Uliczka na obrzeżach miasta

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Harisham » 16 wrz 2020, o 14:00

Yosuke Misja C
3/30

Okolica wydawała się dosyć opustoszała, jednak nie miałeś pojęcia co było tego przyczyną. Byłeś nowy w Sabishi i nigdy wcześniej nie odwiedzałeś tej prowincji. Zapewne dopiero kilka chwil wcześniej oswoiłeś się z powszechnym tutaj wszędzie piachem. Z powszechnym tutaj wszędzie skwarem, upałem i gorącem wciąż się oswajałeś. Pomimo tak wielu nowych rzeczy postanowiłeś zachowywać kulturę i widząc innego człowieka w tej wyludnionej okolicy, postanowiłeś uprzejmie się ukłonić. Spuściłeś więc swój wzrok na ziemię, a gdy go podniosłeś, ulica była już kompletnie pusta. Ani żywej duszy. Osoba, której się kłaniałeś zniknęła. Nie zdążyłeś się jej dokładnie przyjrzeć, ale wyglądała na młodego, szczupłego i niezbyt wysokiego mężczyznę, ubranego w luźne, chroniące przed słońcem szaty, które były powszechne w Samotnych Wydmach. Teraz go nie było, tak samo jak praktycznie żadnego innego ruchu na ulicy. Jedynie jednym z dachów wydawało ci się, że dostrzegasz jakiś ukradkowy ruch.
5 linijek i do przodu. To moje nindo. Dobre, nie?

W związku z licznymi problemami:
Mianownik: Harisham
Dopełniacz: Harishama
Celownik: Harishamowi
Biernik: Harishama
Narzędnik: Harishamem
Miejscownik: o Harishamie
Wołacz: Harishamie
Avatar użytkownika

Harisham
 
Posty: 791
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 01:23
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=130785#p130785
Multikonta: Harikido, Prosiaczek

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Yosuke » 16 wrz 2020, o 14:16

Teoretycznie miała to być chwila spokoju, kontemplacji nad samym sobą, drobny spacer dla ułożenia myśli i przemyślenia co dalej ze sobą powinien Rekinek zrobić. Po ostatnich wydarzeniach oraz rzuceniu się w wir ćwiczeń czuł, że powinien być dużo silniejszy, a jednak nadal doskwierała mu pewna pustka. Brak Harishama przy boku, którego mógłby spytać o radę bardzo mu ciążył.

Takie przemyślenia musiał jednak odstawić na bok, bowiem nagle sytuacja zrobiła się co najmniej dziwna. Yosuke, tak jak został wychowany, ukłonił się nieznajomemu, a ten momentalnie zniknął. Przez chwilę już chciał sądzić, że przez ten gorąc zaczyna widzieć jakieś zwidy, ale chwilę później dostrzegł ruch na dachu. Momentalnie obejrzał się w tamtą stronę, nie lubił być tak zaskakiwany, więc momentalnie podniósł ręce na wysokość klatki piersiowej, będąc gotowym do składania pieczęci.
Avatar użytkownika

Yosuke
Martwa postać
 
Posty: 583
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 14:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Harisham » 16 wrz 2020, o 14:31

Yosuke Misja C
5/30

Spacerując i powoli przechadzając się po ulicach, podczas zwiedzania Ningyō-shi rozmyślałeś wciąż o przeszłości. Najwidoczniej ta tak mocno ci ciążyła, że nie potrafiłeś przez to w pełni cieszyć się teraźniejszością. Wspomniałeś swoich dawynch towarzyszy, którzy odtrącili cię nie zważając na twoje protesty. Przypominałeś sobie wspólnie przeżyte z nimi chwile, które zwykle kończyły się wielką kłótnią, lub czyimiś obrażeniami. Zamyślając się jednak na temat rzeczy już minionych, rzeczy obecne zaczęły robić się dziwne. Nagłe zniknięcie jednak nie zdziwiło cię zbyt mocno. Szybko zareagowałeś defensywnie unosząc dłonie i przypatrując się dachom budynków. Ujrzałeś tam postać w długim ciemnym płaszczu z wysokim kołnierzem. Kołnierz zasłaniał twarz, a płaszcz maskował budowę ciała. Ubranie nie maskowało jednak tego, że owa postać na plecy miała zarzuconego drobnego mężczyznę, któremu chciałeś się ukłonić.
5 linijek i do przodu. To moje nindo. Dobre, nie?

W związku z licznymi problemami:
Mianownik: Harisham
Dopełniacz: Harishama
Celownik: Harishamowi
Biernik: Harishama
Narzędnik: Harishamem
Miejscownik: o Harishamie
Wołacz: Harishamie
Avatar użytkownika

Harisham
 
Posty: 791
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 01:23
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=130785#p130785
Multikonta: Harikido, Prosiaczek

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Yosuke » 16 wrz 2020, o 14:38

Pierwszy odruch? Yosuke był przekonany, że ten którego zobaczy na dachu to będzie mężczyzna, któremu się ukłonił, który z jakichś dziwnych powodów po prostu chciał się czymś pochwalić przed młodym nieznajomym. Szybko jednak okazało się, że sprawy mają się zupełnie inaczej. Mimo, że było strasznie gorąco, to po Rekinku przeszła gęsia skórka, gdy spojrzał na dziwnego osobnika w długim płaszczu. Bardzo nietypowy ubiór, tym bardziej jak na takie warunki, a na niósł on na plecach kogoś innego.

-Hej, Ty! Co robisz? Odstaw go!- Yosuke krzyknął w stronę nieznajomego, domagając się wyjaśnienia tej całej dziwnej sytuacji. Dorośli potrafili doprowadzać do wielu absurdów, aczkolwiek Rekinek nauczony był, że tak dziwne sytuacje zwykle prowadzą do złych rzeczy. A w takich przypadkach trzeba reagować.
Avatar użytkownika

Yosuke
Martwa postać
 
Posty: 583
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 14:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Harisham » 16 wrz 2020, o 14:46

Yosuke Misja C
7/30

Pomimo, że miałeś ręce podniesione do piersi, przez co byłeś gotowy, aby w każdej chwili zacząć składać pieczęci do swoich technik, nie uczyniłeś tego. Sytuacja przede wszystkim cię zadziwiła i być może odrobinę przeraziła. W końcu właśnie byłeś świadkiem czegoś, co najprawdopodobniej było porwaniem. Przecież zazwyczaj ludzie nie zabierają niemalże w mgnieniu oka innych ludzi z ulicy i nie uciekają z nimi po dachach trzymając ich na plecach. Takie zachowanie wyraźnie wskazywało na porwanie. Najwyraźniej więc zapominając o fakcie, że jesteś jedynie dzieckiem, zawołałeś w stronę porywacza. Być może gdybyś był starszy, lub inaczej wyglądał, takie zachowanie przyniosłoby jakiś efekt. W twoim jednak wykonaniu nie odniosło żadnego. Postać nie zwróciwszy na ciebie uwagi wciąż biegnąc po dachach, oddalała się od ciebie.
5 linijek i do przodu. To moje nindo. Dobre, nie?

W związku z licznymi problemami:
Mianownik: Harisham
Dopełniacz: Harishama
Celownik: Harishamowi
Biernik: Harishama
Narzędnik: Harishamem
Miejscownik: o Harishamie
Wołacz: Harishamie
Avatar użytkownika

Harisham
 
Posty: 791
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 01:23
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=130785#p130785
Multikonta: Harikido, Prosiaczek

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Yosuke » 16 wrz 2020, o 14:51

Yosuke spodziewał się, że zostanie uraczony jakimś żartem, może kilkoma zdaniami o tym dlaczego nie powinien mieszać się w takie sprawy. Tak to zwykle wyglądało. Dorośli widząc nieco młodzieńczą twarz Yosuke, traktowali go jakby o niczym nie miał pojęcia i najlepiej jakby wrócił do piaskownicy pobawić się z innymi dziećmi. Było to dla niego o tyle niezrozumiałe, że sporą część dorosłych już dawno przerastał, a przecież z każdym rokiem rósł coraz szybciej, podczas gdy starszy człowiek właściwie się kurczył.

Rekinek ruszył śladami mężczyzny, nadal za nim wykrzykując aby ten się zatrzymał. W miarę możliwości trzymał się poziomu ziemi, ale jeśli była taka konieczność, natychmiast wbiegał po ścianie i swój pościg kontynuował przeskakując śladami porywacza.
Avatar użytkownika

Yosuke
Martwa postać
 
Posty: 583
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 14:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Harisham » 16 wrz 2020, o 15:08

Yosuke Misja C
9/30

Przez prawie całą twoją karierę shinobiego wytykano ci twój młody wiek. Owszem byłeś młody, ale za to silny. Nieustannie więc irytowało cię to, że traktuje się ciebie protekcjonalnie i z wyższością. Nikt nigdy nie brał cię na poważnie, dopóki nie pokazałeś swoich umiejętności. Mocno cię to irytowało jednak... jak się okazuje w głębi serca zacząłeś na to liczyć. Spodziewałeś się, że porywacz zareaguje na twoje wołanie właśnie w ten sposób. Dałoby ci to szansę na lepsze zorientowanie się w sytuacji i być może rozwiązanie jej. Porywacz jednak zignorował cię. Tak jakby zrobił z każdym innym dorosłym. Zostałeś potraktowany więc jak dorosły, na co od zawsze liczyłeś. Trudno jednak powiedzieć, czy w tej konkretnej chwili cieszyłeś się z tego. Ruszyłeś więc w pogoń i wkrótce dotarłeś na mały placyk, na którym znajdowało się kilkanaście osób, raczej leniwie spędzające cieplejszą część dnia. Porywacz wbiegł na szczyt jednego z budynków, gdzie straciłeś go z oczu.


z/t
5 linijek i do przodu. To moje nindo. Dobre, nie?

W związku z licznymi problemami:
Mianownik: Harisham
Dopełniacz: Harishama
Celownik: Harishamowi
Biernik: Harishama
Narzędnik: Harishamem
Miejscownik: o Harishamie
Wołacz: Harishamie
Avatar użytkownika

Harisham
 
Posty: 791
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 01:23
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=130785#p130785
Multikonta: Harikido, Prosiaczek

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Kyoushi » 30 wrz 2020, o 11:41

Misja rangi C
- Hello, it's me again -
Ario
1/30

Obrazek




To kolejna przygoda kasztana Ario.... Bohatera z pustyni, który osiągał sławę bliską niejakiemu Ichirowi. Był już niemal tak znany i lubiany jak książę pustyni, jednak nie. Był zwykłym łachudrą, który jeszcze w tym wieku bawił się lalkami, wstyd. No cóż, nie oceniając jednak, po ciężkich i krwawych treningach, w których głównie siedział i walił w ciula, Kuroszaku wyszedł na zewnątrz, by pozwiedzać miasto, po patrolować, może naszukać sobie kłopotów, o które wcale nie trudno. Przechodząc przez plac centralny, wymyślając prawdopodobnie nowe mechanizmy i niezwykłe lalki, napotkał się na coś doskonale nieoczywistego...
Wszystko byłoby normalne, tak jak ten dzień, który nie różnił się niczym od innych, jednak coś zaniepokoiło Ario, który szedł tuż obok jednej z uliczek, która była jakby na uboczu, gdzie pewna restauracja miała swoje kosze na śmieci. Na ścianie, dokładnie na jej rogu zauważył zakrwawioną odbitą dłoń, niewielką, prawdopodobnie kobiecą lub dziecięcą. Teraz pytanie czy to była rzeczywiście krew i skąd lub raczej dokąd prowadziła? Po prostu tyle, a w pobliżu żadnych znaków jak ślady stóp - w końcu podłoże było kamienno-piaszczyste, więc ciężko o ślady stóp. Ale może gdzieś coś się kryło jeszcze? To kolejne śledztwo dla mistrza marionetkarstwa...
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1666
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Warszafka
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Ario Kunisaku » 30 wrz 2020, o 11:49

Ario, przygotowany tak samo na wszystko, jak i na nic, przemierzał uliczki w swoim mieście. Potrzebował trochę odpoczynku od pracy, a nic go tak nie odprężało jak to, gdy można było pospacerować sobie po wiosce. Nie potrzeba było długo czekać, aż wkońcu Kunisaku zorientował się, że coś jest nie tak - ślady krwi na ścianie dla naszego mistrza percepcji były równie czytelne, jak to, że niektórzy członkowie klanu Uchiha idealnie nadają się do progresowania zadań, celem polepszenia własnych korzyści. Brzmi zagmatwanie? Oczywiście. Tak miało zabrzmieć. Nie mniej, Kunisaku potrzebował znaleźć co się wydarzyło i dlaczego. Już prawie otrzymał przydomek "Strażnika Pustyń" tak więc wszystko się zaczynało sklejać w jedną całość.
Ario podszedł do ręki i przyjrzał się jej, próbując ustalić w którym kierunku poruszała się osoba. Mógł to ustalić po ułożeniu palców, które najczęściej przy ucieczce wskazują stronę, w którym ofiara się poruszała. Tak samo po wielkości dłoni mógł próbować ustalić wiek i płeć osoby. Przymierzył do tego swoją rękę, by mieć porównanie. Na sam koniec pozostaje zbadanie śladów - ich było mało, ale może cokolwiek będzie widoczne? W tym przypadku wejście na budynek dzięki chakrze i spojrzenie od góry, może rzucić jakieś światło na sprawe.
Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 705
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 09:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554
GG/Discord: Boyos#3562

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Kyoushi » 30 wrz 2020, o 12:29

Misja rangi C
- Hello, it's me again -
Ario
3/30

Obrazek




Nie będąc świadomym tego czy śni czy nie, Arjo robił swoje i nie swoje. Po prostu był, a nie bywał. Niezwykły protagonista w zwykłym i nudnym jak paproć mieście. Relaksując się podczas spaceru, mógł skupić się na sobie, by spoglądać w piękno swojej osady. Niestety, szybko został wyrzucony z letargu, gdy tylko dostrzegł coś podejrzanego. Mimo uszczypliwości w umyśle, byłeś łagodnym jak baranek pacynkarzem, który przechodził do kolejnego już zwiadu. Tym razem w grę wchodziła krew i podejrzane zajście, którego jeszcze nie poznałeś. Z drugiej strony czy poznasz i czy ci się uda to zupełnie inna bajka.
Wykonałeś podstawowe sprawdzenie, bardzo słuszne, przez co poszło ci o wiele szybciej niż jakbyś rozpoczął od innej sekwencji. Widać było, że ręka była skierowana jakby w stronę tej uliczki, jakby osoba wchodziła w nią, opierając dłoń o ścianę. Porównując dłoń, mogłeś zauważyć, że widocznie ta dłoń ma cieńsze palce, jednak długość nie odbiegała wielce od twojej - kobieta. Kolejnym krokiem było wejście na górę i sprawdzenie z góry. Będąc tam, spoglądałeś widząc, że uliczki tworzą swoisty labirynt. Nic poza tym. Wciąż w uliczce widziałeś duży kontener na śmieci. W uliczki nie patrzyłeś, bo nie poruszyłeś się w ich stronę. Było ich na tyle dużo, że wchodząc w lewe rozwidlenie, nie wiadomo gdzie zajdziesz i było to samo jeśli uderzysz na prawo. Dwa rozwidlenia z wejścia, przy którym się znajdowałeś.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1666
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Warszafka
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Ario Kunisaku » 30 wrz 2020, o 13:00

Czy to było kolejne wyzwanie, czy po prostu jakieś nieporozumienie, które implikuje poważne kłopoty zdrowotne jakiejś kobiety? Swoją drogą - Ario ma dość małe łapki, nie jest to typowy grabarz, gdzie ma łape jak trzon od szpadla, tylko wręcz delikatnie, chude dłonie. Skoro kobieta miała mniejszą rękę, być może była to jakaś nastolatka? Trudno powiedzieć, a chłopak nie chciał ustalać profilu uciekinierki po samym odcisku dłoni.
Wyborów było wiele. Kontener na śmieci był pierwszy, więc Ario stwierdził, że idealny na start będzie ten oto pojemnik na odpady. Chłopak dla pewności chciał zajrzeć, czy nie znajdzie tam jakiegoś zakrwawionego narzędzia, albo jeszcze gorzej - ciała. Nie spodziewał się, że coś tam będzie, ale lepiej być czujnym, niż martwym. Jeżeli tam nic nie znajdzie, następne kroki będzie musiał poczynić w którąś ze stron. Idealnie będzie iść za śladami - wkońcu sprawca nie powinien odejść zbyt daleko. Gorszym jest, że skoro jest to wąska alejka, niekorzystnie byłoby tu prowadzić jakiekolwiek walki - tym samym chłopak ma zamiar iść po ścianie muru, aby ewentualnie mógł szybciej zareagować.
Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 705
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 09:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554
GG/Discord: Boyos#3562

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Kyoushi » 30 wrz 2020, o 14:09

Misja rangi C
- Hello, it's me again -
Ario
5/30

Obrazek




Laluś jakim był Ario nie mógł być przecież ani dobrze zbudowany, ani także rozwinięty fizycznie. Był jeszcze niemal jak dziecko. Wszędzie. Dosłownie. Małe dłonie, nieskalane pracą i trzonkiem łopaty wskazywały na to, że wiódł sielankę. Nawet jego techniki rodzinnej krwi wskazywały na to, że nie trudził się używaniem własnych mięśni. Cóż, preferował bardzo bezpieczny styl walki, tylko co gdy trafi na kogoś kto go łatwo zweryfikuje jak wiadomo kto wiadomo kogo wiadomo gdzie i wiadomo jak.
Podchodząc do kontenera to jego obrałeś jako pierwszy rzut podczas prowadzenia tej arcyciekawej sprawy pojawienia się krwi na kancie budynku. Odchylając pokrywę, zostałeś niesmacznie zaskoczony, gdy kot najeżony jak gwoździe na desce skoczył ci na twarz i mocno zaatakował nad lewą brwią, aż pociekła krew. Aktualnie siedział ci na głowie, jednak swoimi dziewczęcymi dłońmi szybko go zrzuciłeś z siebie by uciekł. Krwawiłeś, a to raczej nie był twój przeciwnik. Mogłeś zauważyć, że w kontenerze było... No nic ciekawego. Ale! Przez to skapnęła ci krew na podłoże, spojrzałeś w dół, a tam... Ewidentnie coś, co nie znajduje się w takich miejscach. Srebrnawa bransoletka we krwi. To kolejny trop. Możesz śmiało wyciągnąć słuszne wnioski do kogo należała. Ruszyłeś więc po ścianie mury, a raczej blisko niej i trafiłeś na kolejną poszlakę. Tym razem był to mocny zarys jakby gumowego przedmiotu o ścianę, taka smuga która pachniała zupełnie jak spalona opona. Dość świeża jak na dzisiejszy dzień, prowadziła dalej w labirynt, jednak w drugą stronę było coś jeszcze. W narożu leżało coś co wyglądało jak drewniany kijek, ułamany.
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1666
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Warszafka
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Ario Kunisaku » 1 paź 2020, o 12:20

Ario był już tak doświadczonym śledczym, że dzięki poszlakom pozbierał prawie wszystkie dane i mógł idealnie odtworzyć to co się stało. Najbardziej zdenerwował go kot, bo chłopak nie był miłośnikiem zwierząt - w ogóle nie był miłośnikiem niczego innego, co było z drewna albo błyszczało i można było za to kupować nowe rzeczy ze sklepu. Jednak to w ogóle go w żaden sposób go nie zniechęciło na tyle, żeby zaprzestać poszukiwań. Miał teraz dwie opcje - albo sprawdzać kij w rogu, albo iść tropem spalonej gumy na murze. Ario nie bardzo wiedział, co może mu poradzić kij w rogu - który najpewniej w tej historii nie ma kompletnego znaczenia, a jest tylko zostawiony przez jakiegoś wymyślnego człowieka, albo dzieciaka, który bawiąc się tu pozostawił swoje trofeum. Kunisaku musiał zbadać trop opony, co swoją drogą, było dość podejrzane - chłopak z tego co się orientował nigdzie nie był produkowany taki materiał. Czy to oznaka tego, że w pobliżu kręci się jakiś podejrzany jegomość z możłiwością wytwarzania czegoś takiego? Ario miał dopiero się przekonać, ale postanowił pozostać czujny - jak zresztą zawsze.
Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 705
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 09:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554
GG/Discord: Boyos#3562

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Kyoushi » 1 paź 2020, o 13:03

Misja rangi C
- Hello, it's me again -
Ario
7/30

Obrazek




Dzięki serio misji u Kjudasza Ario stał się wyrafinowanym detektywem, którego umiejętności można było położyć tuż obok nieznanego nikomu detektywa z Ryuzaku o nieznany także nikomu imieniu. Nie ważne. Kot zaatakował, wkurwiając cię pod full. Agresja mogła wykroczyć poza skalę, więc nie miałeś wyjścia reagować. Powinieneś go zabić na miejscu i zjeść jego truchło. Jednak czy byłeś aż takim wirtuozem zbrodni? Pewnie nie posiadając dłonie jak kobieta, nieskalane pracą.
Twoim głównym zadaniem było sprawdzenie tychże śladów, więc ruszyłeś dalej. Pominąłeś kij, który według ciebie kompletnie nie miał znaczenia. Może tak było? A może to najważniejsza rzecz podczas tego zabiegu detektywistycznego. Olałeś to tak jak olał cię lider podczas rozdawania prezentów świątecznych. (NIE JEST TO OPONA, BO NIE ISTNIEJE TYLKO OPIS BYŚ ZOBRAZOWAŁ SOBIE JAK TO WYGLĄDA). Byłeś czujny nie zdając sobie sprawy z czym miał do czynienia. Widać było, że coś podejrzanego się tu działo, a dalej i dalej, na prawą stronę labiryntu był kolejny ślad prowadzący do twojej zagadki. Była to oczywiście strużka krwi, bardzo delikatna aczkolwiek z twoją percepcją możliwa do wyłapania i zauważenia. Dalej już tylko kolejne korytarze skręty i zawijasy... Może nie warto tam wcale iść?
Posta dajże Kjuszowi, klawiaturą potrząśnij...
Obrazek
Avatar użytkownika

Kyoushi
Tryhard
 
Posty: 1666
Dołączył(a): 13 maja 2015, o 11:48
Lokalizacja: Warszafka
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe, rozczochrane włosy. Czerwone oczy, czarny garnitur, zbroja z białym futrem przy szyi oraz czarny płaszcz
Widoczny ekwipunek: Wakizashi przy lewej nodze. Katana z białą rękojeścią w czerwonej pochwie przy pasie od lewej strony, katana przy lędźwi w czarnej pochwie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=684
GG/Discord: Kjoszi#3136

Re: Uliczka na obrzeżach miasta

Postprzez Ario Kunisaku » 1 paź 2020, o 14:16

Co nie warto iść, a kto będzie pilnował porządku w tym świecie pełnym brutalnych napaści i gwałtów? Kiedy wszyscy wielcy shinobi i kunoichi teraz udają, że robią coś w misji związanej z wielkim Hanem, a tak naprawdę to tylko Ario i nieliczni został by rzeczywiście dbać o interesy mieszkańców? Kunisaku nie miał żadnych wątpliwości do tego, czy podążać szlakiem. Był shinobi, co więcej - Akoraito i zamierzał tak się prezentować. Jeżeli ktoś się boi wyzwań to powinien zostać w domu, a nie wychodzić do życiowego oktagonu, jakim było prowadzenie się jako shinobi.
Tak więc Ario ruszył dalej, śladem krwi, niczym jakiś krwiopijca, szukający swojej ofiary. Tym razem jednak, Kunisaku miał być wybawcą i zamierzał odnaleźć ranną osobę i sprawdzić, czy wszystko jest ok. Może się zdarzyć tak, że ranna osoba to nikt inny jak sprawca, tak więc Ario to też miał z tyłu głowy. Najgorzej, gdyby wtedy ta osoba próbowała zachachmęcić i zmylić Ario, aby uzyskać jakieś profity. Póki co, dalszych rozsterek chłopak nie miał - ruszył w stronę śladu krwi, zapominając o kiju, który gdzieś został w tyle.
Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 705
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 09:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554
GG/Discord: Boyos#3562

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ningyō-shi (Osada Rodów Ayatsuri i Kaguya)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron