Sklep z wyposażeniem

Sklep z wyposażeniem

Postprzez Defrevin » 8 mar 2015, o 21:57

Obrazek
Sklep z wyposażeniem


Budynek ulokowany jest pośrodku osady, niedaleko siedziby władz. Położenie budynku w centrum sprawia, że miejsce to idealnie nadaje się do prowadzenia handlu, a umiejscowienie na widoku przechodniów utrudnia wszelkie próby dokonania kradzieży. Budynek składa się z przestrzennej sali, w której wywieszone są i umieszczone w gablotach wszelkie dostępne rzeczy do nabycia, a kupić tutaj można sprzęt niezbędny do wykonania misji. W asortymencie znaleźć można wszelakie rodzaje broni, ubrania, zbroje, a także oczywiście wszelkie niezbędne dodatki, które mogą podczas wypadu uratować życie. Drugie pomieszczenie to mała kanciapka, który służy równocześnie za magazyn sklepu.

Waże: Zakup towaru jest działaniem fabularnym co oznacza, że wymagane jest napisanie posta w tym temacie
Uwaga: Gracz w sklepie z wyposażeniem, może również sprzedawać swój ekwipunek uzyskany zarówno z misji jak i podczas walki, po cenie wynoszącej 1/5 pierwotnej ceny sprzedawanego przedmiotu.

    Lista towarów możliwa do zakupienia:
    1. Bronie
    2. Ubrania
    3. Dodatki

Ważne: Każdy zakup musi być udokumentowany dodaniem poniższego formularza
Kod: Zaznacz cały
[uhide=5][color=#BF8000]Posiadana gotówka:[/color] Wpisujemy stan naszego konta bankowego.
[color=#BF8000]Koszt zakupu:[/color] Wpisujemy całkowity koszt poniesionego przez nas zakupu.
[color=#BF8000]Pozostała kwota:[/color] Wpisujemy kwotę, która została nam po odjęciu kosztu zakupu od stanu naszego konta[/uhide]
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2115
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Mairi » 7 maja 2015, o 20:50

Po kilkuminutowym spacerze przez osadę udało mi się dotrzeć do sklepu dla Kunoichi oraz Shinobi. Znajdowały się w nim wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy jakie mogły by mi się tylko przydać podczas walk, misji i innych tego typu. Dawno nie byłam w takim jak to miejscu. Tak więc, idąc sobie powolnym krokiem przeglądałam pułki, w poszukiwaniu rzeczy, które mnie najbardziej interesują... Po kilku, a może raczej kilkunastu sekundach znalazłam Kabury oraz torby. Były to bardzo potrzebne rzeczy, dlatego wzięłam po dwie z obydwóch rodzajów. Kolejną rzeczą był pilnik, następną jeszcze notki. To chyba było na tyle, na tą chwilę. Gdy zaniosłam przedmioty do kasy, zapłaciłam za nie, po czym po zabraniu ich, wyszłam ruszając we własnym obranym kierunku...

Z/t

-Pilnik 20
-2x Kabura 100
-2x torba 200
-17x wybuchowa notka
=1 170
Stan konta bankowego: 1 200
Liczba straconych pieniędzy: 1 170
Pozostało na koncie: 30
Mairi
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Mairi » 12 maja 2015, o 07:52

Droga przez lasy iglaste nie była czymś czego nie lubiła młoda kunoichi. Czas upływał w bardzo miłym nastroju, dziewczyna szła, szła i szła. Słonko świeciło, ptaki śpiewały. Po kilkunastu minutach drogi Mairi dotarła do osady. Szukała miejsca gdzie mogła by się wyciszyć, ale i też zrobić coś pożytecznego. Tylko gdzie mogła się udać w takim jak to celu ? A no właśnie, gdy przechodziła obok pewnego sklepu zauważyła że czegoś jej brakuje w ekwipunku. Czego to jeszcze nie wiedziała, ale po kilku chwilach wpadła na wspaniałomyśny pomysł. Jaki ? A no właśnie, po chwili Mairi znajdowała się w środku. Kilka sekund później dziewczyna poprosiła o dwa metry bandarzy, po czym zapłaciła i wyszła na zewnątrz.
strata:20ryo
stan konta przed/po: 280/260



Gdy Mairi wyszła skierowała się za budynek. W jakim celu ? To tylko wiedziała dziewczyna. Gdy tam dotarła, obejrzała się czy nikt jej nie widzi, następnie podwinęła luźne rękawy od dresu. Gdy to zrobiła owineła bluzkę bandarzem począwszy od nadgarstka, do łokcia. Zrobiła tak samo jak i z jednej tak i z drugiej strony. Po kilku chwilach Mairi rozpoczęła krystalizację obydwóch bandarzy znajdujących się na rękach. Każdą czynność wykonywała w idealnej ciszy i skupieniu. Gdy bandarze zamieniły się w cięką powłokę kryształu, Mairi zaczęła tworzyć ostrza, a dokładnie to sześć. Wszystkie były takiejsamej długości (15cm), każde z nich miało opływowy kształt oraz ich końcówki były zakończone ostrym jak kunai czubkiem. Po kilkunastu minutach dziewczyna wykonała te czynność. Kolejnym krokiem było umieszczenie ich na rękach, po trzy na każdą. Nim to jeszcze zrobiła to do dwóch ostrzy przykleiła wybuchowe notki, a żeby się trzymały idealnie to umieściła je pocześci w krysztale (początek i koniec po 0,5mm z każdej strony, tak aby nie utrudniało to wybuchu). Po upłynięciu kolejnych kilku minut dziewczyna przeszła do kolejnej czynności. Zaczęła umieszczać kryształowe ostrza na skrystalizowanych bandarzach. Na każdej ręce były trzy, między innymi jedno z wybuchową notką. Żeby każde z ostrzy się trzymało odpowiedniego miejsca Mairi lekko przyczepiła je do skrystalizowanego bandarza, tak aby nie utrudniało to w żaden sposób wystrzeleniu go z pod dresu. Na sam koniec, dziewczyna zasłoniła wszystko luźnymi rękawami od dresu tak, aby wszystko było idealnie ukryte.


Gdy Mairi wykonała wszystkie czynności ruszyła w kolejnym kierunku. Gdzie ? Tego jeszcze nikt nie wiedział...
Z/t
Mairi
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Riu Uru » 25 maja 2015, o 20:32

Riu szedł sobie sobie spokojnie przez osadę. Od swojego domu miał spory kawałek do centrum. Jednak czas go nie gonił więc i białowłosy się nie spieszył. Jak na górskie warunki pogoda była dość znośna jednak Uru cieszył się, że wziął ze sobą płaszcz podróżny. Opatulił się nim dokładnie, dzięki czemu komfort spaceru był jeszcze większy. Chłopak rozmyślał dość dużo na różne tematy między innymi nad swoim życiowym wyborem: Shinobi, chłopak poszedł w stronę siostry która także była wojowniczką. Rodzice przez długi czas nakłaniali go by został kupcem tak jak oni. Co prawda Riu miał pstryczek do handlu. Chłopak jednak był pewny chce zostać w przyszłości liderem klanu a żeby to osiągnąć jest tylko jedna droga. Białowłosy był tak zamyślony, że wpadł na jakąś dziewczynę omal jej nieprzewracająca. Złapał ją delikatnie za rękę samemu utrzymując równowagę.
-Przepraszam.
Powiedział krótko i rzeczowo, po czym zwolnił uścisk i ominął brunetkę nie czekając na odpowiedź. Po kilku kolejnych krokach znalazł się przed sklepem. Wszedł do niego i pokierował się w odpowiednie strony kupując rzeczy które planował. A było ich całkiem sporo. Najpierw skierował się po kaburę na broń. Później dokupił wielkiego kunaia. Riu był dość silny jak na genina i taka broń idealnie leżała mu w ręce. Następnie przy kasie dokupił ołówek i notes. Jego zakupy kosztowały go dość sporo, ale cóż były to potrzebne materiały. Po zapłacie użytkownik kryształów wyszedł ze sklepu dodając krótkie:
-Narazie

Posiada gotówka: 500
Koszt zakupu: 415
Pozostała kwota: 85

Z/T
Riu Uru
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Kitashi » 11 sty 2018, o 22:50

Gdy Kitashi w pełni się spakował i przygotował do drogi, jedyne co mu pozostało to zakupy, w końcu warto było mieć nieco ekwipunku, który mógł się przydać w trakcie podróży i nie tylko, dlatego też chłopak skierował swoje kroki do sklepu z wyposażeniem shinobi, znajdujący się w osadzie. Brodacz przekroczył próg i widząc sprzedawcę lekko się skłonił i powiedział.
-Ohayo, chwilowo chciałbym się rozejrzeć
Powiedział spokojnym tonem i zaczął przechadzać się po sklepie, przebierając między półkami i wybierając to, czego potrzebuje, gdy miał pewność że ma już wszystko czego potrzeba podszedł do kasy. Sprzedawca podliczył koszt wszystkich produktów, a chłopak odliczył odpowiednią ilość pieniędzy ze swoich oszczędności i położył je na blacie, pakując zakupione produkty.
-Arigatou, miłego dnia.
Powiedział do sprzedawcy i ruszył w stronę traktu prowadzącego do Soso.
20xshuriken-100Ryo
10xKunai-50Ryo
2xPigułka żywnościowa - 1000


z.t.
Kitashi
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Shikarui » 23 sty 2019, o 17:05

- Przynieść ci coś ze sklepu? - Zawołał do Asaki, kiedy wychodził z domu. Oczywiście zanim białowłosa w ogóle zdążyła wychynąć z piętra, już zaatakowała go jej matka. A przenieś to, to, to, tamto też, ta marchewka to ze stoiska pani Jadzi, ale już seler ze stoiska Grażyny. Okej, dobra! Latała po korytarzu, to nurkując w kuchni, to zaraz przechodząc do salonu, to wracając. To kartka w dłoniach, to bez kartki, a, bo jeszcze zapomniała pędzla! Oj, do pędzla trzeba też tuszu, no jasne! I z powrotem. W końcu lista została sporządzona, on ją dostał w łapy, a Asaka tylko napomknęła w tym zamieszaniu o pigułkach. Ta historia zakończyła się tym, że stał przed progiem domu, z drzwiami zamkniętymi za plecami, mrugając z miną pozbawioną krztyny inteligencji. Morału nie ma z tego żadnego. Chociaż ja bym wyciągnęła! Nie pytaj o zakupy, bo baba zawsze znajdzie coś, co na pewno trzeba kupić - i to w trybie pilnym.
Najpierw załatwił rynek. Trzymał uświęconą, napisaną z takim trudem, karteczkę przed sobą i rozglądał się po nie obcym miejscu, na którym zdążył już się kilka razy pojawić podczas całego swojego pobytu w Daishi. Nie próbował się nawet wysilać, że czyta, co jest na tych kartkach. Podawał sprzedawczyniom i kazał sobie przygotować produkt. Przez to stracił o wiele więcej czasu, niż powinien, bo czekał grzecznie w kolejce, ale jego niewyczerpywane pokłady cierpliwości pozwalały mu na przetracenie i kilku godzin więcej bez żadnych strat mentalnych. Dopiero z dobrze przygotowaną torbą wyruszył do docelowego miejsca, do którego chciał się udać - czyli do sklepu przeznaczonego stricte dla shinobi.
Odstawił torbę pełną zakupów dla pani Koseki na bok, na blat i rozejrzał się po arsenale, który był tutaj składowany. Lubił sklep tego rzemieślnika. Lubił tu przebywać. Obecność broni działała na niego niemal tak samo jak woda - kojąco. Im więcej żelastwa tym więcej możliwości na wbicie go komuś w oko. Nie koniecznie przypadkowo, ale na pewno - nie osobiście!
- Dzień dobry. Jest już łuk, który zamówiłem?
Mężczyzna, starszy, podchodzący pod pięćdziesiątkę, wychynął zza zasłony, która oddzielała główny warsztat od zaplecza. Grubszy, z wąsem pod nosem i ciepłym uśmiechem na twarzy sprawiał wrażenie dobrego wujka, do którego zawsze można wpaść na herbatkę i kilka opowieści z ostatnich dni. Albo i dawnych lat. Shikarui go lubił. No cóż, był krewnym Asaki i spodziewał się go zobaczyć na ślubie. Zamknięcie na jeden dzień warsztatu chyba nie będzie dla niego aż takim wyczynem.
- Shiki! Dobrze cię widzieć! Idealne wyczucie czasu, skończyłem go dzisiaj rano.[/b] - Otworzył drzwiczki dzielące kontuar od reszty sklepu i blokujące przejście do zaplecza. Machnął zapraszająco głową. Czarnowłosy tylko zerknął na torbę, by upewnić się, że ta nie dostanie nóżek i dobrowolnie nie ucieknie. Na szczęście nie zapowiadało się na jej nagłe ożywienie. Skierował się na zaplecze za Junem. - To chyba najlepsze dzieło mojego życia. Nigdy wcześniej nie udało mi się stworzyć łuku refleksyjnego, który byłby tak wytrzymały. Twoje uwagi były przy tym bezcenne. - Shikarui skinął głową, chociaż mężczyzna nie mógł prawa tego widzieć. W końcu prowadził, a Sanada szedł za jego plecami przez ciemny korytarz.
Broń stała na podstawie na środku stołu i prezentowała się naprawdę pięknie. Ze wszystkimi swoimi elementami. Zaskoczenie wkradło się na twarz klienta, bo i nie tego się spodziewał. Widział swoimi oczyma prosty łuk, tymczasem chyba przyszło mu zobaczyć prawdziwe dzieło sztuki.
- Potraktuję to jako prezent ślubny i sprzedam ci go za pół darmo. - Poczuł ciężką rękę sprzedawcy na swoim ramieniu. I gdyby nie to, że jego oczy płonęły czerwienią, pewnie właśnie ta rączka zostałaby stracona. To byłby dopiero prezent.
Shikarui kupił wszystko, czego potrzebował i czego potrzebowała Asaka - zgodnie z obietnicą sklepikarza - po taniości! Zabrał wszystkie zakupy i wrócił do domu. Odprowadzany przez zszokowaną minę sklepikarza.
[z/t]


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Fear
makes the wolf bigger than he is.
Avatar użytkownika

Shikarui
Pisarz Zimy
 
Posty: 1362
Dołączył(a): 6 lut 2018, o 17:25
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Krótki wygląd: -Czarne, dłuższe włosy spięte czerwoną tasiemką
-Lawendowe, jasne oczy
-Średniego wzrostu
Widoczny ekwipunek: Łuk, kołczan ze strzałami, płaszcz, torba na tyłku, kabura na prawym udzie, wakizashi przy lewym boku i za plecami na poziomie pasa, duży zwój na plecach, średni zwój nad nim, mały zwój przy kaburze
Link do KP: viewtopic.php?p=73144#p73144
GG: 12504223
Multikonta: Koala


Powrót do Seiyama (Osada Rodu Kōseki)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość