Obóz nomadów i oaza

Prowincja w regionie Samotnych Wydm, wysunięta najdalej w kierunku zachodnim. Zamieszkana jest przez Ród Ayatsuri, starający się strzec granic tego terytorium - niestety, jest to trudne zadanie ze względu na wielkość Sabishi oraz sąsiadujące z prowincją nieznane tereny. Krajobraz okolicy jest dosyć monotonny - gdziekolwiek nie spojrzeć, wszędzie ogromne połacie pustyni, z niewielkimi wyjątkami w postaci oaz. W trakcie podróży można się czasem natknąć na gliniane budynki, doskonale zamaskowane. Pośród piasków tych ziem można też znaleźć wędrowne osady Szczepu Kaguya.

Re: Obóz nomadów i oaza

Postprzez Hayami Akodo » 20 lis 2018, o 08:57

MISJA RANGI C DLA YOSHIMITSU KAGUYI
"Only one more night"
1/30



Obrazek


So I cross my heart and I hope to die
That I'll only stay with you one more night
And I know I said it a million times
But I'll only stay with you one more night



Później mówiono, że nadeszła od wschodu, od Bramy Pustynnej.
Miała długie, czarne włosy, sięgające jej pasa, jedwabiste i miękkie, i wspaniałe, szkarłatne kimono przepasane obi, czarnym jak sumienie faszysty pasem, wdzięcznie otaczającym talię. Szła powoli, dotykając stopami zimnego już piasku - noc nigdy nie była łatwa - i swoją czerwienią, gorącą jak krew i ciało zdradzonej kobiety, kusiła mężczyzn swoim cichym, delikatnym jak akwarela uśmiechem.

Stoi sama pod wielkim tamaryszkiem, piękna, cicha, tajemnicza jak sen. Czy to był sen, czy rzeczywiście ją widzisz? Ale nie, Ona - subtelna, urzekająca jak księżniczka z bajki, piękna dzięki swemu strojowi, o oczach błękitnych jak niebo i łagodnych rysach twarzy, młoda, delikatna - istnieje naprawdę.
Jest rzeczywista jak grząski, sypki piasek, zimny zimowy wiatr - wojna w Soso ciągnie się od miesięcy, mówili ci dzisiaj kupcy, gdy córka jednego z nich podawała wino - i jak pieśń, która dobiega twoich uszu z namiotów nomadów.
Nie udało ci się dobić interesu z kupcami. Ale przynajmniej posłuchałeś plotek - ach, a było czego słuchać! Wojna między Yamanaka i Hyuuga trwa w najlepsze i nie wiadomo, jaki będzie jej koniec; wśród samurajów, na zimnych ziemiach Yinzin, rozegrała się ostatnio bardzo dziwna sprawa. Zdaje się, że swój udział w niej mieli Uchiha i tajemnicze skorpiony (kupiec drżał na ich wspomnienie, mimowolnie rozlewając wódkę). Wydarzenia na Kami no Hikage napełniają ich obawą, mówi się bowiem o powrocie Antykreatora, ale...
Teraz to wszystko nie ma znaczenia. Nie w obliczu zapachu białych róż - obcego i znajomego zarazem.
Ostatnio edytowano 26 lis 2018, o 14:03 przez Hayami Akodo, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

głos Hayamiego |
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF4000]tekst[/b][/color]
| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:

BRAK - URLOP OD PROWADZENIA NA CZAS NIEOKREŚLONY
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 895
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Obóz nomadów i oaza

Postprzez Yoshimitsu » 20 lis 2018, o 22:10

Kaguya po dotarciu na miejsce, wszedł do kupieckiego namiotu żeby trochę się ogrzać... Informacje przekazywane przez kupców były interesujące. Mogły się przydać jeśli natrafiłby na jakiegoś przedstawiciela jednego z klanów toczących wojnę. Noc była zdecydowanie zimna, mimo to obóz tętnił życiem. Handlarze pod namiotami spijali alkohol i prowadzili najróżniejsze rozmowy o aktualnych wydarzeniach. Yoshi na pewno chciałby dowiedzieć się czegoś więcej ale... Zobaczył ją... Powietrze jakby zrobiło się chłodniejsze, chłopak nie wiedział co może to oznaczać... Czy to siostra tamtego Sabaku? Myślał kościany shinobi.
-Hej! Przepraszam, kim jesteś? Co tutaj robisz? Pytał, ale wciąż nie mógł uwierzyć w istnienie tej kobiety. Kaguya zaczął powoli podchodzić do nieznajomej, był ostrożny... Cały czas rozglądał się tak jakby ostatnio pokonany samuraj miał wyskoczyć i go zaatakować, tak jakby za chwilę każdy z wrogów miał wyskoczyć z podziemi. Ród Yoshiego jak wszyscy na pustyni wiedzą, wrogów ma wielu, prawie cały świat ich nienawidzi... Już nie chodzi o patrzących z góry za dawne czyny ludzi, których nawet nie znał... Brakowało mu poczucia, że ma kogoś na świecie, za którego mógłby ponieść godną śmierć, śmierć w straceńczej walce z przeważającym wrogiem tylko taka albowiem była określana godną przez szczep Kaguya. Jego samotność dawała mu się we znaki, martwił się że oszaleje i dopuści do siebie "głos" tego demona, naturę swojego rodu i zacznie mordować bez opamiętania. Wszystkie jego zmysły były wyczulone i uważał na siebie i na tą kobietę, mogłaby się okazać przecież jego wrogiem... Nie wiedział i nie znał jej zamiarów...
"Gi­niesz bez skut­ku, bo żyjesz bez przyczyny."

"Jaki jest wasz wybór? Umrzeć? Czy ugiąć Karku?"
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 80
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 15:16
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
GG: 66391319
Multikonta: -

Re: Obóz nomadów i oaza

Postprzez Hayami Akodo » 26 lis 2018, o 14:00

MISJA RANGI C DLA YOSHIMITSU KAGUYI
"Only one more night"
3/30



Obrazek


Piękno uśmiecha się subtelnie, jakby zadowolone było z tego spotkania. Podchodzi bliżej, uwodzi spojrzeniem, uśmiecha się. Gładzi swój policzek, rozbawiona, rozluźniona. Jest ciekawa, co z tego wyniknie i czy jej pomożesz. Składa ci niski ukłon na powitanie, co wzbudza zdziwienie w innych ludziach wychodzących z namiotów - oh well, Sabishi jest luźne, nikt tu nie trzyma się sztywno etykiety jak sensu życia, wszyscy są sobie równi, a przynajmniej tak głosi stara teoria.

- Yoshimitsu-san, prawda?

Głos ma dźwięczny, czysty, łagodny. Poprawia nieco przydługie już włosy, mierząc cię bystrym spojrzeniem. Ma prześliczne, niebieskie oczy, w dłoni trzyma małe kanzashi w kształcie ptaka o otwartym dziobie. Trudno, by księżniczka nie znała imienia swojego rycerza, prawda? Bohatera pustyni, który ocalił niewinne życie już raz - o, ironiczny wyjątku. Patrzy przez chwilę w twoje oczy, myśli nad czymś intensywnie.

- Jestem Reizawa Asami. Przyszłam ci najpierw złożyć podziękowania od mojego kuzyna, którego uratowałeś przed tym szaleńcem, samurajem z cholera wie skąd. To raz. - urywa, przyglądając ci się intensywnie, cokolwiek zakłopotana tym, jak to, co powie, może zabrzmieć i zostać odebrane.
- Dwa: czy zgodzisz się ze mną ożenić?
Obrazek

głos Hayamiego |
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF4000]tekst[/b][/color]
| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:

BRAK - URLOP OD PROWADZENIA NA CZAS NIEOKREŚLONY
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 895
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Obóz nomadów i oaza

Postprzez Yoshimitsu » 2 gru 2018, o 14:31

Kobieta zbliżyła się do Yoshiego i wykonała ukłon Co tu się dzieje? Pytał samego siebie pełen zakłopotania młody chłopak. Ludzie patrzyli na tą sytuacje jakby zostało złamane prawo, a to tylko piękno Sabishi w całej jego luźnej postaci.
-Jestem Yoshimitsu Kaguya Przedstawiając się, pochylił się bardzo nisko, dużo niżej niż musiał. -Nie trzeba mi dziękować. Chciałem tylko żeby ten chłopiec przestał krzyczeć, ponieważ przeszkadzał mi w odpoczynku. Shinobi nie był pewny zamiarów owej kobiety więc zachowywał ostrożność i trzymając swoje kości gotowe do użycia.
Przecież ten samuraj mówił co innego... Samuraj bredził czy to może jakieś dziwne zrządzenie losu? Jedno było pewne, Kaguya nie miał zamiaru wchodzić w związek z kimś spoza swojego klanu.
-Co to ma znaczyć? Yoshimitsu okazał swoje zdenerwowanie, zacisnął zęby nie trzeba było długo czekać na pojawienie się krwi. Musiał już wstrzymywać samego siebie przed dokonaniem mordu na niewinnej kobiecie... Może jednak samuraj miał racje i cała ta rodzina zasłużyła na śmierć? Może trzeba będzie go odszukać i pomóc w dokonaniu zemsty? Pytania się gromadziły, a odpowiedzi nie pojawiały.
"Gi­niesz bez skut­ku, bo żyjesz bez przyczyny."

"Jaki jest wasz wybór? Umrzeć? Czy ugiąć Karku?"
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 80
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 15:16
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
GG: 66391319
Multikonta: -

Re: Obóz nomadów i oaza

Postprzez Hayami Akodo » 9 gru 2018, o 16:26

MISJA RANGI C DLA YOSHIMITSU KAGUYI
"Only one more night"
5/30



Obrazek


Czasami potrzebne są wielkie niespodzianki, by wynikło z nich małe dobro. Albo nie, czekaj, to było chyba odwrotnie, co? W tych czasach to niby nie ma znaczenia, ale lepiej pilnować frazeologii; Sabaku nie dbają o język, kiedy nie trzeba, Kaguya trwają w zimnej elegancji zabijania - zbyt zimnej, by ogrzewać się słowem - tym dobrym, jasnym, pogodnym słowem typu jesteś piękna czy pieczesz pyszne ciasto.

-Tak, dobrze słyszałeś, Yoshimitsu-san, Poprosiłam cię o małżeństwo.

Kobieta uśmiecha się lekko. Kiwa głową. Widząc twoją reakcję i wyczuwając chłód ciągnący już od zapiaszczonych otchłani pustyni, gdzie niebo raz jest realne, a raz utkane ze snów, postanawia przystąpić do rzeczy. Należą Ci się one tak samo jak Koalom posty czy powietrze płucom. Są w tej sytuacji konieczne, ale wiążą się z ryzykiem. Naprawdę dużym ryzykiem.

- Widzisz, jestem w wielkim kłopocie, ja i moja rodzina - mówi powoli, patrząc prosto w twoje oczy, przyglądając się włosom, tatuażom, ogólnej urodzie, no, nawet niezły, nada się. Ale najpierw musi usłyszeć o tym, co się dzieje.- Pewien mężczyzna chce mnie zmusić do małżeństwa. Moja matka ma u niego długi, i to zawrotne, których nie spłacimy, choćbyśmy nawet chcieli. Przyszłam cię prosić, byś przez jeden dzień udawał mojego męża w oczach tych samurajów i uratował mnie przed nimi, mnie, moją matkę i mojego kuzyna. Nie chcę znaleźć się w rękach tego szaleńca, sam zobaczysz, że to wariat. Proszę, Yoshimitsu-san, zlituj się nad moją matką! Jeśli poślubię tego wariata, to sprawi, że pęknie jej serce!

Składa ręce, po czym kłania się przed tobą najniżej, jak to jest tylko możliwe. Zrozumie, jeśli odrzucisz, ale przecież...Mąż z rodu Kaguya może ją ochronić na jakiś czas, może zapewnić jej bezpieczeństwo, bo przecież nikt wśród ludzi o zdrowych zmysłach nie wyzwie na walkę kogoś tak okrutnego jak beznamiętni władcy kości. Chodzące, żywe bronie, których lepiej jest nie zaczepiać. Przy tym postanawia zachęcić cię jeszcze w jeden sposób. Jeśli masz serce zimne i zasypane piaskiem, jeśli nie wzruszy cię prośba kobiety pięknej jak dzień, to może zachęci cię noc pieniędzy?

- Nie myśl, że na tym stracisz. Zastawiłam mój naszyjnik u pewnego jubilera, pieniądze z tego zastawu pójdą na twoje...wynagrodzenie. Pomyślałam o wszystkim - dorzuca miękko, po czym cofa się kilka kroków.
Obrazek

głos Hayamiego |
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF4000]tekst[/b][/color]
| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:

BRAK - URLOP OD PROWADZENIA NA CZAS NIEOKREŚLONY
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 895
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Obóz nomadów i oaza

Postprzez Yoshimitsu » 9 gru 2018, o 17:00

Pozorowane małżeństwo z Kaguya... Szczyt głupoty czy cwane wyjście z sytuacji?

Kobieta była pewna swoich słów, a myśli Yoshiego pędziły jak szalone... Jedna strona to pieniądze, które zaoferowała, a druga strona to "szaleni" samurajowie, którzy na pewno nie odpuszczą takiej zniewagi. Obezwładnił już jednego mistrza miecza, który chciał zamordować niewinnego dzieciaka. Problemy finansowe na pustyni, nic nowego. Jak ludzie pustyni mogli zapożyczyć się u samurajów? Nie wiedział tego nikt, a młodego shinobi to nie interesowało.
-Żeby Twój kuzyn mógł żyć... Musiałem obezwładnić jednego samuraja. Teraz chcesz żebym stanął naprzeciw całej rodzinie mistrzów miecza za jakieś drobne? Rzucił te słowa z delikatną złością, która powoli rozgrzewała jego ciało. Pomagając tej rodzinie na pewno uciszyłby na jakiś czas chęć zabijania, ale musiałby poradzić sobie z kilkoma wściekłymi mieczami.
Kaguya zastanawiający się nad możliwością walki... Chyba jednak jestem nazbyt miękki. Strach? Nie, rodowód mu na to nie pozwalał. Ostrożność? Wyjątkowo jak na członka swego rodu był zdecydowanie ostrożnym człowiekiem. Yoshimitsu uważał, że jego życie jest cenniejsze niż czyiś problem. Chęć pomocy i zmiany spojrzenia na jego pobratymców prysły w jednej chwili...
Zrobił kilka pewnych kroków w stronę kobiety, poprawił rękaw swojej koszuli po czym otworzył szerzej oczy i zaczął mierzyć wzrokiem osobę, z którą przyszło mu rozmawiać. Musiał stwarzać pozory chłodnego mordercy, tak było łatwiej dla wszystkich, a przede wszystkim dla niego.
-Co na to Twoja matka? Powiedział to, bez zainteresowania jakby na siłę, mimo to od odpowiedzi na to pytanie zależała jego decyzja.
"Gi­niesz bez skut­ku, bo żyjesz bez przyczyny."

"Jaki jest wasz wybór? Umrzeć? Czy ugiąć Karku?"
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 80
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 15:16
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
GG: 66391319
Multikonta: -

Re: Obóz nomadów i oaza

Postprzez Hayami Akodo » 23 gru 2018, o 16:58

MISJA RANGI C DLA YOSHIMITSU KAGUYI
"Only one more night"
7/30



Obrazek


You and I go rough, we keep throwing things and slamming the doorthe door
You and I are so fucking bright, we know
It's no situation, it's no destination
All we know is this only one more night


-Moja matka wie o wszystkim- stwierdza pewnie kobieta. Piękno jest dumne, zdradliwe, w swej czerni i czerwieni ukrywa tyle spraw i nut. Kto wie, jakie melodie gra jej dusza, unosząc się w przyciągającym uwagę ciele niczym w szczelnie zamkniętym sarkofagu? W trumnie mumii, pięknej, zakonserwowanej, ale tak przecież...nierzeczywistej?
Bo ona jest nierzeczywista - tak piękna, że aż iluzyjna. Nierealna, jakby z innej bajki, zbyt piękna, by...

- Moja matka wie o wszystkim - powtarza. - Popiera mnie w tym zamierzeniu. Jestem pewna, że ci zapłaci. Obie ci zapłacimy.

Tylko na ile jej słowa są szczere? Tego nie wiadomo. Prawda tonie gdzieś w czerni jej włosów, w pięknie rysów twarzy...i w czerwieni kimona.
Ostatnio edytowano 19 sty 2019, o 18:47 przez Hayami Akodo, łącznie edytowano 5 razy
Obrazek

głos Hayamiego |
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF4000]tekst[/b][/color]
| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:

BRAK - URLOP OD PROWADZENIA NA CZAS NIEOKREŚLONY
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 895
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Obóz nomadów i oaza

Postprzez Yoshimitsu » 6 sty 2019, o 10:12

Kaguya... Wielki ród zabójców, ludzi którzy wojnę uczynili swoim prywatnym hobby. Proces myślowy w tym klanie zawsze był prosty, oferują pieniądze? Zabij. Chcą zrobić Ci krzywdę? Zabij. Yoshimitsu żałował, że nie jest zbudowany tak prosto i od czasu do czasu jego dusza chciałaby czegoś więcej niż prostego mordu.
Reputacja tego rodu wpędzi mnie kiedyś do grobu... Młody shinobi wiedział, że kobieta jest jego pewna z racji jego pochodzenia. Chęć pomocy i chęć zabijania, odbywały wewnętrzną walkę w głowie chłopaka.
-Podjąłem decyzje... Powiedział spokojnie ale bez wielkiego przekonania w stronę kobiety. Nie był pewny konfliktu z całą rodziną samurajów. Spojrzał w niebo żeby zaczerpnąć boskiej pewności do swojego działania, ale zapomniał że jedynym bogiem, który jeszcze pamięta o Kaguya to bóg wojny i śmierci... Poprawił rękaw w swojej koszuli, spojrzał na kobietę.
-Hmm, więc prowadź. Załatwię to po swojemu, jeśli mi przeszkodzisz to Cię zabije. Yoshi wzbił się na wyżyny swojego chłodu i obojętności, chciał zasiać strach. Miał zamiar pomóc tej dziewczynie, ale tylko na swoich warunkach.
Mam złe przeczucia...
"Gi­niesz bez skut­ku, bo żyjesz bez przyczyny."

"Jaki jest wasz wybór? Umrzeć? Czy ugiąć Karku?"
Avatar użytkownika

Yoshimitsu
 
Posty: 80
Dołączył(a): 26 sie 2018, o 15:16
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6242
GG: 66391319
Multikonta: -

Re: Obóz nomadów i oaza

Postprzez Hayami Akodo » 11 sty 2019, o 10:46

MISJA RANGI C DLA YOSHIMITSU KAGUYI
"Only one more night"
9/30



Obrazek


You and I go hard at each other like we're going to warwe're going to war
You and I get so damn dysfunctional, we start keeping score
You and I get sick, yeah I know that we can't do this no more


Z jej ust wydobywa się głuche westchnienie. Spodziewała się tego, ale to lepiej, to dobrze: zgodziłeś się w ogóle wziąć to na siebie. Marne grosze? Być może. Czy Kaguya są oportunistami spragnionymi pieniędzy i łatwego losu, czy to tylko znów wyraz niechęci? Pogardliwej goryczy, bo nie dano ci możliwości się wykazać? Och, tak, oczywiście - wrogowie do położenia, tak na miejscu, najlepiej na hita i żeby nic się nie działo, piwo było zimne, a pies nie szczekał. Dziewczyna zaś ma być boginią ze snu, taką idealną, wzorcową, w 100% rodem z Twoich marzeń...
...tyle że coś tu poszło nie tak. Albo to znów zmęczona intuicja Kaguyi na głodzie, nahype'owanego życiem dla krwi - albo dla siebie. Nie do tego was stworzono, nie tego oczekiwałeś; cóż. Matka Rodziny nie wybiera. Amaterasu też nie. Wszystko już zaplanowano eony wcześniej, a tobie pozostaje tylko grać -- chyba?
Tak czy inaczej, piasek wam chrzęści pod stopami, noc jest zimna, bezlitosna. Jak twój instynkt.
...only one more night?
Może.

________________________________________________________
Zapraszam cię tutaj, Mitsu-kun!
Post poprawiony z uwagi na dziwne problemy techniczne.
Obrazek

głos Hayamiego |
Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF4000]tekst[/b][/color]
| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:

BRAK - URLOP OD PROWADZENIA NA CZAS NIEOKREŚLONY
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 895
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 19
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Poprzednia strona

Powrót do Sabishi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość