Górski Las

Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga, który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.

Górski Las

Postprzez Ayame » 20 lis 2017, o 19:27

Obrazek
~***~

Pomimo faktu, że Kyuzo leży w górzystej części kontynentu, jest tu też całkiem sporo lasów. Głównie iglastych, pełnych wysokich sosen i jeszcze wyższych świerków. Te majestatyczne drzewa górują wysoko nad głowami przechadzających się po leśnych ścieżkach i zachwycają nie tylko swoim rozmiarem, ale także rozpiętością gałęzi. Można tu spotkać tak zwane ''Sosny Strażniczki'' ulubione drzewa podróżników, leśniczych i myśliwych. Ich gałęzie sięgają do samej ziemi i tworzą coś na wzór naturalnego szałasu, chroniącego przed deszczem i wiatrem. W środku można ułożyć sobie całkiem wygodne posłanie, a nawet rozpalić ogień, bo dym zostaje spokojnie odprowadzony przez lukę przy samym pniu. Oprócz bogatej roślinności i specjalnych ziół, jakie można tu znaleźć, te lasy są bardzo bogate w zwierzynę. Żyją tu jelenie, dziki, zające, lisy i tak dalej. Można też spotkać watahę wilków, a także niedźwiedzia górskiego, ale z tymi ostatnimi lepiej od razu brać nogi za pas. Nie mniej, jest to naprawdę urokliwa okolica, a ścieżkami często przechadzają się koneserzy leśnych spacerów, zbieracze jagód i grzybów, medycy szukający rzadkich ziół, podróżni, czy nawet kupcy, zmierzający do stolicy.
Avatar użytkownika

Ayame
 
Posty: 293
Dołączył(a): 1 mar 2017, o 18:52
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, proste włosy i białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba przy pasie, kabura na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3319&p=46427#p46427
GG: 0
Multikonta: Reika

Re: Górski Las

Postprzez Kuroshi » 4 lut 2018, o 15:05

Spoglądałem w głąb lasu, w coraz bladszy mrok, niknący w świetle poranka. Słyszałem liczne śpiewy ptaków, świst chłodnego wiatru i pieśni lasu, odgłosy zwierząt, jeleni uciekających płochliwie przed dzikimi psami i wilkami. Niezliczone dowody o istnieniu magii lasu, naturalnej, lecz nieskażonej niczym ludzkim. O tym właśnie rozmyślałem, przeskakując bezgłośnie z jednej gałęzi na drugą, podążając wzrokiem czy to za wiewiórkami uciekającymi na wyższe piętra drzew, czy to na ptaki wzbijające się do lotu na mój widok. Oddychałem głęboko, rozkoszując się każdą chwilą odbicia się od drzewa, poruszając się niemal jak wiatr.
W końcu, zatrzymałem się, spoglądając na niewielką polanę w środku lasu, otoczoną drzewami. Na samym jej środku była największa sosna, górująca nad innymi drzewami. Zeskoczyłem zwinnie z gałęzi i ruszyłem ku sośnie powolnym spacerkiem, myślą o wielu rzeczach naraz. O pochłaniającej mnie niesprawiedliwości, którą widziałem za każdym razem, gdy spoglądałem w białe oczy innych Hyūga. Powoli czułem, że nadchodził powoli czas, by zniknąć – po prostu odejść, tak jak tego dnia do lasu i nigdy nie wrócić do Kyuzo, a wyruszyć w podróż, o której tak często marzyłem. Nie zaprzeczałem, górzysty klimat i panorama tej prowincji była bajeczna, lecz po tylu latach chce się czegoś nowego. A skąd miałbym mieć pewność, że gdzieś tam, gdzie słońce znika za horyzontem nie znajduje się kraina piękniejsza od tej, w której mieszkałem?
Usłyszawszy cichy odgłos w głębi lasu, złamane gałązki na mchu, zareagowałem czysto instynktownie. Wyciągnąłem w jednej chwili shurikena z kabury i cisnąłem nim tam, gdzie usłyszałem chrzęst liści i połamanych gałęzi. Odwróciwszy się, zobaczyłem, że trafiłem w drzewo, zaś w mrok lasu uciekała młoda łania. Widząc to, złapałem się za głowę i zaśmiałem się z własnej głupoty. Poszedłem wyciągnąć shurikena, po czym usiadłem pod sosną na środku polany, wyciągnąłem długi, drewniany flet i zacząłem grać melancholijną melodię, wyłączając myślenie, a skupiając się na samej muzyce.
Kuroshi
 

Re: Górski Las

Postprzez Ayato » 5 lut 2018, o 16:13

Misja D
2/15+



Las rządził się swoimi własnymi prawami. Spokój panował tutaj prawie od rana, aż do zmroku. Wesoła melodia ptaków była najgłośniejsza o poranku, kiedy cała fauna budziła się po ciężkiej nocy. Miło było się tym wszystkim rozkoszować w wakacyjny poranek, kiedy jeszcze było chłodno. Nawet w górach upały potrafiły być nie do zniesienia.
Niestety, dzisiejszy spokój został zakłócony. Nieprzyjemna aura zaczęła unosić się w powietrzu. Delikatny wiaterek przybrał nieco na sile, targając włosami na wszystkie strony. A ptaki. Ptaki zamilkły, by po chwili gwałtownie zerwać się do lotu. Czarne cienie na niebie błyskawicznie zniknęły między drzewami, pozostawiając za sobą tylko kilka piór na ziemi.
Nieprzyjemne szelest liści i stukot podeszwy o gałęzie drzew było słychać z każdej strony. Co z tego, jak na pierwszy rzut oka w górze nie było niczego widać.
Blady mężczyzna o włosach czarnych niczym węgiel upadł na twarz tuż przed Tobą. Cały brudny od błota i zadrapań spojrzał prosto w Twoje oczy. Jego białe ślepia wskazywały na to że również był Hyugą. Dyszał bardzo panicznie, a pot spływał po jego skroniach.
-Weź to! – wydukał z siebie, przypadkiem wyrywając flet z Twoich ust. Tylko czy był on teraz aż tak istotne? Mężczyzna wyraźnie wyglądał na zdesperowanego. Nie wahał się, by Ci zaufać. Powierzyć jakiś ważny sekret w zapieczętowanej kopercie.
Przerażenie na jego twarzy wręcz krzyczało – uciekaj!
Obrazek
Avatar użytkownika

Ayato
 
Posty: 467
Dołączył(a): 2 kwi 2016, o 11:43
Wiek postaci: 0
Ranga: C
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2314
GG: 0
Multikonta:

Re: Górski Las

Postprzez Kuroshi » 5 lut 2018, o 22:34

Misja D
3/15+



Wszelkie moje myśli skupiły się na graniu melodii, dlatego też dałem się tak zaskoczyć, że mężczyznę zobaczyłem już gdy był w połowie drogi do pagórka, zaś dźwięk instrumentu zagłuszył wszelki szelest. Szybko wstałem na równe nogi, nie zważając na flet, który zniknął w trawie, turlając się ku dole wzniesienia. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy to charakterystyczne źrenice mojego klanu, dlatego też przejmując kopertę ani mi się myślało pozostawiać mężczyznę w takim stanie. Wziąłem głęboki oddech, zamknąłem oczy, po czym złożyłem palce w charakterystyczny dla każdego ninja sposób i wykrzyknąłem, wraz z gwałtownym otwarciem oczu:
- Byakugan! - Następnie moje pole widzenia zmieniło się nie do poznania - nagle zacząłem widzieć przez konary drzew, wgłąb lasu, i też to, co było poza nim. Zacząłem wyczuwać także chakre najbliższych mi osób, wszystkich w promieniu 30 metrów. Zaś sama moja fizjonomia również się zmieniła - me blado-fioletowe oczy zmieniły swą barwę na całkowicie białe, zaś wokół oczu uwydatniły się żyły, co było charakterystyczne dla tej techniki.
Pierwsze, co wyczułem to właśnie nikłe pokłady chakry u mego towarzysza, który leżał przed nim, sapiąc jak niedźwiedź w swoim okresie godowym. Skupiłem się jednak na tym co się działo wokół, chcąc wyczuć choćby odrobinę chakry napastnika. Byłem przygotowany na każdą możliwość, czy to użyć techniki podmiany, czy w niebywałym tempie zgrabnie uniknąć atak. Oddychałem zachowując zimną krew, czekając na to, co miało się wydarzyć. Wypatrywałem wokół siebie wszelkich shurikenów, praktycznie zapominając, że obok mnie jest jeszcze jeden człowiek. Całkowicie wyłączyłem umysł na jego jęczenie, chcąc skupić całą swoją uwagę na niebezpieczeństwie. Tak, jak się uczyłem...

Ranga D - Pierwszy stopień rozwoju Byakugana. Użytkownik od teraz jest w stanie aktywować swe Dōjutsu, co objawia się pojawieniem się delikatnych rys na tęczówkach oraz uwydatnieniem się żył wokół oczu. Dzięki tej umiejętności shinobi zyskuje wszystkie bonusy Białych Oczu, a co z tym idzie - dostaje on możliwość opanowania pierwszych technik swego klanu. Nie jest to na razie zbyt wiele, ale nawet teraz odpowiednio użyte mogą wpłynąć na wynik walki.
Zasięg
W linii prostej
1500 metrów

Wokół siebie
30 metrów

Koszt Chakry E: 8% | D: 6% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: niezauważalne (1/2 podtrzymanie)

Bonus
+10 percepcji przy aktywowanym Byakuganie


Chakra: 103%-6%=97%
Kuroshi
 

Re: Górski Las

Postprzez Ayato » 7 lut 2018, o 17:10

Misja D
4/15+



Świat przybrał nieco innych barw, a czas jakby nagle zaczął biec dużo szybciej niż zazwyczaj. Dyszący, na wpółżywy mężczyzna nie był jedyną osobą w okolicy. Oczy Byakugana pozwalały dostrzec Ci kilka innych postaci. Jedna, dwie, może trzy. Wszystkie pędziły w Twoim kierunku, że aż ciężko było za nimi nadążyć. Zbliżali się bardzo szybko – to jedyne czego mogłeś być pewien.
Mocne szarpnięcie za spodnie, zwróciło Twoją uwagę ku ziemi. Chociaż z białych oczu ciężko było wyczytać jakieś emocje, to te wyrażały przerażenie. Dłonie mężczyzny drżały. Podobnie było z jego wargami, kiedy otwierał usta. Chciał coś powiedzieć, jednak ciężko mu było cokolwiek z siebie wydusić.
-Uciekaj! – krzyknął ostatkiem siły, kiedy z trudem przełykał ślinę. Niemalże natychmiast trzy kunai wbiły się głęboko w jego plecy, a mężczyzna splunął krwią na Twoje buty. Jego twarz zamarła i bezsilnie upadł do boku. Czerwona plama zaczęła przykrywać leśną ściółkę. Ewidentnie były to jego ostatnie słowa. Był gotów oddać życie dla sprawy. Obowiązek dostarczenia wiadomości teraz spadł na Ciebie.
Ubrane na czarno postacie osiadły na pobliskich drzewach. Spod kominiarek było widać jedynie ich oczy - niebieskie. Uważnie obserwowali Cię i to jak zdecydujesz się postąpić. Zaryzykujesz w nieuczciwej walce trzech na jednego czy może posłuchasz ostatniej woli zleceniodawcy i dostarczysz wiadomość do wioski? Czas błyskawicznie uciekał i trzeba było podjąć szybką decyzję.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ayato
 
Posty: 467
Dołączył(a): 2 kwi 2016, o 11:43
Wiek postaci: 0
Ranga: C
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2314
GG: 0
Multikonta:

Re: Górski Las

Postprzez Kuroshi » 15 lut 2018, o 23:04

Nie czekałem za długo. Wystarczyło mi, że zaobserwowałem kilku przeciwników. Nie potrafiłem z tej odległości ocenić ich umiejętności, czy dałbym sobie rade nawet z trzema. Zmrużyłem oczy, starając się jakoś wyostrzyć obraz, chociaż wiadomym było, że to tak nie działa. Zbliżali się nieubłaganie, a ja starałem znaleźć w sobie siłę by ich pokonać. Nie mogłem się ruszyć, emocje i podjęcie decyzji skutecznie owijały łańcuchy wokół mych nóg, przytwierdzając je do podłoża.
O co mi chodziło? Przecież byli jeszcze daleko, mógł spokojnie odwrócić się i pobiec, ostatecznie znikając z pola widzenia przeciwników. Tu mi chodziło o tego nieszczęśnika, który otrzymał tę misję i za wszelką cenę chciałem mu w tym pomóc, lecz najważniejsze dla mnie było jego życie.
Szarpnięcie za nogę obudziło mnie z rozmyślań, które w końcu doprowadziłyby do śmierci ich obu. Spojrzałem w dół, w głębie tęczówek, które wyrażały tylko jedną emocję, lecz w tak niewyobrażalnie wielkim stopniu, że aż sam się przeraziłem. Wytarłem pot z czoła i już miałem go podnieść i nieść, lecz wzdrygnąłem się słysząc jego krzyk. Mimo napiętej atmosfery przez cały ten czas nie było słychać żadnego dźwięku, a ten właśnie okrzyk przerwał tę chwilę. Miałem zignorować jego słowa, gdy nagle splunął krwią, a w jego łopatkach tkwiły trzy czarne kunai, połyskujące złowieszczo w świetle słońca. Serce podeszło mi do gardła, lecz nie pozwoliłem by strach zapanował nad mym ciałem. Sekundę temu wpatrywałem się w zwłoki krewniaka, teraz biegłem przez las wbijając się w górę, na gałęzie, skąd będzie lepszy widok. W dłoni trzymałem pakunek. Misja automatycznie stała się moim zadaniem i nie mogłem zawieść. Biegłem, całkowicie skupiony. Spodziewałem się, że przeciwnicy poślą shurikeny czy kunai również za nim, byłem więc przygotowany na ewentualny unik. W drugiej ręce trzymałem już shurikena.
Kuroshi
 

Re: Górski Las

Postprzez Shin » 17 mar 2018, o 10:53

[justify]Chłopak wędrował ponad trzy godziny, a nawet wskazówki które dostał od miejscowych okazywały się nie być tak pomocne, jak sądził. Las był zmienny, a każde przewalone drzewo natychmiast okazywało się nie być tym, o którym akurat mówili tubylcy, przez co błądzenie po lesie stawało się nieuniknione. Strumyczki, cienie i kłujące igły - to właśnie można było znaleźć w Kyuzu, z tego słynęło i tego, mówiąc szczerze, Shin miał ich już dość. W lasach liściastych można było odpocząć na spokojnie, zrelaksować się i usiąść na polanie, a tu iglaki rozpanoszyły się bez ładu i składu. Całe szczęście znalazł jedną z "Sosen Strażniczek", jak ją nazywali miejscowi i urządził sobie tutaj mały obozik, rozkładając pod jej gałęziami koc, a kamieniami odgradzając prowizoryczne ognisko.
Chłopak westchnął ciężko. Jego myśli znowu wróciły do Tensy, a umysł wypełniła masa pytań, którą Shin starał się bezskutecznie zagłuszyć. Już dawno, podczas wędrówki obiecał sobie, że zadziwi ją kiedyś wizytą i tym, jak bardzo się rozwinie. Miał już nawet pomysł na to, jaki będzie jego pierwszy krok. Wyciągnął ku temu kartki.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Shin
 
Posty: 288
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 16:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Brązowe włosy
Widoczny ekwipunek: Kabury na udach
Torba na lewym pośladku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4730&p=70885#p70822
GG: 6007040
Multikonta:

Re: Górski Las

Postprzez Shin » 17 mar 2018, o 19:21

W tak ciepły dzień spoczywanie na laurach nie było ani mądrym, ani dobrym pomysłem. Cień sosny strażniczki dawał ukojenie chłopcu, który z powodu panującego wszędzie upału i zimnego wiatru omiatającego góry nie miał powodu, dla którego miałby opuścić w miarę ciepłe i osłonięte schronienie. Jego myśli oplatały nadal nieogarnięte dłonie losu, sprowadzając na głupie i nierozważne tory powodując, że chłopak mimo wewnętrznej walki uronił łzę. Wiedział jednak, że zasmucanie się nie jest ani mądre, ani pożyteczne, więc zaczął rozmyślać nad swoimi umiejętnościami. Z jednej strony był zadowolony, że udaje mu się zrobić tyle rzeczy, a z drugiej nie był pewien, czy jego umiejętności, które często nie nadają się do pójścia na pierwszą linię, pozwolą mu być użytecznym dla innych.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Shin
 
Posty: 288
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 16:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Brązowe włosy
Widoczny ekwipunek: Kabury na udach
Torba na lewym pośladku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4730&p=70885#p70822
GG: 6007040
Multikonta:

Re: Górski Las

Postprzez Shin » 17 mar 2018, o 22:59

Chłopak obudził się zdziwiony, orientując się, że spadła na niego gałąź. Niby nic, zdarza się, ale jakoś odechciało mu się spania pod sosną strażniczką, jeśli ma się budzić przywalony jej opadającymi swobodnie konarami. Mimo wszystko miał nieco wyższe standardy wygody i rozsądku na tyle rozwinięte, żeby przed nocą stamtąd uciekać, nie ryzykując spotkania z groźnymi, leśnymi zwierzętami.
Las w nocy potrafił być straszny i Shin, który kilka razy nocował w okolicznych do wioski szczepu obszarach przekonał się o tym na własnej skórze, gdy pewnej nocy całe ich obozowisko zostało stratowane przez wilki, a innej do ich rozłożonego namiotu wszedł łoś. No cóż, "wszedł" to nie do końca poprawne określenie, ale głowa łosia z porożem weszła tam na pewno, zabierając cały namiot ze sobą. Chłopiec uśmiechnął się na to wspomnienie. No ale trzeba było działać.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


z/t
Avatar użytkownika

Shin
 
Posty: 288
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 16:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Brązowe włosy
Widoczny ekwipunek: Kabury na udach
Torba na lewym pośladku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4730&p=70885#p70822
GG: 6007040
Multikonta:

Re: Górski Las

Postprzez Yami » 21 maja 2018, o 21:54

Misja Rangi D - Ayame
"Za parę monet"
3.2/?


Bez większych problemów opuściliście dość mocno zatłoczone ulice Shiroi-iwa i weszliście na północny trakt. Po dwóch kilometrach odbiliście w boczną ścieżkę kierującą bardziej na zachód. Była to zwykła, wydeptana, leśna ścieżka szeroka na 2m. W trakcie tej drogi kilkukrotnie natrafiliście na rozwidlenia, które zapewne prowadziły do innych domostw, wszak nie każdy lubował miejskie życie pełne gwaru.
- Już jesteśmy - odparł młodzieniec.
Jego dom stał w niewielkiej polanie. Wykonany z świerku, miał jedynie jedno piętro. Cechował go spadzisty dach oraz niewielki ganek przed drzwiami, na którym stały dwa bujane fotele. Było to idealne miejsce na wypoczynek po trudach pracy, wśród śpiewu ptaków i kojącego szumu drzew.
Chłopak zbliżył się do drzwi i dobywając klucza przytwierdzonego do pasa otworzył drzwi. Na chatę składał się w miarę duży i przyjemny salon połączony z kuchnią, niewielki magazyn na piętrze, gdzie trzymane były zapewne typowe graty, oraz po boku dostrzegłaś drzwi, które prowadziły zapewne do pokoju sypialnego. Wszystko było zadbane i stwarzało wrażenie zbudowanego już dla dwóch osób, widziałaś też dom był prowadzony kobietą ręką.
Z sieni można było dostrzec jeszcze jedno pomieszczenie od strony kuchni, tuż przy blacie z stertą naczyń. Musiała być to piwnica. Wejścia do niego broniła jednak drewniana bala, która wspierała się na dwóch metalowych uchwytach doczepionych do odrzwi.
Nie było jednak aktualnie słychać żadnych dźwięków. Mężczyzna odsunął bale drewna, oparł ją o kuchenny blat i otworzył drzwi. Twoim oczom ukazało się wejście do typowej piwnicy. Sam zaś chłop szybko się od niej odsunął.

W sprawach WT można zgłaszać się na priv na Discordzie. Nie zamierzam gryźć
Obrazek

Misje: ShinRak Tensei D
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 612
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 17
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:


Powrót do Kyuzo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron