Siedziba władzy

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yami » 7 gru 2019, o 01:36

Misja Rangi C
Naoki i Jun'ichi
16/45



Słysząc jak Juni'ichi wpadł w panikę tylko i wyłącznie za sprawą chwilowego problemu z oddechem swojego towarzysza mężczyzna trzymający fajkę westchnął, zaś w jego głosie słyszeć można było nutę zażenowania zachowaniem zamaskowanego młodzieńca. Poza tym jednak całkowicie zbył "groźby" Hyuugi. Ważniejsza w tym momencie było wykonanie zadanie i przekazanie odpowiednich informacji.
- Tak. Misja dotyczy tylko zebrania informacji. Jeśli poznacie lokalizację głównej siedziby będzie to w całości wystarczyć. Nie będę wam jednak zabraniał szturmu jeśli jesteście pewni swoich umiejętności. Będzie to wartość dodana za którą zostaniecie odpowiednie nagrodzeni. - zwrócił się następnie w stronę Jun'ichiego - choć będzie to niewątpliwie kłopotliwe jeśli zaatakujecie siedzibę i część osób pryśnie. Akoraito często sam musi jednak podejmować decyzje wpływające na prestiż wioski lub mogące ją pogrążyć. Uznajmy, że to też będzie część testu.
Mężczyzna usiadł w wygodnym krześle. Fajka którą trzymał w dłoni oparł swobodnie na kryształowej papierośnicy. Splótł dłonie przed sobą zaś łokcie oparł na stół. Nieznacznie pochylił się do przodu tak, że nos i usta były zakryte przez splecione palce. Ostre spojrzenie wędrowało między Naokim a Junichim.
- Jeśli macie jeszcze jakieś pytania to pytajcie śmiało. Mnie interesuje natomiast tylko jedna rzecz. Czy podejmiesz się zlecenia?
Mężczyzna oczekiwał na słowa Naokiego. Jun'ichi mimo, że przybył z nim był tylko wartością dodaną. To test młodego Koseki. Zamaskowany wędrowiec i przyjaciel mógł wesprzeć druha pomocą dłonią, doradzić lecz w tym przypadku to on musiał podjąć decyzję. Decyzję czy podjąć wyzwanie. Decyzję, która może pozwolić mu postąpić krok do przodu ku własnym marzeniom.

Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Siedziba władzy

Postprzez Naoki » 10 gru 2019, o 10:48

Popielniczka z kryształu, to było najważniejsze w tym momencie, jednak to pytanie wybiło także zielonowłosego z jego rytmu, a w tym dodatkowo przeszkadzał mu dym tytoniowy, który skutecznie go podrażniał. By po chwili ciszy i krótkiej wymianie spojrzeń kiwnąć głową do swojego przyjaciela na znak, że taka popielniczka może istnieć. Jednak czy to było istotne w tej chwili? Właśnie było im przedstawiane zadanie, które najwyraźniej nie miało należeć do najłatwiejszych. W końcu musieli jakimś cudem wytropić szajkę przestępczą, która rozprowadza ten dziwny biały proszek o dość dziwacznym działaniu. Jednak wszystko mieli już wyjaśnione i to co zrobią zależało jedynie od ich ambicji, czy wystarczy im jedynie zdobycie informacji, czy będą chcieli pobawić się w łowców i samemu rozwiązać cały problem.
- Podejmę się tego zadania, mój przyjaciel zapewne też. - odparł w imieniu obojga, w końcu trzeba było dać jakąś odpowiedź, nawet jeżeli w głosie młodzieńca było słychać nutkę niepewności co do tego. Jednak teraz przyszedł czas na dodatkowe pytania, które raczej mogłoby ułatwić im pracę.
- Gdzie to się dokładnie zaczęło? I chciałbym zobaczyć ten dziwny proszek jeżeli istnieje taka możliwość, nie chciałbym go pomylić z czymś innym. - dodał po chwili, już nieco pewniejszym głosem, a na pewno już nie załamującym się w taki dziwny sposób. W końcu posiadając informacje gdzie to się zaczęło i posiadając chociaż przez moment próbkę tego towaru, będzie im łatwiej później wytropić cel. Jednak właśnie w tym momencie doznał kolejnego olśnienia.
- Na wolności jest jakaś osoba od niego uzależniona? - zapytał się na sam koniec, posiadając w tym momencie lekki błysk w oku, jednak jego istnienie tam było bardziej dziwne niż można by się tego spodziewać. Chłopiec zwyczajnie starał się wstrzymywać od kaszlu, aż do jego oczu napływały łzy. Jednak w tym momencie czuł się już całkiem dobrze, a przede wszystkim przyzwyczajał się do dość nieprzyjemnego zapachu fajki.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 285
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Siedziba władzy

Postprzez Jun'ichi » 12 gru 2019, o 14:42

Po uwadze na temat popielniczki, Jun'ichi pozwolił dalszą część rozmowy poprowadzić swojemu przyjacielowi. Z uwagą wsłuchiwał się w to co mówi i co chwile przytakiwał, potwierdzając tym samym swoją chęć pomocy przy rozwiązaniu tej sprawy. Dopiero teraz, kiedy zaczął nieco głębiej rozmyślać na tym problemem, zrozumiał że tego typu substancja może rozprzestrzeniać się nie tylko w tej osadzie, ale pewnego dnia dotrzeć nawet do innych miejsc, np, do jego rodzinnej wioski. Ta myśl sprawiła, że młody Hyuga zaczął traktować to zadanie z większą powagą, obawiając się już nie tylko o życie i zdrowie rodziny Naokiego, ale również innych, nawet obcych mu klanów.

Jak myślisz, Naoki? Co kieruje ludźmi, którzy stoją za takimi ciemnymi interesami? Oczywiście wiem, że mają ochotę zarobić kosztem zdrowia innych, ale... jak przesiąkniętym złem człowiekiem trzeba być, by w ogóle móc to robić? Co to za grzech? Chciwość? Tak myślę... smutne, że ludzie kierują się w życiu takimi rzeczami. Ciekawe jaki byłby świat bez nich. - powiedział kaleka do Naokiego, kiery opuścili już budynek władz wioski.
Myślę, że powinniśmy zacząć od biedniejszych dzielnic. Tam może uda się nam znaleźć kogoś, kto miał styczność z tym świństwem i może doprowadzi nas do tego, kto to sprzedaje. A dalej... bez użycia siły będzie ciężko, ale musimy nauczyć się rozwiązywać problemy nie tylko pięścią i chakrą.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Sagisa & Akashi - C
2) Mai - C
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1224
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yami » 12 gru 2019, o 20:30

Misja Rangi C
Naoki i Jun'ichi
19/45



Wiele niepewnych, wiele niewiadomych. Najlepiej byłoby wszystko ustalić już tutaj na etapie przygotowawczym niż następnie zastanawiać się czy A to B a może C. Dlatego padały kolejne pytanie, niektóre bardzo istotne lecz czy na pewno odpowiednio zadane? Pracodawca, członek urzędu, biorąc pod uwagę wyposażenie pokoju oraz sam fakt zlecenia zadania umożliwiającego wyższy status w społeczeństwie raczej znajdował się dość wysoko w hierarchii. Zwrócił się najpierw w kierunku Naokiego.
- Cieszy mnie Twój zapał. Jak wspomniałem choć chyba młodzieńcza energia nie pozwoliła w pełni się skupić, bądź raczej ciąg przyczynowo skutkowy był zbyt trudny do wychwycenia. Wszystko zaczyna się od biedoty. Nie mając pieniędzy na kolejną działkę podejmują się różnych zadań. - skwitował pierwszą część pytania - Co do samego proszku... wolałbym abyś nie miał z nim kontaktu. Aktualnie medycy przeprowadzają swoje badania. Podchodząc do twego pytania powiedziałbym, że z wyglądu niemal niczym nie różni się od mączki ryżowej. Ta sama konsystencja i sypkość, przynajmniej tak mi zaraportowano. Co do zapachu... wolałbym abyś nie wiedział i nie sprawdzał, czy jakiś biały proszek pachnie tak jak narkotyk i sam się przy okazji nie uzależnił. - tak zakończyła się druga część pytania - Jeśli chciałbyś przepytać dwójkę mężczyzn odnośnie tego, skąd mają narkotyk, gdzie go kupili, co wiedzą et cetera, et cetera to przekażę wam odpowiedź w ich imieniu - mężczyzna odchrząknął - "Proszę, proszę dajcie mi go. Potrzebuję go!". Oczywiście z pominięciem epitetów i zwrotów seksualnych.
Następnie zwrócił się ku zamaskowanemu towarzyszowi.
- W biedniejszych dzielnicach może uda wam się znaleźć wskazówkę lecz raczej tam osoby za to odpowiedzialnej bym nie szukał. Mimo, że to duży, niepewny teren, informacja tam nie zostanie zachowana. Zwłaszcza, jeśli każdy może sprzedać "druha" za kilka monet.
Mężczyzna westchnął cicho.
- Czy coś jeszcze? Wydaje mi się, że przekazałem wam już chyba wszystko.

Ostatnio edytowano 20 gru 2019, o 23:34 przez Yami, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Siedziba władzy

Postprzez Naoki » 13 gru 2019, o 15:39

Wszystko zostało wyjaśnione, może sam młodzieniec nie użył do tego najlepszych słów, a raczej pytań. Jednak otrzymał odpowiedzi na wszystko co go interesowało, teraz przynajmniej miał pewność jak rozpoznać osobę uzależnioną od tej dziwnej mączki ryżowej, ale sam wygląd tej substancji mógł powodować pewne problemy, w końcu wyglądała jak zwykły produkt, ale jej właściwości były zupełnie inne przez co rozpoznanie jej na pierwszy rzut oka może być o wiele trudniejsze niż sam młodzieniec to zakładał na samym początku.
Jednak grzecznie podziękował za wszystkie odpowiedzi i poświęcony czas urzędnika by wprowadzić ich w tajniki zadania, oczywiście ono samo zostało zaakceptowane przez młodzieńca, a następnie razem ze swoim towarzyszem opuścił pokój, oraz siedzibę władzy by wyjść na zewnątrz ponownie skrywając się pod swoją maską, która raczej upodabniała go do osoby spod ciemnej gwiazdy.
- Chciwość, to chyba najlepsze określenie. Ciężko byłoby podać to pod inny. - odparł spokojnie, nieco zdziwiony pytaniem swojego towarzysza, w końcu pierwszy raz poruszał takie zagadnienia, zazwyczaj je omijając, a raczej zapominając o takich podstawowych rzeczach.
Kolejna wypowiedź, była już bliżej obecnego ich zadania, samo miejsce do którego planowali się udać także pasowało jako element do rozpoczęcia swej działalności w sprawie rozwiązania problemu dziwacznego narkotyku.
- Fakt, rozwiązanie tego spokojnie będzie lepsze, dla każdego. Biorąc pod uwagę, że zaczynają rozprowadzać towar w coraz bardziej bogatszych dzielnicach oznacza, że czują się coraz pewniej, a to powinno nam ułatwić sprawę w ich zlokalizowaniu. Jednak będziemy musieli uważać by samemu przypadkiem tego nie zażyć. Szansa na to, że ktoś użyje tego narkotyku jako broni jest raczej wysoka. Maski powinny nam pomóc w przefiltrowaniu tego, ale chyba przydałoby się żeby były odrobinę grubsze, zwłaszcza twoja. - dodał po chwili, kierując się samemu w stronę drugiego grzechu, jaki mogli popełnić w tym momencie producenci i handlarze narkotyków, a mianowicie pychy.
Teraz jednak pozostało dotrzeć do najbiedniejszych części osady i przebadać tamtą sprawę. Oczywiście sama produkcja narkotyku równie dobrze, a raczej zapewne mogła odbywać się w innych mniejszych okolicznych wioskach, bądź też w jaskini pośród gór, których raczej było tutaj pełno, tak samo jak gorących źródeł.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 285
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Siedziba władzy

Postprzez Jun'ichi » 16 gru 2019, o 12:01

Poruszenie tematu popełnianych przez ludzi grzechów sprawiło, że Jun'ichi zamyślił się na dłuższą chwilę. Kiedy zastanowił się nad tym, gdziekolwiek sięgał jego wzrok, świat przepełniały grzechy ludzi łaknących pieniędzy, sławy, wpływów, władzy, a wszystko to kosztem słabszych bądź nieświadomych ludzi, których życia okazywały się być bezwartościowe i traktowane tylko jako narzędzia do osiągnięcia celu. Jun'ichi przypomniał sobie panienkę Ayame, która jako pierwsza okazała mu ludzie uczucia, zrozumienie i szacunek, a następnie targnęła się na swoje życie, nie mogąc znieść nacisków ze strony klanu. To właśnie tamtego dnia kaleka zaczął mieć wątpliwości co do wspaniałości własnego klanu, zaczął też odczuwać narastającą potrzebę własnoręcznego naprawienia tej sytuacji lub chociaż uratowanie od podobnego losu kilku innych istnień.

Myślisz, że ktoś użyłby narkotyku jako broni? Uzależniony nie zmarnowałby tego, a handlarz nie pozbyłby się tak cennego towaru. O to bym się nie martwił, ale może w ogóle zapomnijmy na jakiś czas o rozwiązaniach siłowych. Wykonajmy misję tak, żeby Twój szef był zadowolony, czyli po cichu i skutecznie. Z moimi oczami będziemy mogli śledzić dowolną osobę, wystarczy znaleźć kogoś uzależnionego albo handlującego. Może wystarczyłoby przed takim zgubić parę Ryo i od razu pobiegłby po kolejną dawkę? To mogłoby nas doprowadzić do kolejnego ogniwa całego procederu, a może nawet do wytwórni. - powiedział Jun'ichi, sugerując tym samym by skierowali się do biednych dzielnic, gdzie łatwiej będzie znaleźć kogoś uzależnionego nawet na ulicy, gdzie w bardziej zamożnych częściach osady musieliby zapewne nieźle się natrudzić by kogoś takiego odszukać.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Sagisa & Akashi - C
2) Mai - C
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1224
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yami » 20 gru 2019, o 23:33

Misja Rangi C
Naoki i Jun'ichi
22.1/45



Młodzieńcy nie mieli więcej pytań. Zdążyli podziękować pracodawcy za wszystkie uzyskane w toku rozmowy informacje, a także zaufanie jakim obdarzył młodego Naokiego i jego towarzysza. Sprawa zdawała się być poważna dlatego młodzieńcy nie tracili więcej czasu.
- W takim razie pozostaje mi życzyć wam udanych łowów.
Krótkie słowa. Nie było potrzebnych więcej. Liczył się tylko cel, który mieliście przed sobą.

Wychodząc z pomieszczenia nikt na was nie czekał. Dziewczyna, która przyprowadziła was już dawno zajęła się nowo przybyłymi interesantami. Wracając do głównej sali zauważyliście jak strażnik podąża za wami spojrzeniem lecz nie podejmował żadnych innych działalności. Pozwolił wam spokojnie przepchać się go głównych drzwi i wyjść na ulice miasta, które pomimo chłodnej pogody były zapełnione ludźmi. Zaś wy mogliście skierować się w stronę biedniejszej dzielnicy...

z/t -> viewtopic.php?f=67&t=7916#p129854
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1625
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Seiyama (Osada Rodu Kōseki)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość