Ulice

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 7 cze 2019, o 21:41

Do herbaciarni weszli kolejni goście. a rozmowa dwójki została na chwile przerwana głosem dzwoneczka zamontowanego przy drzwiach. Do środka weszło dwóch starszych Shinobi, ubranych w typowe dla klanu Kimona z emblemem Hyuga, świecąc białymi oczami. Usiedli naszcęście przy stoli na drugim końcu sali. z dala od dwójki shinobi. Hisokamaru zauważył ich kątem oka, po czym mimowolnie wywrócił oczyma. Chłopak poprawił swoją pozycję, i usiadł troche bliżej stołu, sącząc nadal gorącą herbatę. Czuł w środku pewien rodzaj spokoju, choć może była to jednak atmosfera kawiarni. Fakt, że znalazł kogoś kto także chce opuścić to miejsce dodawał mu otuchy, choć tak naprawdę to po prostu zdecydowania, żeby stąd zniknąć. Spojrzał znów w stronę Tamaki.
-Mi pasuję. Teoretycznie mógłbym iść nawet teraz, choć muszę jeszcze skończyć dzisiejszy trening. taka moja mała obsesja- powiedział, biorąc po tym łyk herbaty. Do stolika doszła tymczasem znowu kelnerka, spojrzała się w stronę Tamaki. - Przepraszam strasznie, że się panienką nie zajęłam, mama… zresztą chyba dało się usłyszeć… no już wszystko w porządku także… w czym mogłabym pani pomóc?- wyrecytowała nerwowo, uwieńczona wstydliwym rumieńcem na twarzy. Po tym, jak Tamaki miała czas odpowiedzieć, kelnerka odeszła. Hisokamaru dodał - czyli jutro, koło południa przy bramie? a nie lepiej z samego rana?-
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 9 cze 2019, o 00:58

Popijając herbatę jaśminową zauważyłam iż nowymi klientami w lokalu byli jacyś shinobi z naszego klanu. Miałam nadzieję że nie pokuszą się oni na wolny stolik usytuowany tuż obok naszego i na szczęście usiedli oni w zupełnie innej części pomieszczenia. Spojrzałam mimowolnie w stronę mojego kompana i zauważyłam jak ten wywraca oczyma co wywołało mały uśmiech na mojej twarzy. Dopiłam na spokojnie resztę płynu z kubeczka słuchając słów Hisokamaru.
- Żaden problem, ja już jestem po dzisiejszym treningu ale wymyślę coś żeby się sobą zająć... - zanim zdążyłam cokolwiek dodać zauważyłam jak kelnerka z wcześniej po raz kolejny zbliża się do naszego stolika.
- Oh, nic nie szkodzi, poradziliśmy sobie i podzieliliśmy się herbatą jaśminową, swoją drogą jest przepyszna. Myślę że dla nas to w zupełności wystarczy. - odpowiedziałam dziewczynie z uśmiechem. Kiedy ta odeszła spojrzałam znowu na Hisokamaru. - Może być nad ranem... Nawet myślę że tak będzie lepiej, mniejszy ruch i w ogóle.
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 204
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 9 cze 2019, o 13:26

-W takim razie załatwione- stwierdził Hisokamaru, kładąc na stół kilka ryu. -to za herbatę, ja muszę lecieć jeszcze potrenować- zaraportował, po czym skłonił się nieznacznie w stronę Tamaki dodając -to do zobaczenia jutro rano-. Szybkim krokiem udał się w stronę wyjścia, gdzie jeszcze raz spojrzał na herbaciarnie. Z tyłu starsza kobieta ocierała się z opiłków szkła, lecz jednak nawet się nie zacięła. Udało jej się. Chłopakowi zresztą też się udało, spodziewał się że dziewczyna go co najmniej znienawidzi po takim śledzeniu. Cóż, być może też znała tę samotność, i też kurczowo szukała kogoś podobnego. Zamykając za sobą drzwi dzwoneczek ozanajmujący wejście zadzwonił po raz ostatni, a tompnięcie drzwi zatrząsło lekko stolikiem przy którym siedziała Tamaki, wzburzając niedokończoną herbatę chłopca. Musiało mu się nieźle spieszyć.
Wychodząc na ulice żwawym krokiem kierował się w stronę dojo. Niebo rozchmurzyło się, i powoli przebijać zaczynały się pojedyńcze promyki słońca. Hisokamaru rozejrzał się dookoła, na całą tą znienawidzoną przez niego osadę. Oby jutro pogoda była równie ładna, gdy w końcu zostawi to miejsce w tyle, w każdym tego słowa znaczeniu.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 9 cze 2019, o 17:11

- Dobrze, życzę ci owocnego treningu i do zobaczenia o poranku. - odpowiedziałam chłopakowi po czym nalałam resztę herbaty z dzbanuszka do mojego kubeczka. Płyn był akurat do picia więc nie musiałam czekać aż ostygnie i piłam drobne łyczki. Nie spodziewałam się po dzisiejszym dniu aby zmienił cokolwiek w moim życiu a już na pewnie nie tak drastycznie. Nie dość że poznałam innego Hyuugę, który nie jest nazbyt przyjaźnie nastawiony do naszego klanu to jeszcze zgodziłam się uciec z nim z Shiroi-Iwy. Kto by się spodziewał takiego obrotu spraw. Wypiłam do końca herbatę po czym także kładę kilka ryo na stoliku a następnie wstaję od stolika i ruszam ku wyjściu. Po opuszczeniu lokalu po raz kolejny udałam się na spacer po Shiroi-Iwie. Szłam główną ulicą zastanawiając się nad podjętą decyzją o opuszczeniu tego miejsca.
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 204
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 9 cze 2019, o 17:27

1/15
Misja Rangi - D
[center]- Ulice -

- Starość nie… starość? -

Obrazek







Ulice Shiori-Iwy powoli ożywały po obiadowym letargu. Z drzwi domów i kramów wyłaniały się sylwetki goniących w znane tylko sobie miejsca mieszkańców. Naprzeciwko herbaciarni z której właśnie wyszła Tamaki zebrało się kilka osób, zdając relację porannych wydarzeń strażnikowi, który notował podane informacje w notatniku. Gdy tak przechodziła naprzeciwko rzucił jej podejrzliwe spojrzenie, jednak szybko wrócił do dyskusji z zebranymi świadkami. Tamaki przechadzała ulicami Shiroi-iwy, plaskając butami po zmokłej od stopniałego śniegu drodzę. Mijała otwierające się ponownie po siescie kramy, gdy nagle uderzyła w ścianę ostrego zapachu morskiej ryby, niekoniecznie świeżej. W pewnym momencie miała wrażenie, że nieuważnie w coś weszła, jednak po szybkim zbadaniu, stał przed nią niższy nawet od niej staruszek, bardzo szeroko uśmiechnięty. Był ubrany w szarobrązowe, a tak w zasadzie to brązowe lecz wyblakłe kimono. Bez dwóch zdań był stary, jako że jego twarz wyglądała jak zmiętoszona kulka papieru. Wyraźna była także mgła zasłaniająca oczy starcza, która zdecydowanie różniła się od białych źrenic Hyuugów. Patrząc na poczciwego staruszka trudno było obrazić się za nagłe zatamowanie drogi.
-Ooo, Azumi-chan! Jak to dobrze że przyszłaś, zanieś proszę to pudełko na tył restauracji, do magazynu. Ja to ledwo mogę je nawet podnieść… ahh, starość nie radość!- powiedział, wpychając jej w ręcę spore pudło. W tym momencie nos Tamaki zapłonął gęstym zapachem trzydniowego łososia, a nogi ugieły się pod ciężarem owego pudełka. Staruszek tymczasem dziwnie szybkim jak na swój wiek krokiem zniknął w czeluściach swojego lokalu, najwyraźniej przekonany, że Tamaki to jakaś Azumi. Tamaki miała prawo być lekko zmieszana całym wydarzeniem, zwłaszcza tym jak starzec przekonany był, że była kim innym. No i jeszcze to pudło… Po co wogóle ten facet, czy w ogóle ktokolwiek chciałby magazynować najwyraźniej nie świeżą rybę? Cóż, może starzec powoli tracił rozum, ale cała sprawa troche cuchnęła… dosłownie.

Postacie Staruszek
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 9 cze 2019, o 20:12

Najwyraźniej mój spacer zakończył się zdecydowanie szybciej niż zamierzałam i do tego w inny sposób niż bym się tego mogła spodziewać. Smród nieświeżej ryby był nie do zniesienia i sprawiał że prawie dostawałam mdłości. Kolejnym czynnikiem, który powstrzymał mnie przed kontynuowaniem mojego spaceru był mężczyzna na którego omal nie wpadłam a wyglądał on jakby mógł umrzeć ze starości lada moment. Twarz osobnika była poznaczona istną pajęczyną zmarszczek a jego oczy były przesłonięte mleczną mgłą niejako przywodząc na myśl białe oczy mojego klanowego Kekkei Genkai jednak dało się zobaczyć czy wręcz wyczuć iż nie było to to. Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć mężczyzna wręcz wcisnął mi do rąk wielkie pudło, które wręcz emanowało aromatem starej ryby. Pudło było również o wiele cięższe niż by się można było spodziewać na pierwszy rzut oka i ugięłam się nieco pod jego naporem. Wciąż nie mogąc wydusić z siebie słowa zauważyłam że mężczyzna równie szybko zniknął jak się pojawił i już przechodził przez drzwi prowadzące do jednego z lokali znajdujących się przy ulicy. Nie wiedząc zbytnio co powinnam zrobić z pudłem poddałam się i ruszyłam za mężczyzną wchodząc do tego samego budynku co on. Kiedy już weszłam do środka rozejrzałam się aby sprawdzić gdzie jestem oraz gdzie jest staruszek. Niemal dusząc się odorem ryb chciałam jak najszybciej pozbyć się tego ładunku i wyjaśnić mężczyźnie jego pomyłkę.
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 204
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 9 cze 2019, o 21:09

3/15
Misja Rangi - D
[center]- Ulice -

- Starość nie… starość? -

Obrazek







Samo wejście przez próg dało się dosłownie wyczuć. Do mdlącego zapachu ryb dołączył dziwny… nieprzyjemnie słodkawy smród. Twoim oczom ukazał się sklep rybny. Zdecydowanie był to sklep rybny, jako że tak napisane było na szyldzie pod barem gdzie powinny być ryby na sprzedaż. Powinny jest tu słowem klucz. Lokal wyglądał jakby przeszło przez nie tornado. Po podłodze walały się makrele, tuńczyk, krewetki i inne, ryby. Wszystkie wyglądały jednak na świeże i to raczej nie one były źródłem smrodu. Przy samym barze widocznie rozszarpany notatnik, z dziwnymi śladami, jak poplamiony sosem teriyaki? W sumie po chwili podobne plamy dało się zauważyć rozrzuconych po całym tyle pokoju, gdzie znajdowało się wejście na tył sklepiku.
W momencie, gdy tamaki zdążyła przejść przez prób, starzec wyłaniał się z przejścia na tył. Targał za sobą worek, najwyraźniej tych zepsutych ryb, bo wraz z jego pojawieniem się smród się wzmocnił. W drugiej ręce trzymał jednakowe pudło, które wręczył dziewczynie. Podłoga pod stopami dziewczyny zaskrzypiała. Starzec spojrzał na nią jakby zobaczył ducha, i wręcz podskoczył ze strachu. Spojrzał na nią od stóp do głów, jakby szukając co ma powiedzieć.
-Oj przepraszam! musiałem cię pomylić z moja wnusią…- zaczął od razu tłumaczyć się starzec. -W każdym razie widzisz, mam kilka pudełek do zniesienia, magazyn jest chwilę drogi a mnie strasznie bolą stawy- powiedział, wskazując na swoje nadgarstki. -Proszę cię, pomogłabyś mi?- jęknął błagalnie w stronę Tamaki, po czym puścił worek oraz pudełko i doskoczył kasy, chwytając garść ryu -Mogę nawet zapłacić ale proszę cię, nie mogę sam tych pudełek zanieść. Magazyn to te niebieskie drzwi na końcu uliczki obok sklepu- dodał ze strachem w głosie.

Postacie Staruszek
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 10 cze 2019, o 21:07

Nie mając bladego pojęcia dlaczego niosłam to cuchnące pudło poszłam śladami starego mężczyzny i weszłam przez drzwi do jakiegoś lokalu i już w progu tego od razu pożałowałam. Odór emanujący od ładunku, który niosłam nie mógł się równać z fetorem jaki mnie uderzył w momencie przekroczenia progu, czułam jak moja twarz musi wręcz zielenieć przy takich atrakcjach zapachowych, jednak jakimś cudem udawało mi się nie zwracać zjedzonego jakiś czas temu posiłku. Wnętrze budynku wskazywało iż najprawdopodobniej musiał to być... Sklep rybny. Zdecydowanie był on w opłakanym stanie oraz zdewastowany ale był to koniec końców sklep rybny. Niejako zaciekawiona rozglądałam się po lokalu próbując wydedukować co mogło się tutaj zadziać że był on w takim stanie. Po całej podłodze porozrzucane były różnej maści owoce morza, od rozmaitych gatunków ryb, do krewetek, aż sama nie wiedziałam w co powinnam się spodziewać że wdepnę. O dziwo wszystkie te leżące na podłodze wydawały się jak najbardziej świeże. Mój wzrok na krótką chwilę zatrzymał się na zmaltretowanym notatniku, który był do tego cały pobrudzony czymś co przywodziło mi na myśl sos teriyaki. Po dalszych oględzinach zauważyłam że to nie tylko notes był ubrudzony sosem ale że wszędzie naokoło było widać ciemne plany bardzo podobne do tych z notatnika.

Z mojego ciekawskiego rozglądania wyrwał mnie nie kto inny a ten sam staruszek przez którego w pierwszej kolejności tutaj się znalazłam. Myślałam że gorzej być nie może, jednak mężczyzna udowodnił mi że jednak da się i kiedy tylko pojawił się z workiem poczułam kolejną, niemal obezwładniającą falę smrodu starej ryby. Widząc kolejne pudło oraz worek niemal wyzionęłam ducha bojąc się co ten mężczyzna chce żebym z tym zrobiła. Zaskoczyło mnie jednak to co mężczyzna zrobił w następnej kolejności, ponieważ ten spojrzał na mnie badawczo a następnie wyglądał jakby właśnie nadeszła jego chwila aby opuścić świat żywych. Słysząc słowa staruszka uśmiechnęłam się krzywo znad pudła starając się ignorować zabójczy miks zapachów który unosił się naokoło.
- Nic się nie stało proszę pana, chętnie... Chętnie panu pomogę zanieść te pudełka... - powiedziałam krzywiąc się niemiłosiernie jednak cały czas starałam się w miarę możliwości chociaż troszeczkę uśmiechać. Przynajmniej mi zapłaci za moje męczarnie... - Dobrze, już niosę. Dużo jeszcze ma pan tych pudeł czy to wszystko? - zapytałam się jeszcze idąc w stronę drzwi prowadzących do świeżego powietrza.
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 204
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 10 cze 2019, o 21:38

5/15
Misja Rangi - D
[center]- Ulice -

- Starość nie… starość? -

Obrazek






Po starcu przeszła widoczna fala spokoju, po czym podejrzanie się uśmiechnął, wracając do porzuconych rzeczy. - Oj jak panience dziękuję, tak. jeszcze… trzy chyba.- Powiedział, nie obracając się już w stronę wychodzącej dziewczyny.
Kierując się w stronę zbawiennych w tym smrodliwym wypadku drzwi Tamaki mogła dojrzeć na framudze drzwi kolejną plamę. Z bliska bez dwóch zdań była to wyschnięta krew. Biorąc pod uwagę stan sklepu nie było to nie do pomyślenia. Wychodząc, pożegnał ją szelest starca, który zapewne pakował worek w pudełko, które wcześniej upuścił.
Na zewnątrz sklepu mogła pożegnać się choć na chwile z fetorem. Wiatr zwiewał teraz smród. Ulica była nadzwyczaj spokojna, gdyż mieszkańcy Shiori-iwy chowali się do domów, wyczuwając nadciągającą zmianę pogody. Naprzeciw sklepu strażnik osady pukał do drzwi jednego z domów. Był to ten sam strażnik, który przyglądał się jej przy restauracji, w której rano interweniowała w wypadku. Czego mógł tu szukać? W każdym razie, uliczka o której wspominał starzec znajdowała się na prawo od wyjścia, gdzie stała teraz Tamaki.

Postacie Staruszek
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 11 cze 2019, o 20:41

Bardzo dobrze widziałam jak z twarzy starca znika napięcie kiedy usłyszał że zgodziłam się mu pomóc, cieszyło mnie niezmiernie że mogłam pomóc potrzebującemu, jednak w całej sytuacji zdecydowanie coś zaczynało mi śmierdzieć i miałam obawy iż to nie była tylko ryba. Samo to że mężczyzna najpierw wydawał się być ślepy tylko po to aby po kilku chwilach widzieć wszystko bez problemu sprawiło że nie rozumiałam co się działo. Teraz jeszcze zmasakrowany sklep i te wszystkie plamy sosu teriyaki, który w rzeczywistości nie był sosem a bardziej prawdopodobne że był krwią... Zanotowałam również obecność strażnika kręcącego się po okolicy który również wydawał się podejrzliwy i czegoś szukał. I jeszcze pytanie po co temu staruszkowi tyle starej ryby... Te wszystkie pytania niezmiernie mąciły mi w głowie a każde niestety pozostawało bez odpowiedzi. Nie wiedziałam zupełnie co o tym wszystkim myśleć jednak zdecydowałam że zaniosę pudło do magazynu i może tam będzie trochę więcej wskazówek... Chwila, chwila... Dlaczego on każe mi zanieść starą rybę do magazynu? Oj coś tutaj zdecydowanie nie grało i ja odkryję co tutaj się wyrabia. Szybkim krokiem przeszłam przez uliczkę do drzwi o których wspomniał mężczyzna i je otworzyłam aby wejść do środka i jeżeli wnętrze okaże się puste albo nie będzie tam nic wzbudzającego podejrzeń to odstawiam pudło na ziemię i sprawdzam jego zawartość cały czas będąc na baczności w razie jakby ktoś jeszcze był w magazynie albo miał do niego wejść. Ciekawość względem tego co na prawdę kryło się w pudle nie dawała mi spokoju, zwłaszcza że co raz mniej wierzyłam iż była to stara ryba...
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 204
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 11 cze 2019, o 21:29

7/15
Misja Rangi - D
[center]- Ulice -

- Starość nie… starość? -

Obrazek






Dziewczyna przebiegła uliczkę i otwarła drzwi do magazynu. Magazyn okazał się być… magazynem. Trudno jednak było to ocenić, jako że oświetlone było tylko światłem wpadającym przez drzwi. z tego co było widoczne, to na ściennych półkach walały się pudła różnej wielkości. Zadziwiająca jednak magazyn nie śmierdział rybą, zupełnie. Nie było w nim czuć nawet lekkiego swądu owoców morskich. Zresztą, gdzie trzymać w takim miejscu ryby? Długoterminowo potrzeba przecież do tego piwnicy, albo przynajmniej sporej ilości lodu. W sumie to gdzie dziewczyna miała postawić z takim razie to pudło? niemniej jednak, poproszona została o zaniesienie do magazynu, najwidoczniej tyle wystarczy. Ale fakt faktem, starzec nie wspomniał nic o zaglądaniu.
Tamaki odstawiła pudło na ziemi. Ciekawość wygrała, i dziewczyna otwarła pudełko. Jej oczom ukazała się ryba, a w zasadzie to duże płaty łososia który wyglądał jakby miejscami obrósł go mech. Widok mógł uspokoić dziewczynę, jednak nos już nie był taki spokojny. Zaraz po otwarciu uderzył ją ten cholerny smród i… coś jeszcze? Ten sam mdło słodkawy zapach co w sklepie… Nim dziewczyna miała okazję się nad tym zastanowić, usłyszała szelest. Zza pudła wynurzył się szczur, a drugi najwidoczniej chodził jej właśnie pod nogami, gdyż mogła poczuć jak musnął ją w łydkę. Najwidoczniej nawet taki fetor ma swoich amatorów. W dalszym rogu Tamaki mogła usłyszeć szelest, prawdopodobnie jeszcze kilku szczurów. No ale w końcu tak to bywa w magazynach.

Postacie Staruszek
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 11 cze 2019, o 23:37

Po szybkim przejściu przez uliczkę bez żadnych zakłóceń udało mi się wejść do miejsca które miało być magazynem i takowym też się okazało. Po szybkim rozejrzeniu się po wnętrzu i nie zaobserwowaniu niczego co by wzbudziło moje podejrzenia... Nie licząc faktu że w magazynie ani trochę nie było czuć zapachu ryby. Tylko kolejne pytanie do mojej kolekcji. Zostawiając moje przemyślenia na postawiłam pudło na ziemi i ostrożnie je otworzyłam. To co znajdowało się wewnątrz było jak najbardziej zapowiedziane już od samego początku poprzez zapach jaki emanował od pudła. Coś się jednak nie do końca zgadzało, czegoś nie mogłam dostrzec. Słysząc szeleszczące odgłosy wokół mnie rozejrzałam się szybko aby sprawdzić co to było i okazało się że to najprawdopodobniej musiały być szczury. Wzdrygając się po tym jak jedno ze zwierząt przebiegło tuż przy mojej nodze starałam się nie zwracać na nie większej uwagi. Coś mnie jednak tknęło i nie chciałam jeszcze kończyć oględzin pudła jednak perspektywa wkładania tam ręki i grzebania w zawartości nie należała do najprzyjemniejszych. Zastanawiając się jak zaspokoić moją ciekawość wpadłam na genialny w swojej prostocie pomysł. Jak nie byłam w stanie czegoś dostrzec normalnie to nie zostawało nic innego jak spojrzeć na coś w inny sposób...
- Byakugan. - powiedziałam cicho i aktywowałam moje Kekkei Genkai skupiając sie na widzeniu wokół siebie. W pierwszej kolejności jeszcze raz się rozejrzałam czy nikogo nie ma w magazynie bądź w jego pobliżu a następnie zajrzałam do pudła aby sprawdzić czy coś się kryje pod zniewalająco obrzydliwie wyglądającym, zgniłym łososiem...



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 204
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 12 cze 2019, o 00:52

9/15
Misja Rangi - D
[center]- Ulice -

- Starość nie… starość? -

Obrazek





Tamaki najwyraźniej nie wzdrygnęła się szczurami, z których jeden wszedł właśnie na pudełko. Równie nie poruszony jej obecnością, jak gdyby nigdy nic rozpoczął kolacje. Opanowana kunoichi szybko zajęła się sprawą, i aktywowała klanowe doujutsu. Zaczęła skanować magazyn i jego okolice. Pomieszczenie było puste, nie licząc kilku mniej odważnych szczurów pochowanych po kątach. Gdy skupiła się na okolicy magazynu, wpierw zobaczyła wnętrze sklepu i system czakry starca. Choć… No nie nie mógł to być starzec. Nie zgadzał się ani kształt ciała ani wzrost, osobnik którego widziała był trochę wyższy od niej. Wyglądał na młodego, niezbyt wprawionego Shinobi, zdecydowanie nie na starca sklepikarza który raczej nigdy czakry świadomie nie kontrolował. Wypatrując dalej, jej Doujutsu praktycznie w limicie widoczności zarejestrowało wejście do uliczki. Stał tam mężczyzna, z całkiem pokaźnym pokładem czakry, zdecydowanie wprawiony ninja. Stał na samym rogu, wydając się ukrywać. Czyżby na nią czekał? Cała sytuacja robiła się coraz dziwniejsza. A miała tylko poprzestawiać pudełka…
Po przeskanowaniu magazynu i okolic, dziewczyna skupiła wzrok na pudełku, szybko skanując jego zawartość. Na pierwszy rzut oka pod łososiem też były jakieś kawałki mięsa, kość? I w tym momencie Tamaki ujrzała na dnie pudełka dwa ludzkie palce. Wtem do światła doszły dwa ciekawskie szczury, które stając na tylnich łapach przyglądały się jej, jakby same zastanawiały się o co tutaj chodzi.


Postacie Staruszek
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Ulice

Postprzez Tamaki Hyūga » 12 cze 2019, o 21:56

Niestety, aktywowanie mojego Kekkei Genkai nie osiągnęło w pełni tego co oczekiwałam, mianowicie zamiast dać mi jakiekolwiek odpowiedzi pokazało tylko kolejne pytania. Staruszek dość szybko zaczął wydawać mi się podejrzany, jednak teraz widziałam bardzo dokładnie iż w rzeczywistości nie był to w ogóle staruszek, więc założyłam że musi być to ktoś kto za pomocą Henge no Jutsu się jedynie pod niego podszywa. W jakim celu ten oszust to zrobił? Ukryta zawartość pudełka również przyniosła ze sobą pytania. Czyje to były palce? Może należały do staruszka za którego ktoś się podaje? Może prawda jest jeszcze inne? I do tego ten przyczajony, możliwe że nawet na mnie, mężczyzna w uliczce. Może to wspólnik "staruszka"? W takim razie dlaczego mieliby oni ryzykować zostanie przyłapanym biorąc do pomocy pierwszą lepszą osobę z ulicy? Może był to śledczy, który starał się rozwiązać sprawę... Właściwie to ciężko powiedzieć jaką sprawę. Cóż, mając tyle przeróżnych pytań zdecydowanie nadszedł czas żeby znaleźć jakieś odpowiedzi. Zdecydowałam że najpierw powinnam się dowiedzieć kim jest nieznajomy, którego zlokalizowałam za pomocą Byakugana. Wyprostowałam się i odwróciłam z powrotem w stronę drzwi a następnie wyszłam z magazynu. Przed drzwiami odwróciłam się w stronę mężczyzny, który był przyczajony w uliczce.
- Kim jesteś? - powiedziałam na tyle głośno żeby ten na pewno usłyszał, jednak nie na tyle głośno żeby było mnie słychać w lokalu w którym wciąż przebywał "staruszek".

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Ostatnio edytowano 13 cze 2019, o 21:11 przez Tamaki Hyūga, łącznie edytowano 1 raz
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 204
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Ulice

Postprzez Hisokamaru » 13 cze 2019, o 00:32

11/15
Misja Rangi - D
[center]- Ulice -

- Starość nie… starość? -

Obrazek





Tamaki wyszła pewna siebie, z zalążkiem planu z magazynu. Przy samym wyjściu dała znać czającemu się nieznajomemu, że wie o jego obecności. Przez swój byakugan zauważyła jak mężczyzna potrząsnął zawiedziony głową. Powolnym krokiem wynurzył się zza rogu. Był to całkiem wysoki, sądząc po oczach Hyuuga, ubrany w typowe dla strażników wioski biało beżowy strój Shinobi, skierował się do dziewczyny, nie wydając przy tym dźwięku, świadcząc o sporego wyrafinowania w ninpo. Szedł powoli, i nie wyglądał na zagrożenie. Zresztą był to strażnik, a ci nie mają w zwyczaju atakować, a był w miejscu gdzie najpewniej słyszałby go starzec, z czego dziewczyna mogła wywnioskować, że próbuje zwyczajnie uniknąc dostrzeżenia. Gdy był już kilka metrów od niej, zerknął na boki, i spokojnym półszeptem zaczął -Witam, wysłano mnie w sprawie dziwnego zachowania starca. Kilka dni temu odbyła się tu impreza, bodajże urodziny czy inne obchody. Wszystko było w porządku, póki jeden z gości nie zaczął wariować, jak to nazwali sąsiedzi. Reszta gości szybko się ulotniła, i podobno został tam jedynie starzec i ten młody, który “zwariował”. Rodzina chłopaka twierdzi, że ten wrócił do domu, lecz wysłali go do shigashi po jakieś zakupy. Od następnego dnia starzec wydawał się cały i zdrowy ale… dziwny. nie pamiętał imion gości, którzy przychodzili spytać się czy wszystko w porządku. no i ten pierdolnik w środku- tłumaczył strażnik, rzucając szybkie spojrzenie w stronę sklepu. -Tyle narazie udało mi się ustalić, jednak ty spadłaś jak grom z jasnego nieba, bo narazie tylko z tobą starzec wydaje się rozmawiać, no i dał ci jakieś pudełko. Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek informacje, coś dziwnego czy nietypowego co pani zauważyła, jeśli w ogóle jakieś są, bo narazie mam wrażenie że stary po prostu wariuje ze starości- wyrecytował jak formułkę swoje wytłumaczenie i prośbę, jakby zwyczajnie odbębniał to co musi i chciał lecieć dalej. Mogło wydawać się, że szuka ostatniej osoby która potwierdzi, że wszystko w porządku aby ten mógł wrócić do domu meldując, że sprawa starca jest zamknięta. Znużenie sprawą widać było jak i w oczach tak i w posturze mężczyzny.
Tamaki mogła tu zyskać lekki obraz sytuacji. Być może młodzieńcem który ‘zwariował’ był ten który wydawał się podszywać pod starca, a w takim razie palce w pudełku należały do… prawdziwego starca? Choć rodzina twierdzi, że chłopak wyruszył w stronę shigashi. No i w sumie jeśli to on to mówią, że chłopak był młody, po co miałby rozcinać masakrować ciało starca i je magazynować? Znów szukając odpowiedzi, znalazła tylko więcej pytań i niepewności, choć wiedziała napewno, że ten kto podaje się za staruszka napewno nim nie jest, pytanie z jakiego powodu cała ta szopka. Chłopak wydawał się młody i niewprawiony, co dodawało bezsensowi jego akcji. Może lepiej najpierw dowiedzieć się więcej? Mogłaby również powiedzieć teraz strażnikowi to, co widziała, jednak… ‘Starzec’ obiecał zapłacić, a pomoc strażnikom zwykle jest pro bono, a dziewczyna sporo się nanosiła biorąc pod uwagę wagę pudła. A poza tym, strażnik chyba też wydawał się niezbyt zaangażowany w sprawę.


Postacie Staruszek
Strażnik
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shiroi-iwa (Osada Rodu Hyūga)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość