Wodospad Mędrca

Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga, który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Hyūga Hiroshi » 5 lip 2018, o 21:49

Hiroshi zabrał kunaia od nowego towarzysza i odciął sobie nim kawałek dobrze upieczonego sarniego mięsa. Przyjrzał mu się jeszcze raz zanim spróbował jakby chcąc jeszcze ocenić co go może czekać, a następnie to ugryzł. Po chwili przeżuwania odczuł całkiem wyrazisty, odmienny smak dziczyzny, który nawet mu zasmakował.
- Całkiem smaczne, dzięki. - odpowiedział Keionowi, odciął sobie jeszcze jeden kawałek i oddał mu nóż odwracając go w ten sam sposób.
Najwyraźniej Białowłosy całkiem dobrze wyszedł z trudnej sytuacji i nie będąc zbyt pobłażliwym nawet uspokoił sytuację. Wydawać by się mogło, że dziewczyna zaraz strzeli jeszcze większego focha, ale tak się nie stało. Może nie odpowiedziała ona Hiroshiemu na pytanie, ale według tego co powiedział chłopak nazywała się Kitsune i najprawdopodobniej oboje byli podróżnikami. Czarnowłosa sprawiała wrażenie dość mocno zmęczonej. Nie było to nic dziwnego, w końcu pewnie wykorzystała mnóstwo czakry podczas treningu tamtych technik.
- Wszystko w porządku? - zapytał, lekko zaniepokojony.
- Ja mogę iść, ale może lepiej będzie jak tutaj przenocujemy i do wioski wyruszmy jutro z rana? Z tego co wiem, to na tych terenach niema zbyt wielu bandytów, poza tym wyglądasz na dość zmęczoną. - zaproponował pozostałym i znów nabrał łyk z butelki wody.
- Co wy na to? - zapytał czekając na ich zdanie i obserwował co się dzieje z Kitsune.
- A tak właściwie, to wy gdzie podróżujecie? - dodał.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika

Hyūga Hiroshi
 
Posty: 121
Dołączył(a): 17 mar 2018, o 18:21
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Długie, ciemnobrązowe włosy; 170cm wzrostu; Białe oczy bez źrenic
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz
Link do KP: viewtopic.php?p=80398#p80398
GG: 11017083
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Keion » 6 lip 2018, o 11:01

Wracając do ogniska zauważyłem dziwne zachowanie Kitsune, która wyraźnie przycichła i usiadła na ziemi. Od razu zauważyłem że coś jest nie tak, ale nie wyglądała na ranną, więc to chyba było po prostu zmęczenie. -Jedz ile wlezie bo pewnie i tak nie zdołamy wszystkiego zjeść.-Odparłem Hiroshiemu, któremu zdawało się zasmakować przyrządzone przeze mnie jedzenie. Jednakże większość swojej uwagi skupiłem na dziewczynie i podszedłem do niej. -Zdajesz się być wyczerpana, dobrze nie poszłaś bo nie wiadomo jak daleko udałoby ci się zajść. Jeśli pozwolisz to mogę zrobić coś co może pozwoli ci się poczuć odrobinę lepiej.-Powiedziałem i skupiłem energię w swoich dłoniach złożyłem powoli pieczęci, a te zaczęły emanować łagodną zielenią. Następnie otwarte dłonie skierowałem w stronę dziewczyny powoli, żeby dobrze widziała co robię i żeby się nie bała, a w razie gdyby jej się to nie podobało żebym mógł od razu przerwać. Co prawda byłem świadom że technika ta miała inne zastosowanie i nie spodziewałem się jakichś powalających efektów, ale żywiłem nadzieję że w choć trochę sprawi że dziewczyna poczuje się lepiej. Głosem rozsądku okazał się Hiroshi proponując byśmy tutaj przenocowali, gdyż Kitsune jest osłabiona. Ja oczywiście nie miałem nic przeciwko, przywykłem do spania pod gołym niebem na odludziach i nie musiałbym nawet rozpalać ogniska tylko nazbierać więcej drwa, ale nie byłem przekonany czy spodoba się to dziewczynie. -Moim zdaniem to dobry pomysł, a tak swoją drogą jeśli mielibyśmy tutaj zostać to mam pytanie czy ty jesteś shinobi? -Zapytałem Hiroshiego pomijając kwestię dokąd zmierzamy, bo ta była mi zupełnie obojętne, a nie chciałem wypowiadać się za Kitsune. Od odpowiedzi chłopaka wiele zależało, chociażby dlatego że gdyby nim był to chciałbym się sprawdzić czy coś potrafię, w końcu nie miałem okazji widzieć na oczy shinobi z prawdziwego zdarzenia, ale także bardziej przechyliłoby to szalę odnośnie tego czy należy on do znanego rodu Hyuga czy też nie. -Bo jeśli nim jesteś to może chciałbyś nieco rozruszać stawy w ramach treningu.-Dodałem spostrzegając że pytanie mogło być niezbyt na miejscu zważając że shinobi często się zabijają z wielu różnych powodów.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Keion
 
Posty: 131
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 09:38
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Szare włosy, szczupły w miarę wysoki, ma wcięcia koloru czerwonego na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura z prawej strony na udzie i torba na lewym pośladku.
Link do KP: viewtopic.php?p=79323#p79323
GG: 9908468
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Senju Hyojin » 6 lip 2018, o 11:24

Siedziała pod drzewem ciężko oddychając gapiąc się nadal w buty. Świat nie wirował już tak zawrotnie, a potworne ciepło jakie szalało w jej wnętrzu jakby ostygło i stało się bardziej spokojne. Przygryzła wargę dolną niezbyt zadowolona z sytuacji jaka ją spotkała. Gdyby teraz nie była tak osłabiona zapewne ruszyłaby dalej.
- Wszystko jest dobrze - odparła nie chcąc robić kłopotu chłopakom, którzy nie powinni się wcale przejmować jej sanem zdrowia. W końcu nie dość, że była nie miła to jeszcze zupełnie się nie znali. Czemu mieliby udzielać jej pomocy. To było dziwne, z reguły odmawiała pomocy, jednak nie była zbytnio w stanie się obronić przed Keionem, który składał pieczęci, a zielonkawa poświata zaczęła pulsować pokrywając w całości jego dłonie, po czym zaczął zbliżaj je do jej ciała. Poczuła przyjemny chłód, który docierał w głąb jej ciała jakby przez skórę mięśnie. Wszystkie tkanki. Uspokoiła się bardziej, a jej oddech nieco zwolnił, tak samo jak rytm serca, które wcześniej dudniło jak oszalała. Przymknęła oczy na krótką chwilę.
- Lepiej nie zostawać w lesie - odparła zupełnie poważnie jakby od tego zależało jej życie. Powody były bardziej trywialne niż mogli podejrzewać, ale nie wyjawiła ich jak do tej pory.
- Nie wiem gdzie, byle do miasta, bez zwierzchnictwa klanu - odparła. - Muszę zarobić nieco, więc liczę na lepsze zlecenia w tym rejonie. - spojrzała z zaciekawieniem w stronę chłopaka, do, którego było skierowane pytanie i czekała na odpowiedź.
Senju Hyojin
 

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Hyūga Hiroshi » 8 lip 2018, o 23:07

Hiroshi zastanawiał się czy przystać na propozycję Keiona, który pozwolił mu na dalszą konsumpcję upolowanej i upieczonej zwierzyny. Faktycznie mięsa było aż nadmiar i szkoda było go zmarnować, jednak Brązowowłosy czułby się nieswojo.
- Nie lubię tak wyjadać komuś jedzenia, kiedy sam nawet nie pomogłem w polowaniu. W dodatku nawet się nie znamy, a ja zjawiając się tu ni z gruchy ni z pietruchy miał bym Ci zacząć zjadać upolowany posiłek? - odpowiedział towarzyszowi.
Białowłosy również zauważył, że z Czarnowłosą nie jest za dobrze. Podszedł do niej i po złożeniu paru pieczęci jego ręce pokryła zielona poświata, które następnie przyłożył do jej ciała. Dziewczyna nie chciała przyznać, że źle się czuje, choć wszystko na to wskazywało, jednak nie stawiała większych oporów przed pomocą Keiona.
- Jesteś medykiem? - zapytał zaciekawiony.
Po zakończonym leczeniu Białowłosy przystał na propozycję spania w lesie, jednakże Kitsune miała w związku z tym jakieś obawy i wolała pójść do wioski. Co ciekawe zmierzała do takiej, która nie była pod zwierzchnictwem jakiegokolwiek klanu. Czyżby nie przepadała za klanami? W związku z tym chłopak wolał się nie przyznawać, że pochodzi z rodu Hyuga. Dziwne było jednak to, że według jego podejrzeń sama dziewczyna mogła z jakiegoś klanu pochodzić, no ale może była wyrzutkiem?
- Co nieco potrafię. - odpowiedział Keionowi na jego pytanie.
- Tym bardziej powinniśmy tutaj zostać. Z tego co wiem najbliższa wioska należy do klanu Hyuga, a do następnej jest spory kawał drogi, a Ty naprawdę wyglądasz na zmęczoną. Jeżeli wszyscy trzej znamy się na ninjutsu to nic nam nie grozi, w dodatku ognisko już się pali, więc wystarczy nazbierać drewna na opał... Jeśli tak się boisz to mogę być na warcie. - odpowiedział dziewczynie i lekko się na koniec uśmiechnął, mając nadzieję, że znowu się nie obrazi, a odbierze to bardziej w żartobliwy sposób jak planował. W obecnej sytuacji to było najlepsze wyjście, zwłaszcza, że było już po południu, więc bezpieczniej było zostać w prowizorycznym obozie niż włóczyć się nocą po szlakach.
- Też bym chciał zarobić, ale praca na pewno zawsze się znajdzie, więc lepiej odpocznij i jutro z samego rana wyruszymy. - dodał.
Zdziwiło go jednak trochę pytanie Keiona. Ledwo się poznali, a ten już proponuje sparing?
- Wiesz, ledwo się poznaliśmy, a nie chciał bym, żebyś w ramach "przyjacielskiego treningu" nagle wbił mi kunai w krtań. - odpowiedział mu zachowując powagę. Może był nieco przewrażliwiony wobec nieznajomych, ale wolał dmuchać na zimne. Nie chciał też nikogo obrazić, zwłaszcza, że Białowłosy do tej pory wydawał się miły, ale miał nadzieję, że ten go zrozumie.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika

Hyūga Hiroshi
 
Posty: 121
Dołączył(a): 17 mar 2018, o 18:21
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Długie, ciemnobrązowe włosy; 170cm wzrostu; Białe oczy bez źrenic
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz
Link do KP: viewtopic.php?p=80398#p80398
GG: 11017083
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Keion » 9 lip 2018, o 12:07

Byłem nieco zaskoczony faktem że dziewczyna pozwoliła, abym zastosował na niej moją technikę, gdyż spodziewałem się raczej że odtrąci z agresją moją dłoń. -A więc nie zawsze się złości.-Pomyślałem kończąc używanie mojej techniki zabierając dłoń od dziewczyny. -Skoro cię to martwi to może następnym razem to będziesz odpowiadał za jedzenie.-Odparłem spokojnie nie widząc problemu w tym żeby Hiroshi zjadał mój posiłek, ja niezbędne minimum już zjadłem, a od nadmiaru można nabawić się tylko nadwagi, która mi jako shinobii może zawadzać. Świadom że nie przemyślałem konsekwencji otwartej pomocy Kitsune musiałem przyjąć do świadomości że owa dwójka wiedziała o mnie więcej niżeli ja o nich. Nie była to zbyt komfortowa sytuacja i miałem lekkie obawy że może się przeciwko mnie obrócić. -Medykiem? Ha, nie powiedziałbym, potrafię tylko zwykłe sztuczki i bardzo daleko mi do medyka.-Skłamałem mając nadzieję że uwierzą że to co zrobiłem było tylko głupią sztuczką, gdyż medyk oznacza raczej kogoś bezbronnego, a ja wolałem by o mnie tak nie myśleli. Zaraz też wróciłem do ogniska chcąc zjeść jak najwięcej bo z rozmowy dwójki ciężko było wywnioskować jaka zapadnie decyzja, a nie wtrącałem się bo było mi to totalnie obojętne. Uśmiechnąłem się tylko gdy usłyszałem że Hiroshi chce stać na warcie, gdybyśmy mieli nocować nad wodospadem. Dopiero odmowa chłopaka mnie zainteresowała na tyle że postanowiłem się odezwać. -Nic tak nie buduje relacji między ludzkich jak wspólny trening, poza tym możemy się umówić że używamy, tylko i wyłącznie naszych nóg i rąk, bez żadnych ostrzy, ani innych takich zabawek. Wtedy jedyne co będzie nam groziło to siniaki, ale jeśli Cię to nie przekonuje i nadal się boisz o swoje życie to nie będę naciskał.-Powiedziałem z zadziornym uśmiechem, będąc przekonany że jego duma nie pozwoli mu teraz odmówić, no chyba że się pomyliłem i on tak naprawdę nie jest shinobii, a wtedy pewnie by olał dumę.
Avatar użytkownika

Keion
 
Posty: 131
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 09:38
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Szare włosy, szczupły w miarę wysoki, ma wcięcia koloru czerwonego na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura z prawej strony na udzie i torba na lewym pośladku.
Link do KP: viewtopic.php?p=79323#p79323
GG: 9908468
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Senju Hyojin » 9 lip 2018, o 22:07

Hyojin w całej konwersacji zdawała się być na uboczu, niemal pominięta, ale to w sumie było jej na rękę, bo wolała zastygnąć w ruchu póki chłopak robił coś dziwnego ze swoją chakrą. Może każdy najmniejszy ruch mógł ją zabić? Tego nie była pewna, lecz jednak w końcu i do niej trafiła wypowiedź.
- Wykluczone - odparła krótko, gdy Keion zakończył swoją dziwaczną, medyczną terapię. Spojrzała na niego z lekkim niedowierzaniem, że zrobił coś zupełnie bezinteresownie, no i fakt, że posługiwał się odmiennymi technikami niż ona wprawił ją w osłupienie oraz lekkie zaciekawienie jego osobą. - Choćbym miała się czołgać, nie będę spać w lesie - zaprotestowała stanowczo i krótko. Co to za maniery? Spać na liściach, pod gołym niebem. Co prawda nastawała wiosna, ale noce nadal były zimne. Prócz tego kobieta potrzebowała kąpieli, dobrej, miękkiej pościeli, aby zasnąć jak człowiek, nie jak dzikie zwierzę. Wątpiła by ją mogli zrozumieć, ale nie oczekiwała tego, nawet nie próbowała się silić na wyjaśnienia, lecz oni wpadli na kolejny, genialny pomysł. "Sparing, no tak, nic nie zacieśnia męskich relacji jak mordobicie. Ponad eony ewolucji, a mężczyźni nadal są tacy sami, byleby się skuwać po ryjach." Spojrzała od niechcenia na Hyuugę a później Keiona.
- Jak chcecie się bić, to proszę bardzo, ale jak przesadzicie nie odseparuję was ani nawet nie załatam waszych ran - mruknęła i skrzyżowała ręce pod biustem. powinni być już w drodze, a nie siedzieć przy ognisku nad dziczyzną jak jakieś prymitywne ludy. "Czy oni kiedykolwiek słyszeli o łaźniach, kąpieli, cywilizowanym posiłku w karczmie i posłaniu?" Wcale nie zdziwiłoby ją to, jakby spali po stajniach na sianie, czy gołych deskach. "Prymitywizm." Rzuciła w myślach czekając na jakieś podjęcie decyzji przez nich.
Senju Hyojin
 

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Hyūga Hiroshi » 11 lip 2018, o 16:34

Hiroshi pomyślał chwilę nad propozycją Keiona i postanowił na to przystać.
- W porządku, może tak być. Choć raczej nie jestem specjalistą w przygotowywaniu dziczyzny. - odpowiedział, lekko się zaśmiał i odkrajał sobie kolejny kawałek mięsa. Wydawało mu się to sprawiedliwe, więc czemu nie.
Białowłosy podobnie jak i Hyuga odpowiedział dość otwarcie i wymijająco na pytanie o medyka, co było zrozumiałe, w końcu dopiero się poznali, więc nikt nie chciał za bardzo mówić o sobie.
Hiroshi zdziwił się trochę jednak na ciętą odpowiedź Czarnowłosej. Aż tak bardzo się boi? Czy może po prostu nie lubi robactwa? Nie pasowało mu to do opisu shinobi, który powinien być przygotowany na spanie w każdych warunkach, a nie tylko czystej pościeli. Poza tym, spanie pod gołym niebem to sama frajda, ale kto zrozumie kobietę?
- A co, na ziemi będzie Ci zbyt niewygodnie? - zapytał lekko ironicznie, wcale nie oczekując odpowiedzi.
Skoro dama potrzebuje miękkiego posłania, to niech będzie. Akurat Brązowowłosemu to bez różnicy, przygoda to przygoda, a jeśli dziewczyna woli poświecić resztę sił na swój kaprys, to już jej własna wola.
- Niech Ci będzie, możemy iść do tej wioski. Mi to wszystko jedno, miałem po prostu na uwadze Twój stan. - dodał, już nieco przyjemniejszym tonem i zwrócił się do Keiona, który nadal podtrzymywał propozycję sparingu.
Jego wypowiedź nacisnęła dość na dumę chłopaka, ale zapewne to był jego zamierzony cel. Pytanie czy chciał go specjalnie sprowokować? Zresztą jeśli nawet, to Hiroshi tak naprawdę nie miał okazji walczyć z nikim pokroju shinobi, no może oprócz swojego ojca we wspólnych treningach podczas nauki technik, więc to mogło być całkiem niezła sytuacja do nabrania doświadczenia.
- Tak bardzo Ci na tym zależy, że aż sięgasz po prowokacje? - zapytał udając znudzonego.
- Ja nie wiem, znamy się góra dziesięć minut, a Ty już chcesz walczyć... - dodał, lekko kiwając głową.
- Z drugiej strony, to Kitsune dopiero co trenowała, a my się tylko objadamy. Możemy się więc spróbować, ale co powiesz na warunki do pierwszej krwi? Oczywiście bez głębokich ran, wystarczy nawet zadrapanie, z możliwością używania technik. - odpowiedział, rzucając swoją propozycją. Wiedział, że nie jest zbyt silny, więc walka bez używania czakry, czy choćby kunai była by na jego niekorzyść.
- Oo, czyżbyś jednak się o nas troszkę martwiła? Słoodkoo... - żartując zapytał dziewczynę na jej gadkę o bijatyce i szeroko się wyszczerzył.
Napił się tylko wody i wstał, zastanawiając się jaka będzie decyzja Keiona.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika

Hyūga Hiroshi
 
Posty: 121
Dołączył(a): 17 mar 2018, o 18:21
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Długie, ciemnobrązowe włosy; 170cm wzrostu; Białe oczy bez źrenic
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz
Link do KP: viewtopic.php?p=80398#p80398
GG: 11017083
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Keion » 13 lip 2018, o 13:23

Nie wiedziałem jak można nie umieć nie przygotowywać dziczyzny bo nie potrzeba było tutaj żadnych umiejętności, wystarczył ostry nóż i w miarę sprawne nim posługiwanie się. Czyli w zasadzie coś co każdy shinobii powinien umieć, aż nadto dobrze by sobie poradzić. Uśmiechnąłem się również będąc pewien ze chłopak po prostu kłamie i się że mną droczy, a gdyby było inaczej to mogłem zawsze pokazać tej niedojdzie jak to się robi. Swoją drogą zaś upewniłem się że nie ma opcji żeby Kitsune zgodziła się przenocować tuż obok naszego ogniska, choćby nie wiem jakich argumentów użył Hiroshi. -Po prostu Cię sprawdzam, bo czuję że coś ukrywasz. Na mnie ten argument by nie podziałał bo nie mam wybujałej dumy jako shinobii.-Odparłem na zdanie o prowokacji, które było trafne, ale nie mogłem jawnie się przyznać co do tego ze ma rację. No właśnie znamy się tylko 10 minut, a ty już mówisz o walce, podczas której ma lać się krew, gdzie ja tylko chciałem potrenować z kimś kto z założenia jest w podobnej kondycji fizycznej.-Odparłem z skwaszoną miną, gdyż po prostu nie podobało mi się przekręcanie moich słów i interpretowanie ich na własny zupełnie inny sposób przez chłopaka. Zaś na słowa Kitsune uśmiechnąłem się nieco, bo nie było opcji by trzeba było mnie powstrzymać, choć co do tego nie mogłem być pewien Hiroshia. W końcu podniosłem się od ognia i ogniska wbijając w ziemię kunaj, który służył do krojenia mięcha. Nie chciałem go nawet używać, wahałem się czy będę w ogóle chciał użyć, którejś z moich broni, wiedziałem za to że chce zacząć bez nich. -Przegrany niesie wygranego na rękach do miasta.-Rzuciłem i odskoczyłem od ogniska na parę metrów, tak by to ono dzieliło mnie od Hiroshiego. Chwilę później stałem w lekkim rozkroku trzymając dłonie uniesione na wysokości klatki piersiowej z zaciśniętymi pięściami, czekając na ruch chłopaka mogący znaczyć ze chce już zaczynać.
Avatar użytkownika

Keion
 
Posty: 131
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 09:38
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Szare włosy, szczupły w miarę wysoki, ma wcięcia koloru czerwonego na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura z prawej strony na udzie i torba na lewym pośladku.
Link do KP: viewtopic.php?p=79323#p79323
GG: 9908468
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Hitsukejin Shiga » 13 lip 2018, o 13:30

Misja D 1/15
Spoiler: pokaż
Obrazek

Porozmawiajmy teraz o tym, co złego może spotkać cię w lesie. Co w ogóle złego może wydarzyć się w lesie. Las nie jest miejscem w ogóle niepowiązanym, bo wokół wodospadu są lasy i zagajniki, a co łączy je z lasem? Są to tereny... dzikie. Dominują tutaj zwierzęta oraz shinobi. Mało który chłop zapuszcza się do wodospadu, bo i po co, a Shinobi... cóż, nie wszystkim shinobim można ufać. Większość z nich to naprawdę mordercy którzy odrózniają się od bandytow z bingobooków tylko i wyłącznie tym, że albo nie zostali złapani albo "zabijają dla dobrej strony barykady". Jednak faktem jest, że mordercta jest był i będzie mordercą i tego nic i nikt nie jest w stanie zmienić. No ale dalej, ludzie normalni nie łażą w tych lasach dookoła wodospadu, do samego wodospadu docierają właśnie Shinobi. Jeśli ktoś posiada kekkei genkai albo jakąś inną silną kartę atutową to nie ma się czego bać... najwyżej ot, starcie. A zwierzęta? No chodzą tutaj wilki, niedźwiedzie i tym podobne dzieci matki natury, jednak one są zupełnie nie wymagającym przeciwnikiem dla shinobich. W sumie przecież to takie oczywiste, jeden katon, jeden mocny suiton... Zwierze nie jest w stanie oprzeć się czakrze. Ten, kto stworzył czakrę nie spodziewał się pewnie nawet, że daje shinobim tak potężną broń do kontrolowania świata i czynienia go sobie poddanym... Czy jak to tam leciało.
I do sedna. W lesie i przy wodospadzie może nas spotkać zwierze, shinobi, potwór z koszmarów. A co jeśli kogoś właśnie spotka połączenie wszystkich trzech na raz?
To właśnie jest ten książkowy przypadek spotkania któreg nikt z nas nie chce przeżyć i wolałby się z kimkolwiek zamienić, niźli przeżywać takie atrakcje, to pewne. Z gaiku oddalonego od ludzi przy wodospadzie wychynęła niedźwiedzia głowa.
Łeb niedźwiedzia, zajebiście dużego, czarnego, z oczami jak czarne kamienie... A nie, to są czarne kamienie. Łeb stanowi trofeum-czapkę tego, co jest dalej. Albo kogo... Skóra niedźwiedzia naciągnięta na ciało, przerażająca męska i szorstka jak głaz z wulkanu twarz ludzka, dalej ludzkie ciało z mocnym pancerzem - mieszanina elementów skórzanych, futer i stali... W ręku potężny topór, w dłoni lewej. Na oko dwuręczny, trzymany z gracją jakby był nożem do masła, tak lekkim.
W prawej dłoni wielka, płonąca latarnia. To nawet dobrze, bo zaczęło się powoli ściemniać... Mężczyzna ma około dwóch metrów wzrostu i jest naprawdę potężnej budowy. Jego kroki sprawiają, że trzęsie sie ziemia... I zbliża się do ludzi przy wodospadzie.
-Bestia nocy dziś znów będzie szaleć. Potrzebuje pomocy. - Jego głos jakby ktoś wsadził poniszczoną osełkę w wielki basowy bęben i doprawił rykiem niedźwiedzia... pasuje do jego wyglądu. Mężczyzna nie ma jednego oka, co widać dopiero, gdy jest dość blisko. Zamiast niego jest gigantyczna krzyżowa szrama, jakby ktoś mu oko wyrywał pazurami po trochu. Jego całe ciało, prawdopodobnie, wnioskując po bliznach na odsłoniętych elementach ciała, ma takie podobne ozdoby.
I choć nie spytał bezpośrednio, kierując pytanie do któregokolwiek z obecnych, to jego ton sugeruje bardzo dobitnie i dosadnie, że kiedy on mówi "potrzebuje pomocy" to prawdziwy przekaz brzmi "Pomoże mi ktoś albo wszyscy wy będziecie potrzebować pomocy.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1959
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Senju Hyojin » 15 lip 2018, o 12:57

Kitsune siedziała na ziemi i nie musiała zbyt długo czekać na rozwój sytuacji, gdyż jako pierwszy ponownie odezwał się Hiroshi. Znowu rozmawiali o nic nie istotnych bzdetach jakim było pieczenie dziczyzny. Dziewczyna zwróciła oczy ku niebu jakby błagała bogów o ciekawsze towarzystwo kręcąc przy tym głową z dezaprobatą. "Cholera, z kim ja tu utknęłam, dzieciaki, które będą teraz sobie wzajemnie udowadniać, kto ma większego..." Westchnęła cicho.
- Na ziemi jest zimno, noce nadal są chłodne, nie będę ryzykować przeziębienia, poza tym, wszędzie pełza robactwo, dzikie zwierzęta... - uniosła brew patrząc na Hyuugę. Tak ciężko było pomyśleć, że prócz tego, że nie godzi się spać w lesie komuś o jej pochodzeniu, to pozostają względy bezpieczeństwa? Huh. No chyba, że chłopcy za nic mają sobie zapalenie płuc, czy atak watahy wilków. Niby ogień odstraszyłby je, ale właśnie. Co by się stało, gdyby zgasł? A co jeśli te dzikie psy są bardziej odważne niż sądzą ludzie? Nie chciała ryzykować. Chłopcy rzucili sobie wyzwania, ustalili stawkę, a Hyojin plasnęła czoło otwartą dłonią. "Kurwa". Nie zdążyła przekląć drugi raz w myślach, bo ziemia zaczęła lekko się kołysać, łopotać i trząść. Z gęstwiny wyłonił się dwumetrowy humanoid, może nawet człowiek, ale jego wygląd nie był ludzki. Przypominał pół zwierzę pół Tarzana na sterydach, który żarł testosteron chochlami od bigosu. Spojrzał na każdego z nich, a gdy jego wzrok spotkał się z Kitsune lekko zadrżała. Czyżby się go bała?
- Mhm.... - potwierdziła, że faktycznie potrzebuje czyjejś pomocnej dłoni. - Jasne, że tak, ale nie znam zbyt dobrego medyka od no... wiesz... - dosadnie pokazała mu, że jest nieco szmyrgnięty.
Senju Hyojin
 

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Yamanaka Inoshi » 16 lip 2018, o 17:19

- Rok 385 - Wiosna -


" Przyjacielskie starcie "
Obrazek

Wyzwaliście się więc na pojedynek, sparing dla sprawdzenia swoich własnych umiejętności. Dwójka towarzyszy, czy może potencjalnych przyjaciół? To się jeszcze okaże, jest wiosna, ciepła pora roku podczas której rośliny rozkwitają a zwierzęta budzą się z zimowego snu, jest to czas narodzin dla świata po zimowym śnie.

Szybko ustaliliście wstępne zasady, nie zależało żadnemu z was na przesadnym skrzywdzeniu przeciwnika, przynajmniej pozornie. Czy jednak rzeczywiście tak będzie i obydwaj dotrzymacie słowa? To ma być walka treningowa sprawdzająca umiejętności a nie walka mająca przynieść krew, pot, piach lub też śmierć. Kitsune może i się o was martwiła jednak
dosyć szybko musiała zająć się swoimi sprawami pozostawiają wasze sprawki samym sobie, tylko w waszych rękach.


Czy ważne były interpretacje które sobie narzuciliście? Drobne nieporozumienia gdy i tak obydwaj stanęliście w pewnej odległości od siebie i byliście gotowi do walki? Keion przybrał pozycję bojową, nie wyposażył się nawet w żadną broń w tej chwili jego gołe dłonie były pierwszą i ostatnią linią obrony przed tym co mógł mu zgotować Hiroshi, lecz... No właśnie, co mógł mu zgotować Hiroshi?

Kolejka -> Hiroshi, Keion.
Spoiler: pokaż
Obrazek

  • Różowy - Hiroshi
  • Brązowy - Keion
  • Ciemny brąz - Drzewa
  • Czerwony - Pieńki do podmiany
  • Niebieski - Woda ze strumienia
  • Szary - Skała/źródło




  • Regulamin walk, proszę się zapoznać z punktem 4.
  • Ukryte Ruchy (czyli to, czego nie widzi przeciwnik/widzowie) powinniście opisać w uhide.
  • Proszę o dokładne opisywanie ruchów, ataków (szczególnie wtedy, gdy nie są to techniki).
  • Jeśli ktoś komu nie ufa, może wysyłać ukryte ruchy na pw zamiast dawać je w poście.
  • Brak tabelki z techniką w uhide = brak wykonania techniki.
  • W każdym poście proszę też o wklejanie swoich statystyk.
  • Walkę rozpoczyna gracz z wyższą inicjatywą.
  • Stosuję zasadę, że jeśli któryś z punktów planu jest niemożliwy do wykonania, realizujecie dalej kolejne jego punkty (o ile te są wykonalne).
  • Za info od Boga pełne powodzenie ataku przeciwnika, przy zerowym wykonaniu własnych zamiarów.
  • 24h na odpis po poście moim / przeciwnika. Gdy dochodzi do spóźnienia[ bez usprawiedliwienia ] to zwyczajnie uznaje, że nie robicie nic. Wiadomo im szybciej wy, tym szybciej ja
  • Pytania najchętniej na discordzie, gg ale PW też może być.


Prowadzone misje:
- D - Pielgrzym - Sabaku Kuroko
- C - Kara - Kami Noriko, Senju Oshi
Rezerwacje:
Hikari, Numa

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2108
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Hyūga Hiroshi » 16 lip 2018, o 21:32

- Myślę, że każdy zawsze ma jakiś swój sekret, w tym również i Ty, bo sam zbyt wylewny nie jesteś. - odpowiedział chłopakowi.
- Ja też nie. Nie będę z Tobą walczył, bo mnie sprowokowałeś, a dlatego, że sam chce potrenować. Myślę, że lekkie skaleczenie kunaiem nie do końca równa się, jak to określiłeś, laniem krwi. Takie coś nie powinno być wyzwaniem dla medyka, no ale przecież nim nie jesteś. - uśmiechnął się zadziornie, dając mu do zrozumienia, że nie do końca wierzy w jego wcześniejsze słowa, tak jak i on nie wierzył do końca Hiroshiemu.
W międzyczasie wtrąciła się Kitsune, która faktycznie bała się robaków i zimna. - Co z niej za shinobi... - pomyślał sobie młody Hyuga, który już nie zamierzał na to odpowiadać, bo jeszcze by się pokłócili.
- Jeśli nie odpowiadają Ci takie warunki, to możemy zawalczyć w inny sposób, tylko sam coś zaproponuj. - dodał, ale zważywszy na to, że jego towarzysz wstał od ogniska zrozumiał, że przystał on na propozycję Brązowowłosego i zrobił to samo, oddalając się przy tym na jakieś dziesięć metrów od swojego już przeciwnika.
Otoczenie wydawało się być całkiem przystępne do walki. Pierwsze co, to po rozpoczęciu walki Hiroshi ruszył biegiem w swoją lewą stronę, aby zniknąć z pola widzenia Keiona chowając się tym samym za drzewem.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika

Hyūga Hiroshi
 
Posty: 121
Dołączył(a): 17 mar 2018, o 18:21
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Długie, ciemnobrązowe włosy; 170cm wzrostu; Białe oczy bez źrenic
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz
Link do KP: viewtopic.php?p=80398#p80398
GG: 11017083
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Hitsukejin Shiga » 17 lip 2018, o 01:13

Misja D 3/15
Mężczyzna, bo tym niewątpliwie jest dwumetrowy humanoid stanowiący brakujące ogniwo ewolucyjne między człowiekiem, niedźwiedziem, a amalgamatyczną kupą włókien mięśniowych, miał na imię Norogo. I to właśnie miała usłyszeć Kitsune, jednak... Mężczyzna-niedźwiedź, w skrócie, bo jeszcze nie mamy dla niego imienia bo się nie przedstawił, uniósł topór, a broń to jest gabarytów taka, że niewątpliwie byłby w stanie jednym uderzeniem całe drzewo ściąć i pieniek mały ociosany po sobie zostawic. Najbardziej przeraża, że mężczyzna macha tym toporem z wielką gracją - gdy go podniósł zrobił to tak szybko, że aż błysło, z taką gracją, jakby w ręku miał patyk z brzozy. Jego spojrzenie skierowane było na Keiona i Hiroshiego, wlepione w nich jakby miał ich osądzić czy nadają się do ścięcia jak te pniaki czy nie.
-Czy to twoi koledzy? Będą się bić? Niedobrze. Energia czakry narusza naturalne smocze żyły. Będą wibrować. Wibracja wzmocni bestię nocy. Niedobrze, bardzo niedobrze. Może by ich zebrać... - Mężczyzna spojrzał na ostrze swojego topora i wyobraził sobie z jaką łatwością mógłby zabić obu chłopców na raz, jednym machnięciem. Dłoń zaciśnięta mocniej na broni z zamysłem coby nie chybić, nie spudłować, by cios był ostateczny.
-Nie. Niedobrze. Krew przyciągnęłaby więcej wysłanników bestiii... - Mruknął niezadowolony mężczyzna opuszczając topór. I w tym momencie przechodzimy do sedna czyli do poznania imienia. Mężczyzna PRAWDOPODOBNIE W WIELKIM PRZYBLIŻENIU MOŻEMY ZAŁOŻYĆ, że się uśmiechnął.
-Jestem Nogoro. I nie potrzebujemy medyka. Mam zioła. Mam maście. Sam się lecze, mogę leczyć i Ciebie. No to mi pomożesz. - Uznał mężczyzna, podejmując decyzję za Kitsune. - Mamy do wyboru dwa miejsca. Możemy iść w las albo na polane. W lesie będzie łatwiej się bronić, ale praca może być cięższa. Na polane musimy i tak iść przez las... zebrać składniki i paliwo.... Ale z racji gołego nieba nad nami walka może być trudna... Gdzie chcesz podążać? - I kolejny uśmiech! Chyba.
I tak, zignorował przytyk co do bycia szalonym. Całkowicie. Albo nie zrozumiał, co też jest... no cóż, możłiwe.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi | Ból i Smutek Shigi
Kolorek - AF936B
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
 
Posty: 1959
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 63835158
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Keion » 17 lip 2018, o 08:54

-Oczywiście że mam jakieś sekrety, ale póki co niczego przed wami nie zataiłem.-Zastanowiłem się przez chwilę nim odpowiedziałem na zarzuty Hiroshiego, będąc pewnym że w od różnieniu do niego nie mam sobie nic do zarzucenia.
-Jeszcze przed chwilą nie chciałeś trenować...-Spojrzałem na chłopaka z wyrazem twarzy jakbym przyłapał małe dziecko na kradzieży cukierków. -A więc chodzi o to że powiedziałem iż nie jestem medykiem?-Uśmiechnąłem się przez chwilę. -Powiedziałem że nim nie jestem bo moje umiejętności lecznice uważam za bardzo słabe. Mogę sobie poradzić z takim skaleczeniem od kunaja, ale też nie muszę to zależy od rany i będę potrzebował do tego bandaży moje techniki na niewiele się zdadzą.-Tym razem jednak uśmiech zszedł z mojej twarzy i z lekkim przygnębieniem spojrzałem z ziemię. Taka niestety była prawda, nie byłem w stanie ratować ludzkiego życia, jedynie leczyć niewielkie rany i urazy, a to było wciąż za mało żeby móc nazywać się medykiem. Jednakże teraz co innego było ważniejsze chciałem sprawdzić się, czy przynajmniej jako shinobii coś potrafię czy również jestem do niczego jak medyk. Widziałem że Hiroshii jest już prawie gotowy, obserwowałem jego każdy krok jak się oddala na odległość dziesięciu metrów, nie zapominając przy tym o otoczeniu, które podobno ogrywało znaczącą rolę w każdej bitwie. Z niecierpliwieniem czekałem momentu, aż ruszy by również zacząć i w końcu się stało, Hiroshi ruszył ku drzewu po swojej lewej stronie zaraz znikając z zasięgu mojego wzroku. Od razu jak tylko zauważyłem że chce się schować za drzewem wyciągnąłem z torby na lewym pośladku 2 shurikeny i cisnąłem nimi chcąc przeciąć mu drogę. Wiedziałem że szanse są na to nikłe, ale po prostu od samego początku chciałem wywierać na nim presję. Dopiero gdy schował za drzewem ja również ruszyłem biegiem z miejsca, żeby nie oberwać czymś wycelowanym w miejsce w którym przed chwilą stałem.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Spoiler: pokaż
PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
Opaska na czole, Kabur na prawym udzie, Torba na lewym pośladku

Spoiler: pokaż

Nazwa
Shuriken

Typ
Broń miotana

Styl
Seido

Rozmiary
Średnica
10 cm
Objętość
2

Opis <span style="display: block; margin: 0; padding: 0; text-align: justify;">Czteroramienna gwiazda wykonana z zaostrzonego metalu. Stanowi podstawowy element wyposażenia każdego, kto chciałby określać się mianem ninja. Podstawowym sposobem użycia, jest rzut w kierunku oponenta w celu zranienia. Wykonywany jest on specjalną techniką; gwiazdkę chwyta się pomiędzy palcami i wykonuje energiczny wymach całą ręka. Wbrew pozorom broń ta jest w stanie wyrządzić stosunkowo spore szkody, zwłaszcza użyta w większej ilości. Oprócz podstawowego zastosowania może posłużyć za prowizoryczną "zasłonę" odwracającą uwagą oponenta. Pozwala to na złapanie odrobiny oddechu w walce czy na przygotowanie znacznie mocniejszego ataku. Krótko: wszechstronna broń, którą musi posiadać absolutnie każdy, chociaż w tej niewielkiej ilości.
Wariant dostępny jedynie dla członków klanu Ayatsuri: Ta wersja nie posiada otworu umożliwiającego komfortowe trzymanie przez Shinobi, a także jest nieco cieńsza i wymaga więcej siły do nadania odpowiedniego momentu obrotowego - przez co nadaje się tylko do wyrzutni zamontowanych w kukiełkach.</span>

Wymagania
Uniesienie
Brak
Poprawne użycie
Brak

Cena
10 Ryō za sztukę / 6 Ryō za sztukę w wariancie dla Ayatsuri
Avatar użytkownika

Keion
 
Posty: 131
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 09:38
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Szare włosy, szczupły w miarę wysoki, ma wcięcia koloru czerwonego na twarzy
Widoczny ekwipunek: Kabura z prawej strony na udzie i torba na lewym pośladku.
Link do KP: viewtopic.php?p=79323#p79323
GG: 9908468
Multikonta:

Re: Wodospad Mędrca

Postprzez Yamanaka Inoshi » 17 lip 2018, o 23:34

- Rok 385 - Wiosna -


" Przyjacielskie starcie "
Obrazek

Jest wiosna, znajdowaliście się na terenach klanu Hyuga, gdzie też często padały deszcz i mogło być nieco zimniej niż na terenach położonych bardziej na południe, mimo to, te kilka stopni nie powinno nikomu sprawić większej różnicy w trakcie walki czy treningu. Czyste górskie powietrze aż zachęca do spędzania czasu na powietrzu.
Hiroshi szybko popędził w stronę drzewa, był to ruch który wykonał jako pierwszy gdy obydwaj byli już gotowi do rozpoczęcia swojego starcia. Czy jednak pamiętał, że mają walczyć do pierwszej krwi? Keion bez problemu mógł dostrzec jak jego oponent przeskakuje nad strumyczkiem i do niego dobiega. Wszystko co dokonał skryty za drzewem pozostało jednak poza wzrokiem chłopaka. Keion natomiast widząc jak jego przeciwnik dobiega do drzewa sam ruszył w jego stronę... Hayakawa mógł spostrzec jak okolica w koło drzewa za którym schował się Hyuga zaczyna się spowijać w dymnej zasłonie skrzętnie ukrywając w ten sposób wszelką widoczność na tym terenie. Zwyczajnie ukrył swoją obecność pod dymną zasłoną... Mimo wszystko Keion zdecydował się złożyć pieczęcie do Kawarimi by być przygotowanym na ewentualne, lecące w jego kierunku bronie, nie było zagrożenia w postaci Kunai'ów ani innych technik.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Kolejka -> Keion, ja, Hiroshi
Spoiler: pokaż
Obrazek

  • Różowy - Hiroshi
  • Brązowy - Keion
  • Ciemny brąz - Drzewa
  • Czerwony - Pieńki do podmiany
  • Niebieski - Woda ze strumienia
  • Szary - Skała/źródło
  • Dym w koło drzewa




  • Regulamin walk, proszę się zapoznać z punktem 4.
  • Ukryte Ruchy (czyli to, czego nie widzi przeciwnik/widzowie) powinniście opisać w uhide.
  • Proszę o dokładne opisywanie ruchów, ataków (szczególnie wtedy, gdy nie są to techniki).
  • Jeśli ktoś komu nie ufa, może wysyłać ukryte ruchy na pw zamiast dawać je w poście.
  • Brak tabelki z techniką w uhide = brak wykonania techniki.
  • W każdym poście proszę też o wklejanie swoich statystyk.
  • Walkę rozpoczyna gracz z wyższą inicjatywą.
  • Stosuję zasadę, że jeśli któryś z punktów planu jest niemożliwy do wykonania, realizujecie dalej kolejne jego punkty (o ile te są wykonalne).
  • Za info od Boga pełne powodzenie ataku przeciwnika, przy zerowym wykonaniu własnych zamiarów.
  • 24h na odpis po poście moim / przeciwnika. Gdy dochodzi do spóźnienia[ bez usprawiedliwienia ] to zwyczajnie uznaje, że nie robicie nic. Wiadomo im szybciej wy, tym szybciej ja
  • Pytania najchętniej na discordzie, gg ale PW też może być.


Prowadzone misje:
- D - Pielgrzym - Sabaku Kuroko
- C - Kara - Kami Noriko, Senju Oshi
Rezerwacje:
Hikari, Numa

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2108
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kyuzo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość