Pasmo Górskie

Terytorialnie największa prowincja Karmazynowych Szczytów, zamieszkana przez Ród Kōseki. Daishi graniczy od północy i zachodu z morzem, na wschodzie z Soso, zaś południowa granica oddziela ją od Kyuzo i obszaru niezbadanego. Efektem tego jest możliwość tworzenia bardzo dochodowych szlaków handlowych i handlu morskiego przy - niestety - utrudnionym utrzymywaniu bezpieczeństwa włości. Podobnie jak pozostałe prowincje, dominuje tu krajobraz górski i lasy iglaste, z tą różnicą że dużo tu fauny - w tym tej drapieżnej, co na dłuższą metę może być dosyć niebezpieczne dla podróżników. Na ziemiach tych mieszkają również shinobi ze Szczepu Jūgo.

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Keizo » 2 cze 2019, o 22:29

B 45/45

Po odprowadzeniu ninja i pożegnaniu się z patrolem który zgarnął - mimo starań iryoninki umierającego już - Kemuriego, Shidze przyszło spotkać się z kupcem którego przecież ochronił. Suchy jak górska okolica, wysoki mężczyzna wyszedł z powozu, rzucił niechętnym okiem na ranę swojego ochroniarza oraz strażnika powyginanego w dziwnej pozycji, będąc w połowie w ziemi, w połowie ponad nią i pstryknął palcami. Jeden z jego sług podszedł do niego z inkrustowanym jadeitem pudełkiem. Wzory nań przedstawiały różne morskie zwierzęta, w środku zaś znajdował się najwyższej jakości zestaw medyczny, ozdobiony podobnymi ornamentami, tym razem jednak w kolorze niebieskim.
- Ufam, iż mój podarek pomoże panu uratować jeszcze niejedno życie - powiedział uprzejmym, acz chłodnym tonem kupiec, po czym wszedł z powrotem do swojego środka transportu, zastukał w drzwiczki, a cała karawana powoli ruszyła dalej, tocząc się dalej w swoją stronę.

Shiga tymczasem - jeśli zdecydował się oczywiście zajrzeć do pakunku chronionego wcześniej przez złodzieja - znalazł tam krótki liścik zaadresowany do antykwariatu w którym znajdował się wcześniej Hitsukejin. Jego treść można było w skrócie określić jako wyrok śmierci na Kemuriego oraz trójkę innych osób, niewystarczająco dobrze strzegących pewnych cennych sekretów. Wykonawca zaś - jeśli zostanie uznany za wartościowy zasób - ma być skierowany do adresu w Seiyamie, który szczerze mówiąc nie mówił na pierwszy rzut oka kultyście zupełnie nic.
W kość Jashiniście dało też zmęczenie, spowodowane używaniem drogich technik oraz leczeniem mężczyzny. Potrzebował dobrych kilku godzin odpoczynku, jeśli nie chciał paść jak długi (choć tym razem nieprzygnieciony drzewem) na trakcie prowadzącym do wioski Koseki. Jeżeli zechciał poszperać zaś po jaskini w której czekał na początek akcji, zauważył że Kemuri zadbał o to, by kupione przez niego dla Shigi sprzęty nie nadawały się do użytku.


Misja zakończona wspaniałym sukcesem
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 715
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Hitsukejin Shiga » 5 cze 2019, o 22:19

Czemu w sumie Kemuri umierał było dla Shigi totalną zagadką. Przecież... No dobra, może bycie Jashinistą trochę przekłamywało mu jego postrzeganie świata, ran i obrażeń, ale niewątpliwie nie odniósł aż takich obrażeń by być umierającym! Mega płytkie rany po bełtach w liczbie dwóch i co zabawne - wypalone oczy. Nie wiedzieć czemu. Gały postanowiły uznać że Kemuri to spierdolina i zamiast być częścią takiej spierdoliny to wolą się wybrać w długą podróż. W jak najdłuższa, z dala od swojego właściciela, ahoj! Aż Shigutkiego zaswędziało w słój z formaliną, gdy o tym pomyślał.
Ale fakt, Shigiemu zostało domknąć niedomknięte i wybrać się w daleką podróż. Daishi mu już zaśmiardło. Gdzie tutaj się udać? No. To, gdzie zmierza Shiga, to jest najsroższy zonk nawet dla was! No dla mnie na początku też był. Shiga otóż musi podnieść swoje medyczne umiejętności, a gdzie to zrobi najlepiej jeśli nie... I teraz w tle zaczyna grać hymn muru. Czy mur ma hymn? Nie? Trzeba będzie im jakiś zaproponować. NO ALE DO KURWA SEDNA.
O, pudełeczko? Jadeitowe. Ładne takie. Morskie zwierzęta? Nie ma wielu morskich zwierząt. Okoń, tilapia, karp, śledź, łosoś, kurwa tuńczyk, krab, delfin. To właśnie było na pudełeczku? Neat.
Shiga widząc medyczny zestaw dotknął narzędzi używanych do tworzenia przetoki do przetaczania krwi. Z łososiem na rączce. Niebieskim łososiem. Neat x2.
-Życia najskuteczniej ratuje odbieranie żyć innym. - Odpowiedział równie chłodnym tonem, ale wieńcząc wypowiedź uśmiechem. Karawana ruszyła, a Shiga odprowadził ją wzrokiem. Pozostało mu wrócić do jaskini... Po drodze otwierając przekaz, który był na piersi Kermita. Był to liścik do antykwariatu. Wyrok śmierci na Kemuriego i trójkę innych?

Czyli Shiga zrobił właśnie za kogoś czarną robotę?
No kurwa niefajnie.

Za zabicie całej czwórki, Shiga jeśli okaże się dość wartościowy, miał trafić do pewnego dziwnego człowieka w Seiyamie. Chyba człowieka. To był Seiyamski adres... Czy Shiga jest godny, skoro ma ten liścik sam, we własnej osobie zdobyty, bo zdezintegrował całą czwórkę i przechwycił wszystkie laury jakie się dało? Być może tak. Trafił do jaskini, gdzie wcześniej byli. Zestaw który załatwił Kermit był do luftu, ale zwoje dotyczące technik medycznych i składające się na cały podręcznik - do luftu nie były. To na ich podstawie mnich miał zamiar opanować arcymistrzowskie techniki medyczne. I umiejętności zabawy w boga.

Bo Bogiem trzeba się stać własną pracą.
Po solidnej drzemce w jaskini udał się na trakt.

Z/T - Dzięki za misje.
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2754
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 17 sie 2019, o 05:58

7/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Trójka zebrała się błyskawicznie, a następnie wyruszyli na szlak transportowy. Podróż do Daishi nie była przesadnie długa, w końcu to jedna z sąsiadujących z Kyuzo prowincji, jednakowoż w czasie przemieszczania się ninja mieli czas, aby wymienić się ze sobą spostrzeżeniami. Naoki był poruszony historią, którą przedstawiła mu kunoichi, Jun'ichi natomiast starał się mu jakoś wyjaśnić jak niektórzy funkcjonują z niemoralnymi myślami. Poza tym kaleka zauważył, że chociaż cała misja odbywa się w zasięgu prowincji Daishi, po młodego zielonowłosego został wysłane posłannictwo, aby ten wrócił i wykonał misję. Co mogło to znaczyć? Być może rzeczywiście klan chciał przetestować umiejętności chłopca, rzucając go na głęboką wodą? Niełatwo było ustalić jaka będzie tak naprawdę trudność tego zadania. No i nie poznali nawet jeszcze osoby, którą mieli ochraniać.

- Szczerze mówiąc, to nie wiem. Decyzję o przydziale misji podejmuje albo rada klanu, albo lider, czasami mogą też przy tym współpracować, ale jak to się dzieje nie wie nikt spoza tego elitarnego kręgu. A co do zagrożenia, to nie wydaje mi się. - powiedziała po czym obdarzyła zamaskowanego chłopaka promiennym uśmiechem. Chyba nie traktowała go jako najgorszego rodzaju człowieka, co na pewno było pozytywną dla Jun'ichiego informacją. - W wiosce mieszkają rolnicy, zwyczajni cywile. W dodatku towarzyszyć wam będzie rzecznik, a on jest nietykalny. No i jeśli szczęście nam dopisze, a wy posiedzicie w wiosce dzień czy dwa, to może się spotkamy. Moja misja nie powinna zająć mi wiele czasu.

Drużyna dotarła w końcu do granicy prowincji, a stamtąd droga była już krótka. Przynajmniej tak mówiła Tomoko, no i jak się okazało, miała rację. Po dwudziestu minutach marszobiegu i charakterystycznych susach wykonywanych przez ninja, trójka dotarła do wytyczonej drogi, która prowadziła przez pasmo górskie. Nie było to trudne do ustalenia, bo kamienna ścieżka leżała u podnóża góry, a wszędzie dookoła rysowały się inne szczyty. Krajobraz, w wielkim skrócie, był po prostu piękny. Poza szeroką drogą pnącą się powoli wyżej i wyżej, zgodnie ze wzniesieniami terenu, wszechobecna była trawa, zielona i wszędobylska. Drzew było tu niewiele, a przynajmniej u stóp góry, jednakowoż im wyżej, tym więcej widać było zalesienia. Karłowate gatunki tych roślin porastały brzegi wzniesień, oczywiście do pewnej granicy, po przekroczeniu której roślin nie było prawie wcale. Z ciekawszych informacji, niebo było zasiane chmurami, z czego niektóre były ciemne.

- Dobra, chłopcy, plan jest następujący. Czekacie tu na rękę lordowską, a następnie prowadzicie go wzdłuż tej drogi. Nie ma żadnych skrętów czy niepotrzebnych ścieżek, waszą trasę macie zaznaczone na mapie. - powiedziała dziewczyna, a następnie wręczyła im zwój. - Ja wyruszam wyżej, i mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy. Miło było mi was poznać, Naoki i Jun'ichi.

Kunoichi uśmiechnęła się szeroko, a następnie ruszyła po drodze w górę, zostawiając dwóch shinobi. Pozostawało im chyba tylko czekać. A może coś zjeść? W pobliżu widać było norki dzikich zwierząt, a także jakieś krzewy z jeżynami czy innymi jagodami. Ostatecznie można było też wyjść w kierunku rzecznika, na którego i tak musieli czekać.

Postacie
Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Naoki » 17 sie 2019, o 11:12

Wędrówka nie trwała zbyt długo, w końcu były to sąsiadujące ze sobą prowincje, jednak różnica między nimi była widoczna gołym okiem. W końcu warunki tutaj panujące znacznie różniły się od tych łagodnych w prowincji hyuuga, od samemu przekroczenia granicy dało się wyczuć zmiany w środowisku i chłodniejszy klimat, który czym dalej był coraz bardziej odczuwalny. W sumie kto by się spodziewał, że przyjdzie przekroczyć im ponad połowę prowincji by znaleźć się w okolicach pasma górskiego, jednej z naturalnych granic prowincji, którego przekroczenie było wyjątkowo niebezpieczne na warunki tam panujące.
Właśnie tutaj nastąpiło pożegnanie, dziewczyna musiała udać się na własną misje, a chłopcy mieli czekać na mężczyznę, z którym mają udać się do wioski, by wyjaśnić chyba ostatnie zajścia tam. Na samo pożegnanie z dziewczyną, chłopak ładnie jej pomagał uśmiechając się do niej. Widział, że raczej nie będą mieli okazji się już zbytnio spotkać, ale zawsze była jakaś nadzieje, że w przyszłości zostaną przydzieleni do tego samego zadania.
- Jak Ci się tutaj podoba? To mój dom. - zapytał się z uśmiechem na ustach, odwracając swój wzrok w stronę zamaskowanego chłopca, który razem z nim wyruszył w tą podróż opuszczając tym samym swoją rodzinną prowincje.
- Wiem, że jest tutaj zimniej i teraz jest bardziej górzysty, ale większość osad znajduje się w centrum prowincji. Tam jest nieco przyjemniejsza temperatura niż tutaj w górach. - dodał po chwili, chcąc nieco nakreślić wygląd swojej prowincji dla Jun'ichiego. Koniec końców chociaż częściowa znajomość topografii byłaby dla niego przydatna żeby przypadkiem nie zagubić się tutaj. Dodatkowo rozmowa może umilić czekanie na kolejną osobę przed dalszym wyruszeniem. Tak przynajmniej ten czas mógł minąć znacznie szybciej i w znacznie przyjemniejszej atmosferze.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 206
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Jun'ichi » 18 sie 2019, o 11:03

Podczas podróży do sąsiedniej prowicji, Jun postanowił nie wychylać się przed szereg i pozostawić rozmowę z Tomoko swojemu towarzyszowi. Obserwacja dwójki członków klanu Koseki mogła pozwolić nieco lepiej określić ich wspólne cechy. Oczywiście Ju'ichi nie był na tyle naiwny, by sądzić że ludzie z tych samych klanów będą identyczni, jednak był pewien, że uda mu się znaleźć coś co ich łączy, poza nietypowym kolorem włosów. Zarówno chłopak jak i dziewczyna byli osobami dość otwartymi i tak samo wspominał Asakę-san, którą poznał kilka dni wcześniej. Najwyraźniej to można było więc uznać za cechę klanową, przynajmniej w mniemaniu kaleki.
Po przekroczeniu granicy, Jun zaczął dostrzegać wyraźną różnicę w ukształtowaniu terenu. Prowincja Kryształowych ludzi zdawała się być bardziej górzysta i nierówna, jednak nadawało jej to ciekawego wyglądu, urozmaicało to podróż, która na terenach Kyuuzo robiła się monotonna i nużąca. Chłopak uważnie rozglądał się po okolicy, starał się chłonąć widoki nieznanych sobie roślin, zwierząt, samych krajobrazów. Nigdy nie było wiadomo czy to co widzimy, nie jest ostatnim co stoi nam przed oczami.
Kiedy Tomoko odłączyła się od grupy, a Naoki zwrócił się z pytaniem o wrażenia, Jun'ichi podszedł do zielonowłosego i położył mu dłoń na ramieniu.
Bierz ją, ogierze.
Po tych słowach kaleka zaśmiał się radośnie i wskazał rękoma wszystko co znajdowało się wokół nich.
Tu jest pięknie! Chyba zakochałem się w górach, wydają się małe z takiej odległości, lecz z każdym krokiem zaczynasz rozumieć jaki jest ich ogrom. Są tak potężne i piękne! - odpowiedział chłopak z wyraźnym uśmiechem odciskającym się przez maskę.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1116
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 19 sie 2019, o 18:38

10/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Po odejściu Tomoko chłopcy postanowili zamienić ze sobą kilka słów. Ich dyskusja nie była zbyt długa, tak samo z resztą jak czekanie na rękę lordowską, jak to pięknie określiła rzecznika lorda feudalnego kunoichi, która niestety już sobie poszła. Mniej więcej dziesięć minut po zniknięciu panienki z pola widzenia shinobi, z kompletnie przeciwnej strony ukazał się nieco inny widok. Były to zarysy kilku sylwetek, które w powoli zbliżały się do bohaterów. Niebawem Jun'ichi i Naoki mogli się przekonać, że było to dwóch mężczyzn wyglądających na przeciętnych strażników, znaczy się strój bojowy wyjściowy, katana i kabury. Poza tym tandemem, w pochodzie była trzecia persona. Z daleka trudno było określić kto to taki, chociaż rozsądek podpowiadał, że jest to własnie wysłannik wielkiego pana feudała, który miał rozwiązać problem na górze. Im bliżej jednak trójka była dwójki, tym mniej prawdopodobne się to wydawało. W końcu przeciętny człowiek wyobrażał sobie posłańca od lorda jako dojrzałego mężczyznę, siwego, z brodą i ubranego w najbardziej wyjściowe szaty jakie tylko się dało. Trzeci przybysz jednak nie dość, że nie wyglądał na szlachetnie urodzonego, bo był zwyczajnym dzieciakiem, młodszym pewnie od Naokiego, to jeszcze ubiór miał przeciętny. Chłopaczek nosił zwyczajny strój cywila, czarny, a w pewnych miejscach ciała pełno miał bandaży, na przykład na nadgarstkach. Przez ramię przewieszony miał woreczek, który kiedy dotarli do dwójki, przywiązał sobie do pasa. Następnie przeciągnął się leniwie i obrzucił wzrokiem przybyszy.

- Dwóch? Wydawało mi się, że miał towarzyszyć mi jeden ninja. Jak się nazywacie? - zagadnął przyjaźnie obu, uśmiechając się. Jego towarzysze zdecydowanie nie podzielali jego nastroju, ponieważ dłonie trzymali na katanach, gotowi ich dobyć i zaatakować biednego kalekę i zielonowłosego. Chociaż trudno było ich też nazwać biedaczyskami, w końcu to oni byli potężnymi shinobi.

Postacie

Inne
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Naoki » 19 sie 2019, o 20:55

Rozmowa trwała. Jednak chłopak z początku nie zrozumiał co jego towarzysz miał do przekazania. W końcu Naoki był bardzo młody i nie interesował się kobietami pod takim względem. Dlatego właśnie po krótkiej chwili na jego twarzy pojawiły się rumieńce wskazujące na zawstydzenie.
- Ale ja nie... ja jestem zbyt młody. - wydukał z siebie, jąkając się przy tym. W końcu to nie było coś co młodzieńcom przychodzi łatwo. Panie są ohydne i nie fajne, jednak z czasem przychodzi zrozumienia, które teraz uderzyło jak grom w głowę zielonowłosego.
- Ty... ty jesteś starszy, więc ty pierwszy spróbuj. - dodał po chwili, nadal czując się mocno zakłopotany całą tą sytuacją. Oczywiście zwalając wszystko na Jun'ichiego wskazując na to, że to właśnie on powinien spróbować swojego szczęścia z dziewczyną o różowych włosach, a nie Naoki. To w końcu nie było odpowiednie by podrywać własną zwierzchniczkę, a zamaskowany nie miał z nią nic wspólnego dlatego to miało więcej sensu.

Czas mijał, a sam chłopiec się uspokajał. W końcu jego myśli zmieniały się z czasem, w którym czekali na osobę do ochrony. Jednak największe zdziwienie miało dopiero nadejść. Osoba, którą tej wyczekiwali okazała byś być młodsza nawet od Naokiego, dodatkowo wyglądała mało poważnie. Lecz nie można lekceważyć decyzji innych, a sam wygląd może być nieraz bardzo mylący, dlatego ze strony młodego koseki obyło się bez dodatkowych komentarzy.
- Ja jestem Naoki i to ja miałem Ci towarzyszyć, a on to Jun'ichi mój przyjaciel. Postanowiłem go zabrać razem ze sobą. Mam nadzieje, że to w niczym nie przeszkadza. - powiedział, przedstawiając siebie i Jun'ichiego. W końcu byli na poważnej misji zleconej przez ród i nie powinni jej lekceważyć.
- Powinniśmy chyba szybko wyruszyć, dlatego pozwólcie, że oddalę się na moment i coś przygotuje. - powiedział po chwili z uśmiechem na ustach, oddalając się szybko w bok za najbliższe drzewa, żeby nikt go nie widział. Niektórzy mogli by pomyśleć, że właśnie poszedł załatwić jakaś swoją potrzebę fizjologiczną. Natomiast on w ukryciu zaczął składać kolejno pieczęcie, by stworzyć coś wyjątkowego i przydatnego w tym momencie. W końcu wszyscy podróżowali już wystarczająco długo na piechotę. Dlatego właśnie młodzieniec po krótkiej chwili powrócił do swoich towarzyszy, ale w nieco odmienionej wersji, na kryształowym niedźwiedziu, który był całkiem sporych rozmiarów, znacząco przewyższających osoby znajdujące się tutaj.
- Na jego grzbiecie powinniśmy się zmieścić we trójkę i znacznie łatwiej dotrzeć do wioski. Przy okazji zaoszczędzimy sporo sił. - powiedział z uśmiechem na twarzy, tak jakby przez moment oczekiwał pochwały od osób stojących obok. W końcu zatrzymał się przed nimi, a sam niedźwiedź położył się na moment na ziemi by wejście na jego grzbiet było znacznie łatwiejsze. Sam twór był przystosowany do jazdy maksymalnie w trzy osoby. Dlatego jeżeli wszystko było gotowe młodzieniec chciał już wyruszyć by niepotrzebnie marnować chakrę.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 206
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Jun'ichi » 21 sie 2019, o 08:43

Jun'ichi nie należał do osób niecierpliwych, jednak doceniał to że ktoś zjawia się w umówionym miejscu o czasie, zwłaszcza jeśli była to ważna osobistość. Tacy podobno lubili kazać na siebie czekać, jednak nie lordowska ręka, która okazała się być... chłopakiem w podobnym im wieku. Zdziwiony Jun'ichi dokładnie przyjrzał się czerwonowłosemu oraz jego strażnikom, którzy najwyraźniej nie mieli zamiaru traktować kaleki i Naokiego ulgowo ze względu na wiek. Ich dłonie położone na katanach świadczyły o doświadczeniu i ostrożności, a to ucieszyło Juna.
Zamaskowany chłopiec stał pół kroku za Naokim, który powinien odgrywać w tej misji dowódcę, lidera prowadzącego nas do zwycięstwa jakim było zapewnienie lordowskiej ręce należytego bezpieczeństwa. Chłopak skłonił się lekko, kiedy doszło do spotkania oraz pierwszej wymiany zdań. Następnie z uwagą obserwował dziwne zachowanie Naokiego, który postanowił "coś przygotować". Po chwili niezręcznego oczekiwania w towarzystwie uzbrojonych mężczyzn, Jun rozdziawił usta ze zdziwienia, kiedy Naoki powrócił na grzbiecie dziwacznego niedźwiedzia o srebrzystym... futrze? To nawet nie było futro lecz kryształ!
Naoki! Co to jest?! Skąd on się tu wziął?! - zakrzyknął Jun'ichi wyraźnie podekscytowany widokiem nietypowego, wielkiego zwierza, któremu momentalnie rzucił się na wielki łeb i zaczął przytulać go i głaskać jakby zwierzątko domowe.
Jest świetny! Słodziak! No zobacz tylko jaki ma smieszny nosek! A jakie ząbki! Aaaa! Oszaleję! DAJ MI TAKIEGO! - Jun wpadł w dziwną fascynację, z które ciężko było mu się wyrwać dopóki miał przed sobą srebrzystego misia. Wreszcie jednak oprzytomniał, kiedy usłyszał o tym, że będzie on środkiem transportu, dlatego od razu zrozumiał że pora wpuścić nań lordowską rękę, który zasłużył na najlepsze warunki podróży spośród całej, zebranej tu piątki osób.
Będę szedł normalnie. W razie potrzeby wolałbym móc szybko reagować. - powiedział kiedy czerwonowłosy wsiadał na niedźwiedzia.
Naoki, po misji zrobisz mi takiego małego albo powykręcam Ci uszy.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1116
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 23 sie 2019, o 07:36

13/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Nerwowe napięcie zredukował nieco Naoki, kiedy oświadczył, że dodatkowa osoba to jego przyjaciel. Kumpel ninja? Takie rzeczy zdarzały się nie aż tak często jakby się z pozoru wydawało, niemniej jednak wiadomość ta uspokoiła chyba tylko czerwonowłosego, który na tą wieść uśmiechnął się szeroko do zamaskowanego chłopaka, a następnie odezwał pogodnie.

- W porządku. Miło mi was poznać, Naoki i Jun'ichi. Ja jestem Yukihira i jestem wysłannikiem lorda Kobayashi, ale pewnie to już wiecie. Wiem, że jeden z was jest Koseki, dlatego wybaczcie moją ciekawość, ale chciałbym zobaczyć co umie robić z kryształem. - to powiedział do Naokiego. Zielonowłosy w zamian zaproponował, że na chwilę się oddali, i chociaż wzbudziło to zaufanie Yukihiry, to jego strażników już mniej, bo prawie że dobyli mieczy. Po paru minutach jednak, kiedy do zgromadzonej tu czwórki powrócił piąty gość, ale z kryształowym niedźwiedziem, strażnicy odpuścili swoim zamiarom. Towarzyszył też temu również okrzyk radości Yukihiry, który wyskoczył do przodu, aby przyjrzeć się bliżej temu tworowi chakry. - Łaaał, niesamowite! Jest śliczny, i... mógłbym się na nim przejechać?

Ku zdziwieniu shinobi, strażnicy nie pakowali się na kryształowego niedźwiedzia, lecz pożegnali z Yukihirą i zaczęli wręcz oddalać na ich oczach. Było to zdecydowanie dziwne, aczkolwiek chyba tylko przez chwilę, bo niepewność postanowił rozwiać właśnie czerwonowłosy posłannik lorda.

- Dziwne, nie? Zostawiają mnie z wami, bo mój wuj zapłacił Kosekim kupę kasy za obstawę, też coś z tego dostaniecie zresztą. Właściwie to jednym z głównych powodów wynajęcia ninja było to, że nie powinien towarzyszyć mi nikt ze straży. Wy po prostu nie jesteście z nami tak oficjalnie związani, a nie wiadomo jak zareagują ludzie w wiosce czy nawet ci na szlaku, na widok posłańca. A, no i jest też ogromna suma, którą twój klan będzie musiał wyłożyć, jeśli mi się coś poważnego stanie, dlatego chyba powinniście o mnie dbać. - oświadczył wesoło młody lordowski krewniak na niedźwiedziu. Następnie skinął on na kalekę, który jeszcze nie wgramolił się na wspaniały twór chakry kryształowej. - Ej, Jun'ichi. Na co czekasz? Właź tu, musimy jechać.

Postacie

Inne
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Jun'ichi » 23 sie 2019, o 09:50

Jun'ichi zachwycony kryształowym niedźwiedziem, nie zwrócił uwagi na dwójkę oddalających się strażników. Dopiero kiedy Yukihira zaczął tłumaczyć ich zachowanie, chłopak zerknął w ich stronę i odprowadził kilka kroków. Następnie, siedząc już na kryształowym miśku, zwrócił się do Naokiego, który właśnie znalazł się w mało komfortowej sytuacji.
Może zamknijmy go w jakiejś kryształowej klatce, wtedy nikt i nic się do niego nie dobierze. - powiedział bardzo poważnym tonem, po czym zwrócił oczy na czerwonowłosego i wybuchnął śmiechem nie mogąc się powstrzymać, kiedy wyobraził sobie jak wjeżdżają do wioski na kryształowym niedźwiedziu, z lordowską ręką w klatce. Z pewnością taki widok zapadłby w pamięć każdemu.
Yukihira, może opowiesz nam coś o sobie? Ty jesteś niesamowicie ważnym i cenionym członkiem społeczności, zapewne każdy liczy się z Twoim zdaniem, a w dłoniach masz spory kawałek władzy. Jakby na to nie spojrzeć, jesteśmy idealnymi przeciwieństwami, prawda Naoki? - ponownie zwrócił się do zielonowłosego z lekkim uśmiechem, bo to porównanie wydało mu się niezwykle trafne i jednocześnie trochę zabawne.

W trakcie drogi, kiedy część tematów została już wyczerpana, Jun zaczął zastanawiać się nad tym co może czekać ich na miejscu.
Powinniśmy ustalić jakieś zasady naszej współpracy. Proponuję żebyśmy nie rozdzielali się i zawsze stali blisko siebie. Naoki w razie potrzeby ochroni nas kryształem, ja będę reagował na nagłe sytuacje, chociaż mam nadzieję że nic takiego się nie zdarzy. Cała ta sytuacja w osadzie jest dla mnie nieco dziwna, jestem ciekaw o co tam naprawdę chodziło.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1116
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Naoki » 23 sie 2019, o 11:16

Wszystko było już gotowe do podróży, koniec końców. Wszystkie elementy zostały wyjaśnione i każdy był raczej zadowolony z rozwoju wydarzeń jakie miały tutaj miejsce. Nawet strażnicy, którzy po zobaczeniu niedźwiedzia stwierdzili, że nie ma po co tutaj stać i woleli odejść.
Teraz jednak przyszła pora na drobne wyjaśnienia skąd się wziął kryształowy niedźwiedź.
- Wiesz Jun'ichi. Podczas naszej ostatniej misji w górach ciężko było poruszać się tam pieszo, zwłaszcza mi. Potem w wiosce żona sołtysa mówiła coś o niedźwiedziu przy jeziorze. Stąd wziął się mój pomysł na stworzenie własnej techniki, która ułatwiałby poruszanie się nawet w trudnym środowisku, a niedźwiedzie są chyba najbardziej do tego przystosowane. - powiedział, wyjaśniając zamaskowanemu chłopakowi skąd właściwe wziął się jego pomysł na stworzenie czegoś tak absurdalnego jak niedźwiedź z kryształu. Wszystko by ułatwić sobie podróż, w końcu jeżeli ciało było zbyt słabe, wystarczyło wykorzystać umysł by to wszystko naprawić.
- Tak, będziemy podróżować na nim wszyscy razem. Jest wystarczająco duży byśmy się zmieścili bez problemu. Zwłaszcza że samemu go kontroluje w pełni, nie powinno być problemów, że ktoś z niego spadnie podczas gdy droga stanie się nieprzychylna. - dodał po chwili wyjaśniając reszcie, jakie działanie ma ten twór. By po tym ruszyć już w drogę w stronę wioski. Oczywiście wcześniej pytając się do jakiej konkretnie mają się udać. W końcu mimo znajomości własnej prowincji, chłopak nie był w stanie zgadać, do której konkretnie ma się udać. Przy okazji przysłuchując się planowi jaki przedstawił Jun'ichi samemu śmiejąc się z kryształowej klatki. To był w sumie całkiem dobry na stworzenie własnej techniki. Czyżby to wszystko miało być inspiracja do rozwijania się we własnym kierunku po raz kolejny? Następna forma planu prezentowała się znacznie lepiej gdzie wszystko opierało się na wykorzystaniu wspólnych umiejętności.
- Odpowiada mi ten drugi plan. Gdy się rozstaliśmy pracowałem nad swoimi zdolnościami i znacząco je poprawiłem. Sądzę, że dałbym radę złapać kogoś w kryształ jakieś sześćdziesiąt metrów ode mnie, o ile dokładnie bym wiedział gdzie jest. Poprawiłem także szybkość jego powstania i wytrzymałość. Wątpię by zwykły człowiek był w stanie go zniszczyć. Tylko absolutnie nie potrafię walczyć w zwarciu. - powiedział, przedstawiając swoje obecnie umiejętności, których w zasadzie nie był w stanie pokazać nikomu wcześniej. Przecież podczas ostatniej misji nie wykonał nic ze swojego kryształu. Teraz był już w stanie przedstawić bardziej dokładnie swoje umiejętności, które na pewno były o wiele bardziej imponujące biorąc pod uwagę ostatni raz. W końcu włożył w swój rozwój ogrom pracy i wysiłku, by nie być już dla nikogo ciężarem, a zwłaszcza Jun'ichiego. Dla którego chciał być odpowiednim wsparciem, a nie przeszkodą na drodze. W końcu po co Ci towarzysz, który jedynie Cię spowalnia i przeszkadza, tak jak ostatnio robił to Naoki, tworząc tylko nowsze problemy, a żadnych nie rozwiązując. Teraz pozostało jedynie dotrzeć do wioski, a poruszanie się w tej samej szybkości powinno to znacząco ułatwić.



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 206
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 24 sie 2019, o 10:41

16/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Yukihira na słowa kaleki nieco się skrzywił, ale zaraz po tym zaśmiał głośno. W klatce to on przebywał, ale złotej, i ninja nie mogli o tym wiedzieć. O ile teraz był bez strażników to pewnie znaczną część swojego życia spędzał pod stałym nadzorem. W końcu krewniak lorda nie mógł bawić się z innymi albo robić tego co chciał, nie, on musiał kontynuować rodzinne interesy. I co prawda może nawet mu się to podobało, ale każdy czasami chce zachowywać się zwyczajnie, a niestety nie jest to zawsze możliwe. Być może to właśnie dlatego teraz nosił się całkowicie przeciętnie.

- Ja? W porządku, ale potem wy musicie powiedzieć coś o sobie. No to zaczynając, jestem z rodziny lorda feudalnego i odkąd skończyłem dziewięć lat byłem szkolony na wysłannika mojego wuja. W wolnych chwilach trenuję z moim nauczycielem, który jest emerytowanym ninja, i strażnikiem naszego pałacu. Umiem nawet kilka waszych sztuczek! - powiedział czerwonowłosy i wyszczerbił zęby do zamaskowanego shinobi, który siedział obok niego. - Powiem wam, że strasznie zazdroszczę wam tych zdolności, które mają niektóre rodziny, klany. Na przykład Naoki może tworzyć kryształ. A ty, Jun'ichi, umiesz coś specjalnego tylko dla ciebie?

Trójka na niedźwiedziu jechała bez żadnych niespodzianek. Jedyne co mijali to góry, a także roślinność, która robiła się coraz bardziej karłowata. Dzień co prawda zaczął się jakiś czas temu, ale że obecnie było trochę po południu, dotarcie do wioski przed zmrokiem zapowiadało się całkowicie prawdopodobnie. Szlak, którym podążali ninja na niedźwiedziu, był wyjątkowo dogodny dla takiego kryształowego tworu, toteż podróż była szybsza niż klasyczna, na nogach. Można też powiedzieć, że jutsu Naokiego miało inne zalety, takie na przykład jak odstraszanie przeciętnych zbójów, którzy mogli czyhać na biednego lordowskiego krewniaka. Na widok czegoś takiego większość amatorów raczej pryskała, a nawet ci bardziej zaawansowani w fachu łupania bogatych i bezbronnych wiedzieli, że kryształ oznacza kłopoty.

Postacie

Inne
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Naoki » 24 sie 2019, o 11:47

Podróż trwała całkiem spokojnie, ale to raczej było wiadome, mimo że cała trójka była tylko dziećmi. Sam niedźwiedź robił raczej wystarczające wrażenie by zrezygnować z próby zaatakowania młodzieńców. Nikt w końcu nie potrafiłby ocenić jak silna jest ta technika, w końcu jedyną osobą, która potrafi jej używać jest Naoki, a do tej pory jeszcze z nikim nie dzielił się swoją wiedzą na temat jej działania, ani tego jak bardzo jest zaawansowana.
Dodatkowo cała podróż była wygodna, o wiele bardziej niż piesza wędrówka. Przez co także rozmowa była o wiele przyjemniejsza i pozbawiona stękania z powodu zmęczenia. Zazdrość umiejętności, niektórych ninja nie była niczym dziwnym, w końcu każdy chciałby posiadać jakieś niesamowite zdolności, które sprawiają że jest znacznie silniejszy.
- Ja cóż, jak byłem dzieckiem naraziłem się na niebezpieczeństwo i zostałem porwany przez bandytów, których potem zabił mój tata by mnie uratować. Niestety przez to musiał nas opuścić, nie należał do naszego klanu. Potrafił posługiwać się marionetkami. Ja wtedy nie potrafiłem jeszcze kontrolować swojej chakry, nie byłem w tym dobry i nie uważam bym nadal był. Ciężko pracowałem by opanować najpierw siły żywiołów, a potem specjalność klanu, którą jest kryształ. Wcześniej zajmowałem się opieką nad młodszymi ode mnie i seniorami. Tak poznałem swojego mistrza, który pomógł mi doszlifować swoje zdolności i nadal pomaga. - powiedział, opowiadając częściowo swoją historię, w wielkim skrócie by przypadkiem nie przygnieść swoich rozmówców niepotrzebnymi informacjami. Teraz pozostało jedynie skupić się na drodze by ja obserwować i dotrzeć w spokoju do celu wędrówki przed wieczorem.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 206
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Jun'ichi » 24 sie 2019, o 12:05

Kiedy Yukihira przybrał poważną, lekki niezadowoloną minę, radocha Jun'ichiego była jeszcze większa. Nieczęsto miał okazję żartować, a teraz przychodziło mu to całkiem łatwo zapewne dzięki obecności Naokiego.
Coś specjalnego? Tylko dla mnie? Mogę zajrzeć do Twojego worka, nawet go nie dotykając. Mógłbym też sprawić, że nie będziesz mógł używać chakry ale to wolę zachować na wrogów niż towarzyszy. - wyjaśnił chłopak, jednak nie aktywował jeszcze Byakugana. W worku mogło znajdować się coś prywatnego lub przeznaczonego wyłącznie dla oczu lordowskiej ręki, a nie było potrzeby wywoływać nieprzyjemnych sytuacji.
Masz rację, wiele umiejętności jest wspaniałych ale trzeba pamiętać do czego one służą. A właściwie do czego służymy my, shinobi... na dobrą sprawę nie jesteśmy niczym więcej jak bronią, którą można zastąpić, wziąć nową i zapomnieć o poprzedniej. Ty jesteś ważny, o Tobie się mówi, myśli, dba się o Ciebie. Uwierz, że wielu oddałoby wszystko za Twoje życie. - powiedział kaleka z nutą powagi w głosie.
Ale lepiej nie myśleć o tym ilu martwych twarzy swoich towarzyszy już się widziało, ilu zginęło na naszych oczach, ilu ludzi sami musieliśmy zabić. Wtedy nawet idąc na pewną śmierć jest jakoś tak... łatwiej. - tutaj opiekun Dojo odwrócił głowę w stronę Naokiego i uśmiechnął się lekko pod maską.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1116
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Pasmo Górskie

Postprzez Ichiro » 24 sie 2019, o 12:53

19/?

Naoki & Jun'ichi - misja C

Obrazek


Chociaż dyskutanci należeli do dwóch zupełnie różnych światów, co zresztą zostało zauważone przez kalekę, to rozmowa się kleiła. Jun'ichi dość jasno dawał znać, że uznaje Yukihirę za kogoś ważnego, natomiast czerwonowłosy był poruszony życiem i fachem ninja, nawet im zazdrościł. Były to dwie z goła inne postawy, ale do tej pory wszyscy rozmawiali wymieniając jedynie swoje punkty widzenia. Kiedy za to ninja opowiadali o konkretnych zdolnościach ninja, lordowski posłaniec ożywiał się najbardziej.

- Marionetkami? Był kuglarzem? Znaczy, potrafił nimi sterować tak dokładnie, jak ci z pustyni? - zapytał żwawo Naokiego Yukihira, kiedy tamten opowiadał historię rodzinną. Dopiero po chwili zorientował się, że nieco palnął i może nie powinien był poruszać takiego tematu. W końcu rozmawianie o zdolnościach, niezależnie od faktu jak fantastyczne one były, mogły po prostu urazić zielonowłosego. W skutek tego, nastąpiła szybka zmiana tematu przez szlachcica. - Aaaa, jesteś więc Hyuuga! Słyszałem o was, ale tylko pobieżnie... A co robisz, a może robiłeś zanim zostałeś ninja?

Po około godzinie jazdy chłopcy na niedźwiedziu z kryształu ujrzeli w oddali wioskę, do której zmierzali. Nie trzeba było w ogóle zbaczać ze szlaku, bo górska droga prowadziła wprost do osady, a pewnie później wiła się gdzieś dalej. W takim obrocie sprawy pozostawało jeszcze paręnaście minut podróży na niedźwiedziu i nasza grupa będzie u celu. Kiedy Yukihira zauważył, że są już prawie u celu, zeskoczył z niedźwiedzia. Następnie sięgnął do kieszeni i wyciągnął mały zwój, który rzucił na ziemię, składając szybko jakąś pieczęć. Po chwili na ziemi ukazały się bogato zdobione szaty, które ten wziął w ręce i zaczął się przebierać, całkowicie nie robiąc sobie z nic z ninja będących obok niego.

- Mówisz o ninja jakby byli przedmiotami, Jun'ichi. To dziwne. Jesteście po prostu swojego rodzaju najemnikami, i tyle. Macie swoje rodziny, klany, dla których służycie, a to niewiele różni się od standardowej relacji feudalnej, do której się odnosiłeś. - mówił kiedy narzucał przez głowę koszulę. - Zaraz tam wjedziemy, jeśli możecie to wytężajcie zmysły, bo sam nie wiem, co takiego może się przydarzyć na miejscu.

Po chwili trójka mogła ruszac i wjeżdżać do wioski. Pytanie czy ochroniarze poczynili jakieś przygotowania na wjazd do osady.

Postacie

Inne
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
 
Posty: 208
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 18:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026
GG: 68610694
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Daishi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości