Karczma na szlaku

Terytorialnie największa prowincja Karmazynowych Szczytów, zamieszkana przez Ród Kōseki. Daishi graniczy od północy i zachodu z morzem, na wschodzie z Soso, zaś południowa granica oddziela ją od Kyuzo i obszaru niezbadanego. Efektem tego jest możliwość tworzenia bardzo dochodowych szlaków handlowych i handlu morskiego przy - niestety - utrudnionym utrzymywaniu bezpieczeństwa włości. Podobnie jak pozostałe prowincje, dominuje tu krajobraz górski i lasy iglaste, z tą różnicą że dużo tu fauny - w tym tej drapieżnej, co na dłuższą metę może być dosyć niebezpieczne dla podróżników. Na ziemiach tych mieszkają również shinobi ze Szczepu Jūgo.

Re: Karczma na szlaku

Postprzez Daisuke » 3 sie 2020, o 14:13

Organizm mężczyzny zaczął bardzo dziwnie reagować na tak bardzo nietypowe warunki panujące w tej jaskini. Nie dość, że po wczorajszych dwóch czarkach sake nadal czuł pewne dolegliwości, to teraz jeszcze ten ziąb i brak dziennego słońca. To wszystko i pewien niepokój związany z przebywaniem w tak ciemnym miejscu sprawił, że byle delikatne muśnięcie wiatru nieco go nastraszyło. W pierwszej chwili rzeczywiście mógł to potraktować jak czyjeś dotknięcie, jednak było to niemożliwe. Nikogo w pobliżu nie było.


-Nie wiem kim jesteś, ale wyłaź wreszcie. Nastraszyłeś drwali, ze mną Ci nie wyjdzie- Postawił sprawę jasno. Jeśli rzeczywiście coś tutaj mogło być, to mógł to być jedynie człowiek. Albo zwierze. To drugie byłoby prościej stąd wykurzyć. Póki co Daisuke miał moment aby dokładnie obejrzeć miejsce w którym podobno zjawa zaatakowała licząc na to, że coś znajdzie. W przypadku braku tropów, po prostu idzie dalej.
Avatar użytkownika

Daisuke
 
Posty: 104
Dołączył(a): 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=146799#p146799
Multikonta: Yosuke

Re: Karczma na szlaku

Postprzez Ario Kunisaku » 3 sie 2020, o 14:35

Daisuke
Misja rangi D
11/15


Daisuke rozejrzał się po okolicy, jednak niczego większego nie znalazł, co by mogło przykuć jego uwagę. De facto nic nie znalazł, oprócz śladów stóp i porozrzucanych siekier. Za zakrętem znajdywały się dwa większe głazy, które były dość dziwne...jak na takie miejsce. Nie mniej shinobi parł przed siebie, aż w pewnej chwili trącił coś nogą i nagle w odległości 4 metrów z sufitu wypadła na niego biała postać, która rozpostarła szeroko ręce. Daisuke zobaczył, że biała postać dzierży w ręku coś, co mogło być albo wielkim kunaiem, albo mieczem, lecz z tej odległości mało co widział, więc nie mógł dokładnie określić czym to było.

Postać unosiła się nad ziemią i wisiała tak przez kilka chwil, nie robiąc żadnego ruchu. Postać przyglądała się Daisuke z zaciekawieniem, nie wykonywała jednak żadnego ruchu. W pewnej chwili coś strzeliło, jakby zębatki, po czym postać zaczęła cofać się z powrotem do góry, aż zniknęła w ciemności.

Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 535
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554
GG/Discord: Boyos#3562

Re: Karczma na szlaku

Postprzez Daisuke » 3 sie 2020, o 14:44

Żadnego punktu zaczepienia, jedynie porzucone przez drwali siekiery. Leżały tak całkowicie bez żadnego konkretnego powodu, a po duchu nie było ani śladu. Nie pozostawało więc nic innego jak ruszyć dalej. Mocno skupiony na każdym najmniejszym ruchu, mocno ograniczony widzialnością jedynie do tego co rozświetlała trzymana w dłoni pochodnia. Idąc tak dalej przed siebie, Daisuke poczuł, jakby w coś trafił nogą. Czy to może być jakiś kamień? Albo coś innego? Zanim jednak spojrzał, tuż przed niego wyleciało coś przypominającego ducha, przy okazji wymachując mu ostrzem przed nosem. Mając małe możliwości dobycia włóczni, która jako broń dwuręczna raczej nie nadawała się przy korzystaniu z pochodni. Musiały mu więc wystarczyć jego własna pięść. Momentalnie ustawił się w pozycji bojowej, z ustawioną gardą. Postać nie zaatakowała go, a wycofała się wgłąb tunelu. Wydając przy tym dość charakterystyczne dźwięki. Zanim ruszył w pościg, przyjrzał się co takiego trafił nogą, a następnie szybkim krokiem ruszył za postacią. Coraz mniej mu to wszystko wyglądało na ducha.
Avatar użytkownika

Daisuke
 
Posty: 104
Dołączył(a): 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=146799#p146799
Multikonta: Yosuke

Re: Karczma na szlaku

Postprzez Ario Kunisaku » 3 sie 2020, o 15:06

Daisuke
Misja rangi D
13/15


Gdy Daisuke podszedł do kamienia, zauważył wystający patyk, który nawet przy przyjrzeniu się, był ledwie widoczny. Najlepsze było w tym to, że czymkolwiek owy mechanizm był, zadziałał idealnie - najmniejsze dotknięcie sprawiło, że usłyszałeś ponownie te same zębatki, a zjawa wyskoczyła ponownie w Twoim kierunku. Tym razem już byłeś mniej przestraszony, więc bez problemu zauważyłeś mechanizm, który odchodził od kamienia po żyłce. Idąc za żyłką, zjawa ponownie się cofnęła, a Ty bez problemu mogłeś ją minąć, lub nawet podejść i sprawdzić, czym owa zjawa była.

Otóż zjawa była najzwyklejszą kukłą, zrobioną z drewna i pomalowaną na biało. Ktoś musiał kiedyś zostawić to tu jako straszak, dla tych, którzy poszukiwali łatwej zdobyczy wewnątrz groty. Gdy Daisuke był pod lalką, zauważył kawałek kartki, który był na ziemi. Wydawało się, że była to kartka z pamiętnika, która już dobrze przemokła, ale dało się odczytać tekst.

Drogi Sakamato,

jak Ci pisałem, moja kukła powinna bez problemu odstraszyć tych wieśniaków. Mam nadzieję, że dzięki technikom Senju dobrze ukryją to miejsce. W środku ukryte jest wiele interesujących rzeczy, które zamierzam zbadać. Podobno ta grota była kiedyś używana przez pewien kult, jednak by dociec prawdy, musimy wejść głębiej. Jak tylko dotrzesz do rozwidlenia, to nie idź w żadną stronę! Bardzo łatwo się zgubić, a jedyną opcją, by dojść do głównej...


Tutaj tekst się urywał.

Tak więc duchem w jaskini była zwykła kukła, podwieszona wedle jakiegoś starego mechanizmu, który ze względu na brak wilgoci w tym miejscu ostał się do tego czasu. Dodatkowo znalazłeś kawałek jakiejś informacji, która mogłaby posłużyć w przyszłości jako wskazówka, do znalezenia...no właśnie, czego? Co tu robili członkowie klanów, które potrafiły zastawiać takie pułapki, wraz z klanem Senju? Mogłeś to zachować dla siebie, lub podzielić się znaleziskiem z drwalami. W każdym razie - to co powiesz drwalom, zależy już tylko od Ciebie. Ważne, że zjawa zniknęła. To znaczy - zjawa jeszcze jest, ale możesz się jej pozbyć...albo ją zostawić, ale jak wtedy dostaniesz pieniądze? Tyle pytań, a odpowiedź była tylko jedna - ta, którą wybierzesz.

Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 535
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554
GG/Discord: Boyos#3562

Re: Karczma na szlaku

Postprzez Daisuke » 3 sie 2020, o 16:42

Sprawa okazała się tak banalna, że aż szkoda było specjalnie się rozwlekać. Głupota okolicznych drwali była tak porażająca, że gdyby nie łaskawa pomoc Daisuke, to pewnie po kres swoich dni wierzyliby oni w duchy nawiedzające tę jaskinię, a swoją potencjalną nieudolność do pracy przy drewnie zrzucaliby na jakieś fatum, które nad nimi wisi oraz klątwę rzuconą na ten las. Zwyczajne pospólstwo. Tym razem im się upiecze, bo mieli okazję spotkać swojego wybawiciela.

Nakasada zabrał kartkę z pamiętnika, przeczytał ją jeszcze kilkukrotnie, po czym schował ją do kieszeni. Było to całkiem ciekawa sprawa, która wymagała nieco dokładniejszej analizy, ale w zdecydowaniej innym miejscu i w bardziej sprzyjających okolicznościach. Teraz trzeba było domknąć sprawę drwali i odebrać swoje pieniądze. W tym celu postanowił zabrać ze sobą kukłę, jeśli będzie trzeba, sięga po swoją włócznię aby odciąć od trzymających ją linek.

-Sprawa ducha załatwiona. Ktoś sobie musiał robić żarty, to zwyczajna kukła- Odpowiedział, wychodząc wreszcie z jaskini i rzucając kukłę pod nogi drwali, aby na własne oczy mogli zobaczyć co takiego wystraszyło, tych podobno dzielnych i niesamowicie męskich mężczyzn. Zwyczajna zabawka w ciemnym kącie.
Avatar użytkownika

Daisuke
 
Posty: 104
Dołączył(a): 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=146799#p146799
Multikonta: Yosuke

Re: Karczma na szlaku

Postprzez Ario Kunisaku » 4 sie 2020, o 08:34

Daisuke
Misja rangi D
15/15


Daisuke przeczytał kilka razy kartkę i wrócił z kukłą do mężczyzn czekających przed wejściem. Gdy tylko pojawiłeś się (a raczej pojawiło się źródło światła) w grocie, drwale krzyknęli "oooo!" z nieskrywaną radością.

Gdy rzuciłeś im kukłę pod nogi, widać było, że było im strasznie głupio, że taka grupa chłopów przestraszyła się zwykłego straszaka...chociaż trzeba było oddać, że ten straszak był przemyślany i dobrze ustawiony. Nawet nie bardzo chcieli z Tobą rozmawiać, bo było im zwyczajnie wstyd. Wręczyli Ci sawkę z pieniędzmi, po czym powoli zaczęli się przyglądać i debatować nad tym, czy powinni dziś tam wchodzić, czy jutro. Widać, że dostali dużej pewności siebie po Twojej inwigilacji.

Shinobi z kolei miał chwilę, by zauważyć, że rzeczywiście, drzewa rosły nienaturalnie blisko siebie, tak jak było napisane na kartce. Napewno grota musi skrywać jakiś sekret, a może i skarb? Jeżeli to kult, to możliwe, że są w środku jakieś zapomniane zwoje z technikami? Kiedyś dobrze by było to sprawdzić, ale w tym wypadku, napewno trzeba jeszcze trochę poćwiczyć. Kto wie co może czekać w środku.

KONIEC


Info dla Daisuke:
Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 535
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Pomarańczowo-włosy chłopak, noszący na plecach dziwny, dość spory plecak.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554
GG/Discord: Boyos#3562

Re: Karczma na szlaku

Postprzez Daisuke » 4 sie 2020, o 16:53

To była dość niespodziewana przygoda. Zaczęło się od chęci siłowego przedstawienia argumentów przeciwko wydzieraniu się, a skończyło się całkiem niezłym zarobkiem oraz informacją o bardzo tajemniczym miejscu. Ta jaskinia wymaga dokładniejszego zbadania, może nawet zasięgnięcia opinii okolicznych mieszkańców. Póki co, postanowił zostawić to na lepszą porę. Drwale teraz mocno byli zainteresowani tym miejscem, ale za jakiś czas pewnie o nim zapomną, a wtedy będzie można wrócić i dokładniej przebadać całość. Może przez ten czas warto nieco pozwiedzać okolicę? Co prawda Daishi nigdy nie było dla Daisuke jakimś wspaniałym miejscem, ale kilka ciekawych zakątków posiadało. To chyba odpowiedni moment aby znów je odwiedzić.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Po chwili odpoczynku, wojownik z włócznią na plecach ruszył w dalszą drogę.

[z/t]
Avatar użytkownika

Daisuke
 
Posty: 104
Dołączył(a): 20 lip 2020, o 22:49
Wiek postaci: 21
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?p=146799#p146799
Multikonta: Yosuke

Poprzednia strona

Powrót do Daishi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron