Ulice

Re: Ulice

Postprzez Asaka » 28 mar 2019, o 13:29

Kłamstwo miało krótkie nogi - tak przecież brzmiało ludowe porzekadło, zadziwiająco trafne w tym momencie, mając przed sobą pokonanego, spętanego i chyba... Złamanego Odę. Mówiło się też, że co za dużo to niezdrowo, a także, że od przybytku głowa nie boli... Czyli generalnie mówiło się to, co akurat pasowało do kontekstu, żeby udowodnić swoją tezę czy aby słowa, które się wypowiada, były mocniejsze. Manipulacja słowem, manipulacja czyimś zdaniem, myślami... A strach miał duże oczy, czy coś tam. Może i miał, ale na ten przykład Asaka gdzieś tam w głębi serca bała się, że nie dadzą sobie rady. Że któremuś z nich coś się stanie. Że Shikaruiowi coś się stanie. Tamta kobieta była bardzo szybka i nie mniej niebezpieczna. A co gdyby Asace się nie udało? Co, gdyby nie zdołała w razie potrzeby osłonić męża? O tak, czuł się pewny siebie i to było i dobrze i źle, jak z tym co za dużo i przybytkiem. Punkt widzenia bardzo zależał od punktu siedzenia. Perspektywa... Perspektywa była taka, że oboje mają jeszcze długą drogę przed sobą, a Asaka to chyba jeszcze dłuższą... Późno zaczęty trening, ogólne niechcemisiejstwo, które zdołała zwalczyć stosunkowo niedawno, patrząc na całe lata szkolenia... Przynajmniej nie była zawalata, a jak już się za coś brała, to całym sercem, a nie po łebkach. Może dlatego w ciągu ostatnich dwóch lat zdołała się tak mocno rozwinąć - nie może, a na pewno.
- Pan? Błogosławieństwo...? - powtórzyła za nim, bardzo powoli łącząc ze sobą kropki rysowanki, która przekształcała się w cały, a w dodatku niezbyt piękny, obraz. Widniała na nim intryga, mordy i okrucieństwo; i paskudny uśmieszek kolesia z listu gończego, na którego Oda niby polował. A teraz okazywał się wyznawcą. Pomysł Shikiego nie był taki niedorzeczny, nawet jeśli dokładnie tak brzmiał na początku, a teraz proszę... Oto mieli ku temu dowód.
Ostatecznie pytania, jakie zadała, były retoryczne. Tak samo jak to poprzednie o kręceniu, a które sprawiło, że mężczyzna zaczął gadać. Jak katarynka sypiąc kolejnymi i kolejnymi informacjami. Chyba niezbyt gorliwy wyznawca, który teraz mówił to wszystko jak na spowiedzi. A może liczył na taryfę ulgową? Albo był w szoku?
- Tutejsi strażnicy zadecydują o twoim losie - odparła za to po którejś z kolei prośbie Ody, by go zabili. - Mogę. Postaram się zrobić na tyle cienką warstwę, by nie była zbyt ciężka - mruknęła i zabrała się do roboty, kładąc warstewkę kryształu na szyi martwej kobiety, by zatamować dalsze krwawienie, a później obłożyła nim resztę ciała. I to samo zrobiła z odciętymi kończynami. Korek. Chociaż już widziała jak pięknie będą wyglądać idąc stąd aż do siedziby władzy Huugów z martwym ciałem i odciętymi nogami, które zdaje się tutaj były kluczowe, przez tatuaż na łydce jednej z nich. Cóż, wypadałoby chociaż pozawijać nogi w płaszcz, a kadłubek w drugi, mieli przecież na tyle ubrań... I też dlatego Asaka nie wahała się, by to zrobić. Po chwili też pozwoliła by kryształ cofnął się z nóg Ody, odsłaniając wciąż wbite w nie strzały i notkę, ale zostawiła całkiem grubą warstwę na jego rękach, nie pozwalając mu, by ewentualnie składał jakiekolwiek pieczeńcie. I by w ogóle nimi ruszał. - Wstawaj, idziemy. Nie będziemy cię nieść - już wystarczyło, że martwą prostytutką musieli się... Hehehh... Podzielić. Asaka wzięła owinięte nogi, a resztę zostawiła Shikiemu, posyłając mu zmartwione spojrzenie o jego stan zdrowia. Zmęczenia znaczy.
Byli też gotowi do drogi do miejsca, w którym stacjonowali strażnicy. Ale nie cywile, a shinobi.
Obrazek
to capture a predator
you can't remain the prey
you have to become an equal

in every way


Avatar użytkownika

Asaka
Dobry Duszek Forum
 
Posty: 859
Dołączył(a): 18 maja 2018, o 12:08
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Białowłosa, złotooka, niewysoka
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na udach; torba na pośladku; ciemnobrązowy płaszcz z kapturem; kanzashi we włosach; wielki wachlarz
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5564
GG: 0
Multikonta: Yukirin

Re: Ulice

Postprzez Hitsukejin Shiga » 29 mar 2019, o 02:33

Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2730
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 20 maja 2019, o 02:21

Młody doko wyszedł pospiesznie na ulice, zakładając pospiesznie szal przez ramię. Dawno nie zdarzyło mu się tak późno wstać. Gdyby nie ten nieświadomy swojej pomocy kruk, który zastukał mu z kilka minut temu w okno, Hisokamaru zmarnowałby pewnie kilka dobrych godzin leżąc w łóżku. Chłopak kierował się w stronę dojo. Na ulicy było dziś cholernie tłoczno, może to już przygotowania do festiwalu Tenjina? Mniejsza z tym, niech zwierzątka się rozpraszają, młody rzadko angażował się w takie atrakcje. Uważał, że w nauce bardziej od boga nauki pomoże mu… nauka. Prawdziwi bogowie władają ninjutsu...
Tak rozmyślając, kątem oka zauważył mały kramik. Na sam widok zaburczało mu w brzuchu, co spotęgowane zostało zapachem świeżo gotowanego udonu, który poczuł przechodząc obok. Co jak co, ale wzmocnienia się dobrą zupą marnowaniem czasu nazwać się nie da. po taktycznym zwrocie w tył szybko doskoczył do ostatniego wolnego miejsca przy barze. -Młody człowieku, czy mógłbyś ustąpić mi miejsca?- Usłyszał za sobą zaraz po tym jak zdążył się usadowić. Nie musiał nawet spoglądać by wiedzieć dokładnie co za nim stoi - stara sakwa kości, która już długo nie pociągnie. -Przepraszam? chłopcze... - zaczął znowu starzec. - Zaraz zdechnie a chce jeszcze nogi oszczędzać… Ja to przynajmniej jeszcze ich używać będę - Pomyślał chłopak. Miał cichą nadzieję na nagły atak serca, ale cudowne zbiegi okoliczności na dziś wykorzystał dzisiaj kruk za oknem. Chętnie odwróciłby się i odpowiedział starcowi wprost, ale wie że nic dobrego z tego nie wyjdzie. Swojego siedzenia nie odda, a nawet zwykłe nie będzie odebrane negatywnie. Nic nie mówiąc, zawsze istnieje szansa, że odstąpi ktoś inny, lub ewentualnie starzec podda się, myśląc że młodzieniec nie słyszał.
- Witam, co podać?- powiedział do Hisokamaru kucharz. -Jeden Niku Udon, poproszę i herbatę do tego- odpowiedział chłopak, szczęśliwie stwierdzając, że starzec musiał odejść (niestety, nie na tamten świat). Teraz musiał tylko tylko poczekać na zupę i mógł skierować się do dojo na codzienne ćwiczenia. W międzyczasie zdecydował oddać się swojemu hobby. Rozejrzał się dookoła, szukając jakiś ciekawie wyglądających ludzi. Jego wzrok zatrzymał się na dwóch młodych shinobi przy barze, mniej więcej w jego wieku. Z pasją rozmawiali o czymś. Hisokamaru zamknął oczy i starał się wsłuchać w ich rozmowę, ale szybko przerwał mu to postawiony przed nim Udon. Cóż, innym razem. Tylko jak przygotowali mu zupę w tak szybkim czasie? Wolał nie narzekać, im szybciej zje, tym szybciej na trening!
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 89
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 21 maja 2019, o 01:11

Szłam spokojnie ulicami Shiroi-Iwy zmęczona moim porannym treningiem. Naokoło ludzie zaczynali rozstawiać swoje kramy, szli do pracy bądź gdziekolwiek indziej by mieli zmierzać o takiej godzinie. Z racji festynu zgiełk panujący naokoło był większy niż zazwyczaj. Nie było to coś co mnie jakkolwiek rajcowało więc nie interesowałam się szczegółami wydarzenia. Nie wiedziałam zbytnio co ze sobą zrobić w najbliższym czasie, jednak moje rozmyślania zostały przerwane przez żołądek który burczeniem upomniał się o jakiś posiłek żeby zregenerować energię zużyta w trakcie treningu. A wiec czas znaleźć jakiś kramik z czymś smacznym do zjedzenia.
Prowadzone misje:
~Brak~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 102
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 21 maja 2019, o 02:10

Przysłuchując się rozmowie siedzącej kilka krzeseł obok pary Hisokamaru zasyczał i odłożył szybko łyżkę. Z pośpiechu zapomniał, że czasem trzeba śpieszyć się powoli. Zupa była naprawde gorąca, a choć to nietypowe, wolał odrobinę chłodniejszą. No cóż, na szczęście kucharz podał mu herbatę, więc nie siedział z pustymi rękoma. -Dziękuję!- rzucił szybko. Nie było w tym jednak żadnej wdzięczności, kucharz robił przecież to za co się mu płaci. Słowa proszę, dziękuję i wiele innych były dla niego sposobem na przetrwanie. Hyugowie przykładali duża wagę do takich bzdur, i w innym wypadku byłby całkiem wyizolowany, a w ten sposób może się po prostu nie rzucać w oczy. Łapiąc za kubek z herbatą młody rozejrzał się wokół, zauważając, że zwolniło się kilka miejsc przy barze i nagle… znowu zasyczał. -...serio? - pomyślał, zawiedziony własnym niedbalstwem.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 89
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Fumetsu » 21 maja 2019, o 13:12

1/23 Paczka, pa...
[ Hisokamaru & Tamaki Hyūga - misja D ]



Tamaki Hyūga dopiero co ukończyła swój poranny trening, a już szła ulicami Shiroi-Iwy. Co prawda ludzi nie chodziło tutaj mało, a bardzo dużo osób przemieszczało się w różne strony świata, niektórzy chodzili po warzywa, czy też inne artykuły, które można było spożyć, aby wykarmić swoją rodzinę czy też samego siebie. Chodząc tak sobie dziewczyna nagle mogła zauważyć jakąś knajpkę, która wcale nie była daleko, a na jej witrynie była widoczna jakaś karteczka. Gdy weszła w progi knajpy, mogła zauważyć siedzącego chłopaka i chyba był to Hisokamaru.
Hisokamaru siedział i swoimi oczami mógł zobaczyć wchodząca osobę, zbytnio nie musiała przykuć jego uwagi, ale przecież wszystko jest możliwe. Przed sobą miał zupkę, która z każda minutą stygła. Nagle podszedł kelner i podał mu kubek z herbatą, ona była już troszkę chłodniejsza, a on sam raczej ucieszył się, ponieważ jeżeli nie mógł, zjeść jak na razie zupy, ponieważ była zbyt ciepła, to i może herbatą się poczęstuje.
Byli w tej samej knajpie, w której ludzie wchodzili i wychodzili, lecz na niektórych był czas i zrobiło się trochę więcej wolnych stolików niż zazwyczaj, może byli to turyści, którzy przybyli na chwilę, aby zapełnić swój żołądek i wyruszyć w dalszą podróż, no ale przecież na ich miejsce wskakiwali nowi! Kelner biegał od stolika do stolika, zbierając zamówienia, lub zanosił im zamówione wcześniej posiłki czy napoje.
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
 
Posty: 99
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 17:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?t=6409
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 21 maja 2019, o 21:12

Weszłam do pierwszej lepszej restauracji jaką znalazłam w osadzie a następnie weszłam do środka. Ruch panujący wewnątrz przybytku mnie nieco zdziwił, jednak miałam nadzieję iż znajdę tutaj jakiś wolny stolik bądź siedzenie przy kontuarze gdzie będę mogła się w spokoju posilić i przy okazji rozplanować sobie resztę dnia. Rozejrzałam się z ciekawością po restauracji szukając wzrokiem czegoś co by mogło mnie zainteresować. Zauważyłam jednego Hyūgę siedzącego naprzeciwko miski udonu i kubka herbaty jednak nie było to do końca to czego szukałam. Obok niego jednak było wolne miejsce, więc przemogłam się i starając się go jak najbardziej ignorować podeszłam i usiadłam obok niego. Rozejrzałam się od niechcenia aby sprawdzić czy jest może w pobliżu jakiś kelner który by mógł przyjąć moje zamówienie i poczekałam aż mnie zauważy i podejdzie.
Prowadzone misje:
~Brak~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 102
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 22 maja 2019, o 00:43

Hisokamaru przechylił lekko głowę do tyłu, siorbiąc ostatnią kroplę herbaty. Kucharz nie pochytrzył się z cukrem. Miał właśnie zabrać się za zupę, gdy krzesło obok niego zaskrzypiało. Usiadła na nim dziewczyna, wydawałoby się że w podobnym wieku, aczkolwiek była całkiem drobna. Wyglądała mu na bardzo zadbaną, w czyściutkim kimonie i z włosami w kucyku i warkoczykach. Jednym słowem - jak typowy produkt Hyugowskiej linii produkcyjnej. Hisokamaru obrzucił ją szybkim wzrokiem, i minimalnie fuknął na pograniczu śmiechu, zdziwienia czy zażenowania. Lubił przysłuchiwać się rozmowom siedzących obok klientów, ale klanowcy rzadko rozmawiają o czymś ciekawym - savoir-vivre im nie pozwala. Najważniejsze, że zupa była pyszna.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 89
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Harruchi » 23 maja 2019, o 10:11

4/23 Paczka, pa...
[ Hisokamaru & Tamaki Hyūga - misja D ]



W restauracji panowała typowa, raczej leniwa atmosfera. Niektórzy zaczynali posiłki, inni na nie czekali, a jeszcze inni je kończyli. Słychać było szmer cichych rozmów, jednak żadna nie wybijała się specjalnie. Dzień, jakkolwiek zimowy, był dosyć ciepły i niektóre okna byłby uchylone, aby nieco przewietrzyć pomieszczenie. Ot, typowy leniwy dzień. Kelnerom udzielił się nastrój dnia i też nie spieszyło im się z obsługiwaniem gości, przez co nikt nie zainteresował się aby podejść do Tamaki. Błogi spokój został jednak nagle przerwany. Zza okna wszystkich gości restauracji dobiegło głośne uderzenie, coś jakby trzask oraz krzyki i rżenie koni.
Avatar użytkownika

Harruchi
 
Posty: 99
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 15:05
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=115394#p115394
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 23 maja 2019, o 11:18

Czekałam cierpliwie aż któryś z kelnerów w końcu pofatyguje aby przyjąć moje zamówienie. Kompletnie zignorowałem spojrzenie drugiego Hyuugi oraz parsknięcie które nastąpiło po nim. A tego co tak śmieszy? Starałam się zachować spokój jednak arogancka postawa i zachowanie w połączeniu z byciem ignorowaną przez kelnerów oraz wzmagający głód mocno wyprowadzały mnie z równowagi. Już miała się odwrócić do chłopaka kiedy usłyszałam dochodzący z zewnątrz hałas w postaci ludzkich krzyków, końskiego rżenia i głośnego uderzenia. Najwyraźniej coś musiało się zadziać na ulicy. Odwróciłam się w stronę drzwi i okien wychodzących na ulicę i wstając spokojnie z krzesła aktywowałam Byakugan aby rozeznać się w sytuacji która panuje na zewnątrz, rozglądam się w poszukiwaniu wystraszonych ludzi i podążam za ich wzrokiem żeby odkryć co spowodowało całe zamieszanie.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Ostatnio edytowano 23 maja 2019, o 13:18 przez Tamaki Hyūga, łącznie edytowano 2 razy
Prowadzone misje:
~Brak~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 102
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 23 maja 2019, o 11:38

Był w połowie kończenia zupy, gdy przyjazny szmer rozmów w restauracji przerwany został krzykami na zewnątrz. W knajpie zapanowała cisza a atmosfera przesączona była zmieszaniem oczekujących na rozwój wydarzeń klientów. Hisokamaru zastygł na dosłownie sekundę, gdy usłyszał początkowe głośne uderzenie, po czym nonszalancko przesunął krzesło w bok i osunął się z niego na ziemię. Przeszedł na bok, aktywując Byakugana, po czym przyglądał się temu, co działo się na zewnątrz. - Czyli nici ze spokojnego poranka...- powiedział do siebie pod nosem, z cieniem uśmiechu na twarzy.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 89
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Harruchi » 24 maja 2019, o 11:05

7/23 Paczka, pa...
[ Hisokamaru & Tamaki Hyūga - misja D ]



Leniwe chwile szybko się skończyły. Hałasy dobiegające z ulicy zwróciły uwagę praktycznie wszystkich gości restauracji. Przez brudne i nieco zaparowane okna niewiele jednak było widać, więc zdecydowana większość ludzi wciąż nie wiedziała, co było powodem harmidru słyszalnego z ulicy. Dwaj osobnicy rodu Hyuga postanowili jednak użyć swoich specjalnych klanowych zdolności, aby to sprawdzić. Tamaki siedząc na ławie, a Hisokamaru leżąc na podłodze dzięki swoim Byakuganom szybko zorientowali się, co się stało na ulicy. Otóż średniego wzrostu mężczyzna z wielkim, wypchanym po brzegi plecakiem leżał na ulicy i kurczowo łapał się za brzuch. To jego krzyki było słychać, a spowodowane to było najprawdopodobniej nogą wygiętą w dziwny sposób. Tuż przed nim, niemalże nad nim, stały dwa konie zaprzężone w wóz. Woźnica również zaczął głośno krzyczeć, przeklinając leżącego człowieka.
Avatar użytkownika

Harruchi
 
Posty: 99
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 15:05
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=115394#p115394
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 24 maja 2019, o 11:29

Widząc co się dzieję wstałam z ławy z zamiarem wyjścia na ulicę i może interweniowania, jednak ukradkiem zerknęłam kątem oka aby zobaczyć co robi chłopak Hyuuga... I ujrzałam że ten leży na podłodze i za pomocą Byakugana również przygląda się zajściu na ulicy. „Co ten pajac robi?” Pokręciłam tylko głową zdziwiona po czym ruszyłam szybkim krokiem w stronę drzwi prowadzących na ulicę. W razie potrzeby, siłą się przepycham pomiędzy ludźmi żeby dostać się do drzwi i wyjść na zewnątrz.
- Co tu się dzieje, proszę o spokój. - powiedziałam podniesionym głosem i podeszłam w stronę leżącego mężczyzny oraz wozu. - Uspokójcie te konie i odsuńcie się z nimi bo kolejnej osobie może stać się krzywda.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Ostatnio edytowano 24 maja 2019, o 12:05 przez Tamaki Hyūga, łącznie edytowano 1 raz
Prowadzone misje:
~Brak~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 102
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 24 maja 2019, o 11:52

-Co się tu… cholera…! - powiedział chłopak. zastanawiając się w jaki sposób się potknął. Miał nadzieję, że nie wyglądało to tak idiotycznie, jak wyglądało. Chyba jednak naprawde się nie wyspał, bo zamierzał po prostu powoli zsunąć się i stać. Wstając, zmieszany, poprawił szybko swój szal, który zmiął się w tym czasie. Pociągnął lekko jego koniec kilka razy, przy czym przyglądał się scenie na zewnątrz gdzie najwyraźniej dochodziło do jakiejś większej kłótni. Jego twarz była niezmiennie kamienna i znudzona, no może z wyjątkiem momentu kiedy zdał sobie sprawę że zamiast stać, osunął się na ziemię jak kluska. Jeden mężczyzna wił się i krzyczał jak zdychające prosię a woźnica dołączał się do chóru drąc się na rannego. Z jednej strony, po co miało to go obchodzić? Nie znał ich, a zresztą duża szansa, że ten z najwidoczniej złamaną nogą to jakiś Hyuga. Ale z drugiej strony, miał nieźle wypchany plecak i był ranny… Za pomoc mógłby sporo zapłacić, a poza tym co innego miałby robić w kolejny nudny zimowy dzień. Tak zastanawiając się, Hisokamaru patrzył również na siedzącą w tej chwili trochę za nim Hyuguskę, licząc, że ruszy na zewnątrz i młody nie będzie musiał być centrum atencji. Zwykle jego klanowi pobratymcy mają skłonność do dobro-samarytanizmu. W tym momencie zobaczył że dziewczyna ruszyła w stronę drzwi. -Przewidywalne…- Pomyślał, ruszając za nią gdy ta wyprzedziła go o kilka kroków. Przechodząc przez relatywnie pełną knajpę zwrócili na siebie uwagę siedzących przy mijanych stolikach gości, którzy najwyraźniej zostali wryci w siedzenia z wrażenia. Co jak co, ale takie odgłosy powinny wzbudzać należytą doze ciekawości. Gdy młoda Hyuga otworzyła drzwi, Hisokamaru zadrżał, gdy poczuł na skórze powiew zimowego powietrza, a jego uszu doszedł cichutki gwizd zimowego wiatru. Przeszedł odrobinę na bok, oglądając sytuację najpierw zza barku młodej, a potem obok, choć kilka kroków za nią.



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 89
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Harruchi » 24 maja 2019, o 12:19

10/23 Paczka, pa...
[ Hisokamaru & Tamaki Hyūga - misja D ]



Oboje shinobi prędko wyszli z restauracji, przejęci tym co działo się na zewnątrz. Hisokamaru zapomniał nawet o zapłaceniu za swoją zupę i herbatę. Na ulicy działy się jednak ciekawsze rzeczy, niż nudne czekanie na jedzenie, czy płacenie rachunków. Tamaki szybko podeszła do woźnicy i leżącego człowieka i próbowała przejąć kontrolę nad sytuacją. Nikt jej jednak nie usłyszał, ani nie zauważył, a ci którzy to zrobili, zignorowali drobną dziewczynę. Mężczyzna na ziemi nadal więc krzyczał i zwijał się z bólu, a woźnica przekrzykiwał go:
- Pieronie, jak łazisz, zafajdańcu! Tu ulica jest, a nie chodnik! Gdzie mi się pod kopyta pchasz! Won mi z drogi, bo po tobie przejadę, dziadzie jeden! Zatracenie z tymi przechodniami! Nie dają spokojnie uczciwym ludziom ulicą jeździć!
Avatar użytkownika

Harruchi
 
Posty: 99
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 15:05
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?p=115394#p115394
GG: 0
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości