Siedziba straży

Siedziba straży

Postprzez Yami » 18 kwi 2020, o 21:36

Misja Rangi C

31.2/30 Naoki



Naoki potulnie za słowami strażnika powędrował z nim w kierunku siedziby władzy. Minął ją jednak i dopiero po chwili dotarli do piętrowego budynku strażnicy. Była to siedziba, w której odbywały się wszelkiego rodzaju przesłuchania, gdzie określano przebiegi patroli straży oraz przydział do poszczególnych stref. Do tego miejsce służyło jako chwilowe "więzienie" drobniejszych złodziejaszków, których wyroki nie są na tyle poważne aby zsyłać ich na dłuższe pobyty w więzieniu.
Chłopak został w puszczony do niewielkiego pokoiku przesłuchań. Znajdował się tutaj stół, dwa krzesła oraz świeca, którą mężczyzna zabrał ze sobą.

- Zaraz przyjdę.
Nie trwało to długo. Chłopak wrócił z kartką papieru i zapaloną świecą. Usiadł naprzeciw zaś świeczkę postawił na stole. Nie było tutaj okien dlatego świeca była jedynym źródłem światła. Mrok z całą pewnością nie był komfortowy.
- Tak więc powiedz mi co się działo?

Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 21
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Siedziba straży

Postprzez Naoki » 18 kwi 2020, o 21:53

Wszystko było kłamstwem? TO było dziwne, całe napięcie i stres w jednej strony zniknął z młodzieńca, który bezwładnie opadł na kolana w spokoju. Czyli to nie jest koniec? To wszystko było zmyślone, nic mu nie groziło i mógł wrócić do domu. Jednak teraz niestety nie było mu to dane, musiał jeszcze wszystko wyjaśnić, co się stało i jak.
Dlatego właśnie przez to podążył w ciszy za strażnikami, gdzie wylądował w ciemnym pokoju, przypominając sobie o tym co wydarzało się wcześniej i czy to właśnie miało wrócić? Nie było to zbytnio możliwe, teraz był w bezpiecznym miejscu, jedynie musiał odpowiadać na pytania, które zostały mu zadane.
- Ja, razem z moim towarzyszem Jun'ichim przyjąłem misje. Mieliśmy zdobyć informacje na temat narkotyku rozprowadzanego w slumsach. - powiedział, przerywając swą wypowiedź by się zastanowić co było dalej. Jednak ból głowy nie dawał mu spokoju, nadal nie był świadomy w jaki sposób został porwany i ile czasu tak na prawdę minęło od tamtej chwili.
- Próbowaliśmy zdobyć informacje od tamtejszych mieszkańców, lecz bezskutecznie. Dlatego postanowiliśmy poczekać do wieczora na dachach budynków, siedzieliśmy tam razem aż się ściemniło i wtedy ja.. - wypowiedział, znowu przerywając wypowiedzieć, starając się sobie przypomnieć co wtedy się stało.
- Nie wiem co się tam wydarzyło, byłem na dachu, po czym ocknąłem się spętany w ciemnym pomieszczeniu, moja głowa strasznie mnie bolała i nadal boli. Był tam mężczyzna, mówił, że ukrył gdzieś w moich ubraniach wybuchową notkę gdy byłem nieprzytomny. - powiedział, przerywając wypowiedź by złapać się za głowę, starając się przypomnieć sobie więcej szczegółów, jakie przedstawił mu mężczyzna.
- Kazał mi zabić pracownika karczmy "Goryoku" mówił, że jest on odpowiedzialny za rozprowadzanie narkotyku i chce bym go uciszył. Nazywał się chyba Maro Gamaguri. Gdy się zgodziłem, otworzyła się pode mną zapadnia i wypadłem z budynku, lądując na stercie śmieci. Po czym ruszyłem znaleźć pomoc. To wszystko. - wypowiedział, kończąc chyba tym samym swoje zeznania w sposób najbardziej dokładny jaki był w stanie.
Teraz już wiedział, że popełnił błąd ufając mężczyźnie, gdzie mógł rozpocząć z nim walkę bez większego ryzyka, jednak wtedy nie posiadał takiej pewności. Przez co bał się skorzystać ze swoich zdolności jakie posiadał. Nadal był tylko słabym dzieckiem, nie potrafiącym używać swoich umiejętności w walce.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 536
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Siedziba straży

Postprzez Yami » 18 kwi 2020, o 23:23

Misja Rangi C

33/30 Naoki



Mężczyzna w spokoju wysłuchał słów młodzieńca. Nie przerywał mu, pozwolił mu zrzucić z siebie cały ciężar, który spoczywał mu na sercu. Spoglądał tylko wyraźnie w oczy a kiedy zakończył nastąpiła długa cisza. Mężczyzna westchnął. Wziął do ręki kartkę papieru spojrzał na nią i spojrzał w kierunku młodego Koseki.
- Dobrze prosperujący Doko z aspiracją na Akoraito? Dobre sobie. Pozwolić komuś się podejść, ba nawet nie zorientować się, że ktoś może was obserwować i zaatakować. Jak taka osoba miałaby piastować wyższe stanowisko. Co oni sobie do cholery wyobrażają we władzach - mężczyzna z niezadowoleniem cyknął językiem - W kwestii Junichiego... Sam obezwładnił dwójkę osób, które rozprowadzały narkotyk w dzielnicy rzemieślniczej. -mężczyzna położył dość solidny akcent na słowo "sam" - Co do twojej sprawy... sprawdzimy miejsce o którym mówiłeś oraz tego całego Gamaguriego. Podpiszesz tylko wyzwania i jesteś wolny. Nie będziesz wielką pomocą więc idź odpocznij.
Mężczyzna wstał i wyszedł z pomieszczenia.

Później dotarła do ciebie informacja, że mężczyzna, o którym mówiłeś został znaleziony z poderżniętym gardłem. Jeden z worków na ziemniaki został zabrany. Miejsce, o którym wspomniał Naoki nie wskazywało żadnych poszlak aby magazyn był w ogóle używany w ostatnim czasie. Co do Junichiego, kilka dni później usłyszałeś, że ten opuścił miasto i udał się w kierunku Yinzin gdzie odbywać się miał Turniej Samurajski.

Koniec misji
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1986
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 21
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Siedziba straży

Postprzez Naoki » 19 kwi 2020, o 11:53

Poczucie bycia słabym było ciężkie, zwłaszcza w sposób jaki do tego doszło. Sam chłopak nie pamiętał za bardzo nic poza swym upokarzaniem jakiego doznał z rąk nieznanego sobie mężczyzny. Jednak nie posiadał już dość sił by mówić coś więcej, jedynie słuchał krytyki wymierzonej w swoją stronę. W końcu swoje zadanie zakończył wielkim niepowodzeniem.
Przynajmniej udało mu się uzyskać informacje na temat Jun'ichiego, który najwidoczniej dał radę i wykonał misje za ich dwóch, tylko samemu opuścił Daishi kierując się na turniej. W tym wszystkim istniało wiele niewiadomych, jednak czy dało się znaleźć odpowiedzi? Oczywiście, że tak. Dlatego młodzieniec po podpisaniu przesłuchania szybko opuścił siedzibę straży i wrócił do swojego domu, by tam nieco odpocząć i zebrać wszystkie myśli, które mu towarzyszyły w wyniku tej niefortunnej sytuacji.


z/t
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 536
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841


Powrót do Seiyama (Osada Rodu Kōseki)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość