisko zabiło jej męża. Nie można było również wykluczyć, że był torturowany, jeśli jego ciało było w tak kiepskim stanie, jak sądziła wdowa.
- Rozumiem. Czy może mnie pani zaprowadzić do miejsca, gdzie jest ciało? Chciałbym je zobaczyć - Shin nie chciał pytać o to, jak były zadane rany i kazać jej opowiadać o tym - I jeśli można, do miejsca, gdzie zostało znalezione ciało. Chciałbym je zobaczyć. - powiedział po chwili namysłu, biorąc mieszkankę pod rękę. Najwidoczniej nie będzie mu dane chodzić po domach i szukać złodzieja albo, jak zazwyczaj, doręczać kolejne paczki od drzwi do drzwi, a raczej w jego obowiązki wpisane będzie śledztwo rodem z dobrego, miejmy nadzieję, kryminału. Może uda mu się zapobiec kolejnej tragedii?
Shin
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Jun'ichi » 24 gru 2018, o 03:03

Do grobu...
Shin | Poziom C
5/30

Obrazek


Twoja prośba nie należała do delikatnych, jednak kobieta zdawała sobie sprawę, że jest to konieczne jeśli chce dorwać zabójców ukochanego. Ocierając wolną ręką ociekające z zapuchniętych oczu łzy, zaczęła powoli kierować się razem z Tobą w sobie tylko znaną stronę jakby wzdłuż granic osady Kinkotsu. Trwało to kilkanaście minut, które upływały w niezręcznej ciszy. Widziałeś, że nie była to pora na rozmowy i trzeba było to zwyczajnie uszanować.
Kiedy zatrzymaliście się, zobaczyłeś umiejscowioną na obrzeżach chałupkę, otoczoną podniszczonym ogrodzeniem z suchego jak wiór drewna oraz całkiem dużą - w porównaniu do niewielkiego domku - szklarnię, które już z zewnątrz wydawała się niezwykle zazieleniona w środku. Kobieta właśnie szklarnię wskazała jako miejsce, gdzie odnalazła ciało i było to dokładnie między dwoma rzędami zdewastowanych doniczek, z których ktoś pospiesznie wyrwał rośliny, rozsypując wokół sporo ziemi. W jednym miejscu widziałeś spory rozbryzg krwi, na który kobieta nie chciała aktualnie patrzeć. Obok niego znajdowało się sporych rozmiarów wgniecenie w stole, spowodowany z całą pewnością użyciem jakiegoś sporego i ciężkiego narzędzia.
To tutaj go znalazłam. Miał roztrzaskaną głowę, reszta jest taka jak ją zastałam. Nie miałam... nie chciałam tu jeszcze przychodzić. - z trudem wydusiła kobieta, a jej oczy ponownie zaczęły zachodzić łzami.
Ciało zabrali do mnichów, aby przygotowali je do pochówku. Muszą jeszcze... przygotować dół. - kolejny raz kobieta załamała się i tym razem upadła na kolana sięgając po leżącą nieopodal szmatkę, którą postanowiła zakryć twarz.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:




Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1147
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Szlak transportowy

Postprzez Shin » 25 gru 2018, o 02:50

Misja rangi C | 6 / 30
Obrazek

Chłopak nie chciał męczyć wdowy, ale robił to, co musiał - wykonywał swoje zadania sumiennie, tym mógł się zawsze pochwalić. Shin nie inicjował rozmowy, wiedząc, że tragedia jest jeszcze stanowczo zbyt niedawna, by rozdrapywać ją rozmowami, dlatego oglądanie miejsca zbrodni musiało być priorytetem zanim można będzie cokolwiek zrobić. Wziął kobietę pod rękę i pozwolił prowadzić się do zielonej szklarni. Tak - tu, na środku pustyni, zobaczył szklarnię pełną roślin, którym nie przeszkadzało palące słońce, a trochę wilgoci pozwoliło im się rozwinąć i pięknie zakwitać w szklarni. Chłopak nie widział takich roślin, poznał może jedną-dwie, ale całość była bardzo imponująca. Kobieta pokazała miejsce, gdzie znalazła męża. Duża plama krwi została rozbryzgana na ziemi, a na blacie stołu odgniótł się kształt, który przypominał uderzenie jakiegoś twardego narzędzia.
Shin natychmiast pomyślał, że napastnik - czy napastnicy - używał tępego narzędzi i miał dużo siły, co wymagało od młodego detektywa ostrożności w bezpośrednim starciu. Z powodu powyrywanych roślin chłopak wnioskował, że napastnik nie znał się na roślinach, a jedynie powyrywał wszystkie z najbliższych doniczek i uciekł, pewnie spłoszony obecnością żony.
- Wiem, że to trudne, ale czy mogłaby mi pani opisać jak wyglądała ta roślina? - spytał, biorąc kartkę do ręki i przy pomocy znanej sobie techniki chciał narysować kwiatek. Miała to być karta przetargowa użyta do spotkania z bandytami. - Wie pani kto mógł to zrobić? Zgłosiła pani to do władz? Co powiedzieli? - pytał powoli, cichutko, lekko gładząc ją po plecach i wyprowadzając ze szklarni. Miał zamiar udać się do straży i spytać o ich dochodzenie i wersję wydarzeń.
Shin
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Jun'ichi » 26 gru 2018, o 18:24

Do grobu...
Shin | Poziom C
7/30

Obrazek


Kobieta ciężko znosiła obecność na miejscu zbrodni ale widziałeś, że stara się powstrzymywać od płaczu. Twoje pytanie o roślinę wyrwało ją z chwilowego zamyślenia przez co delikatnie się wzdrygnęła i skierowała na Ciebie swoje spojrzenie.
To był taki kwiat... całkiem ładny, czerwony i miał takie delikatne, żółte obwódki. Były też cienkie pręciki, tak samo żółte. Łodyga była długa i cienka, a liście zaczynały się dość nisko i opadały ku ziemi, bo też były podłużne i cienkie. Nie znam się na roślinach, to była pasja mojego męża. A kto to zrobił... nie mam pojęcia. Mąż mówił, że mężczyzna który do niego przyszedł, był niezwykle gruby, miał wąsy które rozchodził się na jego wielkie policzki, a późnej skręcały ku górze i łączył się z równie dziwną fryzurą podzieloną na jakby trzy odrębne części. Towarzyszyło mu dwóch, młodych chłopaków ogolonych na łyso. Brakowało im paru zębów ale nie wyróżniali się niczym poza tym. Ubrani byli w płaszcze, więc nie dostrzegł niczego charakterystycznego, ale podobno od grubego strasznie śmierdziało tytoniem. Kiedy minęły dwa dni, mąż pracował w szklarni, ja byłam w mieszkaniu i nagle usłyszałam straszny huk. Rozwalili jeden ze stołów, później był jeszcze jeden odgłos i to chyba ten był śmiertelny cios... kiedy wbiegłam do szklarni, odrzucił mnie jakiś potężny podmuch wiatru przez który nic nie widziałam i upadła na ziemię. Piasek nieco podrażnił mi oczy, a kiedy już wstałam, zobaczyłam tylko swojego męża leżącego w kałuży krwi. Jego ciało było w wielu miejscach pocięte, ubrania ledwo trzymały się na ciele, a głowa... Później przyszli tu strażnicy, zbadali szklarnię ale następnego dnia powiedzieli mi, że nie są w stanie określić sprawcy i nie są nawet pewni czy to mąż sam się nie zabił. Ale jak on miałby to zrobić? I czemu? Jestem pewna, że został zabity. Jestem pewna... Cały dzień błagałam tego grubego strażnika, żeby zaczęli szukać, żeby poprosili kogoś o pomoc jeśli sami nie są w stanie tego wytłumaczyć ale on jedynie zaśmiał mi się w twarz i powiedział, że mają ważniejsze sprawy na głowie. Wtedy zaczęłam szukać pomocy u obcych i trafiłam na Ciebie.


Spoiler: pokaż
Obrazek
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:




Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1147
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Szlak transportowy

Postprzez Shin » 26 gru 2018, o 20:17

Misja rangi C | 8 / 30
Obrazek

Chłopak trzymał kartkę w dłoniach, słuchając i wyobrażając sobie opisywany przez kobietę kwiat. Plastyczna wyobraźnia była tym, co szkolono u klanowiczów od najmłodszych lat, bo w momencie rozwijania dziedziny klanowej była ona bardzo pomocna i zaoszczędzała wiele wysiłku. Chłopak przelał chakrę na kartkę i wyobraził sobie kolorowy kwiat, powoli zabarwiając biały kawałek papieru techniką Irasuto. Na kartce powstała ilustracja, która przypominała opisany przez kobietę kwiat. Chłopak nie zamierzał pytać o lokalizację kwiatu, bo było na to jeszcze za wcześnie. Co najwyżej chłopak by go zniszczył, bo nie znał nikogo, komu ufał, a komu mógłby przekazać ten kwiatek.
Chłopak wysłuchał jej wyznania odnoszącego się do reakcji strażników. Po jednym dniu byli w stanie zarzucić dochodzenie... to było podejrzane. Wyglądało na to, że ktoś był na tyle wpływowy, żeby zapewnić sobie spokój, a przynajmniej względną jego imitację przekupując bądź przekonując organy ścigania o niedorzeczności dochodzenia na temat morderstwa. Oczywiście samobójstwo człowieka, który skończył w taki sposób nie było opcją.
Tym, co zwróciło uwagę Shina w opowieści wdowy był również silny podmuch wiatru i pocięte ciało wraz z ubraniami. Wyglądało na to, że przeciwnik nie był zwykłym oprychem, a raczej korzystał również z żywiołu wiatru bądź czegoś na ten kształt. Była to ważna informacja. Chłopak skopiował jeszcze swoją ilustrację na kilku kartkach i dał wdowie.
- Niech pani idzie po sąsiadach i da to im. I kilku typom z ulicy. Że ma pani do sprzedania roślinę i spotka się z każdym, kto będzie chciał ją kupić. A potem idzie gdziekolwiek, tylko nie wraca do mieszkania. Zwabimy tutaj sprawców i zajmę się nimi. - zadecydował, mając nadzieję, że ten plan zadziała i że kobieta się na niego zgodzi.


Nazwa
Irasuto (イラスト)

Dziedzina
Kami

Ranga
D

Pieczęci
Wół -> Pies ->Tygrys

Zasięg
Kartka musi być trzymana w dłoni

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2%

Dodatkowe
Wymagana znajomość Iro Kami
Opis Technika polega na zabarwieniu kartki w odpowiedni sposób. Użytkownik przelewa na papier dokładną kopię tego,
co akurat widzi: może to być dowolny przedmiot lub teren. Szczegółowość techniki zależy od percepcji patrzącego i możliwości przypatrzenia się przedmiotowi.
  • Im wyższa percepcja, tym krócej można patrzeć na dany obiekt lub teren, a także zwiększa się pole widzenia, by otrzymać wysoką szczegółowość obrazu;
  • Niska szczegółowość: kreska jak w komiksach (do 10 sekund)
    Średnia szczegółowość: kreska jak w mangach (10-30 sekund)
    Wysoka szczegółowość: kreska jak Mona Lisa (30-60 sekund!)

Link do tematu postaci
KLIK!
Shin
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Jun'ichi » 28 gru 2018, o 00:59

Do grobu...
Shin | Poziom C
9/30

Obrazek


Kobieta z zaciekawieniem przyglądała się temu, jak z pomocą chakry wykonujesz godne podziwu ilustracje przedstawiające opisany przez nią kwiat. Potwierdziła ona, że wygląda niczym żywcem przelany na papier, a to mogło tylko nadać Twojemu planowi więcej szans na powodzenie. Niektórzy mawiali, że przestępca zawsze wracał na miejsce zbrodni, a zwabiony tym czego nie znalazł za pierwszym razem powinien jeszcze chętniej tu wrócić. Wdowa ruszyła więc na ulice i zgodnie ze swoim osądem rozdała stworzone przez ciebie malunki w taki sposób, aby skusić ewentualnego winowajcę do domu. Ty czekałeś na miejscu i miałeś mnóstwo czasu na przygotowanie siebie lub mieszkania pod możliwe starcie.
Czas mijał, kobieta nie wracała ale mogłeś mieć pewność że wykonała zlecone jej zadanie. Podobizny kwiatu oraz oferta sprzedaży musiały już dotrzeć do tych uszu, które mogły być zainteresowane i teraz każda kolejna sekunda była niczym odliczanie przed nieuniknionym, niewiadomym. Na zewnątrz powoli cichł zgiełk dochodzący z ulic wioski, wyraźniejsze stały się ćwierkania ptaków oraz nieregularne pomiałkiwanie kotów czy szczekanie psów. Wreszcie jednak los zdawał się okazać swoje bardziej przychylne oblicze bo oto do drzwi wejściowych przybył jakiś nieznany gość. Zapukał on kilka razy w drzwi i zdawał się po prostu czekać na odpowiedź; może to jednak nie był winny zabójstwa?
Po otwarciu drzwi lub podejrzeniu kim jest tajemniczy gość, mogłeś ujrzeć wysokiego na niemal dwa metry mężczyznę, którego waga z całą pewnością dobijała do 120 kilogramów jeśli nie więcej. Na jego piersi widniał znak straży, która pilnowała porządku i prawa w wiosce, więc może jego przybycie tutaj nie było przypadkowe. Tajemniczy grubasek odziany w kamizelkę, maskę skrywającą pół twarzy oraz wielki, stalowy wachlarz rozglądał się po wejściu do domu, a w jego ręce widniał notes z wieloma powciskanymi weń kartkami, zdjęciami i wycinkami.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:




Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1147
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Szlak transportowy

Postprzez Shin » 30 gru 2018, o 11:59

Misja rangi C | 10 / 30
Obrazek

Chłopak nie był pewien skuteczności czy w ogóle sensowności swojego planu, ale wiedział, że lepiej było działać niż czekać i zadawać setki pytań. Osoby zainteresowane kwiatem mogły oczywiście okazać się po prostu gapiami, ale to można będzie ocenić po krótkiej rozmowie. No, w lasach można było jeszcze trafić na jakiegoś szalonego alchemika, ale na pustyni raczej nie można się było tego spodziewać. W każdym razie kobieta była już poza mieszkaniem, a to zapewniało chłopakowi względny spokój.
Shin powoli ukrył w pomieszczeniu 6 notek wybuchowych: we wszystkich rogach pokoi oraz po jednej koło okno i drzwi, zamaskowując je papierem, który wydobył ze zwoju (1 mały zwój = 750 kartek). Pozwolił kartkom leżeć tu i tam, rozmieścił je po całym pomieszczeniu. Ustawił fotel (lub krzesło) na wprost drzwi i usiadł na nim, pijąc ciepłą herbatkę. Po chwili uzył kartej z drugiego zwoju i położył je wszystkie obok drzwi (drugi zwój = 750 kartek). Okazało się, że najgorsze w całym błyskotliwym planie było nic innego, jak czekanie. Czuł, że nic więcej nie może zrobić, i że jest przygotowany na wiele. Do tej pory nie miał doświadczenia ani w przygotowywaniu pułapek, ani w ich zastawianiu, ani nawet w potyczkach z innymi shinobi, więc ciężko było mu się nie denerwować.
Chłopak jeszcze raz spoglądnął na notki wybuchowe. Miał całkowitą świadomość, że było to ryzykowne posunięcie i raczej nie chciał ich wykorzystywać na wyrost, bo mogłoby to się skończyć zawaleniem budynku i stratami w ludziach, gdyby chłopak nie był w stanie uciec przez swoim własnym narzędziem.
Z rozmyślań na temat tego, czy jest zdolny, by kogoś zabić wyrwało go pukanie do drzwi. Podszedł do drzwi i przez szparę między nimi a futryną dostrzegł za drzwiami dryblasa-strażnika. Chłopak otworzył drzwi, ale nie pozwolił mężczyźnie wejść do domu.
- Mogę w czymś pomóc? - spytał spokojnym głosem. Połączenie faktów bycia wielkim i silnym razem z noszeniem wielkiego, ciężkiego narzędzia będącego w stanie uszkodzić stół i faktu, że jako strażnik miejski był w stanie wejść do szklarni bez włamywania podsuwały jednoznaczne wnioski, ale chłopak chciał się upewnić co do słuszności swojej teorii.


STATY
Spoiler: pokaż
KEKKEI GENKAI: Kokami
NATURA CHAKRY: Fuuton
STYLE WALKI: Seido
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 1
WYTRZYMAŁOŚĆ 20
SZYBKOŚĆ 30
PERCEPCJA 50
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 1
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 100
KONTROLA CHAKRY C
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 102%
MNOŻNIKI:
POZIOM ROZWOJU DZIEDZIN NINPŌ:
NINJUTSU D
GENJUTSU
STYLE WALKI 0 (dziedzina E)
---
---
---
IRYōJUTSU
FūINJUTSU E
ELEMENTARNE
KATON
SUITON
FUUTON
DOTON
RAITON
KLANOWE B
JUTSU:
Klanowe:
[D'] Shikigami no Mai
[D'] Kami Sakusei
[D'] Iro Kami
[D'] Irasuto
[C'] Yoku no Jutsu
[C'] Kami Haimen Sekkou
[C'] Kami Kogushi
[B'] Kami Bunshin no Jutsu
[B'] Kami Chakuramu
[B'] Kami Chou Sekkou no Jutsu

Ninjutsu:
[E'] Bunshin no jutsu
[E'] Nawanuke no jutsu
[E'] Kai
[E'] Henge no jutsu
[E'] Kawarimi
[E'] Kinobori no Waza
[E'] Suimen Hoko no Waza
[D'] Utsusemi no jutsu
[D'] Hikari no gijutsu-kyu

Fuinjutsu:
[E'] Fūin no Jutsu

EKWIPUNEK
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
Kabura na broń (na udach)
Torba (lewy pośladek)
Amulet omamori (zawieszka do torby)
Tanto w pochwie u pasa.
PRZEDMIOTY SCHOWANE (NIEWIDOCZNE):
lewa kabura: mały zwój z zapieczętowanym papierem [750 kartek], 2 shuriken
prawa kabura: mały zwój z zapieczętowanym papierem [750 kartek], 2 shuriken
Torba: pędzel, atrament (pół fiolki), notka świetlna x2, notka wybuchowa x7, mały zwój z zapieczętowanym papierem [750 kartek], 5 kunai, 1 shuriken, bombka świetlna, pigułka żywnościowa
15. Duża maska wilka wykonana z prawdziwego futra. Po ubraniu wycie słychać dwa razy dalej niż normalnie.
37. 2 małe pomarańczowe zwoje ozdobione dyniowymi akcentami.
43. 30 metrów bandaża - jest zżółkły i nieprzyjemnie pachnie, ale za to rany regenerują się szybciej.

TECHNIKI
Spoiler: pokaż

Nazwa
Fūin no Jutsu

Pieczęci
Przy pieczętowaniu Tygrys, przy odpieczętowaniu brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt E: 7% | D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny(jednorazowe pieczętowanie)

Dodatkowe
Użytkownik musi stać obok zwoju (i takowy posiadać, rzecz jasna)

Opis Podstawowa technika specjalistów w pieczętowaniu, wymagająca użycia zwoju. Ninja staje w pobliżu papirusu i nakłada na papier (lub obok, jeżeli przedmiot jest za duży) to, co ma zostać zapieczętowane wewnątrz. Następnie przelewa do obu - przedmiotu i zwoju - swoją chakrę i składa pieczęć tygrysa. Efektem jest zamknięcie wewnątrz papieru docelowego przedmiotu, który następnie można w każdej chwili ponownie odpieczętować.

Uwaga -Pieczętowanie materiałów organicznych (m.in. materiałów do przeszczepu) możliwe jest przy pomocy tej techniki dopiero od Fūinjutsu C.
-Na randze E z Fūinjutsu możemy pieczętować przedmioty tylko w małych zwojach.
-W przypadku samurajów technika jest dostępna od Fūinjutsu rangi D
Shin
 

Re: Szlak transportowy

Postprzez Jun'ichi » 31 gru 2018, o 15:15

Do grobu...
Shin | Poziom C
11/30

Obrazek


Kobieta chyba nie do końca zdawała sobie sprawę z tego, co zamierzasz zrobić i chyba tak było póki lepiej dla całego planu. Posłusznie wykonała swoją część i teraz po dość długim oczekiwaniu wreszcie Ty mogłeś zobaczyć efekty. Wielki nieznajomy spojrzał na Ciebie z góry, a następnie oplótł wzrokiem resztę pomieszczenia. Przez chwilę milczał jakby zastanawiał się nad czymś, jednak wreszcie postanowił odezwać się swoim niskim i chrypiącym głosem.
Nie mieszkasz tu. Gdzie jest właścicielka? - w jego głosie mogłeś wyczuć lekkie zdenerwowanie, najwyraźniej oczekiwał spotkać właśnie ją, zamiast jakiegoś nieznajomego knypka - w końcu 90% ludzi było przy tym wielkoludzie niczym jak tylko knypkami.
Mimo wielkich rozmiarów rozmówcy, udało Ci się dostrzec i usłyszeć że stoją za nim jeszcze jakieś osoby, prawdopodobnie podwładni niższej rangi. Nie widziałeś ich na tyle dokładnie by ocenić czy są uzbrojeni lub jak dokładniej wyglądają.
Doszły mnie słuchy, że postradała zmysły i rozpowiada dziwne rzeczy na ulicach. Nie tolerujemy tutaj takich zachowań, dlatego zabierzemy ją do szpitala. Tam odpocznie i nabierze sił. - w głosie mężczyzny ciężko było wyczuć chociaż odrobinę szczerej chęci pomocy. Brzmiał bardziej jak zatwardziały służbista lub ktoś, kto zwyczajnie kłamie.
Chcemy się tu przy okazji rozejrzeć. Możliwe, że przeoczyliśmy coś związanego ze śmiercią jej męża. - po tych słowach wielkolud zrobił pół kroku w przód, tym samym zbliżając się do Ciebie tak blisko, że jego wielki brzuch niemal dotknął Twojej klatki piersiowej.
Odsuń się. - dodał jeszcze bardziej szorstko.
Za jego plecami usłyszałeś bardzo delikatny, aczkolwiek charakterystyczny odgłos jakiegoś ostrza wyciąganego z pochwy.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:




Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1147
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Szlak transportowy

Postprzez Shin » 4 sty 2019, o 19:22

Misja rangi C | 12 / 30
Obrazek

- Spokojnie, przecież nie zatrzymałbym przedstawicieli prawa - powiedział z uśmiechem Shin, odsuwając się z drogi strażnika. Wszystko mu mówiło, że znalazł oprychów odpowiedzialnych za zmasakrowanie i zabójstwo genialnego zielarza, po usłyszeniu odgłosu sztyletu wyciąganego z pochwy. Miał jednak nad nimi przewagę, ale ujawnianie jej zbyt wcześnie nie było najmądrzejszą rzeczą, jaką mógł teraz zrobić. Trzeba było pozwolić strażnikom-oprychom wejść do okartkowanego pokoju, bo tam jest największa szansa na odepchnięcie napastników.
- Jestem tu strażnikiem - nawija rozmowę - mam się zająć domem podczas nieobecności pani domu. Jeśli mogę w czymś pomóc, to proszę pytać - powiedział Shin, będąc gotowy na atak. Właściwie to czuł niepokój, ale nie mógł tego pokazać, dopóki nie był pewien z czym ma do czynienia. Wachlarz przywodził na myśl ataki Fuutonu, a chłopak już od dawna wiedział, że też ma ten żywioł, więc zdołał się w trakcie nauki sztuki klanowej dowiedzieć co nieco o jego możliwościach, a do nich należało odrzucanie i rozcinanie różnych przedmiotów, co nie było zbyt dobrym połączeniem z punktu widzenia walki - a przynajmniej nie dla Shina, którego papier można było łatwo przeciąć.
Chłopak wpuścił ich będąc gotowy na atak, przygotowując Shikigami no Mai, by w razie ataku zmienić swoje ciało w kartki i uciec, składając pieczęć tygrysa do aktywowania techniki Yoku no jutsu, której skrzydłami miałby się bronić. Na razie nie chciał korzystać z notek wybuchowych, ani samemu podejmować żadnego ataku, ale był przygotowany na najgorsze.
- Śmiało, rozglądajcie się, w razie pytań jestem tuż obok - powiedział, przyglądając się strażnikom.



Spoiler: pokaż

Nazwa
Shikigami no Mai

Pieczęci
Brak

Zasięg
Własne ciało

Ilość kartek
Technika je tworzy

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2%

Dodatkowe
Technikę tą nie obowiązuje obniżony koszt.

Opis <span style="display: block; margin: 0; padding: 0; text-align: justify;">Podstawowa technika origami, polegająca na zmianie swojego organizmu w zwyczajne kartki papieru, dzięki czemu możemy uzyskać bardzo szybki dostęp do dużej ich ilości. Oprócz zastosowania "wspomagającego", jesteśmy w stanie na krótką chwilę usunąć swoją dłoń, rękę czy nogę, a nawet tułów by uniknąć ataku, jednak głowa zawsze musi pozostać na swoim miejscu, będąc słabym punktem techniki. Maksymalna ilość kartek, którą jesteśmy w stanie osiągnąć ze swojego ciała, to 2000, jako że składa się z 2500. Ilość kartek które jesteśmy w stanie uzyskać z pojedynczego użycia zależy od dziedziny klanowej:
    Dziedzina klanowa D
    300 kartek

    Dziedzina klanowa C
    600 kartek
    Dziedzina klanowa B
    1000 kartek

    Dziedzina klanowa A
    1500 kartek

    Dziedzina klanowa S
    2000 kartek

    Do czasu uzupełnienia powstałej "luki" należy się liczyć z potrzebą stałego użycia Reberu, aby nie upaść na ziemię.
    Uwaga! Za pojedyńcze kartki pobierane jednorazowo na dobę fabularną za pomocą techniki nie ponosimy kosztów chakry.

    Technika posiada także swój drugi wariant, który pozwala na tworzenie nowych kartek. Czynność ta jest nieco droższa oraz ilość uzyskanego w ten sposób papieru jest znacznie mniejsza niż przy zwykłej zamianie ciała w papier (połowa ilości). Oprócz tworzenia "surowca" wykorzystywanego do technik klanowych. Odmiany tej można użyć także do odbudowywania ciała w przypadku zniszczenia całego pozostałego na polu walki papieru. Wytwarzać kartek nie można na czas działania technik Kami Chou Sekkou no Jutsu i Kyuuzou no Jutsu (wyjątkiem jest odbudowywanie ciała).</span>

    Koszt
    E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%



    Nazwa
    Yoku no Jutsu

    Pieczęci
    Tygrys

    Zasięg
    Tworzenie
    Na ciało
    Wysokość lotu
    Do 25 metów

    Ilość kartek
    700-800 kartek

    Koszt
    E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

    Statystyki
    Dziedzina klanowa B
    +10 szybkości

    Dziedzina klanowa A
    +20 szybkości
    Dziedzina klanowa S
    +30 szybkości

    Dodatkowe
    Brak

    Opis Technika która umożliwia nam usunięcie ciała do pasa, a na naszych plecach zaczynają formować się skrzydła, niczym u anioła - białe i potężne. Fundamentalną wadą jest to, że jej uformowanie zajmuje około 3 sekundy, podczas których narażeni jesteśmy na atak, gdyż nie jesteśmy w stanie się poruszać. Wyjątek stanowi tutaj sytuacja, podczas której skrzydła formujemy z dostępnych kartek, a nie ze zmienionych w nie nóg. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykonać odpowiedni unik. Skrzydła pozwalają na unoszenie się nad ziemią. Oprócz tego mogą służyć za bardzo dobrą defensywę z racji, że przechowują w sobie masę kartek. Do ich utrzymania potrzebne jest jednak stałe korzystanie z jakiegokolwiek poziomu Reberu. (dla Reberu Di w przypadku braku innych czynności na KC S+ jest to koszt niezauważalny)
    Shin
     

    Re: Szlak transportowy

    Postprzez Jun'ichi » 6 sty 2019, o 01:41

    Do grobu...
    Shin | Poziom C
    13/30

    Obrazek


    Grubas stojący przed Tobą w milczeniu zrobił krok przez próg mieszkania, obrzucając Cię lekko pogardliwym spojrzeniem. Stał teraz obok Ciebie i najwyraźniej on również miał wobec Ciebie pewne wątpliwości bo zaczął uważnie rozglądać się po wszystkich kątach mieszkania, jakby szukał czegoś podejrzanego, a może samej właścicielki.
    Niech jeden sprawdzi szklarnię. Tylko dokładnie. - wydał nagle rozkaz swoim nieprzyjemnym, lekko zachrypniętym głosem. Usłyszałeś teraz jak jeden z mężczyzn z zewnątrz zaczyna pospiesznie odchodzić i kieruje się w stronę szklarni, która znajdowała się za domem.
    Powiedz mi... strażniku... - tutaj grubas wyciągnął papierosa i rozpalił go spokojnie, rzucając następnie zapałkę na ziemię by od razu ją przydeptać.
    Chcesz dobrze zarobić? Powiesz mi gdzie ta roślina z której robili truciznę, a ja wynagrodzę Cię na tyle sowicie, że już nigdy nie będziesz musiał ryzykować życia dla byle wariatki. Bez tego zielska zginą moi towarzysze, a ja... - tutaj mogłeś podziwiać coś rzadko spotykanego. Mężczyzna wziął na raz tak głęboki oddech i...
    Spoiler: pokaż
    Obrazek

    Spojrzał Ci prosto w oczy.
    Nie wybaczę nikomu, kto się do tego przyczynił.
    Drugi z mężczyzn, ten który wciąż pozostawał na zewnątrz zdawał się być niewzruszony. Nieruchomo oczekiwał kilka metrów od wejścia, bo nawet gdyby próbował wejść to jego ogromny szef nadal zastawiał wejście stojąc raptem krok od wyjścia.
    Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
    Aktualnie prowadzę:




    Obrazek


    I do not want the sun to rise if she will not be there

    [color=#4080BF]
    Avatar użytkownika

    Jun'ichi
     
    Posty: 1147
    Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
    Lokalizacja: Warszawa
    Wiek postaci: 17
    Ranga: Dōkō
    Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
    Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
    GG: 0
    Multikonta: -

    Re: Szlak transportowy

    Postprzez Shin » 6 sty 2019, o 20:23

    Misja rangi C | 14 / 30
    Obrazek

    Chłopak nie bronił się przed sprawdzeniem szklarni, ale nie podobało mu się spojrzenie mężczyzny. Chłodne, wykalkulowane, może zdobyte w skutek ciężkich doświadczeń, a może wyzute z emocji w inny sposób. Krótkie połączenie faktów dało mu do zrozumienia, że mimo dobrych pobudek mężczyzna zrobi wszystko, żeby osiągnąć swój cel - o ile po prostu nie kłamie, bo trzeba było przyznać, że akurat Shin nie miałby możliwości sprawdzenia prawdziwości jego słów.
    - Rzeczywiście kwiat jest w znanym mi miejscu, ale właścicielka kazała mi zadać dwa pytania przed jego wydaniem - zblefował, patrząc w oczy mężczyźnie - Rozumiem, że lepiej nie igrać z ogniem, ale moje słowa wiele znaczą, a tego faktu nie zamierzam zmieniać - powiedział łagodnym tonem, starając się nie dać żadnego powodu do zaatakowania swojej skromnej osoby, chociaż po minie mężczyzny widział, że ten nie jest osobą o wielkich pokładach cierpliwości.
    Jego umysł ogarnęły wątpliwości. Nawet, jeśli mężczyzna ma szlachetny cel, to jego sposób postępowania był karygodny. Jednak należał do strażników miejskich, a to nastręczało mu pewnych problemów, jeśli zwróci zbyt dużą uwagę gapiów, co na pewno się stanie... Ach, głowa Shina była pełna wątpliwości.
    [akap]- Co chcecie zrobić z rośliną i komu zostanie ona przekazana? - zadał pytania, cofając się o krok od mężczyzny, licząc, że nie zaatakuje on z byle powodu młodego przedstawiciela papierowego klanu, a w razie czego próbuje użyć Shikigami no Mai i użyć Yoku no jutsu, by bronić się przed atakiem. Jeśli zauważy sposobność, postara się kierując reberu D swoich zdolności przemieścić notkę wybuchową tak, by przeciwnik znajdował się między notką o graczem, a następnie zdetonować ją licząc, że nie zrobi ona zbyt wiele szkód w mieszkaniu, a przeciwnik natychmiast zostanie co najmniej ogłuszony.


    Spoiler: pokaż

    Nazwa
    Shikigami no Mai

    Pieczęci
    Brak

    Zasięg
    Własne ciało

    Ilość kartek
    Technika je tworzy

    Koszt
    E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2%

    Dodatkowe
    Technikę tą nie obowiązuje obniżony koszt.

    Opis <span style="display: block; margin: 0; padding: 0; text-align: justify;">Podstawowa technika origami, polegająca na zmianie swojego organizmu w zwyczajne kartki papieru, dzięki czemu możemy uzyskać bardzo szybki dostęp do dużej ich ilości. Oprócz zastosowania "wspomagającego", jesteśmy w stanie na krótką chwilę usunąć swoją dłoń, rękę czy nogę, a nawet tułów by uniknąć ataku, jednak głowa zawsze musi pozostać na swoim miejscu, będąc słabym punktem techniki. Maksymalna ilość kartek, którą jesteśmy w stanie osiągnąć ze swojego ciała, to 2000, jako że składa się z 2500. Ilość kartek które jesteśmy w stanie uzyskać z pojedynczego użycia zależy od dziedziny klanowej:
      Dziedzina klanowa D
      300 kartek

      Dziedzina klanowa C
      600 kartek
      Dziedzina klanowa B
      1000 kartek

      Dziedzina klanowa A
      1500 kartek

      Dziedzina klanowa S
      2000 kartek

      Do czasu uzupełnienia powstałej "luki" należy się liczyć z potrzebą stałego użycia Reberu, aby nie upaść na ziemię.
      Uwaga! Za pojedyńcze kartki pobierane jednorazowo na dobę fabularną za pomocą techniki nie ponosimy kosztów chakry.

      Technika posiada także swój drugi wariant, który pozwala na tworzenie nowych kartek. Czynność ta jest nieco droższa oraz ilość uzyskanego w ten sposób papieru jest znacznie mniejsza niż przy zwykłej zamianie ciała w papier (połowa ilości). Oprócz tworzenia "surowca" wykorzystywanego do technik klanowych. Odmiany tej można użyć także do odbudowywania ciała w przypadku zniszczenia całego pozostałego na polu walki papieru. Wytwarzać kartek nie można na czas działania technik Kami Chou Sekkou no Jutsu i Kyuuzou no Jutsu (wyjątkiem jest odbudowywanie ciała).</span>

      Koszt
      E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%



      Nazwa
      Yoku no Jutsu

      Pieczęci
      Tygrys

      Zasięg
      Tworzenie
      Na ciało
      Wysokość lotu
      Do 25 metów

      Ilość kartek
      700-800 kartek

      Koszt
      E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

      Statystyki
      Dziedzina klanowa B
      +10 szybkości

      Dziedzina klanowa A
      +20 szybkości
      Dziedzina klanowa S
      +30 szybkości

      Dodatkowe
      Brak

      Opis Technika która umożliwia nam usunięcie ciała do pasa, a na naszych plecach zaczynają formować się skrzydła, niczym u anioła - białe i potężne. Fundamentalną wadą jest to, że jej uformowanie zajmuje około 3 sekundy, podczas których narażeni jesteśmy na atak, gdyż nie jesteśmy w stanie się poruszać. Wyjątek stanowi tutaj sytuacja, podczas której skrzydła formujemy z dostępnych kartek, a nie ze zmienionych w nie nóg. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykonać odpowiedni unik. Skrzydła pozwalają na unoszenie się nad ziemią. Oprócz tego mogą służyć za bardzo dobrą defensywę z racji, że przechowują w sobie masę kartek. Do ich utrzymania potrzebne jest jednak stałe korzystanie z jakiegokolwiek poziomu Reberu. (dla Reberu Di w przypadku braku innych czynności na KC S+ jest to koszt niezauważalny)
      Shin
       

      Re: Szlak transportowy

      Postprzez Jun'ichi » 7 sty 2019, o 21:44

      Do grobu...
      Shin | Poziom C
      15/30

      Obrazek


      Kiedy przyznałeś, że kwiat faktycznie istnieje i to właśnie Ty jesteś jedną z dwóch osób, które znały jego lokalizację, gruby mężczyzna zmarszczył nieco brew jakby tyle mu wystarczyło, by podjąć decyzję. Dopiero kiedy dotarłeś do części z "dwoma pytaniami", jego usta wykrzywiły się w dziwnym uśmiechu.
      Twoja zleceniodawczyni chyba nie rozumie jednej rzeczy. Ani jej martwy mąż, ani ona, ani tym bardziej Ty nie macie żadnych praw do dysponowania tą rośliną. Należy się ona władzom wioski i zostanie im przekazana by opracować odtrutkę. Ciesz się, nie miałem obowiązku mówić Ci o niczym. A teraz... lepiej żebyś powiedział mi gdzie jest to zielsko. - w jego oczach dostrzegłeś niecierpliwość i złość ale dopiero kiedy jego potężna ręka spokojnie zaczęła kierować się do wachlarza trzymanego na plecach, zrozumiałeś że właściwie sam zrobiłeś z siebie winnego ukrywania tak ważnego przedmiotu. Wystarczyła chwila, aby mężczyzna płynnym ruchem postawił złożony wachlarz pionowo obok siebie, ciągle trzymając na jego czubku swoją prawą rękę. To że zrobiłeś krok w tył nie stawiało Cię w lepszym świetle, a wręcz przeciwnie, wzbudziło podejrzenia mężczyzny, który również wykonał krok w Twoją stronę jakby nie chciał dopuścić byś nagle zaczął uciekać.
      Jedna z wybuchowych notek została bardzo ostrożnie i powoli przeniesiona w okolice wejścia. Na całe szczęście ani grubas ani jego towarzysz nie dostrzegli nic podejrzanego, dlatego przedmiot był gotów do detonacji w każdej chwili.
      W tym samym czasie do mieszkania dotarł odgłos rozwalanej szklarni gdzie jeden z podwładnych grubasa starał się kolejny raz przetrzepać dosłownie każdy kąt pomieszczenia, byle znaleźć roślinę. Odgłosy tłuczonego szkła, łamanych stołów i rozbijanych doniczek nie ustawały, a stojący przed tobą, zamaskowany strażnik wciąż wpatrywał Ci się w oczy i oczekiwał odpowiedzi.
      Gdzie roślina? - spytał surowym tonem, jednocześnie ruchem dłoni rozstawiając nieco wachlarz, który ukazał Ci skryty w środku materiał ozdobiony jedną, dużą głową smoka. Nie wyglądało jednak na to, by to on miał zaatakować pierwszy, przynajmniej przez najbliższe sekundy póki Twój opór go do tego nie zmusi.
      Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
      Aktualnie prowadzę:




      Obrazek


      I do not want the sun to rise if she will not be there

      [color=#4080BF]
      Avatar użytkownika

      Jun'ichi
       
      Posty: 1147
      Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
      Lokalizacja: Warszawa
      Wiek postaci: 17
      Ranga: Dōkō
      Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
      Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
      GG: 0
      Multikonta: -

      Re: Szlak transportowy

      Postprzez Shin » 11 sty 2019, o 21:30

      Chłopaka zaskoczyła sytuacja, w której się znalazł. Mężczyzna odpowiedział na pytanie, ale nie spuścił z tonu ani na chwilę, więc Shin po prostu wypuścił powietrze z płuc z ulgą. Wyglądało na to, że mężczyzna jest stanowczy i agresywny, ale nie głupi - co było w przypadku strażników miejskich dość nietypowe i, niestety dla Shina, bardzo paskudne. Bo jak przekonać kogoś, kto ma głowę na karku, że wszystko to, co powiedział nie było kłamstwem? Nawet jeśli nim właśnie było...
      - Kwiat jest u sąsiadki. Trzeci dom w lewo od wyjścia po drugiej stronie ulicy. Zapukać trzy razy i powiedzieć, że ciotka im zmarła. Zgadłbyś, że schowała go tak blisko? - spytał retorycznie. Uspokajał oddech i doprowadzał się do stanu gotowości, wyciszając przed nadchodzącym go wyzwaniem. Nie chciał, by krew pulsowała mu w uszach, a jego serce tańczyło tango na jakieś superszybkie tempo, chociaż to pewnie i tak mogło się wydarzyć. Po raz pierwszy od bardzo dawna uczestniczył w takiej sytuacji, gdzie starcie wisiało na włosku. - I niech ten trzeci, na miłość boską, przestanie demolować szklarnię! - powiedział, spoglądając przez okno.
      Chciał zrobić parę kroków do okna i wykonać pieczęć, aktywując notkę wybuchową, która była pomiędzy dwójką nieprzyjaznych shinobi. Jeśli mu się to uda, stara się wykonać w końcu Yoku no justu, a jeśli mężczyźni przeżyją, uwięzić ich w Kami Kogushi.
      Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie uda mu się oddalić od notki, chce wyjść pierwszym, żeby poprowadzić mężczyzn, a tak naprawdę postara się zamknąć drzwi i aktywować notki, by rozwaliły mężczyzn (kryjąc się z boku, za murem obok drzwi, a nie przed drzwiami). po czym wykonuje Yoku no justu, by unieść się nad ziemią.



      Spoiler: pokaż

      Nazwa
      Yoku no Jutsu

      Pieczęci
      Tygrys

      Zasięg
      Tworzenie
      Na ciało
      Wysokość lotu
      Do 25 metów

      Ilość kartek
      700-800 kartek

      Koszt
      E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

      Statystyki
      Dziedzina klanowa B
      +10 szybkości

      Dziedzina klanowa A
      +20 szybkości
      Dziedzina klanowa S
      +30 szybkości

      Dodatkowe
      Brak

      Opis Technika która umożliwia nam usunięcie ciała do pasa, a na naszych plecach zaczynają formować się skrzydła, niczym u anioła - białe i potężne. Fundamentalną wadą jest to, że jej uformowanie zajmuje około 3 sekundy, podczas których narażeni jesteśmy na atak, gdyż nie jesteśmy w stanie się poruszać. Wyjątek stanowi tutaj sytuacja, podczas której skrzydła formujemy z dostępnych kartek, a nie ze zmienionych w nie nóg. Wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykonać odpowiedni unik. Skrzydła pozwalają na unoszenie się nad ziemią. Oprócz tego mogą służyć za bardzo dobrą defensywę z racji, że przechowują w sobie masę kartek. Do ich utrzymania potrzebne jest jednak stałe korzystanie z jakiegokolwiek poziomu Reberu. (dla Reberu Di w przypadku braku innych czynności na KC S+ jest to koszt niezauważalny)



      Nazwa
      Kami Kogushi

      Pieczęci
      Brak

      Zasięg
      Wykonanie
      Opanowanego Reberu
      Długość lotu
      40 metrów
      [/tmax]
      [tname=Ilość kartek]Wykorzystuje już istniejące.

      Koszt
      E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

      Dodatkowe Technika wspomagająca nasze Reberu, nie może wylecieć poza jego zasięg. Działa na maksymalnie 2500 kartek. Technikę tę nie obowiązuje obniżony koszt.

      Opis Do kartek kontrolowanych przy pomocy Reberu przesłana zostaje chakra przyśpieszająca je (szybkość traktowana o poziom wyżej, czyli przy Słabej na Reberu poruszają się z Mierną). Taką kaskadą mogą spaść prosto na przeciwnika, ograniczając jego widoczność i przyklejając się. Efektem końcowym jest całkowite oblepienie oponenta lub zostawienie niektórych miejsc odkrytych jeśli użytkownik tak sobie zażyczy np. ust w celu przesłuchania. Innym sposobem użycia jest po prostu szybkie przemieszczenie papieru w jakieś miejsce - ogranicza nas tak naprawdę jedynie wyobraźnia. Wadą techniki jest to, że przyśpieszony papier może poruszać się wyłącznie w linii prostej.
      Shin
       

      Re: Szlak transportowy

      Postprzez Jun'ichi » 13 sty 2019, o 00:08

      Do grobu...
      Shin | Poziom C
      17/30

      Obrazek


      Strażnik oparty o wielki wachlarz wpatrywał się w Ciebie, kiedy zdecydowałeś się wreszcie wyjawić miejsce gdzie schowany został tajemniczy kwiat. Spod jego maski dostrzegłeś delikatny grymas, który chyba był uśmiechem jednak tego pewnym być nie mogłeś. Kiedy Ty ruszyłeś w stronę okna, mężczyzna postanowił zwyczajnie Cię zignorować i ruszyć we wskazane miejsce jakim był dom sąsiadki. Jednym ruchem ręki złożył wachlarz i zarzucił go sobie ponownie na plecy, kiedy przed jego oczami pojawił się oślepiający błysk, żar oraz potężna fala uderzeniowa, która zmiotła go niczym szmacianą lalkę o dobrych kilka metrów do tyłu.
      Huk oraz siła notki były na tyle duże, że nie tylko gruby strażnik odczuł jej skutki. Nie wiedziałeś co stało się z tym, który stał na zewnątrz, ale ważniejsze było to, że ucierpiał dom. Drzwi wejściowe nie istniały tak samo jak otaczające je ściany oraz sufit. Wszystko to zastępowała teraz wielka wyrwa, zasypana mnóstwem zniszczonych desek, pudeł i innych rupieci, które ciągle jeszcze spadały ze strychu znajdującego się nad waszymi głowami. Sam również nie pozostałeś nienaruszony prze wybuch - huk rozniósł się po niewielkim pomieszczeniu, skumulował i sprawił że teraz byłeś po prostu lekko oszołomiony, świat jakby delikatnie drżał, a wszystko wokół zdawało się piszczeć chociaż równie dobrze mogło się to wszystko dziać tylko w twym umyśle. Słyszałeś jakiś głos, bardzo niewyraźnie, bez szans na zrozumienie słów ani na określenie skąd dobiega.
      Miałeś jednak plan, który układałeś w głowie już od dłuższego czasu i nawet teraz, w tak ciężkich chwilach dążyłeś do jego realizacji. Oparty o ścianę obok (stłuczonego od wybuchu) okna zacząłeś dosłownie tracić nogi, które zmieniały się w kartki papieru i niemal natychmiast wędrowały ku Twoim plecom gdzie zaczynały formować papierowe skrzydła.
      J-jesteś... skończony... - znajomy głos wreszcie dotarł do Twojej głowy. Był to gruby strażnik, który leżał teraz raptem 1,5 m od Ciebie na plecach. Przednia część jego ciała była mocno poparzona, maska właściwie znikła tak samo jak koszulka i kamizelka które nosił. Teraz zamiast nich podziwiać mogłeś czarne, zwęglone fragmenty jego ciała, które nie było raczej już w stanie zdziałać niczego konkretnego.
      Szefie! Szefie! - teraz kiedy zacząłeś wyraźniej słyszeć głosy, zrozumiałeś że to stojący przed domem mężczyzna wydzierał się próbując jednocześnie wejść do na wpół zawalonego budynku. Nie mogłeś go dostrzec bo zasłaniały go graty, które zasypały dziurę po wybuchu. Wiedziałeś jednak, że mężczyzna lada moment się tu dostanie.
      Teraz mogłeś zgodnie z założeniem uwięzić poparzonego, ledwo przytomnego grubasa setkami, tysiącami kartek i... no właśnie, co? Musiałeś też jednak pomyśleć co zrobisz dalej, co stanie się z nadchodzącym mężczyzną z zewnątrz. I najważniejsze - co z tym, który był w szklarni? Póki co nie odbierałeś żadnego znaku jego obecności, a to nie wróżyło raczej niczego dobrego.


      Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
      Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
      Aktualnie prowadzę:




      Obrazek


      I do not want the sun to rise if she will not be there

      [color=#4080BF]
      Avatar użytkownika

      Jun'ichi
       
      Posty: 1147
      Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
      Lokalizacja: Warszawa
      Wiek postaci: 17
      Ranga: Dōkō
      Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
      Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
      GG: 0
      Multikonta: -

      Poprzednia stronaNastępna strona

      Powrót do Atsui

      Kto przegląda forum

      Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość