Południowa Oaza

Prowincja w regionie Samotnych Wydm, wysunięta najdalej w kierunku zachodnim. Zamieszkana jest przez Ród Ayatsuri, starający się strzec granic tego terytorium - niestety, jest to trudne zadanie ze względu na wielkość Sabishi oraz sąsiadujące z prowincją nieznane tereny. Krajobraz okolicy jest dosyć monotonny - gdziekolwiek nie spojrzeć, wszędzie ogromne połacie pustyni, z niewielkimi wyjątkami w postaci oaz. W trakcie podróży można się czasem natknąć na gliniane budynki, doskonale zamaskowane. Pośród piasków tych ziem można też znaleźć wędrowne osady Szczepu Kaguya.

Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 4 mar 2018, o 15:12

Obrazek

Znajdująca się lekko ponad 3 godziny drogi na południe od osady Ningyō-shi oaza to idealnie miejsce do wypoczynku oraz treningu. Z racji położenia z dala od szlaku handlowego, nie przewija się tędy zbyt wielu ludzi. Służy ono głównie jako wodopój dla żyjących w koło zwierząt. Centrum lokacji jest wąskie, lecz długie jezioro, które otacza skalne urwisko. Znajduje się tutaj kilka interesujących formacji jak duży łuk nad wodą czy też stojący obok menhir, pokryty wieloma starymi napisami. Miejsce otoczone jest przez kilkanaście palm oraz małe kępki trawy. Na jednym z końców zbiornika jest miejsce, gdzie wody podmyły brzeg, tworząc niewielką plażę. Na całym okolicznym terenie można odnaleźć ślady po trenujących tutaj przeróżne techniki shinobi.
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 4 mar 2018, o 15:29

Poranek był bardzo przyjemny, co oznaczało, że można zabrać się za trening. Pogoda jak na pustynię była chłodna, a wszystko przez powolnie płynące po niebie chmury, które bardzo często chowały za sobą słoneczko. Arashi postanowił nauczyć się czegoś nowego, więc zabrał dwa zwoje z biblioteczki swojego ojca i po przygotowaniu posiłku, zapasu wody, kukiełki i jakichś dodatkowych ubrań, wyruszył z domu do jednego ze swoich ulubionych miejsc. Była nią spokojna oaza na południe od osady. Niewielu ludzi się koło niej kręciło, co pozwoliło mu na spokojne zajęcie się sobą.
Ponieważ wyruszył wcześnie, dotarł na miejsce jeszcze przed południem, co pozwalało na pierwsze treningi jeszcze przed nadchodzącą falą upałów. Rozłożył on wszystkie swoje rzeczy w cieniu, uzupełnił wodę w butelce, którą wypił w trakcie podróży, po czym zjadł przygotowany na tę porę posiłek. Kiedy już posprzątał po sobie, wyciągnął z torby pierwszy zwój i zabrał się za czytanie.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 4 mar 2018, o 15:41

Kiedy skończył ćwiczenia, słońce górowało na niebie, świecąc swoimi promieniami z pomiędzy kryjących je chmur. Ponieważ temperatura delikatnie się podniosła, chłopak postanowił się ochłodzić. Rozejrzał się czy w okolicy nie ma nikogo, po czym rozebrał się do bielizny i wskoczył do zbiornika z wodą. Tam odpoczął sobie, czekając aż słońce zejdzie trochę niżej, przy okazji rozmyślając i rysując w swoim notatniku kolejne projekty do stworzenia. Kiedy zrobiło się trochę chłodniej, przyszedł czas na kolejny posiłek a potem na kolejny trening, tym razem z drugiego zwoju.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Fukuwajutsu - WT D
Link do techniki
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 4 mar 2018, o 15:51

Powoli nastawał wieczór. Zmęczony marionetkarz przysiadł sobie pod jedną z wystających skał i spoglądał na stojące w cieniu niedawne dzieło. Była to jego pierwsza bojowa kukiełka z której był dumny. Chwycił ją nićmi chakry po raz kolejny i poruszył tak, aby przygotować ją do transportu. Później zawinął białym bandażem, zebrał porozrzucane rzeczy i ostatni raz dzisiaj usiadł sobie pod skałą.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Arashi ocknął się ze swoich przemyśleń, kiedy zastał go chłód wieczora. Pustynia bardzo szybko się wyziębiała w nocy, więc trzeba było wracać do domu. Zebrał wszystkie swoje zabawki, po czym skierował się w stronę swojego domu, gdzie czekał go ostatni dzisiaj ciepły posiłek, kąpiel a później wygodne łóżko, na które na pewno zasłużył.

z/t
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 18 mar 2018, o 01:16

Od powrotu Zielonowłosego z pustyni minęło kilka dni, ten jednak myślami ciągle tam wracał. Była to jego pierwsza taka przygoda i po mimo, że poradził sobie całkiem dobre, ciągle był za słaby na konfrontację jeden na jednego, dlatego też postanowił, że poszerzy swój zasób technik, korzystając zapisków ojca oraz klanowej biblioteczki. Chłopak zebrał odpowiednią ich ilość, po czym nabrał zapasów na kilka dni spokojnego treningu. Nie planował iść gdzieś daleko, dlatego też nie zabierał zbyt wiele awaryjnych rzeczy, ot tyle aby przetrwać drogę do domu w razie czego. Kiedy wszystko było już gotowe z uśmiechem narzucił sobie na ramię zwój ze swoimi zabawkami, po czym dokładając obok plecak z jedzeniem, skierował się do swojego ulubionego miejsca.
Ponieważ wyruszał wcześnie rano, to już koło południa był na miejscu. Rozpoczął od rozłożenia wszystkich rzeczy i przygotowania sobie miejsca do spania. Pustynia w nocy jest chłodna, więc trzeba było mieć coś do grzania się, szczególnie jeśli w okolicy nie ma zbyt wielu palnych rzeczy. Kiedy już zakończył, zabrał się za pierwszą ciekawostkę podebraną z półki ojca.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 18 mar 2018, o 01:33

Słońce znajdowało się już w zenicie i powoli kierowało się w stronę zachodu, kiedy to nasz Zielonowłosy heros zakańczał swój obiad, który zabrał wcześniej z domu. Pyszny ryż z kawałkami mięsa i różnego rodzaju dodatkami i sosem sojowym idealnie uzupełniał braki w organizmie. Po zjedzeniu dużej porcji położył się na chwilę w cieniu jednej ze skał, oglądał przy okazji wolno płynące chmurki. Pogoda była idealna na wypoczynek, jednak on wolał się rozwijać. Od dawna nie czuł tak wielkiej potrzeby parcia w górę jak teraz. Czyżby wizja śmierci, która może go napotkać aż tak go przeraziła? A może chce od tego uchronić swoich bliskich? Zapewne obie i wiele innych dodatkowych powodów, które nie śniły się nikomu, poza naszym młodym herosem. A skoro już o nim mowa, to ten po raz kolejny zajrzał do torby i wyciągnął zwój, zagłębiając się w jego treści.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 18 mar 2018, o 01:57

Dzień powoli się kończył, tak jak siły w naszym herosie. Zielonowłosy po dwóch treningach postanowił się troszkę ochłodzić w oazie, po czym zabrał się za jedzenie kolacji. Posiłek nie był już tak sycący jak poprzedni, dzięki czemu z łatwością uda mu się zasnąć. Kiedy już skończył i po sobie posprzątał, postanowił, że poobserwuje pojawiające się na niebie gwiazdy. Słońce już znikało za horyzontem, ustępując miejsca swojemu białemu bratu, który rozjaśniał gwieździstą noc. Tutejsze widoki w nocy były cudowne, jednak była rzecz, która przeszkadzała. Otóż księżyc co chwilę chował się za chmurami, powodując w okolicy ciemność. Na szczęście nasz heros miał na to radę.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 18 mar 2018, o 02:06

Ponieważ nasz heros położył się dosyć późno, spał skryty między skałami do godziny dwunastej. Na szczęście nie było to jakoś szczególnie uczęszczane miejsce, więc nie musiał się przejmować, że ktoś mu przeszkodzi. Po obmyciu się w oazie i zjedzeniu śniadania, chłopak rozpoczął rozgrzewkę. Porozciągał się, pobiegał trochę, użył kilku podstawowych technik aby rozgrzać swój układ chakry, a także odpowiednio się nawodnił. Miał dzisiaj zaplanowane kilka rzeczy, jednak nim je wykona, musiał być w pełni sprawny. Kiedy już zakończył swój poranny rytuał przygotowawczy, ruszył w stronę torby, gdzie czekały go kolejne zwoje z technikami to nauczenia.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 18 mar 2018, o 20:59

Słońce powoli przechodziło po bezchmurnym, pustynnym niebie. Podobnie zielonowłosy co jakiś czas przesuwał się, odpoczywając sobie w cieniu. Na kolanach miał rozłożony notes, w którym ze spokojem szkicował sobie to co działo się w trakcie ostatniej misji. Zastanawiał się co mógł w trakcie walki zrobić lepiej, w końcu został ranny. Miał szczęście, że było to tylko drobne muśnięcie, jednak oznaczało to, że w jego defensywie ciągle była luka. Brakowało mu szybkiej techniki do blokowania podstawowych ataków. Na szczęście biblioteczka jego rodziny zawierała odpowiednią wiedzę. Chłopak wyciągnął zwój z żywiołową techniką, po czym rozwinął go na swoich kolanach.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Arashi wrócił do swojego obozowiska i zabrał się za pakowanie. Nie trwało to zbyt długo, kiedy wszystkie przedmioty leżały już w plecaku, chłopak uzupełnił wodę na drogę, po czym narzucił na swoje plecy wszystkie pakunki i wyruszył w stronę domu, gdzie oczekiwała go rodzina.

z/t

Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 28 kwi 2018, o 22:59

Zielonowłosy posprzątał po jedzeniu, po czym zapakował całe przygotowane wcześniej jedzenie pustego zwoju swojej kuzynki. Dzięki temu mogli zabrać więcej zapasów, które się nie zepsują. Sprawdził czy wszystko spakował, zarzucił sobie na plecy zwoje z kukiełkami, a kiedy już był pewien, że są gotowi, zaprowadził ją do klanowej biblioteczki. W końcu musiał mieć z czego trenować. Po pobraniu kilku bardziej interesujących technik pożegnał opiekuna tego ważnego miejsca i skierował się z kuzynką w stronę południowej bramy.
- Pokażę ci moje sekretne miejsce treningowe. Mało kto zapuszcza się tak daleko na południe, więc będziemy mieli pewność, że nikt nam nie przeszkodzi. - uśmiechnął się do niej, po czym spojrzał na niebo. Zapowiadało się, że będzie trochę wiało, dlatego też wyciągnął ze swojej torby białą chustę i przewiązało sobie w koło głowy, zasłaniając przy okazji usta. Wolał nie łykać znajdującego się w powietrzu piasku. Droga nie była jakoś szczególne długa, gdyż taki zwykłym, marszowym tempem zajmowało to góra 4 godziny, jednak nie łatwo było tam trafić, gdyż po drodze nie było zbyt wielu punktów orientacyjnych. Za każdym razem Arashi kieruje się na instynkt, który póki co go jeszcze nie zawiódł i kiedy słońce było mniej więcej w zenicie, dotarli na miejsce. Z początki chłopak oprowadził kuzynkę, pokazując jej to spokojne i urocze miejsce, po czym zaczął rozkładać obozowisko w standardowym miejscy, czyli w cieniu kamiennego łuku. Odpoczął chwilę, opowiadając kuzynce o poprzednich swoich treningach w tym miejscu, a kiedy już się zregenerował, wyciągnął ze swojej torby pierwszy zwój i zabrał się do pracy.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Suzu » 28 kwi 2018, o 23:41

Spakowani, najedzeni i pełni energii - czego chcieć więcej? Piasek na wydmach nie zdążył się jeszcze porządnie rozgrzać a oni już wędrowali w stronę oazy, gotowi na wyzwania tego dnia. Suzu również obwiązała sobie długą chustę wokół głowy i ust, nie chcąc narazić się na nieprzyjemne konsekwencje. Jeśli ojczysta ziemia jest matką, to im trafiła się najbardziej surowa, kapryśna i uboga z możliwych. Ale za to jaka potrafiła być piękna!
- Kiedyś zginiesz wśród tych piasków bo stracisz przytomność przy zbyt ciężkim treningu i nie napatoczy się nikt, kto mógłby udzielić ci pomocy - śmiała się z faktu, jak dobrze ukryte jest pole treningowe kuzyna.
Ona sama trenowała zaraz pod wioską. Ale też jej techniki zupełnie nie były wyjątkowe, podczas gdy marionetkarze dysponowali zapewne zupełnie różnymi lalkami bojowymi. Po co sprzedawać innym swoje pomysły?
Po dotarciu na miejsce dziewczyna wyciągnęła ze zwoju swoją gurdę, ciężkie naczynie z szelestem wpadło w sypki piach. Wydobyła też własne notatki na temat klanowych technik, których uczyła się ostatnimi czasy.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

- Araaaaaś, ratunku, jak się robiło te pieczęcie? - zapytała wreszcie, bo zielonowłosy przestał bawić się poziomem gruntu i skupił spojrzenie na jej osobie.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
remember my heart
how bright I used to shine
Avatar użytkownika

Suzu
 
Posty: 463
Dołączył(a): 9 kwi 2018, o 21:48
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: - zielone włosy i oczy
- średniego wzrostu, opalona
- odkryty brzuch i przepaska na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura, gurda, zwoje przy pasie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5306&p=80371#p80371
GG: 0
Multikonta: Miwako

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 29 kwi 2018, o 02:12

Czegóż innego mógł się spodziewać po swojej roztrzepanej kuzynce. Miał tylko nadzieję, że dziewczyna nie zapomni jak się składa pieczęcie podczas któregoś ze swoich przyszłych starć. Zielony przerwał na chwilę swój trening i podszedł do Suzu, tłumacząc jej wszystko po kolei, składając każdą z pieczęci po kilka razy i poprawiając ją. Normalnie jakby byli te 10 lat temu podczas pierwszych kroków w nauce rodzinnych sztuk, no ale cóż, musiał jej przyznać, było to w pewien sposób urocze. Przy okazji przystanął na chwilę, przyglądając się co takiego dziewczyna planuje się nauczyć. Mogła twierdzić różne rzeczy, jednak jednego nie można było odmówić, otóż była to efektywna sztuka. Nie znał zbyt wiele rodzinnych technik, jednak to co potrafiła dziewczyna wyglądało potężnie.
Po pierwszych zdobytych umiejętnościach, kiedy delikatnie się ochłodziło, przyszedł czas na zjedzenie czegoś oraz chwilowy odpoczynek. Arashi przygotował herbatę oraz odpieczętował ze zwoju jedno z przygotowanych przez mamę pudełek Bento. to zawierało bardzo smaczny ryż z jajkiem, podsmażane kurczaki w panierce oraz coś na kształt sałatki z owoców. Do tego pyszna herbatka z ananasem i grejpfrutem.
- I jak Suzu, czujesz się gotowa na przygodę? Zobaczysz, kilka dni treningów i będziemy przygotowani na wszystko. - uśmiechnął się do dziewczyny, po czym wsunął sobie w usta kolejną porcję ryżu. Chwilowy odpoczynek był ważny, jednak nie można było z nim przesadzać. Arashi wziął jeszcze ze dwa głębokie wdechy, uspokajając swój oddech. Rzucił okiem na niebo, było jeszcze dużo czasu nim się ściemni, więc można było brać się za kolejną technikę.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Suzu » 29 kwi 2018, o 08:11

To chyba normalne, że można mieć problem z czymś, czego kompletnie się nie używało od lat. Pieczęci nie były mocną stroną zielonowłosej, jasne, miała nawet powiedzenie, że tylko słabi ich potrzebują. Przypuszczalnie był to też powód, dla którego tak dużo czasu zajęło jej opanowanie tak podstawowej techniki - ech te poplątane palce. Oczywiście nie widziała niczego złego w tym, że nie pamięta takich podstaw, a i Arashi postanowił pozostawić to bez przytyków. Ten jej kuzyn był strasznie miły, ona na pewno nie zostawiłaby takiej sytuacji bez odpowiedniego komentarza.
- Czy gotowa? Zawsze! - zapewniła go z mocą, a w zielonych oczach dziewczyny błysnęła pewność siebie.
Jeśli w coś wierzyła na tym świecie to w fakt, że zawsze da sobie radę. I choć jego słowa to mógł być subtelny przytyk do jej treningu, Suzu nawet tego nie zauważyła.
Nie czuła się zmęczona po swoim treningu, największą trudność sprawiały jej te głupie palce. Jedząc pyszne bentou przejrzała zapiski w notesie i zdecydowała się na coś trudniejszego, bo kuzyn chyba nie miał najlepszego zdania o jej umiejętnościach. Ha, już ona się zareklamuje.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
remember my heart
how bright I used to shine
Avatar użytkownika

Suzu
 
Posty: 463
Dołączył(a): 9 kwi 2018, o 21:48
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: - zielone włosy i oczy
- średniego wzrostu, opalona
- odkryty brzuch i przepaska na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura, gurda, zwoje przy pasie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5306&p=80371#p80371
GG: 0
Multikonta: Miwako

Re: Południowa Oaza

Postprzez Rindou Arashi » 30 kwi 2018, o 17:01

Słońce już zaszło, kiedy dwójka naszych bohaterów postanowiła skonfrontować swoje świeżo opanowane techniki. Arashi ustawił się obok jednej z palm i zacisnął swoje dłonie, przyglądając się powstałym na nim zmianom. W tym momencie zielonowłosa dziewczyna posłała wprost na niego swój atak. Wyglądało to groźnie, jednak marionetkarz wierzył w swoje umiejętności. Jedynie przymknął oczy chwilę przed uderzeniem. Poczuł je, jednak nie było to coś bardzo groźnego, nadal stał na nogach i spoglądał na swoją kuzynkę. A więc tak działa ta technika. Uśmiechnął się do niej i pomachał jej, sygnalizując, że nic się nie stało. Po kilku próbach przyszedł czas na szybki posiłek i ostatni już dzisiaj trening. Zrobiło się ciemno, co oznaczało, że niedługo dopadnie ich chłód. Temperatura na pustyni bardzo szybko malała, nawet do kilku stopni. Dlatego też nasz heros postanowił przyrządzić grzaniec z cytrusowego soku, ziół korzennych oraz mięty. Nie trwało to długo, kiedy podał swojej towarzyszce, samemu popijając ze swojego kubeczka. Cudowne orzeźwienie po ciężkim dniu treningu, jednak nie był to koniec, gdyż pozostała ostatnia technika nim będą mogli sobie odpocząć.
- Nie wiem jak ty, ale ja skorzystam z tego chłodu i jeszcze trochę potrenuję. - podniósł się z miejsca, które zajmował, po czym wyciągnął sobie z torby kolejny zwój, przeczytał jego tytuł i odszedł trochę na bok, aby mieć trochę przestrzeni dla siebie.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Rindou Arashi
 
Posty: 1078
Dołączył(a): 31 gru 2017, o 02:41
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=69311#p69311
GG: 9261903
Multikonta: Eri

Re: Południowa Oaza

Postprzez Suzu » 30 kwi 2018, o 23:30

Technika działała i trafiała, a to już coś. Dziewczyna nie spodziewała się cudu po tak wykorzystanym piachu, szczególnie domyślając się działania jutsu Arashiego. Sama potrafiła coś bardzo podobnego. Tylko w piasku oczywiście.
Wreszcie oboje zasłużyli na przerwę i mogli pokrzepić się pysznym napojem przygotowanym przez Zielonowłosego. Suzu przy okazji okryła się dokładnie swym płaszczem, bo choć w teorii organizm miała dostatecznie wytrzymały by nie złapać nawet katarku, to jednak przyzwyczajenie do o wiele, wiele wyższych temperatur, robiło swoje.
- Niedobre - skrzywiła się, wyczuwając miętę - Ale super, że ciepłe. Ty to zawsze o wszystkim pomyślisz! Ja zabrałam tylko zwykłą wodę...
Z początku siedziała tak sobie tylko, popijając grzańca i obserwując trening kuzyna. Było to o tyle interesujące, że nie podejrzewała go o tego rodzaju umiejętności. Aż doszła do wniosku, że nie może być od niego gorsza!
Poza tym naprawdę waliło lodem i wypadało się trochę poruszać.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
remember my heart
how bright I used to shine
Avatar użytkownika

Suzu
 
Posty: 463
Dołączył(a): 9 kwi 2018, o 21:48
Wiek postaci: 18
Ranga: Doko
Krótki wygląd: - zielone włosy i oczy
- średniego wzrostu, opalona
- odkryty brzuch i przepaska na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura, gurda, zwoje przy pasie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5306&p=80371#p80371
GG: 0
Multikonta: Miwako

Następna strona

Powrót do Sabishi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość