Przedmieścia

Re: Przedmieścia

Postprzez Jun'ichi » 11 lut 2020, o 01:49

Kiedy podmuch wiatru dotarł do celu i pociągnął go w stronę drewnianej konstrukcji, Jun wycofał się delikatnie, aby nikt z obecnych w pobliżu nie mógł dostrzec kto stał za atakiem. Mimo to Jun dalej obserwował mężczyznę, kobietę oraz ciekawskich ludzi, którzy mogli mieć przy sobie coś wskazującego na ich powiązanie ze sprawą - ślady proszku na ubraniach lub ciele, dygocące dłonie lub szalone spojrzenie. Możliwości było wiele i pobieżne badanie każdej możliwości mogło doprowadzić do zawalenia misji, a do tego kaleka nie chciał dopuścić, nie w momencie gdy była to misja ważna dla jego przyjaciela.
W momencie gdy agresywny mężczyzna zaczął zachowywać się dziwnie nawet jak na niego - upadek na ziemię trzymając się za serce nie należał chyba do klasycznych popisów w wykonaniu narkomanów - Jun poczuł że to wcale nie jego atak doprowadził do tej sytuacji. Przeczucie kazało mu natychmiast zerknąć na twarz zaatakowanej kobiety, jej reakcję, na jej dłonie czy aby nie spowijała ich jakaś resztka chakry po użytej technice, cokolwiek co mogłoby wskazywać że jej spotkanie ze zmarłym jednak nie było tak przypadkowe na jakie wyglądało. Jun brał też jednak pod uwagę możliwość, że był to faktycznie zwykły psychopata, narkoman łaknący kolejnej dawki, która wypaliłaby jego pamięć jeszcze bardziej i zapewne znowu pomyliłby przypadkową osobę ze swoim dostawcą.
Stresu młodemu kalece dodawała ciągła nieobecność Naokiego, który był dla niego niczym przewodnik po zewnętrznym świecie, zwłaszcza po zupełnie obcej osadzie pełnej groźnych ludzi. Wiedział, że w tej chwili nic nie zdziała i powinien kontynuować prowadzenie obserwacji i poszukiwań, jednak serce nie sługa jak to mawiali niektórzy w jego rodzinie, a słowa te okazywały się być niezwykle trafne.

Posty Jun: 13 (z aktualnie wrzuconym)
Posty Naoki: 11
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Mai - C
2) - Kōga - D
3) -
4) -


Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1307
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: Przedmieścia

Postprzez Yami » 11 lut 2020, o 22:23

Misja Rangi C
Naoki i Jun'ichi: Jun'ichi +4, Naoki +3
31/45



Naoki Part
Naoki ni mógł dostrzec lecz wyraźnie czuł na sobie intensywny wzrok mężczyzny, który pozwolił się rozpłakać chłopakowi, niczym małemu zbłąkanemu dziecku. Plan zakładał odgrywanie osoby całkowicie niezwiązanej sprawą pojmania oprawców. Zachowywał się jak dziecko, które zostało skarcone za swój występek.
Nastała dłuższa cisza, którą przerwało westchnięcie.
- Nie sądziłem, że w skład Nauki klanu Koseki wliczają się krokodyle łzy i kłamstwo, które rozpoznałby ślepiec.
Ton jego głosu był ostry. Jednocześnie wyczuć można w nim było nutę zniesmaczenia pójścia jedną z najniższych dróg. Czy jednak można było winić chłopaka za to, że chciał w jakiś sposób odwieźć nieznajomego? Dać fałszywą myśl o jego sile? Gdyby jedynie plan zadziałał...
- Dam Tobie tego co chcesz, jedną z osób odpowiedzialnych za rozprowadzanie narkotyku. Tego co ja chcę to widzieć tę osobę martwą. Chcę aby przypadkiem nie wpadł w nieodpowiednie ręce.
Kolejne kroki stawiane pośród ciemności. Poczułeś muśnięcie palców po karku.
- Dla pewności, kiedy spałeś ukryłem między twoimi rzeczami prezent, o którym nie chcesz zbytnio wiedzieć. Zabijesz mężczyznę nic ci się nie stanie. Zostawisz go żywego... no nie zrobisz tego, chyba, że chcesz zapewnić mieszkańcom... PUF... pokaz czerwonych ogni.
Ponowne odgłosy kroków potoczyły się po pokoju.
- Maro Gamaguri. Pracownik karczmy "Goryoku". Ma ok 160 centymetrów wzrostu i wagę zbliżoną do wysokości. Głównie siedzi w piwnicy i zajmuje się obieraniem warzyw. To jak... mam zabić cię teraz czy chcesz żyć?
Pokój zamarł w ciszy. Oczekiwał twojego głosu.

Jun Part
Obserwował. Nie był jak jego towarzysz, który prędzej rzuciłby się w wir niż on. To głównie on popychał go do działania, zaś Jun chamował zapędy Naokiego. Idealnie do siebie pasowali, jednak teraz kiedy nie było tej osoby, która wykonałaby pierwszy krok Jun'ichi stał się bardzo ostrożny. Pomimo upadku mężczyzny oraz wciąż leżącej nieprzytomnie kobiecie krył się w cieniu z dala od alejki.
Dokładna obserwacja nie potwierdzały jakiegokolwiek z przypuszczeń. Była blada, tak samo jej ręce. Przez okres użytkowania Byakugana nie spostrzegłeś żadnych zawirowań chakry w jej organizmie. W dodatku po chwili ciszy ludzie ponownie zaczęli zbliżać się do dwójki kobiety i faceta.
Jeden z obserwujących zbliżył się szybciej do kobiety, przyklękł przy niej, złapał za rękę i klepną kilka razy w policzek.
- Yun Yun, słyszysz mnie? Yun Yun?
Jednak nie dawała znaku. Chłopak wówczas odezwał się do jednej z osób ze slamsów.
- Muki pomóż mi ją zanieść do mnie.
Dwójka która miała powoli zajmować się kobietą wyglądała jak ludzie z tych rejonów. Podobnie jak w sumie kobieta.


Ostatnio edytowano 18 lut 2020, o 01:21 przez Yami, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1725
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Przedmieścia

Postprzez Naoki » 15 lut 2020, o 11:00

Sprawa niestety odrobione się skomplikowała, a marne przedstawienie, które chociaż w małym stopniu mogłoby ułatwić całą sprawę poszło na marne. Teraz pozostało jedynie się ogarnąć i wysłuchać dokładnie rozmówcy, mimo że sam strach był średnio udawany. W końcu tutaj rozchodziło się o życie zielonowłosego, który zbytnio nie chciał go stracić w jakiś głupi sposób, nie wiadomo w jakim miejscu. Nieznajoma osoba, mimo że zapewne bardzo niebezpieczne mówiła z pewnym sensem, najwidoczniej ktoś w tym wszystkim chciał się pozbyć zagrożenia w postaci konkurencji, bądź obawiał się śliskiego języka kolegi po fachu, który w przypadku złapania mógłby zdradzić zbyt wiele. Przynajmniej tak można o tym myśleć. Chociaż prośba zabicia obcej osoby wydawała się młodzieńcowi dziwna, tylko jaki on miał wybór w tym wszystkim? Przecież nigdy nikogo nie zabił i nadal nie chciał tego robić, lecz na szali znajdowało się jego życie, którego stracenie byłoby niezbyt rozsądne.
- Ale... ja nigdy, nie zabiłem. - wydusił z siebie, nieco drżącym głosem. Gdzie powoli dochodziła do niego świadomość tego co ma zrobić.
- Jaką mam pewność, że jak to zrobię, to i tak mnie nie zabijesz? - dodał po chwili, tym razem skupiając się odrobione na kwestii własne przeżycia, która w tym wszystkim była najważniejsza. Zadając już wszystkie najważniejsze dla młodzieńca pytania w tym czasie, nie mogło także zabraknąć pytania o to ile ma czasu na wykonanie tego zadania. W końcu, gdyby posiadał go odpowiednio dużo, mógłby najpierw poszukać Jun'ichiego, w końcu on może go łatwiej odnaleźć, jeżeli nadal jest w okolicy tamtego dachu, mimo że samemu nie posiada wyjątkowego wzroku. Właśnie to zamierzał zrobić, najpierw odnaleźć swego przyjaciela.
- Zrobię to, ale będę potrzebował pomocy mojego przyjaciela, ja... jestem słaby. - powiedział, na samo zakończenie, zgadzając się na to co ma zrobić. Pozostało mu jedynie wierzyć, że jego tajemniczy rozmówca nie wie o tym, że jego przyjaciel pochodzi z klanu Hyuga i jest w stanie pomóc mu zlokalizować niespodziankę, której nie chciał zbytnio wymacywać dla swojego bezpieczeństwa.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 286
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
Multikonta: Akashi

Re: Przedmieścia

Postprzez Jun'ichi » 15 lut 2020, o 14:39

Widząc że agresywnego mężczyzny nic już nie uratuje, Jun skupił swoje spojrzenie na kobiecie, którą ktoś postanowił zabrać do jednego z budynków, co było właściwie dobrą informacją - on mógł obserwować wszystko, oni nie mogli widzieć jego nawet gdyby wiedzieli o jego obecności. Kaleka zanotował imiona kobiety i jednego z mężczyzn po czym postanowił ostrożnie ruszyć ich tropem, przemieszczając się po dachach budynków, chowając się za wszystkim co się do tego nada, starając się pozostać cieniem w tym opuszczonym przez boga i władze miejscu. Mimo tego postanowienia, co jakiś czas chłopak starał się wrócić wzrokiem do miejsca, gdzie leżał agresor. Możliwym było, że pojawi się przy nim ktoś związany z narkotykiem którego poszukiwał razem z Naokim.
W międzyczasie w głowie Hyugi kłębiły się obawy odnośnie nieobecnego Naokiego. Coś takiego było nie w jego stylu i zaczynał mieć obawy, że może powinien ruszyć jego śladem, zamiast uparcie drążyć i tak ciężką do zrealizowania misję. Z drugiej jednak strony, porzucenie zadania mogłoby zaszkodzić reputacji zielonowłosego, zwłaszcza że miała być to misja potwierdzająca jego pozycję w klanie, miała dać mu szacunek i uznanie w oczach władz - do takich kwestii Jun przywiązywał dużą wagę, oczywiście jeśli nie chodziło o niego samego. Nie chciał jednak być odpowiedzialny za niepowodzenie kogoś innego, zwłaszcza swojego drogiego przyjaciela.

Chakra: 85% -4% -4% = 76% (odjąłem Byaka za tą i poprzednią turę).
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Mai - C
2) - Kōga - D
3) -
4) -


Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1307
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: Przedmieścia

Postprzez Yami » 18 lut 2020, o 00:52

Misja Rangi C
Naoki i Jun'ichi: Jun'ichi +4, Naoki +3
31/45



Naoki Part
Mrok i dźwięki stawianych kroków. Jedyny widoczny punkt to światło świecy, która pozwalała dostrzec drewnianą podłogę i starsze deski ścian. Światło jednak było zasłaniane kiedy mężczyzna przechodził naprzeciw niemu. Robił to jednak na tyle sprytnie, że twarz wciąż była spowita ciemnością. Pozwolił Tobie dokończyć choć cichy dźwięk zbliżony do chichotu przełamywanego parsknięciem dawał znak, że jakoś wątpił w prawdziwość twoich słów.
- Jako osoba aspirująca na Akoraito wątpię byś był poniżej tego zadania.
Mężczyzna zbliżył się do ciebie. Jedyne co Naoki, mógł dostrzec to złotawą obwódkę, którą tworzyła świeca.
- A pewności nie masz. Choć jeśli trochę pomyślisz dojdziesz dlaczego nie bardzo mi to leży.
Mężczyzna się zamachnął i kopnął w krzesło na którym siedziałeś choć pchnąć byłoby tu bardziej właściwe. Chłopak z krzesłem padli na ziemię. Podłoga jednak zaczynała się pod nim zapadać. Nie, to nie było to. Zapadnia. Drewniane deski opadły a ty wraz z krzesłem zaczynaliście zsuwać się po bliżej nieokreślonej płaszczyźnie.
- Powodzenia. - dodał mężczyzna z przekąsem kiedy zapadnia ponownie się zamknęła.
Podróż Naokiego z jego wiernym druhem krzesłem nie należała do długich. Już po kilku chwil ujrzał światło a następnie... wyleciał z pierwszego piętra budynku lecąc wprost stertę śmieci...

Jun Part
Członek klanu Hyuga pozostawał przy swoim. Uznał, że dziewczyna musi być jakoś powiązana z grupą przestępczą inaczej nie zacząłby śledzić dwójki mężczyzn oraz nieprzytomnej kobiety. Ci kontynuowali drogę próbując możliwie delikatnie przetransportować kobietę. W tym przypadku najlepszą opcją okazała się być podróż z wykorzystaniem klasycznej metody "na barana". Przemierzali dość pośpiesznie zaułki slamsów aż w końcu zawitali do jednej z drewnianych chat.
- Pomóż mi.
Drugi z towarzyszy pomógł zdjąć kobietę i położyć ją na sianie przykrytym jakimiś szmatami. Mężczyzna zaczął dokładniej się jej przyglądać.
- Ma rozbitą głowę. Cholera! Pieprzone ćpuny.
Z wściekłością w głosie mężczyzna przeklął.
- Mam jeszcze w misie trochę wody, i jakąś szmatę. Nic tu ni wskóram ale może uda się jej wyzdrowieć.
Rozmowa jak rozmowa. Tym co było ciekawsze nie była jednak dwójka próbujących pomóc kobiecie osób a pewna przytwierdzona do krzesła osoba, która wyleciała dobry kilometr stąd z jednego z magazynów i spadała łeb na szyję na stertę śmieci, na szczęście nie fekalii.


Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1725
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Przedmieścia

Postprzez Jun'ichi » 21 lut 2020, o 08:13

Śledzenie podejrzanej kobiety było jedną z niewielu rzeczy, której młody, niedoświadczony jeszcze Jun'ichi był pewien od dosyć długiego czasu. Przez pewien czas zdawał się wręcz nie dopuszczać do siebie myśli, że spartolił sprawę i traci czas nie tylko na śledzenie nieodpowiedniej osoby, ale również zaniedbuje przyjaciela, którego obecność powinna chyba zmartwić go nieco bardziej. Z drugiej jednak strony, Naoki był odpowiedzialny i zaradny więc martwienie się o niego było niejako ubliżaniem mu i umniejszaniem jego umiejętności.
Obyś był cały i zdrowy. - pomyślał kaleka na chwilę przed tym, jak jego oczy zaobserwowało nietypowe zdarzenie w oddalonym o mniej więcej kilometr budynku. Wypadający z okna człowiek to niecodzienna sytuacja, której zwłaszcza teraz warto było się przyjrzeć. W najgorszym wypadku zmarnuje jeszcze więcej czasu, w najlepszym trafi na ślad handlarzy narkotyków, a może nawet spotka tam Naokiego, co było jednak bardzo nieprawdopodobne. Niemniej chłopak rzucił jeszcze spojrzenie w stronę zaatakowanej wcześniej kobiety, aby upewnić się że najwyraźniej była przypadkową ofiarą, a następnie ruszyć ponownie jak najbardziej po kryjomu, skacząc po budynkach i ich dachach, by dostać się jak najbliżej budynku wypluwającego ludzi. W drodze bacznie obserwował nie tylko drogę którą biegł, ale również miejsce do którego zmierzał.

chakra: 76% - 4% = 72%
Ostatnio edytowano 26 lut 2020, o 16:20 przez Jun'ichi, łącznie edytowano 1 raz
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Mai - C
2) - Kōga - D
3) -
4) -


Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1307
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: Przedmieścia

Postprzez Naoki » 25 lut 2020, o 12:22

Rozmowa z nieznajomym mężczyzną nie należała do najprzyjemniejszych, ale po zgodzeniu się na wszystko. Chłopak w końcu, w dość nietypowy sposób wyleciał z budynku, będąc jak się okazuje na pierwszym piętrze, a nie na parterze, by zaraz po tym wylądować pośród śmieci, ówcześnie próbując uwolnić się z bycia związanym przy użyciu prostego ninjutsu. Oczywiście, nie spodziewał się, że ktoś o jego sprawności wyląduje poprawnie i się przy tym nie poobija, ale chociaż mógł liczyć na to, że nie wyląduje na niczym twardym czy też niebezpiecznym, a kwestia zapachu w tym przypadku miała najmniejsze znaczenie.
Jeżeli wszystko poszło sprawnie i sam młodzieniec był w stanie podnieść się o własnych siłach, skierował się w stronę najbliższego budynku by po jego ścianach wejść na dach i rozeznać się w okolicy, szukając znajomych punków magazynu, a przy okazji rozglądając się za Jun'ichim. Oczywiście swe pierwsze kroki skierował do miejsca gdzie został uprowadzony, by tam nieco nawoływać zamaskowanego młodzieńca i go odnaleźć, licząc na fakt, że on także poszukuje zielonowłosego, a jak nie. Będzie musiał pomyśleć nad lepszym planem, który pozwoli mu wyjść z tego całego zamieszania cało i bez żadnego większego uszczerbku na zdrowiu, bo jego duma została już lekko zbrukana.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 286
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
Multikonta: Akashi

Re: Przedmieścia

Postprzez Yami » 26 lut 2020, o 00:48

Misja Rangi C
Naoki i Jun'ichi
43/45 (Łączenie wątków więc powrót do starego systemu liczenia)



Junichi błyskawicznie przemieszczał się między kolejnymi budynkami próbując skrócić drogę między nim a Naokim, który pojawił się w zasięgu jego wzroku. Jednoczesne skanowanie otoczenia nie pozwoliło wyłapać Tobie kolejnych wskazówek, zaś sam magazyn z którego wypadł chłopak spowijał w środku mrok, którego bystre oko Hyuugi nie potrafiło przewiercić.
Nie trzeba było być Akoraito aby wyswobodzić się z krępujących młodzieńca więzów. Niewielka ilość chakry rozluźniła sznur pozwalając wyswobodzić się a jednocześnie uniknąć nieprzyjemnego spotkania z kupą śmieci, przynajmniej na tyle aby nie zrobić sobie większych krzywd. Chłopak zdawał się szybko zapomnieć o nieprzyjaznej osobie i udać się na spotkanie swojego przyjaciela.
Junichi obserwował jak jego towarzysz ponownie ruszył. Zdawał się iść w kierunku ich poprzedniego miejsca postojowego. Przecięcie mu drogi nie powinno zająć zbyt dużą ilość czasu. Nawet nie trzeba było się śpieszyć. Biały jak śnieg wzrok wskazywał, że chłopakowi nic nie było.
Slamsy nie należą miejsc w których łatwo się połapać co gdzie jest. Brak punktów orientacyjnych, wąskie ścieżki. Gdyby nie podwyższony budynek Naoki najpewniej nigdy nie obrałby odpowiedniego kierunku. Teraz mógł jednak iść przed siebie, aby w pewnym momencie w śród biedoty dostrzec droższą szatę i człowieka w nietypowej masce. Dostrzec przyjaciela...

[Yami Note : Wątki wam znowu łączę. Jak teraz ktoś nie będzie dłużej odpisywał to ukatrupię -.-]

Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1725
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Przedmieścia

Postprzez Jun'ichi » 26 lut 2020, o 16:35

Biegnąc w stronę tajemniczego budynku, Jun starał się sprawdzić jaki był stan osoby, która wypadła z niego w dość niecodzienny sposób. Ogromne było zdziwienie kaleki, kiedy dostrzegł znajomą twarz oraz zielone, wyjątkowe włosy Naokiego, który zgodnie z oczekiwaniami poradził sobie śpiewająco z groźną sytuacją, uwalniając się z więzów prostą techniką Ninjutsu, której uczono nawet najmłodszych. Mimo świadomości, że Naoki jest cały i zdrowy, chłopak starał się przyspieszyć by jak najprędzej się z nim spotkać i dowiedzieć co się właściwie stało. Pędząc ile sił w nogach i obserwując zielonowłosego, Jun starał się tak kierować kroki by przeciąć mu w pewnym momencie drogę.
Naoki! Co się stało?! - lekko stłumionym głosem powiedział Jun niemal wpadając na przyjaciela i łapiąc go za ramiona, lustrując przy tym białymi oczami jego ciało w poszukiwaniu śladów krwi lub złamań.
Widziałem jak wyleciałeś z okna! Co tam się działo i jak Ty w ogóle zniknąłeś?! Próbowałem kontynuować poszukiwania, ale zabrnąłem tylko w ślepą uliczkę, wybacz. Ty zapewne też niewiele wiesz, skoro byłeś zajęty ratowaniem sobie życia, prawda? - spytał wyraźnie przejęty Hyuga, delikatnie potrząsając Naokim jakby jeszcze sprawdzał, czy w środku niego nic nie lata, zwłaszcza coś co powinno być nieruchome.
Straciliśmy już sporo czasu, musimy zwiększyć pole poszukiwań albo zmienić podejście do całej sprawy. Nie wiem czy inaczej trafimy na jakieś poszlaki... - powiedział ze smutkiem Jun, puszczając wreszcie przyjaciela i odchodząc na krok w tył i zakładając splecione dłonie na czubku głowy jak gdyby to miało mu pomóc obmyślić plan idealny.

72% - 4% = 68%
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Mai - C
2) - Kōga - D
3) -
4) -


Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1307
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: Przedmieścia

Postprzez Yami » 2 mar 2020, o 20:43

Ze względu na brak kontaktu z Naokim oraz jego gwałtowne zniknięcie w dość specyficznym momencie Post 43/45 jest nieaktualny. Junichi przy pomocy Byakugana nie widzi wypadającego Naokiego dlatego nie może ruszyć jego tropem. Zostało to uznane również przez Administrację za sprawą tej nietypowej sytuacji.
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1725
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Przedmieścia

Postprzez Jun'ichi » 3 mar 2020, o 17:03

Młody Hyuga przez dłuższą chwilę obserwował jeszcze to co działo się w mieszkaniu które obserwował. Wreszcie niechętnie sam przed sobą przyznał, że kobieta mogła być przypadkowa ofiarą, a on niepotrzebnie stracił czas na nią, zamiast na ćpuna któremu pomógł dokonać żywota. Zastanawiało go, dlaczego mężczyzna zaatakował właśnie ją i o jakim wozie była mowa, bo w końcu to z jego powodu rzucił się na niewiastę. Chłopak postanowił dobrze zapamiętać twarz kobiety i jej ogólna aparycję po czym dezaktywował swoje białe oczy i postanowił wrócić do miejsca zbrodni, do martwego mężczyzny.

Po powrocie na miejsce, młodzieniec spodziewał się napotkać gapiów lub nawet straże wioski, które zapewne nawet w takiej dzielnicy nie ignorowały morderstw. Kim chciał wykorzystać to by zasięgnąć informacji, podpytać kogokolwiek o to czy słyszał o zniszczonym wozie kupieckim, tłumacząc swoją ciekawość opóźniającym się zamówieniem, które mogło znajdować się w owym transporcie. Na chwilę obecną, przejęty nie tylko sprawa ale również zniknięciem Naokiego, był w stanie wymyślić tylko tyle, a wóz był jedyną wskazówką która jeszcze nie zaprowadziła go w ślepa uliczkę.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Mai - C
2) - Kōga - D
3) -
4) -


Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1307
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: Przedmieścia

Postprzez Yami » 3 mar 2020, o 20:57

Misja Rangi C
Jun'ichi
33/30 ?



Powrót do punktu wyjścia. Czasem jednak należało postawić kilka kroków w tył aby obejść mur, przed którym się stanęło. Przyspieszył wracając myślami do mężczyzny, a także do urywku pamięci, który zaczął go trapić. Zniszczony wóz. Była to jedyna poszlaka, którą znalazł, jedyna, której mógł się uczepić. Zawsze lepiej jest mieć jakikolwiek trop niż żaden.
Miejsce w którym doszło do napaści przez kobietę w znacznym stopniu się wyludniło. Powodem było niemal nagie ciało leżącego na ziemi człowieka. Skrajna biedota. Tylko pośród niej kradzież majątku zmarłego nie jest uznawana za powód do potępienia, zwłaszcza jeśli sam zmarły brutalnie pobił kobietę, brał środek, który nawet tutaj był uznawany za kontrowersyjny a także zwyczajnie wiele przy sobie nie miał.
Mimo nieprzyjemnego widoku kontynuował swoje śledztwo. Z wstępnych rozmów z kilkoma osobami, które niechętnie podzieliły się wiedzą, Junichi dowiedział się, że dwie godziny temu mężczyzna udał się w kierunku dzielnicy rzemieślniczej, niczym w transie. Więcej nie był w stanie dowiedzieć się od pospólstwa, a straży, którą tak bardzo chciał widzieć, nigdzie nie zastał.

Ostatnio edytowano 6 mar 2020, o 00:18 przez Yami, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1725
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Przedmieścia

Postprzez Jun'ichi » 3 mar 2020, o 23:36

Jun w lekkim szoku przyjrzał się niemal ogołoconemu ze wszystkiego nieboszczykowi, który najwyraźniej został uznany przez tutejszych za niegodnego szacunku. Sam Jin mimo tego, że widział czego dopuścił się mężczyzna i niejako przyczynił się do jego śmierci, nie gardził nim i uwa,ale że nawet jemu należał się godny pochówek. Mimo tego nie był na swoich terenach, nie czuł się zobowiązany by decydować o takich sprawach dlatego zajął się zbieraniem informacji, które jednoznacznie kierowały go do dzielnicy rzemieślniczej, do której czym prędzej ruszył aktywując na powrót swoje białe ślepia.

Szukał śladów walki, zniszczonego wozu, rozsypanych towarów, czegokolwiek co mogłoby nakierować go na miejsce feralnego zdarzenia. Co jakiś czas przystawał na nieco wyższych budynkach, chował się za kominami lub czymkolwiek co mogło ukryć jego obecność i sięgał wzrokiem w niemal każdy zakamarek dzielnicy, każda uliczkę, wiedział że nawet bez przyjaciela zdoła coś odszukać o ile tylko wystarczająco się postara. Wiedział też że po namierzeniu wozu będzie musiał zamienić kilka słów z jego właścicielem, którego uprzednio oczywiście bacznie sprawdziłby swoim Byakuganem. Wątpił w to, aby ów kupiec był ściśle powiązany z narkotykiem, inaczej denat nie niszczylby jego wozu, a prędzej okradł ze specyfiku.
W niektórych momentach śledztwa chłopak tracił cierpliwość, nigdy nie podejmował się takich zadań, nie szkolił się w tego typu zadaniach, nie znał się na psychologii i ciężko było mu ocenić słuszność własnych działań. Mimo to motywacją dla niego było to, że od powodzenia zależał awans jego przyjaciela. Dla niego samego tytuły były niczym, jednak widział w oczach Naokiego, że awans byłby dla niego czymś znaczącym.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Mai - C
2) - Kōga - D
3) -
4) -


Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1307
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: Przedmieścia

Postprzez Yami » 4 mar 2020, o 00:00

Misja Rangi C
Jun'ichi
35/30 ?



Junichi przeniósł się do z biedniejszej części miasta do tej prowadzoną w głównej mierze przez cechy prowadzone przez rzemieślników Seiyamy. Chłopak nie znalazł żadnego zniszczonego wozu. Kilka z nich wskazywało ślady zużycia, jednak żadna ze znalezionych nie wskazywała na znaczny poziom zniszczeń. Wykorzystanie Byakugana do obserwacji co po niektórych osób wydawało się nie przynosić większych korzyści. Niektórzy siedzieli przy stołach, inni rozmawiali z rodziną.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Ostatnio edytowano 9 mar 2020, o 16:31 przez Yami, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1725
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Przedmieścia

Postprzez Jun'ichi » 4 mar 2020, o 20:04

Z każdą minutą nieprzynoszącą efektów, Jun tracił nadzieję na powodzenie misji. Było to dla niego podwójnie bolesne, bo zawiódł samego siebie ale też przyjaciela. Jego podejście do życia i poczucie obowiązku nie pozwalały jednak odpuścić, dlatego chłopiec usilnie szukał dalej, obserwował kolejne domostwa i uliczki aż wreszcie natrafił na wóz spełniający kryteria "zniszczonego" co dało kalece nadzieję, na rozwiązanie tej trudnej dla niego sprawy.
W pobliżu wozu białe oczy namierzyły domostwo, w którym działy się niegodziwe, aczkolwiek podejrzane rzeczy. Wygląd unieruchomionego, grubego mężczyzny, a konkretniej jego wybałuszone, czerwone oczy wskazywał na to, że albo był pod wpływem jakiegoś specyfiku lub to właśnie działo się z mężczyzną podczas tak bliskich kontaktów z kobietą. Jun był całkowicie oderwany od takich spraw, jedyną kobietą z jaką rozmawiał była Ayame, która była jednak tylko znajomą, którą darzył wielkim szacunkiem... póki żyła.
Kaleka podjął więc decyzję, aby obserwować to co działo się w budynku, a w szczególności zachowanie obezwładnionego mężczyzny i spędzającej z nim czas kobiety. Charakter chłopca nie pozwalał mu na bezczelne podglądanie igraszek, skupiał się jedynie na ogólnym zachowaniu, tym jak wyglądała twarz i oczy mężczyzny oraz co właściwie planowała kobieta. Interesujące było też zachowanie mężczyzny siedzącego piętro niżej, któremu chłopak również chciał poświęcić nieco uwagi. Ciekawość skłoniła go również do dokładniejszego przeszukania budynku, w którym mogły znajdować się narkotyki, a to zakończyłoby sprawę i pozwoliło ruszyć do władz wioski, by zdać im odpowiedni raport.

Chakra: 68% - 4% = 64%
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Mai - C
2) - Kōga - D
3) -
4) -


Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1307
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Seiyama (Osada Rodu Kōseki)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości