Główna ulica

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 10 kwi 2019, o 17:45


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man
For all of my wisdom, I can't understand


Czyżby Shiga przesadził? Niee, chyba nie. To znaczy wszystko co powiedział było koniec końców prawdą, ale z drugiej strony mogło być odrobinę... zbyt ciężkie do zniesienia dla zwykłego śmiertelnika. Shiga jednakże uznał, że skoro człowiek ten porywał się na bandytkę i okradanie ludzi to ma jakąś tam ilość jaj wyhodowanych. Okazało się jednak, że prawdopodobnie bardzo solidnie przecenił umiejętności i możłiwości. Bo wtem, gdy tylko zaczął... perswadować mu jego błędy w postępowaniu, coś w nim pękło i chłopak z głośnego, rzucającego się gościa który robi burdel i szuka zabitej laski nagle jest małą przerażoną kupką która próbuje się przetransformować w płód w pozycji embrionalnej.

Czy shigutki miał wyrzuty sumienia? A za chuja. Ani trochę. Koleś go okradł, pozbawił dobrobytu i majątku, a teraz próbował go jeszcze bez parodnu tutaj opierdalać. PYSKOWAC MU! Chłopakowi zrobiło się jednak ciutkę przykro, widząc do jakiego stanu doprowadził biednego pana złodzieja. Kiedy chłopak się osunął i położył, czekając aż nadejdzie śmierć, Shiga kucnął do niego, pogłaskał go po policzku po czym wziął go na rączki. Wsunął mu dłoń pod kimono by pogłaskać po pleckach.
-No juś, juś. Sziguś tylko żartował. Nie zjem twojej dusyćki mój malutki. Powiedź dzie mam pójść do twojego koleszki to się przejdziemy na spacerek. No spokojnie mój malutki.

Nie wierze, że to się kurwa dzieje.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2613
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Chise » 11 kwi 2019, o 17:08

Misja B
37/45


Shiga definitywnie miał pewne problemy ze stosunkami miedzy ludźmi. Każdy normalny wiedział, że zazwyczaj, gdy ktoś się kogoś boi, to zbliżanie się do niego nie pomaga. Kiedy Jashinista po niego podszedł, zaczął się niekontrolowanie trząść, kuląc w pozycji embrionalnej, a w momencie gdy zaczął go głaskać po policzku to młodzieniec zaszlochał z przerażenia, raz, bo zaraz potem, kiedy chłopak go podnosił, to z emocji stracił przytomność. Obwisł mu na rękach jak worek ziemniaków i jasne się stało, że w tym stanie na pewno mu nic nie powie na ten temat ani w ogólne na żaden temat.
W tym momencie Shiga miał problem. Wątki mu się pourywały - kobieta, która mogła powiedzieć w którą stronę albo gdzie udał się mężczyzna ze zwłokami udała się po straż i musiał na nią czekać oraz zapewne przedstawić całą sprawę straży - a złodziej, który mógł wiedzieć gdzie mieszkał albo gdzie szukać owego starego znajomego, który mógł być mordercą, był nieprzytomny i kompletnie zrażony osobą Shigi.
Co gorsza, Podpalacz nadal nie odzyskał swoich pieniędzy ani wyposażenia ani innych ludzi z Ryokanu. Był w tak zwanej kropce, gdzie jedną opcją jest czekanie. I to zrobił - czekał na jej powrót albo ocknięcie się chłopaka. Okazało się, że to najpierw nastąpiło pierwsze. Hehe.
Kobieta weszła do lokalu w asyście dwójki strażników. Ciężko opancerzeni, uzbrojeni mężczyźni towarzyszyli jej, kiedy schodziła po schodach i ten widok nieco ją zaskoczył. Odchrząknęła.
- To są ci mężczyźni, o których ci mówiłam - powiedziała, zakładając ręce na piersi. Jeden ze strażników wystąpił krok do przodu i spojrzał na Shigę uważnie.
- Strażnik Sen Ryuutaru, straż Daishi. Czy mógłby pan opowiedzieć po kolei o tym, co się stało? - zapytał, dość grzecznie. Obaj słuchali dość uważnie, ale zwrócił uwagę na jeszcze jedną rzecz.
- Czy ten pan potrzebuje pomocy? - dodał jeszcze, wskazując na nieprzytomnego chłopaka.
Obrazek
Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1310
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 11 kwi 2019, o 21:06


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man
For all of my wisdom, I can't understand


A to może raczej ludzie mieli problemy z Shigą, nie on ze stosunkami. Shiga nie miał najmniejszych problemów ze stosunkami. Po prostu ich nie odbywał, ha ha! Ale nie, czekaj, nie o takich stosunkach chyba mówimy. Och welpity welpity welp. Jego tyłek wygląda w sumie całkiem smacznie, a na śpiocha to prawie jak za zgodą... Shiga, o czym ty myślisz? Przecież koleś jest totalnie nieatrakcyjny. Nie ma nic pociągającego w tak skrajnym tchórzostwie. A koleś był strasznym tchórzem, który nie wiadomo dlaczego prawie zszedł na zawał. A mnich tylko mówił, na dłuższą metę nic nie robił. A miał w repertuarze jeszcze parę dziwnych sztuczek, zachowań i akcji. Mógł zawsze odwalić coś na zasadzie wbicia sobie w gardło noża i obryzganiu go krwią... a nie, czekaj, to już kiedyś zrobił. Tough luck. Tak czy siak, chłopak się zwinął i odleciał, po tym jak się rozpłakał. To nawet mnicha rozbawiło, jeśli mam być calkowicie szczery. Uśmiechnął się, głaskając go po główcę i robiąc "csiii csiii". Ale to nic nie dało, bo wzięcie chłopaka na ręce wcale go nie uspokoiło tylko doprowadziło do spazmów i zgonu.

A nie, oddychał, tylko przytomność stracił. Pizda jedna. Ale wątki rzeczywiście trafił szlag. Shiga nie wiedział co zrobić. A kiedy on nie wiedział co zrobić, to znak, że trzeba by zaczac mordować. Cały czas siedział z chłopakiem na kolanach, bujając się w przód i w tył, zastanawiając się czy lepiej przegryźć mu gardło czy kręcić głową aż mu ją urwie. Ale jednak, okazało się, że szybciej niż przebudzenie czy śmierc pojawiła się właścicielka. A z nimi dwójka strażników. Z nią, wróć. Dwóch chłopów i baba. Która znowu pewnie będzie pierdoliła kocopoły. Shiga aż stężał na jej widok.
-Dobry dzień. Najemnik na usługach Katsumi Uchiha która wie o moim pobycie tutaj w Daishi, znany na cały świat Shiga Hitsukejin. Miło poznać Panów. - Odłożył chłopaka ostrożnie, nie śpiesząc się z wyjaśnieniami. Wyciągnął za to reke, powolutku. Shiga bardzo lubił dawac ludziom rękę do ściskania, mimo, że to było w wielu rejonach możliwe do uznania, za nieco ekscentryczne. Odpowiadała mu ta bliskość. Uściśnięcie czyjejś dłoni bardzo fajnie natychmiastowo zbliżało.

-Swoją drogą, Ryuutaru pisane tym znakiem? - Spytał Shiga, kreśląc kanji w powietrzu. - Czyli syn smoka. Ładnie. Co mogę powiedzieć. Przyszła do mnie dziewczyna w stroju pokojówki, że pokój wyczyści, a ja się pójdę wygrzać w łaźni. Jak byłem w łaźni to ktoś ją zepchnął ze schodów, a potem się okazało, że wyczyściła pokoje, ale tak, że zagarnęła wszystkie kosztowności i majątek. Zebrała rzeczy do kosza na pranie, który potem wyrzuciła oknem temu osobnikowi, co tu nieprzytomny jest. Ten polazł z nim w stronę cukierni, na rogu między pralnią, a szewcem. Tam zabrał łup albo komuś przekazał, bo kosz dostały dzieciaki do zabawy. Które to teraz są przed zajazdem i się bawią i czekają na mnie, bo obiecałem im słodycze, za doprowadzenie do tego osobnika. Zanim jednak dowiedziałem się gdzie są łupy to on dowiedział się o śmierci swojej ukochanej, tej w stroju pokojówki. Podobno dokonał tego ich dawny wspólnik w zbrodni, ale on zaczął się awanturować i chyba nie zrozumiał, że jako złodziej majątku przekraczającego dziesięć tysięcy ryou mam prawo wymierzyć mu karę i nie muszę mu wcale pomagać w ujęciu zabójcy ukochanej... - Shiga westchnął, poklepał chłopaka po ramieniu.
-Powiedziałem mu kim jestem, że to o mnie rozmawiają w karczmach i na szlakach, że widziałem w Kami no Hikage antykreatora i walczyłem z jego przybocznymi. I że jego życie zależy na dobrą sprawę od mojej dobrej woli. Chyba mu to siadło trochę za mocno bo zaczał krzyczeć, płakać, a potem zemdlał. - Shiga wzruszył ramionami po raz kolejny w trakcie wypowiedzi. - W dużym skrócie niekompetencja tej Pani i wpuszczenie tutaj zorganizowanych bandytów kosztowała mnie i innych gości łącznie ponad dziesięć tysięcy ryou. Zobowiązałem się je odzyskać i przy okazji znaleźć zabójce rudej. Bo lubie rude. Była miła. Więc teraz czekam, aż do Siebie dojdzie. Podobno są z Teiz i mieli wspólnika, ale nie mieli z nim jakiś czas kontaktu, ale obstawiam, że to on zrobił. I nie, poradzi sobie. Odpoczywa. - Skończył długi monolog Shiga, poprawiając kuszę na ręku.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2613
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Chise » 11 kwi 2019, o 23:48

Misja B
39/45



Shiga się nie spieszył. Może to i dobrze? Straż zazwyczaj nie lubiła gdy ktoś się za bardzo spieszył, naciskał czy był nerwowy. To często oznaczało po prostu kłopoty. Dlatego nikt też go nie poganiał, kiedy odkładał na bok chłopaka i wstawał, by uścisnąć dłoń strażnikom. Jakoś specjalnie się też przed tym nie wzdrygali. Kiwnęli mu głowami, a ich mimika nie wyrażała nic szczególnego, mimo chwalenia się Shigi. Nie wyglądali ani na zakłopotanych ani jakby szczególnie im zaimponował. Ale cóż, taka służba, musieli patrzyć nie na rangi czy sławę albo pochwały tylko na fakty.
Dalej jednak było merytorycznie. Cała historia streszczona w kilkunastu zdaniach, kilkudziesięciu słowach, wydawała się równocześnie prosta jak i pokomplikowana. Sama intryga z kradzieżą była dość subtelna, a to co działo dalej, strasznie zagmatwane. W końcu strażnik kiwnął głową, na zakończenie historii.
- Owa Pani twierdziła, że zastraszał Pan ją i gości. Teraz ten mężczyzna zemdlał ze.. Strachu? - powiedział z powątpiewaniem. Jednak to właśnie mówiły fakty. Właścicielka się zapowietrzyła.
- Nie jestem winna kradzieży! - zawołała, trochę piskliwie - Ja również jestem ofiarą! Stracę reputację! - dodała, po zmarszczyła nos - Zresztą, ja wiem dokąd poszedł ten mężczyzna, znajomy czy nie tego tu złodzieja. Bo on powiedział, że ona chciała być pogrzebana przy takiej świątyni, co jest obok miasta. To pewnie tam się udał, nie? A ten bogowie pożałujcie śledczy nawet się o to nie zapytał - stwierdziła z wielkim fochem, ale i wyższością. Mogła to powiedzieć od razu, ale Shiga nie zapytał to nie powiedziała. Wredne, ale co teraz Jashinista może z tym zrobić? No przy straży to niewiele.
- Tego gagatka weźmiemy ze sobą, może puści farbę gdzie ukrył pieniądze i zdołamy je odzyskać - stwierdził jeden z nich, kiwając na tego drugiego, by zabrał nieprzytomnego nadal złodzieja - A co tego drugiego.. No to wyślemy tam patrol, ale najlepiej będzie, jak Pan Hitsukejin pójdzie w awangardzie, przodem. By się nie wymknął. Znaleźć go pewnie nie będzie trudno, droga do świątyni także jest dość dobrze oznakowana. Ale chcemy go żywego - no tak, nie może być tak słodko. Zawsze musi być jakiś warunek, haczyk, w tym wypadku pewnie nawet ciężki do wykonania, bo Shiga najchętniej urwałby mu głowę.
Obrazek
Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Chise
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 1310
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 46966371
Multikonta: Obi

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 29 kwi 2019, o 21:27


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man
For all of my wisdom, I can't understand


Bo Shigi to już na dłuższą metę tu nie było. Po prostu, nie było go tutaj. WIedział, że czakry starczy mu na dłużej niż przeciwnikowi starczy sił na atakowanie. Ta walka już była rozstrzygnięta. Trzeba było tylko czekać. Myślał o szkoleniach jakie przebył w kulcie. O wierze, o nauczaniach, o Katsumi, o Chise. W sumie czytał o wielu rzeczach na raz, jednocześnie. Był kurewsko daleko. A przeciwnik kopał, bił... Aż się zmęczył i padł. A wtedy wystarczyło odpłacić pięknym za nadobne. Dać przeciwnikowi do zrozumienia, że jego czyny są... złe. I muszą być ukarane. Nie śmiercią, bo Shiga lubi zasadę oko za oko, a na dobrą sprawę nie był go w stanie mężczyzna zabić więc czemu Shiga miałby zabic jego?
Ogień kauteryzował rany, więc nie było krwawienia. Ale była kość. Odkryta, bez mięsa, opalona i opieczona naga kość. W górę ciało z idealnym kikutem, w dół kończyna której już nikt nie odratuje. Mówi się trudno. Takie są koszta i tak zwane wypadki przy pracy. KAżdy ponosi ryzyko, prawda?
Pojawili się strażnicy, zabrali ich do szpitala... Ale Shiga wyszedł bardzo szybko. Został przesłuchany, gdzie dokładnie wszystko szczerze opowiedział, wypuśzczono go do karczmy, obiecano informację i wynagrodzenie.
Nie spodziewał się, że tak się stanie, a jednak z samego rana pojawił się posłaniec. A tam wszystkie Shigowe rzeczy, pieniądze... Czekajcie, ta sakiewka zawsze była aż tak pękata? Szybkie przeliczenie udowodniło, że Shiga otrzymał dużo więcej niż chciał i liczył. I było to, co najważniejsze. Zwój.
Główny wróg - Shiori. Nieudana miłość na linii Shioriego, Pączusia i Rudej. A raczej - Shiori kochał się w Rudej, a ona w pączusiu. Fucked up love triangle. Z Hanamury przybył Shiori. W Hanamurze widział ogień Shigutkiego. Włamywali się. Wszyscy. Kradli. On kochał ją, ona innego. Rozstanie i rozłam. Powrót, nieszczęśliwa kłótnia, śmierć. Chęć zemsty. Cóż.
Shiga pamiętał, że dziewczyna miała w ręku fragment jego kimona. Musiała się z nim szarpać, z Shiorim, a ten ją puścił lub zepchnął. Dobrze, że odjął mu rękę.
Nieumyślnie, ale zabił. Jeśłi jednak bijesz się przy schodach, szarpiesz, to prosisz się o nieszczęście, więc... Potem chciał pochować, bo kochał.

Ale co to za miłość.
Tyle ryb w morzu, to była mania.
Zabił więc nie nieumyślnie. Tylko dlatego, że nie mógł jej mieć.
Dobrze, że nie zginął, bo jeszcze by się spotkali postmortem...

Tego dnia Shigiemu zostały do zrobienia dwie rzeczy. Obie, by poprawić sobie humor po tym jak stał się elementem czyjejś tragicznej historii miłosnej.
Pierwsze co zrobił Shiga, to szybki list dostarczony znajdującemu się u straży chłopakowi w zielonym kimonie. Krótki bo zawierający jedynie "Twoja ukochana została pomszczona. Jej zabójcę czeka kara. Nie szukaj zemsty, bo to cię wyniszczy. I nie wracaj na droge kradzieży bo ja cię zniszczę. Z całuskami xoxoxo Hitsukejin Shiga Sogeński zawadiaka".
A drugie? No cóż, wziął wszystko co dała mu straz, a było tego nie mało i udał się pod sklep ze słodyczami, gdzie zastał znów bawiące się dzieci.

Bawiące się dzieci które na jego widok wyglądały na ciężko obrażone, że je wykiwał. Szybko jednak rozstrzygnął wszystko gdy wszedł do cukierni, położył na stole pękaty mieszek i z uśmiechem na ustach wskazał cała zgraję bachorków za sobą - każąc im dać czegokolwiek zażądają w jakiej chcą ilości. Te pieniądze które na to wyłożył na bank wystarczą. Pożegnał się z dzieciakami przedstawiając się, powiedział, że bardzo pomogli sprawiedliwości i powinny o wszystkim pochwalić się rodzicom - bo pomogli bohaterowi złapać aż dwóch złoczyńców.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2613
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 30 kwi 2019, o 11:20

Hitsukejin Shiga - Misja B - 1/45

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Heroiczny mnich, po bohaterskich czynach poprzedniego dnia, odjechał na swoim białym jak śmierć rumaku w stronę wschodzącego słońca, oczekując na nowe przygody i możliwości ratunku księżniczek z wysokich, strzelistych wieżyc, chronionych przez złych ninja oraz smoki ziejące ogniem i siarką, odprowadzany westchnieniami niewiast i salutami rycerzy.

Wcześniej jednak zahaczył o karczmę.
Budynek ten, o porze w której wszedł do niego Jashinista, dopiero wypełniał się tutejszymi bywalcami takich lokali. Nie był zbyt drogi - kątem oka można było dojrzeć kilka tanich pozycji za barem - pozwalał jednak czasem pofolgować sakiewce i wydać nieco więcej na lepsze wino czy sake. Teraz dookoła unosił się jednak zapach ciemnego piwa i przygotowywanej w kuchni baraniny, która była zapewne jednym z ulubionych dań tutejszej ludności.
Cóż, była tania.


Wejście Shigi do środka nie wzbudziło większego zainteresowania - ot, kolejny dziwak który zahaczał o Seiyamę na swym trakcie wiodącym nie wiadomo gdzie. W związku z ostatnią wojną, natężenie takich osobników w Daishi raczej także nie zmalało - poszukiwacze przygód na froncie upatrywali szans na zarobek, a teraz, gdy pokój został już zawarty, ruszali na cztery strony świata, by znaleźć nowe zajęcie - w tym na tereny Koseki.
Czwórka mężczyzn, siedząca nieco na uboczu, jednak zaczęła rozmawiać o wiele żywiej gdy ubrany w habit ninja zajął swoje miejsce. Zanim nawet ten zdążył złożyć zamówienie, jeden z nich podniósł się - wysoki, śniady, z zadbanym wąsem na modę z kupieckich miast, czarnowłosy - i zaczął zręcznie lawirować pomiędzy zajmowanymi powoli stolikami, wyraźnie dążąc do pustego miejsca przy Jashiniście. Na jego twarzy gościł spokojny uśmiech człowieka interesu, czekającego na ubicie nowej transakcji - pytanie tylko, czy druga strona będzie chętna na jej ubicie.
- Można? - spytał głębokim, aksamitnym tonem, kładąc dłoń na poręczy krzesła naprzeciwko Shigi.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 1 maja 2019, o 22:32


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


Heroiczny jak dla kogo mnich, po niezbyt bohaterskich, tak bardziej pół na pół czynach dnia poprzedniego, odjebał swojego białego rumaka jedną sprawną techniką, jednym niewiarygodnie celnym jutsu i takiego przypieczonego rumaka jadł śniadanie, obiad i kolacje gdyż rumak to był prężny a pulchny co nie miara. Innymi słowy, mimo iż Shiga nie musiał jeść z taką częstotliwością co ludzie całkowicie przeciętni, to jednak lubił zjeść coś dobrego i teraz niewątpliwie był dość głodny. Może to całe latanie za Bóg-jeden-wie-czym go tak wymiękczyło. A może najpierw bieganie i szukanie sprawcy kradzieży, a potem mordercy, walka z człowiekiem który był całkowicie doskonały pod względem łamania kości kopnięciami... To też mogło wymęczyć człowieka, a co dopiero Jashinistę.

I właśnie po to zahaczył o karczmę.
Budynek, do której o tej porze wszedł Jashinista, a przecież jasnym było iż to czyn całkiem plugawy bo kto pije przed południem, nie miała jeszcze zbyt wieli bywalców. Co w sumie w pewnym sensie napawa w jakimś stopniu nadzieją na to, że społeczność Daishi to nie nałogowi alkoholicy i nie chleją przed południem w pierwszej lepszej karczmie. I to jeszcze takiej karczmie co to wcale jakoś nie powalała ani swoją jakością, ani na dłuższą metę niczym innym. I fakt faktem - było kilka tańszych pozycji za barem, Shiga najchętniej by spuścił z kija niekoniecznie piwo i pokazał którejś z tutejszych kelnerek całkiem wymagające pozycje, a nie tylko te tanie. Ale też za barem, to by się zgadzało. Innymi slowy, mnich był cokolwiek ściśnieniowany, taka ładna ruda się połamała, a miłość pokazała, że jest kurwą. A zapach Shigiemu nie podchodził. Wolał lekko słomkowo-ryżowo-mdły zapach sake i mocne kwiecisto-ziołowe przyprawy towarzyszące drobiowi. Baran nawet pachniał tłusto.

Dziwnym jednak było, że wejście Shigi do środka nie wzbudziło większego zainteresowania - co też na dobrą sprawę źle świadczy o mieszkańcach Daishi. Jeśli dwumetrowy praktycznie białowlosy mnich w biało-niebieskim kimonie, białych skarpetach i drewnianych geta z czerwono-złotymi ornamentami, posiadający kuszę na ręku, dwa wielkie kunaie na plecach skrzyżowane i przywiązane do długiego kija, z mordą na której uśmiech sięga od ucha do ucha i to dosłownie, a kiedy tylko otworzyć mordę to pojawia się garnitur stalowych zwierzęcych kłów NIE BUDZI ŻADNEGO ZAINTERESOWANIA... To co wy kurwa w tym Daishi macie, że to was nie rusza? Na rany Jashina.
Zwłaszcza, że Shiga znany na całym świecie definitywnie nie był poszukiwaczem przygód. Raczej symbolem tego, że nadchodzą kłopoty. Albo jak kto woli, a co ostatnio okazało się niewiarygodnie trafne, pojawienie się Shigi równało się temu, że wydarzy się kataklizm. Niczym pierwsze płomyki zwiastujące pożar, lub lekki podmuch wiatru świadczący o tym, że nadejdzie tornado.
Zignorował całkowicie nagłe ożywienie czwórki mężczyzn. A nim Shiga przejrzał całkowicie denne menu by znaleźć w nim cokolwiek co by mogło go zachęcić, jeden z nich prawdopodobnie postanowił sprowadzić zagładę na Siebie i innych...

I przysiadł się do Shigi, kiedy ten skinął w odpowiedzi na pytanie. Uśmiechnął się od ucha do ucha, pokazując cały garnitur stalowych kłów. Wyciągnął rękę, coby ta została uściśnięta.
-Witaj. Można, oczywiście, że można. Zwłaszcza, że pewnie przynosisz ze sobą intratne propozycje lub informacje. A ja lubie takich ludzi. - Lubił też uściskanie dłoni. To była cudowna bliskość pokazująca szacunek rozmówców do Siebie. I zwiastująca, że są w zasięgu swojej ręki i mogą się sobie rzucić do gardeł.
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2613
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 2 maja 2019, o 13:12

B - 3/45

Cóż - kto pije przed południem ten pije. Część osób rzeczywiście zajmowała się tutaj tą naganną czynnością, większość jednak miała nadzieję na pachnący kawałek baraniny - pożywnej, choć nieco żylastej. Nie można przecież oczekiwać zbyt wiele za taką cenę.
Na bardzo ciepłe przywitanie Shigi śniady mężczyzna odpowiedział jedynie ciepłym uśmiechem. Potrząsnął dłoń Jashinisty końcówkami palców po czym miękkim ruchem odsunął krzesło i usiadł przy stole. Mimo nieco niewieściej postawy i szat niewskazujących na bycie zatwardziałym wojem, w ruchach nieznajomego można było zauważyć giętkość i sprężystość daną osobom specjalizującym się nie tylko w dobrej etykiecie, ale także w różnego rodzaju sztukach walki.
- Imię me Kemuri. Mam dla pana propozycję, rzeczywiście. Podziwiam pańską przenikliwość - powiedział, skłaniając lekko głowę - Gdy usłyszałem że zawitał pan w naszej osadzie, od razu zapragnąłem pana poznać i być może wspomóc niewielkim datkiem - rzekł, ukazując białe zęby w nieco agresywniejszym uśmiechu.
- Choć w grę wchodzą oczywiście o wiele większe pieniądze... jeśli chciałby pan nieco zatańczyć na granicy prawa - dodał, unosząc palec do góry - Oczywiście, zapewniamy pełną dyskrecję i absolutny brak konkurencji - rzekł, po czym przerwał i uśmiechnął się do kelnerki, która przyniosła karafkę wina i dwa kielichy. Nieznajomy nalał trunku do obu, uchylił łyk ze swojej po czym zerknął na Jashinistę znad metalowego naczynia.
- Więc jak będzie? - spytał, nie obniżając kubka. Po błysku w oczach i ruchu policzków Shiga mógłby przysiąc że ten wyszczerzył zęby - pewności nie dawał mu jedynie wciąż tkwiący przy twarzy kielich.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 2 maja 2019, o 13:39


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


Dlatego jeśli ma się jeść taką kupę, to lepiej nie jeść tej kupy wcale. Drób, o którym przypomniał i napomniał i wspomniał Shiga, był nie dość, że dużo tańszy w produkcji i hodowli, to jeszcze dużo bardziej wybaczający w obróbce dla potencjalnie niezbyt wprawionego kucharza. Ale, o czym my tu mówimy. Dostrzegasz te pokłady groteski? Czy tylko ja ją dostrzegam? Dyskutujesz z Jashinistą o tym co się nadaje do spożycia i jak się nadaje - z człowiekiem (?) który na swojej drodze spotykał ludzi którym wygryzał gardła, na surowo pożerając ich tchawicę. A jak było w dziku, za którego ma list w Ryuzaku? Wygryzł człowiekowi serce i je spałaszował. A jeszcze nie miał wtedy swoich pięknych stalowych kłów i uśmiechu od ucha do ucha. Teraz by to poszło dużo sprawniej. Cóż, takie uroki metali, z rudy i stali.... O nie, zaraz zacznę znów nucić głupoty.
Z jakiegoś powodu odpowiedzią na ciepły uśmiech od ucha do ucha był ciepły uśmiech z gatunku tych, których ludzie używają, żeby wsunąć ci język w spodnie i potem w majtki. Innymi słowy oni się uśmiechają, a ty czujesz się lubieżnie dotknięty przez rubasznego osobnika przed Tobą, którego dopiero poznałeś, a który już próbuje twojej duszy zaproponować oglądanie małych kotków w piwnicy. To dopiero jest jakiś wybryk natury. Dwie sekundy kontaktu, a mnich już miał ochotę pozbawić tego prężnego mężczyzny życia. I nawet mimo faktu, że poruszał się elastycznie, a nie sztywno jak dziewięćdziesiąt dziewięć procent osady ludzi, to już Shigę irytował i nie sprawiał ani ciutek dobrego wrażenia. Mógł zacząć od czegoś bardziej mistycznego, a tak okazał się milutko-lepki i potwierdził słowa mnicha. O nie, jestem Kemuri i mam dla PANA propozycję. I potem wchodzi komplement. A potem usłyszał, że Shiga jest w osadzie. Jakby kurwa wszyscy o tym nie mówili po tym jak się dowiedzieli morderstwie w karczmie i tym, że ich ukochana świątynia zapłonęła w sposób widoczny z całej osady, bo nagle krąg o średnicy 40 metrów żywego ognia unosił się kilka minut przed karczmą, aż ludzie zaczęli ze strażą biec gasić. Innymi slowy człowiek nie chciał wyjść na zbyt oczywistego, a jedynie wyszedł na pastucha-zawadiakę. Hah, a potem dojebał. Wspomóc datkiem. Shiga poczęstował go szerszym uśmiechem, od ucha do ucha, pokazując kilkadziesiąt kłów zaostrzonych jak żyletki, w tym tylnie zęby mądrości w innym odcieniu niż pozostałe. Bardziej białe jakby srebrne.
I choć to wszystko sprawiało wrażenie paktu z diabłem i zaprzedania swojej duszy - a to, samo z siebie było dla Shigi całkiem obiecującym i radosnym wyborem na spędzenie popołudnia, bo przecież nie ma nic lepszego niż wpierdolić się po raz enty w objęcia piekielne przystając na propozycję jakiegoś piekielnika, a definitywnie demonicznie słodką lepkością od tego osobnika biło z kilometra....
Zmazany uśmiech z twarzy Hitsukejina. Nagła obojętność, chłód. Lodowaty chłód. Shiga schylił się pod swoje siedzenie i podniósł sporych rozmiarów worek. Postawił go na stole i rozwiązał, pokazując zawartość Panu-Od-Ofert.
-Dziesięć tysięcy ryou, Kemuri, ponad. Nie jesteś mi w stanie zaoferować nawet jednej dziesiątej tego. Dlatego jeśli chcesz zaoferować mi współpracę lub wynająć moje usługi to definitywnie musisz przedstawić swoją ofertę w ciekawszy sposób niż mamiąc groszem. Myślisz, że jako nieśmiertelny, żyjący od dziewięćdziesięciu lat człowiek, naprawdę najbardziej zależy mi na pieniądzach? Nie bądźmy naiwni. - Prychnął, na finał.
Zawiązał worek. Odstawił go tak, by mieć przy nim stopę i wiedząc, jeśłi ktokolwiek spróbuje go ruszyć.
-A no i sama wzmianka o granicy prawa dość irytująca. Mimo kultyzmu nie jestem zbrodniarzem. Raczej zajmuje się ich odławianiem. Wiesz, jeźdzcy antykreatora w KnH, bandy Króla Żebraków które pomogłem odstraszyć przyjaciółce w Hanamurze, dzicy z prastarego lasu, wysłannicy kruczego proroka z Hanamury, zakon dnia ostatecznego z Kaigan. A jak popytasz o osiągniecia Jina w Ningyo-Shi czy w okolicach Kaigan poszukasz mnie jako Yamaarashi to też się troche wysypie takich przypadków. - Shiga odchrząknął, kręcąc w powietrzu palcem. - Wstań, usiądź jeszcze raz. - Wyciągnął znów do niego rękę. - I spróbuj jeszcze raz, od nowa. - I znów uśmiech wrócił na jego usta!


Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2613
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 3 maja 2019, o 09:37

B 5/45

Kemuri pochylił głowę. Uśmiech - tym razem ten nieco bardziej szarmancki - nie schodził z jego twarzy. Zamilkł na kilka chwil, upił kilka łyków wina i znów zwrócił się do Shigi:
- Rozumiem, że pieniądze mogą być niezbyt zachęcającą ponętą dla takiej osobistości - powiedział, z pewnym podziwem patrząc na worek Jashinisty, w którym znajdował się majątek mogący kupić niejedną wioseczkę - Jestem pewien jednak, że nasz pracodawca byłby w stanie zapewnić panu inne nagrody, których nie udało się panu zebrać w czasie długiego żywota - dodał, wstając od stołu. Był wciąż spokojny, choć rzeczywiście nie spodziewał się aż tak kategorycznej odmowy. Nikt rozsądny przecież nie odkrywał wszystkich swoich kart i nie pokazywał dookoła jak wsuwa asy do rękawów. Shiga także miał inne plany niż łamanie prawa, szczególnie w prowincji w której przed chwilą zrobił nieco dobrego - najwidoczniej chciał by jego wizerunek pozostał wciąż nieskalany.
- Miło było pana poznać. Jestem fanem - powiedział jeszcze, po czym wycofał się i razem z trójką towarzyszy opuścił karczmę, która w czasie rozmowy wypełniła się robotnikami i innymi ludźmi szukającymi ciepłej strawy na dobry początek dnia.
Cóż zrobi więc teraz Hitsukejin Shiga, pozbawiony nieco nielegalnej pracy, acz uzbrojony w informację, że ktoś takie zajęcie oferuje?
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 3 maja 2019, o 13:51


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


Shiga już wiedział, że Kemuri poszukiwał siepacza, a nie kogoś kto będzie myślał i kwestionował każda czynność. Dawny Shiga może dałby się na to złapać. Ten bałwan który załatwił sobie list gończy w Ryuzaku bo dał się wykorzystać bandycie i jego szajce. Swoją drogą pewnie wypadałoby go odwiedzić. I wyrżnąć wszystkich jego ludzi. Tak dla zasady. Tymczasem ten aktualny diabełek nie tracił rezonu mimo dość mocnych działań Shigi. A nawet pił alkohol. Bezczelny dupek.
-Ciesze się, że się rozumiemy nie. Ale widzę, że teraz próbujesz jeszcze komplementów. Już lepiej, te zawsze na mnie działają. Gdybyś tylko był kobietą pewnie już byśmy przybijali targu na tym dealu. - Zażartował mnich, ale osobnikowi do śmiechu nie było. Obiecał Shigiemu coś co było dla niego do tej pory niemożliwe do zdobycia mimo długiego życia. Pieniądze? Miłość? Cholera kupili moja ciekawość. Najgorzej.
Kiedy jednak po takim spoilerze co może byc nagroda - a nie jest to coś co Shiga mógł zdobyć sam, a takich rzeczy było naprawdę bardzo niewiele - mężczyzna wstał i sobie chcial iść...
Mnich walnął pięścią w szynkwas. Przekazał karczmarzowi swoje pieniądze na przechowanie i zerwał się za grupka osobników sekundę po tym jak ci się ruszyli. Miał zamiar dopaść ich przed samym zajazdem.
-Waham się między prośba byście zapoznali mnie z waszym szefem którego bym zabił za działanie na granicy prawa, a przystanieciem na wasze propozycje. Niewiele jest rzeczy których nie zdobyłem lub nie spróbowałem w swoim prawie stuletnim życiu. Pójdę z wami. Zaskoczcie starego człowieka czymś nowym. - Skwitował dość enigmatycznie zgadzając się na podążanie za nimi.
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2613
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 4 maja 2019, o 11:55

B 7/45

Kemuri uśmiechnął się i z szacunkiem pochylił głowę, jednak gdy ją podniósł to w jego oczach tliło się jedynie zniechęcenie.
- Och, nie możemy ryzykować - powiedział, cofając się między trójkę swoich towarzyszy, osób, którzy wyraźnie nie byli tak dystyngowani jak ich, jak można się było domyślić, lider. Zwykłe oprychy, ot co.
- Cóż powiedziałby nasz chlebodawca, gdybyśmy zaprosili w jego próg osobę wahającą się między uszanowaniem praw gościnności a unicestwieniem swojego gospodarza? - spytał zupełnie retorycznie śniady mężczyzna - Naprawdę, jest pan... czarujący... - mruknął, zerkając na szeroki "uśmiech" kultysty - ...jednak tu nasze spotkanie się kończy - dodał jeszcze twardo, po czym ukłonił się płytko i ruszył w dół ulicy, wyraźnie próbując wtopić się w tłum razem ze swoimi "towarzyszami".

Cóż - taktyka na "podgryzanie ręki" która nie przedstawiła nawet do końca swojej oferty z pewnością się nie powiodła. Wszystko nie było jednak stracone - mężczyzna wciąż nie zniknął z oczu Jashinisty, więc jeśli ten zdecyduje się w jakiś sposób za nim podążyć - choć biorąc pod uwagę jego dotychczasowe działania, nie będzie to zapewne zbyt subtelne - to wciąż posiada on taką możliwość. Cóż - chyba że ma zupełnie inny plan, a jego ciekawość nie została nawet wystarczająco rozbudzona by przejmować się jeszcze kimś takim jak Kemuri oraz osoba na której garnuszku się znajdował.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 4 maja 2019, o 15:50


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


A jednak Shiga przedobrzył. Jego wysublimowana gra w pozory, udawanki i straszenie potencjalnych oponentów lub pracodawców... Cała ta dość wysmakowana maskarada, zabawa i niemalże teatralne zagrania, wszystko w bardzo słodkiej otoczce kłamstw, łgarstw i dywersji.... Wszystko to okazało się całkowicie bezsensowne. Wszystko co mnich zrobił w tej chwili, pokazy hajsu, opowiadanie o swoich osiągnięciach które miały zaimponować rozmówcom i podbijać stawkę coraz wyżej, odniosło to wszystko tragiczny skutek. Wszystko co mógł zyskać zostało stracone, jak zły sen w jednej chwili... ucięte.

Aaa kurwa chciałbyś, żebym tak powiedział.
Nic bardziej mylnego, bulwo.

Shiga wiedział, że teraz definitywnie musi podążać za mężczyznami. Jeden śliski typ i trójka jego drabów szukający najemnika od brudnej roboty. Ich szef, jeśli takowy istnieje, musi być grubą rybą. Kawałem skurwysyna. Kawałem skurwysyna którego zejście może okazać się wartością dodaną dla całej osady jak i całego Daishi. Bo wiecie jak to jest, jednego skurwysyna mniej to... Albo... Jeśłi zabijasz morderce to liczba się nie zmienia tych morderców. Dlatego Shiga postanowił zabijać wielu. A jeśłi szukają kogoś, komu prawo nie po drodze, to muszą chcieć zrobić coś złego. WIęc...
Mnich postanowił ich śłedzić. Dowiedzieć się o co tu tak naprawdę chodzi. Może znajdą innego ochotnika. Może ten ochotnik będzie skłonny łamać prawo. A jeśli będzie skłonny łamać prawo to znaczy, że już kiedyś je złamał. WIęc jeśli i jego Shiga ubije, to w ogóle bilans będzie turbododatni.
Kiedy mężczyzni się oddalali, Shiga podążał za nimi. Miał dość dobrą prędkość więc raczej nie miał problemu "kontrolować" swojego zasięgu między sobą, a nimi. A gdy tylko znalazł jakakolwiek uliczke lub przeszkode, schował się za nią, udając, żę skręca lub wchodzi gdzieś, złożył pieczęcie i użył henge no jutsu, zmieniając się z wyglądu... W Shikaruiego Sanadę. Jota w jote Shikarui Sanada z wesela, z Hanamury. Mial okazje go sobie opatrzeć. No to myk za niego, zdrowa odległość coby ze szkarłatnych oczu swoich celów nie zdradzić... I zobaczyć dokąd i po co i z kim zmierzają. Akcja wyczajka.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2613
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 5 maja 2019, o 11:49

B 9/45

Och, wszystkiego najlepszego, drogi panie Sanada - czy może jednak zbyt późno na życzenia związane z wejściem w stan małżeński?
Tak czy siak, prosta sztuczka której uczą się już najmłodsze dzieci z rodów ninja pozwoliła mężczyźnie bez większych obaw śledzić podejrzaną czwórkę. Musiał uważać jedynie na to, by jakiś przechodzień nie potrącił go po drodze zbyt mocno - technika nie była zbyt trwała, więc jej rozproszenie także mogło być zupełnie przypadkowe. Na razie jednak udawało mu się unikać wszelkich nieprzyjemności - był nawet w stanie nieco rozejrzeć się po Seiyamie w czasie, gdy trop wiódł go w bogatsze części osady.

Wioska żyła ostatnimi dniami na zwiększonych obrotach - praktycznie każda ściana oblepiona była plakatami, zachęcającymi do przybycia na festyn, odbywający się kilkanaście minut jazdy wozem lub godzinę drogi stąd, za dwa dni, w jednej z posiadłości daimyo, na który ściągali kuglarze, handlarze i artyści ze wszystkich stron świata. Oprócz reklamowanych dziwów na kiju, można się było też tam spodziewać towarów zewsząd, akrobatów i pokazów, ciągnących się przez cały dworski park czy ogrody.
Poza tym w Seiyamie pełno było osób wyraźnie nie stąd - wszelakie osobistości, szukające albo noclegu, albo chcące nieco bliżej przyjrzeć się życiu w wiosce ninja. Tłumy wszędobylskich, bogatych - a więc uważających się za uprawnionych do zaglądania w więcej miejsc - turystów mogły nie tylko kusić samym sobą, ale także okazją do zajrzenia do jednej z krypt czy sejfów tutejszego klanu, zajętego rozwydrzonymi nietutejszymi snobami.
Dodatkowo nie cichły echa egzekucji jednego ze złapanych niedawno przestępców - rozkazem Shirei-kana został on stracony za włamanie właśnie do rodowej biblioteki. W rozmowach tutejszych mieszkańców poczucie sprawiedliwości mieszało się z obawą, co takiego czekało w sekretnych czeluściach siedzib klanu Koseki, że kara była aż tak krwawa - zapewne w celu odstraszenia kolejnych ciekawskich złodziejaszków.
Shiga mógł więc przebierać w wydarzeniach w Seiyamie, które szczególnie przykuły uwagę pracodawcy Kemuriego... który właśnie zniknął, razem ze swoimi towarzyszami, za drzwiami stojącego na uboczu, w jednej z bocznych, opustoszałych uliczek, antykwariatu.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 5 maja 2019, o 13:58


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


Sporą wadą bycia Sanadą byłoby to, że pewnie musiałby obcować z lubą Shikaruiego, z Asaką. A nie w guście Shigi były takie wojownicze lolity, które wyglądały mniej kobieco od swoich mężów. Jakby tego było mało, to samo bycie Shikaruim byłoby straszną utratą, ciężko pewnie się żyje na każdym kroku mając swój własny światek, a tak definitywnie zachowywał się Shikarui, jak autystyk. Połowa szczęścia, że Shiga nie wiedział o szczerych poglądach Sanady na antykreatora bo pewnie by się na tym weselu krew polała i z pięknej imprezy krwawe gody zrobiły. Szkoda byłoby wymordować rodzinkę tak nie obchodzącego nikogo duetu, z samego faktu, że byłaby to wysoce bezużyteczna marnacja czasu.
Tak czy siak, henge wystarczyło by podążać za ludźmi z karczmy, mimo, że Shiga nie czuł się komfortowo cosplayując Shikaruiego który był od niego znacząco niższy i znacząco mniej męski. Mnich czuł jak mu się kurczy i chowa jak żółwik szyję od samego faktu bycia nim. Z drugiej strony mogło być gorzej. Mógł wpaść na pomysł cosplayu Hikariego. Ten to dopiero był ideał męskości. Szkoda strzępić ryja na tych osobników. Grunt, że miał dość czasu by się wziąć i porozglądać tak podróżując. Można zobaczyć więcej będąc niepozornym trapem niż dwumetrowym mnichem z uśmiechem od ucha do ucha. Może trzeba będzie pomysleć o zmianie swojego imidżu coby widzieć więcej. Z drugiej strony im więcej będzie widział, tym więcej bullshitu bedzie go spotykać. A tak to chociaż mógl spokojnie mieć sobie swój tok życia i trafiać tylko na najgrubsze akcje.
A właśnie, co to się działo w tej wiosce na wydupiu świata? Jakiś festyn. Shiga był na dwóch festynach w ciągu ostatnich lat. Jeden to Hanamura, a drugi skończył się rozjebaniem rady, przetasowaniem na kontynencie i dwoma wojnami domowymi. Więc możę festyn lepiej będzie sobie stanowczo odpuścić. Jeszcze się okaże, że ten skonczy się unicestwieniem Daishi, a potem weź się tłumacz liderce Uchiha dlaczego ty jako Shiga byłeś w samym sercu upadku kolejnej prowincji. To by mogło nie być zbyt łatwe do wytłumaczenia.
A jakby mało było dziwactwa w obecności Shigi, to jeszcze było więcej tutaj przybyszów. W sumie Shigiemu to wisiały i powiewały te persony. On sam był nie stąd, więc nie za bardzo a) rozróżniał kto stąd, a kto nie, b)nie bardzo dawał o to jebanie c) kogo to w ogóle obchodzi.
Jedyne co zaciekawiło mnicha, to fakt egzekucji kogoś, kto włąmał się do rodowej biblioteki. Mnich wiedział, że w takich słodkich słodkich miejscach przechowuje się zakazane techniki i tajemne artefakty, więc było ryzyko, że złodziej utknął sobie jakiś zwój w dupsku nim go zabili. Dobrze byłoby go więc obejrzeć... Może już po pochowaniu? Przecież topić go nie będą, by zwój zamókł. Za daleko do wody.
A właśnie, gdzie Kemuri? Wkroczył z ekipą do antykwariatru. Mnich, nie pozbawiając się swojej osłonki, postanowił wejść od razu za nimi. Jak go przyłapią to będzie palił głupa. I może łyknie zlecenie. Może to będzie coś jednak ciekawego. Dalej jako Sikaryj, wstąpił do antykwariatu, rozglądając się za jegomościami i innymi ciekawymi rzeczami tutaj.

Może jakiś fri artefakt 1k gold pls?

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2613
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Seiyama (Osada Rodu Kōseki)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości