Pasmo Górskie

Terytorialnie największa prowincja Karmazynowych Szczytów, zamieszkana przez Ród Kōseki. Daishi graniczy od północy i zachodu z morzem, na wschodzie z Soso, zaś południowa granica oddziela ją od Kyuzo i obszaru niezbadanego. Efektem tego jest możliwość tworzenia bardzo dochodowych szlaków handlowych i handlu morskiego przy - niestety - utrudnionym utrzymywaniu bezpieczeństwa włości. Podobnie jak pozostałe prowincje, dominuje tu krajobraz górski i lasy iglaste, z tą różnicą że dużo tu fauny - w tym tej drapieżnej, co na dłuższą metę może być dosyć niebezpieczne dla podróżników. Na ziemiach tych mieszkają również shinobi ze Szczepu Jūgo.

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Jun'ichi » 24 sie 2019, o 14:09

Yukihira zdawał się mieć większą wiedzę na temat klanów oraz zdolności shinobi niż Jun'ichi, dlatego kaleka starał się wyłapywać wszelkie informacje i zapamiętać je, by może kiedyś okazały się przydatne. Sam jednak został szybko zmuszony do odpowiedzi na kolejne, lekko trudne pytanie.
Ja... jestem opiekunem klanowego Dojo. To jedyne czym się zajmuję poza byciem shinobi. - w głosie chłopaka dało się czuć delikatne zawstydzenie, mówił ciszej i mimowolnie uciekał wzrokiem gdzieś w bok.

Po pewnym czasie, kiedy na horyzoncie pojawił się cel ich podróży, Jun'ichi stał się świadkiem nietypowej sytuacji, kiedy to sam Yukihira zaprezentował swoje umiejętności posługiwania się technikami shinobi. Używał zwoju do przechowywania rzeczy, a tego kaleka nie znał, widział pierwszy raz na oczy.
Po chwili zamyślenia wziął się jednak w garść i również zeskoczył z niedźwiedzia, aktywując jednocześnie swoje klanowe Dojutsu. Jego celem było sprawdzenie całej okolicy dookoła w poszukiwaniu przeciwników, podejrzanych jednostek, przedmiotów czy nawet zwierząt które mogłyby stanowić zagrożenie.

W pewnym sensie masz rację, jednak życie w klanie, zwłaszcza Hyuga jest trudniejsze niż może się wydawać. To perfekcjoniści, nie dopuszczają pomyłek i niedoskonałości, a niedoskonałość to moje drugie imię. - powiedział nieco wymijająco chłopak, rozglądając się po okolic, ciągle stojąc w bezruchu.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1113
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Naoki » 24 sie 2019, o 14:33

- Nie jestem pewien skąd pochodził, nigdy mi o tym nic nie mówił. Tak samo mojej mamie. Jednak nie wykluczam możliwości by pochodził z pustyni. - odparł, będąc lekko zdziwionym faktem jaką wiedzę posiadał Yukihira. W końcu ona znacząco wykraczała poza wiedzę przeciętnego shinobiego, który poza podstawowymi informacji o swoich sąsiadach nie posiadał żadnej wiedzy, zamiast tego był rozwijany w drugą stronę. Tworząc przeciwny element medalu do osób uczonych i polityków. Nie było to raczej przyjemne dla jednaj ani drugiej strony, w końcu musieli poświęcać na to całe swoje życie by rozwijać się w jednym kierunku, nie mogąc zbytnio zbaczać ze swojej ścieżki.
Sam niedźwiedź także z niej nie zbaczał zmierzając w stronę wioski spokojnym tempem na swojej maksymalnej szybkości by zaraz przed nią się zatrzymać. Tutaj każdy postanowił poczynić odpowiednie przygotowania przed wjazdem do wioski. Sam zielonowłosy kiepsko widział wjazd tak dużym tworem w obręb wioski gdzie manewrowanie nim byłoby znacząco utrudnione, a w pozycji siedzącej wykonanie uników było praktycznie niemożliwe.
- Drugi przystanek zrobimy przed samą wioską, wątpię bym był w stanie dobrze poruszać się niedźwiedziem pomiędzy domami, zwłaszcza że nie wiem jakie są tam ulice. Dlatego dojedziemy tylko do samej wioski Po niej samej będziemy poruszać się na piechotę, znacząco powinno to ułatwić naszą reakcje na potencjalne zagrożenie. - wypowiedział, przedstawiając swoją perspektywę działania.
- Jun'ichi, jeżeli zauważysz jakieś zagrożenie w promieniu sześćdziesięciu metrów, daj mi znać. Postaram się je od razu unieruchomić. Tylko będziesz mi musiał dokładnie określić jego położenie, bez tego niestety nie będę w stanie poprawnie wytworzyć kryształu. mogąc przy tym przypadkiem zniszczyć czyjś dom. - powiedział, kładąc niedźwiedzia na brzuchu, tak by wszystko mogli z powrotem na niego wsiąść i dojechać do wioski, by tam się zatrzymać, a sam Naoki wtedy anulował swoją technikę, przez co kryształowy niedźwiedź zamarł bez ruchu tworząc już tylko ładną figurę, która za jakiś czas ulegnie zniszczeniu. Teraz pozostało jedynie spokojnie wkroczyć do wioski i wybadać sprawę, kierując się chyba do jakiegoś sołtysa, który powinien znać dobrze zaistniałą tutaj sytuacje.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 206
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 27 sie 2019, o 21:08

22/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Drużyna zbliżała się do osady w zdrowym tempie, a kiedy byli już blisko, zielonowłosy stwierdził, że pora przejść na spacer. Kryształowy niedźwiedź stał się więc martwym tworzywem, które zastygło, i już więcej się nie poruszyło, natomiast bohaterowie skierowali się do małej wioski, która wyglądała na małą. Funkcję muru czy bramy pełniła niska palisada otaczająca część wiochy najbardziej oddalonej, a lokalizację, gdzie obecnie kierowali się ninja i lordowski rzecznik, nie broniło nic. No, może prócz ludzi. Miejsce do jakiego się kierowali to domostwa i inne budynki funkcjonalne, znajdujące się dookoła najstarszej, i tej otoczonej drewnianym cokołem części miasta.

Wjazd wyglądał tak, że ninja i Yukihira kroczyli wolnym i dostojnym krokiem, cały czas kierując się drogą, aż w końcu znaleźli się na terenie pierwszych chałup. Nie minęło wiele czasu, zanim przed nimi pojawiło się paru cywilów, żaden jednak nie reagował. Po prostu byli najzwyklejszymi gapiami, którzy nie mówili nic, ale chcieli sobie pooglądać przedstawiciela lorda. Drużyna szła więc do przodu, aż znalazła się przed prowizoryczną bramą w palisadzie, przy której znajdowalo się czterech strażników. Nie mówili oni na razie nic, ale może czekali po prostu na zaczepkę.

Yukihira zachowywał powagę, i do tej pory nie powiedział niczego. Ucięło to rozmowy, może taki był właśnie efekt, ale stojąc przed wejściem do dalszej części wioski, i nie mówiąc nic, mógł zabić ćwieka ninja. W końcu skąd mieli oni wiedzieć, co robić dalej? Co się zaś tyczy niespodziewanych ataków, i dziwnych rzeczy, nic takiego nie miało miejsca. Nawet Byakugan nie zauważył niczego interesującego w dalszej części osady, tej za bramą. Po prostu nieco większe, starsze, może ładniejsze budynki, i tyle.

Postacie

Inne
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Naoki » 28 sie 2019, o 14:16

Wioska wyglądała całkiem normalnie. W sumie znalezienie w niej jakiś specjalnych cech nie należało zbytnio do najłatwiejszych. Mieścina jak każda inna gdzie nikt zbytnio się nie wyróżniał, a ludzie no cóż nie byli zbyt ciekawi. Wszystkich bardziej interesowało to kto właśnie przybył do ich domostw. Samo zostawienie niedźwiedzia poza wioską było dobrym pomysłem, wtedy tłum gapiów byłby raczej znacznie większy niż w tym przypadku.- Dobrze, że idziemy na piechotę. - powiedział, cicho z uśmiechem na twarzy do swoich towarzyszy. Rozglądając się dookoła po gapiach, którzy wyglądali niegroźnie. Jak to ludzie mieli w zwyczaju.
Tylko w końcu dotarli do czegoś co można nazwać wewnętrzną bramą, czy tam pierwszą, wiodącą chyba do centralnej części wioski. Lecz nikt tutaj nie planował się odzywać. Martwa cisza zapadła i nikt najwidoczniej nie chciał jej przerywać. Czy to właśnie miało spaść na zielonowłosego?
Tak, właśnie tak się stało, a sam młodzieniec wystąpił przed szereg lekko kłaniając się przed strażnikami w geście powitania.
- Przybyliśmy tutaj z ramienia klanu Kosekich, by pomóc w rozwiązaniu sprawy z ostatnim weselem. Chcieliśmy porozmawiać z kimś, kto mógłby udzielić nam więcej informacji na ten temat. Tak samo chcieli byśmy porozmawiać z przedstawicielem lokalnej władczy. - powiedział, spokojnym opanowanym tonem. Przedstawiając za razem powód z jakiego tutaj się znaleźli i od razu przedstawiając warunki jakich oczekiwali. Sam nie był pewien czy dobrze postąpił wyrywając sie tak do przodu, jednak stanie w ciszy nikomu nie przyniosło by nic dobrego. Po czym młodzieniec lekko się cofnął by ukazać Yukihirę strażnikom i właściwie go przedstawić.
- To jest Lordowski Rzecznik, który ma wam pomóc. Ja razem z moim towarzyszem jesteśmy tutaj by móc pomóc i zapewnić bezpieczeństwo. - dodał po chwili, przedstawiając Yukihirę z tytułu nie imienia. W tym wszystkim imienia raczej były zbyteczną częścią, która nie miała zbytnio na nic wpływu. Przynajmniej z perspektywy początkującego shinobiego. Teraz jednak sami strażnicy wiedzieli z kim mieli do czynienia i nie powinno być problemem dostanie się w głąb wioski i porozmawiać z odpowiednimi osobami.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 206
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Jun'ichi » 30 sie 2019, o 08:34

Jun'ichi od momentu zejścia z niedźwiedzia, starał się zachować wzmożoną czujność. Nie miał zupełnie pojęcia czego się spodziewać, czy mogą ich zaatakować inni shinobi, cywile czy może trenowane zwierzęta? Możliwości było wiele, niejasności jeszcze więcej, dlatego każda chwila nieuwagi mogła okazać się zgubna.
Na prośbę Naokiego, Jun skinął głową, ciesząc się z tego jak gładko i bezproblemowo potrafili się dogadać, mimo ze była to dopiero ich druga, wspólna misja.

Widząc osadę, kaleka zaczął skupiać na niej uważniej swoje białe oczy. Nie dostrzegał niczego niepokojącego, jednak to tylko wzmogło jego czujność, ponieważ oznaczało, że zagrożeniem jest ktoś bardziej doświadczony, potrafiący wtopić się w tłum. Prawda była taka, że opiekun Dojo bardzo liczył na to, że napotkają jakieś kłopoty, a on i Naoki będą w stanie wykazać się wspaniałą współpracą i niecodziennymi umiejętnościami. Mimo że cenił sobie pokój, jakaś część niego pożądała walki, niebezpieczeństwa, a nawet rozlewu krwi. Wiedział doskonale o tym, że wszystko w tym świecie wymaga równowagi, a zabijanie złoczyńców i ludzi niegodnych życia przywracało równowagę w tym świecie pełnym oszustw i cierpienia. Złych ludzi było stanowczo zbyt wielu, by móc odpuścić chociaż jednemu.
Kiedy naprzeciwko grupy pojawiło się kilku gapiów, Jun od razu zlustrował ich sylwetki w poszukiwaniu niebezpiecznych narzędzi, ostrzy czy czegokolwiek świadczącego o niecnych zamiarach. To samo uczynił kiedy Naoki przemawiał do strażników, którzy siłą rzeczy byli uzbrojeni.
Chłopak starał się trzymać blisko Yukihiry, w odległości mniej więcej 1 m, by w razie potrzeby móc nie tylko osłonic go własnym ciałem, zastosować jakąś technikę lub zwyczajnie odepchnąć w bok. W chwili obecnej znajdowali się na niepewnym terenie i trzeba było brać pod uwagę każdą możliwość.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1113
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 31 sie 2019, o 19:42

25/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Jun'ichi, który najbardziej pilnował drużyny, lustrował Byakuganem okolicę. Początkowo nie widział niczego interesującego z jego punktu widzenia, jednakże nie znudziło go to. Młody ninja skupił się na gapiach, których było kilku, aby znaleźć jakieś poukrywane bronie, które mogli mieć. Nie było jednak niczego takiego w kieszeniach i strojach cywili, aby uznać ich za zagrożenie. Inaczej było ze strażnikami bramy. Chociaż przy samych drzwiach stało tylko kilku, to za wejściem widać było co najmniej tuzin mężczyzn. Wszyscy z nich mieli przy sobie długie katany, paru z nich naginaty. Wśród tej dwunastki właśnie niektórzy mieli nawet torby typowe dla ninja, w nich poukrywane kunaie. Poza tym w ich wyglądzie ciężko było dostrzec jakiekolwiek inne znaki tego, że być może również posługują się technikami Ninjutsu. Co zaś stojących na bramie - ci mieli tylko katany i słabej jakości napierśniki, być może przydatne przy konwencjonalnych zagrożeniach.

- Włazić. - dobiegł głos znad bramy. Wartownik zawołał kilku kumpli po fachu, którzy otworzyli słusznej wielkości wrota. Droga do dalszej części wioski stała otworem, a część strażników czy może też najemników, których wcześniej widział białooki, dało się teraz dostrzec przez wrota. Nikt jednak nie reagował na ten ruch, mężczyźni rozmawiali ze sobą, chociaż paru z nich bacznie wpatrywało się w Yukihirę. - Idźta do wójta, ma dom tam.

Mężczyzna wskazał ręką w stronę jednego z większych domostw znajdujących się wewnątrz ogrodzenia. Yukihira bez słowa skierował się w tamtym kierunku, chłopcy pewnie poszli za nim. Co się zaś tyczy dwunastu mieczników, ci siedzieli stali, i tylko wpatrywali się w przechodzącego czerwonowłosego. Nie dłubali po kieszeniach, co bardzo dokładnie widział Jun'ichi swoimi oczami. Być może jednak młodzieńcy mieli ciekawszy pomysł, i woleli obserwować jak Yukihira sam idzie powoli do domu lokalnego władcy.

Postacie

Inne
Jeśli macie lepszy pomysł na określenie "wójt" to proszę, podajcie mi je. Niezbyt to pasuje do realiów.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Naoki » 2 wrz 2019, o 07:09

Wejście w dalszą część wioski zostało otwarte, cóż sam fakt takiego budownictwa był lekko zadziwiający z podziałem na zewnętrzny i wewnętrzny pierścień. Co raczej nie świadczyło o dobrych stosunkach miejscowej władzy z cywilami, skoro musieli się od nich odgrodzić aż bramą.
Jednak nie przyszli tutaj po to żeby analizować dość nietypową architekturę tego miejsca, teraz jednak mogli spokojnie wejść na zagrodzony teraz, gdzie czekał na nich zarządca tej wioski, który miał im dopiero wyjaśnić co dokładnie tutaj się zadziało.
- Ta wioska wygląda jakoś dziwnie, albo odwiedziłem ich strasznie mało. Jednak to raczej nietypowe by dzielić wioskę murem, prawda? - zapytał się Yukihiry, w końcu to on raczej powinien się znać na takich rzeczach jak budowa i architektura wiosek. Sam młodzieniec chciał mieć jednak pewność, że nie dzieje się tutaj nic złego od strony administracyjnej, a sam fakt rozdzielnia może prowadzić do pewnych rodzai konfliktów.
- Widzisz coś podejrzanego? - zapytał się, tym razem jednak kierując swoje słowa do Jun'ichiego, który raczej cały czas uważnie pilnował wysłannika, którego mieli ochraniać. Przynajmniej jego zdolności nadawały się do walki w takich miejscach, przynajmniej tak chciał myśleć zielonowłosy. Widząc jak chcąc chronić swoich towarzyszy niszy przypadkowo część wioski, pokrywając ją kryształem i zawalając budynki. Teraz jednak pozostało spokojnie czekać na rozwój zdarzeń i na rozmowę, by w końcu coś zaczęło się dziać, a nie tylko takie dziwne i nudne rozmowy.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 206
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Jun'ichi » 2 wrz 2019, o 13:22

Uważnie obserwując każdą kolejną osobę, którą mijali lub mieli w zasięgu wzroku, Jun ostatecznie skupił swoją uwagę na Strażniku bramy, którego aparycja nie wskazywała na to, by był godnym zaufania człowiekiem. Obserwując dokładnie jego kanciaste rysy oraz groźne spojrzenie, Jun zaśmiał się w duchu, bo oto on, paskuda pierwszej klasy ocenił kogoś po wyglądzie.
Nie, póki co wszystko wygląda dobrze. Ale nawet na moment nie trać czujności, jeśli ktoś czyha na Yukihirę, to z pewnością będzie czekał na chwilę naszej nieuwagi. - odpowiedział Jun'ichi, ciągle przemieszczając swoje spojrzenie na kolejne osoby, które znalazły się w jego zasięgu.

Kiedy cała trójka zaczęła zbliżać się do celu podróży, Jun zwrócił się do czerwonowłosego.
Przynajmniej jeden z nas powinien wejść tam z Tobą. Biorąc pod uwagę wydarzenia które nas tu sprowadziły, możemy spodziewać się problemów nawet w takim miejscu jak dom starszego. - powiedział nieco przyciszonym głosem, aby tylko Yukihira oraz Naoki mogli zapoznać się z obawami kaleki.

Mimowolnie Jun'ichi co jakiś czas zerkał w stronę strażnika bramy, który wcześniej wydał mu się podejrzany. Nie odwracał się w jego kierunku, a jedynie sięgał ku niemu swoim Byakuganem, aby dostrzec jakieś gesty czy inne zachowania, które mogłyby wskazywać na jego złe zamiary. Jeśli w osadzie znajdował się ktoś planujący zagrozić Yukihirze oraz ich zadaniu, z pewnością musiał być kimś postawionym nieco wyżej, kimś kto może wysługiwać się pionkami do własnych celów, by samemu pozostać niezauważonym, a jednocześnie móc podejść jak najbliżej ważnych osobistości.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1113
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 3 wrz 2019, o 13:38

28/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Bohaterowie przeszli przez bramę, a następnie skierowali się w stronę siedziby wójta. Było to dość okazałe słowo, bo budynek do jakiego zmierzali, to po prostu większe domostwo. Sądząc po lokalizacji, było to najważniejsze miejsce w całej tej osadzie. Równie dobrze mogła też świadczyć flaga Karmazynowych Szczytów, która była wbita na samym dachu domu. Yukihira kierował się do tego miejsca, nie patrząc na nic innego. Nie interesowali go wcześniejsi strażnicy, tak samo zresztą jak postronni w tej części osady, którzy również przyglądali się zajściu, ale mniej ostentacyjnie niż prości wieśniacy z drugiej strony osady.

- Dziwni to są ci strażnicy. Który wójt górskiej osady może sobie pozwolić na tylu najemników i zwykłą straż? - powiedział szeptem czerwonowłosy, ale nic więcej nie komentował. Zależało mu najwidoczniej na tym, aby zachować pozory odważnego i małomównego władcy, który kroczył teraz do jednego ze swoich wasali, aby udzielić mu lekcji na temat tego jak postępować powinien, a jak nie. Co zaś się tyczyło głównego strażnika, któremu z ciekawością przyglądał się Jun'ichi, to stał on na bramie, ale nie robił niczego podejrzanego. Zamknął tylko wrota, ale mogło to wynikać z innych czynników. Poza tym jedynie stał i obserwował czy dzieje się coś ciekawego pod domem włodarza. Nawet najemnicy, których wcześniej mijała drużyna, nie robili niczego podejrzanego. Wnętrze domu, do którego z pewnością zajrzał zaintrygowany Hyuuga, wyglądało jak bardziej bogate domostwo, w środku którego było trzech dorosłych mężczyzn, z czego jeden siedział przy wielkim stole w największej izbie. Po paru minutach skanowania domu, Jun'ichi zauważył również jakąś kobietę i kilkoro dzieci w dalszej części domu. Dzieciaki bawiły się z kobietą w jakąś grę, nie wyglądały jakby były smutne.

- Chodźcie obaj, chyba, że któryś z was chce mieć na oku tamtych tam. - Yukihira kiwnął głową w kierunku tuzina uzbrojonych mężczyzn. Zaraz po tym wszedł do środka budynku, na odchodne rzucając jedynie proste zdanie. - Jak tak to niech chociaż wejdzie ze mną Jun'ichi.

Postacie

Inne
Jeśli macie lepszy pomysł na określenie "wójt" to proszę, podajcie mi je. Niezbyt to pasuje do realiów.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Naoki » 4 wrz 2019, o 10:33

Strażnicy i najemnicy? Fakt to było zaskakujące, że aż tyle wojowników znajdowało się w takiej wsi daleko w górach. Chociaż można to zawsze wytłumaczyć ryzykiem tego, że komuś uda się przebyć szczyty i dotrzeć aż tu. Wtedy oni najpewniej byliby przydatni żeby ochronić mieszkańców osady. Teraz tylko to nie było najważniejsze.
- Fakt, jest to lekko podejrzane. - odparł cicho, czerwonowłosemu. W końcu ciężko było się nie zgodzić z takim faktem, że jakoś ta osada musiała ich opłacać, bo w końcu za darmo oni raczej tutaj niczego nie pilnowali.
- W zasadzie, z czego ta osada czerpie główne przychody? - zapytał się, chcąc dowiedzieć się nieco więcej o tym miejscu, a mając wiedzę z czego czerpią przychód raczej da się oszacować ile może go być i czy byłby wystarczająco na wynajęcie najemników, nawet najzwyklejszych ludzi uzbrojonych w zwykłe bronie. Tutaj raczej to wykraczało znacząco poza zwykłych chłopów, którzy postanowili zostać najemnikami.
- Lepiej będzie jak wejdziemy razem. Ja samemu nie byłbym w stanie walczyć zbyt dobrze w budynku bez ryzyka jego zawalenia, a w przypadku starcia w zwarciu byłbym bezużyteczny, a w razie problemów jestem w stanie odgrodzić budynek od wewnątrz. - powiedział, dość cicho tak by tylko jego towarzysze byli w stanie go usłyszeć. W końcu nikt dodatkowy nie musiał wiedzieć, że właśnie przygotowują się na problemy jakie mogą, ale nie muszą nadejść, a bycie w grupie może znacząco ułatwić obronę i ochronę wszystkich.
- W razie problemów, nie chciałbym skrzywdzić żadnych osób postronnych, a winnych pojmać bez ich zabijania, chyba że nie będzie większego wyjścia. - dodał po krótkiej chwili, chcąc zaznaczyć z jakim nastawieniem szykuje się do walki jaka może, ale nie musi nadejść. Przecież nie wchodzą teraz prosto w paszczę lwa, gdzie może czekać ich pewna śmierć i zguba. W końcu zostali tutaj wysłani by rozwiązać sprawę chyba przypadkowego morderstwa na weselu, a nie by walczyć z najemnikami.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 206
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Jun'ichi » 5 wrz 2019, o 11:16

Do tej pory Jun'ichi wiedział bardzo niewiele o świecie zewnętrznym. Niewiele wiedział o innych osadach niż Shiroi-iwa, której nie opuszczał przez wiele lat służby swojemu klanowi. W ciągu ostatniego roku wprawdzie miał okazję oglądać jej mury od drugiej strony, jednak nadal wiele rzeczy było dla niego zwykłą tajemnicą, którą odkrywał kawałek po kawałku.
Słowa Yukihiry uświadomiły go w czymś oczywistym - strażnicy i najemnicy to też ludzie, muszą jakoś żyć, zarabiać by jeść, mieszkać, funkcjonować. Ciężko było kalece określić jak zamożna może być ta osada, ale faktycznie ilość straży robiła wrażenie, porównując ją do tej górskiej wioseczki, w której byli kilka dni wcześniej z Naokim.
W tej chwili Jun stał się jeszcze bardziej czujny, bardziej podejrzliwy, a jego głowa zaczęła tworzyć dziwne scenariusze. Najgorszym z nich był ten, w którym okazywało się że wioska została przejęta przez bandytów i wszyscy których widzą i których mijają, nie są zwykłymi mieszkańcami czy obywatelami ale napastnikami, którzy udając przed Yukihirą, chcą ściągnąć go w pułapkę.
Cholera... nie byłaby to zbyt dobra sytuacja. - pomyślał chłopak, wciąż lustrując otoczenie Byakuganem. Oceniał potencjalnych wrogów, obmyślał sposoby ich unieszkodliwienia, a z każdym kolejnym, wymyślonym atakiem i ciosem jego głowa zaczynała tworzyć coraz mroczniejsze scenariusze tej walki. Zanim dotarli do domostwa Starszego, Jun uśmiechnął się delikatnie pod maską, zastanawiając się czy jego gorsza, ciemniejsza strona będzie miała tego dnia okazję splamić ręce krwią ludzi o złych sercach i nieczystych zamiarach.
Wejdziemy wszyscy, Twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze. - odparł Jun'ichi po czym kiwnął głową do Naokiego, aby ten przygotował się do walki w każdej chwili. Mimo że osada wyglądała spokojnie, kaleka czuł że nie wyjdą stąd bez nieprzyjemnych incydentów i kwestią czasu było, aż dowiedzą się co jest nie tak z tą wioską.

Chakra: 92% - 4% 88%
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1113
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 6 wrz 2019, o 08:14

31/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Yukihira nie mówił nic już do swoich strażników w czasie drogi do siedziby wójta. Przed sporym domem drużyna zastanawiała się kto wejdzie do środka, ale to myślenie nie trwało jakoś specjalnie długo, aż podjęto decyzję, że cała trójka wkroczy do tego domostwa. Miejsce to było znajome dla Jun'ichiego, który przecież skanował je swoim Byakuganem od dobrych paru minut, wiedział więc gdzie mają się udać. Szybko doszło więc do konfrontacji Yukihiry z trójką mężczyzn znajdujących się w największej sali, jak się okazało, gościnnej. Przy wielkim stole siedział dobrze zbudowany mężczyzna, a obok niego stało dwóch strażników, ubranych w ładne i nowe stroje. Przy pasie mieli po mieczu, widać więc było, że są nieźle wyposażeni jak na taką wioskę.

Wójt przemówił i spytał się kim są goście. Pierwszy odpowiedział oczywiście Yukihira. Przedstawił siebie, powiedział kim jest i skąd przybywa, a swoich towarzyszy określił po prostu mianem kompanów podróży. Nie było to prawdopodobnie konieczne, ponieważ zarówno Naoki, jak i Jun'ichi wyglądali na ninja. Shinobi w osadzie raczej nie stanowili dobrego znaku, toteż głowa domu nie wyglądał na zadowolonego. Nie reagował jednak pochopnie i zaczął rozmawiać z Yukihirą, pytając dlaczego przybył. Czerwonowłosy krótko oznajmił, że chodzi o ostatnie wesele, podczas którego doszło do zabójstwa. Chciałby przyjrzeć się tej sprawie i podjąć odpowiedni werdykt. Wójt bezpardonowo wtrącił się i powiedział, że to jego sprawa, kto się czym zajmuje w tej osadzie, i że nie potrzebują interwencji z zewnątrz. Po tych słowach Yukihira oznajmił, że jest jego przełożonym i że wójt powinien o tym wiedzieć. Nie skończyło się to zbyt dobrze, ponieważ mężczyźni stojący obok wójta dobyli broni. Obecnie nikt nic nie mówił, panowała cisza.

Postacie

Inne
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Naoki » 6 wrz 2019, o 11:29

Yukihira miał swoje zadanie, jak każdy w tym miejscu. Jednak ilość strażników, czy najemników nadal była niepokojąca. W końcu skąd taka osada czerpała przychody na utrzymanie własnego oddziału złożonego z wojowników i shinobi. Koszta utrzymania czegoś takiego raczej nie należały do najniższych. Lecz teraz stojąc przed budynkiem nie należało to do najważniejszych. W końcu właśnie mieli do niego wkroczyć by przedstawiciel władzy mógł uciąć sobie drobną rozmowę z zarządcą tej ziemi.
Jej początek wyglądał całkiem normalnie, przywitanie gości, a następnie przedstawienie Yukikihry, który teraz właśnie przemiał. Przedstawiając Naokiego i Jun'ichiego jako swoich towarzyszy podróży, by po tym przejść już do konkretnych tematów odnośnie celu ich przybycia. Fakt ich cel nie należał do najmilszych w końcu rozchodziło się o zabójstwo na weselu i wyjaśnienie całego tego dziwnego zajścia. Sam wójt raczej nie należał do osób chcących nawiązywać jakieś większe współprace z osobami postronnymi, a raczej z osobami obcymi chcącymi mieszać w jego interesach, a raczej interesach osady. Bo to jego strażnicy pierwsi podnieśli broń, po tym jak czerwonowłosy oznajmił, że to właśnie on jest przełożonym ich pracodawcy. Niestety to nie należało do nazbyt przyjemnych decyzji, bowiem oni już nigdzie się nie ruszą.
Zielonowłosy jedynie lekko uśmiechał się pod nosem, spoglądając na Jun'ichiego, w tym momencie był już w pełni skupiony i widział czego chce. Bowiem jego kryształ zaczął wyrastać z podłogi pod stopami strażników wewnątrz budynku, by najpierw skupić ich stopy łącząc je razem kryształem, by on potem doszedł aż do kolan. Oczywiście to nie było wszystko co dla nich przygotował młodzieniec. Bo w tym samym czasie na ich ubraniach pojawiła się druga warstwa kryształu, zamieniająca rękawy ich ubrań w okolicach barków w sztywne do tego stopnia by nie mogli wziąć żadnego zamachu, a co do samego wójta. Jemu w tym wszystkim nie stało się nic. W końcu po co ruszać przedstawiciela władzy, jak samemu nie sięga po żadną broń. Przynajmniej takowej nie widział Naoki, chcący reagować jedynie na jawną agresję, której dopuściła się obecnie jedynie dwójka strażników. Reszta dekapitacji czy też rozmów pozostawała w rękach Yukihiry, czy też Jun'ichiego jeżeli to właśnie on postanowi się odezwać. W końcu sam zielonowłosy poza lekkim uśmiechem nie wykonał żadnego gestu swoim ciałem wskazującego na to, że ten kryształ należy właśnie do niego.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 206
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Jun'ichi » 6 wrz 2019, o 12:05

Od momentu przekroczenia progu domostwa, Jun czuł jak jego serce zaczyna uderzać z coraz większą częstotliwością. Mimo ze doskonale wiedział co zastaną w środku, nie mógł mieć pojęcia o tym jak potoczy się rozmowa między Yukihirą, a Starszym wioski. Ta niepewność nie trwała jednak długo, bo czerwonowłosy zaczął wymianę zdań z rosłym mężczyzną, otoczonym dwoma strażnikami. Już od początku było wiadome, że nie wyjdzie z tego nic dobrego; postawa oraz ton głosu Starszego wskazywały na to, że bagatelizuje on sytuację oraz samego Yukihirę. W pewnym stopniu Jun'ichi był w stanie to zrozumieć, w końcu on stanowił tu prawo, a nagle przybywa trójka młodzików, którzy chcą ustawić go do pionu oraz rozwiązywać sprawy, o których mimo wszystko on ma największą wiedzę.
W czasie rozmowy, Jun nadal lustrował otoczenie, to co działo się za drzwiami oraz wokół budynku, jednak największą uwagę skupiał na dójce strażników i jak się okazało słusznie, bo Ci nawet bez wyraźnego znaku Starszego, dobyli broni gdy tylko sytuacja stała się napięta. Tutaj jednak Białe Oczy Hyugi dostrzegły subtelny uśmiech na twarzy Naokiego oraz to co zaczął czynić swoimi zdolnościami tworzenia Kryształu.

Wyciągać miecz na Lordowskiego wysłannika? Nawet jeśli uda się wam nas pokonać, staniecie się wrogiem całego kraju. Lord Feudalny nie będzie miał oporów przed tym, by zmieść was z powierzchni ziemi, tylko po to by pokazać wszem i wobec czym grozi tak rażąca głupota. - po tych słowach chłopiec przyjął typową dla swojego klanu pozycję wystawiając lewą rękę z otwartą dłonią daleko w przedzie, zaś prawą, również z otwartą dłonią bliżej klatki piersiowej.
Yukihira-sama, wystarczy jedno słowo. Będzie to dla nas niezmierna przyjemność. - tutaj każdy z obecnych, jeśli tylko spojrzał na kalekę, mógł zobaczyć pod jego maską wyraźny uśmiech. Był on gotowy wystrzelić w stronę strażników i zasypać ich gradem ciosów wymierzonych w ważne punkty witalne (nerki, wątroba, płuca) oraz zablokować Tenketsu na ich ramionach, by w razie próby wykonania jakiejś techniki, Chakra "eksplodowała" i uszkodziła ich układ chakry.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Jūken

Zasięg
Bezpośredni

Specjalizacja
Ataki w organy wewnętrzne i system chakry - tenketsu

Koszt
Brak (styl walki dostępny po otwarciu dziedziny klanowej)

Opis Podstawa dla każdego posiadacza białych oczu, Juken, czyli styl walki z którego słynie klan Hyūga. Jest on wyjątkowo specyficzny i tylko ci, którzy posiadają Byakugana i są niezwykle zręczni, są w stanie go opanować. Dlaczego? Styl ten polega na atakowaniu nie ciała, a organów wewnętrznych i układu chakry w seriach precyzyjnych uderzeń wymierzonych w tenketsu wroga za pomocą własnej chakry (minimalne ilości). Nawet niewielkie uderzenia mogą zadać silny ból i dość brutalnie uszkodzić przeciwnika, zaburzając przy tym jego przepływ chakry poprzez zamykanie, lub otwieranie tenketsu (koszta używanych technik przez ofiarę mogą rosnąć/maleć, zależnie od celu Hyūgi i ilości otrzymanych ciosów).

Dodatkowe <span style="display: block; margin: 0; padding: 0; text-align: justify;">Użytkownik Byakugana posiada ten styl od urodzenia, nie może wybrać innego na początek! Drugi i trzeci styl może opanować według regulaminu.
Styl pozwala na nauczenie się technik jakie są zawarte w temacie o taijutsu uniwersalnych, ale przy nich nie wchodzą obrażenia od KC Hyuugi z racji Jūken'a.
MG/Sędzia sam ocenia obrażenia płynące z tego stylu, biorąc pod uwagę ilość i celność ciosów, KC Hyuugi, oraz wytrzymałości przeciwnika i wszelkich innych czynników.</span>


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1113
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 7 wrz 2019, o 14:25

34/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Sytuacja w domostwie zdecydowanie wrzała. Kiedy strażnicy lokalnego włodarza dobyli broni, Naoki unieruchomił ich przy pomocy prostego podstępu, a ci zorientowali się o obecności chakry w postaci kryształu na ich nogach zdecydowanie za późno. Jun'ichi w przeciwieństwie do swojego towarzysza postanowił się odezwać. Dodatkowo przyjmując postawę bojową wysłał dość jasny komunikat, że nie boi się użyć siły. Strażnicy początkowo przerażeni zaczęli kombinować czy mogą wyjść cało z tej sytuacji. Zaczęli nerwowo dłubać katanami w tworzywie, którym pokrył ich Naoki, jednak bezowocnie. Na ten widok zareagował ich przełożony, krzycząc, żeby się uspokoili. Następnie kazał im rzucić broń, nie wiadomo czy w geście strachu, zdrowego rozsądku, czy po prostu ze słuszności mowy Hyuugi. Nie minęło wiele czasu zanim włodarz się złamał i powiedział o co chodzi. Za zabójstwem stał jeden ze strażników, który niedawno wszedł w posiadanie większej sumy pieniędzy, nie wiadomo oczywiście skąd je wziął. To było powodem mordów w czasie wesela, ponieważ został posądzony o kradzież przez innych strażników. Najemnicy, których ninja widzieli przy bramie, to właśnie obstawa mordercy. Sam facet lubił swój fach strażnika i wolał zastraszyć wójta zamiast zrobić pucz i przejąć władzę przy pomocy groźby.

- Dobrze, możemy się tym zająć. Jun'ichi, Naoki, powiedzcie mi: czy jesteście w stanie pokonać tamtych dwunastu żołnierzy i do tego kilku wartowników? Gość pewnie nie będzie walczył sam, ktoś mu w tym pomoże. Wiadomo, że część może dać nogę, i tak dalej, ale może dojść do starcia nawet dwudziestu na dwóch, nie wiem czy dacie sobie radę. Macie jakiś pomysł, co poradzić? Bo jeśli nie jesteście w stanie teraz walczyć, to najłatwiej będzie odejść, i wrócić tu razem ze wsparciem za kilka dni. - powiedział Yukihira, plasując przed dwoma shinobi wybór. Albo zaczną wymierzanie sprawiedliwości teraz, albo odprowadzą swojego przełożonego w bezpieczne miejsce.

Postacie

Inne
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Daishi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości