Sklep z wyposażeniem

Sklep z wyposażeniem

Postprzez Defrevin » 8 mar 2015, o 22:57

Sklep z wyposażeniem

Obrazek


Budynek ulokowany jest pośrodku osady, niedaleko siedziby władz. Położenie budynku w centrum sprawia, że miejsce to idealnie nadaje się do prowadzenia handlu, a umiejscowienie na widoku przechodniów utrudnia wszelkie próby dokonania kradzieży. Budynek składa się z przestrzennej sali, w której wywieszone są i umieszczone w gablotach wszelkie dostępne rzeczy do nabycia, a kupić tutaj można sprzęt niezbędny do wykonania misji. W asortymencie znaleźć można wszelakie rodzaje broni, ubrania, zbroje, a także oczywiście wszelkie niezbędne dodatki, które mogą podczas wypadu uratować życie. Drugie pomieszczenie to mała kanciapka, który służy równocześnie za magazyn sklepu.
Ważne: Zakup towaru jest działaniem fabularnym co oznacza, że wymagane jest napisanie posta w tym temacie.

Uwaga: Gracz w sklepie z wyposażeniem może również sprzedawać swój ekwipunek uzyskany zarówno z misji jak i podczas walki czy innych fabularnych działań, po cenie wynoszącej 1/5 pierwotnej ceny sprzedawanego przedmiotu.


Ważne: Każdy zakup musi być udokumentowany dodaniem poniższego formularza:
Kod: Zaznacz cały
[uhide=5][color=#BF8000]Posiadana gotówka:[/color] wpisujemy stan naszego konta bankowego
[color=#BF8000]Koszt zakupu:[/color] wpisujemy całkowity koszt poniesionego przez nas zakupu
[color=#BF8000]Pozostała kwota:[/color] wpisujemy kwotę, która została nam po odjęciu kosztu zakupu od stanu naszego konta[/uhide]
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2121
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 23:31
Wiek postaci: 0

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Mairi » 7 maja 2015, o 21:50

Po kilkuminutowym spacerze przez osadę udało mi się dotrzeć do sklepu dla Kunoichi oraz Shinobi. Znajdowały się w nim wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy jakie mogły by mi się tylko przydać podczas walk, misji i innych tego typu. Dawno nie byłam w takim jak to miejscu. Tak więc, idąc sobie powolnym krokiem przeglądałam pułki, w poszukiwaniu rzeczy, które mnie najbardziej interesują... Po kilku, a może raczej kilkunastu sekundach znalazłam Kabury oraz torby. Były to bardzo potrzebne rzeczy, dlatego wzięłam po dwie z obydwóch rodzajów. Kolejną rzeczą był pilnik, następną jeszcze notki. To chyba było na tyle, na tą chwilę. Gdy zaniosłam przedmioty do kasy, zapłaciłam za nie, po czym po zabraniu ich, wyszłam ruszając we własnym obranym kierunku...

Z/t

-Pilnik 20
-2x Kabura 100
-2x torba 200
-17x wybuchowa notka
=1 170
Stan konta bankowego: 1 200
Liczba straconych pieniędzy: 1 170
Pozostało na koncie: 30
Mairi
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Mairi » 12 maja 2015, o 08:52

Droga przez lasy iglaste nie była czymś czego nie lubiła młoda kunoichi. Czas upływał w bardzo miłym nastroju, dziewczyna szła, szła i szła. Słonko świeciło, ptaki śpiewały. Po kilkunastu minutach drogi Mairi dotarła do osady. Szukała miejsca gdzie mogła by się wyciszyć, ale i też zrobić coś pożytecznego. Tylko gdzie mogła się udać w takim jak to celu ? A no właśnie, gdy przechodziła obok pewnego sklepu zauważyła że czegoś jej brakuje w ekwipunku. Czego to jeszcze nie wiedziała, ale po kilku chwilach wpadła na wspaniałomyśny pomysł. Jaki ? A no właśnie, po chwili Mairi znajdowała się w środku. Kilka sekund później dziewczyna poprosiła o dwa metry bandarzy, po czym zapłaciła i wyszła na zewnątrz.
strata:20ryo
stan konta przed/po: 280/260



Gdy Mairi wyszła skierowała się za budynek. W jakim celu ? To tylko wiedziała dziewczyna. Gdy tam dotarła, obejrzała się czy nikt jej nie widzi, następnie podwinęła luźne rękawy od dresu. Gdy to zrobiła owineła bluzkę bandarzem począwszy od nadgarstka, do łokcia. Zrobiła tak samo jak i z jednej tak i z drugiej strony. Po kilku chwilach Mairi rozpoczęła krystalizację obydwóch bandarzy znajdujących się na rękach. Każdą czynność wykonywała w idealnej ciszy i skupieniu. Gdy bandarze zamieniły się w cięką powłokę kryształu, Mairi zaczęła tworzyć ostrza, a dokładnie to sześć. Wszystkie były takiejsamej długości (15cm), każde z nich miało opływowy kształt oraz ich końcówki były zakończone ostrym jak kunai czubkiem. Po kilkunastu minutach dziewczyna wykonała te czynność. Kolejnym krokiem było umieszczenie ich na rękach, po trzy na każdą. Nim to jeszcze zrobiła to do dwóch ostrzy przykleiła wybuchowe notki, a żeby się trzymały idealnie to umieściła je pocześci w krysztale (początek i koniec po 0,5mm z każdej strony, tak aby nie utrudniało to wybuchu). Po upłynięciu kolejnych kilku minut dziewczyna przeszła do kolejnej czynności. Zaczęła umieszczać kryształowe ostrza na skrystalizowanych bandarzach. Na każdej ręce były trzy, między innymi jedno z wybuchową notką. Żeby każde z ostrzy się trzymało odpowiedniego miejsca Mairi lekko przyczepiła je do skrystalizowanego bandarza, tak aby nie utrudniało to w żaden sposób wystrzeleniu go z pod dresu. Na sam koniec, dziewczyna zasłoniła wszystko luźnymi rękawami od dresu tak, aby wszystko było idealnie ukryte.


Gdy Mairi wykonała wszystkie czynności ruszyła w kolejnym kierunku. Gdzie ? Tego jeszcze nikt nie wiedział...
Z/t
Mairi
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Riu Uru » 25 maja 2015, o 21:32

Riu szedł sobie sobie spokojnie przez osadę. Od swojego domu miał spory kawałek do centrum. Jednak czas go nie gonił więc i białowłosy się nie spieszył. Jak na górskie warunki pogoda była dość znośna jednak Uru cieszył się, że wziął ze sobą płaszcz podróżny. Opatulił się nim dokładnie, dzięki czemu komfort spaceru był jeszcze większy. Chłopak rozmyślał dość dużo na różne tematy między innymi nad swoim życiowym wyborem: Shinobi, chłopak poszedł w stronę siostry która także była wojowniczką. Rodzice przez długi czas nakłaniali go by został kupcem tak jak oni. Co prawda Riu miał pstryczek do handlu. Chłopak jednak był pewny chce zostać w przyszłości liderem klanu a żeby to osiągnąć jest tylko jedna droga. Białowłosy był tak zamyślony, że wpadł na jakąś dziewczynę omal jej nieprzewracająca. Złapał ją delikatnie za rękę samemu utrzymując równowagę.
-Przepraszam.
Powiedział krótko i rzeczowo, po czym zwolnił uścisk i ominął brunetkę nie czekając na odpowiedź. Po kilku kolejnych krokach znalazł się przed sklepem. Wszedł do niego i pokierował się w odpowiednie strony kupując rzeczy które planował. A było ich całkiem sporo. Najpierw skierował się po kaburę na broń. Później dokupił wielkiego kunaia. Riu był dość silny jak na genina i taka broń idealnie leżała mu w ręce. Następnie przy kasie dokupił ołówek i notes. Jego zakupy kosztowały go dość sporo, ale cóż były to potrzebne materiały. Po zapłacie użytkownik kryształów wyszedł ze sklepu dodając krótkie:
-Narazie

Posiada gotówka: 500
Koszt zakupu: 415
Pozostała kwota: 85

Z/T
Riu Uru
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Kitashi » 11 sty 2018, o 23:50

Gdy Kitashi w pełni się spakował i przygotował do drogi, jedyne co mu pozostało to zakupy, w końcu warto było mieć nieco ekwipunku, który mógł się przydać w trakcie podróży i nie tylko, dlatego też chłopak skierował swoje kroki do sklepu z wyposażeniem shinobi, znajdujący się w osadzie. Brodacz przekroczył próg i widząc sprzedawcę lekko się skłonił i powiedział.
-Ohayo, chwilowo chciałbym się rozejrzeć
Powiedział spokojnym tonem i zaczął przechadzać się po sklepie, przebierając między półkami i wybierając to, czego potrzebuje, gdy miał pewność że ma już wszystko czego potrzeba podszedł do kasy. Sprzedawca podliczył koszt wszystkich produktów, a chłopak odliczył odpowiednią ilość pieniędzy ze swoich oszczędności i położył je na blacie, pakując zakupione produkty.
-Arigatou, miłego dnia.
Powiedział do sprzedawcy i ruszył w stronę traktu prowadzącego do Soso.
20xshuriken-100Ryo
10xKunai-50Ryo
2xPigułka żywnościowa - 1000


z.t.
Kitashi
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Shikarui » 23 sty 2019, o 18:05

- Przynieść ci coś ze sklepu? - Zawołał do Asaki, kiedy wychodził z domu. Oczywiście zanim białowłosa w ogóle zdążyła wychynąć z piętra, już zaatakowała go jej matka. A przenieś to, to, to, tamto też, ta marchewka to ze stoiska pani Jadzi, ale już seler ze stoiska Grażyny. Okej, dobra! Latała po korytarzu, to nurkując w kuchni, to zaraz przechodząc do salonu, to wracając. To kartka w dłoniach, to bez kartki, a, bo jeszcze zapomniała pędzla! Oj, do pędzla trzeba też tuszu, no jasne! I z powrotem. W końcu lista została sporządzona, on ją dostał w łapy, a Asaka tylko napomknęła w tym zamieszaniu o pigułkach. Ta historia zakończyła się tym, że stał przed progiem domu, z drzwiami zamkniętymi za plecami, mrugając z miną pozbawioną krztyny inteligencji. Morału nie ma z tego żadnego. Chociaż ja bym wyciągnęła! Nie pytaj o zakupy, bo baba zawsze znajdzie coś, co na pewno trzeba kupić - i to w trybie pilnym.
Najpierw załatwił rynek. Trzymał uświęconą, napisaną z takim trudem, karteczkę przed sobą i rozglądał się po nie obcym miejscu, na którym zdążył już się kilka razy pojawić podczas całego swojego pobytu w Daishi. Nie próbował się nawet wysilać, że czyta, co jest na tych kartkach. Podawał sprzedawczyniom i kazał sobie przygotować produkt. Przez to stracił o wiele więcej czasu, niż powinien, bo czekał grzecznie w kolejce, ale jego niewyczerpywane pokłady cierpliwości pozwalały mu na przetracenie i kilku godzin więcej bez żadnych strat mentalnych. Dopiero z dobrze przygotowaną torbą wyruszył do docelowego miejsca, do którego chciał się udać - czyli do sklepu przeznaczonego stricte dla shinobi.
Odstawił torbę pełną zakupów dla pani Koseki na bok, na blat i rozejrzał się po arsenale, który był tutaj składowany. Lubił sklep tego rzemieślnika. Lubił tu przebywać. Obecność broni działała na niego niemal tak samo jak woda - kojąco. Im więcej żelastwa tym więcej możliwości na wbicie go komuś w oko. Nie koniecznie przypadkowo, ale na pewno - nie osobiście!
- Dzień dobry. Jest już łuk, który zamówiłem?
Mężczyzna, starszy, podchodzący pod pięćdziesiątkę, wychynął zza zasłony, która oddzielała główny warsztat od zaplecza. Grubszy, z wąsem pod nosem i ciepłym uśmiechem na twarzy sprawiał wrażenie dobrego wujka, do którego zawsze można wpaść na herbatkę i kilka opowieści z ostatnich dni. Albo i dawnych lat. Shikarui go lubił. No cóż, był krewnym Asaki i spodziewał się go zobaczyć na ślubie. Zamknięcie na jeden dzień warsztatu chyba nie będzie dla niego aż takim wyczynem.
- Shiki! Dobrze cię widzieć! Idealne wyczucie czasu, skończyłem go dzisiaj rano.[/b] - Otworzył drzwiczki dzielące kontuar od reszty sklepu i blokujące przejście do zaplecza. Machnął zapraszająco głową. Czarnowłosy tylko zerknął na torbę, by upewnić się, że ta nie dostanie nóżek i dobrowolnie nie ucieknie. Na szczęście nie zapowiadało się na jej nagłe ożywienie. Skierował się na zaplecze za Junem. - To chyba najlepsze dzieło mojego życia. Nigdy wcześniej nie udało mi się stworzyć łuku refleksyjnego, który byłby tak wytrzymały. Twoje uwagi były przy tym bezcenne. - Shikarui skinął głową, chociaż mężczyzna nie mógł prawa tego widzieć. W końcu prowadził, a Sanada szedł za jego plecami przez ciemny korytarz.
Broń stała na podstawie na środku stołu i prezentowała się naprawdę pięknie. Ze wszystkimi swoimi elementami. Zaskoczenie wkradło się na twarz klienta, bo i nie tego się spodziewał. Widział swoimi oczyma prosty łuk, tymczasem chyba przyszło mu zobaczyć prawdziwe dzieło sztuki.
- Potraktuję to jako prezent ślubny i sprzedam ci go za pół darmo. - Poczuł ciężką rękę sprzedawcy na swoim ramieniu. I gdyby nie to, że jego oczy płonęły czerwienią, pewnie właśnie ta rączka zostałaby stracona. To byłby dopiero prezent.
Shikarui kupił wszystko, czego potrzebował i czego potrzebowała Asaka - zgodnie z obietnicą sklepikarza - po taniości! Zabrał wszystkie zakupy i wrócił do domu. Odprowadzany przez zszokowaną minę sklepikarza.
[z/t]


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Czytałem, że tygrys jest niegroźny, że sam nie napada, nie.
Jednego tylko nie wiem, czy tygrys też o tym wie.
Avatar użytkownika

Shikarui
 
Posty: 1882
Dołączył(a): 6 lut 2018, o 18:25
Wiek postaci: 23
Ranga: Sentoki | Lotka
Krótki wygląd: -Czarne, dłuższe włosy
-Lawendowe, jasne oczy
-Średniego wzrostu
Widoczny ekwipunek: Łuk, kołczan ze strzałami, płaszcz, torba na tyłku, kabura na prawym udzie, wakizashi przy lewym boku i za plecami na poziomie pasa, średni zwój, mały zwój przy kaburze,
Link do KP: viewtopic.php?p=73144#p73144
GG/Discord: Angel Sanada#9776
Multikonta: Koala

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Naoki » 13 lis 2019, o 15:42

Po dość długim spacerze, który był lekko problematyczny dla młodzieńca dotarł on do sklepu z wyposażeniem dla shinobi innych wojowników, gdzie chciał uzupełnić swoje zapasy, które wyczerpał w trakcie ostatniej misji, oraz odrobinę je powiększyć o dodatkowe rzeczy. Dlatego dość szybko skierował się w stronę lady, wiedząc co chce zakupić w tym momencie. Wielkiego wyboru oczywiście nie posiadał, jego zdolności władaniem broń mi były na tragicznym poziomie, przez co skupił się na rzeczach zapewniających wsparcie, którymi były pigułki i różnego rodzaju bombki, które mogły ułatwić życie w trudnych sytuacjach.
Na jego szczęście sakiewkę miał całkiem pełną po ostatnich sukcesach na misjach, przynoszących mu małą sławę.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


z/t do domu
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 544
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Yukari » 29 sty 2020, o 13:52

Yukari, bardzo często wychodziła sama, odkąd w jej życiu nastały zmiany, stała się bardziej odpowiedzialna. Niestety, nie wszystko uległo zmianie, bowiem nie przestała ona wtykać nosa w nie swoje sprawy. Uwielbiała wiedzieć wszystko i o wszystkim. Co często było męczące dla starszych osób, jednakże dla niej było to przyjemnością.
Gdy dziewczyna przechodziła obok sklepu, uśmiechnęła się tylko i pchnęła drzwi. Skinęła głową, dla osoby stojącej za ladą, po czym zaczęła rozglądać się po pomieszczeniu, w poszukiwaniu skarbów. Gdy była pewna czego chce, zwróciła się do sprzedawcy. -Poproszę....-po czym na małych paluszkach zaczęła wyliczać wszystkie rzeczy które były jej potrzebne, gdy już wszystko było spakowane, a pieniążki odliczone, skinęła głową-... dziękuję!- krzyknęła po czym wybiegła z pomieszczenia machając torbą na prawo i lewo.

[zt]


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Yukari
Gracz nieobecny
 
Posty: 83
Dołączył(a): 4 gru 2019, o 22:25
Wiek postaci: 11
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: Torba, kabura na broń
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7895

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Yūto Kōseki » 25 lut 2020, o 22:12

Po tej jakże wesołej misji chłopak udał się, spokojnym już krokiem do sklepu z wyposażeniem. Nadal nie miał naturalnie pieniędzy na zakupienie kosy, jednakże na drobne wydatki coś się znajdzie. Szybko przejrzał ofertę a jego wzrok zatrzymał się na Ochraniaczu. 75 Ryō za sztukę... wyglądało uczciwie a lepszej oferty pewnie nie znajdzie.
-Ohayo!
Przywitał się po zakończeniu obserwacji od razu przeszedł do zakupów. Po krótkiej rozmowie, która zakończyła się wymianą. Z kieszeni Yūto zniknęło trochę pieniędzy za to wracał z ochraniaczem na czole. Nie wybierał koloru, wygląd nie był aż taki ważny więc wziął taki jaki mu dali. W tym wypadku był to czerwony. Po zakończeniu zakupów opuścił teren wioski by zając się treniingiem

//zt
Avatar użytkownika

Yūto Kōseki
 
Posty: 131
Dołączył(a): 11 paź 2019, o 15:43
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: -Naginata
-Torba
-Ochraniacz na czoło
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=132652#p132652
GG/Discord: Destro#0111

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Hayashi Mei » 31 lip 2020, o 19:56

Misja, z której wróciła Mei, dawała wiele do myślenia. Dowódca po wykonanym zadaniu sypnął sporym mieszkiem ryo, więc dziewczyna nie postanowiła tego chomikować, tylko zakupić sprzęt, który wspomoże ją w kolejnych starciach. Czuła, że jeszcze będzie musiała wrócić do wioski Yoshi i demonów Jugo, którzy się tam zagościli. Dlatego potrzebowała jakiegoś ostrza, który będzie ciął wrogów jak świeże bułeczki. Weszła do sklepu, lekko przytłoczona ilością rzeczy jakie się tam znajdowały. Wszelkiego rodzaju wspomagacze, bombki, ubrania, kabury.. Wszystko wszystko, co można by sobie było wymarzyć. Ona jednak marzyła tylko o jednym. O czymś, co będzie mogła założyć na ręce i w połączeniu z jej taijutsu będzie dawało idealny efekt. Po krótkiej chwili znalazła to, czego szukała. Jej oczy stanęły w ogniu. Wyciągnęła szybko sakiewkę, by przeliczyć swoje oszczędności. Kurde.. Nie starczy mi na dwa.. pomyślała, kształtując na twarzy potężny grymas. Trudno, najwyżej wróci tutaj po kolejną sztukę następnym razem.
- Dzień dobry, poproszę to i to! - krzyknęła zadowolona
Po udanej transakcji wyszła ze sklepu i czym prędzej ruszyła do domu.


z/t

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hayashi Mei
 
Posty: 42
Dołączył(a): 7 lip 2020, o 20:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Szczupła, białe włosy, lekkie piegi na twarzy
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8680

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Keira » 16 sie 2020, o 17:51

Tak jak się spodziewała, w domu rodzice przywitali ją z mieszaniną radości i ulgi. Najwyraźniej bardzo się martwili, słysząc o wybuchu wojny w Kaigan. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i wróciła cała i zdrowa. Zanim jednak mieli okazję napomknąć o czymś innym i dla niej niewygodnym, powiedziała im o misji, na którą wysyłał ją Lider i pokazała ogłoszenie. Z uwagą przeczytali je i spojrzeli z niepokojem na Keirę. Tak, spodziewała się tego, bo ta wyprawa była naprawdę niebezpieczna. Nie można było jednak sprzeciwiać się samemu Kazuo i oni doskonale o tym wiedzieli. Przyjęli więc tą informację z rezygnacją i wreszcie pozwolili Białowłosej zająć się sobą. Wykąpała się, przebrała w coś bardziej eleganckiego i zasiadła z rodzicami do obiadu. Czuła wyraźnie napiętą atmosferę, jednak nie zamierzała podejmować rozmowy, chyba że sama zostanie w nią wciągnięta. Na szczęście ojciec zapytał tylko o szkolenie u samurajów, więc opowiedziała to, jak była traktowana, czego się nauczyła, jakie postępy zrobiła i tak dalej. Chyba byli usatysfakcjonowali, bo pokiwali głowami z uznaniem i dokończyli obiad w milczeniu. Od śmierci jej narzeczonego i brata, rozmowa z rodzicami była ciężka. Jedna i druga strona miała opory, aby zacząć konkretne tematy i skutecznie unikała ich. Kiedyś jednak przyjdzie czas, że będzie trzeba postanowić, co dalej będzie z Keirą. Póki co, miała przed sobą kolejną misję, ledwo wróciła do domu. Postanowiła więc pozostały jej czas przeznaczyć na treningi, aby w miarę dobrze przygotować się do tego niebezpiecznego zadania.
Na następny dzień wyruszyła z domu z zapakowanym prowiantem, mając zamiar spędzić kilka dni w górach, gdzie w spokoju mogła potrenować. Zanim jednak opuściła stolicę, udała się do sklepu z wyposażeniem dla shinobi, aby rozejrzeć się za mieczem. Nie zawsze będzie mogła skorzystać z chakry i stworzyć sobie broń, dlaczego warto było zaopatrzyć się w coś tradycyjnego, tak na wszelki wypadek, gdy zabraknie chakry. Sprzedawca pokazał jej kilka naprawdę świetnie wykonanych katan, z których Keira wybrała tą z białą rękojeścią. Najbardziej jej się spodobała i dobrze leżała w ręku. Czy powinna kupić coś jeszcze? Nigdy nie nosiła ze sobą zbędnego złomu, na medykamentach się nie znała, notki nie były jej potrzebne, bo miała inne sposoby na atak, więc ostatecznie wyszła ze sklepu z samą kataną, która spoczęła przy jej lewym boku. Zawsze posiłkowała się chakrą i wykorzystywała ją na różne sposoby. Miecz był na wszelki wypadek i powinien w zupełności jej wystarczyć. Oby.


[zt]

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Keira
 
Posty: 101
Dołączył(a): 5 kwi 2020, o 13:39
Wiek postaci: 21
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białe włosy, niebieskie oczy. Więcej szczegółów w KP
Widoczny ekwipunek: - Złoty Medalion ze znakiem Klanu - na szyi
- Odznaka Ninja - sznurek na pasie
- Biała Katana - lewy bok
Link do KP: viewtopic.php?p=137899#p137899
Multikonta: Seiren

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Shikarui » 22 sie 2020, o 11:17

Miasto żyło tak jak zawsze - kolorowo. Nieświadome tego, jaki wielki sekret zalągł się w górach nieopodal nich. Stety czy niestety niektórzy ninja byli świadomi i pozostawało tylko pytanie - jak wielu z nich ściągnie do tych zapomnianych krain, żeby tylko poznać prawdę? Brak świadomości prostej tuszy była niemal słodka - można było ich wypasać jak owce na pastwiskach, kierować za pomocą psów pastewnych. Nawet jeśli czasem się rozdzielali, albo pojawiała się czarna owca, wystarczyło posiadać podstawowe umiejętności, żeby sobie z nimi poradzić. Niekiedy przetrzebić stado, kiedy wydawało im się, że w grupie ich siła. Niech pamiętają, że czasami liczby nic nie znaczyły, kiedy stawało się przed prawdziwym ninja.
- Dzień dobry. - Dzwonek drzwi sklepowych zadzwonił, kiedy Shikarui je otworzył, witając się od progu z krewnym Asaki. Mężczyzna uśmiechnął się szeroko. Shikarui w zasadzie zawsze przychodził tylko do tego jednego sklepu, pamiętając, jaki wspaniały łuk przygotował dla niego mężczyzna i mając pełne zaufanie do asortymentu, który wydawał. Najlepszej jakości - nie jakiś szmelc podrabianiec. Nawet jeśli ceny u niego wcale nie powalały na kolana.
- Dzień dobry, panie Sanada! Dawno pana nie było w moich progach! - Mężczyzna uśmiechnął się ciepło. Tak, za to też go lubił. Za każdym razem, kiedy do niego przychodził, miał wrażenie, że przychodzi do dawno niewidzianego przyjaciela, który zaraz uraczy go herbatą i jeszcze zaprosi na ciasteczko, bo przecież - nie wypada tak tylko na herbatkę zostać, gdy tyle było do opowiedzenia. To było jednak tylko wrażenie, bo w zasadzie nic ich nie łączyło - prócz interesu. Jeśli więc interes można określić słowem "nic".
- Asaka sprawia, że człowiek potrafi być samowystarczalny. - Odpowiedział spokojnie, na co mężczyzna zaśmiał się cicho, rozumiejąc dokładnie, co Sanada ma na myśli. Czarnowłosy wyciągnął z sakiewki listę przygotowaną przez białowłosą i podał kawałek pergaminu sprzedawcy. Ten pomarszczył trochę swoje brwi, pogładził palcem wąsy i w końcu zanurkował w sklep, żeby powybierać wszystkie przedmioty, które na liście się znajdowały. W tym czasie czarnowłosy przygotował już na blacie odpowiednią sumę pieniędzy.
Po zabraniu zakupów i powrocie do domu wystawił wszystko na blat, zabierając tylko swoje notki świetlne. Zawołał żonę, żeby ta mogła zabrać wszystko i pochować tak, jak miała fantazję. Tylko z tą liną trzeba będzie coś zrobić - czyli gdzieś zapieczętować. Asaka z jakiegoś powodu uwielbiała kolekcjonować mapy... a Shikarui wcale nie uważał, żeby to był taki głupi pomysł.


[/zt]
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Czytałem, że tygrys jest niegroźny, że sam nie napada, nie.
Jednego tylko nie wiem, czy tygrys też o tym wie.
Avatar użytkownika

Shikarui
 
Posty: 1882
Dołączył(a): 6 lut 2018, o 18:25
Wiek postaci: 23
Ranga: Sentoki | Lotka
Krótki wygląd: -Czarne, dłuższe włosy
-Lawendowe, jasne oczy
-Średniego wzrostu
Widoczny ekwipunek: Łuk, kołczan ze strzałami, płaszcz, torba na tyłku, kabura na prawym udzie, wakizashi przy lewym boku i za plecami na poziomie pasa, średni zwój, mały zwój przy kaburze,
Link do KP: viewtopic.php?p=73144#p73144
GG/Discord: Angel Sanada#9776
Multikonta: Koala

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Yami » 26 sie 2020, o 22:46

Seiyama, tak nazywało się najważniejsze miasto w Daishi a zarazem cel mojej wizyty, czy raczej punkt w mojej podróży. Tutaj mogłem zakupić potrzebne rzeczy i przygotować się na wyruszenie do wioski, w której miała odbyć się zbiórka Shinobi. Głośno westchnąłem. Na ten moment zadekowałem się w jednej z karczm, planowałem wyruszać jutro popołudniu. Teraz jednak zawitałem do jednego ze sklepów z wyposażeniem na którym szyldzie dumnie brzmiał napis "Rębajło".
Wkroczyłem do środka. Nie zaskoczył mnie wybór jaki oferował sklep. Z całą pewnością bardziej mi pasował asortyment i rozłożenie pod "Trafionym Ekwipunkiem" w Shigashi jednak nie miałem prawa marudzić. Podszedłem do lady i wyciągnąłem karteczkę z wypisanym zamówieniem. Mężczyzna spojrzał na mnie coś mruknął i zaczął kompletować zamówienie.
- Wiecie może gdzie znajduje się ta wioska, w której mają zbierać się najemnicy aby zbadać wiadomą kwestię.
Mężczyzna łypnął okiem przewiercając mnie niepewnym spojrzeniem jakby oceniając swego rozmówcę.
- Tyle, że to na północy. Jak potrzebujesz drogi to kup sobie mapę.
Westchnąłem głośno.
- Niech będzie, dodaj do tego zamówienia mapę.
Uśmiech zagościł na twarzy mężczyzny, który z workiem rzeczy wręczył mi również mapę.Kiedy tylko zapłaciłem wygórowaną cenę mężczyzna z uśmiechem rozłożył mapę i wskazał położenie wioski niemal na nią nie patrząc.
- Tutaj się zbierają.
Nie mówiłem nic przez dłuższą chwilę. Nie miałem zamiaru się użerać. Byłem kupcem więc doskonale wiedziałem, że wie gdzie ta wioska się znajduje ale mógłby przynajmniej nie być tak gburowaty. Głośno westchnąłem.
- Dzięki.
Po powrocie do karczmy przygotowałem swoje oporządzenie. Część rzeczy włożyłem do nowych pieczęci część poprzestawiałem ale koniec końców wiele się nie zmieniło. Z rana udałem się w kierunku wskazanym przez mapę.



z/t

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1990
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 20:14
Wiek postaci: 21
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Takashi » 28 sie 2020, o 01:57

[Z: Karmazynowe Szczyty, Daishi, Szlak transportowy]


Takashi jeszcze całkiem niedawno zrobił większe zakupy, dzięki którym był w stanie zasilić swój ekwipunek dużą ilością przydatnych przedmiotów. Część z nich już wykorzystał, natomiast do użycia większości tak naprawdę nie miał jeszcze okazji i w sumie bardzo się z tego powodu cieszył. Teraz jednak nadejść miał przedziwny moment, którego w żaden sposób nawet w najmniejszym calu nie był w stanie przewidzieć. Dlatego trzeba było kupić coś więcej. Po wejściu do sklepu shinobi ukłonił się nisko i przywitał.
-Dzień dobry. Będę potrzebował kilku rzeczy. - podszedł bliżej lady i zaczął wymawiać po kolei wszystkie przedmioty.
Z każdym następnym elementem ekwipunku sprzedawca sięgał na odpowiednią półkę i kładł na ladzie to, co sobie klient zażyczył. W końcu nazbierało się tego trochę, ale po niedługiej chwili cała transakcja została zakończona i opłacona co do ostatniego Ryō. Po wszystkim chłopak pożegnał się miło i skierował się ku wyjściu, a potem? Prosto przed siebie.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


[z/t -> Karmazynowe Szczyty, Daishi, Gdzieś w górach]
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 296
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 176 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę z siatki i krótką, szarą, kurteczkę, a na to kamizelka shinobi
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | kabura na lewym udzie | torba nad prawym pośladkiem | torba nad lewym pośladkiem | kamizelka shinobi
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Tamaki Hyūga » 28 sie 2020, o 14:06

Po przybyciu do Daishi poczułam drobne ukłucie nostalgii, nie spodziewałam tak szybko znaleźć się ponownie w Karmazynowych Szczytach, jednak jak się okazuje, nie wszystko zawsze idzie po naszej myśli. Starałam się jednak o tym nie myśleć i rzuciłam się w wir przygotowań nim dotrzemy na miejsce wskazane w ogłoszeniu. Wiedziałam że mój ekwipunek został nieco uszczuplony podczas naszych przygód w Yinzin, więc zdecydowałam się udać w pierwszej kolejności do sklepu z wyposażeniem w towarzystwie Harishama. Po wejściu do budynku od razu rozejrzałam się po półkach w poszukiwaniu potrzebnych mi rzeczy i ułożyłam sobie listę zakupów.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Po skończonych zakupach wszystko poukładałam w kaburach i torbie po czym zaczekałam na Harishama aż ten również załatwi wszystko co ma do załatwienia w sklepie.
Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 729
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 03:00
Wiek postaci: 17
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Kabura na lewym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
- Manierka przy pasie
- Sztylet przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Toshiki Oden

Następna strona

Powrót do Seiyama (Osada Rodu Kōseki)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość