Centrum Osady

Re: Centrum Osady

Postprzez Oshi » 24 sie 2019, o 12:28

Informacje ogólne

Typ: Misja D
Uczestnik: Unari
Nazwa: Moralne decyzje
Nr: 3/15


Wiele decyzji w naszym życiu przychodziło zdecydowanie zbyt szybko... Człowiek często nie był przygotowany na to co miało go spotkać, zbyt małe doświadczenie, zbyt powolny rozrys rzeczywistości. Unari sięgnął po złotą monetę, poprawiając rękaw obszernej bluzy. Dopiero gdy bez większych problemów wyciągnął z wody owy przedmiot, mógł stwierdzić że nie jest to jednak złota moneta. Owalny przedmiot wielkości połowy dłoni, wykonany został z błyszczącego metalu. Na jednej stronie pochylonym pismem wyryto kilka słów, które w całości brzmiały tak "Nadchodzący zwiastun moralności". Na drugiej stronie natomiast, dało się wyczytać już zupełnie co innego "Zagajnikiem w górę dwieście kroków, potem w lewo i kolejne sto, nie spocznij nim nie znajdziesz go." Obie informacje nie przynosiły żadnych wyjaśnień, jedynie chropowata powierzchnia monety podpowiadała że dzieje się to naprawdę. Skąd jednak przedmiot wziął się w sadzawce, czy zaplanowane było to tak by znalazł się w rękach Unari. Jeśli nawet wszystko to było prawdą, to czy można było przypuszczać że to właśnie dzisiaj można było odkryć znaczenie zagadki. Tak jak w każdej opowieści o bohaterskich czynach i zdradach przeszywających serca, tak i tutaj opowieść i świat kształtuje wybór bohatera...

[url=shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?f=65&t=5315&p=124516]z/t[/url]
Ostatnio edytowano 26 sie 2019, o 07:04 przez Oshi, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

Towarzysz podróży •<~

Obrazek

•Imię: Burū
•Wiek: 5 lat
•Płeć: Męska
•Wielkość: 80 cm

...*Wąż ukrywający się przeważnie gdzieś na ciele Oshiego, owinięty wokół szyji przyjemnie syczy mu do ucha gdy krew niemal wisi w powietrzu. Złote spojrzenie pionowych źrenic, niebieskie łuski mieniące się w słońcu zielonym odcieniem. Chłopak nadał mu miano Burū... Było to pierwsze co przyszło do jego głowy, gdy ujrzał jak mały gad wydostaje się z rozciętych wnętrzności większej besti.*...
Avatar użytkownika

Oshi
 
Posty: 589
Dołączył(a): 27 sie 2017, o 23:46
Wiek postaci: 20
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: -Niebieskie włosy.
-Całe ciało pokryte tatuażem w motywach lasu.
-Zlote oczy.
-Wakizashi na plecach, przy pasku.
-Czerwony płaszcz, przewiązany w pasie rękawami.
-Typowe sandały do połowy łydek.
-Bandaże na dłoniach, sięgające do samych łokci.
Widoczny ekwipunek: -Plecak(Eventy/misje/wyprawy).
-Torba biodrowa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=59104#p59104
Multikonta: O.O

Re: Centrum Osady

Postprzez Unari » 24 sie 2019, o 18:05

Misja D
Moralne decyzje



Tak więc rzecz, którą udało się wyłowić Unariemu z oczka, wcale nie była monetą. Wydawała się nią być, przez zakrzywiony obraz rzeczy znajdujących się na dnie spowodowany załamaniem światła, podczas przechodzenia promieni słonecznych przez taflę wody. Jak się okazało przedmiot ten był owalny, błyszczący, a swoim wyglądem nie przypominał niczego. Gdy chłopak oczyścił go z ziemi pozostałej na nim, jego oczom ukazały się dwa napisy, wyryte po jednym na obydwu stronach przedmiotu. Pierwszy z nich nie zrobił na nim większego wrażenia. 'Głupiutkie hasło..' - pomyślał. Tak na prawdę, może go nie rozumiał, może nadchodzące wydarzenia miały mu wyjaśnić znaczenie tych słów. Jednak zagadka znajdująca się na drugiej stronie była bardziej interesująca. Występowała w niej nutka tajemniczości, co zaintrygowało młodzieńca. Postanowił zainteresować się nią bardziej i udać się do miejsca opisanego na znalezionej monecie. Tak więc Unari porzucił swoje obecne plany odwiedzenia publicznych łaźni, które i tak jeszcze nie były otwarte, i udał się do zagajnika leżącego nieopodal terenów mieszkalnych.

[z/t]
Mowa | 'Myśli' |#FFFDD0| Bank | PH
Avatar użytkownika

Unari
 
Posty: 19
Dołączył(a): 13 sie 2019, o 19:26
Wiek postaci: 17
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Patrz avatar/opis ubioru w KP.
Widoczny ekwipunek: Torba na prawym pośladku
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7620
Multikonta: ---

Re: Centrum Osady

Postprzez Matsu » 18 maja 2020, o 21:23

"Gdy poranne wstają zorze"

Misja Rangi D dla Hyuuga Sayuri

1/15


Obrazek

Znalazłaś się w centrum osady, z czarnego nocnego nieba pada deszcz. Wokół ludzie zataczali się powoli do swoich domów lub byli wypraszani z karczm i restauracji. Było późno, jak bardzo sama nie wiesz ale bliżej na pewno było do wschodu słońća. Z ciemnych zakamarków dochodziły dziwne odgłosy, talerze stukały jeden o drugiego podczas zamiatania stolików przez pracowników.
Szłaś sobie spokojnie przez główną drogę, ale dlaczego wyszlaś na dwór? Czyżby ta noc nie przyniosła żadnego snu? Czy może był to sen, który bardziej przypominał koszmar niż piekne marzenie? Tylko Ty znasz odpowiedź.
Do domu było trochę daleko, a spacerowanie po nocy po zamknięciu restauracji i karczm nie jest zbyt bezpieczne. Szczególnie dla dziesięcio letniej przedstawicielki klanu Hyuuga. Ktoś mógłby wykorzystać taką okazję i pod osłoną nocy... Aż strach pomyśleć co mogło by się wydarzyć. Jeszcze bardziej o tym pisać.

Nagle dobiegł Cię głos kobiety:
- Ty pijany durniu, dlaczego znowu zachlaleś mordę? Nie pamietałeś, że czeka nas robota dzisiaj rano? Wypadło Ci z tego pustego łba?- wykrzyczała kobieta bijąc swojego męża morką szmatą. Ten broniąc się przed jej furią miał zaraz się przewrócić, bo nie potrafił znaleźć podłogi swoimi stopami.
- No Miyaku, ja tylko... Ja prawie, przecież ja nic- wydukał pomiędzy pijackimi czknięciami mężczyzna.
- Zamknij się i zejdź mi z oczu- powiedziała kobieta i zaczęła płakać chowając twarz w ręce.
Nie wiedziałaś jeszcze o co dokladnie chodziło, ale kobieta wyraźnie była zawiedziona postępowaniem swojego wybranka. Miała też pewnie sporo pracy, więc pomoc, chociażby ta moralna, będzie wielkim dobrym uczynkiem ze strony aspirującej kunoichi wioski Kyuzo. Szczególnie reprezentantki klanu Hyuuga, który sprawował pieczę nad dobrobytem tejże wioski.
Poza tym nie można szwędać się tak po wiosce nocą.
Obrazek

Myśli / Mowa
Avatar użytkownika

Matsu
 
Posty: 67
Dołączył(a): 24 kwi 2020, o 13:42
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=140330#p140330
GG/Discord: 706675

Re: Centrum Osady

Postprzez Sayuri » 19 maja 2020, o 19:30

Po powrocie z turnieju, Sayuri kolejny dzień spędziła w domu. Pomagała mamie nieco uprzątnąć domostwo i oczywiście wysłuchała opowieści starszego brata, który dopiero co wrócił z misji. Ten jeden, cały dzień, chciała spędzić rodzinnie, nie wybierając się na misje czy treningi. Jednakże tak jak obiecała Azumie, chciała stać się silniejsza, by móc się pochwalić przy ich następnym spotkaniu. Dlatego kiedy nastał kolejny dzień, od razu wyruszyła z domu, tuż po tym, jak zjadła porządne śniadanie. Poszukiwała dla siebie jakiegoś zajęcia, być może ktoś będzie potrzebował pomocy. A jeśli nie jej poszukiwania nie okażą się owocne, to na pewno jej kolejnym celem będzie pole treningowe.
Dziesięciolatka przechadzała się przez centrum osady, rozglądając się uważnie. Już nawet nie wiedziała ile czasu minęło, ale zrobiło się już ciemno. Pogoda dziś nie dopisywała, ewidentnie czuć było zaczątki zimy. Dlatego czerwonowłosa dziewczynka opatulona była solidnym płaszczem, który niemal dotykał ziemi. Poza tym, płaszcz, a zwłaszcza kaptur, chronił ją przed deszczem. Na wszelki wypadek Sayuri i tak miała niewielką, zdobioną parasolkę, która zapewniała jej dodatkowe schronienie, by nie zmoczyć głowy.
Przez myśl młodej Hyuugi przeszło, że to chyba najwyższa pora wrócić do domu. Mimo, iż w osadzie czuła się bezpiecznie, to jednak Shiroi-iwa już też zaczynała zapadać w sen. Wypraszani goście, powoli idący do domu mieszkańcy osady. Dzień ewidentnie się skończył. Zdecydowanie zbyt szybko! Nim jednak skierowała swe kroki do domu, do jej uszu dobiegł głos kobiety. Wyglądało to na małą sprzeczkę, pewnie małżeńską. Sayuri nie śmiała wtrącać się w sprawy dorosłych, więc postawiła kolejny krok, nie przeczuwając, by miało stać się zaraz coś złego. Zatrzymała się jednak znowu, niemal wdeptując w kałużę, gdy usłyszała płacz. Zapewne tej samej kobiety. Czerwonowłosa dziewczynka zerknęła w stronę dochodzących odgłosów, po czym znowu przed siebie, jakby wahała się, co zrobić. Powinna wrócić. Ale przecież była w osadzie, była Hyuuga, nie mogła tak zostawić płaczącej kobiety. Dlatego cofnęła się, kierując się w stronę odgłosów niedawnych krzyków i tłumaczeń. Czy to był budynek z otwartymi drzwiami, czy działo się to na dworze, Sayuri chciała podejść bliżej kobiety. Na tyle, by nie być nachalną, zachowała odpowiedni odstęp.
- Ja... - zaczęła nieco nieśmiało, odchylając nieco parasolkę, jeśli byli na zewnątrz. Jeśli trzeba było wejść do budynku, złożyła ją. - ...ja przepraszam bardzo, może mogę pomóc? - zapytała już nieco śmielej, spoglądając na kobietę i przy okazji obserwując teren dookoła. - Nazywam się Hyuuga Sayuri. Miło mi poznać. - dodała, nie zapominając oczywiście o odpowiedniej etykiecie. Ostatnim słowom towarzyszył delikatny ukłon w geście powitania. Dziewczynka miała nadzieję, że jej obecność nieco pozwoli się kobiecie uspokoić.
Obrazek
Avatar użytkownika

Sayuri
 
Posty: 73
Dołączył(a): 6 gru 2019, o 21:28
Wiek postaci: 10
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7919
Multikonta: Nikusui

Re: Centrum Osady

Postprzez Matsu » 19 maja 2020, o 21:33

"Gdy poranne wstają zorze"

Misja Rangi D dla Hyuuga Sayuri

3/15


Obrazek

Jak na prawdziwą kunoichi klanu Hyuuga przystało postanowiłaś pomóc biednej kobiecie. Nadal płakała przy swoim sklepie, który był zamknięty. Siedziała na progu przed drzwiami I nie zauważyła Cię, kiedy zbliżyłaś się by zapytać się o co chodzi.
Pierwsze co zrobiła to podniosła głowę by spojrzeć kto do niej mówi. Jej oczy były czerwone od łez, które nie przestały spływac po jej policzkach gdy wreszcie się odezwała:
- O, witaj dziewczynko- powiedziała zapominając o etykiecie. Można jej to było wybaczyć, bo nie była w najlepszym momencie swojego życia.
- Nie wiem czy da się coś zrobić. Dzisiaj musimy odebrać i przygotować do wydania największą dostawę w życiu. Klienci są już umówieni po odbiór, a mój mąż jest tak pijany, że nie może ustać na nogach. W życiu nie rozłoże tego sama do otwarcia.- po czym wróciła do płakania. Chyba nie liczyła na to, że ma przed sobą tak sprawną kunoichi, która nie boi się wyzwań I z pewnością poradzi sobie z czymś tak banalnym. Z drugiej strony co dwie kobiety to nie jedna, więc może trochę motywacji I obietnica pomocy rozpromienią płaczącą damę?
Obrazek

Myśli / Mowa
Avatar użytkownika

Matsu
 
Posty: 67
Dołączył(a): 24 kwi 2020, o 13:42
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=140330#p140330
GG/Discord: 706675

Re: Centrum Osady

Postprzez Sayuri » 20 maja 2020, o 20:51

Smutny to był widok, mimo padającego deszczu. Bo nie tylko on moczył ziemię, po której stąpali, ale również robiły to łzy kobiety. Jej oczy były całe czerwone od płaczu i nie zapowiadało się, żeby szybko się uspokoiła. Młoda Hyuuga jeszcze nigdy nie była na tyle smutna, by ronić tyle łez, ale kto wie, być może kiedyś i ją spotka taki los. No, oby nie z pijanym mężem, rzecz jasna! Do takich rzeczy to było daleko, więc dziewczynka nie martwiła się na zapas.
Obecność czerwonowłosej została zauważona, więc wciąż nienachalnym spojrzeniem Sayuri patrzyła na kobietę, wyczekując jej słów. Bardzie to wyglądało, jakby kobieta chciała się wyżalić uznając, że jest już na straconej pozycji. Młoda Hyuuga westchnęła cichutko, wiedząc, że nie może tak po prostu odejść.
- Niech pani nie płacze. - zwróciła się łagodnie, bo i dziecku smutny nastrój dość szybko się udzielał. Poza tym, po co tracić czas na ronienie łez, skoro można się wziąć do roboty? - Chętnie pani pomogę. We dwie na pewno będzie szybciej i zdążymy. Obiecuję! - dodała już radośniej, posyłając kobiecie szeroki uśmiech. Bardzo pragnęła, by oferta jej pomocy i entuzjazm udzielił się również kobiecie. Co prawda dziesięciolatka nie wiedziała, co dokładnie trzeba będzie robić, ale na pewno zostanie jej to wszystko wytłumaczone. A Sayuri to młoda, ale mądra dziewczynka, na pewno to ogarnie. No i jak to dzieciak, jednak te pokłady energii były, więc nie powinna zbyt szybko poczuć zmęczenia. No, nie oszukujmy się, dzień raczej dla niej w ogóle męczący nie był, więc tym bardziej powinno starczyć jej siły na pomoc.
- To jak? - zapytała jeszcze, mrużąc na moment oczy i przechylając głowę lekko w bok. No nic, tylko się zgodzić! Nie było innego wyjścia. Godzina już nie była młoda, czas się nie cofnie, więc jakakolwiek zwłoka była tu niepotrzebna. A jutro jeszcze przyjdzie czas na trening. W sumie taka forma pomocy to też jakby trening. Coś się robiło, komuś się pomagało. Mieszkali w jednej osadzie, nie mogli przechodzić obok siebie obojętnie. Bez znaczenia czy był to ktoś stary czy młody. Chłopak czy dziewczyna. Razem tworzyli tę społeczność!
Obrazek
Avatar użytkownika

Sayuri
 
Posty: 73
Dołączył(a): 6 gru 2019, o 21:28
Wiek postaci: 10
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7919
Multikonta: Nikusui

Re: Centrum Osady

Postprzez Matsu » 20 maja 2020, o 21:39

"Gdy poranne wstają zorze"

Misja Rangi D dla Hyuuga Sayuri

5/15


Obrazek

Nadal panowała noc. Do wschodu słońca było może dwie godziny. Deszcz powoli zmieniał się w kapuśniaczek.
Kobieta spojrzała na Ciebie przez zapłakane oczy, kiedy zaproponowałaś jej pomoc. Jej twarz lekko się rozjaśniła i łzy przestały kapać na jej kolana. Otarła szybko twarz swoim rękawem i przyjęła bojową minę.
- Dobra, zróbmy to- powiedziała i wstała na równe nogi. Otworzyła drzwi do sklepu, który był ciemny. Musiałyście w nim zapalić jakieś pochodnie i świece, by można było coś dostrzeć. Inaczej gleba murowana o powykładane na ziemi skrzynki. i kufry.
- Proszę złap tę dużą świecę, zaraz wykrzeszę ogień- powiedziała i po chwili miało stać się światło.
Co takiego sprzedawało ów małżeństwo. Jak się okazuje był to sprzęt shinobi, ale nie broń czy ubrania. Były to rzeczy medyczne. Fiolki, nożyce, bandaże, różne torby i całe zaplecze, które na pewno jest nieodzowne dla każdego szanującego się shinobi, który zajmuje się zdrowiem innych.
- Dobra, potrzebujemy planu. Na ziemi porozrzucane są skrzynki z wczorajszej dostawy. Mają nazwy produktów i ilości. Tutaj mam listę zamówień odpowiednich ludzi. Do tego kolejna dostawa powinna być tutaj za półtorej godziny. Brakuje nam zestwów medycznych, ziół oraz bandaży. Cała reszta jest tutaj na ziemi w skrzynkach. Do otwarcia i przybycia pierwszych klientów mamy cztery godziny, damy radę, damy radę.- powiedziała i wyjęla małą listę z nazwiskami.
Położyła ją na stole byście mogły oboje sięgać do niej by budować zamówienia. Teraz tylko trzeba poukładać odpowiednie rzeczy przy odpowiednich naziwskach. Potem czekacie na dostawę i dokończyć robotę. Ach co to będzie za poranek.

Na liście widniało kolejno :
Spoiler: pokaż
Hikari: Zestaw medyczny x 3, bandaże- 50m, strzykawki x5, zioła x10
Ishimura: bandaże- 35 m, strzykawki x2, Pojemnik z substancją konserwującą x5, Pigułka ze skrzepniętą krwią x 13
Shimazu: zioła x10, Pojemnik z substancją konserwującą x11
Masamoto:Pigułka ze skrzepniętą krwią x 7, Zestaw medyczny x 2, Bojowa pigułka żywnościowa x 6
Kirumazo: zioła x10, Pojemnik z substancją konserwującą x13, bandaże- 10m
Katsumi: Pigułka ze skrzepniętą krwią x 5, strzykawki x5, Bojowa pigułka żywnościowa x4
Aijiro: zioła x20, Bojowa pigułka żywnościowa, Zestaw medyczny x 9
Zeriku: Zestaw medyczny x 10, bandaże- 65 m, Pojemnik z substancją konserwującą x5

Obrazek

Myśli / Mowa
Avatar użytkownika

Matsu
 
Posty: 67
Dołączył(a): 24 kwi 2020, o 13:42
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=140330#p140330
GG/Discord: 706675

Re: Centrum Osady

Postprzez Sayuri » 23 maja 2020, o 18:29

Do tego, by ten dzień zakończył, czy też rozpoczął się dobrze, brakowało pozytywnej reakcji kobiety, która jeszcze niedawno płakała. Bo gdyby nie wyraziła chęci współpracy, to nie byłoby już jak tego naprawić. Dlatego czerwonowłosa dziewczynka niecierpliwie oczekiwała reakcji czy decyzji nieznajomej kobiety. Na całe szczęście Sayuri nie musiała jej długo przekonywać i wystarczyło do tego poprzednie słowa młodej Hyuugi. Aż uśmiechnęła się od ucha do ucha, słysząc zgodę kobiety. Od razu tak w człowieka wstępowało więcej energii i chęci do działania.
- Tak jest! - zakomunikowała z zadowoleniem i podążyła za kobietą. W pomieszczeniu było bardzo ciemno, co oczywiście stwarzało jakieś zagrożenie. Żadna z nich nie chciała sobie przecież powybijać zębów, prawda? Ratunkiem miały być świecie, który pomogą rozświetlić cały sklepik. Sayuri oczywiście zgodnie z prośbą kobiety, wzięła dużą świecę do swoich niedużych rączek i poczekała, aż właścicielka sklepu rozpali ogień, który chwilę później będzie powolnie topił wosk na świeci. Zapewne nie jedynej, bo w końcu to byłoby za mało, żeby móc swobodnie pracować.
Kiedy tylko świeca zapłonęła, dziewczynka dopytała gdzie ją odłożyć. Musiała mieć w końcu jakąś podstawkę, czy cokolwiek innego. Dzierżenie jej ciągle w dłoni byłoby niewygodne i młoda Hyuuga nie byłaby zbyt wydajna w tej całej pomocy. Więc jak tylko kobieta wskazała takie miejsce, Sayuri odstawiła świeczkę i przyjrzała się pomieszczeniu, chcąc mniej więcej poznać się z tym, co być może za chwilę będzie robić. I już dotarło do niej, dlaczego kobiecie tak zależało na to, by wszystko było na czas. Były tu sprzęty potrzebne wielu shinobi, nawet jeśli nie były to bronie. Jednak były one nieodzownym elementem, jaki trzeba było posiadać. Sayuri interesowało to tym bardziej, że interesowała się medycyną. Kto wie, być może to właśnie tutaj będzie się zaopatrywać?
Dziewczynka słuchała kobiety w skupieniu. Oczywiście, ich dzisiejsza praca będzie rzutowała na pracę innych osób. Jesli coś źle dobiorą, źle przydzielą, czegoś zabraknie, może mieć to jakieś negatywne skutki. Nie tylko dla samego zamawiającego, ale również na renomę tego miejsca. Ludzie nie lubili, gdy się ich zawodziło, więc dziewczynka nie dziwiła się, że kobiecie zależy na terminowo wykonanym zadaniu.
- Na pewno damy radę. - powtórzyła za nią i uśmiechnęła się do kobiety ciepło. Dobra, czas zabrać się do roboty! Właścicielka sklepu miała listę z odpowiednimi zamówieniami. Brakowało im jednak niemalże połowy tego, co było na liście, ale już mogły część tego przygotować.
- W takim razie musimy się podzielić. Ja mogę porozdzielać pigułki ze skrzepniętą krwią oraz żywnościowe przy odpowiednich nazwiskach. - zaproponowała, spoglądając na kobietę. - Jeżeli ma pani jeszcze coś innego do zrobienia, to oczywiście zajmę się tą częścią zamówień, dopóki nie przyjdzie następna dostawa. - dodała szybko, chcąc ustalić plan działania. Młoda Hyuuga nie miała przecież wiedzy na temat tego, co jeszcze trzeba zrobić w sklepie. Niezależnie czy właścicielka sklepu zajęła się rozdzielaniem zamówień czy nie, czerwonowłosa dziewczynka wzięła się do pracy. Sposób realizacji tego zadania był prosty. Najpierw zajęła się jedną skrzynką, tą w której znajdowały się pigułki ze skrzepniętą krwią i dzieliła między poszczególnie nazwiska. Zważała na to, by ilość była odpowiednia. Nie chciała nikomu dać za mało, bądź za dużo, co naraziłoby na dodatkowe koszta właścicielkę sklepu. Dziewczynka postępowała tak samo z innymi zawartościami skrzynek, oczywiście uważając, żeby się o któreś nie przewrócić.
Obrazek
Avatar użytkownika

Sayuri
 
Posty: 73
Dołączył(a): 6 gru 2019, o 21:28
Wiek postaci: 10
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7919
Multikonta: Nikusui

Re: Centrum Osady

Postprzez Matsu » wczoraj, o 10:39

"Gdy poranne wstają zorze"

Misja Rangi D dla Hyuuga Sayuri

7/15


Obrazek

Sklep został otwarty nocą, by dokończyć wszystkie zamówienia. Gdy tylko kobieta zapaliła wystarczającą ilość świec, powiedziała do Ciebie:
- Połóż ją na tej podstawce- wskazała małe naczynie, które zbierało wosk.
Było wystarczająco jasno, byście mogły bez problemu rozpoznać każdy produkt i porozkładać je na odpowiednie kupki. Zabrałyście się obie do pracy, a było jej całkiem sporo. Lista może nie była bardzo długa, jak na taki sklep przystało, ale na pewno nie był to jedyny w osadzie, który zajmował się takimi dobrami. Chociaż też nie wiadomo jak często robili takie zamówienie. Uwijałyście się całkiem szybko i wszystko szło sprawnie.
- Dobra, pierwsza część prawie gotowa. Jakbyś mogła, proszę powynoś te skrzynki na zaplecze, a ja zrobię dla nas herbatę i przyniosę ciasteczka. Jaką pijesz?- zapytała i otrzymając odpowiedź zniknęła na zapleczu. Teraz tylko wystarczyło poukładać ładnie pozostałe skrzynki i poczekać aż przyjedzie kolejna dostawa. Na pewno już nie zostało dużo do roboty, chociaż zbliżał się wschód słońca, co oznaczało, że otwarcie sklepu i pojawienie się pierwszych klientów jest tuż tuż.
Obrazek

Myśli / Mowa
Avatar użytkownika

Matsu
 
Posty: 67
Dołączył(a): 24 kwi 2020, o 13:42
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=140330#p140330
GG/Discord: 706675

Re: Centrum Osady

Postprzez Sayuri » wczoraj, o 18:13

Rzeczywiście, lista nie zdawała się być niebywale długa, ale każde zamówienie trzeba było wykonać z należytą dokładnością. Czerwonowłosa dziewczynka po trzy razy upewniała się, czy aby na pewno odkłada odpowiednią ilość zamówione przedmiotu przy odpowiednim nazwisku. Nie chciała się przecież przyczynić do ewentualnych kłopotów, jakie mogłyby spotkać właścicielkę sklepu. Jeżeli w osadzie poszłaby zła opinia dla tego miejsca, to dosyć szybko by się to rozniosło. A to mogło być bardzo nieprzyjemne w skutkach. Młoda Hyuuga nie zniosłaby takiego ciężaru na swoich malutkich barkach.
Na fakt, że sprawdzała wszystko parokrotnie, wpływało również to, że pora była już bardzo późna, a Sayuri była jedynie dzieckiem, któremu powoli oczy zaczynały się kleić. Walczyła jednak ze sobą, nie chcąc zawieźć kobiety, która jej zaufała. Ta motywacja i odpowiedzialność nieco ją napędzały. Świadomość, że w jakimś stopniu od jej kondycji może zależeć przyszłość kobiety, były wystarczające, by pokonywać swoje słabości. Ta walka z samą sobą była kolejnym krokiem ku temu, by była coraz lepszą kunoichi.
Udało im się wykonać pierwszą część zadania, na co czerwonowłosa uśmiechnęła się szeroko. To było naprawdę bardzo miłe! Już jakaś część pracy była za nimi i zdążyły ją wykonać, nim przyszła kolejna dostawa. Dzięki temu nie miały dodatkowego opóźnienia, a i mogły przez chwilę odpocząć, by ponownie zabrać się do pracy jak dostarczona zostanie reszta potrzebnych przedmiotów.
- Poproszę zwykłą zieloną, jeśli to nie problem. Dziękuję bardzo. - odpowiedziała kobiecie. Co do herbat, to Sayuri nie miała jakiś szczególnych upodobań, lubiła każdą. Jednak w jej domu najczęściej piło się zieloną i to za jej smakiem, po tak paskudnej pogodzie, czerwonowłosa tęskniła. Zgodnie jednak z poleceniem kobiety, zaczęła wynosić skrzynki na zaplecze. Pojedynczo, bo jednak nie były najmniejsze, a dłonie dziesięciolatki były małe. Wygodniej było po prostu w ten sposób. Poza tym, dziewczynka szybko przebierała nóżkami, jakby i w ten sposób dodatkowo się rozbudzała.
Na zapleczu poukładała skrzynki, jeśli się dało, jedna na drugiej, o ile tak wysoko sięgały jej rączki. Jeśli nie, to po dwie do góry i to z pewnością wystarczyło. Chciała zaoszczędzić jak najwięcej miejsca, bo w końcu przyjdzie kolejna dostawa i znowu trzeba będzie sprzątnąć skrzyneczki, więc i dla nich musiało znaleźć się miejsce. Swoją drogą... ciekawe czy skrzynki będą tej samej wielkości? I czy aby na pewno reszta towaru zostanie dostarczona na czas? Od tego wiele zależało... chociaż, gdyby wcześniej były z tym problemy, to kobieta pewnie by wspomniała. Tylko z drugiej strony, różne rzeczy się działy. Takie niezależne od człowieka. Młoda Hyuuga jednak miała nadzieję, że dostawa przyjdzie na czas i będą mogły uzupełnić zamówienia o brakujące towary.
Z tymi rozmyśleniami, dziewczynka wróciła do głównego pomieszczenia, gdzie oczekiwała na przyjście kobiety.
- Może z czymś pomóc? - zapytała, nie wiedząc czy właścicielka będzie potrzebowała pomocy, chociażby w przyniesieniu jednego kubka z herbatą. Dodatkowe rączki do pomocy na pewno się przydadzą. Chyba, że pani miała tackę, to wtedy wyklucza niedogodności, o których w tym momencie pomyślała dziewczynka. Nie chciała przecież, żeby przypadkiem, zapewne pyszne ciasteczka, niechcący upadły na podłogę. To byłaby tragedia!
Obrazek
Avatar użytkownika

Sayuri
 
Posty: 73
Dołączył(a): 6 gru 2019, o 21:28
Wiek postaci: 10
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7919
Multikonta: Nikusui

Re: Centrum Osady

Postprzez Matsu » wczoraj, o 19:08

"Gdy poranne wstają zorze"

Misja Rangi D dla Hyuuga Sayuri

9/15


Obrazek

Kobieta zniknęla za drzwiami i po chwili słyszałaś jak zaczęła sobie podśpiewywać jakieś folklorowe nutki, podczas przygotowania napojów. Sama postanowiłaś uprzątnąć i poukładać wszystkie skrzynki, które leżały porozrzucone bezładnie na podłodze w głównej części sklepu. Na zapleczu poradziłaś sobie bezbłędnie i wszystko lśniło na swoim miejscu. Jednak zmęczenie i pora nocy dawały o sobie znać. Oczy powoli zamykały Ci się ze zmęczenia. Mała osóbka potrzebowała regeneracji, o tak. Jednak nie mogłaś zawieść biednej kobiety. Nie po tym jak powiedziałaś, że jej pomożesz.
Wróciła po chwili z zaplecza, w którym przygotowywała herbatkę. Dla siebie zrobiła ziołową, a Tobie podała twoją zieloną i usiadła na chwilę.
Na zewnątrz widać już było wschód słońca, więc kolejna dostawa powinna już niedługo się zjawić.
- Powiedz mi trochę o sobie dziewczynko.- zagadała popijając swój gorący napój.- Bardzo doceniam Twoją pomoc, zaimponowałaś mi swoją dobrocią i chciałabym dowiedzieć się o Tobie więcej, jeśli pozwolisz- dodała i wzięła kolejny łyk.
Była bardzo uprzejma i do tego zdawała się przejmować Twoim zmęczeniem. Patrzyła na Ciebie współczująco gdy brała kolejne łyki herbatki. Czekała aż odpowiesz jej by zabić czas do przybycia kolejnej dostawy.
Obrazek

Myśli / Mowa
Avatar użytkownika

Matsu
 
Posty: 67
Dołączył(a): 24 kwi 2020, o 13:42
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=140330#p140330
GG/Discord: 706675

Poprzednia strona

Powrót do Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość