Miasteczko Utemi

Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga, który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Tamaki Hyūga » 16 lip 2019, o 10:33

Wysłuchałam dokładnie jak Fuji-sama, Hariyama-san i bliźniaczka rozmawiali o wczorajszej nocy i sama zastanawiałam się nad wydarzeniami, które mogłyby potencjalnie sprowokować atak, który miał miejsce, jednak nic mi póki co nie przychodziło do głowy. Hikari rzeczywiście nie wydawał się jakoś nazbyt niemiły a przynajmniej ja tego nie odczułam. Jeszcze dochodzi to tego to o czym wspomniał olbrzym. Osoba, która zaatakowała wydawała się nie być osobiście zamieszana w jakiś konflikt z członkami wędrownej trupy, co by sugerowało że ten osobnik był po prostu jakimś najemnikiem i z czyjegoś polecenia uprowadził Hanzo i Hikariego. Tylko po co ktoś miałby chcieć porywać wędrownych artystów? Mimo pojawiających się odpowiedzi, pytań jedynie przybywało.
- Hmmm, Fuji-sama, nie ma pani może jakichś wrogów, którzy mogliby chcieć sabotować występy waszej trupy? Z tego co mówi Hariyama-san to raczej trzeba zakładać że nie poszło o jakąś personalną sprzeczkę, przynajmniej nie pomiędzy porywaczem a Hikarim-san czy Hanzo-kun. Więc teraz nasuwa się wniosek że był to ktoś kogo wynajęto aby to zrobił ale dalej pozostawia nas to bez jakiegoś tropu odnośnie motywów uprowadzenia... - powiedziałam do kobiety, jednak wtedy przypomniałam sobie o pewnej dziwnej sytuacji, którą zaobserwowałam wczorajszego wieczoru. Zielono-żółte kimono z symbolem niedźwiedzia na rękawie... - Ymmm, Fuji-sama, czy zielono-żółte kimono z symbolem niedźwiedzia coś pani mówi? Albo czy kojarzy je pani skądś? Wczoraj wieczorem kręcił się tu przez chwilę jakiś mężczyzna właśnie w takim kimonie, obserwował przez jakiś czas nasze stolik a później wyszedł jakby w pośpiechu... - powiedziałam i spojrzałam badawczo na Fuji-samę.
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 140
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Hisokamaru » 17 lip 2019, o 23:34

Zignorowany, Hisokamaru machnął ręką przewracając oczami. Przysłuchiwał się jednak Fuji-samie, Hairyamie i reszcie. Hariyama wydawał się powstrzymywać, jakby wstydził się tego co mówi. Najwidoczniej grupa miała jakąś niepisaną zasadę o swoich przeszłościach. Napastnicy byli według niego wynajęci, co ocniał po spojrzeniu. Choć nie wiedział na ile ufać można doświadczeniu Hariyamy, chłopakowi zaczęła przypominać się ostatnia noc. Wśród trupy i reszty gości wyróniał się jeden oswobnik w dziwnym kimonie z symbolem... Niedźwiedzia? Najpewniej przez wczorajsze sake trudno było mu dokładnie przypomnieć sobie wygląd tej osoby. Jedyne co wyraźnie pamiętał to fakt, że strasznie odstawała od reszty. Hisokamaru myślał, że reszta się troche pospiedszy zamiast przekomarzać. Z tego co przynajmniej sam zrozumiał, każda stracona minuta to mniejsze szanse na znalezienie dwóch porwanych. Nie zamierzał się jednak mieszać w sprzeczke i spokojnie przeczekał pytania Tamaki. Nie widział za bardzo sensu w dociekaniu się o to dziwne kimino o którymn ona najwyraźniej też pamiętała. Jeśli są to najemnicy to zostawili już pewnie miasto, i tak trzeba będzie szukać ich w inny sposób.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Uchiha Masako » 18 lip 2019, o 02:23

Obrazek

Kuma no naku koro ni
Misja rangi C [28/45+] Hisokamaru, Tamaki Hyuga




- Wrogów? Można powiedzieć, że mamy konkurencję, ale raczej nie aż tak ostrą... poza tym nie wydaje mi się, aby którakolwiek inna trupa poza nami podróżowała obecnie po Kyuzo, a tym bardziej siedziała tutaj. - odparła Fuji-sama, przysiadając na jednym ze stołków i ciężko wzdychając. Przy drugim pytaniu Tamaki zastanowiła się najpierw moment, ale ostatecznie także pokręciła głową. - Nie... nie kojarzę nikogo takiego. To znaczy, znam dwie kompanie najemnicze o takim symbolu, sześć ryokanów, z czego dwa mają takie barwy na szyldach i jedną grupę komediantów, ale... wszystkie działają w innych regionach. Dziewczyny Hariyama, a wy? - skierowała wzrok na bliźniaczki.

Olbrzym z trupy pokręcił głową, podobnie jak jedna z bliźniaczek - ta, która zmieniła mu opatrunek na oku. Druga jednak podniosła dłoń z wyprostowanym ku powale palcem wskazującym, wstrzymując resztę i coś próbując sobie przypomnieć.

- Zaraz, zaraz... chyba pamiętam tego mężczyznę, faktycznie nam się przyglądał. I kojarzę, że jak wjeżdżaliśmy do miasta, to mijaliśmy chyba jakiś budynek z namalowanym niedźwiedziem! - wypaliła przejętym głosem, na tyle głośno, że usłyszała ją jedna ze służących pracujących w karczmie, która właśnie kończyła sprzątać zniszczoną zastawę. Ewentualnie służąca po prostu cały czas się tej wymianie zdań przysłuchiwała, nadstawiając ciekawskich uszu.

- Państwo szukacie domu z niedźwiedziem? To pewnie o sklep i magazyn starego Kenzo chodzi, Kuma No Shokki*, przy wjeździe do miasta i rzut kamieniem od rzeki. Jego pracownicy noszą kimona w zielono-żółtych kolorach. -

*Niedźwiedzie Zapasy


Ostatnio edytowano 29 lip 2019, o 01:19 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 189
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 19:07
Wiek postaci: 0
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono, na plecach zaś ciemny płaszcz dobrej jakości. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
GG: 0
Multikonta:

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Tamaki Hyūga » 18 lip 2019, o 09:30

Wysłuchałam zmartwiona tego co powiedziała Fuji-sama i Hariyama. Bliźniaczki też najwyraźniej nie wiedziały zbyt wiele, jednak wtedy pomoc nadeszła z dość nieoczekiwanej strony jednej z pracownic karczmy. Czyli jednak mamy jakiś trop, lepsze to niż nic, pomyślałam.
- Cóż, to chyba nasz jedyny trop, więc nie zaszkodzi tego sprawdzić. - powiedziałam w końcu po czym zwróciłam się do Hisokamaru, który wydawał się niecierpliwić. - Chodźmy, Hisokamaru-kun, nie mamy czasu do stracenia. - rzuciłam do chłopaka po czym szybkim krokiem wyszłam z karczmy i ruszyłam w stronę miejsca o którym powiedziała służka.
W drodze do owego miejsca stwierdziłam że dobrze będzie lepiej poznać wzajemne możliwości aby być w stanie lepiej współpracować w walce, która wcale nie zapowiadała się jako lekka.
- Hisokamaru-kun, moją mocną stroną jest Taijutsu, tak właściwie to prawie tylko Taijutsu, znam parę technik Suitonu no i oczywiście też znam techniki klanowe. Ty z tego co wiem to władasz Dotonem, coś jeszcze o czym powinnam wiedzieć? - zwróciłam się do chłopaka kiedy ten również opuścił karczmę i kierowaliśmy się w stronę Kuma No Shokki.
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 140
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Hisokamaru » 19 lip 2019, o 02:24

Zniecierpliwiony Hisokamaru stał zboku czekając aż reszta skończy gadać i wezmą się do roboty. Słysząc, że trop żółto-zielonego kimonia okazał się trafny podniósł lekko brwi. Jednak nie będą pałątać się po miasteczku bez celu. Pokiwał lekko głową odchodząc powoli w stronę drzwi.
Wtem, odezwała się do niego Tamaki. -No, w końcu, lećmy- rzucił znużony, gestykulając w stronę drzwi. Razem z Tamaki nie tracili czasu i ruszyli w stronę Kuma No Shokki. Szybko po wyjściu, chłopak chciał zacząć rozmawiać z twoarzyszką o ich umiejętnościach aby opracować plan, lecz ta wyprzedziła go. -No wyjęłaś mi to z ust. Zgadza się, władam dotonem, no i tak naprawde w zasadzie to tyle. znam podstawy naszych umiejętności klanowych, jednak umiem cholernie dobrze kontrolować chakrę. Mówiąc szczerze w walce bezpośredniej będę bezużyteczny, jednak z łatwością unieruchomie kogokolwiek z kim mamy do czynienia jeśli uda się nam schować. Mówisz, że władasz suitonem. Umiesz tworzyć tą mgłę? Aktywując Byakugana i chowając się, mogę schować zsię pod ziemię jak wtedy, kiedy chciałem cię nastraszyć, i wtedy wciągnąć kogś pod ziemię. Jeśli jest wystarczająco silny, wyrwie się ale da ci to otwarcie na załatwienie sprawy Taijutsu. W razie potrzeby i większej ilości przeciwników mogę cię wspomagać spod mgły ziemnymi kolcami, które trudno będzię im w mgle wypatrzeć. Pasuję ci taki plan?- Powiedział do towarzyszki. Przyznał się do swoich największych słabości, jednak tego wymagały obecne warunki. Nie byłó co zgrywać bohatera, lepiej żeby wiedziała z czym pracuje. Spoglądał na partnerkę badawczo czekając na jej odpowiedź.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Uchiha Masako » 19 lip 2019, o 21:34

Obrazek

Kuma no naku koro ni
Misja rangi C [31/45+] Hisokamaru, Tamaki Hyuga




Wyruszyliście z karczmy, nie tracąc więcej czasu i chwytając się pierwszego i w zasadzie jedynego sensownego na ten moment tropu. Gdy stanęliście na ulicy zorientowaliście się, iż właśnie pada lekki, wiosenny deszcz. Chociaż niepozorny, wydawał się całkiem skutecznie moczyć wasze ubrania i zmuszać do przemykania od jednego wystającego dachu pod drugi. Do tego wiał wiatr, który poruszał liśćmi drzew będących częstym widokiem w Utemi, w którym cywilizacja i natura wydawały się łączyć w miłe oku formy. Przechodniów było sporo, każdy podążał za swoimi sprawami. Sprzedawcy uliczni zachwalali swoje towary, tu i ówdzie słychać było dźwięczenie metalu w kuźniach, albo głosy dobiegające z innych karczm. Słowem - normalne życie miasta.

W tych okolicznościach wymieniliście się sprawnie informacjami na temat własnych zdolności, nawet przygotowując pierwsze, wstępne taktyki poradzenia sobie z problemem, jaki potencjalnie miał stanowić nieznany wam shinobi - bo tego, że porwania dokonał shinobi byliście praktycznie pewni.

Po kilkunastu minutach dotarliście na miejsce, położone na obrzeżach miasta. Na rogu głównej drogi i jakiejś bocznej uliczki stał sporej wielkości budynek wyglądający na sklep, połączony od tyłu z drugim - jeszcze większym, wyglądającym na spory magazyn. Szyld wiszący nad sklepem miał na sobie żółtego niedźwiedzia na zielonym tle, stojącego przy żółtej... chyba ladzie. Co ciekawe, drzwi były najwyraźniej zamknięte, pomimo panującego w mieście ruchu.


Ostatnio edytowano 29 lip 2019, o 01:19 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 189
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 19:07
Wiek postaci: 0
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono, na plecach zaś ciemny płaszcz dobrej jakości. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
GG: 0
Multikonta:

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Tamaki Hyūga » 20 lip 2019, o 15:04

- Myślę że można wstępnie zaakceptować taki plan. - odpowiedziałam Hisokamaru po czym skierowałam się wraz z nim do miejsca które wskazała nam służka z karczmy.
Po szybkiej przeprawie przez miasteczko, podczas której towarzyszyły nam odgłosy życia codziennego oraz dość przyjemny wiosenny deszczyk dotarliśmy do miejsca gdzie prowadził nas nasz jedyny na tą chwilę trop. Miejsce okazało się składać z dwóch budynków, sklepu oraz dołączonego za nim dość dużego magazynu. Widząc szyld na którym widniał żółty niedźwiedź na zielonym tle utwierdziłam się w przekonaniu że to musi być tutaj. Miejsce wyglądało na zamknięte, jednak zawsze warto dodatkowo się upewnić.
- Hmmm, wygląda na to że to musi być tutaj... Chociaż miejsce wydaje się być zamknięte, ale uważam że powinniśmy i tak sprawdzić. Może ktoś być w środku... Może nawet Hikari oraz Hanzo mogą być przetrzymywani wewnątrz budynku... - powiedziałam po czym wpadłam na genialny pomysł. Po co trwać w domysłach, jeżeli można po prostu sprawdzić co w trawie piszczy. Szybko się skupiłam i złożyłam pieczęcie oraz aktywowałam Byakugan. Skupiając się na budynku przeskanowałam go wzrokiem w poszukiwaniu jakichś Hikariego, Hanzo bądź kogokolwiek innego w środku.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 140
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Hisokamaru » 22 lip 2019, o 23:13

Po wyjściu z karczmy Hisokamaru wraz z towarzyszką zorientowali się, że zaczęło kropić. Choć nie rozpętała się burza, starając się nie przemoknąć dwójka shinobi biegała między zadaszaniami budynków. Szal, kóry chłopak zawsze nosił luźno przepasany przez ramię porwany przez wiatr podczas przebiegania między straganami niespodziewanie zaplątał się między nogami Hisokamaru, przez co ten musiał lekko podskoczyć by nie sracić balansu. -Kurr...- nie do końca zaklął, łapiąc szal i przewiązując go ciasno niczym pasek dobiegając do kryjącej się już przy następnym daszku Tamaki. Przewrócił lekko oczami na swoją niezdarność, o czym dalej podążał w stronę podanego im miejsca. Podczas krótkiego wstrzymania przez szal górna część ubrań chłopca zmokła trochę bardziej, co nie miało jednak znaczenia gdy przy samym magazynie z niedźwiedzim logiem obydwoje musieli wyjść na deszcz. Hisokamaru rozejrzał się wokół siebie. Ulice miasta wydawały się całkiem żywe, jednak Kuma no Shokki wyglądało na zamknięte Nie było to nazbyt podejrzane, ale był to jedyny trop którego mogli się chwycić. Nie zastanawiając się dłużej, złożył odpowiednie pieczęcie i aktywował swojego Byakugana, zauważając odrazuy że wyprzedziła go w tym już Tamaki. Skupił wzrok i skanował budynek w celu zobaczenia kto znajduję się w środku, starając się też zapamiętać jak wygląda środek w razie gdyby w środku czekała na nich pułapka.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Ostatnio edytowano 23 lip 2019, o 23:02 przez Hisokamaru, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Uchiha Masako » 23 lip 2019, o 15:34

Obrazek

Kuma no naku koro ni
Misja rangi C [34/45+] Hisokamaru, Tamaki Hyuga




Pomysł Tamaki był prostu i skuteczny - dōjutsu klanowe dawało w końcu obojgu shinobi nieprzeciętne możliwości zdobywania informacji taktycznych, przydatnych dla tego rodzaju misji. Gdy tylko aktywowaliście swoje klanowe zdolności, żyły dookoła waszych oczu uwydatniły się w charakterystyczny sposób, a wasz wzrok sięgnął do wnętrza budynku. W samym sklepie nie było obecnie nikogo, asortyment leżał na półkach, a drzwi wejściowe były zaryglowane. Spojrzeliście zatem dalej, do większego budynku - faktycznie będącego magazynem. Rozmaite skrzynie ustawione były w równych rzędach na specjalnych regałach, każda dokładnie opisana. Tworzyło to specyficzny, regularny labirynt ścieżek, w których na oko mogła się zmieścić jedna-dwie osoby obok siebie.

Tym jednak, co było bardziej interesujące, była pusta przestrzeń przy końcu magazynu, zdolna spokojnie pomieścić większych rozmiarów wóz z załadunkiem. Tuż obok znajdowały się zamknięte obecnie, lecz nie zaryglowane wrota, pilnowane przez dwójkę osiłków uzbrojonych w jakieś ciężkie pałki. Na samym środku pustej przestrzeni stały dwie skrzynie, na których posadzeni byli i związani Hikari oraz Hanzo. Obaj byli wyraźnie pobici, ich twarze nabrzmiałe i opuchnięte.

Hikari właśnie coś wydawał się niewyraźnie tłumaczyć grubemu, wąsatemu mężczyźnie w bogatym, zielono-żółtym kimonie, stojącym naprzeciwko niego. Odpowiedź jednak nie była chyba zadowalająca - mężczyzna dał znak drugiej osobie stojącej przy więźniach - rosłemu chłopakowi w wieku około 20-kilku lat, który zamachnął się, uderzając pięścią karła w twarz.

O ile Hikari wyglądał na przerażonego, o tyle Hanzo wydawał się tylko uśmiechać spokojnie, jakby na przekór bólowi i całej sytuacji.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ostatnio edytowano 29 lip 2019, o 01:19 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 189
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 19:07
Wiek postaci: 0
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono, na plecach zaś ciemny płaszcz dobrej jakości. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
GG: 0
Multikonta:

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Tamaki Hyūga » 23 lip 2019, o 22:45

Mając teraz pełny wgląd w sytuację mogłam wraz z Hisokamaru, który również używając naszego klanowego Dojutsu był w stanie ujrzeć wszystko to co ja. Bo obejrzeniu pierwszego budynku nie zauważyłam niczego co by mogło wzbudzić moją podejrzliwość. Drzwi były zaryglowane, jednak jest to zrozumiałe, ponieważ nie było nikogo w środku. Skanując wzrokiem drugi budynek i po przejrzeniu labiryntu w które układały się wszystkie skrzynie tam składowane zauważyłam dwóch osiłków uzbrojonych w pałki, którzy strzegli wrót wejściowych do samego magazynu. Poza osiłkami ujrzałam jeszcze naszych zaginionych artystów, Hikariego oraz Hanzo po których było mocno widać że oni również zostali mocno poturbowani podczas porwania. Blisko nich stał jakiś grubszy mężczyzna, który wyglądał na właściciela całego kompleksu i chłopak, który w porównaniu do wielkich osiłków przy wrotach wydawał się być najbardziej pasujący do osobnika, który ostatniej nocy uprowadził karła i młodzieńca z grupy Fuji-samy.
Po szybkim ocenieniu sytuacji i przemyśleniu potencjalnej strategii wymyśliłam najbardziej optymalny pomysł na sytuację przed jaką stoimy. Największym potencjalnym problemem wydawał się być rudy chłopak, więc to jego powinniśmy najpierw wyeliminować. Plan działania szybko klarował się w moim umyśle i stwierdziłam że Hisokamaru powinien go również usłyszeć i w razie czego wyrazić swoją opinię.
- Dobra, Hisokamaru-kun. Wydaje mi się że najlepszy będzie plan aby dostać się do środka przez pierwszy budynek, wejść do magazynu pod osłoną tych wszystkich skrzyń a następnie spróbować zaatakować z zaskoczenia tego rudego chłopaka. Jeżeli nam się uda go dość szybko wyeliminować to będziemy mogli wziąć grubego jako zakładnika i w ten sposób mam nadzieję że powstrzymamy tych dwóch osiłków... Najważniejsze jest aby jak najdłużej pozostać niewykrytym. - powiedziałam do chłopaka i zerknęłam na niego aby zobaczyć co myśli o moim planie. Jeżeli chłopak nie wygłosił żadnego sprzeciwu to skinieniem oznajmiam mu że czas zacząć działać.
Ostatni raz się rozejrzałam po okolicy a następnie szybko przebiegłam na drugą stronę drogi. Kiedy już znalazłam się przy budynku to podeszłam do jednego z okien i zerknęłam na sytuację w magazynie. Jeżeli wszyscy byli dalej w mniej więcej tych samych miejscach to spróbowałam otworzyć okno. Jeżeli się nie udało to spróbowałam wybić okno w momencie w którym dźwięk mógłby być zagłuszony przez rozmowę albo inne odgłosy w magazynie. Szybko weszłam do środka i obserwowałam czy ktoś zareagował na moje wtargnięcie do sklepu a następnie zaczekałam aż Hisokamaru również wejdzie do sklepu, zanim podejmiemy następne kroki mojego planu...

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Ostatnio edytowano 26 lip 2019, o 00:53 przez Tamaki Hyūga, łącznie edytowano 1 raz
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 140
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Hisokamaru » 25 lip 2019, o 18:22

Chłopak przeskanował dwa budynki. Najbliżej znajdował się pusty sklep, do którego drzwi były zaryglowane. Połączony z nim magazyn był w większości zapchany pułkami które towrzyły swego rodzaju labirynt. Na drugim końcu magazynu znajdowała się sala, w której zauważył związanych i siedzących na skrzyniach Hikariego i Hanzo. Ten pierwszy tłumaczył w przerażeniu coś grubemu wąsatemu facetowi w kimonie, wyglądającemu Hisokamaru na właściciela sklepu lub po prostu zgromadzonej tu szajki. Temu odpowiedź karła musiała się nie spodobać, bo krzyknął coś do stojącego obok niego młodego mężczyzny który zdzielił spętanego po twarzy. Facet był wręcz wyryty ze skały, i nie wyglądał na zwykłego osiłka, tak jak dwójka która stala i najwyraźniej pilnowała tylniego wyjścia. Czyżby był tym shinobi o którym mówili im jeszcze w karczmie? tylko gdzie ta cała kaligrafia na jego skórze? Siedzący zaraz obok Hanzo wydawał się jednak nie zdawać sprawy z calej sytuacji. Spokojnie uśmiechał się, nie przejmując porwaniem. Przypomniało to chłopakowi o tym co mówiła Fuji-sama. Być może 'magiczne oko' Hanzo jednak coś znaczyło, a ten miał jakieś szkolenie ninja lub inny as w rękawie. No chyba, że był na tyle tępy że nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia.
Hisokamaru spojrzał spowrotem na pierwszy budynek. Jeśli chcieli zachować element zaskoczenia, to tylnie drzwi odpadały. Jeśli jego podejrzenia się zgadzają, to rudzielec podobnie jak oni jest Shinobi, więc powinien być celem numer jeden. Poza tym, stoi zaraz obok najprawdopodobniej szefa operacji, więc eliminując młodego zostawiają sobie wolną droge do wzięcia szefa za zakładnika. Reszta powinna pójść wtedy gładko. Nim zdąrzył się odezwać, Tamaki powtórzyła mu właśnie plan o którym pomyślał. -Wyjęłaś mi to prosto z ust. Jednak jeśli nie pójdzie tak gładko, prosze. Wyrwij kilka desek z podłogi. Wtedy obydwoje możemy użyć swojego żywiołu, bo bez tego mam troche związane ręce-. Nie ociągając się, dwójka Shinobi skierowała się do najbliższego okna, po czym podążyli razem do środka. Hisokamaru bacznie obserwował co dzieję się w głównej sali podczas gdy Tamaki skupiła się na otwieraniu okna.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Uchiha Masako » 26 lip 2019, o 01:58


Obrazek

Kuma no naku koro ni
Misja rangi C [37/45+] Hisokamaru, Tamaki Hyuga




Stanęliście przed pierwszym, poważnym problemem - wasza dwójka artystów była uwięziona w dość szczelnie zamkniętej, drewnianej "fortecy". Co więcej, główna scena zdarzeń była pilnowana, a skoro nie chcieliście się pakować do środka z takim entuzjazmem, jak głodny Akimichi wparowuje do budki z ramenem, musieliście nieco pogłówkować. Najrozsądniejszą opcją wydało się być jedno z okien, przez które mieliście szansę się dostać do środka.

Czym prędzej dostaliście się na drugą stronę ulicy. Deszcz, który siąpił cały czas, teraz był dla was sprzymierzeńcem - skutecznie odpędził bowiem przypadkowych przechodniów, którzy mogliby chcieć zgłosić straży dwójkę osób myszkujących koło zamkniętego sklepu. Oczywiście to, czy straż chciałaby robić coś w związku z dwójka shinobi z klanu władającego prowincją było odmienną kwestią. Tak czy inaczej, zaczęliście sprawdzać poszczególne okiennice - wykonane z ciężkiego, solidnego drewna i zaryglowane solidnie - a przynajmniej tak z początku się zdawało. Na szczęście jeden z zamków został zapomniany i wspólnymi siłami byliście w stanie, w odpowiednim momencie - kolejnego ciosu wymierzonego tym razem uśmiechniętemu Hanzo w żołądek - wyłamać go.

Nie minęła kolejna minuta, a byliście w środku sklepu, mając obok siebie otwarte drzwi prowadzące do magazynu, gdzie trwało coś, co wyglądało na przesłuchanie. Słyszeliście też już ściszone nieco głosy. Zapewne po wejściu do samej hali będziecie w stanie podsłuchać, o czym dokładnie jest mowa.


Ostatnio edytowano 29 lip 2019, o 01:20 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 189
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 19:07
Wiek postaci: 0
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono, na plecach zaś ciemny płaszcz dobrej jakości. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
GG: 0
Multikonta:

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Tamaki Hyūga » 26 lip 2019, o 02:42

Zadowolona iż wszystko póki co szło zgodnie z planem przemknęłam po cichu przez sklep, prosto do drzwi prowadzących do magazynu. Widząc że przesłuchanie trwa dalej wiedziałam że porywacze dalej nie zdawali sobie sprawy z tego że ktoś dostał się do budynku. Ostrożnie otwieram drzwi i po cichu wchodzę do magazynu i chowam się za skrzyniami. Zerkam szybko czy Hisokamaru wciąż jest przy mnie po czym staram się zakraść jak najbliżej grubego i oprawcy stojących przy związanych artystach, jednak tak aby wciąż pozostać ukryta za skrzyniami. Kiedy już nie mogłam podejść bliżej bez wychodzenia z mojej kryjówki to spoglądam znacząco na drugiego Hyuugę po czym składam ręce w pieczęć Tygrysa i używam techniki Suiton: Kirigakure no Jutsu. Kiedy tylko w magazynie rozprzestrzeni się mgła to korzystając z jej osłony - w której jednak ja widzę bez problemu ze względu na aktywny Byakugan - ruszam szybko skracam dystans do rudzielca. Kiedy znajduję się w odpowiedniej odległości to używam uderzenia Shōtei zdobyć sobie trochę czasu aby móc następnie wykonać Hakke Jūroku Shō. Jeżeli wszystko zgodnie z planem to wykorzystuję osłabienie przeciwnika aby kontynuować atak już skupiając się na zwykłych uderzeniach w stylu Jūken starając się celować w punkty witalne rudego.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Prowadzone misje:
~ Brak ~

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 140
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Hisokamaru » 26 lip 2019, o 21:41

Dwójce shinobi jednak się poszczęściło. Jedno z okien było otwarte, i nadal nie zauważeni dostali się do środka pierwszego budynku. Przesłuchujący Hanzo i Hikariego najwyraźniej nie zdawali sobie sprawy o ich obecności. Hisokamaru skradał się powoli zaraz za Tamaki. Po jego czole skradala się pojedyńcza kropla potu. Powoli zbliżali się do Hanzo i Hikariego, przez co fakt że podłoga jest drewniana stawał się coraz bardziej realny. Chłopak zdawał sobie sprawe z każdego najmniejszego skrzypnieńcia czy nawet bicia jego własnego serca. Szedł ostrożnie, starając się nie zwrócić na nich uwagi. Gdy doszli do najbliższej skrzynki odetchną cicho z ulgą. Tamaki złorzyła pieczęcie, a chłopak wyjął dwa kunaie. Nie zrzucając z oka grubego wąsacza chwycił jeden z noży i cisnął w skrzynke na której siedział Hanzo, tak aby ten mógł go złapać i się uwolnić. Nie zwlekając, doskoczył szybko za plecy domniemanego lidera i przełorzył kunai do gardła trzymając drugą ręką głowę, po czym kopną go w tył kolana próbując sprowadzić mężczyzne do kolan. -WSZYSCY SPOKÓJ BO ZARŻNE GRUBEGO JAK ŚWINIE! LICZE DO TRZECH, RAZ... DWA...- krzyknął obserwując reakcje osiłków i rudego którym zajmowała się Tamaki. Pomiędzy odliczaniem dawał należyte przerwy, licząc na to że wąsacz sam nakaże swoim przestać. Jeśli rudy w jakiś sposób ją powali lub nie przestanie po odliczeniu do trzech, Hisokamaru rozcina gardło mężczyźnie i rzuca się by szybciej uwolnić Hanzo oraz karła.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Ostatnio edytowano 27 lip 2019, o 19:03 przez Hisokamaru, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 91
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Miasteczko Utemi

Postprzez Uchiha Masako » 27 lip 2019, o 02:30

Obrazek

Kuma no naku koro ni
Misja rangi C [40/45+] Hisokamaru, Tamaki Hyuga




Mając szczęście i niezły jak na towarzyszące okoliczności plan, zaczęliście go wprowadzać w życie. Poczęliście się skradać, jak najbliżej porywaczy, co było o tyleż proste, że duża ilość skrzyń z towarami skutecznie was zasłaniała. Dzięki temu bez problemu dotarliście na sam skraj przestrzeni zajętej przez towar sklepu, już wcześniej słysząc konwersację, która toczyła się do wtóru zduszonego łkania Hikariego.

- ...raz kolejny. Gdzie porzuciliście jej zwłoki? - usłyszeliście niski głos należący do grubego mężczyzny. Chociaż jego ton wydawał się być spokojny, jakby biznesowy, to czuliście kryjące się w nim napięcie i gniew, jak ryby widziane pod powierzchnią lodu pokrywającego jezioro.

- Nhie... nhie wiem, panie! Naphawdę! Pytałem go, ale... - jęknął Hikari niewyraźnie.

- Zła odpowiedź. -

Nastąpiło kolejne uderzenie, które poskutkowało posłaniem Hikariego do krainy snów, a przynajmniej taką mieliście nadzieję. Nie czekając dłużej, Tamaki użyła techniki Suitonu, zaczynając wytwarzać mgłę. Było to sprytne posunięcie, jednak wypełnienie nią pomieszczenia chwilkę trwało. W tym czasie jeden z obwiesiów przy drzwiach zauważył, że niektóre pudła znikają w szybkim tempie w mlecznych oparach.

- Eee... panie Takeda? Tam się coś... pali? - wskazał na pudła, za którymi siedzieliście oraz mgłę, która w szybkim tempie płynęła ku handlarzowi i rudowłosemu. Ten ostatni odwrócił się natychmiast, spoglądając we wskazanym kierunku i zareagował z podziwu godnym refleksem.

- To nie jest naturalna mgła. Ktoś tu jest. Bierzcie Takedę, tych dwóch skurwieli i zjeżdżajcie! - rzucił pociągając grubego jegomościa w kierunku wrót, od których oderwali się już obaj strażnicy, pędząc ku swojemu szefowi.


Sam rudowłosy także zaczął się wycofywać, obliczem będąc zwróconym ku Tamaki - której nie widział, jedynie słyszał skrzypienie podłogi, gdy pędziła ku niemu. Jednocześnie na jego ciele wykwitły znikąd ciemne tatuaże, które Tamaki doskonale widziała, gdy zadała pierwszy cios techniką Shotei, trafiając niemal idealnie w splot słoneczny przeciwnika. Ten wydał z siebie stęknięcie bólu i cofnął się o krok, zasłaniając korpus rękami w wyuczonej gardzie. Nagle jedna z tych rąk zmieniła się, twardniejąc, powiększając swoją wielkość oraz... tworząc naturalne ostrze na przedramieniu. Jeśli dziewczyna chciała kontynuować atak, musiała liczyć się z ryzykiem nadziania się na bardzo ostro wyglądający "topór" wyrastający z ręki przeciwnika.

Tymczasem Hisokamaru rzucił się w kierunku grubego jegomościa. Niestety nim chłopak ruszył - trzymając się za Tamaki, która prowadziła atak - Takeda zdążył zrównać się z dwójką obwiesi pilnujących uprzednio wrót. Cała trójka jednak wydawała się dość skonfundowana stworzoną przez jego towarzyszkę mgłą, mógł zatem albo spróbować zaatakować jednego z wykidajłów, albo poczekać jeszcze moment w nadziei, że we mgle Takeda odsłoni się ponownie.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.








Ostatnio edytowano 29 lip 2019, o 01:20 przez Uchiha Masako, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 189
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 19:07
Wiek postaci: 0
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono, na plecach zaś ciemny płaszcz dobrej jakości. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
GG: 0
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kyuzo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości