Niewielka Oaza

Prowincja w regionie Samotnych Wydm, wysunięta najdalej w kierunku zachodnim. Zamieszkana jest przez Ród Ayatsuri, starający się strzec granic tego terytorium - niestety, jest to trudne zadanie ze względu na wielkość Sabishi oraz sąsiadujące z prowincją nieznane tereny. Krajobraz okolicy jest dosyć monotonny - gdziekolwiek nie spojrzeć, wszędzie ogromne połacie pustyni, z niewielkimi wyjątkami w postaci oaz. W trakcie podróży można się czasem natknąć na gliniane budynki, doskonale zamaskowane. Pośród piasków tych ziem można też znaleźć wędrowne osady Szczepu Kaguya.

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Ippo » 24 cze 2018, o 17:26

W poszukiwaniu inspiracji Toto
Misja Rangi D
1/15


Oaza nie wyróżniała się specjalnie niczym spośród wielu innych, ot mały zbiornik, trochę krzewów i niespecjalnie wiele drzew dających wątpliwą ucieczkę przed gorącem o tej porze roku. Mieszkańcy pustyni jednak przyzwyczajeni byli do takich warunków od małego i Toto nie był tutaj żadnym wyjątkiem. Chłopak nie dostrzegł na owej Oazie żadnych ludzi, właściwie nic dziwnego, ruch na pustyni przecież nie aż tak wielki, ale co dziwniejsze pomimo dokładniejszego zwiedzania nie był w stanie dostrzec też niczego jadalnego. Woda jak najbardziej była dostępna, jedzenia brak no i właściwie było jeszcze coś... jakby mały czarny otwór po drugiej stronie wody. Może warto to zbadać?
Ippo
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Toto » 24 cze 2018, o 18:02

Zielonowłosy poruszył swoim płaszczem, strzepując z niego piasek, który znalazł się w zagnieceniu najprawdopodobniej na skutek wiatru, który na pustyni od czasu do czasu się pojawiał. Chłopak był całkiem bystry i spostrzegawczy, jednakże pomimo tego faktu nie udało mu się znaleźć żadnego pożywienia. To było dość dziwne. Powinien był natrafić na cokolwiek. Oczywiście posiadał przy sobie zapasy, jak to każdy podróżny na pustyni, ale jeśli miał zostać w tym miejscu na dłużej, zapasy musiały być dostępne. Do tego czasu nie pozostało mu nic innego, jak wzruszyć ramionami na braki i niedogodności.
Po drugiej stronie niewielkiego bajorka dało się dostrzec coś ciemnego. Otwór? A może było to złudzenie optyczne? Nauczony ostrożności, lecz także wiedziony ciekawością mieszkaniec pustyni ruszył w tamtą stronę. Swoją ciekawość zamierzał zaspokoić, jednakże doskonale wiedział, że w tych warunkach trafić mógł na wszystko. Dziwne zwierzęta, skorpiony, dzikie węże. Mogło to też nie być zupełnie nic groźnego. Chłopak poruszał się po lądzie, nie zamierzając marnować chakry, nawet jeśli wydatek byłby niewielki.
Toto
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Ippo » 24 cze 2018, o 18:17

W poszukiwaniu inspiracji Toto
Misja Rangi D
3/15


Do tajemniczej nieidentyfikowanej przestrzeni koloru czarnego który zwiastuje tajemnice i nieznane nie było daleko, a wraz z zbliżaniem się coraz wyraźniej widać było czym to właściwie jest, jakiś otwór o średnicy odpowiedniej by zmieścił się przez nią dorosły człowiek, ale z powodu padania światła wnętrze pozostawało ciemne, trzeba by się zagłębić. Wtem uwagę wyczulonego na takie rzeczy Toto zwrócił nagły ruch na piasku nieopodal "nory". Biało żółte łuski dość małego i długiego na około pół metra węża widać było już z odległości 5 metrów. Gad poruszył się tylko raz i nie stał bezpośrednio na drodze do nory, obejść go łatwo jednak nora znajdowała się zaledwie kilka metrów za nim.
Ippo
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Toto » 24 cze 2018, o 18:51

Nie do końca błogą wędrówkę w stronę czarnej dziury w celu jej eksploracji, a być może również penetracji przerwało pojawienie się białego węża. Czy chciał wejść do dziury pierwszy? Tego nie można było wykluczyć. Jedno wiadome było na pewno - dziura była zbyt ciasna. Nie było w niej miejsca dla dwojga. Zielonowłosy ostrożnie sięgnął do torby ukrytej pod płaszczem by wydobyć z niej kunai. Jego głównym celem było przepłoszenie węża, ale gdyby udało mu się go przy okazji uśmiercić, mógłby spać spokojniej, a może przy okazji trochę zarobić na skórze, łuskach czy jadzie, jeśli był jadowity. Chłopak wytworzył pojedynczą nić, którą podłączył do broni, a następnie cisnął nią w stronę gada, celując dokładnie między oczy. Lot zawsze mógł być nieznacznie skorygowany.
Toto nie zamierzał skupiać swojej uwagi na czymś innym, kiedy kilka metrów od niego poruszała się gadzina. Prawdopodobnie groźna gadzina. Normalnie starał się unikać zabijania niewinnych zwierząt, ale w tym wypadku nie mógł okazać litości. Pustynia, niestety, bywała bezwzględna dla każdego. Najmniejsza oznaka słabości mogła stać się przyczyną upadku największego nawet wojownika.


Nazwa
Chakura no Ito

Pieczęci
Brak

Zasięg
100 metrów

Koszt
E: 1,4% | D: 1,2% | C: 1% | B: 0,8% | A: 0,6% | S: 0,4% | S+: 0,2% (za jedną nić)

Dodatkowe
Płacimy tylko za wytworzenie nici.

Opis Podstawowa technika kuglarzy. Za jej pomocą wytwarzamy na czubkach palców cienkie nitki chakry, które następnie można podłączyć do marionetki. Dzięki odpowiednim ruchom rąk i palców jesteśmy w stanie wywołać pożądane ruchy u kukły, np.: przemieszczenie się czy też aktywowanie danego mechanizmu. Początkujący kuglarze muszą podłączyć aż dziesięć nici do jednej marionetki aby funkcjonowała poprawnie. Z czasem liczba ta ulega zmianie i możliwe jest sterowanie większą ilością lalek za pomocą mniejszej ilości nitek. Same nici chakry są niesamowicie wytrzymałe, a przeciąć je można jedynie ostrzem pokrytym chakrą, bądź całkowicie z niej stworzonym. Zniszczyć może je także wystarczająco duża siła (od przeciętnej wzwyż). Od rangi klanowej B istnieje możliwość sprawienia, że nici stają się niewidoczne, przez co shinobi bez specjalnych zdolności nie będzie mógł ich dostrzec.

Nazwa
Sōshūjin

Pieczęci
Brak

Zasięg Max.
100 metrów

Koszt
Brak

Dodatkowe
Wykonywane przy pomocy nici z techniki Chakura no Ito

Opis Odpowiednik zwykłej żyłki w połączeniu z kontrolą broni podczas walki. Dzięki tej technice jesteśmy w stanie manipulować kilkoma kunaiami czy shurikenami jednocześnie (czy też innymi przedmiotami o podobnej wadze). Podłączenie się do broni za pomocą nici pozwala na uniesienie i ciśnięcie jej w obranym kierunku tak, jakbyśmy rzucili nimi normalnie. Maksymalnie można sterować dziesięcioma przedmiotami na raz. Tor lotu broni może być przez nas nieznacznie korygowany. Należy jednak zaznaczyć, że jutsu to nie pozwala na dowolną kontrolę broni przez nieograniczony czas, a ogranicza się jedynie do podniesienia przedmiotów, a następnie ich ciśnięcia. Trzeba jednak zwracać uwagę na ciężar podnoszonych przedmiotów, np.: fuuma shuriken jest już zdecydowanie za ciężki i jego waga nie pozwala na wykonanie techniki.

Chakra: 99.2%
Toto
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Ippo » 24 cze 2018, o 19:43

W poszukiwaniu inspiracji Toto
Misja Rangi D
5/15


Pocisk ledwo bo ledwo, ale chybił głowy węża mimo wspomagania, stwór ten był zniesmaczony tym że ktoś przerywa mu wypoczynek i spojrzał z politowaniem na shinobiego który nie chciał uszanować ani wypoczynku węża ani nawet jego podstawowego prawa do życia! Nie chcąc jednak drążyć konfliktu wąż ruszył w swoją stronę na dalszą część oazy. (Cóż za mądre i pokojowe zwierze!) No cóż, po tym dziwnym spotkaniu droga do dziury stała otworem. Co dziwne przy głębszym przyjrzeniu się widać było drewniane belki które podtrzymywały konstrukcję i w środku dało się dostrzec leciutkie źródło światła. Wiatr zaczął lekko powiewać niosąc przyjemną chłodną bryzę przynoszącą ukojenie po całym dniu upałów.
Ippo
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Toto » 24 cze 2018, o 20:19

Wąż na szczęście był bardziej cywilizowany niż shinobi, który próbował upolować go dla czystego zysku i czmychnął, by zniknąć gdzieś w pozostałej części oazy. Zielonowłosy wzruszył tylko ramionami. Jad przydałby mu się jako trucizna, ale niestety musiał zrezygnować z tego rarytasu, jeśli nie chciał uganiać się za gadem przez kolejną godzinę. Cóż, na tamten moment miał coś zdecydowanie ciekawszego do zrobienia. Idąc w stronę otworu zgiął się, by wyciągnąć broń z piasku. Otrzepał ją lekkim, szybkim ruchem i niósł dalej w dłoni. Nie wiadomo w końcu było, co czekać go będzie przy samym otworze. Może w środku mieszkała wielka anaconda? Albo gigantyczne pająki? Pustyni nigdy nie można było ufać. Toto podszedł ostrożnie do dziury i zajrzał do środka. Faktycznie, stała otworem, jak to dziura. Dziur się nie zamyka. Zazwyczaj. W środku dało się dostrzec drewniane umocnienia. Do środka najwyraźniej dało się wejść zachowując względne bezpieczeństwo. Obecność wody sprawiała, że piach był bardziej lepki i takie konstrukcje faktycznie miały sens. Może ktoś wykopał sobie w tym miejscu bardzo klimatyczne mieszkanko? Marionetkarz przysiągł sobie, że kiedyś sam pomyśli nad taką kryjówką.
Chłopakowi nie paliło się, żeby wejść do środka. Nie wiedział zupełnie, co mogło go tam czekać. Zamiast tego postanowił wywołać wilka z lasu. Nachylił się do dziury i po prostu krzyknął.
-Hej ho! Jest tam kto? - dalej pozostawało już tylko czekać. Miał niejaką nadzieję, że to wystarczy, choć z drugiej strony... kto nie chciałby zwiedzić takiego miejsca?
Toto
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Ippo » 24 cze 2018, o 23:23

W poszukiwaniu inspiracji Toto
Misja Rangi D
7/15


Po nachyleniu się z dziury wyczuwalny był bardzo przyjemny powiew chłodnego powietrza, widocznie nie tak trudno jest znaleźć przyjemne miejsce na pustyni jak się wydaje. Jednak czym mogło być to miejsce? Przystankiem dla podróżnych? Kogoś kryjówką? Być może jeszcze czymś innym? O tym musiał zadecydować Toto, jednak na jakie krzyki nikt nie odpowiadał. Do przejścia wystarczyło wejść na czworaka, a dość mały chłopak jak on sam zmieściłby się gdyby tylko mocniej się schylić. Widocznie była pusta, więc pytanie co go powstrzymywało? Strach przed nieznanym zdecydowanie jest roztropny, ale jeśli to tylko schronienie dla przejezdnych to zapewne w środku jest i jedzenie i woda którą można się raczyć tak samo jak i miejsce gdzie można się położyć.
Ippo
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Toto » 25 cze 2018, o 14:06

Krzyki nie przyniosły najmniejszej korzyści. Czyżby i ta kryjówka była opuszczona? Toto nie lubił takich miejsc. Nigdy nie był pewien, czy przez dane miejsce przypadkiem nie przeszła istna katastrofa albo apokalipsa wręcz i czy nie pakował się wprost w ramiona śmierci. Tak czy inaczej, zagrożenie mogło być dobrą lekcją. Młody marionetkarz wzruszył ramionami po raz kolejny tego dnia i poczekał w napięciu jeszcze chwilę. Niestety nic się nie działo. Nie było najmniejszego sensu sterczeć tam cały dzień. Gdyby ktokolwiek był w środku, powinien już wyjść. Gdyby było to dzikie zwierze... też by pewnie wyszło, a z pewnością nie utrzymywałoby oświetlonego wnętrza.
Zielonowłosy, mając nadzieję, że nie popełnia błędu swojego życia, ruszył wgłąb dziury, ściskając w dłoni wcześniej podniesiony kunai. Zdany był jedynie na tę jedną, najprostszą broń.
Toto
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Ippo » 25 cze 2018, o 16:24

W poszukiwaniu inspiracji Toto
Misja Rangi D
9/15


Czujny Toto nie został na pewno zaskoczony przez nic co mogłoby uczynić mu jakąkolwiek krzywdę, a wręcz przeciwnie gdyż wchodząc do nory rozwikłał tajemnicę gdzież podziały się wszystkie owoce których tak brakowało na zewnętrzu.
Stały sobie w zwykłym koszu na małym stoliku w tym niewielkim pomieszczeniu o może sześciu metrach kwadratowych. Na stoliku obok widoczny był jakiś mechanizm z podajnikiem a obok niego gliniane kubki z czymś w rodzaju pokrywek oraz słoik z jakimiś ziołami. Przy ścianach stały dwa krzesła a nad nimi zwisały płaty tkaniny, które po dalszym przyjrzeniu się dało się rozwiesić mocując z drugiej strony aby stworzyć hamak. Ostatnio rzeczą była jakaś tabliczka na stole z owocami.
Oprócz świeżo nawianego piasku było tu całkiem czysto i przyjemnie, istny cud survivalu.
Ippo
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Toto » 25 cze 2018, o 18:05

Podróż wgłąb nieznanej dziury nie potrwała długo. Środek okazał się całkiem przyjemny. Tajemnicze naczynia, nowoczesne podajniki, krzesła, hamak. Wszystko, czego studzony podróżny mógł zapragnąć. Zielono włosy aż uszczypnął się w udo, żeby sprawdzić czy nie śni na jawie. Istnie, jakby był w Genjutsu. Tajemnica związana z owocami została rozwikłana, a on mógł pogratulować sobie sprytu i spostrzegawczości w dochodzeniu. Jedna rzecz nie dawała mu tylko spokoju. Wszystkie te owoce musiały zostać zerwane stosunkowo niedawno. Po co ktoś miałby to robić? To było dziwne. Możliwe, że wkrótce się popsują. Istniała też szansa, że po prostu się zasuszą, ale jednak ryzyko zostało podjęte. Równie dobrze mogły zostać na drzewach wokół oazy.
Chłopiec sięgnął po tabliczkę stojącą na stole. Coś na niej napisało? Może to był klucz do wyjaśnienia całej tej tajemnicy? Jeśli nie, nie pozostawało nic innego, jak rozsiąść się wygodnie i poczekać.
Toto
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Ippo » 25 cze 2018, o 19:00

W poszukiwaniu inspiracji Toto
Misja Rangi D
11/15


Tabliczka zrobiona była z kamienia i zdecydowanie coś na niej wydrążono:
"Witaj wędrowcze!
Możesz tutaj odpocząć.
Zjedz i ugaś swe pragnienie.
Zostań na tyle ile potrzebujesz.
Nie odmawiaj nikomu gościny.
Przed odejściem zostaw wszystko
takie jakim to zastałeś."
Po odczytaniu tego Toto mógł zauważyć że na drugiej stronie jest instrukcja korzystania z mechanizmu oraz tego jak należy zaparzyć herbatę jednak przed dogłębniejszym zbadaniem usłyszał jak coś głośno uderzyło za nim o ziemię. Wraz z piaskiem do schronu wwalił się jakiś ludzki kształt owinięty w całości w brązową tkaninę. Po upadko ledwo się ruszał ale pełzł powoli w stronę shinobiego.
Ippo
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Toto » 25 cze 2018, o 19:24

Zielonowłosy przygryzł brwi, obserwując kształt wpadający do niewielkiego schronu. Przecież ktoś włożył mnóstwo pracy, żeby wykopać tę dziurę! Nie można jej było tak bez skrupułów niszczyć! Nawet jeśli było się w kiepskiej sytuacji. Marionetkarz powoli pokręcił głową i westchnął w duchu, wiedząc ile pracy niedługo go czeka. Dopiero co przeczytał na tabliczce, że ma zostawić to miejsce takim, jakim je zastał, a sekundę później zostało zniszczone. Chcąc nie chcąc powinien czuć się w obowiązku, aby je odpowiednio odrestaurować, by ponownie nadawało się do użytku.
Kuglarz spojrzał w stronę pełznącego w jego stronę kształtu, odwrócił się w jego stronę, a następnie stanął nad nim, by dokładnie się temu osobnikowi przyjrzeć. Czyżby potrzebował pomocy? Dla pewności warto było zapytać.
-Kim jesteś? Wszystko gra? Zniszczyłeś mój dom. - polał się potok słów. Chłopak miał nadzieję, że nieznajome stworzenie będzie przynajmniej zdolne do komunikacji. Czym właściwie było? Pochylił się, by zdjąć tkaninę z owego kształtu i dowiedzieć się czegoś więcej. Może naprawdę był potrzebującym? Cóż, jedzenia było pod dostatkiem.
Toto
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Ippo » 25 cze 2018, o 20:29

W poszukiwaniu inspiracji Toto
Misja Rangi D
13/15


Postać cały czas się zbliżała i jakoś nie chciała odpowiedzieć na pytanie shinobiego który jakimś dziwnym trafem odniósł się do owej nory jako do swojego domu. Kiedy tylko została zdemaskowana Toto zobaczył że to wyglądający najbardziej przeciętnie jak można sobie wyobrazić mieszkaniec pustyni. Twarz jednak jego było w strasznym stanie a usta całe wyschnięte, widać od długiego czasu nie miał w ustach wody a do tej kryjówki dotarł tylko cudem. Prawdopodobnie nawet sam nie byłby w stanie się obsłużyć, ale na jego szczęście znalazł się tu jakiś młodzieniec który o ile taka będzie jego wola - w stanie będzie go obsłużyć.
Ippo
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Toto » 25 cze 2018, o 20:54

Człowiek, który wpadł do kryjówki nie był w stanie powiedzieć zbyt wiele. Możliwym było, że nawet zbyt dobrze nie kontaktował i nie zrozumiał słów zielonowłosego. Życie na pustyni uczyło bezwzględności. Za błędy należało płacić. W tym wypadku Toto postanowił jednak nie być obojętnym na ludzką krzywdę i wspomóc podróżnego. Skoro dotarł tak daleko walcząc o przetrwanie, głupio by było, gdyby umarł leżąc przy suto zastawionym stole. To byłby niezły paradoks. Marionetkarz sięgnął po wodę, by następnie przywrócić pełzającego człowieka nieco do życia. Wodę podawał powoli. Małymi łykami. Szybkie zaspokajanie pragnienia mogło prowadzić nie tylko do zakrztuszeń, ale również innych powikłań. Wymiotów nikt sprzątać przecież nie chciał. Wystarczyło, że sufit był do naprawy. Młodzieniec oczekiwał aż wędrowcowi się polepszy. Gotowy był podać mu owoca, jednak wrażenia trzeba było stopniować.
Toto
 

Re: Niewielka Oaza

Postprzez Ippo » 26 cze 2018, o 16:10

W poszukiwaniu inspiracji Toto
Misja Rangi D
15/15


Początkowy kłębek szmat który okazał się być człowiekiem bardzo potulnym który poddawał się zabiegom Toto wiedząc że to jego wielkie szczęście oraz dar zesłany od boga iż spotkał tu taki kwiat młodzieży. Gdy tylko poczuł się na tyle dobrze by mówić przedstawił się jako handlarz o imieniu Kabuto którego napadli bandyci, a jemu cudem udało się umknąć. W ramach wdzięczności za pomoc przekazał Toto swoje ostatnie pieniądze czyli 250ryo i obiecał że posprząta ten bałagan który sam narobił bo i tak zamierza zostać tu zanim nie poczuje się na tyle dobrze by dotrzeć o własnych siłach do miasta. Młody shinobi zarobił więc trochę pieniędzy i miał teraz wolną drogę ruszyć gdzie chce, lub jeśli taka jego wola pozostać tu z kupcem na dłużej, w każdym razie ten krótki rozdział właśnie się zamykał.
Misja zakończona powodzeniem!
Ippo
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sabishi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość