Gospoda pod Samotnym Wilkiem

Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem

Postprzez Naoki » 6 maja 2019, o 11:18

Gospoda prezentowała się na miejsce zadbane. Gdzie byle człowiek z ulicy raczej nie miał czego szukać. Różnica między tym lokalem, a tym w którym był z Jun'ichim była olbrzymia. Mimo olbrzymiego wrażenia jakie wywarło na nim to miejsce i lekkiego przerażania. Zielonowłosy postanowił działać, rozglądając się za osobami, których poszukuje i jak się okazało, udało mu się zlokalizować rudą osobę, a nawet dwie rudę osoby. Prawdopodobnie ojciec i syn, byli w towarzystwie dwóch kobiet. Tym też warto byłoby się przyjrzeć, czy jedna z nich nie pasuje do opisu przyjaciółki poszukiwanej, a może nawet jest tam sama poszukiwana.
Jednak przed samym podejściem i przerwaniu komuś rozmowy trzeba było się upewnić, czy to na pewno właściwie osoby, przez co kroki młodzieńca skierowały się w stronę właściciela stojącego za ladą. Może on będzie w stanie nieco pomóc i doradzić.
- Witam. - powiedział, na powitanie oddając lekki pokłon w geście szacunku.
- Proszę wybaczyć, że przeszkadzam. Potrzebuje odrobiony pomocy. - dodał, zajmując jakieś miejsce przy ladzie w takim miejscu gdzie mógłby porozmawiać spokojnie.
- Poszukuje Tamaki. Wysoka dziewczyna, ciemne i krótkie włosy. Zaginęła i staram się ją odnaleźć. - wypowiedział, przedstawiając w sumie najważniejsze informacje początkowe, by nie zawalić na raz wszystkim rosłego mężczyzny.
- Ponoć często spotyka się tutaj ze swoimi przyjaciółmi. Może pan ich kojarzy, rudowłosy Masaru, ponoć wybitny swoją posturą i Ichiko drobna brunetka. - dodał, przerywając na chwilę swoją wypowiedź. Może sam mężczyzna teraz mu coś powie na ich temat, a jak nie. To można spokojnie przejść do kolejnej części.
- Może są teraz w lokalu? Nie chce zaczepiać pańskich gości, nie mając pewności czy to są właściwie osoby i zakłócać ich spokój. - powiedział, czekając na odpowiedź. Oczywiście był także świadom tego, że informacje moją swoje kosztować, przez co nie bał się za nie zapłacić jeżeli byłby przydatne.
Teraz jeżeli otrzymał twierdzące informacje i został mu wskazany stolik przy, którym może znaleźć dane osoby postanowił skorzystać z okazji kierując się do wskazanego miejsca. By zakłócić lekko spokój. Oczywiście na początku pytając się czy natrafił na właściwie osoby. W sposób pytając o imię i czy znają Tamaki. Wtedy mógłby przejść do poprawnej rozmowy i zadawania pytań, oczywiście o ile zostanie mu dana taka możliwość. Samemu także był gotowy na odpowiadanie pytań od nieznajomych. W końcu niecodziennie ktoś pyta się ludzi o ich znajomości, zwłaszcza zielonowłosi ludzi, których populacja w tej prowincji jest raczej bardzo ograniczona.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 534
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem

Postprzez Uchiha Masako » 10 maja 2019, o 03:58


Obrazek

Córko, gdzie jesteś?!
Misja rangi C [20/45+] Naoki, Jun'Ichi


Przeciśnięcie się do szynkwasu zajęło Naokiemu kilka minut. Za ladą uwijał się w pocie czoła około dwudziestoletni oberżysta, najwyraźniej zatrudniony z jakiegoś powodu jako zastępstwo właściciela, rozlewając alkohol i przekazując go albo na tace kelnerkom, które roznosiły go do stolików, albo prosto w dłonie spragnionych klientów - a zamówień nie brakowało. Od czasu do czasu krzyczał coś przez drzwi na zaplecze, gdzie mignęły Naokiemu postaci kucharzy, być może jeszcze bardziej zapracowanych niż on sam. Wreszcie jednak zielonowłosy zdołał zwrócić na siebie uwagę, w czym zresztą kolor włosów mógł mieć swój udział.

- CO TAKIEGO?! - krzyknął oberżysta, za pierwszym razem nie słysząc z powodu gwaru słów Naokiego. Dopiero gdy zostały powtórzone głośniej, wysłuchał ich z jako-taką uwagą, raptem dwa razy przerywając aby przekazać jakieś zamówienie jednej z kelnerek. - Tamaki, Tamaki... ech, panie kochany, tutaj to takich na pęczki. Może była, może nie, stałej klienteli nam nie brakuje. - odpowiedział na pierwszą część pytania, drapiąc się po głowie w zamyśleniu. Przy drugiej jednak kiwnął głową rozpromieniony. - O, a rudzielca to kojarzę, a jakże! Siedzi o tam, przy piątce. Ten młody. Faktycznie plątały się przy nim jakieś dwie dziewczyny, z czego jedna dość zadziorna taka... może to ta cała Tamaki, której pan szukasz. Spytajcie, ino najpierw zamówcie cosik, żebym za darmo języka nie strzępił, inaczej mi ojciec skórę wygarbuje! -

Uboższy o dziesięć ryo, ale bogatszy o ryżowe wino Naoki ruszył do wskazanego stolika, tego samego naturalnie, który uprzednio wypatrzył. Gdy podszedł bliżej, usłyszał właśnie ojca Masaru, który odgrywał jakąś pantomimę, chyba z polowania.

- No to ja go złapałem, o tak - za rogi prosto... I DO ZIEMI! Jak wyrżnął, to mu się chyba od razu gwiazdy w tym futrzastym łbie zaświeciły, bo już drugi raz wywinąć się nie próbował. Masaru wtedy tylko mu nożem po gardle przejechał i proszę - obiadu było na tydzień, a opowieści na miesiąc! - zaśmiał się głośno, kończąc przy ochach i achach (chyba udawanych) dwóch kobiet. Jego syn tylko obrócił oczami i pokręcił głową, ale też z uśmiechem - zapewne słyszał historię już któryś raz. Wtedy zielonowłosy uzyskał okazję do dołączenia do rozmowy. Po krótkim przedstawieniu sprawy, odezwał się Masaru. Głos miał zaskakująco cichy i delikatny, zupełnie niepodobny do ojcowskiego.

- Tamaki? No tak, zniknęła, ale nie mam pojęcia gdzie się szlaja... może po prostu trenuje gdzieś w górach. Już raz tak przepadła, z rok temu - miesiąc jej nie było. Jak wróciła to właśnie mówiła, że chciała poćwiczyć i sobie przerwę od osady zrobić. Dałbym jej miesiąc i sama wróci. -



Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem

Postprzez Naoki » 13 maja 2019, o 18:03

Sam pomysł zapytania się osoby stojącej za ladom nie był zły. Mimo początkowych problemów z komunikacją, wszystko potoczyło się dobrze. W końcu po raz pierwszy zielony kolor włosów okazał się być przydatnym, przecież w tym momencie idealnie przykuł uwagę karczmarza, a jego informacje były trafne przynajmniej co rudzielca, którego miejsce wskazał. Nie było to tak trudne jak mogłoby wydawać się na początku.
- Dziękuje za pomoc. - odparł, zabierając przy tym niewielkie zamówienie, które miało pokryć koszty informacji jakie otrzymał. Tylko czemu musi to być akurat alkohol? Może warto byłoby poczęstować tym rudowłosego? Raczej jest sporo starszy od młodzieńca przez co raczej jest zaznajomiony z alkoholem.
Same informacje, które przedstawił rudowłosy chłopak były ciekawe. Trening w górach? W sumie może tam właśnie jest, jednak nadal przydałby się ją zlokalizować.
- Rok temu? Jej rodzice wtedy też jej szukali? - zapytał, lekko zaskoczony. W końcu nic nie wspominali o tym, że ona wcześniej już znikała i na tak długi okres.
- Może i wróci. Jednak wolałbym ją odnaleźć. Nie wiesz może w jakim konkretnie miejscu konkretnie ćwiczyła?Tak samo przydałaby mi się wiedza o jej umiejętnościach. - dodał po chwili. W końcu on może mu pomóc dowiedzieć się więcej na temat poszukiwanej, zresztą przydałoby pogadać się też z drugą dziewczyną. W końcu ona także może wiedzieć coś więcej.
- Mógłbym porozmawiać też z Ichiko? Czy ona też gdzieś przepadła. - powiedział na sam koniec, rozglądając się po lokalu w poszukiwaniu dziewczyn o podobnym warunkach fizycznych jakie zostały mu opisane. Po czym wręczył rudowłosemu ryżowe wino w ramach podziękowania za informacje. Szlak, że właśnie przed chwilą je zakupił. Liczy się w końcu gest, a nie sama cena prezentu. Dalej pozostało poczekać na rozmowę z Ichiko. W końcu dziewczyna dziewczynie może powiedzieć nieco więcej.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 534
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem

Postprzez Uchiha Masako » 16 maja 2019, o 01:56


Obrazek

Córko, gdzie jesteś?!
Misja rangi C [24/45+] Naoki, Jun'Ichi


- Nie było ich wtedy w wiosce, wyjechali w jakiejś sprawie wtedy bodajże. Do rodziny jakiejś dalszej chyba. Masako uwinęła się, zanim wrócili. - rzucił wzruszywszy ramionami, jakby niespecjalnie przejmował się sytuacją. Przez moment wydawało się, jakby miał wrócić do rozmowy z dziewczętami, ale Naoki kontynuował wywiad, odwrócił się więc z powrotem.

- Ichiko jest przygnębiona - przesiaduje całe dnie w kapliczce Izanagiego i Izanami, wypalając nie chcę wiedzieć ile kadzidełek. Boi się, że coś się Tamaki stało. Na moje niepotrzebnie, jak zresztą ci powiedziałem, bo jakby jej kto próbował zaszkodzić to by w niego kulę ognia posłała. Albo oko kunaiem wydłubała, to też możliwe. Jak chcesz dalej szukać Tamaki, to spróbowałbym od zagajnika na skraju osady, albo od tej jej starej kryjówki, niedaleko Wodospadu Mędrca. Do niego jest jednak już kawałek, bo to jakieś dwa-trzy dni drogi na północ. -

Jego ojciec tymczasem nie przejmował się zielonowłosym, chyba nie dostrzegając nawet skąd pojawiło się przy nim kolejne ryżowe wino. Opowiadał dalej w najlepsze o jakichś swoich wyczynach w trakcie polowania na - z tego co udało się podsłuchać - niedźwiedzie. Albo wilki. Albo niedźwiedziowilki, w sumie ciężko było stwierdzić z całą pewnością, gdyż historia chyba zataczała momentami pętlę i skakała w przepaście pełne absurdów. Ale musiała być zajmująca, gdyż obie kobiety wydawały się oczarowane i chętnie słuchały, popijając swoje napoje.




Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem

Postprzez Naoki » 22 maja 2019, o 08:49

Informacje jakie zielonowłosy otrzymał od swojego rozmówcy były przydatne i stawiały sprawę w zupełnie innym świetle. Sam fakt, że dziewczyna zniknęła już wcześniej po to by trenować. Przez co można raczej wnioskować, że za jej zniknięciem stały ambicje by udowodnić innym, że jest silna i potrafi sobie poradzić mimo pewnym braków i uszczypliwych uwag w jej stronę. Jednak jak na ten moment to zbyt wysunięte wnioski. Przydałoby się też przeprowadzić rozmowę z jej przyjaciółką, która najwyraźniej się o nią martwiła.
- Dziękuje CI za twoją pomoc. Na pewno przydadzą mi się informacje które mi przedstawiłeś. - powiedział, z uśmiechem na ustach. Ponownie przyglądając się swojemu rozmówcy starając się wyłapać mowę jego ciała. Chociaż i tak można pokładać wiarę w jego słowa.
- Postaram się też porozmawiać z Ichiko. Skoro ma jakiś powód do obaw chciałbym go poznać. Jednak najpierw skieruję się do zagajnika, jak myślisz w której jego części powinienem szukać Tamaki? W końcu nie jest to małe miejsce, a raczej ona przebywała głównie w określonym jego terenie. - wypowiedział, starając się uzyskać nieco więcej informacji. Sam fakt o zdolnościach dziewczyny używania ognia jako broni był przydatną informacją. W razie zagrożenia wiadomo czego się spodziewać i przed czym się chronić. Gdyby ona nie byłaby zbyt skłonna do przeprowadzania rozmów. Sam kryształ raczej bez problemu powinien sobie z tym poradzić. Tylko ciekawe jak Jun'ichi poradził sobie ze swoją częścią zadania i czy kieruje się już w stronę zagajnika czy jeszcze nie. W razie czego można się po nim rozejrzeć samemu, tak by nie marnować czasu na czekanie. W taki sposób także będzie można przedstawić więcej informacji.
- Jeszcze raz Ci dziękuje i do zobaczenia. - wypowiedział na sam koniec, żegnając się z rudzielcem by po tym skierować się w stronę wyjścia, a następnie do zagajnika. Gdzie planował poczekać trochę na Jun'ichiego i rozejrzeć się lekko po jego okolicy.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 534
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Gospoda pod Samotnym Wilkiem

Postprzez Uchiha Masako » 23 maja 2019, o 00:29


Obrazek

Córko, gdzie jesteś?!
Misja rangi C [29/45+] Naoki, Jun'Ichi


Kolejne informacje spływały do Naokiego, który po kolei przetwarzał je w głowie, układając powoli w coraz spójniejszą całość. Wkrótce cała historia, uzupełniona być może jeszcze przez Jun'Ichiego, zostanie w pełni zrekonstruowana... a może trzeba będzie szukać informacji dalej.

- Możesz spróbować, chociaż chyba nie ukrywała niczego przede mną. No, ale też jest teraz na mnie zła, że nie traktuję sprawy równie poważnie. A jak chcesz się do zagajnika udać, do trenowała przy opuszczonej świątyni Susanoo, w południowej jego części. - odpowiedział Masaru, po czym wstał jeszcze od stolika, przewracając przy tym jeden z kubków, co wywołało zduszone przekleństwo jego ojca. Następnie młody rudzielec podał potężną dłoń Naokiemu, uśmiechając się. - Dzięki za zainteresowanie. Myślę, że trochę to wszystko rozdmuchane, ale jakby trzeba było wam jakiejś pomocy później, to dajcie mi znać. Mieszkamy z ojcem w wiosce Karamatsu na północ od Shiro-Iwy, ale często zjeżdżamy tutaj ze skórami na targ i siedzimy kilka dni. -

Pożegnawszy się, zielonowłosy wyszedł z gospody, udając się z powrotem ku przedmieściom, a następnie zagajnikowi - tam, gdzie wcześniej sam trenował i gdzie spotkał swego nowego przyjaciela. Jun'Ichiego jeszcze nie było, a że wedle wskazówek Masaru miejsce treningu Tamaki było w nieznanej młodemu Koseki części lasu, musiał poczekać na swego towarzysza, który z pewnością znał okolicę lepiej. Póki co dookoła nie było nikogo, a Naokiemu towarzystwa dotrzymywał jedynie ptaki i powoli zachodzące słońce, coraz mniej widoczne z uwagi na gromadzące się na niebie chmury, malowniczo teraz oświetlone na różowo-pomarańczowy kolor.

[Zmiana tematu.]




Głos

Prowadzone misje:

  1. Ślad popiołu - Rozdział 3 - (C) Katakuri
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 620
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 20:07
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono oraz narzuconą na nie kamizelkę. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
Multikonta: Hoshigaki Toshiko, Hanuman

Poprzednia strona

Powrót do Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron