Szpital

Re: Szpital

Postprzez Akashi » 11 sty 2019, o 10:42

Obrazek
Misja C
15/30
Jun'ichi

Szukając szczęścia, cz. 1




Wszystko chyba szło w dobrym kierunku, nawet ty otrzymałeś trochę profesjonalnej opieki od osoby, która była zwykłą służącą. Może to należało do jej kompetencji? Ciężko stwierdzić, zapewne musiałbyś odpowiedzieć posiadłość Pana Garo i trochę tam pobyć by móc ocenić czy coś takiego jest wymagane żeby u niego pracować.
- Ja, tylko trochę ćwiczyłam, ale nigdy wcześniej nie miałam okazji tego wypróbować. - odparła. Cichym i spokojnym głosem, delikatnie odwracając od Ciebie wzrok, a na jej policzkach dało się zauważyć lekkie rumieńce. Najwidoczniej ktoś tutaj nie przywykł do pochlebstw i ty nie byłeś w tym jedyny. Tylko czy warto zaprzątać sobie tym głowę i przejmować. Przecież i tak zapewne widzisz ją ostatni raz. Chociaż zawsze może być inaczej. Dalej mogłeś być już spokojny, ukryty w swym tymczasowym łóżku mogłeś odpoczywać do jutrzejszego dnia. Nawet odprawiłeś z tego powodu Riri, która jedynie przytaknęła głową, a następnie opuściła pomieszczenie.
Sny, jakie mogłeś mieć sny? Ciężko mi to stwierdzić, miałeś ostatnio sporo na głowie co niezbyt pozytywnie wpływało na twoje sny, przeobrażające się w koszmary. Ta noc raczej nie będzie należeć do najłatwiejszych, ale chociaż miałeś też trochę przyjemnych snów, o których lepiej nie będę opowiadać.
Tak właśnie minęła Ci noc w szpitalu i nastał spokojny ranek, gdzie ktoś postanowił Cię obudzić wczesnym świtem nim samo słońce pojawiało się na niebie.
Jun'ichi-chan proszę wstać. Musimy wyruszać. - mówiła. Delikatnie poruszając kołdrą na boki, starając się Cie jakoś lekko obudzić bez potrzebnego stresu. Miała nadzieje, że czujesz się już wypoczęty, a poza jej widokiem i głosem, budziły Cie też przyjemne zapachy z szafki stojącej obok. Było to śniadanie, specjalnie przygotowane dla Ciebie, byś mógł je zjeść na szybko. Może nie było to nic specjalnego zwykłe bento. Jedak było tylko dla Ciebie.
- Proszę zjeść śniadanie i przyszykować się do wyjścia. Pan Garo zapewne już na nas czeka. Ja będę przed pokojem, jeżeli będziesz czegoś potrzebować zawołaj mnie. - dodała, zaraz po tym jak jakoś Cię dobudziła, a potem znowu wyszła zostawiając Cię samego.
Gdy już byłeś gotowy do wyruszenia i wspomniałeś Riri o wyruszeniu, skinęła głową na zgodę po czym ruszyła spokojnie przed siebie, chcąc zabrać Cię w odpowiednie miejsce. Trasa jaką pokonaliście była nieco długa, opuściliście osadę miasta i znaleźliście się na szlaku transportowym. Gdzie jakieś 50 metrów od bramy stała grupa mężczyzn. Gdy podeszliście bliżej mogłeś już mieć pewność kto to jest. Rozpoznałeś jedną z osób, to był Garo, a pozostała dwójka to zapewne twoi współpracownicy. Co było w tym dziwnego? Wyglądali identycznie, zapewne byli bliźniakami.
- Dobrze was widzieć. Jun'ichi, czujesz się wystarczająco dobrze by z nimi wyruszyć? - zapytał się. Wskazując Ci swą prawicą bliźniaków. Wygląd ich był całkowicie normalny, Czarne, krótkie włosy, oczy sygnalizujące przynależność do rodu Hyuga. Kamizelka i duża liczba kabur, oraz zwoje.
- Oni wyruszą razem z Tobą. Powinni dać sobie radę w walce. Jednak niestety nie znają wyglądów osób, których poszukujemy z wyjątkiem mojego syna. Dlatego ty będziesz musiał zając się zdobyciem wszystkich informacji i zlokalizowaniem celi. - powiedział. Przerywając na chwilę swoją wypowiedź byś mógł dokładnie zrozumieć jakie jest twoje zadanie w tym wszystkim.
- Wyruszycie do Osady kupieckiej, Shigashi no Kibu. Tam ich wynająłem i tam powinniście ich znaleźć. Postaram się też pokrywać wszystkie wasze koszty podróży, oraz innych rzeczy jakich zapragniecie w tamtym miejscu. Jednak wszystko do granic rozsądku. - dodał. Kończąc przy tym swój wywód, przedstawiając już wszystkie informacje odnośnie waszej misji.
- Dam wam teraz chwilę czasu. Poznajcie się i jak będziecie gotowi. Wyruszajcie. - wypowiedział, kłaniając się wam wszystkim. Po czym oddalił się w stronę waszej osady. Zapewne miał jeszcze jakieś naglące sprawy do załatwienia, a ty teraz mogłeś spokojnie porozmawiać sobie z bliźniakami. Na twoje nieszczęście zostałeś z nimi sam, bo nawet Riri gdzieś się oddaliła razem z Garo.
- Jestem Enki, a to mój brat Ruka. Liczymy na owocną współpracę. - powiedział, jeden z bliźniaków, ale obaj oddali Ci lekki pokłon na przywitanie.
- Tak jak powiedział Garo-sensei. Będziesz naszym wywiadem w tamtym miejscu. Niestety ty jedyny widziałeś ich wszystkich i będziesz w stanie wszystkich rozpoznać. Dlatego będziesz nami dowodził, średnio mi się to podoba, ale nie mamy innego wyjścia. A i nie przyjmujemy sprzeciwu, decyzja została już podjęta. - dodał, przedstawiając Ci jak wszystkie sprawy się tutaj mają. Teraz chyba pozostało jedynie wyruszyć w podróż, jednak czy zrobicie to pieszo, czy może wykupicie konie na koszt Pana Garo. Decyzja należy do Ciebie.

Jun z/t szlak transportowy. Daj pod swoim postem odpowiednią formułę podróży o ile postanowisz już wyruszyć.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 1213
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 20
Ranga: Wędrowiec
Krótki wygląd: Jednooki młodzieniec o fioletowych włosach. Odziany w skórzany płaszcz ze znakiem jashina na plecach
Widoczny ekwipunek: Skórzany płaszcz, kazeshini
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron