Główna ulica

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 6 maja 2019, o 00:05

B 11/45

Antykwariat wyglądał tak jak można się było spodziewać po miejscu, w którym przechowywano głównie starocie. Lwią część miejsca zajmowały stare meble - wiele z nich prawdopodobnie było w wieku Shigi lub nawet nieco starszym. Takie "antyki" najwidoczniej nie stanowiły głównej specjalności tegoż przybytku. I choć ozdobionych w węże czy kwiaty foteli było całkiem sporo - powodowało to, że wnętrze prezentowało się nieco jak wytrawny i nieco dziwaczny sklep meblowy - to łatwo zauważyć można było, że właściciel miał także niesamowitą słabość do dzieł sztuki.
Tu i ówdzie zauważyć można było porcelanowe, biało-błękitne wazy, z których największa dorównywała wielkością wzrostowi niemałego przecież mnicha... gdyby tylko ten niezamieniony był w pewnego innego osobnika. Część z nich - zaplombowana i zamknięta - Jashinista mógł przysiąc, że wyglądała jak urny pogrzebowe, w których chowano prochy osób spopielonych ogniem.
Ściany wypełnione były wręcz różnorakimi obrazami. Sceny batalistyczne - ninja walczący z samurajami, wielkie zwierzęta jedzące niewinnych, armie ścierające się w boju - mieszały się z portretami i rodzajowymi ilustracjami, na których przedstawiano ceremonię parzenia herbaty czy wieśniaka reperującego swój kapelusz. Style różniły się tak jak tematy, najstarsze płótna od dnia dzisiejszego dzielić mogło nawet dwieście lat, krótko mówiąc - wytrawny kolekcjoner byłby zapewne w stanie wyłożyć fortunę równą tej skrytą w worku Shigi by posiąść co droższy obraz.

W środku sklepu, mimo że było tam naprawdę wiele dziwów, nie było Kemuriego. Za ozdobną, rzeźbioną ladą siedziała jedynie starsza kobieta, także o śniadej cerze i czarnych włosach.
- W czym mogę pomóc? - zapytała podnosząc się i z chłodnym, zawodowym uśmiechem, który znakował osoby chcące najpierw policzyć ryo swojego rozmówcy, a potem zaszczycić go swoim zainteresowaniem.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 6 maja 2019, o 13:31


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


Każda taka wizyta w miejscu posiadającym na sprzedaż miejsca sprzed dziesiątek lat była pewnikiem, jeśli ktoś chciał podróż do nostalgii i wspomnień. To było niemalże pewne, że jeśłi Shiga trafi do antykwariatu to znajdzie coś, co będzie bliższe jemu w swoim wieku i pochodzeniu niż naprawdę przerażająca większość rzeczy którą Shiga się otacza w dzisiejszych czasach. Ale tak to chyba po prostu jest, wszystko w swoim miejscu i wszystko w swoim czasie. Jeśli ktoś nie starzeje się i prawie przez sto lat nie zmienia, to wcześniej czy później zrozumie i odkryje, jak bardzo odstaje od wszystkiego co dookoła.
Kiedy tylko mnich wszedł do antykwariatu postanowił się rozejrzeć. Zobaczył najpierw błękitno-białe wazy, zaplombowane i zamknięte, niczym urny pogrzebowe. Przysuwając się do nich mnich niemalże czuł śmierć od nich bijącą, a raczej - śmierć którą mogłyby zakończyć niczym piękne zwieńczenie. Gdyby tak urządzić hekatombę i spopielić wszystkich i umieścić ich w tych własnie urnach-wazach... Ot, niczym zdobycz bojowa. Pochwała ognia.
Wiek ognia. Wola ognia.
Dużo ognia.
Nawet nie zauważył kiedy przeniósł się bliżej obrazu. Widział piękną ilustrację farbami na płótnie jak na zwoje przedstawiającą...
Serce zabiło mocniej. Poczuł, jakby się zapadał. Obraz go wciągał, niczym wir wodny.

Zewsząd martwi ludzie z podłączonymi do nich sznurkami. Drewniane twarze, stalowe ostrza i żelazne pazury. Dziesiątki wojowników którzy nie walczyli, tylko machali rękoma, a z ich palcy wyrastały nici podłączone do kukieł. Widział tą sztukę na wiele lat przed tym, jak sam uczestniczył bardzo aktywnie w zabiciu lalkarki Hana Sozo. Mechaniczne konstrukty tchórzliwych wojów, zasłaniające ich swoimi martwymi, nieżywymi ciałami.
A przeciwnicy? Ludzie potrafiący wyrastać kości ze swoich ciał i używający ich jako orężu. Własne ciało najlepszą bronią, żebra i kości przedramion, miecze i kolce. Ktoś, kto walczy czyimś ciałem i ktoś, kto nie używa broni tylko własnego ciała tylko i wyłącznie. W tle gdzieś ludzie tworzący wybuchy...
Czuł w ustach piach, pot, krew i żar bezkresnej pustyni. Pamięta... albo pamiętał? Tak, pamiętał, że kości nie są mu straszne. Pamięta, zdziwienie na twarzy jednego z wojowników Kaguya, takich samych jak Kosuke czy jego wychowanka potem, kiedy ich kośći przebiły jego ciało ale to tylko zdawało się go ucieszyć. Kiedy kość wyrastająca z ciała Kaguya była w ciele Shigi wiedział, że nie uciekną poza zasięg ręki. I można było zakończyć żywot... Walczył raz dla jednych, raz dla drugich.


Chociaż stwierdzenie, że walczył dla kogoś jest błędne. Walczył dla Siebie i to w imię Jashina. By jak najwięcej dusz popłynęło prostym strumieniem do krwawego Boga.

Dopiero zadane po raz drugi pytanie "w czym mogę pomóc" wybiło go z transu. Shiga zapomniał się. Spadło jego henge, odsłaniając jego prawdziwy wygląd. Ta kobieta miała swoje lata. Może pamiętała go sprzed dziesiątek lat, a może był jej obcy. On tylko wiedział, że jej obrazy przedstawiają jego życie.
-Piękne dzieło. Bitwa o Kozan, między Haretsu, Ayatsuri i Kaguya, sprokowana przez Hana Sozo, antykreatora. Walczyłem w niej. - Wskazał palcem scenę idealnie na środku obrazu z kimś, kto wygląda jakby mimo bycia przebitym wieloma kościanymi ostrzami nie upadał. - To pewnie w wyniku opowieści o mnie. Podoba mi się. Przywraca wspomnienia. - I to mogło być rzeczywiście dla kobiety dość zadziwiające wyznanie. Zwłaszcza, że ta bitwa działa się jakieś siedemdziesiąt czy więcej lat wcześniej.
-Poszukuję pracy. Dowiedziałem się, że ktoś kto ją oferuje może być tutaj. - Uśmiechnął się szczerze, przy okazji pytając o koszt wspomnianego obrazu.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2626
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 7 maja 2019, o 13:22

B 13/45

Starsza kobieta jedynie uniosła wyżej brew. Nie pierwszy raz do antykwariatu wchodziły osoby, przysięgające że widziały na własne oczy wydarzenia sprzed dziesiątek lat - tym razem jednak był to pierwszy raz, gdy wyznanie takiego szaleńca mogło mieć jakieś podstawy.
Sprzedawczyni zmarszczyła jednak czoło i chrząknęła, widząc że habit raczej nie wróży dobicia jakiejś lukratywnej transakcji, szczególnie że Shiga zostawił w karczmie worek, którym mógłby teraz potrząść, dając swojej rozmówczyni sporą pożywkę dla wyobraźni.
- Nie oferujemy żadnego zatrudnienia - powiedziała kobieta, sięgając długimi palcami po pozostawioną na jednym z mebli miotełkę - Antykami mogą zajmować się jedynie wysoko wykwalifikowane osoby, nie ludzie z ulicy - dodała, strząsając kilka drobinek pyłu z jednej z urn. Cóż - pyłu, którego przed przyjściem Shigi tu nie było.

Starsza dama zostawiła Jashinistę gdy do środka sklepu weszli kolejni klienci - elegancka para w składzie około dwudziestolatki i osobnika starszego od niej może o lat pięćdziesiąt. Jak można było zauważyć, sprzedawczyni od razu obdarzyła ich cieplejszymi uczuciami - być może dlatego że zamierzali kupić coś naprawdę.
Przy okazji wejścia nowych osób, Shiga zauważył coś co wcześniej umknęło mu jego uwadze. Wyglądająca jak zwykły parawan zasłonka, mająca może pół metra szerokości i wisząca na ścianie pomiędzy dwoma kredensami sprawiającymi wrażenie jakby były stworzone z drzewa które wyrosło w kształcie szafki, zafalowała pod wpływem podmuchu jesiennego wiatru. Przez ułamek sekundy Hitsukejin mógł zauważyć za nią wąski korytarz prowadzący w dół oraz błysk czegoś, co wyglądało jak zbroje i bronie wyrabiane w stylu martwym od co najmniej stu lat i nieużywane na polach bitew od jakichś osiemdziesięciu. Reszta przejścia znikła zaś, przykryta z powrotem kawałkiem materiału.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 7 maja 2019, o 20:52


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


A tymi podstawami było to, że częścią jego globalnej sławy i tego o czym się mówiło wszem i wobec było to, że był kultystą, który wyszedł cało z piekieł które każdego innego by pochłonęły. No, to definitywnie mogło świadczyć o tym, że faktyczne przeżycie bitwy sprzed dziesiątek lat to akurat jedna z mniej dziwnych cech i historii które ten osobnik może opowiedzieć co do swojego życia. WIdział jednak, że kobieta nie kupuje jego podejścia, jego zachwytów. Widział, że to, że widzi Siebie na mapie bitwy wcale, ale to wcale, nie robi na niej wrażenia. Prosty umysł, na niej wrażenie prędzej zrobiłby brzdęk ryou.
-Myślałem bardziej o pozyskaniu antyków tudzież ich ochronie. Różnie to bywa, nie wszyscy doceniają sztukę jak My, prawda. Ale oczywiście. Jak rozumiem Panią zdecydowanie bardziej zainteresowałaby moja torba ryou, licząca jedenaście tysięcy monet. Ale poproszę byśmy byli ze sobą szczerzy, oboje wiemy, że to dzieło, nawet jeśli faktycznie przedstawia mnie, nie będzie mi do niczego przydatne ani potrzebne. Tacy ludzie jak Ja, kusza na ręku, miecze, walka z Hanem Sozo we własnej personie, raczej tworzą takie sceny by inni je utrwalili, niż je kupują. - Wzrokowi mnicha coś umknęło na początu. Coś, co się zlewało z tłem, nie było parawanem który stał i wyglądał. Było czymś, co autentycznie przesłania dalsze pomieszczenia... i dalsze rzeczy. Kiedy mignęło mu to co tam jest - zbroje i bronie... Piękne. Cudowne. Zbroje które widział, widział na szczezłych trupach na dawnych polach bitew, jeśli ktoś ich używał na tych polach walki w których Shiga brał udział to dlatego, że były... zdobyczne, trofea o pięknej historii i arcymistrzowskim kunszcie wykonania.
Kiedy tylko klienci się czymś zajeli lub ulotnili, Shiga podszedł do kobiety po raz drugi. Z monetą w ręku. Z monetą jeżdzca zarazy.
-Jeżdziec Zagłady, Zaraza. Poplecznik Antykreatora, Hana Sozo. Poznałem osobiście. Dał mi monetę, która jest kluczem do jego przeszłości i jego całkowitej nieśmiertelności. Ten artefakt jest prawdopodobnie najcenniejszym co kiedykolwiek pojawiło się w tym antykwariacie... - Skierował wzrok na zasłonkę. - Chyba, że raczy mnie Pani oprowadzić i zapoznać z asortymentem dla nieco bliższych klientów. Chyba, że mam iść po te jedenaście tysięcy ryou i udawać, że interesuje mnie cokolwiek innego niż to, co jest za zasłoną, zbroje, bronie które widziałem w swoich czasach i ludzie, którzy zajmują się ich zdobyciem. Te przedmioty w takim stanie? Trzeba nie lada umiejętności by zdobyć coś, co od dziesiątek lat przez nikogo nie jest tworzone. - Mnich uśmiechnął się, normalnie, lekko zwężając usta i opierając się brodą o dłoń, podpierając rękę reką.
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2626
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 8 maja 2019, o 22:47

B 15/45

Kobieta ściągnęła usta w jeden punkt. Na jej czole pojawiła się zmarszczka, która zapewne rzadko zaglądała na jej zwykle wygładzoną wyniosłością skórę. Moneta - dla postronnej osoby zwykły miedziak czy srebrnik z dalekich stron, dla wiedzących jednak to i owo osób, znacząca nieco więcej.
Gdy para oddaliła się na dobre, starsza kobieta odetchnęła głębiej i pstryknęła palcami. Drzwiczki do jednej z większych szaf - wyglądających jak wyciągnięta z garderoby jakiegoś daimyo - otworzyły się, ze środka powoli wysunął się zaś Kemuri. Trójka jego wcześniejszych towarzyszy wyszła zza kotary, jeden za drugim, przeciskając się między kredensami. Choć twarze wciąż mieli spod ciemnej gwiazdy, ich ekwipunek nie składał się już z długich noży i pałek nabitych gwoździami - widać było, że gdy przychodziło co do czego, w antykwariacie czekała na nich niewielka zbrojownia.

Shiga nie wyczuwał jednak żadnych intencji wskazujących na to, że rozpętać się miała zaraz walka. Czwórka osobników chciała jedynie wesprzeć kobietę - która najwyraźniej była ich chlebodawczynią - gdyby rzeczywiście Shiga postanowił ją zaatakować, jak zapowiadał wcześniej, a jego wygląd wskazywał raczej na bycie zdolnym do wszystkiego niż emocjonalną stabilność. Jak widać, zamiłowanie do eleganckiego ubioru nie zawsze przychodzi z wiekiem.
- Nie sądziłam, iż Kemuri przyprowadzi do mnie aż tak znakomitą personę - powiedziała, obrzucając śniadego mężczyznę piorunującym spojrzeniem - Nie sądziłam też, że... ktokolwiek... się tu zjawi - dodała, zapewne nawiązując do tego, że jej pracownik przecież zjawił się tu niedawno sam, bez żadnej nowej twarzy... która postanowiła przyjść za nim.

Kobieta zrobiła kilka kroków, przechodząc za swój kontuar. Skinęła na jednego ze swoich pracowników, który podszedł do drzwi, przekręcił na nich tabliczkę z "otwarte" na "zamknięte" i zasłonił ciemne firany, pogrążając salkę w półmroku, potęgowanym jeszcze ogólną atmosferą starości znajdujących się dookoła przedmiotów - i Shigi, który przecież też do młodzieniaszków nie należał, nawet jeśli wyglądał jak rycząca dwudziestka.
- Sprawa wygląda prosto. Nasz informator dał nam poufne wiadomości na temat przewozu posążku Amaterasu, na którym bardzo... uhm, mi zależy - rzekła, splatając dłonie - Pewien kupiec i kilku jego strażników wywozi go jutro z Seiyamy, chcąc skorzystać z zamieszania związanego z festiwalem. Ma pan przejąć, razem z moimi ludźmi, ową figurkę, wspierając ich w czasie ewentualnego starcia i chronić ich... własną piersią - dodała, wskazując podbródkiem na obraz, która przedstawiał Shigę (lub jego antenata), przebitego przez kości i nic sobie z tego nierobiącego.
Kobieta chrząknęła i cofnęła się nieco do tyłu, sięgając do jednej z szuflad po niewielki, naprawdę drobny zwój, jedynie nieco większy od tych przyczepianych do nóżek gołębi pocztowych.
- A po wykonanym zadaniu Kemuri przekaże panu także to - powiedziała, podając to śniademu mężczyźnie, który przyjął zwitek papieru z namaszczeniem równym mnichom odbierającym relikwie - Te dane skierują pana do osoby, która nie tylko będzie mogła panu powiedzieć więcej... o tym - rzekła, wskazując na monetę wciąż trzymaną przez Shigę - ...ale z pewnością też zechce pana poznać. Pytania? - zakończyła, pociągając nosem. Po krótkiej chwili poruszenia, na jej twarz powrócił wyraz ciągłego zdegustowania obecnością Jashinisty w jej sklepie, który zajmował się co prawda antykami, jednak o wiele powabniejszymi niż jakiś tam mnich.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 9 maja 2019, o 00:32


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


I wreszcie coś się ruszyło. Wreszcie się rozwiązała jakoś sytuacja. Wystarczyło tylko użyć cholernej przepustki, Panie i Panowie, oto karnet na klopoty.
Od razu coś się zmieniło, w jej wyglądzie, w jej zachowaniu... A potem pstryknęła palcami. I to w sumie wystarczyło. Nagle z jednej szaf wylazł Kemuri, a zza kotary jego koledzy. Shiga nie zdołał się powstrzymać i prychnął, a potem wybuchnął regularnym śmiechem. Po prostu komizmu sytuacji, niemalże kabaretowej rodem z jakiegoś naprawdę słabego gagu, nie dało się znieść. Na pewno nie na trzeźwo.
-Czemu cała trójka była tam, a ty czyhałeś w szafie, Kemkem? - Spytał i ryknął śmiechem znów. Ale koledzy i koleżanka nie mieli, co zadziwiające, tak zabawowej aury jak on sam. Nikt prócz Shigi zdawał się tutaj dobrze nie bawić. Wszyscy jacyś tacy spięći. Ryje jakby ich matka conajmniej na dożywocie skazała przy porodzie, broni pełno, dawnej i nowszej jakby miało to cokolwiek zmienić w starciu z rozwścieczonym Jashinistą. Fakt faktem, w tak zamkniętym pomieszczeniu o niezbyt powalających wymiarach, większość technik byłaby wyrokiem śmierci dla zebranych prócz Jahinisty. I to tych o niżśzym poziomie wtajemniczenia wpisanym w wymagania. Przestał się śmiać, ale nie przestał się uśmiechać. Nie stresowało go to, że są uzbrojeni. Bawiło tylko samo założenie z którego wyszli, że posiadane przez nich wyposażenie cokolwiek by zmieniło. Otóż kurwa nie sądze.
-Kemkem rozmyślił się co do najęcia mnie kiedy przegrał w naturalną i oczywistą grę pozorów. A wszystko dlatego, że nie udało się mu przekonać mnie obietnicą pieniędzy. Mam prawie sto lat, po co mi pieniążki, co, Kemkem? - Spytał, kierując swoje pytanie prosto do nygusa pani antykwariuszki.
-Posążek amaterasu. Interesują mnie parametry. Potencjalny materiał wykonania. Wielkość. Wszystko, co pozwoli nam pozyskać odpowiedni posążek. Spotkałem kiedyś kupców, którzy przechowywali kilkanaście podobnych sobie drogocennych przedmiotów, z czego na dobrą sprawę tylko jeden miał wartość. Lepiej byłoby nie popełnić tutaj tego błędu. Co do zadania... Potencjalne ofiary. Rozgłos. Raczej nie jestem specjalistą od pokojowego załatwiania potencjalnych starć. No i ciężko pomylić moje ofiary z czymkolwiek innym... - Uśmiechnął się przekornie. - Miecz nie spopiela! Oprócz tego wszystko jest jasne. Możemy wyruszać w każdej chwili. Kemkem mam nadzieje ma ambitny plan nas poprowadzić. Przygotowujemy coś czy idziemy jutro na żywioł? Nie mogę się doczekać. To brzmi jak zadanie dla mnie! - Zaklaskał mniszek w dłonie. - Ze mną nie zginiecie, panowie. Nawet przy najgorętszym starciu zawsze z naszej piątki chociaż jeden przeżyje! - Zaśmiał się. Krótko. - Taki żarcik branżowy. - Wzruszył ramionami. Ot.

Nie, żeby nie planował ich potem wystawić władzom.
Albo pozabijać.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2626
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 9 maja 2019, o 21:07

B 17/45

Kemuri całkowicie zignorował przytyki białowłosego mnicha. Czy jednak dobrym posunięciem było nabijanie się z osoby, z którą będzie się walczyło ramię w ramię ze strażnikami jakiegoś bogatego kupca... albo wbijało jej nóż w plecy? Zraniona duma śniadego mężczyzny mogła przecież wykiełkować w chęć zemsty, która namawiałaby go do ziszczenia jakiegoś iście diabolicznego planu mającego na celu unieszkodliwienie Jashinisty na dobre (łatwo powiedzieć) i wymagałoby, przede wszystkim, częstego zerkania na to, cóż to on wyprawia?
Pierwsza część pytań Shigi spotkała się z... aprobatą?... kobiety, która pokrótce, acz dokładnie, opisała mu niewielki, alabastrowy posążek ze szmaragdowymi oczami i wyrytymi na podstawie modlitwami w dialekcie wspólnego języka, który używany był teraz jedynie w najbardziej formalnych rozmowach osiemdziesięcioletnich starców. Więc cóż - dla kultysty zapewne nic nowego.
- Nie interesuje mnie pański sposób. Po przejęciu obiektu przekazuje go pan Kemuriemu, odbiera zapłatę, nie pojawia się nigdy więcej w tych progach - powiedziała - Nie obchodzi nas, czy będzie miał pan problemy z prawem. Nie nasz problem, jeśli nie potrafi pan tuszować własnych śladów mimo tak pokaźnego... doświadczenia - skwitowała krótko, po czym wróciła do zajęć normalnych dla właścicielki sklepu z antykami - wypełniania papierów, ksiąg rachunkowych i czyszczenia różnych zabytków.

Kemuri stanął przy drzwiach, przewracając tabliczkę z powrotem na otwarte. Spojrzał na Shigę z niespotykaną wcześniej twardością, po czym otworzył je i wyszedł na zewnątrz. Trójka goryli pomaszerowała za nim, mijając kultystę bez słowa, tylko ostatni z nich skinął na niego by ten się ruszył i poszedł za nimi.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 9 maja 2019, o 23:10


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


Szkoda, że Kermit zdawał się nie przejmować atakami ze strony mnicha. Gdyby rzucił się na niego z łapami, On albo jego ludź, Shiga wpiłby mu się w usta. Bo taki romantyczny i gorącokrwisty facet z tego Shigutkiego. I definitywnie wisiało mu to, że Kermit i ferajna z sezamkowego ryokanu może się obrazić. Jeśli postanowią go wystawić w walce to najwyżej będzie miał powód ich wymordować i nie będzie musiał szukać wymówki. Wiesz, robota w znalezienie powodu zrobi się sama za siebie. Czy można chcieć czegokolwiek więcej?
Na szczęście dla nich i dla jakiejkolwiek szansy na wykonanie tego zadania, nikt zdawał sie nie rzucać nikomu do gardła. Może to się jeszcze zmieni, zwłaszcza, że o zadzierżgnięciu jakiejś nici porozumienia nie było nawet mowy. Kobieta opisała posążek z alabastru o szmaragdowych oczach.
-Niecodzienny wybór. Te szmaragdy. Zazwyczaj przedstawiało się Boginię bez otwartych oczu lub w kolorach brązu i szkarłatu, jak ogień. No i modlitwa o której Pani mówi. Prawdopodobnie modlitwa do Amaterasu Oho-hi-ru-me... Megami yo, omoiyari to ten no awaremi ni megumareta ryōte o ippai taiyō no hikaride soshite kandai ni uchū o sa se nasai anata no shukufuku ni kagayaku megami yo, sono sonzai wa kesshite shippai shimasen, anata no ten no kagayaki de shukufuku korekara no sedai. - Wymamrotał Shiga w starym dialekcie, który był już ledwo znany nawet matce Chise, ale pamiętała jak posługiwała się nim jej babcia. - A we wspólnym... O bogini, obdarzona miłosierdziem i współczuciem, napełnij obie ręce światłem słońca i wielkodusznie niech wszechświat będzie poświęcony w Twych błogosławieństwach. O bogini, której obecność nigdy nie zawodzi, pobłogosław swoją niebiańską poświatą przyszłe pokolenia. Ładne nawet. - Skwitował mnich. Kiedy kobieta jednak zaczęła bełkotać, że ma odebrać zapłatę po odebraniu przez Kermita przedmiotu i nigdy więcej się nie pojawić... Prychnął.
-Lubię mieć jasno wytyczone granice i świadomość czy mam wolną rękę, czy nie. Przeżycie twoich ludzi mogło nie iść w parze z subtelnością i brakiem rozgłosu. Ale jak zaś ci wszystko jedno i nigdy więcej się nie spotkamy... Przed wami przygoda życia, chlopaki. - Dodał z przekąsem, po czym odprowadził cały zespół downa do drzwi wzrokiem, a kiedy wszyscy wyszli, Shiga wyszedł za nimi. Od razu zaśmiał się donośnie.
-No, Kemuri, nie obrażaj się. Źle na mnie działają złoczyńcy więc musiałem sobie pożartować. Lepiej żartować niż zabijać, prawda? Mam nadzieję, że nie zechcesz mi teraz wbić noża w plecy? Po pierwsze to nie zadziała, po drugie może się bardzo żle skończyć. Dla wbijającego. - Dodał, po czym zadeklarował, że może wyruszyć gdziekolwiek zechcą i kiedy zechcą. Czyli Shiga im towarzyszy i ubezpiecza, a co.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2626
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 9 maja 2019, o 23:38

B 19/45

Wychodząc, Shiga usłyszał jeszcze od starszej kobiety, że interesują ją jedynie "niecodzienne wybory". W końcu zwykły posążek Amaterasu, nie wyróżniający się niczym od dziesiątek innych, można było znaleźć w pierwszej lepszej świątyni, zaś jeśli komuś przyszłoby okraść święte miejsce, to kto powstrzymałby złodzieja przed zabraniem nawet tych stuletnich? W końcu inność - do tego tak kunsztownie wykonana - z pewnością sprzeda się lepiej niż kolejna identyczna kopia, nieważne jak stara.
- Podczas podróży, przejeżdżać będą przez wąwóz, prowadzący między dwoma szczytami - powiedział Kemuri, prowadząc Shigę i swoją drużynę opustoszałymi uliczkami obiadującej Seiyamy - Na jednym z nich znajduje się strażnica, która, jak inne wzdłuż szlaku, ma za zadanie bronić takich właśnie kupców przed... ekhm, natarczywymi klientami - dodał mężczyzna, zwalniając nieco i przyglądając się wystawie sklepu z fajkami wodnymi, sprowadzanymi aż z odległego Sabishi.
- Ten wąwóz to jedyny ślepy punkt gdzie możemy względnie cicho i bezpiecznie przejąć nasz cel, jeśli nie chcemy atakować go tu, albo w jego bronionej posiadłości - powiedział jeszcze Kemuri, nachylając się nieco bliżej po tym, jak wyszli na główną, o wiele bardziej ruchliwą ulicę - Do tego w ścianie kanionu jest pełno jaskiń, gdzie możemy zaczekać na odpowiedni moment - po czym wyprostował się i zaczął maszerować w stronę bramy, która stanowiła wyjście z wioski.
Jeżeli Hitsukejin Shiga ma ochotę jeszcze zajrzeć gdzieś w osadzie - uzupełnić zapasy lub zakupić coś innego - był to idealny moment by to zrobić.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Hitsukejin Shiga » 10 maja 2019, o 15:23


If I die today, it won't be so bad
I can escape all the nightmares I've had
All of my angry and all of my sad - gone in the blink of an eye
I've seen the devil, I've shaken his hand
I've seen the evil that dwells in a man.


Kemuri postanowił się podzielić mniej więcej planem akcji już teraz. Za co mnich był mu stosunkowo wdzięczny, że nie musiał sam drążyć i kręcić mu dziury w brzuchu, żeby cokolwiek się dowiedzieć. Zawsze jest lepiej, kiedy ludzie sami mówią - jest tak, tak, tak, tak nie, działamy tak, wtedy i o tej godzinie. Prosto jasno i przejrzyśćie. Plan jednak już przejrzysty taki do końca nie był. Dwa szczyty i wąwóz, na jednym szczycie strażnica. Mnich widział zajebiście dużo okazji do tego, by ten plan w gówno się obrócił.
-Widzę astronomiczną ilość możłiwości, by coś jebło. - Skwitował od razu mnich. - Straż to Koseki, w końcu to ich kraina. Shinobi. Starcie z nimi może być nieciekawe. A nie widzę opcji byśmy zaatakowali wóz przy strażnicy bez alarmowania. Sam fakt iż mamy świetne miejsce do ataku, wąwóz między szczytami, sprawia, że otwarty, frontalny atak w takim miejscu to samobójstwo. Dla was. - Dodał i poprawił się, by wszystko było jasne.
-Jakiekolwiek otwarte starcie odpada. Proponuję fortel. Koseki to nie są sensorzy, wystarczy, że użyje hengę albo innego fortelu, będę udawał rannego, potrzebującego pomocy i dostane się do ich wozu. Wtedy unieszkodliwie ich od środka lub wystawie wam wóz, w ten sposób zminimalizujemy szansę na otwarty konflikt i wmieszanie straży. Na pewno są drzewa. Wystarczy, że jedno obale i zmniejszę drogę, by musieli się do mnie zatrzymać, albo mnie rozjechać. W obu przypadkach będzie po wszystkim gdy się zbliżą. - Zawyrokował Shiga, oczekując dalszych obiekcji.
-Bym tylko potrzebował paru rzeczy dla medyka, bo planuję pare ciekawych rzeczy zrobić po tym jak skońćzymy tą akcję... - A na myśli miał nauczenie się nowych umiejętności medycznych i powiększenie swoich posiadanych skillsów. - A pewnie lepiej, żebym nie pokazywał się od razu tutaj, bo jak się rozejdzie smród o ataku na wóz, jeśli coś pójdzie nie tak, to nie chciałbym musieć robić rozpierdolu. Kemuri, mógłbyś dla mnie zdobyć zestaw medyczny i dwie książki lub zwoje dot. iryojutsu? Interesuje mnie mianowicie zwój o anatomii i zapiski medyków łączących żyły, nerwy, kości. Powinieneś to zdobyć w szpitalu. Oczywiście się rozliczymy za to, jeśli poniesiesz koszta. Sam widziałeś, że do biednych nie należe. Spotkamy się w tym wąwozie jeszcze dzisiaj wieczór. Przygotuję drogę, a wy rozbijecie obóz w jaskini. Weźcie jakieś koce albo coś, zeby zamaskować swoją obecność. Spotkamy się na miejscu. - Wszystko wypowiedziane stanowczo i dość władczo. Mnich miał nadzieje, że Kemuri nie wpadnie na całkowicie zjebany pomysł stawiania mu się. Nie chciałby być zmuszony do wymuszania na nim posłuszeństwa, skoro obiektywnie Shigowy plan był najczystszy i najlepszy.

Jeśli nie ma żadnych dymów lub obiekcji, Shiga postanowił wyruszyć na wspomniany szlak-wąwóz pomiędzy szczytami, gdzie odszuka strażnicę i od niej kilkaset metrów w jedną lub drugą stronę, poszuka także ładnego drzewa i jaskini. Ot, szuka miejsca gdzie można fajnie spowolnić drogę wozu drzewem ściętym, a przy okazji nie jest dość blisko do strażnicy, by ci zauważyli jakikolwiek problem. WIęc najlepiej niech to będzie miejsce już po minięciu strażnicy.
No i jak dobrze, że to dopiero jutro z rana. Shiga ma całą noc na przygotowania!



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2626
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Główna ulica

Postprzez Keizo » 11 maja 2019, o 21:41

Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 636
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Seiyama (Osada Rodu Kōseki)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość